Dodaj do ulubionych

Wakacje z mężem

05.07.20, 22:26
Jestem z nim i dziećmi na wakacjach. Wiem że mnie zdradza, wcześniej pisałam Wam o tym. On teraz się do niej nie odzywa- służbowy tel leży, nie zabiera go z hotelu jak wychodzimy, nie zabiera go do toalety. W stosunku do mnie zachowuje się normalnie, gdybym nie wiedziała, to nigdy bym nie podejrzewała, że tak sobie na boku pogrywa.
Jak to na spokojnie rozegrać? Chce się zemścić na nim i na niej- ona wie że ma rodzine. On nie wie, że znam jego kod do tel służbowego (robie screeny z ich połączeń tel i rozmów, wiem gdzie i kiedy się widywali).
Obserwuj wątek
    • trampki-w-kwiatki Re: Wakacje z mężem 05.07.20, 22:35
      Powiem Ci, jako zdradzana była żona, daj spokój. Żadnej zemsty. Spakuj mu walizki, Wyprowadź pana kulturalnie, zmień klucze jeśli zajdzie potrzeba i napij się w ciszy herbatki.
      Zemsta ani nie jest słodka ani fajna. Nic nie daje, tylko nerwy szarpie.
      Najwyżej zadzwoń do jej męża i powiedz, że masz dla niego screeny. To wszystko.
      • malgosiagosia Re: Wakacje z mężem 05.07.20, 22:46
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > Powiem Ci, jako zdradzana była żona, daj spokój. Żadnej zemsty. Spakuj mu waliz
        > ki, Wyprowadź pana kulturalnie, zmień klucze jeśli zajdzie potrzeba i napij się
        > w ciszy herbatki.

        Herbatki w ciszy jak najbardziej, ale nie wyprowadzaj pana, nie pakuj. Nie zmieniaj zamkow. Niech sie sam spakuje i wyprowdzi. A potem herbatka.
        • gama2003 Re: Wakacje z mężem 05.07.20, 22:55
          Moim zdaniem nie zemsta a wprowadzenie ,, do zabawy,, nieświadomego uczestnika.
          Krok w sumie kończący zabawę w chowanego. Kolejne rozdanie już w otwarte karty. Zemsty w tym nie ma a raczej początwk robienia porządków
        • trampki-w-kwiatki Re: Wakacje z mężem 05.07.20, 23:58
          Nie, to nie zemsta. Ja bym chciała wiedzieć na jego miejscu, że mnie żona oszukuje. I cieszę się, że mnie czyjś zdradzany mąż poinformował. To jest ratowanie niewinnych ludzi przed jeszcze większym bagnem.

          Zemsta jest wtedy, gdy się złośliwie komuś coś robi. Zemstą byłoby poinformowanie dzieci lub sąsiadów.
          • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 00:25
            Ty byś chciała wiedzieć. Ty.
            Nie wiesz, czy inni by chcieli.

            Hmmm

            A gdyby rogacz po takiej informacji dostał zawału i zmarł? Żalowalabys że dzieci nie dość że mają rozwiązłą mamę to jeszcze im tatuś umarł?
            Czy nie?

            A może gość dostanie szału i pobije kochanka żony do nieprzytomności? wink

            Dawno temu jako młoda dziewczyna byłam w związku z 6 lat starszym facetem.
            Po jakimś czasie okazało się, że jestem tą drugą. Pierwszy odruch-powiadomić tamtą.
            Na szczęście ochlonelam.
            Jego pozegnalam, choć próbował mnie zatrzymać.
            A jej nie powiedziałam nigdy.
            I dobrze.
            6 m-cy potem urodziła dziecko.
            Gdybym powiedziała, pewnie byłyby nerwy, płacz, może poronienie.

            Jak Pani.kopnie w d.ę męża to będzie wolny. Kochanka sama się wsypie albo kopnie go też.

            Telefon do męża kochanki to zemsta zwinięta w pozorną troskę o niego.

            • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 01:12
              A jej nie powiedziałam nigdy.
              I dobrze.
              6 m-cy potem urodziła dziecko.
              Gdybym powiedziała, pewnie byłyby nerwy, płacz, może poronienie.

              A nie pomyślałaś ze gdyby poroniła to jej życie by się zmieniło i nie musiała by być z taką świnia w związku?
              Albo odeszła zanim się dziecko urodziło, nie wpisała by go w akt urodziła i była wolna kobietą ?
              Niezwiązana dzieckiem z takim śmieciem do końca życia?

              Bo dziecko wiąże nawet jeśli się nie jest razem.
                • lily_evans11 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:40
                  Wiesz co, nie jest prawdą, że dziecko to cud miód malina bez względu na wszystko. Od serca powiem Ci, że lepiej byłoby nie mieć dziecka wcale niż mieć je ze świnią i bydlakiem.
                  Żadne dziecko nie jest warte użerania się z jego ojcem, który nie jest w porządku. Pani jest uziemiona przy niemowlaku, a pan bezkarnie hula. Faktycznie super życie dla młodej matki.
                  • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:51
                    O, to w tej konkretnej sytuacji ja się wypowiem.

                    Facet, o którym pisałam poznał mnie przypadkiem, przez wspólną znajomą.

                    Tak się zaczęło, jak sie przerwało już pisałam

                    Wiem, ze sie pobrali, że dziecko kochał do szaleństwa, ze robił przy nim wszystko. Nadmiernie chyba potem nie hulał, ale na pewno nie była kuchtą niańczacą niemowlaka gdy on sie bawił.
                    Z tego co wiem, wykształcona, robiąca potem karierę kobieta. Córka była dla niej wszystkim
                    (pisze była, bo potem urwał mi się kontakt z dziewczyną, która znała mnie i jego, nie wiem co z nimi)

                    Poznaliśmy się, gdy ona robiła jakiś staż czy praktykę w Londynie (prawniczka). Ja byłam na drugim roku architektury

                    "Od serca powiem Ci, że lepiej byłoby nie mieć dziecka wcale niż mieć je ze świnią i bydlakiem"

                    To jest twoje zdanie.
                  • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 13:33
                    lily_evans11 napisała:

                    > Wiesz co, nie jest prawdą, że dziecko to cud miód malina bez względu na wszyst
                    > ko. Od serca powiem Ci, że lepiej byłoby nie mieć dziecka wcale niż mieć je ze
                    > świnią i bydlakiem.
                    > Żadne dziecko nie jest warte użerania się z jego ojcem, który nie jest w porzą
                    > dku. Pani jest uziemiona przy niemowlaku, a pan bezkarnie hula. Faktycznie su
                    > per życie dla młodej matki.
                    >


                    Dokładnie wystarczy poczytać wątki i nie tylko, jak to ojciec manipuluje matka przez dziecko straszy, nie daje kasy albo daje kiedy ma chcieć.
                    Jak kontroluje wpadając do „ dziecka” a sprawdzając matkę czy nie ma jakiegoś fagasa w domu. Nie pozwala wyjechać na wakacje czy do pracy za granice. Jak bojkotuje wszystko co matka chce zrobić. Uważa ze da 500zł alimentów to matka lata do kosmetyczki fryzjera i baluje za jego kasę i się wzbogaca.

                    Można sobie wymyślać i pisać ze tatuś po porodzie się zmienił, zakochał się w dziecku do szaleństwa, co nie oznacza wierności na lata małżeństwa. I szacunku do jego matki.
                    Ja bym nie chciała mieć dziecka z facetem ,który mnie zdradza i dziecko związało mnie z nim na całe życie. Nie wiadomo czy nie z powodu ciąży. Bo raczej nie z szalonej miłości . Bo w sumie jaka to miłość ze zdrada w tle, nie chciałbym żeby dziecko miało takiego ojca krętacza , nie wiadomo cz taki związek i tak by się rozpadł a zostaje szansa na inne lepsze życie.
                    Znam wiele takich przypadków co potem matka całe życie na „skaranie boskie” z „takim tatusiem.
                  • taki-sobie-nick Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 23:37
                    Cóż, nie każdy ma szczęście pojąć twój geniusz. tongue_out [sarkazm]

                    W razie czego miałam na myśli fakt, że poronienie NIEKONIECZNIE uszczęśliwia - niezależnie od okoliczności.

                    Zwróć uwagę na słowo niekoniecznie.
              • piesiedwa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 06:31
                Ja bym chciala wiedziec. Kazdy sam zadecyduje wtedy co robic. Nie wiem czy bym powiedziala jakbym wiedziala , najblizszym tak. To jednak duze obciazenie. Jako zdradzana chcialabym wiedziec
              • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:32
                Ale ja jej nie znam. Nie wiem, co by wolała.

                Ale wiem, ze gdyby poroniła, codziennie myślałabym czy dziecko by żyło, gdybym to zostawiła.
                Masz pewność, ze ta kobieta wolałaby poronić niż urodzić dziecko faceta, który jest nie fair.
                Dziecko nie jest temu winne.
                Chodzi własnie o to, ze może ty byś wolała, niekoniecznie ona.

                Uważam, ze byłam w porządku- nie wiedziałam, ze ma narzeczoną, że jestem tą druga. Jak tylko się kapnęłam, przerwałam związek, chociaż zakochana byłam bardzo . Naprawdę bardzo.
                Dochodziłam do siebie kilka miesięcy, ale mam zasady- nie będe budować swojego szcześcia na cudzym nieszcześciu.

                Sorry, jeśli ona jest regularnie robiona w balona- (moja wiedza na temat tego co się z nimi dzieje skończyła się 7 lat po zerwaniu, byli wtedy małżeństwem, córka rosła zdrowo. Potem urwał mi się kontakt z naszą wspólną znajomą. Nawet nie wiem czy mieszka w Polsce), to on za to odpowiada, nie ja. Ja świadomie nie zrobiłam nic złego.

                Poza tym, nie wierzę, ze można być zdradzana całe życie i nigdy się nie kapnąć.

                Może byłam tylko jednorazowym romansem i od tego czasu nosi ją na rękach. Nie mam pojęcia.

                Miałam jedną kolezankę niestabilną emocjonalnie , która na wieść o wyskoku narzeczonego, nałykała się tabletek. To mi wystarczyło, zeby sobie wyobrazić potencjalne konsekwencje mojego słowotoku.

                Znam siebie na tyle, ze nie wiem czy chciałabym to dżwigać.
                Nie ja narobiłam bagna, nie ja się zgłoszę na ochotnika do dżwigania konsekwencji.
                • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 13:46
                  Ale wiem, ze gdyby poroniła, codziennie myślałabym czy dziecko by żyło, gdybym to zostawiła.

                  Nie ty ,a by żyło gdyby jej facet nie umiał utrzymać fiuta w spodniach.
                  Ale cóż bronić dupy biednego misia.
                  • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 20:14
                    Mogłabyś bardziej gramatycznie?

                    Że niby ja broniłam misia?

                    Miałam obowiązek jej mówić?
                    Nie, ja nic nie musiałam.

                    Ja go zostawilam.
                    Czy dalej zdradzal, nie wiem.

                    Jak zdradzal to pewnie się zorientowała.
                    Nie wierzę, że można się nie zorientować przez iks lat.

                    Na pewno był i małżeństwem 7 lat.
                    Czyli albo nie zdradził albo przymykala oko. Nie wierzę, że się można nie zorientować przez 7 lat gdyby coś...

                    I nie broniłam misia.
                    Pozegnalam go krótko i zdecydowanie więc nie chrzań mi tu.

                    A szukał kontaktu ze mną jeszcze bardzo dlugo




              • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 13:10
                Może i głupio brzmi, ale ja po prostu nie wierzę, że gdy wali się świat to pierwsze o czym mysli zdradzana żona to zatroszczyć sie o cudzego męża, zeby wiedział. Tak bezinteresownie

                Może on juz wie


                Zawsze mnie to frapowało

                Serio, da sie być miesiacami zdradzanym i nic nie podejrzewać?
                Pokerzystów jest naprawdę niewielu, a zdradzanych mnóstwo.

                • kebabbathehutt Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 16:54
                  Zgadzam sie. Ja bym do tego podeszła w sposób: "nie mój cyrk, nie moje małpy" i do drugiego malzenstwa bym sie nie wtrącała. Z reszta szansa jest duża, ze maz kochanki o wszystkim wie. Tak czy inaczej, jego malzenstwo, jego problemy, nie moja sprawa.
                  • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 17:14
                    kebabbathehutt napisał:

                    > Zgadzam sie. Ja bym do tego podeszła w sposób: "nie mój cyrk, nie moje małpy" i
                    > do drugiego malzenstwa bym sie nie wtrącała. Z reszta szansa jest duża, ze maz
                    > kochanki o wszystkim wie. Tak czy inaczej, jego malzenstwo, jego problemy, nie
                    > moja sprawa.
                    >
                    No Całkiem ,nie twoja jak uprawiasz sex z jego żona jasne nie nie nie „twoja”
                    No cóż fajnie się bzyka na boku ,ale kochanka mnie nic nie obchodzi i jej problemy i ewentualna wtopa. Bo przecież jest tylko zabawka.
                • taki-sobie-nick Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 23:33
                  Może i głupio brzmi, ale ja po prostu nie wierzę, że gdy wali się świat to pierwsze o czym mysli zdradzana żona to zatroszczyć sie o cudzego męża, zeby wiedział.

                  Brzmi okropnie, a co do sensu wypowiedzi, już się przecież z tobą zgodziłam.

                  Radzę zapoznać się z określeniem pod pozorem.
            • m_incubo Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:53
              Ja kiedyś, dawno temu, w podobnej sytuacji powiedziałam. Kobieta mi podziękowała, powiedziała, że zdecydowanie woli wiedzieć, z kim ma do czynienia, rozstali się.
              • kornelia_sowa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 11:00
                No, moja koleżanka po takiej informacji, nałykała się tabletek.
                Prawie się jej udało. Długo była w śpiączce

                Ale fakt, tez się rozstali.

                Wiem, kto jej powiedział.
                Szlochała potem, ze "po co ja sie wtrącałam? po co?"

                Dobrze, ze nie masz takich wspomnień
                • m_incubo Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 14:59
                  Ktoś do tego stopnia niestabilny emocjonalnie tak samo nałyka się tabletek przeczytawszy smsy męża w telefonie czy po jego wyprowadzce. Nie myl przyczyn ze skutkiem. O stanie psychicznym żony powinien pomyśleć co najwyżej jej mąż, dorabiając jej rogi, a najlepiej trochę wcześniej.
            • m_incubo Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 15:03
              Nie roni się ciąż od stresu i płaczu.
              I tak jak już ktoś napisał, generalnie lepiej nie mieć dziecka, niż mieć je z krętaczem, to generuje nowe problemy na kolejne 20 lat, ale niektórzy wolą pudrować syfy, co kto lubi.
              • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 17:15
                m_incubo napisała:

                > Nie roni się ciąż od stresu i płaczu.
                > I tak jak już ktoś napisał, generalnie lepiej nie mieć dziecka, niż mieć je z k
                > rętaczem, to generuje nowe problemy na kolejne 20 lat, ale niektórzy wolą pudro
                > wać syfy, co kto lubi.
                >

                Tu się zgodzę.
          • nessy Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:32
            Ciekawe, czy byłabyś taka mądra, gdyby twój miś poszedł na bok.
            Jeśli ta druga romansuje z facetem, który ma żonę i dzieci a ona o tym wie, to owszem, wina leży też po jej stronie wink
      • 21mada Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:31
        >Żadnej zemsty. Spakuj mu walizki, Wyprowadź pana kulturalnie
        Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Gdyby chciała się z nim rozstać, to by się rozstała. Ale jej po prostu zależy, żeby go oskubać, tak jak wszystkim innym paniom w tej sytuacji. Nic nowego pod słońcem.
        • 21mada Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:58
          Gdyby tu naprawdę chodziło o zemstę i prawo "oko za oko", to powinna też zdradzić męża. Ale jak już wspomniałam, tu nie chodzi o zemstę tylko o pieniądze.
            • m_incubo Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 11:03
              Dlaczego chora? Pan sypia z obiema i to nie jest chore, ona na razie nie daje nic po sobie poznać i to już jest chore?
              Nie wszyscy traktują seks romantycznie i zdrada fizyczna od razu powoduje u nich mdłości z obrzydzenia, a bardziej to kwestia grubej nielojalności.
              Ja zrobiłabym podobnie. Dowody, pozew, spokój, nie wiedziałby do ostatniej chwili.
              • 21mada Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 11:26
                >Pan sypia z obiema i to nie jest chore
                Nie jest. To jak najbardziej zdrowe. Ludzie nie są monogamiczni i nigdy tacy nie byli, a niektórzy nadal próbują zaklinać rzeczywistość i wierzyć w bajki o królewiczu na białym koniu. Kiedyś kobiety musiały zachowywać dziewictwo do ślubu. Dziś ten anachroniczny zwyczaj został na szczęście zapomniany. Podobnie stanie się z chorym zwyczajem wyłączności w związku i uważania ciała partnera za swoją własność (!!!). Czy TO nie jest chore?
                • memphis90 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 19:24
                  > Ludzie nie są monogamiczni i nigdy >tacy nie byli,
                  Nie, to Ty sobie racjonalizujesz świąd pipki. Jako że wychowanie ludzkiego dziecka trwa długo, latami, to do odchowania potrzebni są obydwoje rodzice, a najlepiej cała "wioska". W związku z powyższym ludzie od tysięcy lat żyją w rodzinach, w grupach, plemionach, a nie jako wolni ruchacze.
          • piesiedwa Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 06:34
            Dla mnie to bylby brak milosci i dobrze w tej sytuacji dla autorki. Idac dalej, to szkoda nerwow na zemste, tylko wykalukolwac co sie chce i to zrobic. Najbardziej mi zal osob zakochanych, umierajacych z bolu, te robia najwieksze cyrki.
            Na moim podworku mam rodzine gdzie maz zdradzal dawno temu- wybaczone- od tamtej pory to juz nie zwiazek a uklad. Do tego nieszczesliwy.
      • beata985 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:56
        kkalipso napisała:

        > Podziwiam za stoicki spokój i wyrachowanie. Sypiacie ze sobą na tych wakacjach?
        >

        Niestety prawda jest taka, że jak chcesz rozwodu z jego winy to musisz zacisnąć zęby i grać, mieć stoickispokój i być wyrachowana...nie da się tego opisać Ale jak sobie przypomnę to naprawdę nie potrafię powiedzieć jaka siła mnie prowadziła, że byłam tak opanowana...
        • 21mada Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 11:00
          > nie potrafię powiedzieć jaka siła mnie prowadziła, że byłam tak opanowana
          No przecież sama sobie odpowiedziałaś - wyrachowanie i chrapka na jego kasę.
          • beata985 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 13:34
            Jeżeli chodzi o mnie i o jego kasę to muszę Cię zmartwic...to ja się spakowalam i wynioslam życząc panu wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia....zależało mi jedynie żeby udowodnić mu winę.
    • livia.kalina Re: Wakacje z mężem 05.07.20, 23:30
      Potrzebne Ci takie relacje? Te emocje, które odczuwasz? właśnie tego chcesz od życia? Właśnie takich relacji chcesz nauczyć swoje dzieci? na twoim miejscu zakończyła bym to jak najszybciej, w sposób, który Ci najbardziej odpowiada - albo zakończenie tego związku albo zakończenie romansu męża.
          • nessy Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:28
            Szanująca się kobieta, która posiada choć odrobinę godności, nie bierze sie za faceta wiedząc, że ma rodzinę w postaci żony i dzieci. A potem jedna z drugą mają pretensje o to, że ich kawaler z odzysku, musi płacić alimenty na "bachory" i swoją złość wyładowują na jego byłej i bogu ducha winnych dzieciakach . Tak często to wygląda, niestety. Biorą się za byle kogo a potem płaczą.
          • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 19:52
            hanusinamama napisała:

            > Ale ja piszę o zemscie na kochance. Nie wiem czemu przypisuje sie wine kochance
            > ..mąz zdradza. Siłą go nie brała...chyba.
            >

            Są winni oboje.
            On ze zdrada a ona przyczynia się do krzywdzenia innej kobiety.
            Do tego kobiety czasem są takim szmatami ,ze jak widzą obrączkę to jest to dla nich wyzwanie.
            Sama znam taka co otwarcie mówi ze obrączka ja nakręca i walczy do upadłego.
            A jak już go zdobędzie to porzuca, taki sport.
            Karmi swoje ego tym ze może zdobyć każdego.
            Ze jest lepsza od żony itp.
            Jak słuchała jej wywodów to flaki się wywracają.

            Inna tak długo kręciła kochankiem ,ze ten wysłał żonę i córkę do pl, żeby mogli mieć więcej czasu.
            Nawet żona była u niej żeby odpuściła ,bo dziecko stacji kontrakt z ojcem i to nie chłodziło o to żeby nią mis został. Ale o pomoc finansowo-opiekuńcza. Bo dziecko małe. A tu alimenty jak facet nie wykazuje to dostaniesz 5£.
            Tak zrobiła ,ze one wyjechały, a ona po 3 miesiącach zostawiła misia. Chwaliła się tym ze on taki za nią ze się pozbył rodziny.

            A jak wiemy kto planuje zbrodnie ,czasem dostaje większy wyrok niż wykonawca, jako mózg operacji. Stalker tez skutecznie może zniszczyć życie. Wiec trochę myślenia ze słowa i nakręcanie, tez działa na człowieka.

            A taka co się nie cofnie przed niczym może długo drążyć skałę.

            Oczywiście są i tacy faceci bezwzględni ze liczy się tylko zachcianka i wtedy wykorzystuje i żonę i kochankę.
              • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 11:27
                hanusinamama napisała:

                > Kręciła..biedny podatny na pranie mózgu zuczek. Przypominam, maż obiecywał wier
                > nośc nie obca kochanka...
                >

                🤣🤣🤣🤣🤣
                Boże kochany serio?
                To ze komuś nie przysięgałaś nie znaczy ze masz prawo kogoś krzywdzić. Niezależnie kto to jest.

                Powtarzam nie zdejmuje z nikogo winy, co nie oznacza ze ona jest całkiem niewinna.
                A już napewno te co znam nie są niewinne. Tylko zwykle k.u.r.w.y.
                Jak mąż męska dz.i.w.k.a.
          • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 11:22
            hanusinamama napisała:

            > Ja to rozumiem ale czemu na niej? Takie zdejmowanie części winy z pana...jakby
            > go nie zmusiła, nie omotała byłby kochającym i wiernym mężem...ta.
            >

            Czemu jej bo jest taką sama szmatą jak mąż. 🤷‍♀️

            Nikt nie zdejmuje winy a dzieli razem dzieła łóżko i sex wiec winę dzieła razem.

            Taki współudział nawet jeśli stoisz na czatach.
              • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 02:08
                hanusinamama napisała:

                > Ale czemu szmatą? Jezeli twój mąż komuś coś kradnie to tez jesteś winna? Bo dzi
                > elisz z nim łózko?

                Jeśli o tym wiem to tak tez jestem winna, współudziału.

                Jakby sprzedał narkotyki i ja bym o tym wiedziała ze ma je przechowuje w domu i sprzedaje. Czy ma kradzione auto na podwórku czy sprzęt schowany w domu. To tak ,po odkryciu zostałabym oskarżona o współudział i tez dostała bym wyrok.
                  • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 10:10
                    hanusinamama napisała:

                    > Ale tu nikt wyroku nei dostanie, nie ejst to karane. Winny jest mąż. Jakby nie
                    > był chętny Pani kochanka siłą by go nie zaciagneła do alkowy.
                    >

                    Winna jest moralnie do więzienia zamykać nie trzeba.
                    Chodzi mi o współudział w działaniu. Czego zdaje się nie rozumiesz. Brak ci kręgosłupa moralnego. Mówi ci coś powiedzenie „nie czyń drugiemu co tobie nie miłe”?
                    Skoro dla ciebie osoba która wiedząc ze chłop ma żonę dzieci ,pakuje się z nim łóżka jest totalnie niewinna niczym dziewica Maryja. to nie ma co dyskutować.
                    Dla mnie jest winna współudziału.
                    Z takiego myślenia jak twoje bierze się wiele dramatów. Bo przecież co mnie kogo obchodzi ze on ma żonę. Ale sama nie chciała by być zdradzana i swojego misia pilnuje odgania inne baby, bo wie do czego są zdolne jak kiedyś ona.

                    Wiec szkoda dyskusji .
                    • hanusinamama Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 13:08
                      Dramaty biora sie z tego ze chłop idzie do wyra z inną (lub tez zona zdradza męża) a nie dlatego, ze ja nie oceniam kochanki. Rozumiem, ze wybielanie męża ( nie ejst winny ma tylko udziały w winie) pewnie łatwiej zdradę przełknąć...co kto lubi. Widzę, ze juz nawet ja jestem winna...ze inni faceci zdradzają. Ciekawe kto jeszcze winny...
                      • rexona_sport Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 14:06
                        Ale to nie jest tak ze jak ktoś jest współwinny to ta druga osoba jest mniej winna. Ze mąż jest NAJWINNIEJSZY a zatem na babkę która specjalnie szukała okazji, aranżowała sytuacje itd nie wolno nic powiedzieć bo mąż jest winny. No jest a ona jest świnia i tyle.

                        Jak jakaś koleżanka będąc u was w gościach celowo zaaranżuje sytuacje żeby twój mąż zobaczył ją nago (powiedzmy ze ma dużo lepsze ciało od twojego), poza tym zawsze ma dla niego czas i specjalny uśmiech to jest czy nie jest świnią? Chodzi mi o celowe uwodzenie.
                  • rexona_sport Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 14:03
                    Wiesz to nie jest czarno białe bo siłą nikt nikogo nie wlecze ale już polewać drinki i się narzucać (tak to się nazywa), po prostu uwodzić - da się. I oczywiście żaden mąż nie powinien się skusić ale tez co innego jest być wiernym kiedy nie ma okazji a co innego odpierać ataki wink

                    Jak najbardziej nie jestem za wybielaniem misiów i dla mnie taki nawet „uwiedziony” byłby skreślony ale to nie zmienia faktu ze babka która wytrwale polowala na zonatego gościa jest świnia i tyle. Nie chodzi mi o sytuacje kiedy żonaty podrywał, chował obrączkę albo kłamał, są takie przypadki kiedy jakaś pani mówi „chcę tego pana” i zaczyna go po prostu uwodzić. Jak nie jest troglodytka to będzie to robić dyskretnie, tak ze ciężko się przyczepić. I to jest świństwo i tyle.
                    • hanusinamama Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 14:13
                      Ok są sytuacje, ze Pani poluje na żonatego (i tak siłą go nie bierze)...ale jest masa, gdzie to Pan zaczyna flirt. Sama byłam podrywana przez żonatego, dzieciatego. Pan twierdził ze singiel smile Na szczęscie szybko sie okaząło, ze zonaty i ma dziecko (oczywiscie żona go nie rozumie, to nie ejst miłośc...). Panu kazałam sie popukać w czoło. Pan szybko znalazł inny obiekt do adoracji , wiec jak widąc nie ta to inna.
                      Fakt, jest taki ze winę chętnie się z Pana zdejmuje, przerzuca sie ją na kochankę tak zdecydowanie, ze ko0ncowo to on prawie siłą brany był. Kochanki wyzywane od kulew są , jakoś nie słyszy sie za często inwektyw w strone zdradzających panów.
                      • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 14:30
                        Pan twierdził ze singiel smile Na szczęscie szybko sie okaząło, ze zonaty i ma dziecko (oczywiscie żona go nie rozumie, to nie ejst miłośc...). Panu kazałam sie popukać w czoło. Pan szybko znalazł inny obiekt do adoracji , wiec jak widąc nie ta to inna.

                        No tak ,ale kazałaś mu się popukać w głowę. A nie brnęłaś dalej i cieszyłaś się ze żonaty facet na ciebie leci i w sumie możesz skorzystać ,bo przecież nie ty przysięgałaś. Bo jesteś lepsza fajniejsza niż jego żona kura domowa.

                        Rozumiesz?
                        A ja znam masę sytuacji ze to kobiety się pchają.
                        Mam takich dalekich znajomych ,gdzie facet jest w związku z samotna matka, która no cóż z powodu dziecka czasem musi szybciej jechać do domu. Jak tylko ona znika z horyzontu to pan ma w spodniach ręce jej dobrej koleżanki która w towarzystwie wchodzi w tyłek bez wazelina tej jego niby dziewczynie.

                        O panu nie wspomnienie jest obrzydliwy, kijam bym go nie tknęła jest po prostu ostatnim chamem, nie ma słowa na jego określenie. Ale to co robi ta baba jest po prostu obrzydliwe. Nie raz wychodzi razem jechali do niej na seks. Nie kryjąc się zupełnie. Po czym ona gra dalej cudowna koleżankę tamtej do momentu aż zniknie za drzwiami. Mogła by sobie darować i trzymać chociaż dystans. Ale dzięki tej przyjaźni jest na większości wspólnych imprez. A tak on by nie mógł jej zaprosić a tak są kryci.
                        • hanusinamama Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 18:48
                          Jego żona nie była kurą domową. Pracowała normalnie, robiłą karierę (co to ma do rzeczy?? Panie się może pchają...nadal Pan musi chcieć. Pprzedstawiasz to tak jakby Pan wyjścia nie miał. Był pod presją musiał...ksiązki zacznij pisac.
                    • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 14:19
                      Masz racje same ataki na cudzego męża są obrzydliwe . Nawet jeśli facet unika, broni się jak może powstrzymując się od spierdalaj tylko dlatego ze jest za dobrze wychowany, żeby takiej suce powiedzieć co myśli .

                      Dla mnie żonaty facet jest aseksualny choćby nie wiem jaki był fajny przystojny i cud miod.


                      Jak nie zapomnę sceny jak pijana łaska prosiła Kolegę żeby do niej pojechał, ze zrobi mu loda nic więcej nie będzie musiał robić , tylko jedz do mnie.
                      I to na oczach ludzi na głos.
                      Wiec sorry ale zostanę przy własnym zdaniu.
      • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 19:55
        Bardzo dobrze, bo się świetnie spędza czas z kochankiem maja w dupie uczucia innych.
        I tak mało jej się dostało i jemu też.
        Skończyła się miła atmosfera.

        Jakim trzeba być człowiekiem i mąż i kochanka ,to po prostu dno.
      • 12gram Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 16:34
        no niezla akcja.
        Dziewczyny czy wy kiedykolwiek rzuciłyście sę na kogoś z rękoczynami? Albo macie takie koleżanki, które by dla was zrobiły taką akcję jak na filmie? Bo w pojedynkę ta żona nic by nie ugrała, a tam normalnie cały gang dziewczyn się do akcji rzucił...
        Kiedys w klubie wdziałam akcję jak facet tańczył z jakąs kobietą a przyszła inna i zaczęła tamtą za kudły szarpać aż się obie na parkiet przewrociły. Ochrona je rozdzielala.
        Ja sobie nie wyobrażam takiej reakcji , nie tak mnie wychowano, a czasem żałuję że nie umiem ostrzej zareagować na czyjeś chamstwo.
    • kitty4 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 07:59
      Rob to co uważasz za sluszne i to co przyniesie Ci ulę w Twoim gniewie. Jesli masz ochotę go zwymyślac to to zrób, jeśli przywalić w gębę to tez to zrób. jesli masz ochotę pokazać jej rodzinie/mężowi co robi żoneczka - zrób to. Masz prawo do gniewu i zadośćuczynienia i powinnaś robić to na co masz ochotę - to co przyniesie Ci ulgę i ukojenie.
      Niestety - zapomnieć się nie da. Mówię Ci to ja - osoba po identycznych przeżyciach. Jeszcze bardzo długo będzie Cię bolało i nie, nie da się już życ w takim związku. Nawet gdybyś chciała odbudować - to na zgliszczach się tego nie da zrobić. Oskub go ze wszystkiego co możliwe i żyj dalej - lekko i łatwo Ci nie bedzie - ale przyjdzie spokój , niesttey dopiero po kilku latach
      Jesli jesteś z okolic W-wy lub Łodzi odezwij się na priv - pomogę Ci przejść przez rowód jeśli się na niego zdecydujesz.
      • nuclearwinter Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 08:25
        kitty4 napisała:

        > Rob to co uważasz za sluszne i to co przyniesie Ci ulę w Twoim gniewie. Jesli m
        > asz ochotę go zwymyślac to to zrób, jeśli przywalić w gębę to tez to zrób. jesl
        > i masz ochotę pokazać jej rodzinie/mężowi co robi żoneczka - zrób to. Masz praw
        > o do gniewu i zadośćuczynienia i powinnaś robić to na co masz ochotę - to co pr
        > zyniesie Ci ulgę i ukojenie.

        W sumie to się z tym zgadzam.
      • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:58
        21mada napisała:

        > Wytłumaczcie mi - dlaczego osoba, która nie chce już kontynuować związku po pro
        > stu nie odejdzie?

        No właśnie dlaczego taki co sobie szuka wrażeń na boku nie odejdzie a potem szuka?
        A potem jeszcze pretensje ze żona się dowiedziała i zrobiła dym. I mu problemów narobiła.
        • 21mada Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 13:37
          Bo może mu to pasuje. Może kocha żonę i swoją rodzinę ale lubi też sypiać z kochanką? Po co kończyć układ z którego jesteś zadowolona? Ja pytam PO CO ktoś kontynuuje układ z którego NIE JEST zadowolony. To zasadnicza różnica. Skoro układ ci się nie podoba, to jaki problem odejść? Siłą ją trzyma?
          • 3-mamuska Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 15:13
            21mada napisała:

            > Bo może mu to pasuje. Może kocha żonę i swoją rodzinę ale lubi też sypiać z koc
            > hanką? Po co kończyć układ z którego jesteś zadowolona? Ja pytam PO CO ktoś kon
            > tynuuje układ z którego NIE JEST zadowolony. To zasadnicza różnica. Skoro układ
            > ci się nie podoba, to jaki problem odejść? Siłą ją trzyma?


            Ale bzdury.
      • beata985 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 10:59
        beata985 napisała:

        > Spakuj jego brudne gacie I skarpetki i wysyp przed domem drzwiami...zależy gdzi
        > e mieszka ...Z odpowiednią notatką...🤪
        >

        Oczywiście przed jej domem...😉
      • m_incubo Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 11:08
        A po co? Facetowi też byś doradzała wysypanie zoninych majtek, halek i pończoch komuś pod drzwiami?
        Chyba, że zakładamy, że to ona osobiście, własnoręcznie pierze jego brudne gacie i skarpetki. Ponoć niektórzy tak mają.
    • nessy Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:24
      Jak widać, potrafisz zachować zimną krew, więc teraz pozostaje ci tylko zbieranie dowodów na jego niewierność. Jesteś inteligentną kobietą i wiesz, co potem z tym zrobić. Powodzenia wink
    • guacamole2020 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:39
      Powiem tak, jesli chcesz swoim zachowaniem potwierdzic wszystkie jego klamstwa na twoj temat - ze jestes wredna, ze manipulujesz, ze klamiesz to dzialaj. Panna pewnie na 10 minut sie przejmie po czym twoj misio przyjdzie i powie: "przeciez mowilem cie ze ona taka okropna jest, zobacz to wszystko klamstwo, zobacz jak cie zamnipulowala". I tym samym zemscic sie nie zemscisz tylko umocnisz te wielka milosc.

      Co powinnas zrobic? Byc dla niego jak aniol wcielony, mila, kochana, wspaniala. Zero klotni, zero wpadnia w zlosc. Negatwne uczucia wypalaj sie szybko, powszednieja - sa na krotki dystans, stad po 3 miesiacach juz nikt nie boi sie COVIDu, tylko na pozytywnych uczuciach zbudujesz cos trwalego. Czy z nim? Chyba jeszcze nie musisz odopiwadac na to pytanie wiec daj sobie czas... W emocjach NIE JESTES W STANIE MYSLEC LOGICZNIE. nawet kiedy myslisz ze myslisz to nie myslisz. Dopiero po ok roku wracasz do stabilizacji po traumie. Kazdy psycholog / terapeuta ci to powie...
      • malgosiagosia Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 14:30
        guacamole2020 napisał(a):

        > Powiem tak, jesli chcesz swoim zachowaniem potwierdzic wszystkie jego klamstwa
        > na twoj temat
        >
        > Co powinnas zrobic? Byc dla niego jak aniol wcielony, mila, kochana, wspaniala.
        > Zero klotni, zero wpadnia w zlosc.

        Swietnie jej doradzilas. Czy bedzie na tyle madra, by z tej cennej rady skorzystac?
    • guacamole2020 Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 12:54
      Dodam jeszcze, ze cokolwiek ktokolwiek ci tu radzi, ty jestes osoba ktora bedzie zyla w konsekwencjami, wiec jak zrobisz cos pochopnego i glupiego bo cie tu ktos nakrecil to najwyzej potem bedziesz mogla napisac reklamacje na priva. Dobre i to...
    • ferra Re: Wakacje z mężem 06.07.20, 20:00
      Straszna tandeta. Kmiot i tchórz bez zalążka kręgosłupa. Chcesz być z kimś takim? Chcesz, aby Twoje dzieci miały kiedyś w życiu takich partnerów?
    • klaramara33 Re: Wakacje z mężem 07.07.20, 10:00
      Zemsta niczemu nie służy. Ja bym z takim na wakacje nie pojechała tylko z młodszym i przystojniejszym😀 serio i bez dzieci, z nimi sama. Byłabym spokojniejsza niż meczenie się z takim mężem...
    • conena Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 09:39
      no i to jest dla mnie akcja nie do pojęcia, ale ja mam zupełnie inny temperament. po zebraniu dowodów, typu screeny miałabym już wynajętego detektywa, prawnika, ochroniarza i nie wiem kogo jeszcze, byłabym już po solidnej awanturze i nic w życiu by mnie nie zmusiło, żeby ze zdrajcą jechać na wakacje jakby nigdy nic.

      w mojej ocenie twoje zachowanie to akceptacja zdrady i tyle.
    • megwhite25 Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 10:07
      Polecam wizytę u prawnika żeby ocenił czy zebrane dowody są wystarczające.
      W tym momencie graj dalej bo nie wiesz czy to co już zebralas wystarczy.
      Na zemstę przyjdzie czas teraz zrób wszystko żeby siebie i dzieci zabezpieczyć na czas rozwodu.
      Powodzenia.
      • 12gram Re: Wakacje z mężem 08.07.20, 16:07
        Ewentualnie, jeśli się z nim obecnie nie masz ochoyty seksić, to wsyp mu na przód wewnętrznej strony gaci coś piekąco-uczuleniowego. Wtedy go zaboli i to we właściwym miejscu ') Tylko szybko potem przechwyć gacie i wypierz :p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka