Dodaj do ulubionych

Henna - jak?

29.05.20, 22:51
Czy jest możliwe przestawienie się z farbowania chemią na hennę?
Mam naturalne blond włosy, od kilkunastu lat farbuję na rudo, bo bardziej mi ten kolor pasuje do karnacji i oczu.
Chciałabym farbować henną, ale chyba się nie da już?
Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: Henna - jak? 29.05.20, 23:00
      Dlaczego się nie da? Blond farbować na rudo henną jest proste. Na jasnych włosach wyjdą różne odcienie rudego i wiele firm ma takie mieszanki w sortymencie. Takie bardziej wchodzące w miedź, przez ogniste czerwone, po głębokie ciemne rudości. Logona na przykład, albo Khadi. A jaki chcesz mieć kolor? Hennę możesz nałożyć też na włosy farbowane chemicznie, w drugą stronę może być trudniej.
      • hellen Re: Henna - jak? 29.05.20, 23:10
        Oooooooooo serio? Wydawało mi się, że na włosach farbowanych chemią nie da się położyć henny, ale może pomyliło mi się z odwrotnością smile
        Co do koloru: miedziany, bez czerwieni.
        • hellen Re: Henna - jak? 29.05.20, 23:12
          I za szybko wysłałam: co polecasz na początek i ile muszę poczekać od ostatniego farbowania chemicznego (właśnie siedzę z farbą na głowie)? I jeszcze: co z odrostami i jak z kryciem siwych włosów?
          • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 01:51
            Przefarbowałam rozjaśniane włosy na rudawy blond odpowiadający mojemu naturalnemu w kilka dnia po chemicznej farbie. Ja napisała nuclearwinter, problematyczna jest domieszka indygo i tylko gdy na hennę nakładasz chemiczną, więc nie powinno się nic stać oprócz tego, że wybrany kolor henny nie pokryje ci teraz tych ufarbowanych. Poczekałabym więc do odrostów i dobrała podobny odcień. Farby roślinne często jednak nie dają aż takiej intensywności jak farby chemiczne, więc może być, że do uzyskania docelowego koloru będzisz musiała nałożyć hennę 2 razy, ale to nie jest problem, można powtarzać do skutku, czy do znaleznia odpowiedniej mieszanki.
            Generalnie jasne i siwe włosy dobrze się farbują na rudo, gorzej bywa z mieszankami bardziej chłodnymi, np. ciemny blond, ale w miedzianym jest masa henny, więc powinno się udać.
            Farby roślinne znajdziesz na przykład u Khadi np. kolor Copper. Zaletą roślinnych farb w proszku jest możliwość mieszania kolorów, więc jak chcesz jaśniej, rudziej, to możesz zmieszać Copper np ze Słonecznym, albo Średnim Blondem, a jak chcesz bardziej czerwono dodać czystej henny. Im dłużej będziesz trzymać, tym bardziej rudo ci wyjdzie i efekt jest zależny od wyjściowego, na jasnych wyjdzie jaśniej, na ciemniejszych ciemniej.
            Copper Khadi wygląda mniej więcej tak jak na zdjęciu, ale mało prawdopodobne, że kolor wyjdzie ci za pierwszym razem aż tak intensywny. Tu chyba podrasowano już z natury rudo blond włosy.
            • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 01:57
              Ładny i bardziej łagodniejszy kolor ma Logona pod nazwą Karmelowy Blond (kiedyś Sahara). To taki bardziej rudy ciemny blond, wychodz bardziej tofii niż czerwony.
              • hellen Re: Henna - jak? 30.05.20, 02:06
                Właśnie chodzi mi o taki nieagresywny rudy, jak najbardziej zbliżony do naturalnych rudosci, bez czerwieni.
                Będę testować za jakiś miesiąc.
                Co z odrostami? Farbuje się je dłużej czy henna na całe włosy?
                • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 13:00
                  Można nakładać tylko na odrosty (co wielu poleca), a można na całą głowę. Ale każda następna warstwa może kolor pogłębiać, więc odrosty mogą być kolorystyzcnie słabsze. Wiele zależy od tego, jak u ciebie kolor chwyta. To zależy bowiem od indywidualnych czynników, na przykład struktury włosa. Pamiętaj, by włosy przed farbowaniem było dobrze oczyszczone ze wszystkich środków pielęgnacyjnych. Warrto pozbyć się też warstwy silikonów, bo przez nią henna może się na włosach nie zaczepić.
                  • mava Re: Henna - jak? 30.05.20, 15:02
                    ja tam nie chce rudości a zawsze mi wychodza!
                    Dlatego jakis czas temu przeszłam na farby chemiczne, niby te apteczne ale i tak po hennie moje własy były w lepszym stanie. Dlatego postanowiłam wrócić jednak do henny. Do khadi.
                    Niestety, ZAWSZE wychodza rudości!
                    Jestem (siwą) szatynką , w dodatku leniwą, i nie chce mi się farbowac dwuetapowo. Ostatnio uzyłam farby khadi popielaty brąz, który miał być chłodny a u mnie jest kasztan. Tez niechetnie akceptowalny...
                    I teraz...jesli chciałabym farbować (jednak...acz niechętnie) dwuetapowo to CZY za kolejnym razem farbowac pierwszą bazową farbą tylko odrosty? czy po całości (troche bez sensu wydaje się). Pytam tu ciebie bo jakoś kojarzę ciebie jako doswiadczoną w stosowaniu henny.
                    A poza tym (to do autorki) miałam w pracy kolezanke, która używała wyłacznie henny, dokładnie nie kojarze ani jej naturalnego koloru, ani jakiej henny uzywała - zdaje się "zwyklej" a nie jakieś mieszanki.
                    I ona, po latach, miała na głowie bardzo gęstą błyszczacą czerwoną grzywe..No jednak to nie moja bajka
                    i ja henny uzywam normalnie po farbie chemicznej, czyli po jakichs 3-4 tygodniach od farbowania. Odwrotnie zreszta też. Żadnych przykrych zdarzeń nigdy nie miałam.
                    • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 15:12
                      mava napisała:

                      > j
                      > Niestety, ZAWSZE wychodza rudości!

                      Żaden cud. Podstawą farb roślinnych jest henna, a ta raz, że farbuje na rudo, to dwa, jest najtrwalszym składnikiem, chłodne indygo szybciej się wypłukuje.
                      Ale ze względu na potrzeby klientek z chłodnym odcieniem włosów, firmy próbują. Dlatego Khadi ma na przykład od niedawna kolor Ciemny blond i z doświadczeń forumek jest to chłodny szatyn.
                      • nuclearwinter Re: Henna - jak? 30.05.20, 17:20
                        snakelilith napisała:

                        > mava napisała:
                        >
                        > > j
                        > > Niestety, ZAWSZE wychodza rudości!
                        >
                        > Żaden cud. Podstawą farb roślinnych jest henna, a ta raz, że farbuje na rudo, t
                        > o dwa, jest najtrwalszym składnikiem, chłodne indygo szybciej się wypłukuje.
                        > Ale ze względu na potrzeby klientek z chłodnym odcieniem włosów, firmy próbują.
                        > Dlatego Khadi ma na przykład od niedawna kolor Ciemny blond i z doświadczeń fo
                        > rumek jest to chłodny szatyn.
                        >
                        >

                        Dokładnie tak jest, indygo się po prostu szybciej wypłukuje, więc prędzej czy później kończy się z rudawym odcieniem. Oczywiście można ochładzać amlą, robić jakieś glossy dla ochłodzenia koloru, ostatecznie znów zafarbować mieszanka z indygo, ale z moich doświadczeń wynika, że bardzo trudno jest całkowicie uniknąć rudości na jakimś etapie.

                        To jest wg mnie ten minus henny, bo jednak nie każdemu takie ciepłe odcienie rudego czy czerwieni pasują. Ja mam z natury ciemne orzechowo-kasztanowe włosy i u mnie henna tylko podkręca kolor, jak ktoś ma jakiś chłodny kolor, np. popielaty brąz to może być trochę kolorystyczny zgrzyt.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Henna - jak? 30.05.20, 09:00
        Da się tylko po pierwszych 3 razach zacznij czytać jak farbować żeby ci się kolor nienadbudował do brązu.
        Hennę miesza się z innymi zielskami typu casja. Ja po 3 latach hennowania wróciłam do loreala bo farbowałam dwuetapowo i już mi ręce opadały jak poraz kolejny przez dwa dni chodziłam po 2h z błotem na głowie.
        Ale mam nadal cale pudło ziół a teraz lato to sobie będę tylko odświeżać kolor samą henną bez indygo.
        • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 12:36
          Jeżli ona chce koloru miedzianego, to musi z ilością czystej henny uważać, by nie dać jej za dużo, inaczej na jasnych włosach wyjdzie jej nie brąz a głęboka czerwień. Najlepiej gdy skorzysta z gotowych przyrudzających mieszanek dla blond włosów.
      • nuclearwinter Re: Henna - jak? 30.05.20, 10:45
        Też polecam tego bloga przed hennowaniem i jeszcze hennatto.pl, w ogóle przed zastosowaniem henny jednak bym polecała wgryźć się trochę w temat. Ja hennę, indygo, cassie i w ogóle zioła do włosów kocham, uratowały mi włosy i mam teraz naprawdę ładne i zdrowe, ale to nie jest na pewno dla każdego. Zwłaszcza zanim się zastosuje mieszankę z indygo, to jednak trzeba być pewnym tego co się robi. Z czystą już takich problemów być nie powinno, ale przy hennie jest tyle trików i wskazówek, że warto się z nimi zapoznać, choćby po to, żeby się nie rozczarować za pierwszym razem.
          • nuclearwinter Re: Henna - jak? 30.05.20, 11:05
            A jaki masz kolor, jasne czy ciemne? Bo jak ciemne, to serio praktycznie nie widać różnicy w odcieniu, może minimalnie bardziej złote są, ale to już chyba tylko ty zauważysz. Na jasnych to już gorzej, bo jednak kasja ociepla i jak masz jakiś chłodny, popielaty blond, to chyba nie bardzo 🙂
            • triismegistos Re: Henna - jak? 30.05.20, 11:10
              No własnie mam chłodny popielaty blond, w dodatku bardzo jasny. W teorii mogą wyjść złoto popielate (amla ochładza) ale mogą też wyjsć żółte... Czytam bloga, oglądam zdjecia dziewczyn na grupie i kombinuję jakich ziółek dodać... I na razie poprzestaję na kombinowaniu wink Ale efekt kondycjonujący kusi.
              • nuclearwinter Re: Henna - jak? 30.05.20, 11:20
                A no to faktycznie, jesteś w grupie ryzyka 🙂 blondynki przy ziołach w ogóle mają dużo mniejsze pole manewru niestety. W sumie można próbować schładzać amlą, ale jak jesteś przywiązana do swojego odcienia, to rzeczywiście, jest troszkę problem, bo rezultat bywa nieprzewidywalny 😉
                • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 12:33
                  U mnie kassja nie robiła kolorystycznie praktycznie nic, nawet jak włosy były jeszcze stosunkowo jasne. Złoty kolor, albo tym bardziej żółty to wychodzi może na całkiem białych, albo siwych, na każdy innym kolorze nie będzie kolorystycznego efektu. A nawet specjalnie w celu ocieplenia ją kupiłam. Następnym razem od raz sięgnałam po mieszanki z czerwoną henną.
                    • snakelilith Re: Henna - jak? 31.05.20, 15:04
                      To wypróbuj. Możesz zrobić na jednym paśmie. I nawet jak ci coś zażółci, w co nie wierzę, to jak masz zdrowe włosy i używając oleju oraz miodu nie masz szans, że to się dłużej utrzyma. Nawet wszelkiego rodzaju glossy z czerwonej henny spływają dosyć szybko. Kassja jest bezbarwna. Tylko weź markowy produkt (np. Khadi), by nie kłaść sobie jakiś szemranych ziół. U Khadi kassja jest opisana jako "kompletnie bez koloru". Nie musisz naprawdę być wobec mnie złośliwa.
        • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 12:55
          Ja przy jasnych włosach unikam indygo, dlatego wolę nawet mieszanki Logony, a nie Khadi, bo z niezrozumiałego powodu Khadi indygo dodaje nawet do wielu blondów. Może do ochłodzenia, ale ja jak autorka wątku zainteresowana byłam ognistą ciepłą rudością, więc do niczego mi to nie było potrzebne. I jeżeli używa się gotowych mieszanek według wskazówek na opakowaniu, co bardzo polecam, by mieć mniej więcej orientację, co wyjdzie na głowie, to cała sprawa jest bardzo prosta. Jakieś chałupnicze mieszanie henny, do tego z amlą i indygo może dawać bardzo mocne, ciemne efekty. Niektóre kobiety tego właśnie oczekują, ale wiele preferuje jaśniejsze odcienie i takie efekty uzyskuje się z mieszanek kassji, henny oraz roślin typu rabarbar i rumianek. Początkującym jak autorka wątku naprawdę polecam więc kupienie już gotowego koloru, bo takie osoby nie wiedzą nawet ile henny użyć, by efekt nie wyszedł za czerwony, a na jasnych włosach, to się szybko mści. Za głęboki rudy można potem już tylko przyciemnić. Pamiętam jak raz wyszło mi coś takiego i potem rozpaczliwie nakładałam maski z miodu i cytryny, by kolor osłabić. Trochę się udało, ale włosy były jednak na stale przyciemnione.
          • nuclearwinter Re: Henna - jak? 30.05.20, 13:27
            To prawda, indygo może się czaić wszędzie, nawet tam gdzie się człowiek najmniej spodziewa, czyli w jakimś niewinnym blondzie.

            Ja też polecam gotowe mieszanki, nie chce mi się bawić w samodzielne odmierzanie proporcji, tym bardziej, że ten kolor nawet przy gotowych mieszankach potrafi być później różny.

            A poczytać blogi polecam właśnie dlatego, że przy hennie samo przeczytanie instrukcji na opakowaniu to może być za mało, żeby być przygotowanym na efekty, no i na konsekwencje, jak choćby to nadbudowywanie koloru, czy jak piszesz, za ciemny kolor, który później często bardzo trudno rozjaśnić. Ogólnie dla mnie henna to super sprawa, ale jednak przed trzeba się trochę zastanowić i warto zasięgnąć trochę więcej informacji, niż to co na ulotce.
            • snakelilith Re: Henna - jak? 30.05.20, 13:50
              Generalnie poleca się zawsze próby na kosmyku włosów, co mnie się nigdy nie chciało, a przy farbowanych chemicznie włosach może być trudne, bo kolor na długościach nie mówi nic o kolorze na odrostach. Dla mnie regułą było więc zawsze "nie za daleko od naturalnego koloru włosów". Ja znam też fryzjerkę, która farbuje henną i ona mi raz doradziła kolor.
    • sunflowerin Re: Henna - jak? 30.05.20, 20:59
      Ja po alergii na farby chemiczne przeszłam na dwuetapowe farbowanie henną (3-4h) i indygo (40min) co pięknie pokrywa mi moje siwe włosy. Mieszanki kupuję bezpośrednio u dystrybutora w UK albo na Amazonie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka