Dodaj do ulubionych

98 punktów

24.06.20, 00:41
Teraz i ja w końcu chcę się wyżalić. Raz trzeci moje dziecko przystąpiło do konkursu matematycznego Kangur. W zeszłym oraz poprzednim roku były wyróżnienia. Teraz... wiedzieliśmy, że poszło ,, średnio" dziecko ewidentnie nie odnajduję się w klimacie online. Wczoraj otrzymałam wynik przesłany przez nauczyciela( nauczyciel nowy od tego roku) z informacją :Uczeń zdobył 98 punktów, 110 w rejonie" Zapytałam więc, czy dziecko wypdło dobrze. W odpowiedzo otrzymałam informacje zwrotną: ,, konkurs jest dość trudny, w tym roku był wysoki poziom, mogło być lepiej, a to wymaga systematycznego ćwiczenia".... Szczerze, w pierwszej chwili rożne mysli przychodziły mi do głowy. W pierwszej kolejności te, że moje dziecko wypadło napradę super( mimo wyróżnoenia), bo np. 75% dzieci w klasie 6 są starsze. A ono zmuszone jest od klasy 1 rywalizować z o rok starszymi od siebie z racji tego, że musiało pojsc do szkoly jako 6 latek..
Następnie ( po artykułach na temat tegorocznego kangura) pomyślałam sobie, że to chyba ja wyszłam na idiotkę skoro ,, w więjszości przypadków to rodzice rozwiązywali testy"! I w konsekwencji mam mieszane uczucia... po części , skoro tal faktycznie wyglądał tegoroczny konkurs, to czuję się jakbym nie zadała odobro własnego dziecka, jakbym je dosłownie olała! Z drugiej strony nie wyobrażam sobie takiej sytuacji! Tylko jak wytłumaczyć teraz zdegustowanemu dziecku, że kolega x ktory nigdy w matematyce niczego, szcególnego nie osiągał nagle w Beniaminie zdobywa prawie maksymalną ilość punktów?!
Obserwuj wątek
    • mama.pracujaca Re: 98 punktów 24.06.20, 00:52
      Jednocześnie wiem, że wynik nie jest rewelacyjny. W ubiegłym roku było około 100 przeszło punktów, jednak nie o to mi chodzi! Chodzi o to, że troche czuję się jak wyrodna matka, ktora nie pomogla swojemu dziecku w ,, osiagnięciu sukcesu". I mam takie wrazenie, że z założenia przyjęto to, że dzieci nie będą same rozwiązuwać zadań!
      • piesiedwa Re: 98 punktów 24.06.20, 06:28
        Tez nie pomagalam, wlaczylam i poszlam do ogrodu. Nie mysl o tym, szkoda czasu. Ja swoim tlumacze w tego typu sytuacjach ze zycie nie jest fair. Jest jak jest i wazne jest zeby byc dobrym czlowiekiem. Wiem ,ze czujesz frustracjeuncertain
      • masz_ci_los Re: 98 punktów 24.06.20, 09:46
        No żartujesz sobie, naprawdę żałujesz, że nie pomogłaś dziecku w oszustwie? Świetna okazja do zapoznania dziecka z powiedzniem: "Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto." i wykreowanie w nim dumę z własnego zachowania. Naprawdę jakieś punkty na konkursie są aż tak ważne, by mieć takie dylematy?
    • makurokurosek Re: 98 punktów 24.06.20, 02:20
      Może najwyższy czas odpuścić sobie i przestać fiksować na punkcie konkursów i punktów, a pozwolić dziecku podchodzić do konkursów jak do zabawy, podchodzić po to by mogło zmierzyć się z ciekawymi zadaniami, a nie by było dumą mamusi.
      Przeżywasz tego kangura jakby od tego zależało życie twojego syna, a to przecież kompletnie nieznaczący konkurs.
      Przeczytaj swój post kilka razy i zastanów się kogo widzisz.
      • kornelia_sowa Re: 98 punktów 24.06.20, 09:42
        To samo pomyślałam.

        W dodatku ten tekst jak to biedactwo MUSI od 1 klasy rywalizować z uczniami o rok starszymi.
        Nic nie musi. To nie są obowiązkowe konkursy.

        Mój syn też startuje w konkursach matematycznych-Rachmistrz i Kangur- bez przekonania, choć wyniki ma. Syn jest ze stycznia.
        Za to jego kolega z klasy - młodszy równo 11 mcy- z grudnia (czyli prawie rok, olaboga!) miażdży każdego przeciwnika. Z moim synem włącznie. On jest po prostu mózgiem matematycznym i tyle.

        Rok róznicy przy zdolnościach matematycznych to nic.
      • mama.pracujaca Re: 98 punktów 24.06.20, 22:56
        makurokurosek napisała:

        > Może najwyższy czas odpuścić sobie i przestać fiksować na punkcie konkursów i p
        > unktów, a pozwolić dziecku podchodzić do konkursów jak do zabawy.
        Masz racje, dziękuje za ,, kubeł zimnej wody". Przy dzisiejszym biegu historii takie konkursy i tak nie mają większego znaczenia. Abstrahując od tego konkursu, wkurzające jest to, że niestety sytuacja pandemiczna doprowadziła do tego, że przeciętne dziecko nagle ,,osiąga" to , co dziecko pracowite i zdolne i odbierając mu nagrodę. To samo dotyczy świadect z wyróżnieniem. Zawsze to było żalosne jednak teraz to już kuriozum. Można odnieść takie wrażenie, że celowo dzieci zdolne, ambitne itp dewaluluje się i sprowadza do przeciętniaka.
        • ninanos Re: 98 punktów 25.06.20, 23:39
          Ale co Cię tak mierzi? to tylko oceny, one nie mają jeszcze żadnego tak naprawdę znaczenia, tak samo jak konkurs, realna wiedza się liczy. I nie patrz na inne dzieci, patrz na swoje.
          Podchodzisz bardzo emocjonalnie nie przekładaj tego na syna, bo może nigdy nie doskoczyć do twoich oczekiwań.
        • ninanos Re: 98 punktów 25.06.20, 23:40
          Ale co Cię tak mierzi? to tylko oceny, one nie mają jeszcze żadnego tak naprawdę znaczenia, tak samo jak konkurs, realna wiedza się liczy. I nie patrz na inne dzieci, patrz na swoje.
          Podchodzisz bardzo emocjonalnie nie przekładaj tego na syna, bo może nigdy nie doskoczyć do twoich oczekiwań.
    • katriel Re: 98 punktów 24.06.20, 02:25
      Akurat w czym jak w czym, ale w łamigłówkach logiczno-matematycznych bycie rok starszym nijak nie pomaga. Więc ten temat sobie odpuść.

      Nie ty wyszłaś na idiotkę, tylko rodzice, którzy rozwiązywali testy. No sorry, ale wyobraź sobie dorosłą osobę, jak w pełnym skupieniu, z wysuniętym języczkiem rozwiązuje test dla dwunastolatków - i cieszy się jak głupia, że jej dobrze poszło. Chciałabyś się z nią zamienić?

      Poczucie winy wobec dziecka za wyrodność to mogłabyś mieć, gdyby od wyników tego testu coś faktycznie zależało. A nie zależy dokładnie nic. Rozumiem rozkminę pt. czy schować uczciwość do kieszeni, żeby zapewnić dziecku lepszą przyszłość. Rozkminy pt. czy schować uczciwość do kieszeni, żeby zapewnić dziecku żetonik z wyższym numerkiem - nie rozumiem.

      Dziecko prawdopodobnie doskonale wie, jak to się stało, że "kolega x ktory nigdy w matematyce niczego, szcególnego nie osiągał nagle w Beniaminie zdobywa prawie maksymalną ilość punktów" i niczego mu tłumaczyć nie musisz. Rozmowy może oczywiście nadal potrzebować. Rozmawiaj z nim po prostu szczerze: powiedz, jak rozumiesz sytuację i jak się w związku z tym czujesz, pozwól też jemu powiedzieć, co myśli i jak się czuje. Jeśli będzie miał szczęście, to odkryje euforię, jakie daje samodzielne rozwiązanie trudnego zadania. To jest coś absolutnie niesamowitego, poczucie mocy porównywalne z tym, jakie się odczuwa stojąc na szczycie góry. Jeśli młody to pozna, to w życiu tego nie zamieni na laury jakiegokolwiek konkursu.
    • ichi51e Re: 98 punktów 24.06.20, 06:34
      ludzie tak te konkursy przezywacie - powinniscie sobie znalezc inne hobby serio. ile mozna bylo dostac maksymalnie? ile dziecko dostalo? to bylo 100%? 80%? 75%? w ten sposob sie sprawdza czy dziecku poszlo nie jak wypadlo na tle grupy...
    • trampki-w-kwiatki Re: 98 punktów 24.06.20, 08:08
      Gratuluję zdolnego dziecka, to po pierwsze. Ja w życiu nie wzięłam udziału w żadnym konkursie matematycznym, więc dla mnie to już duży sukces.

      Drugie primo teraz.
      Życie jest niesprawiedliwe. Rodzice rysują dzieciom prace plastyczne na konkurs, podpowiadają na kangurach online, piszą prace na zaliczenie. Są ludzie, którym ktoś za pieniądze bogatych rodziców pisze prace magisterskie. Są ludzie, którzy dostają fajne szanse zawodowe tylko dlatego, że znają kogo trzeba. Są ludzie, którzy nami kierują, a którzy nie powinni nawet być naszymi podwładnymi, bo takie z nich głąby, a swoją pozycję zawdzięczają wyłącznie koneksjom. Twoje dziecko prędzej czy później musi się zmierzyć z tymi przykrymi faktami. Taki konkurs, w tych okolicznościach, jest świetną okazją do nauki o tym, że nie wszystko w życiu jest fair i jak to brać na klatę.
    • te_de_ka Re: 98 punktów 24.06.20, 08:34
      Jak czytam Twój post, to mam przed oczami takiego charta gotowego do wyścigu, który zaraz wyrwie jak burza i pobiegnie bezmyślnie przed siebie. Patrząc na ten obłęd pt. wygrać, wygrać, wygrać, nabić jak najwięcej punktów, odsadzić jak najwięcej osób i to nawet w kangurze matematycznym już dawno temu wymyśliłam, że kangur matematyczny nie powinien się nazywać konkurs, bo ludzie wpadają w amok rywalizacji tylko może maraton, żeby uwolnić ich jakoś od tego imperatywu rywalizacji, który jest - jak widać na przykładzie tego wątku - frustrujący i niszczy założenia pomysłodawców kangura. Kangur powstał po to, aby promować matematykę, pokazać inne oblicze tego przedmiotu, zachęcić do matematyki jak najszersze grono ludzi. W szkole dzień, w którym organizowane jest rozwiązywanie zadań ma być świętem matematyki. Zauważ, że przed pandemią konkursowicze oddawali po napisaniu konkursu kartę z rozwiązaniami zadań, a arkusz z treściami zadań zostawał dla nich. Zawsze było tak, że dzieci przynosiły po konkursie te arkusze do swoich klas a nauczyciele rozumiejący idee konkursu kangur zachęcali do rozwiązywania zadań jak najwięcej dzieci, a dzieciom, które brały udział w konkursie, pokazywali różne możliwości rozwiązań. Podobnie postępowali niektórzy rodzice, gdy dziecko przyniosło do domu arkusz z zadaniami konkursowymi, po prostu je rozwiązywali tak, jak rozwiązuje sie krzyżówki w czasopismach albo sudoku w podróży pociągiem. W tym roku kangur odbył się zdalnie i niektóre szkoły wręcz zachęcały swoich uczniów, aby zrobili sobie w domach święto matematyki i zaprosili do rozwiązywania zadań domowników. Kangur to nie matura, tu nie liczy się wynik i ścisłe rygory przeprowadzania egzaminu tylko radość z obcowania z matematyką a już na pewno nie jest to narzędzie pomyślane do porównywania dzieci między sobą.
    • lily_evans11 Re: 98 punktów 24.06.20, 08:35
      A co tu tłumaczyć?
      Nawet zdolny i ogarnięty człowiek ma lepsze i gorsze dni, raz przygotuje się lepiej, raz gorzej. Czy to w szkole, czy online - w sumie nie ma znaczenia. Życie.
      A rodzice robiący zadania domowe czy w tym przypadku testy online za dzieci zawsze byli, są i będą. Chyba rozumiesz, że ich postępowanie wyrządza jednak szkodę ich własnym dzieciakom.
    • bei Re: 98 punktów 24.06.20, 08:42
      Na pewno zdążyłaś już wcześniej dziecku wytłumaczyć, ze to konkurs, i może wypaść różnie ( można mieć gorszy dzień, lub zabrakło łutu szczęścia itp).
      Konkurs online - może być tak, ze niejeden uczeń lepiej czuje się rozwiązując zadania w domu (cisza i spokoj) i stąd lepszy wynik, ale branie udziału w tym konkursie dorosłych- to groteska. Smutne, ze taką naukę życia dziecko doświadcza już w tak młodym wieku. 98 punktów to bardzo dobry wynik. Brawo! Może sama jakąś nagrodę ufunduj?
    • jowita771 Re: 98 punktów 24.06.20, 08:42
      Ja nawet nie wiem, ile punktów zdobyło moje dziecko. Pomogłam jej uruchomić wszystko, a potem wyszłam i nawet nie zaglądałam do pokoju. Przecież to oczywiste, że w takim konkursie wypadłabym lepiej niż dziecko w podstawówki, nie muszę tego sprawdzać. Trzeba być jakimś totalnie zakompleksionym zerem, żeby mierzyć się z rówieśnikami własnych dzieci i mieć satysfakcję, że się ich pokonało.
    • ginger.ale Re: 98 punktów 24.06.20, 08:54
      Chyba za bardzo przeżywasz. Nakrecasz siebie, oby nie dziecko. Niestety - życie chłoszcze.. Można było założyć że część osób posunie się do oszustwa, przykre, będzie całe życie. Dobra okazja do pogadanki.
      Syna pochwalić, sprawę olać. Dał sobie radę i jest uczciwy. Może za rok konkurs będzie stacjonarny.

      Btw, po tylu latach w szkole nie warto już chyba wyliczać, że jest młodszy niż x% klasy..nie upupiaj go, to duży chłopak!
    • skumbrie Re: 98 punktów 24.06.20, 09:02
      A ono zmuszone jest od klasy 1 rywalizować z o rok starszymi od siebie z racji tego, że musiało pojsc do szkoly jako 6 latek..

      To trzeba było dziecka nie posyłać rok wcześniej. A jeśli to rocznik 2009, to przez trzy lata mógł powtórzyć klasę, żeby być z rówieśnikami i nie rywalizować.
      Do kiedy go będziesz tłumaczyć,że poszedł rok wcześniej? Do matury, czy do czterdziestki?
        • ichi51e Re: 98 punktów 26.06.20, 11:08
          Moze niepromowac na wniosek rodzica. „ 2. W wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych poziomem rozwoju i osiągnięć ucznia w danym roku szkolnym lub stanem zdrowia ucznia, rada pedagogiczna może postanowić o powtarzaniu klasy przez ucznia klasy I–III szkoły podstawowej, na wniosek wychowawcy oddziału po zasięgnięciu opinii rodziców ucznia lub na wniosek rodziców ucznia po zasięgnięciu opinii wychowawcy oddziału.” nie mozna „wydluzyc etapu edukacyjnego” bo to jest tylko dla dzieci z orzrczeniem, z osrodkow opiekunczych etc
          • ninanos Re: 98 punktów 26.06.20, 16:37
            ichi51e napisała:

            > . „ 2. W wyjątkowych przypadkach, uzasadnion
            > ych poziomem rozwoju i osiągnięć ucznia w danym roku szkolnym lub stanem zdrowi
            > a ucznia, rada pedagogiczna może postanowić o powtarzaniu klasy przez ucznia kl
            > asy I–III szkoły podstawowej, na wniosek wychowawcy oddziału po zasięgnięciu op
            > inii rodziców ucznia lub na wniosek rodziców ucznia po zasięgnięciu opinii wych
            > owawcy oddziału.” nie mozna „wydluzyc etapu edukacyjnego” bo to jest tylko dla
            > dzieci z orzrczeniem, z osrodkow opiekunczych etc
            >

            Zwróć uwagę, że sa to WYJĄTKOWE sytuacje, nikt na nawet na wniosek rodzica dobrze się uczące dziecko nie zostawi na drugi rok w klasie.
            W trzeciej klasie w kilka osób próbowaliśmy swoje dzieci z 2009r. nie puszczać do 4 klay, tylko żeby powtarzali 3. Nie da się, dziecko jest w normie, uczy się dobrze nie ma podstaw. Musiałoby sobie nie radzić, dużo chorować, albo mieć orzeczenie z poradni. Rodzic nie może ot tak zadecydowac o nie promowaniu swojego dziecka.
    • jdylag75 Re: 98 punktów 24.06.20, 09:10
      Trudno powiedzieć czy tegoroczny Kangur był przeprowadzony uczciwie, jest to nieweryfikowalne.
      Ponieważ te konkursy w rekrutacjach nic nie dają, to moje dzieci traktują je czysto treningowo i jako ciekawostkę.
      Szczególnie treningowo - jest sporo zadań które trzeba wykonać w skończonym czasie i przyjąć jakaś strategię, wg mnie z tego powodu warto brać udział.
      • amast Re: 98 punktów 24.06.20, 16:03
        > Trudno powiedzieć czy tegoroczny Kangur był przeprowadzony uczciwie, jest to nieweryfikowalne.

        krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,26057554,nagly-skok-kangura.html

        Aż 3152 polskich ośmiolatków napisało bezbłędnie tegoroczny międzynarodowy konkurs matematyczny Kangur. W związku z koronawirusem odbywał się zdalnie. Gdy w ubiegłym roku dzieci pisały go w szkole, maksymalny wynik uzyskało zaledwie osiem osób.

        Można oczywiście przyjąć - jak ktoś w tekście powiedział - że taki skok to zasługa nauczania zdalnego smile
    • daniela34 Re: 98 punktów 24.06.20, 09:10
      Moja koleżanka udzielała kiedyś korepetycji z angielskiego i dostala kilka dni temu telefon od jakiejś kobiety, czy następnego dnia pomoże zdalnie jej córce napisać egzamin TOLES na uczelni (pewnie chodziło o pomoc przez telefon). Czyli to szaleństwo dotyczy nie tylko matek uczniów z podstawówki, ale matek dorosłych ludzi też.
      • antonina.n Re: 98 punktów 25.06.20, 00:43
        Ja już nawet o tym pisałam na forum. Miałam
        kilka propozycji odrabiania lekcji ZA dziecko. Z propozycji przygotowania dziecka, żeby umiało zadanie rozwiązać samo skorzystała jedna osoba. Reszta pewnie zadzwoniła do kogoś bardziej zdesperowanego.
    • 1papryczka.chili Re: 98 punktów 24.06.20, 09:29
      Ale czym się przejmujesz? Mój w tym roku zdawał Kadeta w Kangurze. Zamknął sie sam w pokoju i sam zrobił. Dostał wyróżnienie, pojęcia nie mam ile miał punktów. Już sobie wyobrażam jakby się czuł z lepszym wynikiem jakby ojciec mu pomagał albo ja. Pichwal dziecko, że jest samodzielne i sama też powinnaś się z tego cieszyć.
    • hanusinamama Re: 98 punktów 24.06.20, 09:35
      Czemu w klasie są dzieci starsze o rok? Posłałaś 6latka...to co piszesz, ze został zmuszony dor ywalizacji z dziecmi starszymi o rok. A tą rywalizacje to chyba ty nakręcasz. Znajomej dziecko brało udział. Zrobił, wypadł jak wypadł. To ma sprawiać przyjemność dziecku a nie rodzicom...podchodzisz do tego tak jakby od tego kangura miała zależeć cała jego przyszłość...
      • berdebul Re: 98 punktów 24.06.20, 23:00
        Nie po to hodujesz dziubdziusia, żeby jakaś flądra napisała swojej ciamajdzie kangurka. tongue_out
        Btw ale obciach, jeżeli rodzice pomagali, a nie ma podium. 😂😂😂
    • szafireczek Re: 98 punktów 24.06.20, 09:59
      No ale wiedza i nabywanie umiejętności są najważniejsze. Wartość dodana to nauczyć sie odnajdywać w tego typu sytuacjach...Poza tym, mało kto ma takie życie, że zawsze wygrywa...bez znaczenia, czy w uczciwej, czy w zaburzonej otoczce...
      Warto też nauczyć dziecko, by potrafiło oceniać wynik z punktu widzenia postępów w pracy, tzn. ile to takie przyzwoite minimum, które pokazuje rozwój, a co jest już osiągnięciem ponad ten poziom, a samo stanięcie "na podium" powinno być tylko miłym dodatkiem...chyba, że jest się kolekcjonerem zwyciestw tylko dla samych wygranych, ale to już inna historia i inny problem...
      • mama.pracujaca Re: 98 punktów 24.06.20, 23:06
        Właśnie sek w tym, że wypadł gorzej niż wcześniej. Ewidentnie nie służy mu klimarmt onlina. Bardzo martwię się tym, że będzie ono kontynuowane w przyszłym roku szkolnym😐
        • szafireczek Re: 98 punktów 24.06.20, 23:20
          Czyli trzeba popracowac nad oswojeniem online, tym bardziej, że taka forma jest stosowana coraz szerzej, nie tylko w dobie pandemii i warto posiąść takie umiejętności, by w przyszłości nie wplywalo to na wynik. Dziecko zdolne, więc kwestia treningu bez stresu, testy w internecie są dostępne z różnych dziedzinsmile
        • mysz1978 Re: 98 punktów 25.06.20, 00:37
          moj syn postanowil wziac w Kangurku udzial ale nie chcialo mu sie cwiczyc, wiec podszedl na luzie - ja mu tylko wlaczylam, zalogowalam i wyszlam do sklepu - jak wrocilam okazalo sie ze skonczyl big_grin Mial jeszce z 40 minut, ale uznal, ze ostatnei 4 zadania byly za trudne i sobie odpuscil. No i zdobyl raptem cos okolo 70 punktow na 105 czy jakos tak, tak wiec bez szału wink
    • manala Re: 98 punktów 25.06.20, 00:24
      Nie przejmuj się. Moje dziecko (też w 6 klasie) nawet nie chce spojrzeć na zadania z kangura ; ) Hehe, dla mnie samej te niektóre zadania są trudne. Także super wynik.
      Jak usłyszałam, że w tym roku kangur online, to mocno się zdziwiłam. Sytuacja była do przewidzenia. Niestety...
      Im to wszystko dłużej obserwuję, tym bardziej dochodzę do wniosku, że te wszystkie konkursy...zależą od środków (lub czasu) zainwestowanych w dziecko. Pomijam dzieci wybitnie zdolne - tych jest garstka. Za resztą idzie kasa, która stwarza wiele możliwości rozwoju. No i chęci...rodzica..przede wszystkim ; )
      • lily_evans11 Re: 98 punktów 25.06.20, 06:25
        Od zawsze były dzieci potencjalnie zdolne, a zaniedbane czy niedoinwestowane, więc ich możliwości się marnowały.
        Od zawsze dzieci zdolne z rodzin przywiązujących wagę do edukacji, posyłających na różne zajęcia, uczestniczących w życiu kulturalnym, miały wyższy kapitał kulturowy i lepiej w szkole.
        Fakt, że kiedyś jakoś mniej kasy to wymagało wink.
      • ichi51e Re: 98 punktów 25.06.20, 06:40
        No ale co zlego jest w odkryciu ze do konkursu trzeba sie douczyc? Przeciez to by bylo bez sensu gdyby wygrana miala zalezec na „talencie”. Zaskoczenie w konkursie wygrywaja ci co sie nauczyli! big_grinbig_grin
        • manala Re: 98 punktów 25.06.20, 07:46
          Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że:
          z angielskiego wygrywają dzieciaki, których rodzice wożą od niemowlaka na zajęcia
          w pływaniu są najlepsi ci, którzy od małego są wożeni na lekcje...
          Moje osobiste dziecko robi dobre zdjęcia...ale za tym stoi mój aparat. Telefonem takich nie cyknie.
          Wczoraj byłam z nią na odebraniu nagród w konkursie wokalno-językowym. Jedno z dzieci, które wygrało nagrywało teledysk w studiu.
          Chodzi mi po prostu o to, że nawet za takimi dziecięcymi konkursami stoi kasa i rodzice.
          Czy zawsze tak było? Myślę, że nie do tego stopnia. Kiedyś szkoła była bardziej zaangażowana w rozwijanie talentów dzieci. Dziś w zasadzie bazują na tym co dostają...

          • antyka Re: 98 punktów 25.06.20, 08:39
            Za Kangura, przynajmniej w Wawie os tego roku nie ma punktow do liceum, bo jest to konkurs nieplatny. Ja do matematyki przywiazuje ogromna wage, wiec ucze dziecko sama w domu. Ostatnio mloda miala sprawdzian, ktory mial zadecydowac o ocenie na koniec roku. Dostala 3, wiec skonczyla z 4ka. Moglam jej ten sprawdzian napisac, ale wtedy corka zrozumialaby, ze cokolwiek zrobi, mama poprawi i bedzie sukces i ze nie warto sie starac.
      • mama.pracujaca Re: 98 punktów 25.06.20, 21:43
        mikams75 napisała:

        > jak chcesz sprawdzic jakby ci poszlo, to sobie wez te zadania, zrob, porownaj z
        > wynikami i podlicz punkty.
        😆... dostałabym wyróżnienie, a mąż nagrodę-sprawdziliśmy😊...
        • mama.pracujaca Re: 98 punktów 25.06.20, 21:52
          Dobrze, że są u nas media takie jak Gazeta, które otwarcie piszą o zaistniałych sytuacjach w konkurasch! Syn przeczytał jeden z nich, mowa była o ,, rewelecyjnych" wynikach w klasach ósmych w tegorocznym konkursie Kangur. Artykuł bardzo go podbudował. I stwierdził, że jednak za rok znowu sprobuje swoich sił ,pod warunkiem, że konkurs odbedzie sie normalny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka