Dodaj do ulubionych

Zainteresowanie modą.

14.07.20, 09:29
Tak na fali sąsiedniego wątku(" Koleżanka")- intersuje was moda ?
Ja mam własną definicję - modne jest to, co mi się podoba/ odpowiada.
Pamiętam modę na buty ze szpicem- one nie podobały mi się, nigdy ich nie kupiłam. Tak samo ubrania" w panterkę" - dla mnie koszmar.
Pewnie nieświadomie, robiąc zakupy, zaopatruję się w modne rzeczy, ale mam mnóstwo ubrań( niektóre dość wiekowe), które noszę, pomimo upływu lat( i zmian w obowiązujących trendach).
Obserwuj wątek
    • annpierle Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 09:38
      Moim zdaniem, moda jest widoczna nie w tym, co sie kupi nowego lecz w tym, czego sie nie zalozy, "bo stare". Wiec nie "moda" lecz "niemoda".
      Konkretnie- mozna nie kupic szpicow czy panterki i jest ok, ale chodzic w botkach z kwadratowym koncem lub wielkimi poduchami na ramionach jest ciężej. (Nie mowie, ze nie mozna, kazdy sie ubiera jak lubi,)
      • ludzikmichelin4245 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 09:43
        O ile te botki czy poduchy nie są właśnie wystudiowaną konwencją.
        • annpierle Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 09:50
          O ile.
      • princy-mincy Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:18
        annpierle napisała:

        > Moim zdaniem, moda jest widoczna nie w tym, co sie kupi nowego lecz w tym, cze
        > go sie nie zalozy, "bo stare". Wiec nie "moda" lecz "niemoda".

        Bardzo trafne podsumowanie! Nawet nie wiedzialam, ze stosuje te zasade, bo co jakis czas, gdy robie przeglad szafy, odrzucam czesc ubran bo juz mi nie pasuja.
      • nikita1907 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 18:51
        Buty z kwadratowymi butami są niestety teraz MODNE - paskudztwo swoją drogą...
        • nikita1907 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 18:52
          Noskami miało byc
      • trillian Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 19:03
        Zgadzam się. Zresztą ten wybór: założę/nie założę nie odbywa się wprost przez argument "nie bo to niemodne", tylko po prostu przestajemy to widywać na ludziach i się nam też przestaje podobać. Albo widujemy na ludziach z którymi nie chcemy się utożsamiać (stare kobiety np). Więc sobie tę modę internalizujemy.

        I jeszcze to przemijanie dotyczy mocnych akcentów takich jak olbrzymi szpic, kwadratowe noski, ugly sneakers, itd. więc jak ktoś tego unika i ubiera się klasycznie to rzadko ma w szafie niemodne rzeczy. Ja tak mam na przykład. Tylko że moja szafa jest nudna wink
      • mikamyka Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 19:21
        Dokładnie
      • trampki-w-kwiatki Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 07:43
        Ten kwadratowy koniec i poduchy właśnie wracają do łask, więc uważaj smile niebawem będą zapewne w modzie sklepowo - galeriowej, bo póki co widuję je na zdjęciach projektantów.
        • annpierle Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 10:09
          Czyli, mowisz, nie wyrzucac ?
          Bo ja mam autentyczne vintage... !
    • str8.up Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 09:51
      Interesuje się modą, ale nie bardzo ma to wpływ na to w co się ubieram. Traktuję modę jako ciekawostkę. Zwłaszcza teraz, kiedy w modzie są lata 90te (przynajmniej w modzie ulicznej w PL), czyli okres, który już pamiętam. I fajnie się patrzy na to, co z tego okresu wróciło i w jakiej formie (ostatnio odkryłam że ludzie znowu noszą/nosili te długie, białe skarpety z paskami na górze, nie sądziłam, że to paskudztwo kiedykolwiek wróci). Sama natomiast latam w dziurawych spodniach, sneakersach o designie sprzed co najmniej 5 lat i t-shirtach niewpuszczonych w spodnie, więc modowo jestem gdzieś w okolicach 2010-2015 smile
      • annpierle Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:02
        Kiedyś, dawno temu, wyczytałam stwierdzenie jakiejś pani zajmującej się modą, że jak moda zrobi pelny obrot i wracają rzeczy, które sie juz nosiło, to tych rzeczy już nie zakładać, bo one nie są juz dla nas (w domyśle- są dla tych, którzy je dopiero odkrywają). Wtedy wydalo mi sie to dziwne i niesprawiedliwe,; teraz widze, że sama z siebie nie założę spodni z wysokim stanem i golfem wcisnietym do środka, a przecież tak mi sie to podalo 30 lat temu! 😉
        • chatgris01 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:08
          E, dżinsy bootcut znów noszę z przyjemnością, choć w latach 80 wydawały mi się straszne wink
          W ogóle moda z lat 70 ponownie mi się podoba.
          • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:17
            A to ja te dżinsy z wysokim stanem i golf założę. 30 lat temu mialam 6 lat i się nie załapałam. Za to dzwonów nie włożę, zalapałam się na tę modę około 2000 roku i już nie chcę. Na szczęscie są inne fasony spodni. Pamiętam, że jak 20 lat temu królowały dzwony to ciężko było o inny krój nogawek.
            • str8.up Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:43
              O tak, ja na dzwony też zupełnie nie mam ochoty, czułabym się jak w podstawówce smile Na dodatek to jest chyba najgorszy fason spodni do moich nóg. No na spółkę z rurkami. Może więc coś jest w tym nienoszeniu rzeczy, które już się nosiło.
        • danaide Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:19
          Cudne! Co prawdy do jeansów-rurek wróciłam, ale odczuwam autentyczną ulgę, gdy widzę nastolatki i młode kobiety w jeansach typu mum albo jeansach-marmurkach a la 80te/90te, wzorzystych rajstopach albo białych kozaczkach i wiem, że I've been there, I've done that - i mogę teraz sobie iść swoją modową drogą.
          • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:23
            No tak, też odczuwam ulgę, że nie muszę zakładać białych kozaczków 😃
          • chatgris01 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:27
            Ale wiecie, że nie wszystkie nawet w latach 80-90 nosiły dżinsy marmurki, wzorzyste rajstopy i białe kozaczki? Dla części to już wtedy był obciach cool
            • str8.up Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:47
              Tych dżinsów nie kojarzę, ale reszta to był obciach od zawsze, według mnie. Z drugiej strony, w moich szkolnych czasach obciachem było chodzenie w odzieży z 3 paskami (z dwoma też, ale to już inny rodzaj obciachu), chyba że się należało do subkultury dresiarskiej. A teraz latam w takiej bluzie i uważam, że jest kultowa, a nie dresiarska. Jak to się ludziom zmienia.
            • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:51
              chatgris01 napisała:

              > Ale wiecie, że nie wszystkie nawet w latach 80-90 nosiły dżinsy marmurki, wzorz
              > yste rajstopy i białe kozaczki? Dla części to już wtedy był obciach cool

              A wiemy smile W latach 90-tych byłam dzieckiem i nastolatką, ale moja mama białe kozaczki uważała wtedy za szczyt bezguścia (owszem, owszem, nosiła białe kozaki, ale w latach 60-tych, naturalnie do mini i wtedy to było wg niej COŚ).
              Ja mam uraz, bo białe marszczone kozaczki na półszpilce i szafirowy płaszcz to by strój "służbowy" wicedyrektorki w mojej podstawówce.
            • danaide Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:13
              Ja tam przeszłam przez różne koszmary, nawet nie wiedząc jak bardzo to wszystko paskudne (bo niby skąd?), poczynając od ciuchów przywożonych z Turcji przez ojców koleżanek z klasy. Dziewczyna z ostatniej strony Filipinki rozpaczała, że znów jej się kolory zdjęć mody w druku rozlazły, innych modowych wyroczni nie znałam. Twój Styl to był jakiś równoległy wymiar bez połączenia z moim, nawet nie tykałam. Więc na pewno the very best of horror fashion zaliczyłam. Do tego jeszcze wszystko miałam połączone od czapki, bo ubrania bardziej zdobywałam niż kupowałam, by stanowiły całość. Więc co z tego, że miałam na przykład skórzane klasyczne botki na płaskim obcasie, jeśli do tego nosiłam szarą płócienną kurtkę z mnóstwem kieszeni kupioną na ciuchach w Niemczech i torbę sportową a la duży jamnik, bo taką akurat wtedy miałam do szkoły i na treningi. Raz się przebrałam na pierwszy dzień wiosny w jakąś rockową stylówę, potem zaczęłam się tak ubierać na codzień... Na studiach dominował mundurek: jeansy i czarny sweter; i tak przez większość czasu... (tudzież męski płaszcz XXL z ciuchów w Holandii, ktoś biednym Polkom rzucił kupę szmat, żeby sobie coś wybrały). Wybór: sklepy typu butiki z asortymentem od sasa do lasa, lumpeksy z ostatnim sortem albo inwestycja niemal nie na kieszeń studentki w burą trykotową kieckę z jackpota.
              • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:51
                Studia to był dla mnie super okres ciuchowy, bo to już był czas sieciówek. Coś tam zwykle się udało wygrzebać. Najgorzej było pod koniec podstawówki i na początku liceum. Wtedy do wyboru był: plac targowy, lumpeks albo butiki. Parę wpadek się wtedy zaliczyło: niebieskie spodnie 7/8,w których pojechałam do Paryża to był błąd, durny płócienny kapelusik od słońca też i bójówki, brr..
                Za to w weekend wyciągnęłam ciuch, który kupiłam sobie w klasie maturalnej w M&S w Warszawie i nadal jestem nim zachwycona (nie, nie dlatego, że to M&S, po prostu ciuch jest świetny).
                • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:51
                  Ja tam bojówki bardzo lubiłam i nie uważam żeby dla nastolatki to była taka wielka modowa katastrofa :p
                  Czarne bojówki, czarny, krótki top i glany to był mój wyjściowy zestaw 😁
                  • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:57
                    Tyle, że mnie w tych bojówkach było źle, bardzo,bardzo źle. Pewnue dlatego, że górę mialam źle dobraną.
                    • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:00
                      A co miałaś na górze?
                      Mi wystarczał zwykły tank top, a jak zimno to bluza i ramoneska :p
                      • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:03
                        Miałam top, tylko to był błąd, bo było wrażenie drobnej góry i masywnego dołu
                        • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:13
                          Aa,ty chyba pisałaś kiedyś że jesteś gruszką, dobrze pamiętam? To mogło tak być.. ja byłam szczupła i cycata, bojówki mi równoważyły brak tyłka z biustem :p
                          • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:22
                            Gruszka, gruszka. Tylko na tamtym etapie jeszcze bez świadomości tego, co mi służy a co nie.
                            • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:23
                              Ja do dziś nie mam tej świadomości tak za bardzo 😅
                              • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:26
                                Tzn. ja mam z tym ogólnie problem taki, że np. widzę kogoś kto fajnie wygląda, ale nie jestem w stanie określić czy efekt robi dekolt, czy krój, czy może kolor :p nie potrafię, tak jak niektóre ematki choćby w moich wątkach, rozłożyć stroju na czynniki pierwsze :p
    • chatgris01 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:00
      O, też nie znosiłam tej koszmarnej mody na szpice big_grin

      Co do meritum-od dawna ubieram się tak, jak mi wygodnie, a klasyczny sportowy styl i tak jest ponadczasowy.
    • mae224 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:01
      Zawsze mnie rozbraja fenomen "mody", modnego ciucha, kroju, stroju, bo przecież nie wszystkim dobrze w tym samym. Sztyblety nie kazdej sylwetce pasują, tak samo jak spódnice trapezowe, falbany, dziury w dżinsach, kardigany i kolor brązowy. Ja wiem, co się nosi, ale 3/4 z tego jest dla mnie wykluczone ze wzgledu na sylwetkę (klepsydra). Noszę więc to, co mi pasuje, wyjatek robię ew. dla "modnego" koloru, używam go w dodatkach.
    • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:07
      Moda interesuje mnie umiarkowanie. Zgadzam się z annpierle, w każdym razie u mnie to rzeczywiście raczej "niemoda" czyli nie zakladam rzeczy, które ewidentnie juz wyszły z modowego obiegu. Sprawdza mi sie zasada, żeby wybierać droższe rzeczy klasyczne i tanie sezonowe szmatki, które niszczą się zanim wyjdą z mody. Przy czym tych sezonowych nie kupuję też zbyt dużo. Tak tylko, żeby mieć akcenty w szafie. No i z trendów wybieram to, co mi pasuje do figury czy typu urody a nie trzymam się niewolniczo. Pewnych rzeczy nie założę, choć teoretycznie bym mogła. Nawet w szczycie popularności nie mialam ani jednej rozkloszowanej krótkiej sukienki ze sztywną spodnicą i ani jednej krótkiej sukienki "boho" (tej takiej ze spodnicą z dwóch falban )- no nie podoba mi się i już.
    • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:08
      Nie znam się na modzie, nie śledzę trendów, nie umiem się ubrać ani dobrać kroju do sylwetki więc radzę się na forum :p
    • pyza-wedrowniczka Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:21
      Ja mam swój styl od dawna i raczej nie zmieniam go pod wpływem mody. Lubię kwiatowe wzory, długie spódnice i sukienki przed kolano, kardigany (najlepiej takie długie do kolan), moje ulubione sandałki to rzymianki itp. Staram się ubierać fajnie i spójnie, a nie modnie. Poza tym niektóre ubrania się nie zużywają w ciągu 3-4 lat, jak nie noszę ich codziennie, więc nie mam miejsca w szafie żeby kupować więcej niż 1-2 rzeczy w sezonie, bo szkoda mi wyrzucać niezniszczonych ubrań.
    • poczkodovana Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:44
      W tamtym watku zle sie wyrazilam.
      Nie, nie chodzilo o zainteresowanie moda. Chodzilo o dbanie o wyglad ( pomijam kwestie higieny).
      Zdecydowanie wiekszosc kobiet stara sie dbac o wyglad tak jak jest w stanje czy jak jej sie podoba. Nie musi to byc modnez, zgodne z trendami czy nawet gustowne. Jednak wiekszosc wybiera inny zestaw niz bojowki , sprana koszulka I buty trekkingowe w miescie przez caly rok na kazda okazje.
    • ponis1990 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 10:49
      Trochę jestem zachowawcza i jak cos mi sie spodoba, to trudno mi sie przestawić na nowe fasony i wzory. Nie wszystko mi się podoba w nowej modzie, z wiekiem mi sie to pogłebia niestety
    • odnawialna Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:32
      tak, interesuję się, gdy już nie mam co na tyłek włozyć i wybieram się na zakupy, czyli raz na kilka miesięcy. Zainterresowana jestem ok. 10 minut, potem szlag mnie trafia, bo większość zupełnie mi się nie pododba, a to co jest w miarę ok, nie pasuje do mojej figury (a raczej jej braku).
      Natomiast wiem, że jest wiele dziewczyn codziennie oglądających nowinki z branży mody, wertujący strony ciuchowych sklepów, nawet strony startowe mają poustawiane na jakieś modowe coś.
    • lily_evans11 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:37
      Lubię nowe rzeczy i spokojną, sukcesywną wymianę garderoby, te sprzed kilku(nastu) lat wyglądają często anachronicznie. Wieloletnie ubrania po prostu mnie nudzą i sprawiają, że czuję się w nich strasznie stara wink.
      Niektóre nowinki modowe są dla mnie nieakceptowalne (np. wspomniane buty ze szpicem, dla mnie były po prostu komiczne) - więc ich nie kupuję.
      • black.emma Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:54
        lily_evans11 napisała:

        > Wieloletnie ubrania po prostu mnie nudzą i sprawiają, że czuję się w nich strasznie stara wink.
        Mam to samo smile Ubieram się bardzo klasycznie, ale i tak lekko zmieniają się kroje, szczególnie nogawki i rękawy.
      • danaide Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:20
        A to już zależy od ciucha. Czasem tchnie w nie nowe życie odpowiednie połączenie z czymś współczesnym, no i buty - dobre buty zawsze pomogą. Ja tak recyklinguję ulubione spódniczki i niektóre modele spodni.
    • aguha Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 11:51
      Interesuję się modą, ale wybierałam to, co mi pasuje. Prawie nigdy nie nosiłam super modnych rzeczy (buty w szpic, spodnie dekatyzowane, biodrówki fuj!). Zresztą jak przeglądam zdjęcia sprzed lat, to nie mam jakiegoś poczucia obciachu. Im jestem starsza, tym bardziej podoba mi się prosty, nawet trochę ascetyczny styl, np. Anouk Yve.
    • ludzikmichelin4245 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:30
      Moda bardziej mnie martwi niż interesuje - a to bardziej ze względu na dostępność określonych odpowiadających mi krojów.
      Na przykład - wiem, 1st world problems big_grin - martwię się odejściem spodni z wysokim stanem, bo są korzystne dla mojej figury. Co jeśli w ich miejsce wrócą biodrówki jako podstawowy krój dostępny w większości sklepów? uncertain
      • danaide Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:32
        Zawsze pozostaną lumpeksy i druga ręka! A jeśli coś naprawdę lubisz i w czymś Ci dobrze, a nie masz wahań wagi wystarczy zrobić malutki zapasikwink
      • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 12:54
        Mam wrażenie, że teraz jest pod tym względem trochę lepiej: są spodnie z szerokimi nogawkami, ale są i z węższymi, są z wysokim stanem, ale są i z normalnym (no dobra, nie wiem, czy są biodrówki, bo ich nie szukam). Mam więc nadzieję, że nie będzie tak, jak w dobie biodrówek i dzwonów, że w zasadzie innych spodni nie można było kupić.
        • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:03
          Biodrówki to była straszna moda :p i jeszcze wystające z nich kolorowe stringi :p
          • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:10
            1. Straszna
            2. Niekorzystna dla wielu kobiet
            3. Cholerstwo było niewygodne nawet jeśli ktoś nie przepadał za stringami.

            Pamiętam jak sąsiadka opowiadała, że jej córka, wczesna nastolatka, za własne pieniądze kupiła sobie stringi i dżinsy biodrówki, a że chciała być modna, to nosiła je bez przerwy, prała, suszyła i zakładała. No i zdarzało się jej założyć nie do końca suche po praniu. Ponoć (nie weryfikowałam)- obtarła sobie tyłek tak, że zrobiły się rany. Wierzę o tyle, że u nas w rodzinie jeden fan obcisłych dżinsów, którego złapało oberwanie chmury też wrócił do domu z ranami w tych okolicach.
            • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:29
              Miałam taką koleżankę która żeby jej te portki z dudy nie spadały ściskała się bardzo paskiem. I po jakimś czasie dorobiła się od tego takich zdeformowanych fałd (nie wiem jak to nazwać) na bokach i brzuchu...
          • szafireczek Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 20:22
            No, ale tylko w pewnym określonym środowisku biodrówkom towarzyszył goły brzuch i wystające stringi...generalnie, ich ładny wygląd to kwestia dobrania reszty stroju i oczywiście nie do każdej sylwetki pasują, ale tak to już bywasmile Zaprzeczam za to, że niewygodne, wręcz przeciwnie, przytulnie otulają biodra i nie krępują taliismile
            • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 08:04
              W mojej szkole większości biodrówkowych dziewczyn te stringi wystawały, więc nie wiem czy to faktycznie kwestia środowiska :p
            • nuclearwinter Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 08:12
              To chyba zależy od figury, dla mnie biodrówki są koszmarnie niewygodne 😕 to straszne uczucie zjeżdżania z tyłka, wrrrrr. I nie da się do środka włożyć koszulki, co uwielbiam 😉 Nigdy więcej biodrówek 😀
      • lumeria Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 19:32
        > Co jeśli w ich miejsce wrócą biodrówki jako podstawowy krój dostępny w większości sklepów? uncertain

        Teraz wrócą spodnie z plisami na brzuchu a la '80 - pocieszyłam? big_grin Dlugie rozciagniete swetry i buty trzewiki juz wrocily (i poszły czy jeszcze nie?) ... wiec czuj duch! smile
    • anika772 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:21
      Tak, interesuje mnie, ale wybieram sobie te elementy które robią mi dobrze. Te wielkie bufiaste rękawy nie są dla mnie, ale białe ażurowe bluzki kopertowe- idealne.
      Oczyewście ponadczasowa baza też ogarnięta; lubię ją pidkręcić aktualnymi dodatkami.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:23
      Nigdy w życiu nie oglądałam się na modę. Moda mnie bardzo wkurza, bo jak jest na coś moda, to wtedy tego typu rzeczy jest od zarąbania, a nie ma w ogóle tego czego ja akurat szukam... Wolałabym, żeby było więcej różnorodności. Poza tym wkurza mnie kolorystyka. Szukam czegokolwiek to zawsze jest czarne, białe i szare, albo jakiś mdły kolorek pastelowy, albo w drugą stronę - totalnie oczojebne. Więc do wyboru mam wersję czarną, białą i neonowy pomarańcz na przykład.
    • gru_z_gru Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 13:39
      Nie interesuję się szczególnie, ale rejestruję zmiany po tym, co ludzie noszą. Sama niekoniecznie muszę np. biegać w modnych kulotach, jak się w nich nie czuję dobrze. Raczej nie przywiązuję wagi do tego, żeby wyglądać modnie, ma mi się moje odbicie w lustrze podobać i tyle
      • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:02
        Kuloty są straszne, jeszcze nie widziałam ani jednej kobiety wyglądającej w nich dobrze ( mówię o babkach mijanych na ulicach, nie o modelkach w necie:p)
        • aniani7 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:13
          Jedna widzialam, nieduza i drobniutka, jak na niej te trudne spodnie lezaly, to az milo bylo patrzec.
          • daniela34 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:24
            A nie. Kuloty mogą dobrze wyglądać, mam jedne, nie bylam do nich przekonana, ale okazało się, że to kwestia uchwycenia odpowiednich proporcji. Lustro i obiektyw twierdzą, że jest dobrze
            • mikamyka Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 19:42
              Ja też widziałam dobrze wyglądająca kobietę w kulotach
              To chyba kwestia figury
              • chatgris01 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 20:22
                Omamo, musiałam sobie wyguglać te kuloty (myślałam, że mowa o pumpach/snickersach), żeby odkryć, że rozmawiacie o poczciwych spódnico-spodniach big_grin
                • chatgris01 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 20:31
                  knickersach
    • aniani7 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:02
      Lubie wiedziec, co w trawie piszczy, ale nie korzystac ze wszystkiego. Np. ogladalam ostatnio jakas amerykanke, mowila ze w tym sezonie spore bufki (nie), kolor mietowy (oj zdecydowanie nie), militarny (no, nie lubie) i tzw.weganskie skory big_grin w formie spodnicy (tak, bardzo, kupilam taka i wiem, ze bedzie na lata).
      • aniani7 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:05
        Zrobilam z Amerykanki sofe hihihi
    • kosmos_pierzasty Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:07
      Od czasu do czasu mnie najdzie. O ile kiedyś zarzekałam się, że moda to temat nie dla mnie, tak teraz dostrzegam w tym pewien urok i czasem coś dla siebie biorę, jak akurat pasuje mi do mojego stylu.
    • lumeria Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:26
      Ja raczej "podążam za modą" o tyle, ze wybieram z tych rzeczy, ktore sa w sprzedazy w danym momencie.

      Kiedys wlasciwie nie mozna bylo kupic dlugiego podkoszulka do bioder. Teraz nie uswiadczysz krotkiego nad pepek. To znaczy bez dodatkowego wysiłku.

      Ostatnio ogladnelam pare popularnych youtuberek modowych. Nagle to co pogrubialo wyglad nogi ja wydluza. Dopasowane marynarki ktore niedawno wyszczuplaly, teraz zwracaja uwage na mankamenty figury. Za to sporo za duze marynary z podwinietymi mankietami sa super. A bluzka wcisnieta w spodnie na brzuchu a wisząca naokoło nagle to ujmuje wagi. Za pare lat bedzie dodawała, bo niekorzystnie bedzie eksponowała to miejsce i niepotrzebnie przyciagala wzrok.

      Czyli bzdury
      • mona-taran Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 14:28
        U mnie w sklepach pełno krótkich koszulek, mini-topów i innych wiązanych pod cyckami.
        • gru_z_gru Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 15:33
          U mnie też i to w popularnych sieciówkach. Nawet nabyłam taką odsłaniającą brzuch, choć pewnie w moim wieku to skandal big_grin
          • ludzikmichelin4245 Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 18:28
            Ja chętnie noszę właśnie do spodni z wysokim stanem - tak, że pępka nie widać, a również nie mam dwudziestu lat smile
    • solejrolia Re: Zainteresowanie modą. 14.07.20, 19:22
      Moda mnie interesuje w stopniu średnim, wybiórczo. Nie gonię za nowościami. Sezonowe hity nie dla mnie.
      Raczej wybieram rzeczy proste, prostą elegancję i klasykę. No i sportowe! I jesli coś jest modne w tych moich ramach, to czemu nie, chętnie.
      Przy czym u mnie i tak najważniejszym kryterium jest wygoda, zawsze i na zawsze. A nie moda.
    • trampki-w-kwiatki Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 07:52
      Ja pamiętam jak marzyłam o butach typu balerinki. Było to w czasach, gdy królowały te nieszczęsne szpice i inne "kaczuszki", a damski but musiał być obowiązkowo na słupku. Jedyne buty, które wówczas te balerinki przypominały to były tenisówki typu "Czeszki".
      W końcu udało mi się w niemieckim sklepie obuwniczym kupić coś w rodzaju balerin. Były jakieś plastikowe, koszmarne w kroju i dotyku, ale wymarzone. Pół szkoły się ze mnie śmiało, że mam dziecięce buty.

      Kto by pomyślał, że już parę lat później moda na wygodne, dziewczęce baleriny opanuje nas do tego stopnia,, że będą one wszędzie i w każdym kolorze, i fasonie. A buty w dziubek i w kaczuszkę wymrą.
    • sylwiastka Re: Zainteresowanie modą. 15.07.20, 08:05
      Choc sama nie podazam za trendami, to bardzo lubie mode. Lubie wystlizowanych ludzi, lubie zgadywac jakie nosza marki. Sama nosze wyraziste kolory w prostuch fasonach.
      Gdy mieszkalam w Barcelonie to tam prawie wszyscy byli zorientowani w trendach i wystylizowani. Bawili sie moda. Inne ubrania do pracy, inne na spotkanie popoludniowe w weekend czy zakupy, a na kolacje na miescie to pelna stylowka. Naprawde bylo kiedy i gdzie nosic te ciuchy. W Niemczech to juz nie to samo. Tutaj kazdy wyglada bardzo podobnie i to bez wzgledu na pore dnia. Dominuja ciuchy sportowe, malo trendow, nic odwaznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka