Oglądałyście? Czy któraś z Was obejrzała calość? Podoba się?
Oglądam z córką, bardzo fajne jest to, że ten serial jest taki niewymagający - totalny chillout, bez trzymania w napięciu, zbytniego myślenia, pozytywny. Trochę mi przypomina Cudowne lata, Dzień za dniem czy Siódme niebo. Takie tam kino familijne.
Mam potrzebę przegadania różnych rzeczy - czy tu znajdę bratnie dusze?
Na przyklad Lorelai i Rory. Początkowo bardzo podobała mi się ta bliska relacja matki z córką, ale im dłużej oglądam tym bardziej uważam ją za niezdrową. Może jeszcze zmienię zdanie, póki co jestem na 4 sezonie.