Dodaj do ulubionych

pora deszczowa

29.06.20, 12:26
Który to już tydzień pada? Czwarty? Piąty? Wczoraj do południa bylo słońce, potem lało, dwie burze po drodze, obudziłam się rano, pada, ciemno, duszno, źle, kiedy to piszę dalej pada.
Boję się, że w górach tak samo , i ze powtórzy się 1997. Śniło mi się dzisiaj, że dzieci (córka i zięć) kupiły nowe, piękne mieszkanie, zaciągnęły kredyt.
Przysyłają zdjęcia, oglądam, cieszę się, pytam: A gdzie to mieszkanie? Na Kozanowie.
A na Kozanowie wtedy było tak:


Obserwuj wątek
          • m_incubo Re: pora deszczowa 29.06.20, 19:05
            Zwłaszcza w Jaśle.
            Moja bliska rodzina straciła dach nad głową.
            Tak, wiem, że zapewne piszesz jak to jest u ciebie i akurat pewnie nie siedzisz na dachu, bo wkoło wszędzie woda. Ale jednak w odpowiedzi na post wspominający o powodzi i w czasie, gdzie skutkiem tego że "pada" w wielu miejscach są wielkie szkody, może uważniej dobieraj słowa. Mnie też to zgrzyta.
          • 35wcieniu Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:05
            Nie wiem z jakiego regionu pisze, ale odpowiadając na post wyrażający obawę przed powodzią odpisuje: "dobrze że pada". Mnie trochę zgrzyta, ale jak Wam nie, to spoko.
          • memphis90 Re: pora deszczowa 29.06.20, 21:38
            Aha, ale jak się wejdzie w internety to wychodzi, że "stepowienie Wielkopolski" to mit, stworzony ponad 80 lat temu. Podobno są fluktuacje poziomu wód podziemnych, z tendencją do obniżenia zw. z działalnością czlowieka (wycinka lasów, melioracja, regulowanie rzek) , ale nie ma ryzyka zaniku lasu na rzecz stepu.
            • kochamruskieileniwe Re: pora deszczowa 29.06.20, 22:53
              to nie tak...
              Nie ma stepowienia w sensie zmiany szaty roślinnej. Pod nazwą stepowiena rozumie się obniżenie poziomu wód gruntowych (co jest przyczyną zmiany szaty roślinnej...)
              Na to obniżenie ogromny wpływ ma intensywna działalność rolnicza - szybko rozwijająca się , zwłaszcza w XIX w.
              A że z występujących poziomów wodonośnych największe znaczenie mają utwory czwartorzędowe - ponad 60% związane przede wszystkim z pradolinami oraz polami sandrowymi. Są to zasoby najłatwiej odnawialne, ale jednocześnie najbardziej narażone na zanieczyszczenia antropogeniczne)np nadal popularne nawożenie gnojowicą wszak Wielkopolska chlewniami stoi, co czuć od razu(bez urazy!), ale po zapachu można poznać, że wjechało się na teren Wielkopolski.

              Dlaczego o tym piszę?
              Bo to są dwie sprawy
              1 odnawialność - gwarantują snieżne zimy i opady w pozostałe części roku. Jak te opady wyglądają - można sprawdzić na danych opadów wieloletnich
              2 Zanieczyszczenia wód a kwestie jezior. Tak - jeziora Wielkopolski zarastają, co jest naturalnym procesem. Jednak to zarastanie jest bardzo przyspieszone ze względu na działalność rolniczą człowieka *
              Te czynniki (między innymi) powodują obniżenie wód gruntowych (najłatwiej to widać - wysychające studnie).
              Najlepiej widać to na MHP - GUPW (mapa hydrogeologiczna Polski - główny użytkowy poziom wodonośny). Niestety, dostęp do tej cyfrowej mapy nie jest bezpłatny.
              Ale wystarczy też spojrzeć na mapy wilgotności gruntu, które linkowałam wyżej. One też wprawnemu oku coś mogą powiedzieć (chociaż na głębokości 1-3 m sprawa wygląda ciut lepiej, jednak niżej pięknie nie jest)

              Wszelkich informacji na ten temat można szukać na stronach Służby Hydrogeologicznej i WIOŚ-u

              *temat szerszy, przenawożenie wód (przeazotowanie), zanik fauny i skutki za tym idące. Taki trochę temat rzeka....
    • katriel Re: pora deszczowa 29.06.20, 12:51
      > Który to już tydzień pada? Czwarty? Piąty?

      Pewnie zależy gdzie. U mnie we Wrocławiu nie pada. To znaczy dzisiaj padało, ale właśnie przestało; wczoraj większośc dnia było słońce, dopiero po południu przeleciała chwilowa ulewa. Przez poprzednie dni też było dużo słońca i ewetnualnie przelotne deszczyki (które przyjmowałam z entuzjazmem i natychmiast wybiegałam do ogródka, żeby się ponapawać). Generalnie czasem pada, czasem nie pada. Normalnie, jak to latem.
      Groźniejsze jest, jak w górach solidnie popada. Bo wtedy rzeki wzbierają i może faktycznie coś podtopić.
      A w ogóle to lepiej by poszło w Wielkopolsce popadać, bo tam susza. I na Pomorzu chyba też?
      • laura.palmer Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:15
        Co ty opowiadasz. Dzisiaj we Wrocławiu leje jak z cebra od bladego świtu, fakt że właśnie przestaje, ale pół dnia ulewy dalekie jest od "we Wrocławiu nie pada". Wczoraj było parno cały dzień, a potem przeszła przecież gigantyczna ulewa, przedwczoraj to samo. W ciągu 10 minut zalało mi pół pokoju, bo miałam otwarty balkon. To nie są "przelotne deszczyki".
        • nangaparbat3 Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:24
          Dzisiaj we Wrocławiu leje jak z cebra od bladego świtu, fakt że właśnie przestaje, ale pół dnia ulewy dalekie jest od "we Wrocławiu nie pada".
          Dobrze żeś napisała, bo już zwątpiłam i zaczęłam się podejrzewać o jakąś ciężką demencję lub szaleństwo.
          • pade Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:31
            Naprodukowałam się ale wcięło mi postauncertain
            Nie, nie masz demencji, u mnie na osiedlu trawniki gniją, a na własnym ogrodzie mam bajoro i zalany garaż. Nie pada deszcz, tylko LEJE. Codziennie.
            • nangaparbat3 Re: pora deszczowa 29.06.20, 14:26
              No właśnie. Wczoraj przypomniała mi się ulewa, jaką przeżyłam w Beskidzie Śląskim w lipcu 97', i nagle zaczęłam panikować, ze jeśli tam też leje jak u nas, to kiepsko sad
      • ib_k Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:32
        Gdzie we Wrocławiu nie pada?
        od kilku dni pada codziennie w różnym nasileniu, od przeszło miesiąca pada bardzo często
        teraz jest już lepiej bo ziemia rozmiękczona i wsiąka
    • andaba Re: pora deszczowa 29.06.20, 12:59
      Nawet nie strasz. Mama mówiła, że w sobotę była w Przemyślu - od Kuźminy masakra, wodospady płynące łąkami, domy w wodzie, wszystko zaniesione błotem.
      • nangaparbat3 Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:22
        No i właśnie. Wiadomo, człowiekowi nie dogodzisz. Z początku bardzo się cieszyłam, patrzyłam jak nasz park zamienia się w dżunglę, tyle się w nim działo, tak wszystko rosło. Ale tygodnie mijają i leje jak lało. I nagle przypomniał mi się 97'.
    • sumire Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:24
      W Krakowie leje właśnie. Przynajmniej u mnie.
      Generalnie na południu dramat jest, u moich rodziców najpierw była susza, a teraz wszystko, co wyrosło w ogrodzie, jest zniszczone przez deszcz i grad; po jednej z ostatnich nawałnic ich część wiochy miała kłopoty z elektrycznością. Jeśli to tak ma wyglądać, to ja już chcę jesień.
        • jolie Re: pora deszczowa 29.06.20, 14:00
          Ale rano było bardzo gorąco i słonecznie. Deszcz było czuć w powietrzu. Mnie dobija ta wilgotność powoetrza, to juz chyba drugi miesiąc takiej parówki, bieganie w takiej dżungli jest koszmarem, a ja nie lubię biegać po nocach.
    • heca7 Re: pora deszczowa 29.06.20, 13:27
      U mnie po suchej wczesnej wiośnie w tej chwili pada codziennie lub co drugi dzień. Wszystko rośnie jak szalone albo gnije. Z podtopieniami nie mam żadnego problemu mieszkam na wielkiej piaskownicy.
    • z_lasu Re: pora deszczowa 29.06.20, 14:20
      W Wielkopolsce niby też pada, ale poziom wody w studni nadal mamy niziutki czyli mimo deszczy wciąż jest susza. Więc ja się cieszę, że pada, niech pada jeszcze więcej. Ale równocześnie zastanawiam jak zapobiegać takim sytuacjom jak "powódź błyskawiczna" na południu Polski. Bo na to standardowe zbiorniki retencyjne budowane na rzekach nie pomogą.
      • turzyca Re: pora deszczowa 30.06.20, 11:43
        >Ale równocześnie zastanawiam jak zapobiegać takim sytuacjom jak "powódź błyskawiczna" na południu Polski.

        Zatrzymywać wodę tam gdzie pada. Setki małych rzeczy - chociażby obsadzać miedze. Zlikwidować instalacje osuszające tereny podmokłe. Zerwać beton w miastach gdzie się tylko da, żeby woda w mieście zostawała w zieleni a nie spływała do rzek - Gdańsk ma świetne doświadczenia z takimi nasadzeniami, a Jarosław właśnie sobie betonuje rynek. Dbać o infrastrukturę wodną i wprowadzać małą retencję - pieniędzy na to zawsze jest za mało, bo to nie jest sexy.
    • bei Re: pora deszczowa 29.06.20, 14:45
      Okropność z tą nierównością, na południu po ulewach powodzie, na zachodzie moja rodzinka skarży się, ze ich każdy deszcz omija (na mapie na czerwono). Dla mojego ogrodu dobrze, ale rolnikom woda stoi na polach ☹️, tam gdzie nie wyschło wygnije, cenę znowu pójdą w górę.

      Nanga- jak dobrze, ze to tylko sen.
      • nangaparbat3 Re: pora deszczowa 29.06.20, 15:07
        Dżdżownice jak dżżownice, ale ślimaków ci u nas dostatek. We wszystkich możliwych kolorach, raz nawet natknęłam się na takie, co wyglądał jak młodę żmii, ale sprawdziłam i jednak ślimak. Do tego winniczki. Na spacerze cały czas trzeba uważać, żeby nie rozdeptać.
        • gaga-sie Re: pora deszczowa 29.06.20, 21:09
          No właśnie, ja już dziś pękłam i narzekałam do męża, że ponuro, powietrze stęchłe i wilgotne i jeszcze te ślimaki obrzydliwe. Teraz trochę przejaśnialo, powietrze nabrało świeżości i jest lepiej. Jutro ma być ciepło, mam nadzieję że nie parno.
    • astrologia333 Re: pora deszczowa 30.06.20, 12:26
      U mnie się uspokoiło. W końcu wyszło słońce. Burzę się zdarzają, ale częściej nas omijają lub przechodzą bokiem. Szczególnie te ostatnie z tzw superkomórki burzowej. I całe szczęście, bo padało cały czas od maja. Takie ulewy byłby dla nas równoznaczne z powodzią. I tak też się stało w okolicach mojego rejonu. Zalane domy, stracony dobytek itp.

      Stałam u siebie na przystanku, bo podjechałam do szpitala po wyniki i nagle widzę straszne chmury. Dostałam alert parę godzin wcześniej, ale zignorowałam. Szpital zabarykadowany, przystanek na odludziu. Wiatr się zerwał. Strach mi w majtki zajrzał, ale stoję twardo. Grzmi, chmury wyglądają jak koniec świata. W końcu zwatpiłam i zadzwoniłam do rycerza życia, żeby przyjechał bo mnie zmiecie. Po chwili chmury zniknęły z horyzontu. A potem widzę filmiki co ta burza, podobno z superkomórek burzowych zrobiła i jaka była gwałtowna w dwóch rejonach między którymi leży mój kawałek świata. Masakra. Zarówno burza jak i skutki - porażały...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka