Dodaj do ulubionych

Podpiep...yli mi torbę

10.07.20, 08:48
Spod drzwi. Z jedzeniem. Dieta pudelkowa.
Jestem tak wściekła, ze zaraz kogos zamroduję.
Jakis uj menel na pewno.
Kurier zostawia w nocy pod drzwiami. 6 pietro. Ze się chcialo ujowi po bloku chodzic. Dzwoniłam do firmy dostarczającej, maja w systemie dzisiejsze poranne zdjecie (codziennie kurierzy wysyłają ze zostawili).

Menel sie za bardzo nie naje - 1000 kcal. Życzę złodziejowi biegunki tongue_out

Zmieniłam dyspozycję i od jutra do rąk a nie pod drzwi.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:51
      Może akurat jedzenie było zepsute i cię uratował od strasznej sraczki, think positive!
      • ola_fatyga Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:53
        Albo z ecoli...😁😁😁
    • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:53
      Mnie zastanawia jedna rzecz- jak ten kurier do budynku w nocy wchodzi? Choć w sumie, skoro menel podpierdaczył to chyba nie może być trudne :p
      • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:54
        Daj sie kurierowi kod do domofonu.
        • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:55
          Właśnie po to zeby Cie nie budzil bo nad ranem rozwoza. Dotąd nie mialam problemu.
          No coz bede musiala wstac i odebrac. I z powrotem wstać. Na szczęście nie mam problemu z zasypianiem. Tyle ze mi psa obudzi domofon....
        • iberka Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 15:06
          Może kurier był głodny
      • daniela34 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:54
        Zwykle kurier zna kod, zeby nie dzwonić po nocy.
        • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:56
          U mnie to by się pewnie sąsiedzi wściekli że obcym kody rozdaję :p
          • nessy Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:00
            Nie trzeba rozdawać, żeby inni wiedzieli. wystarczy, że jakiś dzieciak podłapie kod "listonosza" i potem już wszyscy wiedzą.
            • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:01
              U mnie listonosz nie wchodzi do budynku, za to mam babcie-strażniczki wszelkiego porządku, które chyba nie sypiają nigdy :p
              • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:52
                "U mnie listonosz nie wchodzi do budynku"
                To jak dostarcza listy?
                • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:49
                  Normalnie. Mamy takie skrzynki gdzie dziura dla listonosza wychodzi na zewnątrz a listy wyjmuje się od wewnątrz.
                  • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:54
                    Nie no skrzynki to rozumiem, ale pytam raczej o listy za potwierdzeniem odbioru.
                    • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:58
                      Dzwoni a ja mu otwieram. Kodu nie posiada.
                      • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:00
                        No że kodu nie posiada to rozumiem, u nas w ogóle nie ma kodu tylko klucze normalne, ale jak się mu otworzy to jednak wchodzi. big_grin
                        • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:03
                          W sumie to nie wiem czy wchodzi, bo ja odbieram przesyłki w drzwiach do klatki i nigdy nie widziałam go w budynku, więc może sąsiedzi też tak odbierają:p
                          Poza tym to czepliwa jesteś wink
                        • panna.nasturcja Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:13
                          No ale "jak mu się otworzy to jednak wchodzi" odbywa się bez żadnego kodu listonosza, wchodzi jak każdy inny gość, którego wpuszczam. A skrzynki u nas też są przed domofonem.
          • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:03
            Ale podajesz swoj kod. A nie sąsiadów.
            Poza tym podejrzwwam ze kurier ma dziesąt kodow co noc. Co miałby z nimi robic...?
            • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:07
              Rozumiem, że u ciebie nie ma z tym problemu, podajesz kod komu chcesz i z bańki. U mnie by to było nie do przejścia, bo zaraz by było zebranie i przemowy o nieodpowiedzialności mojego postępowania :p kurier, nawet w nocy nie wyszedłby niezauważony :p
              • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:09
                W akademiku mieszkasz? big_grin

                Sory. Tak mi sie skojarzylo big_grin

                Juz widze jak ide na jakies zebranie w którym ktos mi mowi co moge robic z MOIM kodem do MOJEGO dokofonu big_grin
                • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:11
                  Nie, w bloku pełnym holenderskich emerytów :p
                  • karme-lowa Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:07
                    mona-taran napisała:

                    > Nie, w bloku pełnym holenderskich emerytów :p

                    Byłam pewna, że mieszkasz w domku.
                    • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:15
                      Wyprowadziliśmy się z domku w październiku zeszłego roku, bo poszedł na sprzedaż.
                      • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:19
                        W sumie to, gdzie teraz mieszkam to nie jest typowy blok w dosłownym rozumieniu, raczej coś w rodzaju nowoczesnej kamienicy.
                • amarillo4 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:15
                  Najwidoczniej ktoś dal menelowi SWÓJ nr do klatki.
                  • lily_evans11 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:17
                    Wystarczy, ze ktoś podpatrzył.
                • azalee Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 15:26
                  Kod moze jest TWOJ ale domofon daje dostep do mieszkan WSZYSTKICH mieszkancow
              • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:10
                Ale tak na szczęście nie mam z tym problemu. Za to mam inny - ze zlodziejami
            • prezent_urodzinowy Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:45
              Podajesz swój kod, ale za pomocą tego kodu dajesz dostęp do całego bloku, w tym pod drzwi sąsiadów... Którym ktoś może wtedy ukraść pudełko z jedzeniem. Albo buty smile
              • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:47
                Moi sąsiedzi właśnie z takiego założenia wychodzą :p
              • kk345 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:43
                Jeśli ktoś zostawia buty na klatce, to z całego serca zyczę mu, zeby jakiś menel je podwędził big_grin
                • ira_08 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 16:00
                  W Polsce? U nas się z tym nie spotkałam, za to byłam kiedyś w bloku szwajcarskim (małe miasteczko, blok zamieszkany przez lokalsów raczej) - pod każdymi drzwiami półka z butami!
                  • ginger.ale Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 17:48
                    Bleee
                • prezent_urodzinowy Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 18:26
                  Nie czytałaś na emamie krytyki "słoików" i wieśniaków, wystawiających buty i śmieci na korytarz? 😂
    • zazou1980 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:53
      Wczoraj mojej kolezance z warszawskiego apartmą tez zajumali i to z 10 pietra. Jej konkubina pudelko zostalo, a jej zniklo. Kurier tez podeslal zdjecie, ze zostawil oba. Od dzis bedzie zostawial na recepcji...
      • ola_fatyga Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 08:54
        Pewnie żul posmakował i jej okazalo sie smaczniejsze 😁😁😁
        • zazou1980 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:06
          Mi sie wydaje, ze to sam kurier podpierniczyl. Zrobil zdjecie, ze niby zostawia i wzial, bo mu sie nie chce codziennie na 10-te pietro wjezdzac (niedawno przez kilka dni ta winda byla zepsuta i trzeba bylo ciac z buta). Kolezanka jest zdania, ze to klienci jakiegos z mieszkan rbnb, ktorych podobno jest kilka na pietrze i nawet teraz maja wziecie...
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:58
            Jakim cudem wjechanie na 10 piętro, położenie żarcia, zrobienie zdjęcia, zwinięcie żarcia i wyjście miałoby rozwiązać problem wyjeżdżania na 10 piętro?
            • kub-ma Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 15:26
              Rozwiązał się problem, bo teraz będzie zostawiał na recepcji. Dla kuriera lepiej
      • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:04
        I będzie musiala ma dół w pizamce po śniadanie zjezdzac tongue_out
        Ja juz szukam szlafroka. Zebym w 4 nad ranem kurierlwi nie otwierala drzwi w nocnych desusach.
        • ewiedzma Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:05
          To są dopiero problemy pierwszego świata 🤣
      • ingaki Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:22
        A może kurier głodny, co to za problem zrobić zdjęcie ze się dostarczyło a później sobie wziąć jedna porcje.
    • lauren6 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:02
      Nie żul, tylko masz sąsiada złodzieja.
      Może dobrze się stało. Ja bym nie chciała jeść jedzenia, które latem całą noc spedziło poza lodówką w dusznym pomieszczeniu.
      • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:07
        A ja chcę je jesc. I nie chce zeby ktos mi je kradl.
        A poza tym jaką calą noc? Kurier przyjeżdża kolo 4 rano. Czasem jak uslysze ze domofon piknal to wstaje, pudelka do lodówki i wracam spac. Chlop wstaje kolo 6 wiec najpozniej wtedy zabiera.
        Inna sprawa ze u mnie od 2 tyg temp kolo 20 stopni
        • panna.nasturcja Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:15
          Kurier przyjeżdża o czwartej. Pytanie o której jedzenie jest gotowe, gdzie i ile czasu stoi.
          • kalina_lin Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 19:49
            Przypuszczam, że jest gotowe dzień wcześniej i stoi w lodówce. Nic strasznego.
      • lellapolella Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:09
        Dokładnie. Dziwi natychmiastowa konstatacja: żul, menel, mimo, że rozsądek podpowiada, że to ktoś, kto nie musi wzbijać się na wyżyny sprytu, by ogarnąć kod. Dla mnie to oczywiste, że ktoś z sąsiadów- dieta pudełkowa, tyle się o tym słyszy, czemu nie spróbować? Po co kupować browar, gdy ktoś chce tylko spróbować piwa?
    • tryggia Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:08
      Mi też ze dwa razy zniknęły pudełka.
      Miałam koncepcję, że kurier zrobił zdjęcie i zabrał torbę. Bo nie wiem komu z moich starych (wiekiem) sąsiadów chciałoby się o 2-3 łazić na górę po torbę z nieznaną zawartością.
      • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:12
        A tego tez nie moge wykluczyc...
        Blok emerycki, dziadkow grasujacych o 3 nad ranem po klatce schodowej jakos nie mogę sobie wyobrazic.
        • piataziuta Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:43
          wiesz, dziadkom też trochę rozrywki w życiu się należy
          może chcieli spróbować, czy dobre 😂
          • ewiedzma Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:03
            Niech im wyjdzie na zdrowie 🤣
        • lauren6 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:00
          Jeśli blok emerycki to może trafiłaś na samozwańczego szeryfa, który postanowił Cię ukarać za rozdawanie kodu do domofonu obcym ludziom. Albo jakiś emeryt zaobserwował, że o 4 rano po klatce kręci się ktoś spoza mieszkańców i kradzież to zaakcentowanie niezadowolenia. Starsi ludzie miewają takie akcje
    • pieknyksiaze Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:13
      Stare jak swiat. A kto kradl mleko w alternatywy 4?
    • saszanasza Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:18
      kurier mógł zrobić zdjęcie, po czym zabrać teoje jedzenie i zjeść😅
      • livia.kalina Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:46
        No właśnie, też mnie zastanawia jak zrobić zdjęcie na dowód, że się zostawiło? Można tylko zrobić zdjęcie na dowód, że się postawiło i sfotografowało.
        • lauren6 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:44
          Tak mi kiedyś pan z UberEats wysłał zdjęcie jedzenia i drzwi. Jedzenie nawet moje, tylko pozostawione pod drzwiami sąsiada z klatki obok.
          Ale zdjęcie było.
    • thank_you Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:23
      Sprawdz na kamerach.
    • afro.ninja Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:23
      Moze byl naprawdę głodny. Jedzenie zostawione na klatce jest dla mnie nie do zjedzenia. Dziwne, ze ludziom nie przeszkadza.
      • roks30 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:28
        Ja się zawsze zastanawialam, że też ludzie się nie boją ze jedzenie stojace pod drzwiami ktoś ukradnie. No i jednak kradną 😁.
        • niemaznaczenia Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:39
          Trzeba odbierać do rak własnych.
    • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 09:54
      Żaden menel. Podpieprzył ktoś z sąsiadów, który przyczaił że kurier codziennie przychodzi z jedzeniem.
      Mogę sobie dać rękę uciąć.
    • m_incubo Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 10:06
      To któryś z twoich sąsiadów lub kolega sąsiada wychodzący z imprezy itp.
      Menele nie włażą na 6 pietro w poszukiwaniu obiadu, nie wymyślaj.
    • mary_lu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:01
      To była bojówka z naszego forum- uratowała Cię przed głupią dietą i gwarantowanym efektem jojo 😜
    • 21mada Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:03
      To że zabrał to nic. Ale przecież każdy może otworzyć to pudełko i polizać (lub zrobić jeszcze jakieś gorsze rzeczy...). uncertain Nie boicie się?
      • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:06
        Każdy by się bał, powszechnie wiadomo że ludzie mają w zwyczaju lizać napotkane przypadkowo rzeczy. big_grin
        • mona-taran Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:09
          Ludzie są dziwni, nigdy nie wiadomo kto akurat napotka twoje żarcie na wycieraczce. Może złodziej a może jakiś świr.
        • szalona-matematyczka Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:17
          Naprawde sje nie boicie? Jest tyle ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Nawet nie wiesz czy to nie twoj sasiad, dozorca czy ten rzekomy menel. Polizac czy napluc to maly problem, ale moze np. dosypac trucizny . W moim kraju byla niedawno afera, ze babka chodzila po sklepach, odkrecala sloiki i dosypywala trucizne. Zlapali ja. Takie przypadki sie zdarzaly i w innych krajach, nawet z ofiarami smiertelnymi. Do tego trzymanie jedzenia godzinami w temperaturze plus/minus 20 sropni, gdy jedzenie powinno byc w lodowce.
          • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:08
            Nastepna... co Wy z tym trzymaniem godzinami na klatce?

            Jedzenie jest zafoliowane termicznie. Widac bu bylo ze bylo otwierane
          • 35wcieniu Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:09
            Tak, każdy nosi przy sobie truciznę na wypadek spotkania na klatce pudełka z jedzeniem.
            A jak jest dosypywana przez świrów nawet do słoików w sklepie to czego mam się bać, nie na klatce mi dosypią to w sklepie natrafię, cóż poradzić big_grin
            • black.emma Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 20:58
              35wcieniu napisał(a):

              > Tak, każdy nosi przy sobie truciznę na wypadek spotkania na klatce pudełka z je
              > dzeniem.
              big_grin Ryknęłam śmiechem. Dobre!
          • ira_08 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 17:38
            >Naprawde sje nie boicie? Jest tyle ludzi z zaburzeniami psychicznymi.

            Na przykład ci, co wszędzie widzą zagrożenia. W restauracji mogą napluć do zupy, ba! Do soku z kartonu też ktoś mógł napluć. A jogurty? Kto oglądał Poranek Kojota, ten wie.
        • 21mada Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:01
          Skoro ktoś mógł to zabrać to równie dobrze innym razem mógł tylko spróbować i nie zabrać...
          • kk345 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:32
            I spróbuje bez zrywania folii? Magik taki?
            • lauren6 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:41
              Weźmie ze sobą klej. Otworzy, poliże, zaklei. Anonimowy wylizywacz.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:01
                To folia zgrzewana termicznie, nie da się tak. Będzie widać.
              • kk345 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:52
                Z równym powodzeniam możesz otwierać i sklejać bez śladu jogurty w Biedrze, w sumie czemu nie...
      • just_shelly Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 16:02
        Torby są przeważnie spięte zszywaczem.
    • lily_evans11 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 11:20
      To nie żul, to Twoi drodzy sąsiedzi big_grin
      Jak mieszkalam w kamienicy, potrafili zabrać gazetę i chusteczki higieniczne z wózka, który został na dole. No i nosiłam te wózki na upiorne trzecie piętro, żeby i tego mi nie podpierdaczyli...
      • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:10
        Na klatce (w takim zaulku, zeby nie bylo ze na takcie komunikacyjnym) zawsze trzymalam wozek. Teraz 2 rowery, hulajnoga, deskorolka.
        Raz zginąl kocyk z wozka. Znalazlam go w piętra nizej... ktos na nim spal.
        Wiec mimo wszystko i w przypadku pidelek glosuje na menela.
        Kamer niestety nie mamy
        • lily_evans11 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:46
          Hm. Prędzej bym sąsiadowi skubnela kotlecik z pudełka napadzie glodu niż zabrała rower big_grin.
          BTW jeśli mieszkasz w wieżowcu, to może macie na klatce w nocy jakiegoś bezdomnego, był głodny i skorzystał.
    • 3-mamuska Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:05
      Nie sadze ze menel na 6 pietrze ,raczej ktoś z sąsiadów chciał darmowej próbki. 😛
    • agonyaunt Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 12:10
      Podpieprzyli czy ktoś posprzątał? Ja bym się kiedyś wywaliła o pudełka sąsiadów, klatka wąska, kurier zostawił na schodach, a ja wchodziłam z dużym pudłem przed nosem i trochę na pamięć. Naprawdę niedużo brakowało, żebym im w to wdepnęła i jeszcze się przy tym uszkodziła.

      Tak swoją drogą to ja podziwiam to jedzenie z wycieraczek. Już pal licho ile to czasu leży i w jakich warunkach, ale jak sobie pomyślę kto i co po drodze nad tymi pudełkami wytrząsa, to mi się niedobrze robi.
      • kk345 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:51
        Już to tutaj pisano, ale jeszcze raz: pudełka są zgrzane folią, nie da sie do nich napluć i otworzyć bez śladu. To nie są styropiany jak w obiadach domowych na wynos
        • agonyaunt Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 15:26
          Jest mi doskonale wszystko jedno czy sąsiad mi kichnie na garnek czy bezpośrednio do zupy, i tak tego nie tknę.
          • ophelia78 Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 16:07
            Pojeminiki sa zgrzewane termicznie. Sa w zamknietej torbie- torba jest papierowa i cala od gory pozszywana zszywaczem. No nie da sie tego otworzyc i zamknąć tak zeby nie bylo widac.

            Rozumiem ze nie jesz nigdzie poza domem? Wszakze w restauracji liczba ludzi którzy mogą Ci nakichac do talerza jest znaczna plus i tak nie zauwazysz...
            • agonyaunt Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 16:21
              Ano mogą. Ryzyk fizyk. Ale do restauracji jednak mam większe zaufanie niż do przypadkowych ludzi i ich zwierząt.

              Z innej beczki - serio pudełko, folia i papier? Ciekawe ilu z tych, którzy to zamawiają, na co dzień jedzie po bliźnich za nieekologiczny styl życia...
            • marta.graca Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 20:05
              A jak je tylko w domu, to skąd bierze jedzenie? Sama przecież nie produkuje. A w sklepie- każdy może pomacać smile
    • pieknyksiaze Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:13
      Wiem kto to byl. To byl glodny uczestnik diety pudelkowej. Zjadl swoje ale zobaczyl ze sasiadka tez dostaje wiec zjadl jej. A to nie jest zlamanie diety.
      • ursydia Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 13:59
        Albo koleś, któremu żonka nie spakowała kanapek do pracy. Zbiegał po schodach, zobaczył torbę to sobie wziąłsmile
    • durmitor Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 16:48
      Mi tez sie to zdarzylo 10 lat temu i do tej pory mam nerwa jak sobie przypomne crying
    • madame_edith Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 19:21
      U mnie kiedys przez pomylke zostawil pietro wyzej, te drzwi u nas wszystkie takie same, a na numer jakos w pospiechu nie zerknal.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Podpiep...yli mi torbę 10.07.20, 21:53
      Pewnie somsiad szedł do pracy na 6h i sobie zabrał na lunch akurat 1000 kal ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka