Dodaj do ulubionych

Dlaczego kobiety

11.06.20, 01:09
to sobie robią? Spotkałam się dziś z koleżanką. Ma dziecko, teraz dużo czasu bo na wolnym przez ten cyrk ( wirusa ) ale mówi, że żałuje macierzyństwa. Wcześniej pracowała, na nic nie m iała czasu. Przychodzi do domu i dzieciak od progu wrzeszczy, nie da się odpocząć w takich warunkach. Jej mąż zajmuje się dzieckiem, stara się jak może ale dziecko za mamą i nie da się odciągnąć. Teraz jej mąż pracuje po 12 godz a ona z dzieckiem w domu. Dostaje już takich nerwów, że obawiam się o jej zdrowie psychiczne. Dziecko zdrowe, ale strasznie upierdliwe ( 2 lata ) nie potrafi zająć się sobą, a ma multum zabawek. No chore. Ale takie życie sobie wybrała. Ale i tak mi jej szkoda, bo kiedyś była fajną babką, za młodych lat. Wesoła, pozytywna, ile my przeżyłyśmy smile teraz wkurw... nerwowa, bez życia. Ja nie mam dzieci i nie chcę mieć. Bo wiem, że to nie moja bajka. Ona zawsze chciała mieć rodzinę i ma sad ale chyba nie wiedziała jak to będzie wyglądało. Dlatego tak mi jej szkoda. Ale z drugiej strony co takie kobiety sobie myślą, że to będzie wyglądało jak z reklamy o kaszkach? Kobieta 29 lat więc dość późne macierzyństwo. Rozmawiałyśmy o tym nie raz, ona że ja jestem dziwna, bo nie chce dzieci. Ona ma... jedno i jest nieszczęśliwa. Takie czasy pojeb.. bo musi być mąż, dziecko... i żyją te kobiety w tym schemacie. Niedawno spotkałam się z inną koleżanką, ona też nie chce dzieci jak ja. My wyjeżdzamy ze swoimi facetami na weekendy kiedy chcemy, w sumie robi co i kiedy chcemy. Facetów despotycznych nie mamy, dzieci nie mamy. Oni na piwo chodzą kiedy chcą, my na winko, do sklepów i razem na wyjazdy. To jest taka cudowna wolność smile po pracy, do domu. Nikt nie drze japy, nie uwiesza się i nie płacze, nie marudzi. Nie ma obiadu, pizze się zamówi jak zmęczeni, nie posprzątanie, trudno jutro się ogarnie. Książka, serial, lampka wina albo spacer. Wieczór sobota, dzwoni kumpel, czy może wpaść z flaszką, no pewnie smile ma problem. Partner z nim dyskutuje, ja po koleżankę i na ploty smile nie ma problemu,że dzieciak śpi. Taki spokój duszy i luz. Uwielbiam to. Taka nie zależna. Dziecko to jak kula u nogi. Ale większość moich koleżanek, znajomych na dzieci się zdecydowały. I jak mnie to denerwuje, umawiamy się na dany dzień, nie przyjdzie, bo dziecko coś tam... i co te kobiety mają za życie? Ledwo zaczynają żyć , od rodziców się wyrwą, to za chwile dzieckiem przypięte. A kiedy żyć? Ciągle wkurw.. smutne, zestresowane. Boże słodki, życie jest jedno. Po co sobie je na siłę niszczyć? Jest tyle fajnych sposobów spędzania czasu i życia bez balastu.
Obserwuj wątek
    • po-trafie Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:19
      Z tego co piszesz mozna odczytac, ze glownym plusem bezezietnosci jest mozliwosc czestego picia alkoholu (flaszka w weekend, wino tu, wino tam).

      Tak, przez pierwsze 5-8 lat zycia dzieci znaczaco ograniczaja wolnosc, sa glosne, czesto meczace do granic, wymagajace czasu, uwagi i cierpliwosci. I trzezwosci umyslu.
      Za to po tych latach, ma sie i mozliwosc wyjazdow i sportow i spotkan, ktore z dziecmi bywaja ciekawsze. Perspektywa dziecka, mozliwosc dzielenia ekscytacji i radosci, osobowosc dzieciaka czy nastolatka w codziennym zyciu rodzinnym jest przygoda, ktora niektorzy chca przezyc. Dziecko twoje i osoby, ktora kochasz, moze byc kims, kogo fajnie spotkac.
      • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:29
        Skoro z całego, mojego postu wysnułaś tylko te przemyślenia, że fajnie sobie popić bo dziecka nie mam, to proponuję przeczytać jeszcze raz, to co napisałam. Tak, napisałam że spokojnie można sobie wypić, posiedzieć czy wyjść. Ale to nie tylko o to chodzi. Taki luz. Przykład: mój facet w pracy , ja w pracy i dzwoni koleżanka żebym do niej wpadła. Ok, kończę pracę i jestem. Nie martwię się, że dziecko z przedszkola trzeba odebrać, nie dzwonie w panice do partnera. On sobie pracuje, spotyka się z kumplem, ja z koleżanką, każdy z nas ma luz. Nie opiekujemy się małą kukiełką. Już rozumiesz? Jesteśmy MY i każdy odpowiada za siebie. Nikt na nikogo nie zrzuca ciężaru " a ty miałeś/aś dziś odebrać Basię z przedszkola. Nie mamy takich problemów. Jest luz. Wieczorem w domu nie kąpiemy dzieciaczka, nikt nam upierdliwie nie brzęczy nad uchem. Już nie licząc chorób, płaczów itp.
        • chocolatemonster Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:30
          No i super. Tylko czemu ci przeszkadza, ze inmi chca inaczej niz ty?
        • waleria_s Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:38
          Jestem bezdzietna, nie planuję się rozmnożyć. Mimo wszystko moim zdaniem Ty jakoś dziwnie postrzegasz posiadanie dzieci, jako sam problem. Są niedogodności, ale zakładam, że opisanym koleżankom dzieci dają też radość. Mąż też czasem doprowadzi do szału, są kłótnie, nie ma bezstroskiego życia singla, chodzenia na randki, coś się traci, ale i coś zyskuje. Podobnie z dzieckiem.
          • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:37
            No dokładnie. Inna sprawa, że nigdy dzieci mnie nie zmęczyły tak jak praca czasami mnie męczyła w czasach bezdzietności.
        • memphis90 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:22
          Czyli generalnie odpowiada Ci życie pozbawione głębszych relacji i zależności. Ty sobie, facet sobie, koleżanka tu, koleżanka tam, nic na stałe, nic poważnego. Ok, jedni chcą tak, inni chcą inaczej.
        • rosapulchra-0 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 13:54
          Dziecko to mała kukiełka? Dalej sobie te rozkminy gimnazjalnej gwiazdy ortografii.
          • anomalia_pogodowa81 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 14:55
            rosapulchra-0 napisała:

            > Dziecko to mała kukiełka? Dalej sobie te rozkminy gimnazjalnej gwiazdy ortograf
            > ii.
            >

            Dla której kobieta 29 lat tlz dzieckiem to PÓŹNA CIĄŻA big_grin
            To kiedy u niej na wsi się zaciąża, swieżo po maturze?
            • lauren6 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:11
              Możliwe. W tym radosnym strumieniu świadomości da się rozpoznać zwroty należące do gwary, a na wsiach kobiety zaciążają wcześniej niż w miastach.
        • edelstein Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:05
          Tez sie nie martwie,moje dziecko jest samobiezne,imie sobie zjesc zrobic,moge sie napic wina i wyjsc z domu.
    • chocolatemonster Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:30
      Aj waj. Nie chcesz, nie masz. Inne chca i maja. Co tu rozkminiac. Nie kazdy musi miec ten sam plan na zycie, co ty.
      • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:49
        Oczywiście, masz rację. Tylko ja piszę o ty durnym przekonywaniu " dziecko daje szczęście" rozumiesz? Nie, mi nie da szczęścia żadne dziecko bo dla mnie to tylko balast, niepotrzebny. To tak ja bym ci opowiedziała " zjedz kaszankę, ona jest taka smaczna" ty nie lubisz kaszanki ale ja ją jem i mi tak smakuje, musisz ją zjeść. Zjesz? Nie lubisz, nie zjesz. Proste? Taki głupi przykład, ale skoro nie rozumiecie. Chodzi mi o to, że moje koleżanki, znajome zawsze twierdziły, że chcą dziecko. Rodziły, mówiły mi że ja jestem dziwna, bo nie chce dziecka. To mogę powiedzieć ty też jesteś dziwna bo taka dobra kaszanka a ty jej nie chcesz zjeść. Już rozumiesz? Nie chcę dzieci, bo wiem i jestem świadoma z czymś się wiąże posiadanie dziecka. Nie odpowiada mi ta rola, najpierw niemowlę wisi, później starsze jeszcze bardziej upierdliwe, młodsze dziecko i na koniec nastolatek, które potrafi zniszczyć rodzicom życie. I nie mów mi, że później będzie fajnie smile będzie jak skończy 20 parę lat i się wyprowadzi... albo i nie smile i co? 20 lat męczarni z dzieckiem? Ja dziękuję za takie coś. I pół życia spier...
        • waleria_s Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:52
          Ale trafia do Ciebie, że przejściowe zmęczenie, niedogodności- wywrzaski malucha itp. nie oznaczają, że te koleżanki żałują decyzji o dziecku?
          • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:06
            Ok. To może mi wytłumaczysz co jest fajnego w posiadaniu dziecka? Rodzisz dziecko, wiadomo niemowlę trzeba się zająć, dorasta dziecko, wymogi ma co raz większe, zająć nim się trzeba, ciągle czegoś chce, marudzi, choruje. Idzie do przedszkola znowu choruje, przedszkole problemy, idzie do szkoły i co? Problemy szkolne, nauka, różne sytuacje z dziecka życia itp, kończy szkołę, już niby starsze i dalej się martwisz, dalej to dziecko prowadzisz. I mija 20 lat i co? nawet nie wiesz kiedy z życia umknęło ci tyle rzeczy. Mąż ( nie zawsze oczywiście ) odchodzi do innej bo się zajęłaś dzieckiem. To, że ty tak nie miałaś to super, ale wiesz że tak właśnie kończy się życie takiej mamy? Całe życie skupia się na dziecku, a później rozwód. Po 20 latach??? A dlaczego jest tak dużo rozwodów właśnie po 20 latach?
            • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 03:03
              To zapodam Ci nowinę.Czesto po tych 20 latach (dzieci odchowane )i taka kobieta zostawia misia,bo był beznadziejnym mężem i ojcem.Nagle się okazuje,że była zmęczona bo była ze wszystkim sama.Przy życiu trzymały ją tylko dzieci.To takie spostrzezenia z kilkunastu lat wstecz do dzisiaj.I nareszcie ma wszystko to co Ty teraz.Zadowolona teraz jesteś?
              • panterarei Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 07:21
                Dyskusja z troll to jak plucie pod wiatr
              • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:10
                alin9 napisała:

                > To zapodam Ci nowinę.Czesto po tych 20 latach (dzieci odchowane )i taka kobieta
                > zostawia misia,bo był beznadziejnym mężem i ojcem.Nagle się okazuje,że była z
                > męczona bo była ze wszystkim sama.Przy życiu trzymały ją tylko dzieci.

                A gdyby ich nie miala to zostawilaby beznadziejnego meza duzo wczesniej. Dzieci spowodowaly ze meka trials dluzej ze wzgledu na nie wlasnie. Nastepny minus.
                • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 14:55
                  Nie skąd taki pomysł.Zauwaz ,że tylko kobiety po daniu pierdyliardzie szans odchodza z klasą. Facet jest sam bo wdowiec .Nigdy sam nie odchodzi.Ciagnie równoległy romans albo ucieka w używki,hazard itp.Nawet po rozwodzie jesteś rodzicem.I ten beznadziejny w małżeństwie nie staje się nagle super i odwrotnie. Pokutuje w Tobie mit o poświęceniu dla dziecka. Otóż jest to bzdura do kwadratu. Świadome macierzyństwo to nie poświęcenie.
                  • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:13
                    alin9 napisała:

                    Facet jest sam bo wdowiec .Nigdy sam nie odchodzi.

                    Odchodza, odchodza, nie ciagnac romansu.

                    Pokutuje w Tobie mit o poświęceniu dla dziecka. Otóż jest to bzdura do kwadratu. Świa
                    > dome macierzyństwo to nie poświęcenie.

                    ??? To ty to napisalas, sama sobie zaprzeczasz. Poswiecenie dla dzieci to nie jest zreszta mit, so ludzie zarowno matki jak I ojcowie ktorzy tak robia, trwaja w nieszczesliwych zwiazkach ze wzgledu na dzieci kiedy te dorosna to sie rozstaja.
                    I co to jest swiadome macierzynstwo?
                    • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:09
                      To świadczy tylko o niezdecydowanie tych osób. Gdy ktoś jest świadomy swoich potrzeb i ma szacunek do siebie nie zrobi z siebie popychadla.Swiadome to chciane nie z presji otoczenia.
                      • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:25
                        alin9 napisała:

                        > To świadczy tylko o niezdecydowanie tych osób. Gdy ktoś jest świadomy swoich p
                        > otrzeb i ma szacunek do siebie nie zrobi z siebie popychadla.Swiadome to chcian
                        > e nie z presji otoczenia.

                        Tobie sie cos myli. Ludzie wspolnie poswiecaja sie dla dzieci trwajac w nieszczesliwych zwiazkach. Nie tylko kobiety albo tylko mezczyzni.
                        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:32
                          To nie sa związki. Chyba nie wiesz na czym polega satysfakcjonujący związek (czy to z dziećmi czy też bez.Tam nie ma poświęceń meczennico.
                          • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:41
                            alin9 napisała:

                            > To nie sa związki. Chyba nie wiesz na czym polega satysfakcjonujący związek (c
                            > zy to z dziećmi czy też bez.Tam nie ma poświęceń meczennico.

                            I znowu, jestes pod wplywem jakis srodkow? Nie, to nie sa satysfakcjonujace zwiazki, to zwiazki ze wzgledu na dzieci. I tak, pary poswiecaja te kilka lat zanim dzieci dorosna wlasnie dla nich. Czy to dobre? Nie, nie jest to dobre ale niektorzy uwazaja ze lepsze niz rozstanie gdy dzieci sa mlode.
                        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:35
                          Trwanie "dla dobra dziecka" to robienie mu krzywdy.Nie ma takiego czegoś.To wymówka by nic nie robić.
                    • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:13
                      Widzisz znam masę rozwiedzionych małżeństw. Nigdy nie odszedł facet. Oni nie rezygnują z wygody polskiej żony.😀
                      • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:26
                        alin9 napisała:

                        > Widzisz znam masę rozwiedzionych małżeństw. Nigdy nie odszedł facet. Oni nie re
                        > zygnują z wygody polskiej żony.😀

                        A ja znam, w tym i polskie pary gdy wlasnie pierwszy odszedl mezczyzna.
                        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:26
                          Odszedł na gotowe(Czytaj inna kobieta)?Bo oni inaczej nie robią?
                          • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:33
                            alin9 napisała:

                            > Odszedł na gotowe(Czytaj inna kobieta)?Bo oni inaczej nie robią?

                            Odszedl, wyprowadzil sie nie do innej kobiety. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, moze wiekszosc odchodzi do innej kobiety albo nie odchodzi ale nie wszyscy. Poza tym nie wiem dlaczego uwazasz ze mezczyzni potrzebuja obslugi kobiety? Naprawde uwazasz ze nie potrafia zyc samodzielnie?
                            • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:37
                              Z obserwacji właśnie tak uważam. Mam prawo do wyrazenia swojgo zdania?
                              • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:43
                                alin9 napisała:

                                > Z obserwacji właśnie tak uważam. Mam prawo do wyrazenia swojgo zdania?

                                Oczywiscie ze masz, ale nie generalizuj i nie uzywaj slowa 'wszyscy' bo twoje obserwacje to za miala probka.
                                • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 18:03
                                  Gdzie generalizuje?Dokonuje charakterystyki meskiej na podstawie obserwacji.Normalnych partnerów nie krytykuje, bo nie daja ludziom powodów.Maja partnerów i swoje życie.Reszta to niestety odpady.
            • te_de_ka Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 07:27
              net.mynia napisała:

              > Ok. To może mi wytłumaczysz co jest fajnego w posiadaniu dziecka? Rodzisz dziec
              > ko, wiadomo niemowlę trzeba się zająć, dorasta dziecko, wymogi ma co raz większ
              > e, zająć nim się trzeba, ciągle czegoś chce, marudzi, choruje. Idzie do przedsz
              > kola znowu choruje, przedszkole problemy

              Wersja matkowa: rodzisz dziecko, tulisz, karmisz, wozisz w wózeczku, ojciec wyszkuje te wszystkie wózki i inne sprzęty/gadżety dzieciowe - ale odjazd, panowie z mojego otoczenia emocjonują się wózkami tak jak autami😁 Dziecko idzie do przedszkola, poznajesz rodziców innych dzieci, zaczynają się kinderbale, wycieczki, disnejlandy, ojciec uczy dziecko jeździć na rowerze, na nartach - jest przeszczęśliwy, później dziecko zaczyna uprawiać sporty zespołowe albo odkrywa swoje pasje - jakieś tańce, konie czy inne, jeździsz z nim na turnieje i zawody, czytasz pierdylion książeczek po kilka razy to samo i wcale ci to nie przeszkadza, odkrywasz, że oprócz starych dobrych muminków rodzą się nowe Shreki, zwiedzasz z dzieckiem najpierw najbliższe otoczenie, później jeździsz po Polsce, żeby pokazać parki narodowe, inne miasta, zamki, sypiasz w namiocie, szalejesz na rollerkosterach, budujesz iglo. Gdy idzie do szkoły przekonujesz się, że ciągle jeszcze potrafisz rozwiązywać szkolne zadania z gwiazdką, jak nie potrafisz, szukasz kogoś, kto potrafi, poznajesz nowych ludzi - rodziców kolegów dziecka, z niektórymi się zaprzyjaźnisz, dziecko uczy się języków obcych, pokazujesz mu obce kraje, przegadacie wiele wieczorów filozofując o życiu, ojciec składa dziecku komputer i widzisz, że masz w domu prawdziwego digital native, dzieco kompletuje swoją biblioteczkę - znajdziesz tam nowe lektury, robi prawo jazdy i masz swojego szofera, przeprowadza się na swoje i zaprasza cię na święta, może kiedyś zostaniesz babcią? A Ty nie zostaniesz, bo nie masz dzieci. No ale zawsze możesz spędzić czas z jakąś kumpelą, piwko wypić, o życiu pogadać - też fajnie.


              • mava Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:02
                tiaaaa...idylliczne postrzeganie rodzicielstwa....
                a propos babci...ja na szczęscie nie jestem, jeszcze...i nie tęsknie...
                Ale mam sasiadke babcie. Ona ma jedną córke (chyba na szczęście) i codzienny dyzur z wnukami + wakacyjny bo chciaż mieszkamy w bloku to widze, że córeczka podrzuca dzieciaki babci w wakacje i mieszkają tu.
                Babcia codziennie jeździ do wnukow i robi za niańke. Jest skrajnie zmęczona, az przykro na nią patrzec - ledwo chodzi. Zreszta sama mi sie kiedyś skarżyla, kiedy ja sobie z rowerkiem do pobliskiego lasu-parku się wybierałam.."pani to dobrze...ja tez kiedys robilam sobie wycieczki do lasu-parku..."
                Powiem tak...g...o prawda. Matką nigdy być nie przestajesz a jak ci dzieciak wyrośnie z wieku żłobkowego to zaczyna sie horror przedszkolny (choroby), potem szkolny (organizowanie opieki) a w końcu nastolatkowy i różne nastolatkowe niebezpieczne "doswiadczenia". Nigdy nie masz luzu, jak nie fizycznego to psychicznego. I w koncu jak zostajesz babcia, to tez masz przerąbane.
                Taki jest wzór rodzicielstwa w Polsce i w dużej mierze wynika on z kiepskiej sytuacji finansowej Polakow. Rzadko kogo stać na np. prywatna opiekę czy pomoc domowa, która ulzy rodzinie (matce). I takze rzadko ktore rodziny stac na to, żeby żona/matka nie pracowała więc najczęściej to kobieta ma przerąbane w polskiej rzeczywistosci bo zasuwa na 2-3 etaty.
                Przy czym, ja jestem matka, mam 2 dzieci i stać było mnie na prywatną niańke (choć nie bez pewnych wyrzeczeń bo az tak bogata nie jestem/nie bylam). mam synow wiec moj mąż miał wspólny jezyk z chłopakami i np. czasem jechali na wspólne wędkowanie a ja miałam świety spokój. Choc mąz nie ma aż takiego "luzu" bo jednak teściowa siedziała w domu a pracował wyłącznie teść wiec mój mąz ma utrwalony taki obraz rodziny. Ja natomiast nigdy nie nadawałam się na domowa kwokę a praca zawodowa sprawiała mi zawsze radość.
                Polskie macierzyństwo jest przerąbane. Chyba że ktos ma totalnie wywalone i dzieci wychowują sie same, albo jest na tyle bogaty, że otrzymuje wszelka potrzeba pomoc.
                • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:05
                  Kurcze przez ten watek mnie na kolejne dziecko wzielo uncertain
                  Nieeeeeee
                  • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:07
                    U mnie to chłop coś bąka, że może by tak kolejne, ale ja uważam, że mamy już wystarczająco dużo dzieci :p
                • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:25
                  Wystarczy mieć wywalone na to jak kwoki i patriarchalni panowie z otoczenia oceniają twoje macierzyństwo. Można uznać że ojciec jest równoprawnym rodzicem i nie brać sobie wszystkiego co związane z dziećmi na swoją głowę.
              • homohominilupus Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:40
                te_de_ka napisał(a):

                > net.mynia napisała:
                >
                > > Ok. To może mi wytłumaczysz co jest fajnego w posiadaniu dziecka? Rodzisz
                > dziec
                > > ko, wiadomo niemowlę trzeba się
                > z mojego otoczenia emocjonują się wózkami tak jak autami😁 Dziecko idzie do pr
                > zedszkola, poznajesz rodziców innych dzieci, zaczynają się kinderbale, wycieczk
                > i, disnejlandy, ojciec uczy dziecko jeździć na

                Kinderbale i disnejlandy.... Tak wygląda piekło
                >
                >
              • bywalec.hoteli Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:27
                Hehe fajnie napisane
            • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:43
              Dla mnie macierzyństwo to jest przygoda. Ale ja zawsze lubiłam przygody smile Mam dwie bardzo fajne córki, lubię z nimi spędzać czas, lubię się bawić, lubię się nimi zajmować. Fakt - dziewczyny są zdrowe, więc ja się o posiadaniu chorych dzieci nie wypowiadam. Druga rzecz: mój partner jest ojcem a nie dawcą spermy, więc ja nie jestem uwiązana do dzieci, normalnie mogę wyjść. A przy okazji nie jestem od niego uzależniona ekonomicznie ani pod żadnym innym względem, więc jak chce odchodzić to proszę uprzejmie, byle się szybko spakował, bo nie będę jego rzeczy magazynować.
              Ogólnie porównując życie przed dziećmi i z dziećmi to mam zdecydowanie na plus.
            • asia_i_p Re: Dlaczego kobiety 13.06.20, 12:43
              Nie wiem, czy to się da wytłumaczyć. Mam kota i właśnie kota chcę mieć, i mogę szukać tłumaczeń, dlaczego kot, a nie pies, ale to moje chcenie kota jest bardziej pierwotne niż to tłumaczenie. Dlaczego góry, a nie morze? Znajdę powody, jak się uprę, ale najpierw jest ten pociąg w kierunku gór, potem szukanie powodów. Dlaczego rysowanie, a nie rzeźba? Dlaczego cola, a nie fanta? Z dziećmi jest tak samo - najpierw jest chęć, potem się próbuje to zracjonalizować powodami.
          • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:25
            waleria_s napisał(a):

            > Ale trafia do Ciebie, że przejściowe zmęczenie, niedogodności- wywrzaski maluch
            > a itp. nie oznaczają, że te koleżanki żałują decyzji o dziecku?

            Z wami się bardzo trudno pisze. Tłumaczę już po raz kolejny. Nie piszę tego wątku tylko po to, by przekazać wam moje szczęście z braku posiadania potomstwa. Piszę dlatego, że moja koleżanka która za dawnych czasów była, fajna, wesoła, pełna werwy i szczęśliwa. Odwiedziłam ją wczoraj ma dziecko w wieku 2 lat i ma już dość, rozmawiałyśmy i powiedziała że ma dość takiego życia. Wcześniej mnie przekonywała, że dziecko to szczęście i mi się dziwiła, że nie chcę. Ona ma, i jakoś nie tryska szczęściem. Tylko tyle. Jeżeli jest coś nie jasne, zapraszam do postu startowego.
            • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 07:20
              Nie każdy nadaje się do bycia rodzicem, ale tego się czasem nie wie póki się nie sprawdzi. A czasem są to tylko przejściowe uczucia, które mijają. Więc twoja koleżanka może już zawsze być nieszczęśliwa a może za rok, za dwa, jak dzieciak podrośnie i będzie mniej upierdliwy, pójdzie do przedszkola, będzie można z nim fajnie pogadać zauważy plusy macierzyństwa i jej to uczucie nieszczęścia zniknie.
              • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:14
                mona-taran napisała:

                zauważy plusy macierzyństwa i jej to uczucie nieszczęścia zniknie.

                Moglabys podac jakies plusy macierzynstwo?
                • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:23
                  Wiesz, to co dla mnie jest plusem, dla innych nie musi nim być.
                  Plusem jest np. to, że stworzyłam fajnego człowieka, którego nie tylko kocham, ale też zwyczajnie lubię, z którym dzielę pasję, lubię spędzać czas, rozmawiać, któremu pokazałam świat a teraz on pokazuje mi inne, świeże spojrzenie na ten sam świat.
                  • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:33
                    mona-taran napisała:

                    > Wiesz, to co dla mnie jest plusem, dla innych nie musi nim być.
                    > Plusem jest np. to, że stworzyłam fajnego człowieka, którego nie tylko kocham,
                    > ale też zwyczajnie lubię, z którym dzielę pasję, lubię spędzać czas, rozmawiać,
                    > któremu pokazałam świat a teraz on pokazuje mi inne, świeże spojrzenie na ten
                    > sam świat.

                    Mialam na mysli ogolne plusy macierzynstwa.
                    • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:37
                      Nie ma czegoś takiego jak ogólne plusy macierzyństwa, bo to się opiera na subiektywnych odczuciach. Tak samo jak z jedzeniem. Nie ma potrawy która smakuje wszystkim tak samo wink
                      • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:25
                        mona-taran napisała:

                        > Nie ma czegoś takiego jak ogólne plusy macierzyństwa, bo to się opiera na subie
                        > ktywnych odczuciach. Tak samo jak z jedzeniem. Nie ma potrawy która smakuje wsz
                        > ystkim tak samo wink

                        Ale napisalas ze 'zauwazy plusy macierzynstwa' a to brzmi ogolnie, dlatego zapytalam o nie. Nie zlosliwie, poprstu ja nie widze plusow macierzynstwa czy rodzicielstwa. Tak, kocham swoje dzieci bardzo, ale jednak nie znajduje tych plusow.
                        • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:31
                          Swojego macierzyństwa, chyba logiczne...
                        • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:33
                          Ale jak pisałam wcześniej, może być też tak, że tych plusów jednak nie znajdzie i nie będzie w tym układzie szczęśliwa, tak też się zdarza.
                    • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:25
                      Dla mnie duzym plusem bylo odkrycie jak wiele radosci zycia utracilam wraz z wiekiem - takiej zwyklej radosci z tego ze cos jest mokre albo z skakania przez fale. Poznalam milosc absolutna i zrozumialam ze mozna kogos kochac po prostu za to ze jest a nie za cos. Zeby pokazac dziecku swiat zrobilam duzo rzeczy na ktore normalnie by mi bylo szkoda czasu/nie chcialoby mi sie. Zaczelam chodzic po muzeach, na zajecia rozne kreatywne dla doroslych bo pozazdroscilam dziecku jego zajec. Po prostu inne zycie jak w grze na tamtym poziomie bezdzieciowym bylo ekstra ale gdybym nie przeszla na dzieciowy duzo doswiadczen by mnie w zyciu ominelo.
                  • homohominilupus Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:44
                    mona-taran napisała:

                    > Wiesz, to co dla mnie jest plusem, dla innych nie musi nim być.
                    > Plusem jest np. to, że stworzyłam fajnego człowieka, którego nie tylko kocham,
                    > ale też zwyczajnie lubię, z którym dzielę pasję, lubię spędzać czas, rozmawiać,
                    > któremu pokazałam świat a teraz on pokazuje mi inne, świeże spojrzenie na ten
                    > sam świat.

                    O, i te argumenty bardziej to mnie przemawiają niż kawki i small talki z innymi rodzicami na kinderbalach. Ładnie napisane.
                    • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:04
                      homohominilupus napisała:

                      > mona-taran napisała:
                      >
                      > > Wiesz, to co dla mnie jest plusem, dla innych nie musi nim być.
                      > > Plusem jest np. to, że stworzyłam fajnego człowieka, którego nie tylko ko
                      > cham,
                      > > ale też zwyczajnie lubię, z którym dzielę pasję, lubię spędzać czas, rozm
                      > awiać,
                      > > któremu pokazałam świat a teraz on pokazuje mi inne, świeże spojrzenie n
                      > a ten
                      > > sam świat.
                      >
                      > O, i te argumenty bardziej to mnie przemawiają niż kawki i small talki z innymi
                      > rodzicami na kinderbalach. Ładnie napisane.
                      >
                      >

                      Tak samo odrealnione jak tamten opis.
            • paniusiapobuleczki Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:06
              Koleżanka jest przemęczona. Z dwulatki dostawałam świra i jak tylko mąż wracał z pracy w progu dostawał dzieciaka małego w objęcia i cała resztę czynności wykonywał z wiszącym dwulatkiem. Później trochę zelżało no mały stopniowo odczepiła się. Z jednym dzieckiem jest ciężko bo trzeba zapewnić 100 procent obsługi i rozrywek.
            • memphis90 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:56
              A Twoje życie takie super? Ciągle wkurzona chodzisz, że koleżanki nie mają czasu, zupełnie jak taki dwulatek...
              "I jak mnie to denerwuje, umawiamy się na dany dzień, nie przyjdzie, bo dziecko coś tam..."
            • asia_i_p Re: Dlaczego kobiety 13.06.20, 12:46
              Dostała się na wymarzone studia, a ty ją odwiedziłaś w trakcie sesji, to się nie zachwyca, normalne.
        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:01
          Po co to bicie piany?Napisałaś,że nie chcesz.Zrozumialysmy.Ty zrozum,że inni chcą bo to dla nich nie jest meczarnia .Koniec pieśni.Dobranoc.
          • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:10
            alin9 napisała:

            > Po co to bicie piany?Napisałaś,że nie chcesz.Zrozumialysmy.Ty zrozum,że inni ch
            > cą bo to dla nich nie jest meczarnia .Koniec pieśni.Dobranoc.

            Masz rację smile nie ma co przekonywać, bo nie o to mi chodziło. Ja tylko napisałam moje zdanie, tyle. dobranoc
        • aqua48 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:34
          net.mynia napisała:

          >najpierw niemowlę wisi, pó
          > źniej starsze jeszcze bardziej upierdliwe, młodsze dziecko i na koniec nastolat
          > ek, które potrafi zniszczyć rodzicom życie. I nie mów mi, że później będzie faj
          > nie

          Wiesz, ale dzieci się WYCHOWUJE. Nie tylko rodzi i potem jedynie spełnia ich zachcianki. I tak owszem i dwulatek może zająć się już sobą, pobawić sam, pomagać w pracach domowych na miarę swoich możliwości, a małe dziecko nie musi wcale krzykiem i płaczem wymuszać na matce spełnienia jego żądań.
          Posiadanie dzieci łączy się z ograniczeniami ale z ograniczeniami łączy się każda czynność czy rola dorosłego człowieka. I bycie w związku, i praca zawodowa, i chęć spełnienia swoich marzeń czy planów.
        • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:39
          Ale przecież nikt Ci nie każe mieć dziecka. Nie chcesz, wiesz, że nie da Ci szczęścia to nie miej. Ja długo nie chciałam mieć dzieci to nie miałam. Potem zmieniłam zdanie, mam dwoje, jestem szczęśliwa. A jak masz durne koleżanki, które Ci wmawiają, że bejbiś każdemu niezbędny to zmień towarzystwo.
        • memphis90 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:25
          >Tylko ja piszę o ty durnym przekonywaniu " >dziecko daje szczęście" rozumiesz? Nie, mi >nie da szczęścia żadne dziecko bo dla >mnie to tylko balast, niepotrzebny
          No to nie miej i tyle. Ty za to wciskasz nam tu uparcie, że tylko brak dziecka daje szczęście. Mnie bezdzietność szczęścia by nie dała, żadne smętne "nie mogę się z nikim spotkać, bo wszystkie koleżanki zajęte dziećmi i rodziną, a mój facet znów gdzieś sam wybył, jak mnie to wkurza".
    • aerra Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:45
      Jakaś sfrustrowana jesteś tym, że ktoś może inaczej. Czemu?
      Nie chcesz mieć dzieci, to nie masz - to najlepsza opcja dla ludzi, którzy dzieci nie chcą.
      Ja mam dziecko i jestem bardzo szczęśliwa, absolutnie nie traktuję dziecka jak kuli u nogi i nie czuję, żeby mnie ograniczało.
      • net.mynia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 01:52
        Ok. Tobie takie życie odpowiada, jesteś szczęśliwa. Ale ja nie piszę o szczęśliwych rodzicach, tylko o moich koleżankach , które też planowały być szczęśliwe a nie są. Tak mnie umoralniały , a teraz są nieszczęśliwe. Piszę, że ja nie chcę dzieci i czuję się z tym super. Ale ja zawsze wiedziałam czego chcę.
        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:03
          To Ty 24/7 z nimi jestes i następne 20 lat będziesz,że wiesz takie rzeczy?
        • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:06
          One też z tego co piszesz wiedziały. Mają dzieci bo od zawsze chcialy.I Twoja opinia nie jest potrzebna do ich szczęścia.
        • snakelilith Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 02:07
          No to chyba ciągle jesteś w fazie walki i tłumaczenia się z twojego wyboru, bo inaczej nie popełniłabyś tego durnego wątku. Ja też jestem bezdzietna z wyboru i pewnie dłużej od ciebie, ale nie widzę powodu, dla którego miałabym krytykować macierzyństwo innych. Owszem, to bywa upierdliwe, ale każdy ma tam jakieś priorytety w życiu i u wielu na samej górze są właśnie dzieci, choć wiadomo, że dzieci to także koszty. Ale oni są gotowi te koszty ponosić, tak ja tobie chce się biegać po knajpach na winko. Dla mnie na przykład mocno wątpliwa przyjemność i nie wiem dlaczego zakładasz, że akurat twój plan na zabijanie czasu musi być atrakcyjny dla wszystkich.
          • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:00
            Nie jestes bezdzietna z wyboru, bo wyszlas za maz po 40-tce i nie udalo ci sie zajsc w ciaze z twoim starszym mezem. Nie zgadza sie, iz nie krytykujesz macierzynstwa. Ty dzieci wrecz nienawidzisz. Moje dzieciaki wyzywalas od bekartow itp. Wiec to nieprawda, iz nie masz emocjonalnego stosunku do dzieci. Patologia mentalna dla mnie jest postrzeganie dzieci tylko jako koszty. A juz nazwanie dzeicka "mocno watpliwa przyjemnoscia" to patologia do kwadratu.
            • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:02
              Ale ona chyba nazwala bieganie na winko mocno watpliwa przyjemnoscia a nie posiadanie dziecka...
            • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:40
              A od kiedy to trzeba wyjść za mąż żeby mieć dziecko?
              • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 10:33
                No wlasnie. Mnostwo osob ma dziecko bez slubu. Skoro dziecka nie ma, to widocznie starszy pan nie chcial miec dziecka z TOBA i bronil sie jak mogl (wazektomia?). Czesto tacy panowie na stare lata odkrywaja uroki ojcostwa, ale z mlodsza pania, z prowincji, z Ukrainy czy Tajlandii...
                • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 11:11
                  A skąd pomysł że jak dziecka nie ma to pan nie chce? A nawet jak się okazał niepłodny to co? To jest coś do wypominania ludziom? To co piszesz jest tak chamskie że aż żal że nie zostałaś bezdzietna bo pewnej dzieci też na takich chamów wychowane
                • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 11:26
                  A w jakim celu dociekasz a jakiego powodu nie ma dzieci? Rozumiem ze sie nie lubicie, ja tez nie lubie tej forumowczki ale uwazam ze przesadzasz.
                  Nie kazdy chce miec dzieci, sa pary ktorym nie jest to do szczescia potrzebne, swiadomie podejmuja takie decyzje. A posiadanie dzieci nie sprawia ze cos niesamowietego sie w zyciu przezywa w zwiazku z tym, nie sprawia tez ze czuje sie bardziej szczesliwym.
                  • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 11:41
                    A w takim celu, w jakim bezdzietne usiluja wmowic dzietnym, ze sa cale zycie tak nieszczesliwe, bo raz poskarzyly sie na ruchliwego dwulatka. Pan nie chcial dziecka, bo gdyby chcial to to dziecko by bylo, nawet przy nieplodnosci - wyobraz sobie, ze sa in vitro, adopcje itp.
                    • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 11:49
                      Ale ona niczego nie usiluje wmowic dzietnym. Ty za to wmawiasz jej ze nie ma dzieci bo jej maz nie chcial. To jest jakis absurd. Ja nie wiem jak jest w ich przypadku ale sa pary ktore wspolnie podjely decyzje o braku dzieci i jest to calkiem normalne. Nie kazda para nie ma dzieci bo jedno nie chce albo nie moga, sa pary plodne ktore podejmuja takie decyzje. Brzmisz nieco obsesyjnie uwazajac ze brak potomstwa albo nawet adpocji dzieci to jakas anomalia.
                      • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:15
                        To jest po prostu dziumdzia, której mały rozumek nie ogarnia że kobieta ma prawo nie chciec dziecka, ma prawo nie chciec ślubu. W jej ograniczonym pojmowaniu świata kobieta o tym marzy a pan jej to łaskawie daje lub nie
                    • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:13
                      A jak pani nie chce dziecka to co? Pan ja podstępem zapładnia?
                      • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 19:18
                        Snake chciala dziecka, to jej pan i wladca nie.chcial.
                        • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 19:23
                          Nawet pisala tu na forum, ze chce dziecka.Caly czas podkresla,ze jeszcze miesiaczkuje. Robila tez jakies plany zajscia w ciaze nawet teraz, w wieku 50+. Jak jej wypomnialam wiek to wpadla we wscieklosc.
                          • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 19:38
                            szalona-matematyczka napisała:

                            > Nawet pisala tu na forum, ze chce dziecka.Caly czas podkresla,ze jeszcze miesia
                            > czkuje. Robila tez jakies plany zajscia w ciaze nawet teraz, w wieku 50+. Jak j
                            > ej wypomnialam wiek to wpadla we wscieklosc.

                            Ja nie wiem co ona tam wypisuje bo 99% jej postow nie czytam, dla mnie sa niestrawne.
                            • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 13.06.20, 10:58
                              Bardzo toksyczne sa jej wypowiedzi, to fakt. Ja czytam, bo ostatnio mam faze na psychopatow-narcyzow-toksykow. Probuje uczyc sie rozpoznawania ich, by na bazie tej umiejetnosci miec taka wiedze, ze nigdy nie wpuszcze takiego toksyka do mojego zycia.
        • mama.pracujaca Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 07:57
          Z tego co piszesz wynika, że masz jednak bardzo nudnie życie, skoro tak bardzo interesujesz się życiem swoich koleżanek. W jakim celu, na każdym koku podkreślasz, ze ,, nie chcesz dzieci i czujesz się z tym świetnie"? Szczerze, co nas to obchodzi? Kogo tak naprawde starasz sie o tym przekonać i w jakim celu? Masz jakieś powazne zaburzenia! Z tego co wyraznie widac, to ty jestes bardzo nieszczesliwa a posiadanie dziecka czy tez jego brak, nie ma w tym wypadku znaczenia. Uwazam, ze deceyzja o braku potomstwa jest w twoim przypadku strzałe w dziesiątke! I bardzo dobra decyzja. A ty zajmi sie sobaą a nie kolezankami, to w koncu osiagniesz szczescie.
          • zla.m Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 10:55
            Moim zdaniem dziewczyna jest młoda i otoczona ludźmi, którzy jej wmawiają, że na pewno bez dzieci będzie nieszczęśliwa kiedyś, że "jak urodzi i pokocha" (a jak nie pokocha, to co?) i tym podobne bzdety. W efekcie broni się rękami i nogami, co powoduje, że chwilami popada w agresję albo znajduje argumenty od czapy. Więc, autorko: tak, możesz nie mieć dzieci i być szczęśliwa. Miej wylane na otoczenie. Decyzja o posiadaniu lub nie dzieci - jest w pewnym momencie nieodwracalna, co gorsze może się każdemu z wiekiem lub okolicznościami odmienić. Są babki, które dziecka chciały, a potem okazało się, ze to nie dla nich, są ludzie, którzy się nie zdecydowali i żałują. Bywa. Większość tak nie ma, bo ludzie swoje decyzje zwykle racjonalizują, właśnie po to, żeby żyć we względnym komforcie psychicznym. Ale jeśli się zdarzy, to w ramach zmniejszania sumy nieszczęść na świecie: lepiej być smutnym samemu niż unieszczęśliwić kilka osób (siebie, niechciane dzieci, może w jakimś stopniu partnera).
    • katriel Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 03:36
      Ludzie częściej bywają nieszczęśliwi z braku poczucia sensu niż z braku poczucia komfortu.

      Dzieci odbierają komfort, fakt. Ale w zamian nadają życiu sens - a przynajmniej wiele osób tak to odczuwa. Również tych, które skądinąd autentycznie cierpią z powodu utraty komfortu.

      Oczywiście, życie bez dzieci też może być spełnione i sensowne. I zapewne twoje takie jest, skoro czujesz się szczęśliwa, chociaż z opisu nie bardzo widać, w czym właściwie ten sens upatrujesz - bo przecież nie w książkach, serialach, plotach z koleżankami i lampkach wina?

      • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:19
        Podoba mi się ta odpowiedź smile
        • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:25
          A mi sie nie podoba, bo autorka stwierdza ze zycie musi miec jakis glebszy sens, ze nie mozna zyc poprostu, dla przyjemnosci, bez wiekszych problemow. Dzieci sa sensem zycia - nie, sa, rodza sie bo ludzie jak inne zwierzeta maja instynkt przetrwania a do tego potrzebuja sie rozmnozyc, przekazac geny dalej. Jako istoty inteligentne mozemy decydowac o naszej plodnosci dlatego czesc z nas decyduje sie nie rozmnazac ale tez czesc ktora nie chce tego jednak do tego doprowadza bo instynkt bierze gore plus wlasnie to przekonanie o sensie zycia ktory nadaje dzieci przekazywany z pokolenia na pokolenie.
          Ja tez to slyszalam od rodzicow kiedy mowilam ze nie chce dzieci. Mam dwoje i gdybym mogla cofnac czas to bym byla bezdzietna.
          • memphis90 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:42
            Ale dlaczego autorytatywnie stwierdzasz, że dzieci nie są sensem życia?
            • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:07
              memphis90 napisała:

              > Ale dlaczego autorytatywnie stwierdzasz, że dzieci nie są sensem życia?
              >

              Tak jak ktos autorytatywnie stwierdza ze sa.
              A sensem zycia moga byc dla niektorych osob, jednak nie rodza sie czy tez ludzie nie rozmnazaja sie dlatego ze to nadaje ich zyciu sens a dlatego ze jako gatunek mamy instynkt przetrwania.
              • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:04
                To co w twoim życiu jest sensem?Koleżanka na chwilę czy możliwość wypicia winka ?
                • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:18
                  alin9 napisała:

                  > To co w twoim życiu jest sensem?Koleżanka na chwilę czy możliwość wypicia winka
                  > ?

                  A co cie to obchodzi? Sensem mojego zycia o laboga nie sa dzieci, straszne pani, no jak tak mozna...
                  A jesli kolezanka albo mozliwosc wypicia wina to co? Kazdy ma swoj sens a tobie nie oceniac czyj lepszy.
                  • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:04
                    Sensem dla niektórych da dzieci.Olaboga ,jak tak można 🤣.Widzisz ten absurd w swojej wypowiedzi?
                    • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:05
                      I co Cię to obchodzi🤣
                    • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:27
                      alin9 napisała:

                      > Sensem dla niektórych da dzieci.Olaboga ,jak tak można 🤣.Widzisz ten absurd w
                      > swojej wypowiedzi?

                      Widze ze nie umiesz czytac, bo w przeciwnym razie wiedzialabys ze w postach wyzej napisalam ze dla niektorych dzieci sa sensem zycia.
                      • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:30
                        Uuuu czyli masz skleroza czy rozdwojenie jaźni?Raz piszesz ,że to sens życia a innym wysmiewasz😞
                        • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 17:34
                          alin9 napisała:

                          > Uuuu czyli masz skleroza czy rozdwojenie jaźni?Raz piszesz ,że to sens życia
                          > a innym wysmiewasz😞

                          ??? Kogo i w ktorym momencie wysmiewam? Nie wiem co tobie dolega, ale mam nadzieje ze ty wiesz.
                      • aerra Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 01:16
                        Ale autorka tej odnogi wątku też napisała, że dla niektórych dzieci są sensem życia.

                        "Ale w zamian nadają życiu sens - a przynajmniej wiele osób tak to odczuwa."

                        Nie wszyscy, niekoniecznie wszyscy, ale niektórzy, czy tam wielu. To nadal nie znaczy, że dzieci tym sensem życia muszą być.
            • alpepe Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:13
              Jeśli są, to jest to bardzo głupi sens, myślę.
          • alin9 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:02
            Czyli prezentujesz postawę urodziłam się i czekam na śmierć. W między czasie nie bede się w nic angażować.Jakos się przeslizgam przez to życie.Skoro Ci to pasuje.
          • rosapulchra-0 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:17
            Swoim dzieciom też tak mówisz, najma?
            • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 15:19
              rosapulchra-0 napisała:

              > Swoim dzieciom też tak mówisz, najma?
              >

              Idz spac, tylko nie patrz w lustro przed zebys koszmarow nie snila.
              • rosapulchra-0 Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 07:08
                Biedne te twoje dzieciaki.
          • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:12
            A ja ten komentarz zupełnie inaczej zrozumiałam niż ty, ritual.

            To, że dzieci nadają życiu sens, nie znaczy, że dla kogoś innego życie bez dzieci jest pozbawione sensu. Moje dziecko nadało sens mojemu życiu. Ale to nie znaczy też, że jest ono wyłącznyn sensem i celem mojego życia. Gdyby tak było, nie weszłabym w nowy związek, nie zaczęła nowej pracy, nie uczyła nowych rzeczy. A dla tych spraw też żyję.
            Jakoś bardzo wykluczająco zinterpretowałaś treść tego komentarza.
            • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:24
              z opisu nie bardzo widać, w czym właściwie ten sens upatrujesz - bo przecież nie w książkach, serialach, plotach z koleżankami i lampkach wina?

              Odnioslam sie do tego.
              Autorka tego postu napisala sensownie a potem napisala wlasnie to, tak jakby zycie musialo miec jakis konkretny sens, jakby poprostu przyjemne zycie nie mialo sensu. Tym pytaniem z odpowiedzia juz zawarta zaprzeczyla temu co napisala wczesniej.
      • mail-na-gazecie Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:17
        Bardzo dobrze napisane!
    • majenkir Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 05:19
      net.mynia napisała:
      Kobieta 29 lat więc dość późne macierzyństwo.



      big_grin
      • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:19
        C'nie?
      • em_em71 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:29
        Zwlaszcza z dwuletnim przychówkiem. Tez mnie to rozbawiło smile
    • netlii Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 06:31
      Ciężkie dywagacje Cię naszły w godzinach nocnych wink
      net.mynia czy omawiane dziecko chodzi do żłobka? Często jest tak, że dziecko "użłobkowione" jest mniej przyklejone do rodzica. Mój po roku poszedł do żłobka i złapałam nieco oddechu, ale też z tego względu, że załączył mi się tryb pracoholiczki (etat) i dorabiania się (tu na swoim) a patrząc z dystansem czasowym stwierdzam, że jednak nie warto było i mogłam spokojnie jeszcze posiedzieć na wychowawczym nawet kosztem "nieodciągalności".
      Drugie pytanie jakiej płci? Często jest tak, że u synów w okolicach 3 roku życia jest więcej "a tata, tata" a mniej "mamaaa", więc jeśli mąż zaangażowany w wychowywanie a kobieta uważa to za uciążliwe to sobie odetchnie.
      Biorąc pod uwagę, że koleżanka jest przeciążona to przysłowiowa flaszka może się okazać elementem programu w jej życiu, który jest jej najmniej potrzebny do życia. Podobnie jak siedzenie po nocach przy długich rozmowach gdy chce się po prostu wyspać. Trzeba odczekać by odzyskać koleżankę wink sama mam wkrótce 6 latka, wyjechałam do Warszawy bo wreszcie ruszają eventy, miałam odbyć kilka spotkań by ustalić strategie promocyjną i wrócić po kilku godzinach a traf chciał, że w podziemiach w okolicach Rotundy spotkałam znajomą i wróciłam... po 2 dniach do domu. Humorek dopisuje mi dalej, że aż psy były zdziwione, że to ja o 5 biorę obie sunie na spacer czego nigdy do tej pory nie robiłam i idę odsypiać.
      Słowem trzeba czasu. Z opisu wygląda, że panią macierzyństwo nie uszczęśliwiło, prawdopodobnie drugiego dziecka nie będzie.
    • trillian Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 06:55
      Koleżanką miała gorszy dzień a ty już triumfujesz że twoje na wierzchu.
      Dwulatki potrafią zajechać a za chwilę powiedzieć coś takiego że rodzice się rozpłyną ze wzruszenia. Pewnie koleżanka o tym też ci mówi, ale ty nie łapiesz co w tym fajnego, więc masz w głowie jednostronny obraz macierzyństwa.

      Jak bezdzietność będzie już twoją świadomą, ugruntowaną decyzją to przestaniesz zwalczać inne wybory u ludzi. Na razie przypominasz lipcową, dopóki nie miała dzieci to nie rozumiała jak można mieć bachory, a jak urodziła to nie mogła się nadziwić jak można nie mieć słodkich dzieciaczków.
      • daniela34 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:08
        trillian napisała:

        >
        > Jak bezdzietność będzie już twoją świadomą, ugruntowaną decyzją to przestaniesz
        > zwalczać inne wybory u ludzi

        Święte słowa. Jak jestem bezdzietna z wyboru,tak kibicuję dziewczynom z mojego otoczenia, które chcą mieć dzieci. Nie dziwię się po co im dziecko, dlaczego. Chcą to chcą, tak jak ja nie chcę, bo nie chcę.
        Jak przyjaciółka zaszła w ciążę, to wzięłam się za wspieranie i towarzyszenie wtedy, kiedy jej maż nie mógł. Dzieciak ma akurat 2 lata- fajny, grzeczny (wiem-szok!), a ona też nie jest jakoś bardzo przemęczona. Czyli nie zawsze jest tak źle. W dodatku owszem, dzieci bywają fajne (w małych dawkach) i taki dzieciak przyjaciółki świetnie się sprawdza jako rozrywka dla bezdzietnej- można się pobawić, porobić głupoty, których normalnie nie wypada, a potem oddać rodzicom i jeszcze zdobyć opinię świetnej ciotki. Win, win 😀😀😀
    • heca7 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 07:12
      "Boże słodki, życie jest jedno. Po co sobie je na siłę niszczyć? Jest tyle fajnych sposobów spędzania czasu i życia bez balastu."

      A zapytałaś już własną matkę czemu TO sobie zrobiła?
    • dolcenera Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 07:14
      Sposób w jaki piszesz o dzieciach -„dzieciak ; balast ; mała kukiełka” - sugeruje, że - być może - jako dziecko byłaś niedokochana i obca jest ci cała gama uczuć związana z byciem dzietnym, na tyle obca, ze nie potrafisz jej sobie nawet wyobrazić. Nigdy nie byłam balastem dla swoich rodziców, ani moje dzieci nie są balastem dla nas, nawet jeśli oznacza to czasową rezygnacje z drobnomieszczańskich ekscesów w postaci winka z koleżanką po pracy.

      Późne macierzyństwo 29 lat ? W tym wieku to ja pracowałam jak opętana żeby nabić kasę, w przerwach bujałam się miesiącami po Azji Południowej I imprezowałam w ciagach wielodniowych z pomocą używek trudnodostępnych.

      Chcesz zrozumienia i szacunku dla wyboru bezdzietności, jasne, ale w zamian musisz uszanować wybory innych, inaczej to nie zadziała.
    • cauliflowerpl Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:06
      To, że ktoś chciał mieć dziecko, nie sprawi magicznie, że to dziecko od czasu do czasu nie da mu w kość.

      Dam Ci radę: odizoluj się od wszystkiego i wszystkich, którzy wmawiają Ci, że MUSISZ mieć męża i dzieci. To bardzo dobrze robi na czerpanie radości z obranej drogi życiowej. Ale takiej czystej radości, pozytywnej, bez krzyczenia na prawo i lewo "ja nie mam dzieci, ale mi zajebiście, nie to co Wy w tym kieracie". Przestań się obracać wśród ludzi, którzy widzą w Twojej bezdzietności coś złego, wtedy wyłączy Ci się ten mechanizm obronny.
      Mówię z doświadczenia wink
      • nuclearwinter Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:17
        Bardzo się zgadzam 🙂 Wolność to jest dopiero wtedy, jak nie trzeba nic nikomu udowadniać, a nie że można o 2 w nocy wyskoczyć nagle "na winko".
    • tanebo001 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:19
      Dlaczego to robią? Po pierwsze - zazdrość macicy - koleżanka urodziła a mam być gorsza? Po drugie presja otoczenia - babcia prędzej padnie trupem niż da spokój. Po trzecie - macierzyństwo plus naiwne spojrzenie w przyszłość. Jeśli ja miałbym robić dzieci to dwie nianie, sprzątaczka, kucharka obowiązkowo do zatrudnienia.
      • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:19
        Dobrze, że ci to nie grozi wink
        • tanebo001 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:23
          Co masz przeciwko nianiom?
          • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:25
            Nie mam nic przeciwko nianiom, ja z troski o ciebie. Byś się zarżnął żeby na te wszystkie nianie i kucharki zarobić i kto by na forum smęcił?
          • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:49
            Ja nie tyle mam coś przeciwko co nie widzę potrzeby - lubię spędzać czas z dziećmi i mogę to robić, więc dla mnie korzystać z niani to byłoby trochę jak wynająć babkę, która z moim facetem pójdzie na randkę zamiast mnie smile
            Ewentualnie może ktoś, kto raz na jakiś czas zostanie z maluchami wieczorem, jak będą trochę starsze, ale na co dzień na pewno nie.
            • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:55
              Potrzeby to i ja nie czuję, ale jak ktoś taką potrzebę ma, to nic w tym złego nie widzę.
              • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:01
                Oczywiście, to jest normalna sprawa.
      • triss_merigold6 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:28
        Jak dotąd, masz 40+ lat i nigdy nie byłeś z sukcesem na randce, więc ogranicz fantazjowanie z rana.
        Jak również lepiej, żeby stary prawiczek nie tłumaczył kobietom, z jakiego powodu chcą mieć dzieci.
        • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:01
          😀
    • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:29
      Pełna zgoda, tak właśnie czuje się człowiek, który ma w domu dwulatka, trwa kwarantanna, więc nie może posłać go do żłobka i wyjść do pracy, a do tego ojca dziecka nie ma w domu.
      Ale to jest wyjątkowa sytuacja.
      Potem dziecko rośnie, wychodzi z domu choćby do przedszkola, matka zaczyna odzyskiwać życie zawodowe i robi się fajniej
      To prawda, macierzyństwo to nie jest bajka. Jest ciężko, jest harówka. Początki bywają koszmarne. To jak survival w dżunglii. Ale wiesz, są ludzie, którzy lubią surwiwale w dżunglii. Chcą przeżyć coś takiego, doświadczyć jak to jest, a potem z pewnym sentymentem wspominają jak to było i jak dali sobie radę.
      Jest jeszcze ta strona typy dzidziuś pięknie pachnie, dwulatek bywa wspaniałym słodziakiem, trzylatek jest wpatrzony w mamę jak w bóstwo i chłonie wszystko jak gąbka, a z ośmiolatkiem można toczyć już dojrzałe rozmowy o życiu, do później nocy. Ale co ja ci będę mówić. Nie chcesz dzieci, nie masz dzieci. Ja nikogo na macierzyństwo nie namawiam, broń boże .
      • bominka Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:51
        Całe szczęście,że popcornu aktualnie nie mam w domu, bo DZIECI wyjadly. Ale i tak nie będzie potrzebny🙂
    • kozica111 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 08:47
      Pierwsze lata maja trudne okresy,ale macierzyństwo jest fajne.Ciesze sie że mam dziecko bo je zwyczajnie kocham i ta miłość mi sie podoba, napędza i uczy innej rzeczywistości.
    • anika772 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:17
      Jejciu, faktycznie! Po co mi były te dzieci?
      Gdzie jest najbliższe okno życia?!
    • mail-na-gazecie Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:31
      Szczęśliwa bezdzietna kobieta o tej porze ujeżdża swojego partnera a nie siedzi na forum dla matek i pisze elaboraty na temat ich życia.
      Koleżanka Ci się pożaliła, zrzuciła ciężar i zadowolona poszła do domu do swojego smyka smile
      • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:36
        Partner pije z kumplami smile
    • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:35
      Akurat teraz są takie czasy, że można nie mieć męża i dzieci jest ok. Nie jesteś dziwna, że nie chcesz dzieci. Nie jest dziwne, że ona chciała. I nie jest dziwne, że się nie odnajduje w macierzyństwie - to się zdarza, niestety trudno to przewidzieć wcześniej. Może po prostu jest chwilowo zmęczona i jej się ulało? Ja mam dwoje plus jeszcze dwoje dzieci partnera i nie jestem ani nieszczęśliwa, ani wściekła, ani zestresowana, nie mam zniszczonego życia. Ale też ja mam dziec i z wyboru a nie dlatego, że ktoś tego ode mnie oczekiwał.
      Pizzę też zamawiamy, jak nam się nie chce to nie sprzątamy. Fakt, piję bardzo mało, ale jakoś nie odczuwam tego jako wyrzeczenia.
    • just_shelly Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:35
      To raczej kwestia podejścia do życia, a nie posiadania czy nie dzieci.
      Są ludzie, którym złe jest zawsze i wszędzie niezależnie od warunków. Zawsze chodzą skwaszeni, zawsze są zmęczeni, niezadowoleni, naburmuszeni.
      • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:41
        Coś w tym jest. Mam koleżanki tego typu u faktycznie, bez dzieci były skwaszone i przy dzieciach też ciągle coś nie tak
      • chatgris01 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:35
        Też tak myślę.
      • nuclearwinter Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:37
        Prawda, też znam takich ludzi i to niemało. Zawsze chcą tego, czego nie mają, wiecznie im źle, ciągle wspominają przeszłość i jak to było fajnie, a ja doskonale pamiętam jak wtedy narzekali i marudzili. Tacy wiecznie nieszczęśliwi, co by się nie działo.
        • taki-sobie-nick Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 22:16
          A nie wpadnie ci do łba, że cierpią na depresję/dystymię?
    • spirit_of_africa Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 09:54
      Jest jedna rzecz w twojej wypowiedzi z która się zgodzę, ta bezrefleksyjność kobiet dot. macierzyństwa. Wiekszosc kobiet które znam absolutnie nie myśli i tym ze macierzyństwo to nie tylko różowy bobas, i potem są żale, ze płacze, ze się samo nie bawi, ze choruje itp
      • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:32
        Znasz kobiety rodzące jako nastolatki? Ja nie znam kobiet którym się wydaje że dzięki to tylko różowy bobas. Tylko co innego wiedzieć teoretycznie a co innego jak się trafi dziecko ciągle chore
        • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:52
          Po raz kolejny argument chorego dziecka. A czy zdrowe dziecko automatucznie oznacza spelnione, szczesliwe rodzicielstwo?
          • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:56
            Jak ktoś się nie odnajduje w macierzyństwie to nie. Natomiast ja nie rozumiem argumentu że dzieci to z definicji kłopoty. W ogóle tego tak nie postrzegam
        • spirit_of_africa Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 20:09
          Nie nie znam rodzących nastolatek. Znam za to sporo 20-40latek które rzępią jak to zle bo niemowlę nie przesypia całej nocy, bo 2 latek się sam nie bawi, bo ząbkowanie boli itp. I wrzucają smętne memy o matkach płaczących pod prysznicem. Zreszta nawet tu na forum jak kiedyś napisałam ze macierzyństwo wiaze się z trudnościami i poświeceniem bo przecież logiczne ze przy dziecku na ogół jest się przez jakiś czas niewydolnym czy zmęczonym to usłyszałam ze przecież SKĄD może taka matka wiedzieć jakie dziecko jej się trafi. No znikąd ale można założyć, ze decydując się na posiadanie istoty wymagającej opieki 24/dobę, w100% zależnej od nas i dopiero uczącej się podstawowych rzeczy może być ciężko. Nawet jeśli trafi jej się opcja dziecka idealnego.
          • spirit_of_africa Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 20:12
            I żeby nie było- ja zawsze wiedziałam ze chce być matka, mam naprawdę łatwe dziecko i lubię macierzyństwo. I owszem czasem mnie meczy ale wiedziałam na co się pisze. I sorry ale kobiety jojczace, ze 2 latek nie bawi się sam to dla mnie żenada.
            • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 20:50
              Co innego jest wiedzieć, że dwulatek nie bawi się sam, a co innego czuć zmęczenie tym faktem.
              Wiesz, ja też doskonale sobie zdawałam sprawę z tego, jak praca zmianowa rozregulowuje organizm i wiedziałam, że będę zmęczona. Ale wiedzieć to było coś innego, niż podpierać się nosem ze zmęczenia po kolejnym tygodniu pracy a to od 5 rano, a to do 24.
      • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:19
        Wiedzieć z teorii a przeżyć to dwie różne rzeczy.
        Ja na przykład chciałam mieć dwoje dzieci. Tak mi się kiedyś wydawało.
        A jak zostałam mamą, to zrozumiałam, że moje jedno doskonale mi wystarczy wink
    • morekac Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:02
      Po pierwsze: 29lat i 2latek to nie jest późne macierzyństwo
      Po drugie: 2latki bywają wpieniające i co do zasady nie umieją się same bawić dłużej niż chwilę.
      Po trzecie: ludzie mają różne pomysły na życie. Ty wolisz bez dzieci, ona z dziećmi mimo pewnych niedogodności. Ona przekonuje ciebie, że dzieci są ok, ty przekonujesz innych, że dzieci to wstrętne bachory - a jednak każda sytuacja ma plusy i minusy. Ty masz wolność i swobodę, ona z pewnością na też sporo satysfakcji z małżeństwa i macierzyństwa, a jej frustracja może równie dobrze wynikać z utraty pracy (czy niepewności jej utrzymania).
    • solejrolia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:02
      big_grin big_grin big_grin


      29lat późne macierzyństwo? Acha.

      Wiesz, ona jeszcze z rok, może 2 lata będzie mieć trudniej, ale dziecko wyrośnie z upierdliwości, i pójdzie do placówek, ona wróci do pracy, odeśpi, odpocznie, a wielce jest prawdopodobne że właśnie wtedy ty i twoje koleżaneczki dopiero odczujecie instynkt, i zegar wam zabije. Bo 35 i ostatni moment tongue_out Ona będzie już wolna od upierdliwości, ten dzieciak będzie fajnym kompanem do zabawy, rozmowy , wycieczek, itd, a wy akurat wejdziecie w pieluchy. I ja już teraz jej zazdroszczęsmile))
      To, ze teraz twierdzisz, że nie chcesz mieć dzieci i nie bedziesz ich mieć nigdy. Cóż. Twierdzisz twierdzisz, to sie rymuje z ....
      I nigdy nie mów nigdy!
      tongue_out
      • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:33
        O, czekalam na taki wpis. 😀😀 zobaczysz jeszcze zechcesz dzieci...a ona bedzie juz wolna od upierdliwosci itd.
        Majac dziecko wlasciwie nigdy nie jest sie juz wolny, te upierdliwosci tylko sie zmieniaja, male dzieci maly klopot duze dzieci duzy klopot.
        • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:42
          Kwestia postrzegania. Zdrowe dzieci to nie jest specjalny kłopot
          • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:18
            I znowu argument zdrowego dziecka. Czy zdrowe dziecko oznacza automatycznie brak klopotow?
            Co do kwestii postrzegania zgadzam sie, dla jednych dzieci to sens zyci i cos normalnego dla innych to spore ograniczenia, ciezka praca , ogromna odpowiedzialnosc itd ktore sa emocjonalnie bardzo obciazajace.
            • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:29
              Nir automatycznie. Ale nie zgadzam się że dzieci to automatycznie kłopoty i obciążenia. Zupełnie tego nie czuje przy moich dzieciach
              • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:33
                Bo to nie kwestia dzieci a matki w duzej mierze jej charakteru poziom cierpliwosci etc dlatego jedne umieraj przy jednym a drugie maja 13
                • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:43
                  ichi51e napisała:

                  > Bo to nie kwestia dzieci a matki w duzej mierze jej charakteru poziom cierpliw
                  > osci etc dlatego jedne umieraj przy jednym a drugie maja 13
                  >

                  Matki? A co z ojcami?
                  • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:49
                    Dokładnie to samo. Jedni się w tym odnajdują na luzie inni nie
                    • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:12
                      gru_z_gru napisała:

                      > Dokładnie to samo. Jedni się w tym odnajdują na luzie inni nie

                      Ale w tej dyskusji pisze sie o matkach tak jakby ojcowie nie brali udzialu w wychowaniu dzieci. Moze dlatego ze faktycznie nie biora albo w stopniu niewielkim wiec ich to specjalnie nie dotyczy. Tak po rozstaniu dzieci zostaja z matka a ojcowie zyja jak chca.
                  • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:18
                    Przeciez ta galaz jest o tym ze ty i gru inaczej przezywalyscie rodzicielstwo. Co ma ojciec wspolnego? Tyle ze faktycznie jak sie ma pomocna osobe z ktora dzieli sie nieprzespane noce jest latwiej nie ma sie co oszukiwac. Przy czym sa takie matki co robia wszystko same i dzieki charakterowi wlasnie nie przezywaja meki. A sa takie co maja meza tesciowa matke i dwie siostry na podoredziu i caly czas narzekaja ze im ciezko. Charakter.
              • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:42
                gru_z_gru napisała:

                > Nir automatycznie. Ale nie zgadzam się że dzieci to automatycznie kłopoty i obc
                > iążenia. Zupełnie tego nie czuje przy moich dzieciach

                Ty nie czujesz i ok ale wielu rodzicow tak wlasnie czuje. Ja jestem rodzicem 17-latki i prawie 13-latka I pomimo ze nic im nie dolega ani nie sprawiaja klopotow to jednak wychowywanie nie jest lekkie i przyjemne. Sa ograniczeniem w zyciu, odpowiedzialnoscia, obowiazkiem itd. I tak moje zycie byloby latwiejsze bez dzieci. Uprzedzajac nie oznacza to ze ich nie kocham.
                • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:50
                  Moje to by było łatwiejsze jakbym była bardzo bogata smile
                  • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:14
                    gru_z_gru napisała:

                    > Moje to by było łatwiejsze jakbym była bardzo bogata smile

                    Ty poprostu nie przyjmujesz do wiadomosci ze dla wielu ludzi rodzicielstwo to ciezka praca I wiele ograniczen a nie pasmo szczesliwosci.
                    • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:23
                      Ludzie są różni, to wiadomo nie od dziś. Co innego ich cieszy, co innego sprawia przyjemność, co innego męczy i unieszczęśliwia.
                    • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:30
                      Przyjmuję i jasno o tym pisałam. Ale przyjmij że nie dla wszystkich
                      • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 13:18
                        gru_z_gru napisała:

                        > Przyjmuję i jasno o tym pisałam. Ale przyjmij że nie dla wszystkich

                        Ja to wiem.
                • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:21
                  Czujesz ograniczenia bo masz wydrukowany pewien sposob zachowania i jestes przyzwoitym czlowiekiem - a sa tacy rodzice co maja w d i najwazniejszy ja. I oni tych ograniczen nie czuja dzieciaka wepchna do szkoly z internatem albo sasiadom.
                  • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:31
                    Czyli jak mnie czuje się ograniczona przez dzieci to nie jestem przyzwoitym człowiekiem? big_grin
                    • mona-taran Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:36
                      Chyba chodzi o to, że jest przyzwoita bo mimo tych negatywnych uczuć nie porzuciła dzieci tylko-męcząc się- przy nich tkwi :p
                      • ichi51e Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:41
                        Otoz to zaden sukces zajmowac sie drugim czlowiekiem gdy czlowiekowi to przyjemnosc sprawia. Zeby zajmowac sie kims gdy czlowieka to meczy i wkurza trzeba byc przynajmniej przyzwoitym.
                  • ritual2019 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 13:30
                    ichi51e napisała:

                    > Czujesz ograniczenia bo masz wydrukowany pewien sposob zachowania i jestes przy
                    > zwoitym czlowiekiem -


                    ??? Czyli jaki sposob zachowania i co ma przyzwoitosc do tego?
                    Dzieci kocham dlatego je wychowuje a nie z przyzwoitosci. Rodzicielstwa nie uwazam za sielanke i pasmo szczesliwosci, moje starsze ma 17 lat (za 5 m-cy 18) wiec przeszlam juz wiele etapow i o ile teraz sa bardziej niezalezne w sensie obslugi to emocjonalnie bardziej wymagajacy wiec nie jest lzej ani troche, jest trudniej. I dla wyklarowania to nie sa trudne dzieci sprawiajace klopoty, rodzice takich dzieci musza miec hard core.
        • solejrolia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:26
          Czekałaś, i się doczekałaś tongue_out
          • inka754 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 18:16
            Twój wpis był prostacki. Nie myślałam, że jesteś tak zacofana mentalnie.
      • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:24
        Poczuje albo nie poczuje. To jest taki argument z dudy. Czasem słyszę "za parę lat poczujesz ochotę na drugie dziecko i będzie już za późno".
        Może poczuję, jak mnie zacznie demencja opanowywać. Może nie poczuję. Może zacznę żałować, że nie mam piątki dzieci.
        Wielu rzeczy się w życiu nie podejmujemy, czasem sobie po fakcie idealizujemy jak by to było, gdyby...
        Ale cóż, liczy się to, co teraz a nie "być może kiedyś".
    • str8.up Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:02
      Nie tylko kobiety sobie TO robią. Akurat ja mam w kręgu znajomych dwóch mężczyzn, którzy zdecydowali się na dzieci, świadomie i nie za małolata, no i żałują. Tylko, że tego nie da się przewidzieć. Jeden z nich faktycznie przed dziećmi prowadził intensywne życie towarzyskie, uprawiał kilka sportów, udzielał się kulturalnie itd. Dzieci mu to "zabrały" i się okazało, że to jednak był główny sens jego życia. Drugi po prostu zupełnie się nie odnajduje, nie znam go zbyt dobrze, nie wiem czemu zdecydował się na te dzieci, bo widać, że to nie jego bajka. Problem jest taki, że tego się nie dowiesz póki nie spróbujesz. Tobie się wydaje, że dzieci nie dla Ciebie, a być może właśnie byś się w roli matki świetnie odnalazła. Tylko postawa - na wszelki wypadek nie spróbuję, jest bezpieczniejsza, bo z dzieci zasadniczo nie da się zrezygnować. Natomiast takich ludzi jak wy jest teraz coraz więcej, więc bez przesady z tym, że teraz trzeba mieć dziecko. Teraz właśnie nie trzeba.
      • solejrolia Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:33
        Pewnie, że nie trzeba.
        Tylko, że ci, którzy świadomie rezygnują z dzieci, nie trąbią o tym wszem i wobec, nie tłumaczą się ze swoich decyzji, a już na pewno nie poprawiają swojego samopoczucia krytykując znajomych z dziećmi (którzy mogą mieć po prostu trudniejszy dzień).
        Prawda?
        No przynajmniej w moim otoczeniu tak jest. Mam po po prostu normalnych bezdzietnych wokół siebie.
      • chatgris01 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:45
        str8.up napisał(a):

        > Problem jest taki, że tego się nie dowiesz póki nie spróbujesz.

        Nie zgadzam się. Bycie rodzicem to dla mnie wizja z horroru i dlatego nie mam dzieci (i wiedziałam, że absolutnie nie chcę ich mieć, już w wieku 11 lat), w dodatku to loteria, nie ma gwarancji na dziecko zdrowe i nadające na tych samych falach, co rodzic. Nie każdy nadaje się na rodzica i dobrze, jeśli sobie z tego zdaje sprawę, ZANIM będzie miał dziecko.
        Z tym, że ja się absolutnie nie dziwię ludziom, którzy chcą mieć dzieci i je mają, przecież ludzie są różni, mają różne potrzeby i priorytety (przyznam się, że z mojego punktu widzenia matki to bohaterki, ale sama się na to nie piszę).

        Co do postu startowego, to przecież tylko etap, dzieci z tego wyrastają... (nawet ja to wiem).
        • nuclearwinter Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:18
          To ja mam bardzo podobnie chatgris, też od zawsze wiedziałam, że nigdy nie chcę mieć dzieci, nigdy właściwie nawet nie musiałam się nad tym zastanawiać, bo zawsze czułam, że to nie dla mnie. Ale potrafię zrozumieć ludzi, którzy chcą i ani trochę się im nie dziwię.

          Ale rozumiem trochę o co chodzi str8.up, po prostu tak na 200% nie wiem, co by było gdybym te dzieci miała, może by się faktycznie okazało, że super się w tym odnajduję i w ogóle jest cudownie. No tyle, że ja nie mam najmniejszej ochoty tego sprawdzać 🙂 Ale tak czysto logicznie rzecz biorąc, to jest jakieś tam prawdopodobieństwo, że byłabym super szczęśliwą i spełnioną matką (choć faktycznie trudno mi to sobie wyobrazić).
        • str8.up Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 12:48
          Ja miałam takie przeświadczenie bardzo długo, natomiast teraz zaczęłam się łamać. Pewnie nie sprawdzę jak to jest mieć dzieci, bo jestem za dużym cykorem na podejmowanie takiego ryzyka. No ale nie wiem, czy jednak przypadkiem nie byłoby tak, że by mi się spodobało.
          • chatgris01 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 13:36
            str8.up napisał(a):

            > No ale nie wiem, czy jednak przypadkiem nie byłoby
            > tak, że by mi się spodobało.

            Bo to też jest (w pewnym sensie) loteria-dzieci są różne. Tylko że nigdy nie wiadomo, jakie dziecko się trafi.
            • trampki-w-kwiatki Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 12:28
              Prawda.
              Są ludzie ze skłonnością do ryzyka, oni potrafią wejść w taki układ "a może będzie dobrze".
              Ja tak nie potrafię. Mam dziecko, wiem jak to wszystko działa, kocham córkę jak dzika. Ale nie zaryzykowałabym po raz drugi. Bo tym razem konsekwencje poniosłabym nie tylko ja, ale i moja córka.
              • gru_z_gru Re: Dlaczego kobiety 12.06.20, 13:35
                O, to ja. Praktycznie nie znam uczucia lęku, lubię ryzyko, dla kobiet i takiej osobowości macierzyństwo jest łatwiejsze
    • memphis90 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:52
      Jest taka standuperka Ellen DeGeneres. Opowiadała, jak to sobie zafundowała na 50 czy 40 urodziny wyprawę do Kongo na oglądanie goryli. Takie marzenie. I pojechala. Gorąco, duszno, oddychać się nie da, jakieś komary gryzą jak oszalale, pijawki, 100km trzeba po dżungli iść... Szła wściekła jak osa i burczała (parafrazując) "happy birthday, kur.fa". Ale potem były te goryle. I tak to jest z naszymi marzeniami.... Czasem realizujesz odkładnie to co chcesz i dokładnie tak, jak chcesz - ale frustracja i tak się pojawia. Co nie znaczy, że na finiszu nie ma satysfakcji.
    • anahera Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 10:52
      Duzo fajnych rzeczy zrobilam w zyciu juz majac dzieci, np. rozlegle podrozowalam, za chwile skoncze 3cie w zyciu studia bedace spelnieniem wieloletnich marzen, wystapilam w telewizji, dwa razy prowadzilam wlasne firmy na tyle pomyslnie ze obie sprzedalam z niezlym zyskiem. Kolezanki, winko, to nawet nie warto wspominac bo bylo tego sporo i caly czas jest. A wiesz co uwazam za najlepsza rzecz jaka zrobilam, i rownoczesnie za najwieksza przygode? Wlasnie macierzynstwo smile. Moje dzieci zawsze byly i sa fajne. Lubilam z nimi spedzac czas gdy byly male j lubie dzis gdy sa poznymi nastolatkami. Takze nie wsadzaj prosze wszystkich do jednego wyimaginowanego przez Ciebie wora.
      • szalona-matematyczka Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 16:05
        100/100
    • lauren6 Re: Dlaczego kobiety 11.06.20, 11:02
      Skoro cieszysz się wolnością bez dzieci proponuję, żebyś ją spożytkowała na naukę poprawnego pisania po polsku.

      Pracuj nad sobą, od regularnego picia alkoholu tylko dupa rośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka