Dodaj do ulubionych

Brzydka moda.

18.05.20, 17:13
Dlaczego ostatnio ciuchy są tak dramatycznie brzydkie? Jak tylko coś mi odpowiada krojem, kolorem i materiałem (a o to coraz trudniej), to z reguły ma dziwne wzroki, projektowane chyba przez pijanego projektanta (przoduje w tym szczególnie Next). Niektóre ciuchy (np. z firmy H&M) cały czas wydają mi się rozlazłe i wyblakłe, dosłownie jakby przeleżały na wystawie sklepowej w słońcu co najmniej 10 lat. A kiedyś nawet w durnym bonprixie można było kupić cuda o których teraz próżno marzyć, np. genialnie uszyte sukienki z mięsistej, lejącej się wiskozy, w pięknych wzorach i kolorach. Chyba będę się zwyczajnie odchudzać, żeby nosić ciuchy z tamtych czasów, bo nic w dzisiejszej modzie nie znajdę dla siebie sad
Obserwuj wątek
    • barattolina Re: Brzydka moda. 18.05.20, 17:34
      Moda się zmienia to raz, a my stoimy w miejscu to dwa. W efekcie czego sądzisz ze to co było kiedyś bylo piękne, a to co jest teraz do niczego się nie nadaje. Zreszta - to nie dotyczy tylko mody.

      Tak działa starość i obniżenie jakości produkcji przemysłowej w stosunku do ceny oferowanego produktu.
      • kotejka Re: Brzydka moda. 19.05.20, 12:41
        a mnie się bardzo podoba
        w tym sezonie wyjatkow sie obkupilam
        prostota, klasyka, proste formy, stonowane naturalne ekologiczne kolory
        zachwycaja mnie pokazy mody pelne prostych rzeczy
        takich, ktore kazdy ma w szafie i moze sie inspirowac do woli
        w zarze kupilam garnitur, prosta biala sukienke do kolan
        z trendow 90s - nadmuchane balonowe slouchy - moje ukochane spodnie tego sezonu big_grin

    • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 18.05.20, 18:14
      A mnie właśnie dużo rzeczy w obecnej modzie się podoba, i tę wyblakłe kolory, o których piszesz też, są takie retro 🙂 wydaje mi się też, że to, że kiedyś ubrania były lepsze, to jest trochę złudzenie, bo od lat słyszę takie narzekania. No, może z jakością to faktycznie było lepiej, choć teraz też da się znaleźć dobrej jakości rzeczy, tak jak kiedyś - badziewie. Ale kroje, fasony, kolory - to jak zawsze, dużo fajnych, dużo beznadziejnych, trzeba szukać. Ja obecna mode lubię, bo jest sporo rzeczy wygodnych, bezpretensjonalnych, ładnych, ale na luzie i na szczęście skończyła się moda na szpilki do wszystkiego, przez co pełno jest świetnych sportowych butów, czy sandałów na grubym obcasie, czy platformach.
    • wisniowy_sad Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:04
      Oj, stara jeszcze na pewno jestem, mam dopiero nieco ponad 3 dychy na karku - ale pamiętam, w co się ubierałam jako nastolatka. Wtedy miałam może kilkanaście ciuchów na krzyż i zbierały dużo komplementów, teraz może i jest bezpretensjonalność, ale ciężej kupić coś ciekawego, przyciągającego wzrok, bo po prostu jesteśmy dosłownie zalani tanimi szmatkami. Kiedyś kupowało się sukienkę (sztuk 1), która miała wszystko: kokardę, pasek, baskinkę, ładny wzór. Teraz kupuje się jedną z kokardą, drugą z paskiem, trzecią z baskinką, a czwartą wzorzystą, na czym cierpi środowisko naturalne, i oczywiście portfel.
        • szkarlatna_swinia Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:18
          Tak i srebrno złote-paski, fuksjowy róż i fryzura bądź tleniony blond badz kruczoczarne włosy ewentualnie mix. Osobiście lubię teraźniejsza modę od tej jak sama byłam nastolatką, studentka (wtedy królowała tandeta jak teraz na to patrze) Choć nie wszystko jest dla mnie .Wiek 30+
          • wisniowy_sad Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:34
            Ja nie byłam z tych "tandetnych", włosy miałam naturalne, brązowe, zazwyczaj warkocz, ciuchy kolorowe, ale raczej w ciemnych kolorach: ciemna zieleń, kobaltowy, brązowy, fioletowy. To o czym piszesz to nie była oficjalna moda z magazynów, tylko raczej "faszyn from Raszyn" big_grin
          • daniela34 Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:44
            szkarlatna_swinia napisała:

            > Osobiście lubię teraźniejsza modę od tej jak a
            > ama byłam nastolatką, studentka (wtedy królowała tandeta jak teraz na to patrze
            > ) Choć nie wszystko jest dla mnie .Wiek 30+

            Oczywiście niektóre sieciówki mają słabe kolekcje ( np. Zara w tym sezonie moim skromnym zdaniem). Ale jak spoglądam na zdjęcia mojej klasy z liceum to jednak było sporo tandety. Na studiach już było lepiej (mam 36 lat smile )
      • jeziorowa Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:24
        wisniowy_sad napisała:

        > Kiedyś kupowało się sukienkę (sztuk 1),
        > która miała wszystko: kokardę, pasek, baskinkę, ładny wzór. Teraz kupuje się j
        > edną z kokardą, drugą z paskiem, trzecią z baskinką, a czwartą wzorzystą, na cz
        > ym cierpi środowisko naturalne, i oczywiście portfel.
        Nigdy nie kupiłabym takiej strasznej sukienki.😱 Jestem starsza od ciebie o naście lat i za mojego życia nie słyszałam o robieniu takich zakupów. Moja babcia opowiadała jednak jak za jej panieńskich lat tak było.
        Mam około 30 sukienek (mój ulubiony strój) na każdą możliwą okazję. Moja najmłodsza sukienka ma rok, a najstarsza ponad 60 lat (i nie ma ani kokardy, ani Paska, ani baskinki ani wzoru) i niektóre zaczyna podbierać mi już starsza córka. Nie sądzę, że środowisko naturalne lub portfel szczególnie cierpią.
        • beneficia Re: Brzydka moda. 18.05.20, 20:47
          a najstarsza ponad 60 lat (i nie ma ani kokardy, ani Pask
          > a, ani baskinki ani wzoru)

          Bardzo proszę o zdjęcie tej sukienki.
          Lubię rzeczy z historią, i dodatkowo mam uraz, bo babcia po wojnie pocięła sukienkę balowo-rozrywkową po prababci z lat 20. Jakichś wstawek potrzebowała, no kurde.
          • jeziorowa Re: Brzydka moda. 18.05.20, 21:06
            Na zdjęciu nie zobaczysz jej urodysad Jest kremowa, dopasowana do sylwetki, do kolan, króciutki rękaw i kwadratowy dekolt. Jest uroda polega na doskonałej jakości materiale (wełna z czymś) i idealnym szyciu. Moja ciocia brała w niej ślub. Krawcowa wzięła za nią dwie pensje mojej ciotki. Ciotka miała tylko synów, którzy ożenili się z „biodrzastymi„ dziewczynami, więc sukienkę dostałam ja.😀😀😀
            • black_halo Re: Brzydka moda. 19.05.20, 09:35
              No i masz odpowiedz, dzisiaj jak zostawisz w sklepie czy u krawcowej dwie pensje to bedziesz miala sukienke z dobrego materialu, bardzo dobrze uszyta, na wymiar albo conajmniej dopasowana do Ciebie.

              Dlaczego dzisiaj ciuchy sa takie jakie sa? Bo sa tanie. Wiec wiadomo ze lawiej uszyc tysiac koszulek skladajacych sie dwoch kwadratow i sprzedawac to jako mode oversize niz bawic sie w zaszewki i kombinowac na piecioma rozmiarami.

              Zreszta moge podac Ci nazwy kilku sklepow gdzie naprawde mozna kupic dobrze skrojone ubrania ale sukienka kosztuje troche wiecej niz 100 zlotych.
              • mayaalex Re: Brzydka moda. 19.05.20, 13:54
                No wlasnie. Moja mama niedawno dala sobie uszyc piekna bluzke z jedwabiu, z dekoracyjnym wiazaniem (taka apaszka/krawat jakby). Laczny koszt okolo 400PLN - ale rzeczywiscie bluzka wyglada swietnie, jest doskonale dopasowana bo krojona i szyta na konkretny biust i talie, material jest szlachetny i dzieki temu nie wyglada tanio.
                Wiec to nawet nie musza byc dwie pensje ale tanio jednak nie bedzie bo trzeba zaplacic za dobry material i za dobre wykonanie. Ale bluzka z kategoriiponadczasowych, na lata.
                • jeziorowa Re: Brzydka moda. 19.05.20, 14:16
                  To prawda, świetny ciuch jest w wysokiej cenie. „Dwie pensje” to realia późnych lat 50-tych, w których sam materiał był sprowadzany za dolary (a wiadomo jakie pensje w Polsce były w przeliczeniu na dolary). Teraz nawet świetne ubrania (nie od słynnych projektantów) można mieć dużo taniej, ale oczywiście nie tanio. W sieciówkach jest mnóstwo sukienek za 60-120 zł (na wyprzedażach o połowę taniej), ale nie oszukujmy się: sam materiał na świetną sukienkę dla szczupłej kobiety to kilka setek zł.
                  • black_halo Re: Brzydka moda. 19.05.20, 21:42
                    O wlasnie, ja tez kupilam sobie jedwab na bluzke, kosztowal prawie 60 euro za metr i to juz na wyprzedazy. Wzielam 1.5 metra bo mial tylko 1.2m szerokosci. Chcialam uszyc sukienke ale dokupienie kolejnych dwoch metrow (chcialam dosc szeroka na dole) przekroczylo moj budzet. Szyla kolezanka wiec dosc budzetowo wyszlo ale stresowala sie, ze material zmarnuje.
                  • jeziorowa Re: Brzydka moda. 20.05.20, 13:34
                    Ja mam wystarczająco dużo ubrań: sukienek około 30, bluzek jeszcze więcej, jakieś sweterki itd, więc statystycznie rzecz ujmując noszę każdą „górę” 4 razy w roku. To naprawdę „w kółko w tym samym”? Nie licząc szmatek kupowanych w wieku licealnym/studenckim, które już dawno nie istnieją mam te same ubrania od lat, nie zepsuły się, nie wyrzuciłam ich. Niektóre nowe, ale zdecydowana większość gromadzonych przez lata, kupionych lub odziedziczonych po mamie, cioci lub nawet babci. Niektóre podbiera mi już córka. Takie ubrania nie niszczą się, służą przez dziesięciolecia. Oczywiście niektóre (np stroje sportowe teraz są inne, oddychające, z nowoczesnych materiałów) mam tylko te, które kupiłam przez ostatnie kilka lat, ale sukienki, garsonki, płaszcze, bluzki itd zazwyczaj mają dłuuugą historię.
                  • black_halo Re: Brzydka moda. 21.05.20, 10:48
                    A ja podczas kwarantanny doszlam do wniosku, ze chodze wlasnie w kolko w tym samym, mam ulubiony fason spodni, ulubione koszulki, bluzki i sweterki i wszystko co jest poza tym, wlasciwie tylko wisi w szafie i sie kurzy.
      • ninanos Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:26
        Jak ta kiecka to wszystko miała to rzeczywiście piękna była >wink
        Mnie obecna moda odpowiada, lubię ją.
        Podoba mi się też delikatne inspirowanie się modą lat 90tych.
        Ostatnio zakochałam się w jeansach mom fit, kupiłam jedną parę i nie poprzestanę tylko na jednej. Nawet kolor taki jak nosiłam mając naście lat, tylko nogawki mają węższe.
        • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 18.05.20, 19:54
          O tak, uwielbiam mom fit, genialny fason, ostatnio noszę je częściej niż rurki. Super wygodne a jednocześnie ładnie podkreślają talię. Też lubię delikatne inspiracje latami 90., nie że wszystko założone naraz w tym stylu, ale poszczególne elementy - świetnie. Bardzo polubiłam też ugly shoes, są takie paskudne i urocze zarazem 😀 w ogóle podobają mi się buty od paru sezonów, po latach królowania szpilek i balerinek (tych ostatnich z całego serca nie cierpię).
          • daniela34 Re: Brzydka moda. 18.05.20, 20:11
            Szpilki kocham, natomiast balerinek nie znoszę, torturują mi stopy (uprzedając uwagi, nie, nie chodzi o brak obcasów, inne płaskie nie stanowią problemu).
            • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 18.05.20, 20:26
              A mnie w balerinkach jest raz, że strasznie niewygodnie, stopy jakoś się obijają o podłoże, to jeszcze do tego czuję się w nich jak taka człapiąca kaczka i mam wrażenie, że moje nogi w nich tak biednie wyglądają, ni to infantylnie, ni to jakoś tak ciotko-klotkowato 😉

              Szpilki natomiast to dla mnie buty do założenia na chwilę, nie dałabym rady chodzić w nich cały dzień po mieście. Do tego nadają jednak zawsze taki bardziej elegancki look, który też średnio mi odpowiada. Choć przyznaję, że niektóre są piękne.
      • solejrolia Re: Brzydka moda. 18.05.20, 22:00
        wisniowy_sad napisała:

        > Kiedyś kupowało się sukienkę (sztuk 1),
        > która miała wszystko: kokardę, pasek, baskinkę, ładny wzór.

        big_grin
        Dobre, miałam taką sukienkę, tylko była gładka, taki śliczny kolorek, zwał się turkusik.
        Tyle, że ja miałam wtedy 13 lat, i taka kreacja bardzo pasowała właśnie do nastolatkowego stylu.
        Dziś za nic w świecie nie założyłabym czegoś takiego. Ba, w wieku 15lat już jej nie nosiłam, bo zmieniła się moda,a ja zaczęłam sie ubierać na czarnosmile
      • rexona_sport Re: Brzydka moda. 19.05.20, 13:42
        A gdzie jest powiedziane ze obowiązkowo trzeba kupować tani badziew? Ja dalej tak robię - kupuje jedna sukienkę za cenę za jaka moje koleżanki kupują 3-4. Dzięki temu nie mam zaśmieconego mieszkania tanimi szmatami, no i przede wszystkim to widać jak ktoś nosi porządne ubrania.
        • str8.up Re: Brzydka moda. 19.05.20, 14:12
          To ja odwrotnie, kupuję tanio, chociaż nie zawsze badziew, bo czasem uda mi się coś dobrego jakościowo upolować w lumpie czy TK maxx. A to z prostej przyczyny, ja łatwo niszczę ubrania, albo czymś zachlapię, albo zaczepię, albo źle upiorę. No generalnie sierota ze mnie. Mam kilka świetnych sukienek i płaszczy po mojej mamie i jej siostrze, które (te ubrania) mają po kilkadziesiąt lat. Piękne są, tylko jak je noszę, to jestem ciągle zestresowana, że coś ubrudzę albo o coś zaczepię i zniszczę ubranie, które przetrwało prawie cały PRL.
    • antonina.n Re: Brzydka moda. 18.05.20, 20:37
      Przeczytałam: „brzydka MORDA”. I myśle sobie, co za wyborny tytuł, i aż weszłam ciekawa, kto ma taką brzydką mordę, ze aż warto założyć wątek..

      A wy tu takie kulturalne dywagacje o konfekcji damskiej, eeeee.... 😉
    • simply_z Re: Brzydka moda. 18.05.20, 20:38
      mnie zastanawiają sukienki, które mają pas niemalże pod biustem i to na gumce. Efekt jest taki, że sukienka wygląda jak ciażowa i zaburzone są proporcje sylwetki.
    • str8.up Re: Brzydka moda. 18.05.20, 21:47
      Hm, ja za często nowej odzieży nie kupuję, ale wydaje mi się, że teraz jest właśnie wszystko do wyboru do koloru. Natomiast ja się denerwowałam parę lat temu, bo miałam wrażenie, że na świecie zostały już tylko spodnie rurki. Nawet klasycznych Levisow nie mogłam upolować w lumpie. Ale te czasy już minęły, teraz są chyba wszystkie możliwe fasony spodni dostępne od ręki. Nawet dzwony gdzieś widziałam.
    • katiemorag Re: Brzydka moda. 18.05.20, 23:22
      Jedyne co mi się nie podoba to takie spodnie -chinosy. Na facecie jeszcze jakoś wyglądają bo w większości panowie maja twardsze pupy ale na kobietach to tragedia. Spodnie w większości uszyte z takich niezbyt grubych bawełnianych materiałów, bez modelujących kieszeni na tyłku i krojem szerokim w tyłku. Większość kobiet o figurach bardziej rozbudowanych na dole wyglada w tym tragicznie, wszelkie jabłka czy klepsydry, maja dobre 10 cm mniej wzrostu i dobre 5 kg extra w dupsku. Do tego tyłek jak nie jest jędrny to smętnie opada i odznaczają się linie majtek. Tragedia. Jedna z nielicznych osób, która w tym dobrze wyglada jest moja mama, dość wysoka szczupła o figurze cegły, ponieważ te spodnie robią jej biodra ale tez spłaszczają tyłek z tył.
      • danaide Re: Brzydka moda. 19.05.20, 00:09
        Chyba łatwiej wkleić przykłady tego co się podoba/broni, a nie tego co się nie podoba... Z tatuum mam jedną spódnicę, którą uwielbiam, dzielnie chodzę, ale od czasu jej zakupu - 3-4 lata - nic. A spódnica zaczyna dogorywać...
        • nuta15 Re: Brzydka moda. 19.05.20, 08:10
          Ja mam większość ubrań z tatuum. Ostatni zakup to sukienka na lato z cienkiego denimu. Czuję, że będzie ulubionasmile www.tatuum.com/pl/sukienki/51810-lezara.html#/rozmiar-34/kolor-denim
      • georgia.guidestones Re: Brzydka moda. 19.05.20, 00:14
        www.zara.com/pl/pl/d%C5%82uga-sukienka-z-wyci%C4%99ciem-p02613307.html?v1=53425928&v2=1486218 pociety przez pijanego krawca poliester za 250. tatuum od mocno-dluzszego czasu trzyma poziom, tam nawet nieschodzace rzeczy z poprzednich kolekcji sa ladne, nie tylko na zdjeciach.
          • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 19.05.20, 07:26
            O, wiem jaki trend mi się nie podoba w obecnej modzie, przypomniałaś mi - te ogromne bufiaste rękawy, zwane przez niektóre sklepy "baloniastymi". Wyglądają nieraz dosłownie groteskowo, Ania z Zielonego Wzgórza by była zachwycona.

            Co do Zary, to ja tam od dłuższego czasu już nie zaglądam, ich ubrania są tak udziwnione, że nie wiem, kto miałby w tym dobrze wyglądać. Za to H&M bardzo lubię, ale tylko online. Stacjonarnie jak wejdę, to odstrasza mnie ilość szmatek, między którymi trzeba grzebać, by znaleźć coś fajnego. W sklepie online za to zawsze coś ładnego wyszukam.
            • mona-taran Re: Brzydka moda. 19.05.20, 07:32
              Ja w zarze nigdy nic nie kupiłam, totalnie nie moje klimaty. Z H&M mam podobny problem, ale jak idę z chłopem,to on jakoś zawsze mi coś wynajdzie i to bez większego grzebania:p nie wiem jak on to robi, mnie ten ścisk na wieszakach i totalny misz-masz denerwuje i mi się odechciewa szukania :p
              • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 19.05.20, 07:51
                Ja tam też właśnie nic nie umiem znaleźć, ale w sumie podobny problem mam chyba z każdą z sieciówek, na starcie odechciewa się grzebać w tych stertach. A online nagle się okazuje, że sporo całkiem ładnych rzeczy jest, nieraz w ogóle stacjonarnie niedostępnych. H&M online a stacjonarny to w ogóle dla mnie jak 2 różne sklepy 🙂

                Zara nigdy nie była moim ulubionym sklepem, ale jeszcze kilka lat temu zdarzało mi się tam kupować. Teraz nic tam nie widzę. I obraziłam się, bo wszystkie dżinsy od nich mi się porozciągały, jakość innych rzeczy też nie jakaś fantastyczna.
                • mona-taran Re: Brzydka moda. 19.05.20, 08:04
                  Jeśli chodzi o HM to zauważyłam pewne różnice w zależności od kraju :p W Holandii ( Rotterdam i Haga) były dość normalne, upchane ale czyste sklepy. W Brugii przypominał raczej szmateks gorszej kategorii- ciuchy walające się po podłodze i ogólne wrażenie syfu:p A w Lille sklep przestronny, oświetlony i nie tak upchany.
    • agnieszka_kak Re: Brzydka moda. 19.05.20, 11:44
      Moim zdaniem teraz mozna kupic wszystko. Kazdy wzor, kazdy kolor.
      Jesli chodzi o sukienki to denerwuja mnie jedynie dlugosci- wiekssosc jest do polowy uda, i jak ja mam w tym isc do pracy. Kupilam sobie ze 2 w C&A po sezonie, taniutkie bylo, jakie 30pln, obie do polowy uda, i nosze je teraz po domu na kwarantannie big_grin Ale do biura nie zaloze.
      Oczywiscie jest mnostwo dluzszych sukienek, ale sa duzo drozsze. Moim zdaniem roznicy nie wyjasnie ilosc zuzytego materialu, stad dziwi mnie ta wymarzona dlugosc projektantow "w pol uda".
              • lumeria Re: Brzydka moda. 19.05.20, 14:23
                No nie za bardzo rozumiem tej mody na te przykrotke spodnie - wlasciwie dolne 5 cm oddarte, czesto tak, ze dol wyszczepiony, ale ponad kostke... ble...
                • nuclearwinter Re: Brzydka moda. 19.05.20, 14:35
                  A mnie właśnie się te przykrótkie nogawki bardzo podobają, mam wrażenie, że moje nogi wyglądają w nich na dłuższe i zgrabniejsze. Wysoki stan - tak samo.

                  Ale oglądałam ostatnio dżinsy na stronie H&M i Stradivariusa (obie te sieciowki mają moim zdaniem fajne, niezłej jakości dżinsy w niskiej cenie - oczywiście nie zawsze) i tam był pełen wybór wszelkich fasonów - od rurek, przez mom fit, boyfriendy, do slouchy, nawet dzwony się znalazły. Stan wysoki, średni, biodrówki. Wszelkie kolory i fasony.
                  • jowita771 Re: Brzydka moda. 23.05.20, 13:53
                    nuclearwinter napisała:

                    > A mnie właśnie się te przykrótkie nogawki bardzo podobają, mam wrażenie, że moj
                    > e nogi wyglądają w nich na dłuższe i zgrabniejsze. Wysoki stan - tak samo.

                    Bo to ma tak wyglądać: spodnie za krótkie? Ojej, ależ urosłam w czasie kwarantanny! I nogi mam taaaakie długie, zaczynają się od razu pod pachami.
        • agnieszka_kak Re: Brzydka moda. 23.05.20, 13:22
          Hmm, moim zdaniem sam akt kupienia nie jest skomplikowany, tylko bolesny dla portfela. Chodzilam na rozne targi designu, gdzie wystawialy sie polskie marki, i spodnic midi bylo mnostwo, w pieknych wzorach i kolorach. Tylko tak z 5 stow trzeba bylo dac...
    • guacamole2020 Re: Brzydka moda. 19.05.20, 12:10
      Taka to moda, wsiedlismy w wehikul czasu i udajemy ze to nowe. Moja corka, ktora ubiera sie wg terazniejszych trendow wyciaga z szafy rzeczy po mnie sprzed 20-15 lat i pyta czy mam wiecej :p.
      • lumeria Re: Brzydka moda. 19.05.20, 12:26
        To normalne - młodzi powtarzają mody, których nie pamiętają. Z reszta ten sam ciuch z lat 90tych wygląda jak stara niemodna szmata na starszej osobie, a świeżo i awangardowo na 18tce.
      • yennefer.00 Re: Brzydka moda. 19.05.20, 14:29
        Lata 90 są super. Jest przynajmniej różnorodność. I piekna klasyka i super kolorowe wzorzyste rzeczy, np buty, trochę odjechane. Można na co dzień ubierać się różnorodnie, a nie tylko obowiązujący mundurek jeansy i bluzka
      • maggi9 Re: Brzydka moda. 20.05.20, 08:39
        Pamiętam, że kilka miesięcy temu, jak jeszcze można było chodzić do sklepów normalnie, to w zarze i mango czułam się jak w wehikule czasu. Sporo ubrań wyglądało jakby wyciągnęli je z szafy mojej matki w latach 90-tych. Jakąś taką nostalgię poczułam. Aczkolwiek to zupełnie nie w moim stylu.