Dodaj do ulubionych

Wirus! Jaki wirus?

06.07.20, 08:42
Od marca pracuję zdanie, ostatnio bywam w biurze 2-3razy w tygodniu. Przemieszczam się dom-praca-dzialka samochodem, na rowery jeżdżę do lasu. Generalnie w tzw. centrum miasta nie bywam aż do wczoraj. Wybrałam się na wycieczkę rowerową na warszawskie bulwary wiślane. A tu życie towarzyskie w pełnym rozkwicie. W knajpach pełno ludzi, o dystansie nie ma mowy, stoliki i leżaki zajęte, w maseczkach niektórzy z obslugi.

Nie powiem poczułam ulgę, taką fajną normalnością🙂

Ps.
Nad moją działką znów latają samoloty i mimo, że ja nigdzie w tym roku nie polecę, widząc te samoloty odczuwam ekscytację jak przed własnym wyjazdem....I pomyśleć że kiedyś te samoloty "na moim niebie" mnie denerwowały 🙂
Obserwuj wątek
    • manala Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 08:50
      Mam podobne odczucia. Wczoraj na lokalnych terenach rekreacyjnych tłumy. Dzieciaki się kąpią, jedzą lody, frytki i inne takie tam.
      • clio_yaga Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:42
        manala napisała:

        > Mam podobne odczucia. Wczoraj na lokalnych terenach rekreacyjnych tłumy. Dzieci
        > aki się kąpią, jedzą lody, frytki i inne takie tam

        Na moim "terenie rekreacyjnym" był wczoraj Trzaskowski, akurat nie wiedziałam i przejeżdżałam rowerem, próbując się przecisnąć przez dziki tłum. O żadnym dystansie społecznym, maseczkach itp nie było mowy.
        • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:57
          clio_yaga napisała:

          > manala napisała:
          >
          > > Mam podobne odczucia. Wczoraj na lokalnych terenach rekreacyjnych tłumy.
          > Dzieci
          > > aki się kąpią, jedzą lody, frytki i inne takie tam
          >
          > Na moim "terenie rekreacyjnym" był wczoraj Trzaskowski, akurat nie wiedziałam i
          > przejeżdżałam rowerem, próbując się przecisnąć przez dziki tłum. O żadnym dyst
          > ansie społecznym, maseczkach itp nie było mowy.
          >
          >
          Widocznie wyborcy posłuchali premiera który odwołał epidemię
      • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:30
        Według celebrytów epidemiologów już powinniśmy padać grupowo trupami, generalnie od maja, mamy już lipiec i jakoś mimo nietrzymania się obostrzeń przez większość skala zakażeń jest ciągle na tym samym poziomie Czy siedziemy w domach i walą mandaty za wstęp do parku czy grupujemy się bliziutko na wiecach wyborczych ( bo na koncerty oczywiście nie można, koncert zabija, wiec nieeee) i tak jest codziennie parę zakażonych, o przepraszam - parę dodatkich testów. Nie wiemy co to znaczy wiemy za to, że masowo chorujemy i nie chorujemy jednocześnie bo bezobjawowo wink
        • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:51
          I co że Szwecją, czy tam już wszyscy wymarli zgodnie z prognoza naszych epidemiologów?
          • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:34
            To brzmi jakbyscie w ta pseudopandemie kiedykolwiek wierzyly
      • lily_evans11 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:36
        Brrr. Dla mnie piekło na ziemi, niezależnie od koronawirusa lub jego braku wink.
        Zawsze się dziwię, jak ludziom się udaje wypoczywać w takich warunkach.
    • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:07
      Szkoda, że o wirusie nie wiedziano od początku tyle, ile wiadomo teraz.
      Wczoraj byłam na plaży, ludzi sporo ale bez przesady, przez megafony apelują, żeby utrzymywać dystans... 1 m big_grin

      W Hiszpanii są, owszem, kolejne ogniska, ale jeszcze nie było słychać, żeby źródłem był basen, plaża, grupowa wycieczka w góry.
      88% hospitalizowanych z powodu Covid 19 w szpitalu w Manresie miało nadwagę (50% otyłość).

      Nic dziwnego, że silni i zdrowi ludzie zaczynają mieć koronahisterię w nosie i prowadzić w miarę normalne życie. Tylko stawanie w kolejce dobry metr za poprzednikiem mogłoby im zostać na zawsze.
      • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:32
        Mnie taki dystans w kolejkach wręcz cieszy, nie lubię dyszenia mi w kark wink aby to zostało

        I oby ludzie z objawami choroby zostawali w domach, po prostu, i aby był nacisk społeczny na to jesteś chory - zostań w domu - z każdej strony, również pracodawców.
        • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:43
          Popieram. Wtedy i śmiertelność od grypy i innych zaraz się zmniejszy.
          • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:52
            Gdyby taką kasę, jaką wpakowali w prewencję covid, wpakowali teraz w zapobieganie chorobom cywilizacyjnym, to by się zmniejszyła śmiertelność od wszystkiego poza starością.

            Ale skoro w Stanach politycy mogli uznać, że pizza to warzywo, bo zawiera sos pomidorowy, to o czym tu w ogóle rozmawiać...
            • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:54
              Racja.
            • snajper55 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:20
              cauliflowerpl napisała:

              > Ale skoro w Stanach politycy mogli uznać, że pizza to warzywo, bo zawiera sos p
              > omidorowy, to o czym tu w ogóle rozmawiać...

              Mogłabyś takich bredni nie potarzać? Ty w nie naprawdę wierzysz?

              S.
              • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:28
                No dobrze, to przypomnij sobie coś z własnego podwórka: słynną akcję ze sklepikami szkolnymi i narzuceniem im wymogów co do sprzedawanego jedzenia.
                • droch Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:47
                  A co w tym było absurdalnego? W przeciętnym sklepiku szkolnym można było wybrać 10 rodzajów drożdżówek, 5 rodzajów gazowanych napojów i żadnych owoców.
                  • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 19:07
                    Absurdalna była reakcja rodziców, również tu na forum. Wydawało się, że dorośli ludzie nie potrafią kanapki dziecku do szkoły zrobić.
      • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:36
        Od poczatku bylo wiadomo ze to sciema
      • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 08:45
        Lleida, czesc prowincji cofnieta do tzw II fazy. 14 ognisk korony: 10 na plantacjach (pracownicy mieszkajacy w scisku) i 2 w domach starcow.
        A w tv dalej histeryzuja, ze duzo ludzi na plażach 🤔
    • fornita111 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:12
      Tez wole koronaolewke, niz koronahisterie. Co nie zmienia faktu, ze obie postawy sa glupie tongue_out
    • just_shelly Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:36
      Właśnie mi uświadomiłaś ze wczoraj kelnerzy nie mieli maseczek.
      A w temacie - no tez mam takie spostrzeżenia. Ludzie wyluzowali.
      I w sumie dobrze. Niech tylko wyższy poziom higieny pozostanie ludziom w nawykach.
      • kalina_lin Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:43
        I pomimo tego wyluzowania nic złego się nie dzieje. Trupy nie leżą na ulicach.
        • szmytka1 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:48
          A jak 2 miesiace twmu postulowalm taka normlnosc to bylam prawie moorderczynia i mengele 2 w 1
          • antonina.n Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:53
            szmytka1 napisała:

            > A jak 2 miesiace twmu postulowalm taka normlnosc to bylam prawie moorderczynia
            > i mengele 2 w 1

            Bo dwa miesiące temu taka postawa była głupia
            • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:33
              Od dwóch miesięcy nic się nie zmieniło, cały czas tkwimy w takich samej sytuacji tylko więcej ludzi przejrzało na oczy.
              • antonina.n Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:06
                madami napisała:

                > Od dwóch miesięcy nic się nie zmieniło, cały czas tkwimy w takich samej sytuacj
                > i tylko więcej ludzi przejrzało na oczy.

                Masz rację- niewiele się zmieniło w praktyce. Ale dwa miesiące temu nikt nie wiedział, czy nie zmieni się na gorsze. Wiadomo było jednak, ze pandemia może mieć oblicze włoskie, brytyjskie czy amerykańskie. U nas na szczęście proces rozprzestrzeniania wirusa wyhamował. Dziś to wiemy, wtedy nie wiedzieliśmy. I to jest różnica.
              • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:35
                O wlasnie
            • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:34
              Nie była.
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:38
            Mój małżonek od marca to powtarzał. Ja gdzieś od połowy kwietnia zrozumiałam o czym on mówi.
        • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:36
          Po kartach wyborczych śmierci miał się trup słać gęsto, wybory były normalnie w lokalach ilość zakażeń bez większych zmian, chyba niektórzy za mocno odpłynęli i dalej odpływają big_grin
          • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:40
            bo ciężko się wyplatać ze spirali irracjonalnego strachu...
            • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:44
              Oj chyba nie o to chodziło. Ale naród manipulowany przez media i nie tylko strasznie. A najlepsze jest to że chyba bardziej manipuluje strona która po trupach pcha się do koryta i to jest porażka.
              • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 21:44
                Zgadzam sie, kwestia czemu Ci ludzie sie daja???
    • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:45
      Wystarczyłoby żeby ludzie chorzy zostawali w domu, a wszyscy myli ręce, ale obawiam się że przy rosnącym bezrobociu ludzie będą unikać zwolnień lekarskich, a co do mycia rąk to Polsce jakoś się nie przyjęło.
      A tak w ogóle to jak widać większość tych obostrzeń była kompletnie zbednauncertain tzn pod kątem epidemii, bo politycznie to ten wirus spadł rządowi z nieba.
      • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 13:55
        A tak w ogóle to jak widać większość tych obostrzeń była kompletnie zbedna

        Zgadza się. Tylko kto to wtedy wiedział...

        wirus spadł rządowi z nieba
        I "dziennikarzom". Normalnie byłaby pełnia sezonu ogórkowego, a tak zawsze można poteoretyzować, czy da się się zarazić dotykając przycisku plażowego prysznica. I myk, pół godziny czasu antenowego zleciało. Ciekawe do kiedy będą tę szopkę ciągnąć.
        • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:02
          cauliflowerpl napisała:

          > [i]A tak w ogóle to jak widać większość tych obostrzeń była kompletnie zbedna[/
          > i]
          >
          > Zgadza się. Tylko kto to wtedy wiedział...
          >
          > [i]
          No akurat niektóre represje były idiotyczne od początku typu zakaz wstępu do lasu i parku. Żal też tych maluchów pozbawionych placów zabaw i przedszkoli, dzieci od dwóch miesięcy w placówkach i jakiś nic się nie dzieje. O szkole już nawet nie będę pisać....
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:36
            Zamknięte szkoły i opór przed ich ponownym otworzeniem to jedna z największych porażek...
            • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:57
              Porażką to była deforma, skutkująca brakiem jakiegokolwiek pola manewru w kwestii zachowania ostrożności wobec pandemii.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:05
                Pełna zgoda.
    • bergamotka77 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:15
      Jestem nad morzem i tu tez zycie toczy sie normalnie. Prawie zapomniałam o tym wirusie. Sa Niemcy i Czesi, wszyscy po prostu korzystają z wakacji. Bardzo potrzebowałam takiej normalności. Choc pogoda srednia to cieszy mnie ta wakacyjna normalna atmosfera.
    • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:16
      Nie rozumiem jak można pisać, że obostrzenia czy zakazy były głupie, skoro w ogóle nie było wiadomo z czym mamy do czynienia, a śmiertelność była wysoka (chyba nadal jest). Po fakcie to każdy jest mądry.
      • hanusinamama Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:27
        Były głipue. Najbardziej zagrożona grupa mogła sobie łazić gdzie chciała ile chciała. Dzieci pozamykanow domach na 2 mce..bo roznoszą.
        • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:37
          Dzieci mogły wychodzić z dorosłymi, którzy w tym czasie albo mieli opiekę, albo byli na zdalnej.
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:41
            Niektórzy pracowali nieprzerwanie a dzieci od lat 8 do 18 w areszcie.
            Zresztą wyprowadzić 17 na spacer to ciekawe doznanie.
            I policja, która zatrzymywała się przy każdym spacerującym na moim osiedlu.
            Szczekaczki jeżdżące po ulicach.
            Nikt mi nie wmówi, że to było niezbędne.
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:45
              Ja "wyprowadzałam" swoją 17-latkę na spacer, jak byłaś uprzejma to ująć i nic nam nie ubyło.
              Ot, sytuacja wyjątkowa, pandemie nie zdarzają się codziennie.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:47
                I to , że 70% dzieci ma teraz zaburzenia, odbije się nam czkawką.
                • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:52
                  Podaj linka do danych, albo wklej.
                  Widzę, że Ty z tych histeryzujących, tylko w drugą stronę.
                  • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:26
                    >Podaj linka do danych, albo wklej.

                    Nie dotyczy tylko dzieci. Skala będzie znana pod koniec roku. W jednej z warszawskich poradnii psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży liczba nowych pacjentów do 18 roku życia wzrosła o 400 % w ciągu ostatnich 3 m-cy.
                    www.politykazdrowotna.com/56730,prof-janusz-heitzman-o-wplywie-epidemii-na-zdrowie-psychiczne
                    lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25963247,samobojstwa.html
                    • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:44
                      nikki30 napisała:

                      > >Podaj linka do danych, albo wklej.
                      >
                      > Nie dotyczy tylko dzieci. Skala będzie znana pod koniec roku. W jednej z warsza
                      > wskich poradnii psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży liczba nowych pacjentó
                      > w do 18 roku życia wzrosła o 400 % w ciągu ostatnich 3 m-cy.
                      > www.politykazdrowotna.com/56730,prof-janusz-heitzman-o-wplywie-epidemii-na-zdrowie-psychiczne
                      > lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25963247,samobojstwa.html


                      A może ma to związek z tym że ci szalenie wspaniali rodzice w końcu mogli zająć się swoimi dziećmi i na własne oczy zobaczyć że są zanurzone... Bo wiadomo szkoła nie ma racji A w domu prze pół godziny jak się widzieliśmy dziecko zachowywało się normalnie
                      • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:55
                        Sorry, czy Ty w ogóle czytałaś załączone artykuły? Stres spowodowany nasza reakcja na pandemię powodował depresję nawet u ludzi którzy wcześniej nie chorowali psychicznie.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:00

                        >A może ma to związek z tym że ci szalenie wspaniali rodzice w końcu mogli zająć się >swoimi dziećmi i na własne oczy zobaczyć że są zanurzone.

                        No tak na pewno to to...
                        I jeszcze na wyciągnięcie ręki mieli dostęp do wszelkich przychodni medycznych.
                        Sama znam dwójkę dzieci, które podczas pandemii w oczekiwaniu na decyzję kiedy będzie matura psychicznie wysiadły. I nie nie miały takich zaburzeń wcześniej. Bagatelizujesz temat.
                        • lily_evans11 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:43
                          Też oczekiwałam, czy matura będzie. Mało tego, szłam na nią i było mówione, że nie będzie. Polonistka nam szepnęła tylko, że ona się wyłamie z takiego strajku, super kobieta.
                          Nie mieliśmy zaburzeń okołomaturalnych. Po prostu nikomu nie wpadło do głowy, żeby ewentualne nieodbycie się matur demonizować, no to i my też umiarkowanie przezywalismy.
                          Słabą sytuację to mają dzieci z dysfunkcyjnych rodzin. Albo tych, które nie dały rady edukacyjnie, kiedy szkoła na nie przerzucila nauczanie.
                    • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:19
                      nikki30 napisała:

                      > >Podaj linka do danych, albo wklej.
                      >
                      > Nie dotyczy tylko dzieci. Skala będzie znana pod koniec roku. W jednej z warsza
                      > wskich poradnii psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży liczba nowych pacjentó
                      > w do 18 roku życia wzrosła o 400 % w ciągu ostatnich 3 m-cy.
                      > www.politykazdrowotna.com/56730,prof-janusz-heitzman-o-wplywie-epidemii-na-zdrowie-psychiczne
                      > lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25963247,samobojstwa.html

                      Jest różnica między oświadczeniem, że 70% dzieci jest zaburzonych, a wzrostem pacjentów o 400% czy nie ma?
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:47
                        .Jest różnica między oświadczeniem, że 70% dzieci jest zaburzonych

                        Poniżej Szeptucha wkleiła badania:
                        trudności z koncentracją (77 proc),
                        drażliwość (39 proc.),
                        niepokój (39 proc.),
                        nerwowość (38 proc.). 
                        Dzieci skarżyły się też na poczucie samotności (31 proc.)

                        No więc nie jest prawdą co piszesz...
                        • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:55
                          Nie jest prawdą to, co Ty piszesz. Szeptucha napisała "70% dzieci jest zaburzonych". Co to w ogóle oznacza? 70% dzieci, nastolatków? Jaką grupę wiekową miała na myśli? I co to znaczy zaburzone?? Bo sorry, ale trudności z koncentracją to nie jest oznaka choroby psychicznej.
                          Tak samo jak drażliwość czy niepokój. KAŻDY człowiek czasem tak się właśnie czuje. To nie jest od razu oznaka zaburzeń i to u 70% dzieci? Na świecie??? Czy w Hiszpanii? A może w Polsce?
                          Sorry, ale takie dane trzeba umieć czytać, zanim się zacznie nimi posługiwać i wyciągać daleko idące wnioski.
                          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:01
                            Badania prowadzono we Włoszech i w Polsce. Zaburzenia emocjonalne i behawioralne zauważono u 60% przedszkolaków i 70% uczniów. Zapewne w większości przypadków dzieci się zregenerują, o ile okres zamknięcia i konsekwencji choćby gospodarczych dla rodzin nie będzie się przedłużał. Z częścią te trudności pozostaną na dłużej. Podobnie jak po każdym zawirowaniu historycznym.
                            Gdyby jednak dzieci nie zamknięto (czemu sprzeciwiałam się od początku), można by tego uniknąć.
                            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:05
                              Prosiłam o linka do tych badań.
                              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:13
                                Mam linka do artykułu, gdzie wypowiada się Paolo Petraria, prowadzący badania:
                                www.repubblica.it/salute/medicina-e-ricerca/2020/06/16/news/coronavirus_studio_gaslini_irritabilita_insonnia_e_paura_per_il_70_di_bambini_e_adolescenti-259366474/?refresh_ce
                                • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:39
                                  To są badania z Włoch! (jak tam wyglądała pandemia nie trzeba nikomu tłumaczyć) na 3200 rodzinach posiadających dzieci na utrzymaniu. Dzieci przejawiały różne symptomy niepokoju, owszem, ale nikt nie napisał, że są zaburzone!
                                  Czyli artykuł nie potwierdza Twojej teorii.
                                  A badania z Polski?
                                  • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:55
                                    Może wsadzę kija w mrowisko, ale uważam, że wzrost zaburzeń psychicznych na świecie i zapadalności na choroby cywilizacyjne jest ściśle związana z rozwojem technologii i dostępem do dóbr wszelakich. Czyli ludzie ludziom.
                                    Nasz mózg jest stary, nie nadąża za zmianami, które w ostatnim czasie się dzieją. Człowiek nie jest stworzony do pracy na siedząco, przez kilka godzin, nie daj boże w ołpen spejsie, do ciągłego pościgu za czasem, stania w korkach i odpoczynku przed niebieskimi ekranami. Nie, żeby był jakąś istotą wyższąbig_grin po prostu ewolucja nie nadąża za rewolucją.
                                    Jak do tego dodać jedzenie dostępne na wyciągnięcie ręki (cały czas mowa o krajach rozwiniętych), złodziei uwagi i czasu, przewagę rodzin nuklearnych, postępującą samotność wśród ludzi, to nic dziwnego, że coraz więcej osób jest otyła (wiem, wiem, wystarczy tylko nie jeść dużo i się ruszać), cierpi na cukrzyce czy inne cywilizacyjne choroby, albo ma zaburzenia psychiczne.
                                    Pandemia to tylko wyostrzyła. Pokazała jak przez szkło powiększające.
                                    • lily_evans11 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:47
                                      Też myślę, że ten wysokocywilizacyjny tryb życia nam szkodzi, a zwłaszcza dzieciom, których system nerwowy dopiero się kształtuje.
                                  • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:55
                                    W Polsce nikt dziećmi z chorobami psychiczny mi się nie zajmuje. Stan psychiatrii w Polsce jest ogólnie znany.
                                    A tylko w samej Warszawie z systemu szkolnego w czasie pandemii zniknęło 600 dzieci...www.se.pl/zdrowie/warszawa/szok-ponad-600-dzieci-zniknelo-w-warszawie-w-czasie-epidemii-aa-vBP4-adow-nTmf.html
                                    Tak jakby 1,5 szkoły mojego dziecka nagle przestało chodzić do szkoły.
                                    No ale co tam przecież to jest z korzyścią dla dzieci!
                                    • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:59
                                      nikki30 napisała:

                                      > W Polsce nikt dziećmi z chorobami psychiczny mi się nie zajmuje. Stan psychiatr
                                      > ii w Polsce jest ogólnie znany.
                                      > A tylko w samej Warszawie z systemu szkolnego w czasie pandemii zniknęło 600 dzieci...www.se.pl/zdrowie/warszawa/szok-ponad-600-dzieci-zniknelo-w-warszawie-w-czasie-epidemii-aa-vBP4-adow-nTmf.html
                                      > Tak jakby 1,5 szkoły mojego dziecka nagle przestało chodzić do szkoły.
                                      > No ale co tam przecież to jest z korzyścią dla dzieci!
                                      >

                                      I pandemia jest tego przyczyną? Czy może obnażyła coś, co do tej pory nie było widoczne?
                                      To, ze u nas psychiatria leży i kwiczy jest wiadome od dawna.
                                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:16
                                        A napisałam, że jest przyczyną? Gdzie? Znów odnosisz się tylko do tego co Ci pasuje? Pandemia zaostrzy tylko sytuację, bo skoro do jednej tylko przychodni prywatnej chce się zapisać 400 % więcej pacjentów to wolę sobie nie wyobrażać co dzieje się w państwowych placówkach.

                                        >To, ze u nas psychiatria leży i kwiczy jest wiadome od dawna.

                                        To napisała powyżej.
                            • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:35
                              szeptucha.z.malucha napisała:

                              > Badania prowadzono we Włoszech i w Polsce. Zaburzenia emocjonalne i behawioraln
                              > e zauważono u 60% przedszkolaków i 70% uczniów. Zapewne w większości przypadków
                              > dzieci się zregenerują, o ile okres zamknięcia i konsekwencji choćby gospodarc
                              > zych dla rodzin nie będzie się przedłużał. Z częścią te trudności pozostaną na
                              > dłużej. Podobnie jak po każdym zawirowaniu historycznym.
                              > Gdyby jednak dzieci nie zamknięto (czemu sprzeciwiałam się od początku), można
                              > by tego uniknąć.

                              a skutki gospodarcze dopiero nadejdą, na razie Polska dośc dobrze sobie radzi ale część branż zostało pogrążonych durną wybiórczą polityką luzowania, czyli jednym wolno innym nie, systematycznie rośnie liczba klinetów lombardów, rośnie liczba mieszkań na rynku wtórnych i samochodów - ludzie wyprzedają to co mogą by przeżyć wbrew dumnej pieśni TVPis jak to władzunia pomaga przedsiębiorcom, banki ledwo kwiczą, motoryzacja ledwo kwiczy, restauratorzy wcale nie mają szturmu klientów, podobnie jak fryzjerzy
                              ale przewiduje się że nawet budowlanka dostanie obuchem pewnie na jesieni
                          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:40
                            >Nie jest prawdą to, co Ty piszesz. Szeptucha napisała "70% dzieci jest zaburzonych".

                            A zaburzenia koncentracji to nie są zaburzenia? To jest norma?
                            Jak dziecko z zaburzeniem koncentracji ma pracować w szkole?

                            > Co to w ogóle oznacza? 70% dzieci, nastolatków? Jaką grupę wiekową miała na >myśli?

                            Nie wiesz kim są dzieci? Konwencji o Prawach Dziecka mówi, że jeśli mamy na myśli dziecko to należy mieć na względzie kryterium małoletności, a więc mamy dzieci do ukończenia 18 roku życia...Brak podstawowej wiedzy się kłaniasmile
                            >I co to znaczy zaburzone?


                            Naprawdę nie wiesz co to zaburzenie?To wszytko co odbiega od normy!

                            > Bo sorry, ale trudności z koncentracją to nie jest oznaka choroby psychicznej.

                            No nie skądże...
                            www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/add-zaburzenia-koncentracji-uwagi-objawy-i-leczenie-aa-DZP4-1q85-8aoZ.html

                            I jako pierwszy objaw wielu chorób:
                            www.mp.pl/pacjent/psychiatria/lista/105922,leczenie-zaburzen-pamieci-uwagi-i-koncentracji
                            No ale co tam dla Ciebie to pikuśsmile
                            >Sorry, ale takie dane trzeba umieć czytać, zanim się zacznie nimi posługiwać i >wyciągać daleko idące wnioski.

                            Sorry ale potrafisz czytać ale nie rozumiesz tego co czytaszsad
                            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:57
                              "Sorry ale potrafisz czytać ale nie rozumiesz tego co czytasz"
                              To samo myślałam o Tobie, ale teraz już wiem, że po prostu manipulujesz.
                              I dla twojej wiadomości, w szkołach jest mnóstwo dzieci z add, jakoś sobie radzą (w tym moje). Radziłabym też doczytać o przyczynach add. A nuż znajdziesz powiązanie z pandemią i dostaniesz Nobla?
                              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:24
                                >I dla twojej wiadomości, w szkołach jest mnóstwo dzieci z add, jakoś sobie radzą (w >tym moje).

                                Masz dziecko z ADD i piszesz rzeczy w stylu, że to jest nie jest objaw zaburzenia ? A ja sprawdziłam i :"ADD to zaburzenia psychiczne polegające na różnych problemach z koncentracją uwagi"
                                kobieta.onet.pl/zdrowie/psychologia/zdrowie-psychiczne/add-czyli-attention-deficit-disorder-jak-walczyc-z-zaburzeniami-koncentracji/m10fv4e
                                Nie mam więcej pytań. Nie wiesz co piszesz.

                                Nigdzie nie napisałam, że na rozwój ADD ma wpływ pandemia. Wskazałam Ci po prostu, że to forma zaburzeń psychicznych.

                                >jakoś sobie radzą

                                Tu nie chodzi, aby jakoś sobie radziły. No ale widać masz inne oczekiwania co do tych dzieci. Inne oczekiwania od instytucji publicznych.
                                • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 22:38
                                  Kobieto! Kobieto, która nie potrafi się wypowiedzieć bez wklejania linków, przestań w końcu manipulować. Odnosiłam się do wypowiedzi Szeptuchy, która na podstawie artykułu, w którym wymieniono u dzieci problemy z koncentracją uznała, że 70% dzieci jest zaburzona psychicznie!
                                  Ty to poparłaś i zaczęłaś mi udowadniać, że skoro ktoś ma, przejściowe być może, problemy z koncentracją, to znaczy, że jest zaburzony, bo nie jest w normie. Albo odczuwa niepokój (naturalny!!! w tej sytuacji) też jest zaburzony.
                                  To ja mam w takim razie zaburzenia pamięci, bo czasem zdarza mi się o czymś zapomnieć. A Ty zaburzenia psychiczne, bo manipulujesz.
                                  Sorry, tak wynika z Twojego nielogicznego rozumowania.
                                  Wątek jest o pandemii. Szeptucha twierdzi, że te wymyślone przez nią 70% zaburzeń (we Włoszech) ma z nią związek.
                                  I Ty czytając to wszystko, idziesz w zaparte i wklejasz mi jakieś artykuły z onetubig_grin
                                  To już się robi żałosne...
                          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 09:35
                            A któż pisze o zaburzeniach psychicznych? Emocjonalne wystarczą.
                            • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:35
                              >A któż pisze o zaburzeniach psychicznych? Emocjonalne wystarczą.

                              Nie wytłumaczysz...I to pisze matka z dzieckiem z ADD.
                              No ale dla większość matek to, że dzieci "jakoś" sobie radą jest ok.
                              A słowo manipulacja w kontekście wczorajszej debaty nabrało nowego znaczeniabig_grin
                              • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 12:06
                                Szeptucha niczego nie tłumaczy, bo po prostu nie potrafi, nie ma danych. Coś wyczytała, zrozumiała jak jej pasowało i tyle. Jest matką autystycznego dziecka, które w wyniku "kwarantanny" straciło możliwość rehabilitacji. Ja jej nerwy i histerię rozumiem. I współczuję.
                                Natomiast Twojej wzmożonej działalności na forum w okresie pandemii, bezustannego wklejania linków i manipulacji nie rozumiem. I nie chcę rozumieć.
                                Matka dziecka z ADD wie, że trudności z koncentracją, które mogą być przejściowe i zwykle są po ustąpieniu źródła stresu, mają się nijak do deficytu uwagi, który towarzyszy człowiekowi całe życie.
                                Piszesz do mnie takie głupoty, że głowa mała. Że też Ci nie wstyd.
                                To tak, jakbyś pokazała swój skaleczony palec człowiekowi bez ręki i twierdziła, że masz wielki uszczerbek na zdrowiu.
                                Nie odpowiadaj mi już. Nie chce mi się z Tobą gadać.
                                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 13:14
                                  >Natomiast Twojej wzmożonej działalności na forum w okresie pandemii, >bezustannego wklejania linków i manipulacji nie rozumiem. I nie chcę rozumieć.

                                  Jeszcze raz powtórz słowo manipulacja, w kontekście Twojej niewiedzy to cię porównam do szanownie nam panującego prezydentasmile
                                  Moja aktywność w kontekście koronawirusa wynika z tego, że po pierwsze przeszłam go i jestem królikiem doświadczalnym w jednym z badań klinicznych właśnie nad Covidem, po to aby takie osoby jak Ty nie musiały siedzieć 2 lata na narodowej kwarantannie i pisać przy okazji takich pierdół jak wyżej wymienione. Po to, aby dzieci i ich rodziny nie musiały "jakoś" sobie radzić. Po drugie moja wiedza i przede wszystkim dostęp do niej w kontekście koronawirusa jest dużo szerszy niż Twój (no bo taki mam biznes). Z tej perspektywy kwestie lockdownów i ich skutków wyglądają zupełnie inaczej. Ty patrzysz tylko i wyłącznie z jednej perspektywy - ratujmy z powodu Covida a z resztą "jakoś" to będzie. No nie...Dlatego z największą irytację reaguję na tego typu wypowiedzi!
                                  A ja nie bardzo rozumiem co ci przeszkadzają linki do artykułów? Wiem trochę obalają Twoją tezę, więc może sobie załóż portal jedynej słusznej wiedzy?Jak Ci wkleję linki do badań do których mam dostęp to się tam po prostu nie zalogujesz.
                                  >Nie chce mi się z Tobą gadać.
                                  I mam nadzieję, że dotrzymasz słowa i już mi nie odpowieszsmile
                                  Na powyższe jednak musiałam odpowiedzieć.
                                  • ola5488 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:28
                                    nikki30 napisała:

                                    > Po drugie moja wied
                                    > za i przede wszystkim dostęp do niej w kontekście koronawirusa jest dużo szersz
                                    > y niż Twój (no bo taki mam biznes). Z tej perspektywy kwestie lockdownów i ich
                                    > skutków wyglądają zupełnie inaczej. Ty patrzysz tylko i wyłącznie z jednej pers
                                    > pektywy - ratujmy z powodu Covida a z resztą "jakoś" to będzie. No nie...Dlateg
                                    > o z największą irytację reaguję na tego typu wypowiedzi!
                                    > A ja nie bardzo rozumiem co ci przeszkadzają linki do artykułów? Wiem trochę o
                                    > balają Twoją tezę, więc może sobie załóż portal jedynej słusznej wiedzy?Jak Ci
                                    > wkleję linki do badań do których mam dostęp to się tam po prostu nie zalogujesz

                                    Link do serwisu informacyjnego nie jest żadnym dowodem/odniesieniem - równie dobrze można nic nie wklejać, bo jest to czysty spam w temacie, gdzie opieramy się na nauce. Równie dobrze mogę podrzucić tu linki do ,,artykułów" grupy płaskoziemców. Przekonują Cię?

                                    Eksperci w temacie Covid akurat bardzo rzadko wypowiadają się na tego typu forach - za dużo nawiedzonych, a kwestie weryfikowalności schodzą tu na dalszy plan.
                                    • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:02

                                      >Link do serwisu informacyjnego nie jest żadnym dowodem/odniesieniem - równie >dobrze można nic nie wklejać, bo jest to czysty spam w temacie, gdzie opieramy się >na nauce.
                                      Nie no oczywiściesmile Linki, które wkleiłam mają swoje odniesienie do badań, wywiadów itp., są z wiarygodnych źródeł. Można je łatwo zweryfikować. Są napisane prostym językiem, który trafia do ogółu. Badania, do których dostęp ma zespół naszych specjalistów rozumieją tylko oni.I dobrze, że powstają tego typu artykuły.
                                      >Eksperci w temacie Covid akurat bardzo rzadko wypowiadają się na tego typu forach

                                      Tego nie wiesz. Nasz zespół podczytuje. Forum jest raczej znane.A moje życie od 4 mcy w zasadzie toczy się wokół Covida i specjalistów z nim związanych.
                                      • ola5488 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:05
                                        nikki30 napisała:

                                        > Nie no oczywiściesmile Linki, które wkleiłam mają swoje odniesienie do badań, wywi
                                        > adów itp., są z wiarygodnych źródeł. Można je łatwo zweryfikować. Są napisane
                                        > prostym językiem, który trafia do ogółu. Badania, do których dostęp ma zespół n
                                        > aszych specjalistów rozumieją tylko oni.I dobrze, że powstają tego typu artykuł
                                        > y.

                                        Po tym można poznać, że ma się do czynienia z laikiem.

                                        > Tego nie wiesz. Nasz zespół podczytuje. Forum jest raczej znane.A moje życie od
                                        > 4 mcy w zasadzie toczy się wokół Covida i specjalistów z nim związanych.

                                        Nie skomentuję, ,,nasz zespół" nie podczytuje ematki big_grin big_grin big_grin big_grin
                                        • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:50
                                          >Nie skomentuję, ,,nasz zespół" nie podczytuje ematki

                                          Czyli nie macie w swoim zespole matek?
                                          Ty jako część "swojego zespołu" (tak wynika z tego co napisałaś) to co robisz na ematce? big_grinbig_grin
                                          • ola5488 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:01
                                            nikki30 napisała:

                                            > Czyli nie macie w swoim zespole matek?
                                            > Ty jako część "swojego zespołu" (tak wynika z tego co napisałaś) to co robisz n
                                            > a ematce? big_grinbig_grin

                                            Ja nie jestem żadnym ekspertem od Covid-19. Ekspert to wirusolog, biolog molekularny zajmujący się wirusami etc. Te specjalizacje są wąskie i dobrze zdefiniowane. W nauce bycie ekspertem oznacza bardzo wąską specjalizację, której poświęca się lata pracy naukowej i publikacje.

                                            Natomiast przeważnie (nie zawsze, są wyjątki wink) jest tak, że eksperci z danego tematu nie czują potrzeby, aby wypisywać długie posty na tego typu forach, przekonywać pieniaczy/oszołomów/ignorantów w internecie ani dodawać sobie ,,prestiżu" popisywaniem się wiedzą przed laikami. Szkoda czasu - brutalne ale prawdziwe.
                                            • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:58
                                              Widzisz jak mam to szczęście być partnerem technologicznym dla tych ekspertów, więc i czasu więcejsmile
                                              Miłego!smile
                  • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:14
                    Ja akurat dziećmi zajmuję się zawodowo.
                    www.google.com/amp/s/pulsmedycyny.pl/amp/pandemia-covid-19-niezbedne-sa-inwestycje-na-rzecz-zdrowia-psychicznego-raport-onz-991229
                • sundace46 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:40
                  szeptucha.z.malucha napisała:

                  > I to , że 70% dzieci ma teraz zaburzenia, odbije się nam czkawką.

                  A opierasz się na jakiś badaniach naukowych? big_grin link do nich poprosze big_grin
              • nutella_fan Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 07:35
                Nie było i nie ma żadnej pandemii w Polsce.
                • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 09:32
                  Jest za to epidemia strachu i epidemia nieleczonych innych chorób.
        • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:41
          A ta najbardziej narażona grupa to zwykle ludzie starsi, często samotni. Trudno, żeby w ogóle nie wychodzili z domu, skoro takie wyjście trzymało ich przy życiu (psychicznie).
          Skończ już Hanusina najeżdżać na starszych ludzi, sama taka wkrótce będziesz, Ty, Twój mąż, a kiedyś Twoje dzieci.
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:46
            A wiesz ile dzieci z niepełnosprawnościami zregresowało i nic im już nie pomoże w odzyskaniu szans na dłuższe i sprawniejsze życie? Zamknięcie dzieci i szczucie na nie to byŁa najgorsza decyzja, podobnie jak nieotwieranie szkół do końca roku.
            • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:50
              szeptucha.z.malucha napisała:

              > A wiesz ile dzieci z niepełnosprawnościami zregresowało i nic im już nie pomoże
              > w odzyskaniu szans na dłuższe i sprawniejsze życie? Zamknięcie dzieci i szczuc
              > ie na nie to byŁa najgorsza decyzja, podobnie jak nieotwieranie szkół do końca
              > roku.

              Może poczekajmy na jakieś statystyki bo "ile" mnie nie przekonuje, być może jakiś promil takich dzieci jest jednak nie dramatyzowałabym.
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:51
              Szczucie na dzieci (i na staruszków) to tylko na tym forum.
              W realu ludzie mają więcej empatii i zdrowego rozsądku.
              A co do niepełnosprawnych dzieci... To bardzo przykre, ale nikt im tego na złość nie zrobił.
              Gdyby niczego nie zamknięto i umarłoby dużo więcej ludzi, pisałabyś tu zupełnie co innego.
              Jednak prawdziwe jest powiedzenie, że ludziom się nigdy nie dogodzi.
              • bi_scotti Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:40
                pade napisała:

                > Gdyby niczego nie zamknięto i umarłoby dużo więcej ludzi, pisałabyś tu zupełnie
                > co innego.

                Exactly. Zaraz na poczatku restrictions, jeszcze w marcu, moj lokalny Chief Medical Officer, ktory mial rowniez decyzyjna role w czasie SARS w 2003 roku, powiedzial publicznie, ze woli byc kiedys tam oskarzany o overreaction niz doswiadczyc i/lub obserwowac skutki underreaction.
                W marcu swiat nie wiedzial o Covid-19 wlasciwie nic. Wszystko, co wiemy, to wylacznie kwestia ostatniego pol roku crazy pracy w tysiacach labs wszedzie po swiecie. A i tak, jak przyznaje co jakis czas wielu researchers, wiedza na temat tego akurat virus wciaz jest niewielka.
                Z osobistych refleksji, pozostaje sceptyczna wobec obietnic odnosnie szczepionki, ktora mialaby sie pojawic juz za chwile, juz za moment … Poza tym mam rosnace poczucie namacalnego doswiadczania naszego "privilege" zycia w "lepszym swiecie". Tysiace ludzi w ubogich krajach umieraja "od zawsze" na choroby typu malaria, dysentery, yellow fever, pneumonia … i nobody cares uncertain Gdy zaczeli umierac starzy Wlosi, swiat stanal.
                Jesli chodzi o ograniczenia, wiem ze dzieki nim moj Sredni z highly compromised immune system zyje, pracuje (z domu!), ma sie dobrze i dopoki trzeba bedzie, cala rodzina obostrzen bedzie przestrzegac, bo facet fajny jest i chcemy go miec na tym swiecie jak najdluzej smile Takich rodzin jak moja jest pewnie sporo wiec tez i wielu ludzi jest sklonnych nosic maseczki, kontynuowac prace z domu, nie zblizac sie innych etc. z mysla o tych, ktorzy w ich rodzinach sa najbardziej vulnerable.
                Mysle tez, ze na bilans, taki uczciwy bilans co mialo sens a co nie, jest jeszcze definitely za wczesnie. W obliczu tego, jakie liczby podawane sa przez moich sasiadow na poludniu tudziez w Rosji, Brazylii, Indiach, kolejnych krajach Afryki … to (chyba sad) jeszcze nie koniec tego dance macabre. Moge miec tylko nadzieje, ze sie myle. Life.
                • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:33
                  To jest pułapka, o której mówią, skuteczne działania skutkujące negowaniem niebezpieczeństwa. Są ludzie, których zdolności kognitywne zawodzą i to jest fakt. Nie można im zarzucić złej woli, bo nie są w stanie ogarnąć. Należy myśleć za nich. W działaniach uwzględniając ich chec6do buntu. Ale do tego potrzeba mądrej władzy w państwie, która potrafi współpracować z mediami.
                  • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:50
                    Pozwolę sobie nie zgodzić się. Działania były niewspółmierne do zagrożenia.
                    Owszem, należało podjąć środki zaradcze ale nie rzucamy w intruza we własnym domu granatem.
                    • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:54
                      Były nadmierne, ale to lepsze niż miałyby być niewystarczające. Serio po naszej władzy kto kół wiek oczekiwał mądrego rozegrania tej faktycznie trudnej sytuacji? No nie wierzę. Wolę jednak PiS wychodzący przed orkiestrę niż np. Bolsanero negującego sens masek...
                      • ferra Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:23
                        Sens masek : wiadomosci.wp.pl/przelomowy-wyrok-sad-odmawia-ukarania-mezczyzny-ktory-jechal-rowerem-bez-maseczki-6528455840695937a
                        • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:42
                          Hmmm.. Czytaj, zdobywaj wiedzę, to jeszcze nie jest zakazane u nas, jak np. w Hongkongu ostatnio. Korzystaj. Bo jakby naukowcy domagają się, by WHO przyznało, że korona przenosi się też przez powietrze. Umiesz obsłużyć Google, prawda?

                          Jedenz komentatorów Washington Post powiedział, że ludzie dzielą się na tych, którzy chcą wiedzieć, bo uznają wiedzęza kluczową i tych którzy chcą usłyszeć to, czego pragną. W pełni się z nim zgadzam.
                        • rb_111222333 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:54
                          ferra napisała:

                          > Sens masek : wiadomosci.wp.pl/przelomowy-wyrok-sad-odmawia-ukarania-mezczyzny-ktory-jechal-rowerem-bez-maseczki-6528455840695937a

                          To jest manipulacja. W linku nikt nie poddawał w wątpliwość sensu noszenia masek, tylko stwierdzono, że maski i inne ograniczenia zostały wprowadzone bezprawnie
                          • ferra Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:48
                            Manipulacja jest na dużo większą skalę - pytanie czy jesteś w stanie ją mentalnie i emocjonalnie udźwignąć?
                            Jak na razie 3 lekarzy (Anna Martynowska zapoczątkowała) w Polsce wyłamało się z systemu i pozwało Szumowskiego o ściemę pandemiczno emidemiczną.

                            Prof. Michel Chossudovsky (oryginalny film naturalnie został usuniety z youtube) , kopia z tłumaczeniem na polski www.youtube.com/watch?v=XP2rivYkx7s&t=19s
                    • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:43
                      szeptucha.z.malucha napisała:

                      > Pozwolę sobie nie zgodzić się. Działania były niewspółmierne do zagrożenia.
                      > Owszem, należało podjąć środki zaradcze ale nie rzucamy w intruza we własnym do
                      > mu granatem.
                      Brednie kolejne.
                    • sylwiastka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 18:47
                      A piszesz to na podstawie badan czy wlasnego widzimisie? Bo badania , ktore ja znamp poteierdzaja slusznosc lockdownu i zamkniecia szkol.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:01
                        Widzisz mój zespół był na tej samej konferencji co Ty i w kuluarach a także na forum naukowcy mówili wprost ze lockdown był wprowadzony za późno, że przykłady krajów, w których dzieci poszły już do szkoły (m.in Dania) nie wskazują na wzrost zachorowań...
                        • sylwiastka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 22:07
                          Dane z Niemiec pokazane ma konfie ilustowaly wzrost proporcji dzieci i modziezy wsrod nowych zakazonych. Dane z Holandii pokazywaly wzrost zachorowania wsrod nauczycieli po otwarciu szkol (dzieci nie badano). Dane z Francji z podzialem na regiony pokazywaly, ze w wiekszosci byl wprowadzony w szczycie zachorowan, ale w niektorych regionach przed i tam pozytywne skutki byly najwieksze.
                          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 09:33
                            I wszyscy ciężko chorzy...
                            Epidemię kataralną też badają tak dokładnie? Tak, katar też może zabić.
                    • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 23:29
                      kazdy jest madry jak patrzy w lusterko wsteczne... i to jest paradoks, trudno wymierzyc srodki ostroznosci i obostrzenia wobec nowej epidemii... za malo? za duzo? w sam raz? taki Goldenlocks dylemat

              • nutella_fan Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 12:24
                Ty niby jesteś psychologiem z tego co pamiętam, ale obrzydliwe rzeczy piszesz.
                • panna.nasturcja Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:13
                  Pade nie jest psychologiem.
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:56
              Sądzę, że większą traumą dla dziecka jest jednak pobyt w szpitalu, albo śmierć starszego członka rodziny (bądź schorowanego) niż siedzenie w domu.
              I podkreślam ponownie, kilka miesięcy temu nie było takiej wiedzy jaka jest teraz!
              • te_de_ka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:23
                No i jednak lekarze w tym epidemiolodzy zgodnie twierdzą, że mamy teraz taką a nie inną sytuację epidemiczną to właśnie dzięki wprowadzeniu dość szybko dość ostrych obostrzeń. Nie słyszałam jakiegokolwiek lekarza epidemiologa, który potwierdzałby ematkową teorię, że samo w sobie wprowadzenie obostrzeń to był błąd, choć oczywiście nawet lekarze podnoszą, że zakaz wstępu do lasu nie miał uzasadnienia medycznego. Ja bym się jeszcze tak bardzo nie cieszyła, bo na razie ze względu na wybory mamy w kraju igrzyska, obydwaj kandydaci zachowują się tak, jakby wirusa w ogóle nie było, rząd obwieszcza same sukcesy "w walce z pandemią" ale zobaczmy, jak krzywe zachorowań będą wyglądały jesienią i wtedy się okaże, czy dzieciaki pięć dni w tygodniu będą mogły spędzać w placówkach oświatowych.
                • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:33
                  A gdzie niby mają je spędzać? Już wystarczy tej zabawy
                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:36
                  >No i jednak lekarze w tym epidemiolodzy zgodnie twierdzą, że mamy teraz taką a nie inną >sytuację epidemiczną to właśnie dzięki wprowadzeniu dość szybko dość ostrych obostrzeń

                  Problem w tym, że obostrzenia wprowadzono kilka tygodni a nawet miesięcy za późno...
                  www.dziennikwschodni.pl/zdrowie/wirus-atakuje-w-kolejnej-szkole-tym-razem-w-lublinie-60-proc-uczniow-nie-przyszlo-na-lekcje,n,1000259840.html
                  Od razu nadmienię, że kolejne badania nie potwierdziły grypy ani żadnego z wcześniej znanych wirusów.

                  Są już doniesienia, że w Hiszpanii w ściekach wirus był obecny w marcu 2019 roku...Tak ten sam Covid - 19smile
                  www.gazetaprawna.pl/artykuly/1484608,koronawirus-marzec-2019-barcelona.html

                  O jakim, więc skutecznym lockdownie mówisz?smile
                  • bananananas Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 21:33
                    nikki30 napisała:


                    > Problem w tym, że obostrzenia wprowadzono kilka tygodni a nawet miesięcy za pó
                    > źno...
                    > www.dziennikwschodni.pl/zdrowie/wirus-atakuje-w-kolejnej-szkole-tym-razem-w-lublinie-60-proc-uczniow-nie-przyszlo-na-lekcje,n,1000259840.html
                    > Od razu nadmienię, że kolejne badania nie potwierdziły grypy ani żadnego z wcze
                    > śniej znanych wirusów.
                    Opis nie pasuje do koronawirusa - 60% dzieci z klas 1-3 chorowało, a przecież głównie bezobjawowo powinny przechodzic, w dodatku wyraźnie częsciej chorowały niż starsze dzieci.

                    Co do sensu obostrzeń.
                    Obecnie w całej Europie jest wyraźny spadek dziennej liczby przypadków śmiertelnych, mimo rozluźnienia, prowadzącego do rozprzestrzeniania się wirusa, co dotyczy to też krajów najbardziej dotkniętych epidemią. Można wnioskować, że ludzie są o tej porze roku dużo bardziej odporni na koronę niż byli zimą i wczesną wiosną. Jeśli tak, to dzięki obostrzeniom przeczekaliśmy niebezpieczny czas i uratowaliśmy wielu ludzi od powikłań i śmierci.
                    • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:30
                      > dużo bardziej odporni na koronę niż byli zimą i wczesną wiosną.

                      Tak dużo bardziej odporni, bo większość z nas to już przeszła. Wirus po prostu wyhamowuje w populacjach gdzie już się "wysyci".
                      I nie pisz mi proszę, że badania przeciwciał na to nie wskazują, bo ostatnie badania pokazują, że możesz mieć negatywny wynik na obecność przeciwciał ale masz wysoki poziom specyficznych limfocytów T, których się po prostu zwyczajowo nie bada ( taka możliwość ma tylko kilka laboratoriów w Polsce). U mnie już przeciwciała spadają (3 mc od choroby) ale mam specyficzne limfocyty T, które w jakimś tam stopni będą mnie chronić przed kolejnym zachorowaniem.
                      Ta pora roku nie ma żadnego wpływu na rozprzestrzenianie się wirusa. Wirus ma się świetnie w ciepłym klimacie Brazylii , Kalifornii, Florydy, Izraela.
                      W rejonach, gdzie zachorowało ponad 60 % mieszkańców (Bergamo) w tej chwili masz już pojedyncze przypadki zachorowań a wskaźnik R na poziomie chyba 0,6? Tylko Włosi przetestowali te osoby. W przypadkach negatywnych przeciwciał badano limfocyty T. Podobnie już robią Szwedzi. W kolejce czeka GB.

                      >Jeśli tak, to dzięki obostrzeniom przeczekaliśmy niebezpieczny czas i uratowaliśmy >wielu ludzi od powikłań i śmierci.

                      Problem w tym, że większość osób przechodziła to przed 12 marca ( w tym ja i cała moja rodzina).
                      • bananananas Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 14:11
                        nikki30 napisała:


                        > Tak dużo bardziej odporni, bo większość z nas to już przeszła.

                        Masz dowody na to?

                        > Ta pora roku nie ma żadnego wpływu na rozprzestrzenianie się wirusa. Wirus ma s
                        > ię świetnie w ciepłym klimacie Brazylii , Kalifornii, Florydy, Izraela.

                        Pisałam o Europie, w której występuje wyraźna sezonowość pewnych chorób. Większa odporność latem nie jest moim wymysłem (patrz np. dzisiejszy tekst pani Ćwiek w Rzeczpospolitej: "Słowami premiera zdziwieni byli lekarze zakaźnicy, którzy choć przyznają, że latem choroba ma zwykle lżejszy przebieg (pod respiratorami leży obecnie 76 osób), to są przekonani, że do końca epidemii daleko." Jest natomiast moją hipotezą, że nie docenia się skali różnic międzuysezonami w tym zakresie i może obecna epidemia przyczyni się do badań w tej kwestii, bo jest zbierane dużo materiału.

                        > W rejonach, gdzie zachorowało ponad 60 % mieszkańców (Bergamo) w tej chwili mas
                        > z już pojedyncze przypadki zachorowań a wskaźnik R na poziomie chyba 0,6?

                        Tyle że np. w Neapolu nie było nigdy wysokiej fali epidemii, w kwietniu "wylegli na ulice", a też mało osób obecnie choruje ciężko i umiera. Jak to skomentujesz?
                        • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:33
                          >Masz dowody na to?


                          Popatrz tylko na górników i zakłady pracy. Ile chorowało 30- 40 % z przetestowanych (ok. 300 tys osób objęto obowiązkowymi testami)? Zdecydowana większość bezobjawowo (wśród górników 95 %). Dzisiejsze zakażenia to znów rodziny górników, wesele i też przypadki w zasadzie bezobjawowe. Większość chorych w Polsce jest wyłapywana przypadkowo!Ludzie chodzą i roznoszą nie mając świadomości zarażenia.Uważasz, że mało z nas złapało wirusa? No ja złapałam jeszcze w lutymsmile

                          SARS- COV2 nie ma charakteru obecnie sezonowego (szacuje się że będzie tak za kilka lat). Gdzie dziś wprowadzono lockdown? No w Izraelu, częściowy w Hiszpanii, gdzie masz obecnie temperaturę w okolicy 30 stopni. Czy tam ludzie mają niższą odporność? Nie.
                          Mniej zakażeń teraz wynika z tego, że częściej przebywamy na świeżym powietrzu, a rzadziej w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie wirus łatwiej się przenosi. Dlatego zakaźnicy tak krytykowali zakaz spacerów podczas pandemii.

                          >Tyle że np. w Neapolu nie było nigdy wysokiej fali epidemii, w kwietniu "wylegli na >ulice", a też mało osób obecnie choruje ciężko i umiera. Jak to skomentujesz?

                          Zgadza się, że neapolitańczycy od początku nie trzymali kwarantanny ale na ich odporność nie ma wpływu pogodasmileWe Włoszech podczas pandemii było praktycznie cały czas ciepło i słonecznie. Akurat we Włoszech trafił im się wyjątkowo zakaźny szczep G wirusa. I był w populacji przynajmniej od grudnia. Przetestowano jednak tylko mieszkańców Bergamo i okolic. I tam zrobiono bardzo porządne testy nie tylko przeciwciała, ale też sprawdzano limfocyty T. Nie wiem czy Włosi będą mieć pieniądze na dalsze testowanie? Tam chyba recesja będzie największa w Europie?
                          • bananananas Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:14
                            nikki30 napisała:


                            > SARS- COV2 nie ma charakteru obecnie sezonowego (szacuje się że będzie tak za k
                            > ilka lat). Gdzie dziś wprowadzono lockdown? No w Izraelu, częściowy w Hiszpanii
                            > , gdzie masz obecnie temperaturę w okolicy 30 stopni. Czy tam ludzie mają niższ
                            > ą odporność? Nie.
                            > Mniej zakażeń teraz wynika z tego, że częściej przebywamy na świeżym powietrzu,
                            > a rzadziej w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie wirus łatwiej się przenosi. Dl
                            > atego zakaźnicy tak krytykowali zakaz spacerów podczas pandemii.

                            Ciągle mylisz działanie odporność organizmu w róznych porach roku z rozprzestrzenianiem sie wirusa w określonych temperaturach
                            >
                            > >Tyle że np. w Neapolu nie było nigdy wysokiej fali epidemii, w kwietniu "w
                            > ylegli na >ulice", a też mało osób obecnie choruje ciężko i umiera. Jak to
                            > skomentujesz?
                            >
                            > Zgadza się, że neapolitańczycy od początku nie trzymali kwarantanny ale na ich
                            > odporność nie ma wpływu pogodasmileWe Włoszech podczas pandemii było praktycznie c
                            > ały czas ciepło i słonecznie. Akurat we Włoszech trafił im się wyjątkowo zakaźn
                            > y szczep G wirusa. I był w populacji przynajmniej od grudnia. Przetestowano jed
                            > nak tylko mieszkańców Bergamo i okolic. I tam zrobiono bardzo porządne testy ni
                            > e tylko przeciwciała, ale też sprawdzano limfocyty T. Nie wiem czy Włosi będą m
                            > ieć pieniądze na dalsze testowanie? Tam chyba recesja będzie największa w Europ
                            > ie?

                            To ma być wyjaśnienie faktu, że ludzie masowo umierali w Bergamo, a nie umierali w Neapolu? Wcięło Ci akapit?

                            • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:31
                              >Ciągle mylisz działanie odporność organizmu w róznych porach roku z >rozprzestrzenianiem sie wirusa w określonych temperaturach

                              Według mnie nie ma czegoś takiego jak sezonowa odporność. Odporność albo masz albo jej nie masz. To że w sezonie jesienno- zimowym chorujesz jest wynikiem wielu czynników (m.in.wilgotności, temperatury, nieprzebywania na świeżym powietrzu).Trudno mówić o odporności na nowy patogen. Teraz choruje na koronę nadal spora ilość osób, także w krajach gdzie ze względu na pogodę odporność sezonowa według Ciebie powinna być wyższa (bo słońce , bo woda itp.). To ty raczej nie rozumiesz w czym rzecz.
                              >To ma być wyjaśnienie faktu, że ludzie masowo umierali w Bergamo, a nie umierali w >Neapolu? Wcięło Ci akapit?
                              Czego nie rozumiesz? Mam Ci odpowiedzieć dlaczego nie umierali? Skąd wiesz? Może umierali tak jak w Polsce ale inny kod choroby wpisywano w kartę zgonu?
                          • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:22
                            W Hiszpanii NIE MA ŻADNEGO LOCKDOWNU.
                            W Hiszpanii wrócono do II fazy, czyli ODIZOLOWANO dwa regiony sanitarne, co oznacza, że nie można do nich wjechać ani z nich wyjechać. W środku można się poruszać, spotykać, siedzieć w barach i prowadzić względnie normalne życie.
                            • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:33
                              Ok dzięki za wyjaśnienie.Chociaż nas hiszpański przyjaciel z zamkniętego regionu użył słowa lockdownsmile
                              • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:41
                                Wszyscy tego używają wink Dziennikarze też uparcie "confinamiento". Do szału już mnie to doprowadza, człowiek włączy telewizor i włos dęba staje jak zerknie na napisy, a za chwile się okazuje, że w Lleida, między innymi, zabronili spotkań powyżej 10 osób. Gdzie Rzym, gdzie Krym?

                                Nie narzekam, wolę tak niż całkowite zamknięcie, ale ten sensacjonalizm wykończy ludziom psychikę bardziej, niż prawdziwy, dwumiesięczny "lockdown" uncertain
                                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:52
                                  Rozumiem, że mieszkasz w tym zamkniętym regionie?

                                  >Nie narzekam, wolę tak niż całkowite zamknięcie, ale ten sensacjonalizm wykończy >ludziom psychikę bardziej, niż prawdziwy, dwumiesięczny "lockdown

                                  Tutaj się zgodzę.
                                  • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 18:20
                                    Nie, na szczęście nie wink Moje "nie narzekam" odnosiło się do generalnej sytuacji w Hiszpanii i przewidywań co do ewentualnych posunięć lokalnych władz, jeśli w moim regionie wirus wymknie się spod kontroli.
                • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:39
                  Jedyne w czym się zgadzają lekarze to w tym że jakieś obostrzenia były potrzebne, ale już co szczegółów zgody nie ma, chociażby co do tego kto ma nosić maseczki. A w tych właśnie szczegółach tkwi diabeł
                • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:38
                  Epidemiolodzy pro rządowi będą zgodnym chórem twierdzić, że obostrzenia były najlepsze na świecie i uratowały miliony

                  Epidemiolodzy anty rządowi będą cały czas twierdzić, że wszystko co zrobił rząd było niewystarczające

                  big_grin
                  • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:45
                    Możesz zalinkować, bo ja trafiam wyłącznie na opinie, że obostrzenia były dobre, no... niektórzy przyznają, że były nadmierne, ale nikt że zbędne.
        • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:47
          hanusinamama napisała:

          > Były głipue. Najbardziej zagrożona grupa mogła sobie łazić gdzie chciała ile ch
          > ciała. Dzieci pozamykanow domach na 2 mce..bo roznoszą.
          >
          Słuchaj macie duży problem w rodzinie jak ci się izolacja nadmiernie na dzieciach odbiła. Moje dziecko dramy nie miało i dobrze przystosowało się do tego co się dzieje, bez problemu daliśmy radę.
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:49
            A moje autystyczne nie. Tak, mamy teraz problem. Pięć lat do tyłu na oko.
            • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:53
              Moje autystyczne dziecko zniosło super i co kto ma rację? A gdyby się zaraziło (wtedy nie wiedzieliśmy jak to wszystko wygląda) i miesiąc w izolacji w szpitalu spędziło to by na 100 wyszło mu na dobre.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:58
                Dla wielu osób izolacja w szpitalu była zbędna.
                Moje jedno dziecko trafiło przed pierwszym pacjentem koronowym do szpitala z objawami. Grypę wykluczono, wypuścili i doszło do siebie, jak i my wszyscy przy tej infekcji.
                • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:02
                  Gdyby trafiło w czasie ogłoszenia pandemii to by nie było tak kolorowo bo by dziecko 2 tygodnie w izolatce spędziło i co wtedy ?? Myślisz że psychicznie wyszło by z tego lepiej niż siedząc w domu ??? Bo ja wątpię. Moja babcia trafiła do szpitala z zapaleniem płuc na początku kwietnia zanim przyszedł wynik (negatywny, 3 dni czekaliśmy) psychicznie była wrakiem, 5.05 zmarła...
              • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:04
                W kwietniu już było wiadomo jak to wygląda...
          • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:55
            Nie trzeba mieć dzieci autystycznych żeby mieć problem, mnóstwo ludzi dorosłych, pozornie zdrowych wpadło w lęki i depresje. To samo z dziećmi i nastolatkami. Zrobione z nich kozła ofiarnego, zupełnie niepotrzebnie
      • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:38
        Nie jestesmy w stanie obliczyć prawdziwej śmiertelności.
        Owszem śmiertelność u wąskiej grupy osób z objawami i z grup ryzyka ( głównie wiem + choroby cywilizacyjne) jest wysoka. Tylko dziwnym trafem śmiertelność u osób 70+ zawsze będzie większa co chyba nie jest dziwne ani nienormalne? Podobnie śmiertelność w skupisku osób 70+ zawsze będzie wyższa niż śmiertelność w skupisku osób 40 -50 czy skupisku osób 18-25
        • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:43
          Mnie wystarczą dane ze szpitala w moim mieście. Codziennie umiera kilka osób. I dość często są to 50-latkowie, 60-latkowie.
          Wiem na czym polega intelektualizacja, racjonalizacjasmile, ale fakty są takie, jakie są.
          • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:52
            Ale dostęp do sprzętu mają?
            Jeżeli tak, to tylko tyle miało zostać osiągnięte.
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:57
              ?
          • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:05
            W moim mieście też umiera kilka osób dziennie, od lat, codziennie
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:08
              Na koronę? Bo chyba oczywiste jest, że o tym w tym wątku rozmawiamy.
              • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:39
                1521 zgonów na 38 mln..... przerażające dane....
                • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:44
                  Nie no, to pikuś. Te tysiąc pięćset w tą czy w tamtą, bez różnicy.
                  Tylko wiesz, mowa o ludziach.
                  • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:32
                    6500 ludzi rocznie umiera z powodu grypy w czasach szczepionek. To jest dopiero liczba!
                    www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,na-grype-w-polsce-moze-umierac-100-razy-wiecej-osob--niz-wedlug-oficjalnych-danych,artykul,25197508.html
                    • gazdzina Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 18:53
                      W Polsce w zeszłym sezonie na grypę zmarły 143 osoby. W poprzednich sezonach znacznie mniej (około 40). I porównujemy tu wyłącznie oficjalne dane, zarówno dotyczące grypy, jak i COVID-19. O nieoficjalnych możemy tylko spekulować, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie.
                  • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:51
                    I tak sobie wybieramy, które śmierci są lepsze, covidowe oczywiście
                    reszta się nie liczy, nie liczy się utrudniony dostęp do służby zdrowia, inne choroby

                    w ciągu 4 miesięcy byłam na 4 pogrzebach, rodzice znajomych padają jak muchy, serce, wylew, rak - mało istotne śmierci, o nich nie mówi się w każdych wydaniach wiadomości, nie krzyczy się czerwonym nagłówkiem na onecie czy innej interii - ci byli po prostu starzy i schorowani to umarli, nie to co starzy i schorowani ale najważniejsze - z covidem!
                    • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 22:18
                      To jakoś umyka, że na jednej szali mamy zachorowania na covid, ale ma drugiej inne choroby, zdrowie psychiczne, gospodarkę itp. Dlatego bez sensu słuchać tylko epidemiologów,bo trzeba mieć na uwadze cały obraz sytuacji a nie tylko wycinek
                    • jdylag75 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 09:14
                      To chciałam napisać. Służba zdrowia mentalnie zakovidowana, poczawszy od leczenia ropiejącej zmiany na powiece przez telefon - 4 tygodnie bólu i eksperymentowania, próby płukania uszu przez telefon, po grube sprawy jak czwarty zawał u mojego teścia, lekarz wprost mu wczoraj powiedział, że gdyby rutynowa konserwacja i zabiegi w kwietniu nie były odwołane to do zawału by nie doszło. Ratownicy, którzy przyjechali po dogorywającego teścia nie chcieli go zabrać bez nałożonej maseczki - kolejne cenne minuty stracone na szukanie maski przez teściową szlag trafił. Ciotka moja umierająca na nowotwór bo onkolog odmówił jej prowadzenia z powodu epidemii, bola ja nogi i ręce, ani ortopeda ani chirurg nie wypisują leków, bo jest pacjentką onkologiczną. Wujek zmarł w szpitalu bo przedawkowali mu leki nasenne bo był "psychiczny" itd., kareketka która nie chciała przyjechać do 15-latka, z ostrym bólem brzucha.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:38
                        Współczuję ci przeżyćsad
                        Niestety tak to wygląda ale do zwolenników totalnego lockdownu nie dochodzi.
                      • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:45
                        Kuzynka dostała zaproszenie na mammografię w ramach badań przesiewowych z NFZ. Zadzwoniła pod podany nr, umówiła wizytę na drugą połowę czerwca, nawet się pozytywnie zdziwiła, że koronahisteria nie jest przeszkodą... i tydzień przed wizytą dostała SMS, że Minister Zdrowia nie odmroził profilaktycznych badań mammograficznych, wizyta odwołana, proszę się w d... pocałować. Ile osób w ten sposób traci szansę na wczesne wykrycie nowotworu? Ile lat może potrwać zanim odmrożą profilaktykę?
                        • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:57
                          Też mnie to dotyka. Zastanawiam się czy nie jest to po prostu kolejny krok w prywatyzacji służby zdrowia. Dziwnym trafem wiele z tych badań które absolutnie są niedostępne z NFZ bo covid, da się bez problemu zrobić za grube pieniądze.
                          • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 19:33
                            A prywatne gabinety zgodnie podniosły ceny...

                            Ja na początku myślałam, że lockdown to czas na przygotowanie służby zdrowia, zdrożenie procedur, początki uzdrowienia systemu ale szybko okazało się, że wszelkie działania są jak niezborne odbiajnie piłeczek, każdy w inną stronę, zamiast rozsądku i działania wkroczyła polityka i załatwianie własnych interesów i interesików - w takim kształcie lockdowm stał się zbędny i wręcz szkodliwy.
                            • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 19:48
                              Podobnie to widziałam i nadal widzę.
                            • ela.dzi Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 22:13
                              madami napisała:

                              >
                              > Ja na początku myślałam, że lockdown to czas na przygotowanie służby zdrowia, z
                              > drożenie procedur, początki uzdrowienia systemu ale szybko okazało się, że wsze
                              > lkie działania są jak niezborne odbiajnie piłeczek, każdy w inną stronę, zamias
                              > t rozsądku i działania wkroczyła polityka i załatwianie własnych interesów i in
                              > teresików - w takim kształcie lockdowm stał się zbędny i wręcz szkodliwy.

                              Z ust mi to wyjęłaś.
          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:52
            Nie dość często nie ściemniaj...
            Wśród 50-59 latków śmiertelność wynosi niecałe 6%.
            www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,ofiary-koronawirusa-w-polsce--jaka-jest-srednia-wieku-,artykul,26466398.html
            Statystyki szpitalne pokazują, że są to osoby bardzo wyniszczone chorobami.Bardzo dużą role odgrywa tu otyłość!
            To są fakty! A nie zasłyszane gdzieś tam...
            • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:18
              Jakie zasłyszane, jak przeczytane? Czytam raporty, a nie średnie.
              Np. zeszły czwartek: 50, 59, 60, 63, 75 i 78.
              W zeszły wtorek: 42, 68, 84.
              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:49
                I to jest to codziennie jak napisałaś wcześniejsmile
                Ja mam dostęp do pełnych raportów i dalej śmiertelność wśród 50-59 latków to w tej chwili niecałe 6 %...
                • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:58
                  Widzę, że masz ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. I przeinaczasz to, co jest napisane. Pewnie te dane z raportów również...
                  • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:27
                    >Widzę, że masz ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem

                    Nie nie mam problemów z czytaniem. Jednak Ty masz problemy z pamiętaniem tego co napisałaś wcześniejsmile

                    Cytuję: "Mnie wystarczą dane ze szpitala w moim mieście. Codziennie umiera kilka osób. I dość często są to 50-latkowie, 60-latkowie. "

                    Na co odpowiadasz:

                    "Np. zeszły czwartek: 50, 59, 60, 63, 75 i 78.
                    W zeszły wtorek: 42, 68, 84"

                    Gdzie masz to codziennie? Wtorek i czwartek to codziennie?
                    • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:31
                      Rozumiesz sformułowanie "dość często"? Czy mam Ci wytłumaczyć?
                      Tylko trochę szkoda mi czasu, bo i tak wyjdzie Ci jak te 400 i 70%.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:41
                        Doskonale rozumiem dość często i codziennie. Ty jednak nie rozumiesz, więc lepiej dalej już nic nie piszsmile
                        • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:02
                          To sprawdź sobie słownik synonimów. Bo widać, że jednak nie rozumiesz.
                          I daj już sobie spokój, bo tylko się ośmieszasz tym odwracaniem kota ogonem.
                          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:07
                            No proszę pokaż, że dość często i codziennie to synonimbig_grin
            • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 18:27
              A propos smiertelnosci, taka informacja: w czerwcu 2020 zmarlo w Hiszpanii ponad 3000 osób MNIEJ niz wynosi srednia z lat poprzednich.
              www.elconfidencial.com/espana/2020-07-02/covid19-mortalidad-coronavirus-muertes_2664632/

              Nazywaja to brzydko efektem żniwa ale mozna sie zastanowic na ile prawdziwe jest czesto przywolywane w rozmowach na temat sredniego wieku ofiar korony (82 lata w mojej prowincji) stwierdzenie "ale te osoby moglyby jeszcze dlugo żyć".
              • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:04
                Pocieszające dane. Nie wiem, jak jest u nas, mam nadzieję, że podobnie.
                Dziś przeczytałam, że współczynnik reprodukcji wynosi mniej niż 1smile Oby jak najdłużej.
                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:11
                  >Dziś przeczytałam, że współczynnik reprodukcji wynosi mniej niż 1
                  Nie wiesz jaki jest współczynnik reprodukcji, bo nie testujemy wszystkich. To są tylko przewidywania.
                  >Pocieszające dane.
                  Z Polski również.
                  pacjenci.pl/epidemia-090620-kz-liczba-zgonow-spadla-w-czasie-koronawirusahttps://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,jak-epidemia-wplynela-na-statystyki-zgonow-w-polsce-,artykul,93145387.html
      • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:41
        Zgadzam się w 100% A najbardziej mnie bawi że gdyby tych obostrzeń nie było to co niektórzy podnieśli by larum że przez rząd najbliżsi im umierają wszystko wina... Hahahhaha i ciągle jak coś czytam to mnie bawi że polaczkom ciągle coś w życiu wadzi, ciągle jest inaczej jak być powinno tylko nikt nie wie jak być powinno big_grin
        • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:50
          Baw się dobrze dalej...
          • regego Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 14:55
            szeptucha.z.malucha napisała:

            > Baw się dobrze dalej...
            Właśnie się bawię bo ciągle się zastanawiam jaka drama by była gdyby nie wprowadzono obostrzeń i gdyby dzieciaki trafiały w razie czego do szpitali do izolatek na np. Dwa tygodnie, jakby ich psychika wtedy wyglądała..
            • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:01
              Obostrzenia mogły być ale rozsądne, chociażby od początku maseczki w zamkniętych pomieszczeniach. Ludzie na pewno by się do nich stosowali, bardziej niż teraz gdy już widzą skalę manipulacji przy okazji wirusa. A tak mieliśmy zamknięte przedszkola i szkoły, ale otwarte kościoły, bo - logiczne- grupa najbardziej zagrożona wirusem nie mam że wysiedzieć przy mszy z radia. Na spacer nie, ale do Castoramy tak. Itd.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:03
                Też tak myślę. Sensowne ograniczenia a nie z grubej rury i do tego z akcjami policyjnymi.
              • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:08
                Powinno się zrobić prawdziwą kwarantannę na 2 tygodnie ( nikt by psychicznie nawet tego nei odczuł wszyscy by się cieszyli z dodatkowego urlopu a gospodarka by taknie ucierpiała) i po zawodach.... I procedury w szpitalach i dpsach i innych zbiorowiskach.
                • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:14
                  A ktoś się orientuje czy w ogóle dorobiliśmy się już regularnych testów dla służby zdrowia?
                • bi_scotti Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:51
                  madami napisała:

                  > Powinno się zrobić prawdziwą kwarantannę na 2 tygodnie

                  Eeee … wiesz, ze hindsight to zawsze 20/20 smile Moze masz racje, moze faktycznie gdybysmy zamkneli TOTALNIE caly swiat (possible?) np. pomiedzy piatkiem 13 marca a sobota 28 marca, to potem juz wszystko byloby cacy, Covid-19 lezal na lopatkach i umykal w poplochu. Moze i tak by bylo. Ale nie wiedzielismy tego wtedy ani tez nie mamy zadnej pewnosci, ze taka, jak piszesz, prawdziwa kwarantanna, na masowa skale bylaby do przeprowadzenia. People are creative jesli chodzi o lamanie przepisow wink
                  Ja mysle, ze zamiast sie wzajemnie przerzucac spekulacjami, co nalezalo zrobic w czasie, do ktorego nie ma juz powrotu, warto faktycznie przemyslec jakie GOOD rozwiazania powinny sie stac codziennoscia w przyszlosci. Zaczynajac od porzadnego mysia rak big_grin Cheers.
                  • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:06
                    Dream on, że tak napisze w Twoim stylu. Jakoś nikt lekarzy nie słucha gdy od lat mówią że otyłość, że cukrzyca, nie palić, nie pić tyle alkoholu.... Rozwiązania wielu naszych problemów zdrowotnych są w zasięgu ręki. Może śmiertelność zw. z corona byłaby niższa gdyby ludzie prowadzili zdrowszy tryb życia. I co, myślisz że tak będzie? W Polsce więcej nas truje się zimą smogiem and nobody cares.
                    • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:53
                      >Może śmiertelność zw. z corona byłaby niższa gdyby ludzie prowadzili zdrowszy tryb >życia

                      Oj tak! Najgroźniejszym trigerem Covida jest właśnie otyłość, która powoduje często niezdrowy tryb życia. A otyłych coraz więcej.
            • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:01
              Po co do izolatek? Przy zakażeniu bezobjawowym?
              W czasie epidemii byłam z dzieckiem w szpitalu - w izolatce, dało radę.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:08
                Z innym dzieckiem niż opisane wyżej.
            • nangaparbat3 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:21
              Byłoby jak w Szwecji?

      • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 21:45
        Od poczatku tak uwazam i pisalam. Info ze to tylko manipulacja bylo w styczniu. Kazdy kto chcial mogl sie o tym dowiedziec i tyle.
    • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 15:52
      Moje dziecko z początkiem wakacji ruszyło na półkolonie. Oprócz konieczności wypełnienia pierdyliona oświadczeń covidowych i oprócz porannego mierzenia temperatury na wejściu każdemu dziecku jest normalnie. Dzieci nie siedzą w maskach, nikt ich nie trzyma w klatkach 2m na 2m zwanych dystansem społecznym, mają treningi ( to półkolonie organizowane przez klub sportowy), inne zajęcia ruchowe w sali i na zewnątrz, wycieczki w plener piesze i rowerowe, byli na kąpielisku, kajakach i rowerkach wodnych. Jest też czas na swobodną zabawę, jakieś gry, rozmowy z koleżankami. Nie wolno jedynie korzystać z urządzeń elektronicznych - to ma być dla dzieci reset i odwyk. Ja jeżdżę do stacjonarnej pracy. Jest normalnie. Odbieram dziecko mega szczęśliwe, zmęczone fizycznie, ale bardzo radosne - gdy podczas tych miesięcy izolacji córka stała się przygaszona, smutna, jak roślina bez wody. Teraz, spędzając czas z rówieśnikami, odżyła. A ja kolejny raz uświadomiłam sobie jak strasznie nam brakuje normalności - tego, że wszyscy rano wstają, jadą do pracy, szkoły, na uczelnię, tam wykonują swoje obowiązki, ale też realizują potrzeby społeczne, a potem wracają do domu, który jest domem, oazą, strefą odpoczynku, przestrzenią prywatną, a nie szkolno-służbową.
      • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:03
        Widzisz, a nasza młoda znajoma była z covidem ściągana z obozu do domu w środku nocy... Różnie bywa.
    • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:01
      Ja tam czytam, że specjaliści są takiego zdania jak ja: U nas jeszcze nic nie jest przesądzone i wszystko może być, a radość jest przedwczesna. Niepokoi mnie ludzka beztroska, nawet jeśli korona jest mniej zaraźliwy niż przypuszczano. Choć ostatnio ponoć zaraźliwosc wzrosła. Dla mnie osobiście reakcja mas na pandemię świadczy o tym, że 1) nie ceni się wiedzy 2) ludzie nie mają cierpliwości 3) mało kto dobrze znosi niepewność 4) ludziom brak pokory
      Ergo miałam o homo niby sapiens lepsze zdanie.
      Oczywiście to, że wirus w Polsce nie zabrał takiego żniwa jak w basenie M. Śródziemnego jest świetną wiadomością, krzepiącą i dającą powody do radości. Ale, kurna, to jeszcze nie koniec. Czy nie można poczekać z tym świętowanie i wyluzowaniem do czasu, aż to wszystko się skończy? Niestety, jak widać, przerasta to możliwości większości ludzi. 🙄
      • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:09
        Tzn mamy się już nigdy nie cieszyć, czy co? Czy chodzi o to że media zaczną pisać o czymś innym i nie będziesz nawet wiedzieć o jakimś wirusie. Bo wirus już tu zostanie z nami na zawsze, nie wiem na jaki koniec czekamy.
      • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:10
        A dopuszczasz wersję, że nie skończy się nigdy? I wybór jest pomiędzy wieczną izolacją dla wszystkich i wiecznymi obostrzeniami, które wielu postrzega jako smierć za życia, a normalnym życiem z akceptacją ryzyka zarażenia i izolacją oraz leczeniem tylko osób naprawdę chorych
        • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:24
          Serio założenie maski w pomieszczeniu i trzymanie dystansu to śmierć za życia? Wow... Niektórych to chyba łatwo 'uśmiercić'... Przykra sprawa.
          • simply_z Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:33
            Noszę maski w pomieszczeniach, zachowuję dystans w miarę możliwości ale tak jak ktoś napisał, zdajesz sobie sprawę, że to może potrwać jeszcze z 2 lata?
            poza tym mam kontakt ze znajomi lekarzami i tymi z rodziny, którzy mają wgląd do statystyk i na co dzień stykają się z pacjentami z Covidem. Przygotowano dla nich całe piętro w szpitalu, przy czym pacjentów jest może 2 lub 3. O wiele większe żniwo zbierają nowotwory oraz..powikłania po zwykłej grypie-zapalenie mięśnia sercowego.
            • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:45
              Oczywiście, że wiem, jak długo to może potrwać.Wystarczy interesować się tematem. Media tracą nom zainteresowanie, bo klikalność spada, ale to nie jest równoznaczne ze spadkami korony. A informacje nadal są publikowane, td że może nie w Fakcie.
              Zas co do pustek na zakaźnych to zależy gdzie...Z pewnością należy znieść zakaz leczenia innych chorób zakźnych przez zakaźników.
              • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:55
                I otworzyć przychodnie. Dawniej w każdej przychodni diagnozowano u kilku - kilkunastu osób miesięcznie cukrzycę, nowotwory, choroby serca. Teraz te osoby siedzą czekając na możliwość leczenia w domu i mogą nie doczekać. U niektórych rozwijają się depresje, psychozy i też dostęp do leczenia tylko przez telefon.
                Tak rozwiązano dylemat wagonika.
                • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:02
                  Nie, i nas nie było dylematu, u nas był niedziałający od lat system opieki zdrowotnej plus nadchodzące wybory. Zachód bronił się przed załamaniem systemu opieki zdrowotnej, my go praktycznie zamknęliśmy odgórnie, by w mediach mówić o pustych łóżkach na zakaźnych i czekających respiratorach. Ale, na boginię, czego można oczekiwać od populistów u władzy? Chyba rozsądnie ludzie nie wierzyli jednak, że PiS ogarnie globalny kryzys? A jak wierzyli, to źle o nich świadczy...
              • pomurnik91 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:13
                Naprawde oczekiwalas ze tacy np. mieszkający samotnie singla w ramach dystansu społecznego pożegnają się z jakimkolwiek kontaktem fizycznym z innymi ludźmi na dwa lata, od seksu poczynając na uścisku dłoni z dalszymi znajomymi kończąc, w ramach rozrywki na zmianę chodząc na samotne spacery, ogladajac netflixa i upijając się podczas Skype z równie odizolowanymi znajomymi? I tak cięgiem przez dwa lata? (Albo trzy. A może pięć)
                • kosmos_pierzasty Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:06
                  Jest różnica między spotkaniem z kimś bliskim - tu faktycznie każdy sam decyduje i nikt przy zdrowych zmysłach nie postuluje raczej całkowitej izolacji miesiącami czy wręcz latami - a pchaniem się w tłum i to bez maski, jakby wirus znikł magicznie, gdyż kazał mu tak pan premier.
                  • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 10:48
                    A spotkanie dzieci w szkole na lekcjach to która kategoria: spotkanie z bliskimi czy pchanie się w tłum? A spotkanie w biurze, fabryce, zakładzie usługowym ze współpracownikami? Niektórzy się kolegują, a nawet przyjaźnią z tymi, z którymi pracują
                    • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 22:41
                      Tekst linku
                      • bananananas Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 23:53
                        myelegans napisała:

                        > Tekst linku
                        W Polsce na pewno następuje wzrost zakażen większy niż wskazują statystyki. Szkoły co prawda nie wróciły, ale jest rozluźnienie podobne albo większe niż w Izraelu i to od naprawdę długiego czasu. Dodajmy do tego msze bez zachowania dystansu i bez maseczek, za to z komunią do ust.
                        Statystyki dzienne przypadków cięzkich i zgonów utrzymują się jednak na stałym poziomie (a nie było zmiany metody klasyfikowania zgonów).
                        • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 10:15
                          >W Polsce na pewno następuje wzrost zakażen większy niż wskazują statystyki.

                          W Polsce od początku był wyższy niż wskazywały statystyki, bo nie testowano. W momencie, gdy ja byłam chora testów nie było wcale! Bardzo szybko wróciliśmy do pełnego rozluźnienia większego niż w innych krajach. Korea przy 100 przypadkach dziennie wprowadza restrykcje, u nas przy 300 przypadkach dziennie premier ogłasza koniec pandemii...
                          >Statystyki dzienne przypadków cięzkich i zgonów utrzymują się jednak na stałym >poziomie (a nie było zmiany metody klasyfikowania zgonów).

                          Zgadza się, nie są obłożone OIOMY chorymi na Covid 19. Śmiertelność jakimś cudem w porównaniu z poprzednim rokiem jest niższa.

                          W Polsce jest bardzo duży problem ze sposobem testowania. Laboratoria nie trzymają się wytycznych pobierając wymazy (np. pobierają wymaz tylko z gardła) a ma być z nosa i gardła i to pobrany odpowiednio, czyli duża ilość materiału ! Jeśli trafi Wam się choroba pilnujcie tego! Wiele osób chorych nie jest w takim przypadku wyłapywanych. Wielu chorych nawet nie wie, że choruje, bo przechodzi infekcję bezobjawowo dlatego tak ważne jest zachowanie dystansu i noszenie maseczek.
      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:56
        > Czy nie można poczekać z tym świętowanie i wyluzowaniem do czasu, aż to wszystko się skończy?

        Czyli za dwa lata?
        BTW w kolejce czeka już nowy pandemiczny szczep świńskiej grypy.
        Tak zamknijmy się, przestańmy się cieszyć życiem, przestańmy się spotykać, śmiać się, bawić, chodzić na spacery a wtedy na pewno odporność nam wzrośniesmile
        • szeptucha.z.malucha Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:04
          Proponuję wybudować bunkry z dobrym wi-fi, najlepiej samokonserwującym się systemem.
          Reguły postępowania były potrzebne, nadmierne działania, w tym izolacja dzieci i brak dostępu do opieki nad nimi nawet dla pracowników kluczowych, zbędne.
          • kosmos_pierzasty_x Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 17:11
            No bunkry mają - najbogatsi. A gdzie Wolność Równość Brayterstwo? No... gdzieś 🤫
          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:45
            >Proponuję wybudować bunkry z dobrym wi-fi, najlepiej samokonserwującym się systemem

            Nie pomożesmileWirus dotarł nawet do najgłębszych obszarów Amazonii i do dziko żyjących plemion! Do bunkra słońca koreańskiego narodu teżsmile A pewnie miał tam wszystko co niezbędnesmile
        • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:36
          nikki30 napisała:


          > Tak zamknijmy się, przestańmy się cieszyć życiem, przestańmy się spotykać, śmia
          > ć się, bawić, chodzić na spacery a wtedy na pewno odporność nam wzrośniesmile
          >

          niektórzy, niestety, ale właśnie to robią.....
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:51
      Mni enajbardziej śmieszy, jak w komunikacji miejskiej nie można usiąść na połowie siedzeń, ale to że współpasażer dyszy ci w kark stojąc już jest ok. I nie, nie może zachować odstępu, bo już przy połowie maksymalnej dozwolonej liczby pasażerów w autobusie robi się tłok i zachowanie chociażby metra od drugiego człowieka jest zwyczajnie niemożliwe.
    • 18lipcowa3 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 16:55
      Tez się cieszę że wszystko wraca do normalności
    • sylwiastka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 18:40
      Smiejcie sie z obostrzen i lockdownu patrzac na dane z USA, rzeczywiscie podejscie EU i Ameryki niczym nie rozni sie w skutkach.
      Akurat w piatek bralamnudzial w konferencji naukowej na temat COVID 19 na ktorej pokazywano dane jak lockdown wpwynal na Francje,Niemcy i Holandie. Oraz o drugiej fali i kto bedzie jej powodem. O tym jaki jest najsuteczniejszy sposob na kontrole rozprzestrzeniania sie wirusa. O szczepionkach, ktore sa testowane na ludziach. Oraz o tym jak mala jest odpornosc w populacji. Aha nadchodzi ciezki sezon grypy jesienia. A ona i COVID w polaczeniu moga dac do wiwatu. Zatem cieszcie sie normalnoscia, bo ona moze sie skonczyc.
      • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 18:49
        „Akurat w piatek bralamnudzial w konferencji naukowej na temat COVID 19...”
        A akurat w czwartek odbierałaś Oskara, a akurat w sobotę przyznano ci literackiego Nobla, tiaaa...
        • sylwiastka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 19:17
          To ta dokladnie, warto sprawdzic program. A fakt, ze jestem naukowcem jest na forum znany.
          www.embl.de/training/events/2020/EID20-01/programme/index.html
          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:02
            Nasz zespół był na tej samej konferencjismile Pracujesz w Polsce?
            • sylwiastka Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:16
              O jak fajnie! Nie, pracuje od 10 lat za granica. Cala konfa byla swietna, ale ten panel 3 o epidemiologii byl super i uwazam, ze powinni zrobic jakies stressczenie dla nie-naukowej publicznksci w tym ematek. Super sa te zdalne konferencje, bo moze uczestniczyc w nich o wiele wiecej osob oraz koszty (uczestnictwa, dojazdu i zakwaterowania sa niemal zerowe).
              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:29
                Ja osobiście nie byłam, bo to nie moja działka, więc o organizacji się nie wypowiem.
              • alfa36 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 23:01
                Napiszesz coś więcej?
          • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 23:00
            sylwiastka napisała:

            > To ta dokladnie, warto sprawdzic program. A fakt, ze jestem naukowcem jest na f
            > orum znany.
            > www.embl.de/training/events/2020/EID20-01/programme/index.html

            Sprawdziłam program i nic z niego nie wynika. Podobnie jak z twojego trailerowego postu. Wnoszę że ogólnie mamy się bać, ale nie wiadomo konkretnie czego. Jeśli masz ochotę to daj jakieś konkrety, bo na razie wiemy tylko że byłaś na covidowej konferencji.
    • marianna1960 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:27
      Cała prawda o wirusie i manipulacjim.youtube.com/watch?v=SNgsnFh8YmQ&t=850s;;SNgsnFh8YmQ;;https://i.ytimg.com/vi/SNgsnFh8YmQ/default.jpg;;Pandemia strachu i bieda w Polsce - Kryzys stulecia
      • guacamole2020 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 12:30
        Jakie szczescie, ze wszystkos sie udalo tym złym ludziom, dopilnowali wszystkiego, ale zapomnieli zablokowac jeden filmik na Youtube.
    • marianna1960 Re: Wirus! Jaki wirus? 06.07.20, 20:29
      m.youtube.com/watch?v=SNgsnFh8YmQ&t=850s;;SNgsnFh8YmQ;;https://i.ytimg.com/vi/SNgsnFh8YmQ/default.jpg;;Pandemia strachu i bieda w Polsce - Kryzys stulecia
      • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 13:23
        wiedziałam wina Billa Gatesa i banków wink
        • marianna1960 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 13:48
          A obejrzałaś ten film czy tak klepiesz.
          • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:10
            obejrzałam i dalej wydaje się bardzo glupi
    • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 13:25
      a mnie jednak dziwi ta pochwala beztroski polaczona z teza ze Wlosi sobie te epidemie wymyslili
    • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:26
      popatrzcie co sie dzieje w Stanach, Brazylii, Indiach, i wyciagnijcie wnioski, i jak sytuacja w Polsce wygladalaby bez obostrzen, lockdowns, nie noszenia masek, nie przestrzegania dystansu i za wczesnego otwarcia barow, restauracji, salonow, spa itd. taki eksperyment epidemiologiczny.
      W Teksasie, Florydzie brakuje respiratorow, lozek na oddzialach intensywnej terapii, pacjenci zcekaja na lozka i sa skazywani na smierc i wybiera sie tych mlodszych i lepiej rokujacych. takie oddzialy smierci. Rowniez sredni wiek pacjentow wymagajacych hospitalizacji obniza sie, bo taki jest kurs niekontrolowanej epidemii.

      Sposrod 8 pandemii na przestrzeni ostatnich 200 lat... druga fala byla bardziej zjadliwa i smiertelnosc wielokrotnie wyzsza od pierwszej fali.
      Tak pod rozwage, nie w ramach siania paniki....

      Nadaje z okopow pln-wsch Stanach, gdzie jestesmy pod ostrzalem, nosimy maski, dystansujemy sie, zapisujemy w kolejce do wszystkiego, odbieramy zakupy sprzed sklepu, nie jadamy w restauracjach, i nawet na sciezkach rowerowych nosimy maski....
      • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:41
        Przecież właśnie widzimy, że w Polsce czy w maskach czy bez, zamknięci czy nie, liczba zarażonych wciaz taka sama.
        • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:54
          Ile testow jest wykonywanych dziennie?
        • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:56
          Jest to efekt wczesnego zamkniecia i obostrzen, bez nich, byloby jak w Stanach czy Brazylii
          Efekt rozluznienia i otwrcia bedzie widoczny po kilku tygodniach, i w sezonie grypowym,
          • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:11
            A czemu akurat byłoby jak w Stanach lub Brazylii? Dlaczego nie porównasz do innych krajów, chociażby bliższej nam geograficznie Białorusi. Nie wątpię że gdyby ludzie masowo tam umierali to wszystkie media i ochoczo by o tym pisały.
            • bi_scotti Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:46
              runny.babbit napisał(a):

              > A czemu akurat byłoby jak w Stanach lub Brazylii? Dlaczego nie porównasz do inn
              > ych krajów, chociażby bliższej nam geograficznie Białorusi. Nie wątpię że gdyby
              > ludzie masowo tam umierali to wszystkie media i ochoczo by o tym pisały.

              Naprawde masz zaufanie do info z Rosji czy Bialorusi? Na jakikolwiek temat?
              A co do porownan, to ja mysle, ze jak w wielu (wszystkich?) sprawach w zyciu, czesc krajow po prostu miala good luck albo go nie miala. Widze to nawet u siebie gdy porownuje prowincje. Na taki "luck" zlozylo sie za kazdym razem kilka czynnikow, na ktore czasem byl wplyw a czasem nie. Np. pogoda ale tez i okreslone personality osoby podejmujacej decyzje i/lub advise w kwestiach medycznych, zageszczenie ludnosci, character populacji (bardzo mi sie podoba zart powtarzany przez Finow samych o sobie, ze teraz, gdy juz nie trzeba byc 2 metry od drugiej osoby, beda mogli spokojnie wrocic do swojego favourite 5 metrow distance wink), warunki w domach opieki, nawet taka rzecz jak kto i kiedy z jakich krajow przybywa na zbiory gdzies na polach … Many pieces of this puzzle, eh …
              Mysle, ze Polacy powinni sie cieszyc, ze sie udalo. Czy trwale, to czas pokaze. Ale narazie - enjoy smile Zamiast rwac szaty, ze OMG nie bylo szkoly przez 3 miesiace, nalezy korzystac z pieknego lata i … planowac madre rozwiazania na jesien i zime. I jeszcze raz powtorze: na temat Covid-19 naprawde wciaz wiedza jest fragmentaryczna i de facto kazdego dnia ktos cos nowego podrzuca, bo sie akurat dowiedzial. Ale zanim te wszystkie detale poskladaja sie w jakas coherent calosc dajaca pelny obraz "co nalezy robic gdy .,.." to jeszcze minie pewnie wiele miesiecy. Obysmy tylko zdrowi byli smile Life.
              • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:55
                bi_scotti napisała:

                > runny.babbit napisał(a):
                >
                > > A czemu akurat byłoby jak w Stanach lub Brazylii? Dlaczego nie porównasz
                > do inn
                > > ych krajów, chociażby bliższej nam geograficznie Białorusi. Nie wątpię że
                > gdyby
                > > ludzie masowo tam umierali to wszystkie media i ochoczo by o tym pisały.
                >
                >
                > Naprawde masz zaufanie do info z Rosji czy Bialorusi? Na jakikolwiek temat?

                Nie, toteż nie pisałam o statystykach z tych krajów a o zmarłych. Masowych zgonów nie dałoby się zatuszować, nie w obecnych czasach.
                Ale jak już wspominamy statystyki, to nie tajemnica że każdy kraj stosuje inne metody zbierania danych, więc jedyne do czego można się odnieść to śmiertelność z danego okresu, czy jest wyższa czy nie.
          • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:14
            No będzie widoczny: trochę przypadków za późno zdiagnozowanego raka, trochę zaawansowanej, bo nieleczonej cukrzycy, trochę chorób serca, trochę zębów do usunięcia, bo próchnica nieleczona na czas, o takich drobiazgach jak otyłość, skolioza czy depresja nie wspominając
            • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:22
              Na próchnicę wybitnie też pomaga opłata covidowa u dentysty, 50 zł podwyżki sad
          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:46
            >Jest to efekt wczesnego zamkniecia i obostrzen, bez nich, byloby jak w Stanach czy Brazylii

            W obu Amerykach masz zmutowany pandemiczny wirus G614, którego zaraźliwość jest wyższa (co jak na razie nie ma wpływu na śmiertelność). Jest to teraz szczep dominujący na całym świecie.

            >Efekt rozluznienia i otwrcia bedzie widoczny po kilku tygodniach, i w sezonie grypowym,

            Hiszpańscy naukowcy niedawno podali, że wirus SARS COV2 był w ściekach Barcelony już w marcu 2019 roku. Wytłumaczysz mi jak to możliwe, że wtedy nie umierało, aż tyle osób co teraz? Poczytaj historię reprezentacji amerykańskiej, która wyjechała do Chin na zawody w październiku zeszłego roku i wszyscy mieli objawy koronawirusa. Teraz wszyscy zawodnicy mają przeciwciała we krwi.
            Wyżej podałam link do artykułu jak to w woj. lubelskim w lutym zamykano szkoły bo 60 % dzieci i personelu miało "nieznanego" wirusa. I takich historii mogę mnożyć.
            Na razie nic nie wskazuje na to, aby druga fala była gorsza od pierwszej.
            W Polsce dziennie wykonuje się ok. 30 tys testów. Można by więcej oczywiście tylko że znaczna część osób przechodzi infekcję bezobjawowo...
            • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:42
              no a jednak szczep wirusa w USA i EU tak samo zakazny, co nie koniecznie przeklada sie na poziom smiertelnosci. Jednak ufam naukowcom ze Scripps Research Institute

              www.biospace.com/article/mutated-covid-19-viral-strain-in-us-and-europe-much-more-contagious/

              I Indiach dla odmiany podono mniej zkazny, so tez nie znaczy mniej smiertelny, ale jury is still out

              www.news-medical.net/news/20200609/Unique-mutations-could-weaken-Indian-SARS-CoV-2-strain.aspx

              itd, itd....
              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 17:57
                >no a jednak szczep wirusa w USA i EU tak samo zakazny, co nie koniecznie przeklada sie na >poziom smiertelnosci.

                Tak jak napisałam powyżej jest to szczep dominujący ( G614)w tej chwili ale nie dodałam, że na świecie. W marcu dominował D bodajże i taki miałam ja.
                Według badań oba mają podobną śmiertelność.
            • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 19:21
              no diabel zawsze siedzi w detalach.

              newseu.cgtn.com/news/2020-06-29/COVID-19-found-in-Spanish-wastewater-in-March-2019-say-researchers-RJ2ZnDL8Ag/index.html
              "We found traces of the virus in a single sample from March 2019 and then never again until 2020," said Albert Bosch, the university's research leader."

              Spain's health ministry is yet to comment on the findings, but Joan Ramon Villalbi from the country's Society for Public Health and Sanitary Administration said the research was "definitely interesting" and that it "was suggestive."

              However, he added it is still too early to draw any definitive conclusions and that more testing is needed.

              "When it's just one result, you always want more data, more studies, more samples to confirm it and rule out a laboratory error or a methodological problem," said Villalbi.

              Za wczesnie na zdecydowane wnioski, za malo danych, zeby kategorycznie twierdzic, ze virus byl enedemicznie w populacji, ludzie chorowali i byli misdiagnosed...


              to nie wymysl medialny, pekajace w szwach szpitale, ciezarowki-lodowki z cialami zmarlych na Manhattanie, 40% zmarlych w miejscowym domu opieki w ciagu miesiaca, to nie zniwo grypy ani kaczki dziennikarskie....
            • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 20:45
              nikki30 napisała:

              >
              > W Polsce dziennie wykonuje się ok. 30 tys testów. Można by więcej oczywiście ty
              > lko że znaczna część osób przechodzi infekcję bezobjawowo...
              >
              >

              W Polsce tylko raz wykonano 30 tys. testów dziennie. Liczby wahają się w okolicach 20 tys.
              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 10:21
                Napisałam około bo raz jest 22 tys testów raz 28 tys testów a raz 30 tys.
                Do tego dochodzą testy komercyjne, w ograniczonej ilości ale się je robi.
                • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 10:42
                  Udajesz naukowca ale wyrażasz się mocno nieprecyzyjnie i przesadzasz w stronę która ci pasuje do tezy.
                  Nie, testów nie robi się około 30 tys., tylko od kilkunastu tys. do 25 tys.
                  Nie, odsetek górników i pracowników z przetestowanych zakładów z przeciwciałami to nie jest 40%, tylko max kilkanaście %.
                  • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:04
                    >Nie, odsetek górników i pracowników z przetestowanych zakładów z przeciwciałami
                    Gdzie napisałam o górnikach z przeciwciałami? Kto się wyraża nieprecyzyjnie? Napisałam o przetestowanych zakładach, kopalniach wraz z ich rodzinami i według danych, które mi zespół sprawdził wynika, że 30-40 % przetestowanych w zależności od miasta miało pozytywny wynik na koronawirusa!
                    Górnicy na początku czerwca stanowili 19 % wszystkich przypadków chorych na koronawirusa w Polsce (pewnie stąd to twoje kilkanaście %). Teraz tam pandemia wygasa. Już nie wykonuje się na Śląsku 17 tys testów dziennie jak to było w maju, czerwcu.
                    Poczytaj o fabryce w Kępnie - tam przetestowano 966 osób (pracowników) z czego 297(też pracowników) było nosicielami koronawirusa. Testowano też rodziny pracowników i tu było jeszcze gorzej. Spora część mieszkańców Kępna i okolicznych miejscowości została poddana kwarantannie a liczba chorych z Kepna stanowiła w maju praktycznie 1/5 wszystkich zakażonych w Wielkopolsce. Tylko jedna fabryka! Cała akcja miała miejsce w maju. Poczytaj też o niemieckich i austriackich zakładach mięsnych tam też zaczęto testować i szok był ogromny ilu jest chorych bezobjawowych. Ten wirus jest i dalej z nami będzie.

                    >Nie, testów nie robi się około 30 tys., tylko od kilkunastu tys. do 25 tys.
                    Tak biorąc pod uwagę wczorajszy dzień masz rację. Weź pod uwagę też wcześniejsze miesiące a w maju, czerwcu wykonywano po 27 tys testów dziennie. Najwięcej na Śląsku.
                    • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:15
                      nikki30 napisała:

                      > >Nie, odsetek górników i pracowników z przetestowanych zakładów z przeciwci
                      > ałami
                      > Gdzie napisałam o górnikach z przeciwciałami? Kto się wyraża nieprecyzyjnie? Na
                      > pisałam o przetestowanych zakładach, kopalniach wraz z ich rodzinami i według d
                      > anych, które mi zespół sprawdził wynika, że 30-40 % przetestowanych w zależnośc
                      > i od miasta miało pozytywny wynik na koronawirusa!

                      40% pozytywnych testów? Jakich testów, na przeciwciała czy RNA?



                      > Cała akcja miała miejsce w maju. Poczytaj też o niemieckich i austriackich zakł
                      > adach mięsnych tam też zaczęto testować i szok był ogromny ilu jest chorych bez
                      > objawowych. Ten wirus jest i dalej z nami będzie.
                      >

                      Znam te badania, dlatego wiem że ludzi z przeciwciałami jest maksymalnie kilkanaście procent a nie 40.


                      > >Nie, testów nie robi się około 30 tys., tylko od kilkunastu tys. do 25 tys
                      > .
                      > Tak biorąc pod uwagę wczorajszy dzień masz rację. Weź pod uwagę też wcześniejsz
                      > e miesiące a w maju, czerwcu wykonywano po 27 tys testów dziennie. Najwięcej na
                      > Śląsku.

                      Pisząc o liczbie testów wykonanych codziennie nie mam na myśli jednego dnia jak ty, ale wszystkie dni od początku.
                      Tu masz dane:
                      www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,zasieg-koronawirusa-covid-19--mapa-,artykul,54726942.html?utm_source=onetrasp&utm_medium=display&utm_campaign=perfo_autopromo_hplive_zasieg_koronawirusa_mapa_aktualizacja
                      Tak, jest kilka dni które można nazwać "około 30 tys." Ale w pozostałe dni testów robi się dużo mniej.
                      Chodzi mi o precyzję, która w nauce jest kluczowa. Dlatego uważam że ściemniasz z tym pozowaniem na naukowca, posiadacza tajemnej wiedzy do której szaraki nie mają dostępu.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:33
                        >40% pozytywnych testów? Jakich testów, na przeciwciała czy RNA?

                        Między 30- 40 % to po pierwsze, czytaj ze zrozumieniem, cytuj dokładniej, nie pisz co ci pasuje. Tak testów na obecność koronawirusa RT- PCR, które przeprowadzano w kopalniach, zakładach pracy, wśród rodzin. Nie mam wiedzy o testach na przeciwciała wśród wyżej wymienionych osób.

                        >Chodzi mi o precyzję, która w nauce jest kluczowa.

                        Też nie jesteś precyzyjny/a jak wyżej.

                        >Dlatego uważam że ściemniasz z tym pozowaniem na naukowca,
                        Gdzie napisałam, że jestem? Piszę o zespole naukowców, który zatrudniam, o zespole naukowców (już nie swoim), który mnie włączył do badań klinicznych. No ale każdy czyta to co chce. I to jest precyzja w Twoim wykonaniuwink
                        • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:38
                          Zwyczajnie nie wierzę w te 30-40%. Chyba że mowa o ponownych testach wcześniej zdiagnozowanych ludzi na kwaranannie w jakimś niewielkim wycinku badanych. Tylko to nie ma się w żaden sposób do obecności wirusa w populacji. Odsetek pozytywnych testów ogółem to jakieś 3%, te informacje są na stronie którą linkowałam wcześniej.
                          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:20
                            >Zwyczajnie nie wierzę w te 30-40%.

                            Twój problem. No przecież siłą Cię nie zmuszęsmile

                            >Chyba że mowa o ponownych testach wcześniej zdiagnozowanych ludzi na kwaranannie w jakimś niewielkim wycinku badanych

                            Tak i właśnie z powodu widzimisie zamknięto kopalnie a tam gdzie wydobycie musiało być utrzymane dało radę pracować 30 % składusmile Zamknięto kopalnie bo problem z zakażeniami był ogromny. A władza sobie nie poradziła. Mam sporą cześć rodziny na Górnym Śląsku i wiem jak to wyglądało. Wszyscy byli chorzy. Wystarczył jeden zakażony górnik i brak testowania dużych zbiorowości jakim są kopalnie.
                            >Tylko to nie ma się w żaden sposób do obecności wirusa w populacji.
                            Czy ktoś pisze o obecności wirusa w populacji? Napisałam, że wirusa przeszło znacznie więcej osób niż nam się wydaje... Na pewno więcej w dużych miastach. Ja już na palcach jednej ręki mogę policzyć ile osób z rodziny, wśród znajomych nie przeszło korony no ale nie jesteśmy dobrą próbą (częste podróże, w tym do Chin i kopalnie).
                            Odsetek pozytywnych testów byłby wyższy, gdyby wykonywano je poprawnie a tak nie jest. W wątku o weselach piszemy, o tym właśnie z osobą, która była 5 tygodni na kwarantannie jak to jest robione. I niektóre sanepidy bez ogródek podają, że są pewne co do 40% wymazówek...I to jest chore. A procedury przecież są jak to robić.
                            Mogę wkleić procedury jakby ktoś chciał wiedzieć i korona by mu się trafiła.
                            >Odsetek pozytywnych testów ogółem to jakieś 3%, te informacje są na stronie którą >linkowałam wcześniej.
                            Pamiętaj, że to są tylko przetestowani. Szacuje się że w Polsce liczba przypadków potwierdzonych powinna być kilka razy wyższa i to mówią eksperci.
                            Teraz znów się okazuje, że trzeba inaczej podchodzić do badań przeciwciałsmile
                            Według mnie nie będziemy znać prawdziwej skali zakażeń. Jeśli mamy wskaźnik R na takim poziomie jak podawany to znaczy, że wirusa przechorowało sporo osób, bo wirus, aby się przenosić z osoby na osobę musi mieć w populacji sporo osób, których może zaatakować, a tu znaczny spadek współczynnika reprodukcji z 3,4 do 0,98 (dane z 6 lipca).
          • escott Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 11:43
            Już słyszałam, jak zaleje nas fala zakażeń po beztrosce w Boże ciało i mordercach, którzy pojechali nad morze. Fala ta jakoś nadal nie dopłynęła...
            • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:26
              ale patrzac na inne kraje (np. Izrael www.worldometers.info/coronavirus/country/israel/, US, Rumunia) w których wlasnie zaczyna się druga fala można oczekiwać i u nas ze liczba zachorowan zacznie w pewnym momencie rosnac
        • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 15:57
          ciganac twoje rozumowanie - we Wloszech i Hiszpanii ilość zakarzen spadla bo znieśli obostrzenia??????
          • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 16:24
            zniesli obostrzenia w odpowiednim czasie wg zalecen epidemiologow, bo krzywa spadala.

            W wielu stanach zniesli obostrzenia za wczesnie (kwiecien) kiedy krzywa byla plaska albo jeszcze szla do gory i efekt widoczny teraz (czerwiec, lipiec) kiedy wprowadzenie zaostrzen juz nie pomoze w ograniczeniu choroby. slucham codziennie epidemiologow z CDC, NIH, i naszego guru dr Fauci
            Obecnie pobilismy 50tys nowych infekcji dziennie i jestesmy na dobrej drodze osiagniecia 100tys nowych przypadkow za jakis 1-2 miesiace....
            • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 19:25
              Przecież w Polsce obostrzenia zniesiona jak krzywa szła do góry...
              • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 07.07.20, 21:34
                blogs.imf.org/2020/05/12/emerging-from-the-great-lockdown-in-asia-and-europe/

                nie znalazlam podobnych danych z Polski, wiec po prostu nie wierze jak nie zobacze z porzadnych zrodel
              • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 10:08
                Może jednak spawdz zanim napiszesz kolejna bzdure, pierwsze restrykcje zniesiono 20 kwietnia (otwarcie lasow i parkow) czyli wtedy gdy ilość dziennych przypadkow już od kilkunastu dni była stala www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/
                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 10:30
                  Przy 4 tys testach na dobę jesteś w stanie określić czy był spadek zachorowań? Teraz testujemy dużo więcej osób i ilość chorych jest praktycznie niezmienna...W kwietniu testowano mało bo chodziło o wybory.
                  Styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj to w Polsce był wysyp chorych na Covid tylko testowaliśmy niewielu chorych. I dziś tak naprawdę nie wiemy kidy był faktyczny początek pandemii , kiedy mieliśmy szczyt a kiedy liczba zachorowań zaczęła spadać. Powinniśmy robić dwa razy tyle testów dziennie. Powinniśmy pobierać wymazy zgodnie ze sztuką i procedurami. A tego się nie robi!!
                  • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 11:36
                    testow wykonuje się obecnie ok 44tys na 1 mln osob, dwa razy mniej niż w Niemczech, porównywalnie ze Szwecja i dwa razy więcej niż w Brazylii.
                    I tak na marginesie - testow wszędzie wykonuje się za mało pokazac prawdziwa liczbe chorych ale tendecje w zachorowaniach pokazuja prawidłowo bo proba jest i tak wieksza niż ta która w statystyce określa się jako 'znaczaca' ( dla 36 mln społeczeństwa zaledwie ok 1000 osob).
                    • trillian Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 11:48
                      71tosia napisała:

                      proba jest i
                      > tak wieksza niż ta która w statystyce określa się jako 'znaczaca' ( dla 36 mln
                      > społeczeństwa zaledwie ok 1000 osob).

                      Tylko że to w przypadku losowego doboru próby
                      • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:19
                        dokładnie tak, nalezaloby zrobić probe całkowicie losowa co w medycynie nawet w normalnych warunkach nie jest takie latwe. W czasie epidemii próbę celuje się w potencjalnie chorych, co przeszacuje zachorowalnośc w społeczeństwie, ale informacje o tendecji (spadek/wzrost) pokazuje prawidłowo, nie ma powodu by te dane kwestionować. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć ze od prawie 2 miesiecy mamy stala liczbe nowych przypadkow.
                        • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:48
                          71tosia napisała:

                          Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć ze od prawie 2 m
                          > iesiecy mamy stala liczbe nowych przypadkow.

                          dokładnie
                          • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:56
                            a obostrzenia zaczęto znosic od 20 kwietnia, wiec po kilkunastu dniach od momentu gdy liczba nowych przypadkow była na stalym poziomie a nie gdy nadal rosla (jak pisałam poprzednio). Wiele można temu rzadowic zazucic ale akurat w tej sprawie zachowywal się i tak dość racjonalnie.
    • anorektycznazdzira Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 12:37
      Przypadek z izolatorium, z którym współpracuję:
      - matka, wiek średni, objawy choć bez dramatów, diagnoza molekularna pozytywna, serologia pozytywna - miała Covid
      - jej mąż, wiek adekwatny, żyją w jednym domu, objawy skąpe i nieco na siłę dopasowane, diagnoza molekularna negatywna, ale serologia pozytywna - miał Covid ale prawie nie zauważył.
      - ich córka dorosła, żyją w jednym domu, brak objawów, diagnoza molekularna negatywna, serologia negatywna- no NIE miała Covida.
      Jak to jest, że w jednym domu, mając wspólną łazienkę, kuchnię, mieszkając razem ktoś się zwyczajnie nie zaraził, ewentualnie ktoś się zaraził i nie bardzo zauważył.

      To choróbsko nie jest takie zaraźliwe, jak się wydawało, zapewne czynników decydujących co się wydarzy jest kilka i większości nie znamy. Nie dziwi mnie, że po spacerach w parku i po Rynku, czy po zakupieniu sobie frytek nie wybucha zaraza na pół miasta.
      • 71tosia Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:11
        niektórzy maja prawdopodobnie wieksza odpornosc niż inni, nawet przy odrze która ma dużo wiekszy wspolczynnik zarazalnosci (statystycznie jedna osoba zaraza prawie 18) ja w dzieciństwie ja przechorowałam a mój brat nie.
        • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:29
          Poza odpornością, mówi się też dużo od czynnikach genetycznych, grupie krwi.
      • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:51
        Toż pisałam o tym wcześniej, Covid był w kwietniu w mojej rodziny w UK, jedna osoba chora ( z objawami i dodatkim testem) pozostali domownicy zdrowi ( i z negatywnymi testami) a żyli razem, spali w jednym łóżku, używali tych samych talerzy itp. nawet chuchali sobie w twarz, przytulali dziecko, całowali. Zaczęli się izolować dopiero gdy test wyszedł pozytywny. Zwyczajnie się NIE pozarażali.
        • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:26
          Kwestia pewnie procedury

          directorsblog.nih.gov/2020/05/07/study-finds-nearly-everyone-who-recovers-from-covid-19-makes-coronavirus-antibodies/
      • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 14:54
        Testy na przeciwciala, te wyouszczone jako emergency approval maja spory procent false negative
        • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:05
          No mi już spadają przeciwciała ale mam limfocyty T a z tego co mi mówili lekarze od badań klinicznych świadczy, że warto badać i przeciwciała i obecność limfocytów T. Powinnam mieć odpowiedź immunologiczną przy kolejnym zakażeniu. Tylko czy tak będzie czas pokaże?smile Może będzie jak przy przeziębieniu?
          • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:25
            jakie mialas miano przeciwcial IgM czy IgG? Ile razy badane?
            Z tego co wiem, to testy sa tylko jakosciowe +/-, nie ilosciowe, na IgM i IgG, czyli takie jak testy ciazowe, jest ciaza, albo nie ma.
            Nadal nie wiadomo czy obecnosc przeciwcial = ochrona, i na jak dlugo. Prawdopodobnie jakas ochrona jest, ale niewiele jeszcze wiemy
            • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 15:51
              Wiem, że miałam i wiem, że spada, czyli muszą mieć ilościowe? To badania kliniczne, więc rozumiem, że inna metoda badań?Badali chyba z cztery razy? W tym raz przy oddawaniu osocza. Nie wiem ile razy oznaczali limfocyty T.Nie podają mi o ile spadają. Po prostu nie dostaję badań do reki będąc królikiem doświadczalnymsmile Potem będą to wszystko analizować. Obserwują właśnie na dużej grupie ozdrowieńców jaka będzie prawdopodobna ochrona i jak Covid wpłynie na nasz stan zdrowia w przyszłości.
              • myelegans Re: Wirus! Jaki wirus? 08.07.20, 17:28
                o rozumiem, to jeszcze w fazie klinicznej, nie komercyjnej. Dzieki za bycie krolikiem doswiadczalnym.
                Oddalas krew na osocze/plazme dla pacjentow?
                gdyby nie pandemia, to rozwoj nauki i clinical research w takim krotkim czasie jest fascynujacy.

                Ja sledze bloga NIH director

                www.nih.gov/coronavirus
                • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 10:46
                  >o rozumiem, to jeszcze w fazie klinicznej, nie komercyjnej
                  Tak to jeszcze faza kliniczna.
                  >Oddalas krew na osocze/plazme dla pacjentow?
                  Tak oddałam osocze dla pacjentów jak tylko się dowiedziałam, że mogę w ten sposób pomóc. Mnie to nic nie kosztujesmile
                  >gdyby nie pandemia, to rozwoj nauki i clinical research w takim krotkim czasie jest fascynujacy.

                  Zespół mówi, że fascynujące są nakłady finansowe na badania(nigdy w historii nie było takiego wsparcia!) oraz współpraca międzynarodowa. Naukowcy po prostu dzielą się wiedzą a do tej pory ośrodki badawcze raczej ze sobą rywalizowały...Jak na to wszystko patrzę to, aż serce rośniesmile Mamy w Polsce świetnych specjalistów, super firmy, które dają wsparcie technologiczne i finansowe. Jednak do efektów ich pracy jeszcze w mojej ocenie daleko.
                  • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 11:29
                    Jak ja bym chciała, żeby z takimi samymi nakładami i wsparciem zajęli się otyłością i uzależnieniem od alkoholu i nikotyny...
                    Ileż by służba zdrowia na tym długoterminowo zyskała.

                    Ale szczepionkę się SPRZEDA a tu by trzeba było ZAKAZAĆ SPRZEDAŻY. Nie kalkuluje się.
                    • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:28
                      A to dowcipbig_grin
                      Ze sprzedaży alkoholu, fajek i żywności jest taka kasa, że wsparcie to idzie, ale na to jak uzależnić ludzi jeszcze bardziej, a nie jak ich odzwyczaić.
                      Serio, poczytałam sobie trochę na ten temat, pooglądałam i mam zupełnie inne podejście do nałogów niż jeszcze kilka lat temu. Uważam wręcz, że uzależnieni są ofiarami systemu. Tak, jak niedługo będą, albo właściwie już są, ludzie z zaburzeniami psychicznymi.
                      • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:31
                        I jeszcze jedno. Wiem, jak mogę brzmieć, ale mam to gdzieśsmile System polega m.in. na tym, by najpierw wymyślać problem, a potem zarabiać na rozwiązaniu. Nieudolnym zresztą. Bo udolne przyniosłoby zbyt mało zysku.
                        Tak więc, rozwiązania problemów współczesnych ludzi to ja bym się nie spodziewała. Niestety.
                        • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:09
                          Ja nie mam tego gdzieś. Jak pomyślę, że pracuję obecnie na 3/4 etatu, że zamiast na urlopie będę przez pół lipca na zasiłku dla bezrobotnych (że tak egoistycznie pomyślę tylko o swojej sytuacji nie wspominając o tych, co musieli swoje biznesy zupełnie zwinąć) dlatego, że służba zdrowia się zapadła przez ogólny "stan zdrowa" społeczeństwa (50% tygodniami okupujących OIOMy miało BMI powyżej 30) to mi się ciśnienie podnosi.

                          A pijanymi kierowcami to w ogóle karmiłabym sępy.

                          I co zrobisz? Nic nie zrobisz...
                    • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:30
                      Na dodatek nic na tym nie ugrasz politycznie, a tylko się wyborcy wkurza jak im ograniczyć fajki i alkohol
                      • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:34
                        Sęk w tym, że rozwiązaniem wcale nie jest ograniczanie dostępu do uzależniających substancji. Jak odetniesz alkohol to pójdą na zakupy, albo do kasyna.
                        Rozwiązaniem są więzi społeczne i poczucie bezpieczeństwa. A Tu robi się wszystko, by były co najmniej słabe.
                        • piesiedwa Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:42
                          Zgadzam sie z Toba. System to biznes.
                        • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:58
                          Tak czy siak nie pracuje się nad rozwiązaniem tego problemu. Jest jeszcze kwestia sztucznej żywności, tu moim zdaniem dobre przepisy mogłyby dużo pomóc, ale wiadomo- lobby spożywcze jest silniejsze
                          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:24
                            >Jest jeszcze kwestia sztucznej żywności,

                            Przecież są przepisy dotyczące konserwowania żywności smileW całej UE takie same. Są co więcej regularne kontrole dlatego w środkach masowego przekazu co jakiś czas się pojawia komunikat, że w danej sieci spożywczej pojawił się produkt szkodliwy i należy go zwrócić.
                            Dziś decyduje cena a produkty o niskiej jakości są po prostu tańsze. Chociaż jest o niebo lepiej niż w czasach przed UE. Pamiętam świetnie czasy dyskontów, gdzie w herbacie potrafiło być 1 % herbaty a mleko to była w zasadzie woda, a parówka to był zawsze MOM.
                            Do tego ludzie sami robią sobie kuku chociażby kupując na Aliexpress. Ile tutaj mamy taki ematek?smilesmile
                        • glanaber Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:51
                          pade napisała:


                          > Rozwiązaniem są więzi społeczne i poczucie bezpieczeństwa. A Tu robi się wszyst
                          > ko, by były co najmniej słabe.

                          I twoim zdaniem wielomiesięczna izolacja z okazji tzw. pandemii zwiększy poczucie bezpieczeństwa i wzmocni więzi społeczne, tak?
                          • pade Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 20:10
                            glanaber napisała:

                            >
                            > I twoim zdaniem wielomiesięczna izolacja z okazji tzw. pandemii zwiększy poczuc
                            > ie bezpieczeństwa i wzmocni więzi społeczne, tak?

                            Absolutnie nie. Ale tu nie chodzi o izolację. Chodzi o wirusa i o kanały komunikacyjne zastępujące relacje.
                            Izolacja pogłębiła i wyostrzyła coś, co już się działo, tylko widocznie za słabo, by o tym szerzej mówić. O zadziałaniu nie wspomnę.
                      • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:45
                        Dokładnie.
                        W 37% wypadków, w których giną w Hiszpanii kierowcy, wmieszany jest alkohol lub narkotyki.
                        4 na 10.
                        Wyeliminowanie problemu wydawałoby się banalnie proste, prawda?
                        Ale nikogo to rozwiązanie nie interesuje. Zwłaszcza w kraju porośniętym winoroślą. W innych zresztą też nie.
                      • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:47
                        W krajach gdzie ograniczono sprzedaż alkoholu kwitnie domowa produkcja i przemyt. Niestety. Do Norwegii alkohol z przemytu płynie strumieniami z byłych republik radzieckich. Finowie moim zdaniem robią genialny bimbersmile
                        A Covid dał dużo do myślenia otyłym. Wreszcie do wielu dotarło że otyłość to choroba a na OIOMACH otyłych wysyp.
                        • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:53
                          Nie, nie mam na myśli ograniczenia sprzedaży w tym przypadku, a "po prostu" bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem, z drakońskimi karami za jego złamanie.
                          No ale elektorat by tego - nomen omen - nie przełknął.
                          • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:59
                            Wystarczy tak jak w autobusach mechanizm blokowania stacyjki jak jedziesz pod wpływem i to KE próbuje wprowadzić tak jak blokowanie prędkości powyżej 140 km/h.
                            • runny.babbit Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:20
                              Nie można by grzać szybciej? Nasi ułani by się zapłakali😃
                              • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:27
                                To już się dzieje. Starsze samochody znów staną się modne. Już są po wprowadzaniu downsizingu silników.

                                auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/591835,nowy-system-obowiazowe-wyposaznie-samochod-ogranicznie-predkosci-parlament-europejski.html
                    • nikki30 Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 14:44
                      >Ale szczepionkę się SPRZEDA a tu by trzeba było ZAKAZAĆ SPRZEDAŻY. Nie kalkuluje >się

                      to akurat nie badania nad szczepionką tylko na konsekwencjami przebycia covid oraz odpornością na patogen. I to jest w tej chwili główny cel badań. Pracę nad szczepionką według mojej wiedzy prowadzą nieliczne ośrodki na świecie. Na szczepionkach sie nie zarabia (chociaż tu będzie prestiż). Zarabia się na leczeniu -remdesivir kosztuje ok. 400 dolarów z fiolkę!
                      Co do reszty się zgadzam, jednak nakłady na walkę z uzależnieniami i otyłością są nieporównywalnie większe niż na Covid. Brakuje wsparcia przy chorobach rzadkich. Tam zainteresowanie i wsparcie jest marginalne a ceny ewentualnych leków przeogromne.
                      • bi_scotti Re: Wirus! Jaki wirus? 09.07.20, 15:23
                        nikki30 napisała:

                        > Co do reszty się zgadzam, jednak nakłady na walkę z uzależnieniami i otyłością
                        > są nieporównywalnie większe niż na Covid. Brakuje wsparcia przy chorobach rzad
                        > kich. Tam zainteresowanie i wsparcie jest marginalne a ceny ewentualnych leków
                        > przeogromne.
                        >

                        Dorzuce moje reflections … skoro juz sie dzielimy tzw. ogolnymi przemysleniami smile Pisalam juz troche o moich, tu encore wink
                        Jestem zdania, ze sytuacja z Covid-19 po raz kolejny ale tez i po raz pierwszy we wspolczesnej historii, az tak wyraznie pokazala totalna przepasc pomiedzy problemami Pierwszego Swiata i wszystkich pozostalych (Drugiego, Trzeciego, whatever number next …). Nasze dylematy zwiazane z pandemic w Pierwszym Swiecie sprowadzaja sie do tego, czy zamknac to, czy tamto, kto bedzie jak dlugo na zasilku, ile temporary lozek szpitalnych moze byc potrzeba, jak smutne beda dzieci bez szkoly etc. gdy tymczasem w tych swiatach z innymi numbers, problemy pozostaja niezmienne: glod, wojny, "stare" (smiertelne!) choroby typu malaria czy TB. W tych innych swiatach Covid to tylko additional burden, ani nie wiekszy, ani nie bardziej dokuczliwy niz wszystko z czym zmagaja sie na codzien ubodzy ludzie na wszystkich continents (pewnie z wyjatkiem EU & Australii, choc tu moge sie mylic) uncertain
                        W tym kontekscie, personalnie staram sie doceniac to, co jest mi dane just because … z poczuciem, ze krzywda i cierpienie trwaja w tych innych swiatach wiec niedogodnosci, do ktorych jestem zmuszona przez Covid jest wrecz wstydliwym wymieniac no bo … jak wyzej. Oczywiscie, nie mam czarodziejskiej rozdzki ani nawet pomyslu na wyrownanie szans etc. Na codzien o tym nie mysle, ale "przezywanie" Covid pandemic w Pierwszym Swiecie, wysluchiwanie "marudzenia" ludzi wokol mnie, czytanie refleksji niezadowolonych z roznych rules & regulations, prowokuje mnie do porownan z tymi, ktorych zycie nigdy nie bylo i zapewne nie bedzie nawet czesciowo tak "zle" jak nasze gdy musimy sie podporzadkowac physical distancing, pracowac online czy unikac chodzenia do kina badz museum … Nasze "zle" to dla milionow wizja "comfort" nie do osiagniecia, eh … Punkt widzenia etc.
                        Mysle, ze wiele decyzji bylo nie najlepszych. W roznych krajach. Z roznych powodow. Ale ogolnie to ten Pierwszy Swiat wciaz pozostaje Pierwszym a reszta jak cierpiala przed Covid, tak dalej cierpi i zapewne cierpiec bedzie jeszcze dlugo. Ot tak … pod rozwage w czwartek smile Life.
                        • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 12.07.20, 20:09
                          Dodam jeszcze, ze w krajach Ameryki Pd, inaczej niż u nas, śmiertelność się na ogół zwiększyła i nie była spowodowana covidem.... Zauważcie, że to wprost idealna sytuacja by co nieco posprzątać, a w kartę zgonu wpisać nazwę wirusa i szybciutko skremować ciała... Rośnie tam też mocno śmertelność z powodu chorób niecovidowych i to lawinowo. W tamtych rejonach świata ludzie już wcześniej mieli utrudniony dostęp do leczenia, a teraz wręcz odcięty.
                          • alfa36 Re: Wirus! Jaki wirus? 12.07.20, 20:46
                            Ale u nas za chwilę też tak będzie w przychodniach/szpitalach. Ilu ludzi nie zostanie zdiagnozowanych w odpowiednim czasie...
                          • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 12.07.20, 20:57
                            Otylosc (BMI powyzej 30) w krajach Ameryki Łacinskiej. Odsetek otylych mezczyzn i kobiet w stosunku do calej populacji danel plci.
                            Zrodlo:
                            www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-48258937
                            Zwazywszy na powyzsze, nie zdziwiloby mnie gdyby faktycznie masowo umierali na covid.

                            • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 10:56
                              Tak i całkowity brak jakiejkolwiek profilaktyki i świadomości zdrowotnej....
                              • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 11:07
                                Właśnie jak na zawołanie, artykuł na Onecie:
                                www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,koronawirus-na-swiecie--meksyk--zgonow-wiecej-niz-we-wloszech,artykul,66252542.html

                                Ale wiadomo, winne za szybkie odmrażanie gospodarki.

                                I jeszcze trochę danych: z USA
                                www.elcomercio.com/pages/obesidad-coronavirus.html

                                Z osób zarażonych Covid, wśrod otyłych hospitalizowane musiało być 45,5%, wśród osób z prawidłową wagą: 7,6%. 19% osób otyłych zmarło w wyniku Covid, podczas gdy wśród nie otyłych zmarło 1,6%.

                                ...ale spoko, "jedynym ratunkiem jest szczepionka". Czekajmy na szczepionkę, najlepiej zamknięci w domach, ruchu lepiej unikać, wszak biegacze są zagrożeniem, wydychają skażone powietrze big_grin
                                • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 12:24
                                  Mam na bieżąco wieści z Meksyku, umierają głównie biedni, otyli Indianie, którzy i tak przed pandemią masowo chorowali na cukrzycę ( Meksyk to kraj cukrzyków.... i kraj o niespotykanym spozyciu coca coli - poczytajcie to bardzo ciekawe, coca cola pomaga im w kontakcie z duchami wink ) poza tym pod covid można podciągnąć dowolne morderstwo i pozbyc się każdego kto nam nie "pasuje")
                                  • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 12:27
                                    "coca cola pomaga im w kontakcie z duchami"
                                    big_grin big_grin big_grin
                                    • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 12:29
                                      www.elmundo.es/espana/2015/05/12/5550dc1bca4741ba5b8b457a.htmlMocne.
                                      ""Todo trato religioso, cívico o comercial, lleva aparejada la entrega y bebida de cocacolas""
                                      • cauliflowerpl Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 12:30
                                        Link jeszcze raz
                                        www.elmundo.es/espana/2015/05/12/5550dc1bca4741ba5b8b457a.html
                                        • madami Re: Wirus! Jaki wirus? 13.07.20, 16:40
                                          mexicomagicoblog.blogspot.com

                                          ciekawie prowadzony blog o Mexico

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka