Dodaj do ulubionych

Laktator elektryczny

16.07.20, 20:50
Potrzebuję porad mam, które karmiły piersią. Ja w 1ciąży nie karmiłam, prawdopodobnie przez nieustabilizowaną tarczycę i ogrom stresu. Przystawiałam dziecko, używałam ręcznego laktatora, ale pokarmu było tak mało że musiałam dokarmiać, a ostatecznie przeszłam całkowicie na mm. Teraz w 2ciąży tarczycę mam pod kontrolą, więc bardzo liczę na to że tym razem się uda, bardzo bym chciała i szukam co mogłoby jeszcze pomóc. I teraz pytanie czy jest sens inwestować w laktator elektryczny? Osobiście mam pewne obawy, po pierwsze czy w ogóle mi będzie potrzebny? Po drugie to będzie moje ostatnie dziecko więc już mi się nie przyda, a używany pewnie ciężko sprzedać. Ale może się myle, może jednak są plusy takiego laktatora? Rozważam wszystkie za i przeciw również dlatego, że wydanie kilku stów na taki sprzęt może się nie opłacić.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 20:52
      może użyjesz, może nie użyjesz. Używane porządnych marek bardzo dobrze się sprzedają, można do nich kupić części zamienne i tylko silnik wykorzystać używany. Ja miałam 3 sztuki medeli bo byłam karmiąca piersią inaczej i często zasysały mi mleko i je serwisowałam ( na szczęście serwis blisko i pan miły) a musiałam mieć działający pod ręką.
    • alpepe Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 20:53
      Powiem tak, moja starsza córka się opijała mlekiem, ale jak kiedyś chciałam odciągnąć i miałam laktator elektryczny, to praktycznie nic nie wyciekało. Nie wiem więc, jak to funkcjonuje. Poza tym kiedyś dawnymi czasy apteki wypożyczały laktatory, przynajmniej tam, gdzie mieszkałam.
      • just_shelly Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:00
        Ja dość długo szukałam odpowiedniego ustawienia ssania smile początkowo tez miałam wrażenie ze nic nie leci.
        Jedyne czego nie lubiłam to ten dźwięk.
        • kub-ma Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:29
          just_shelly napisała:

          > Jedyne czego nie lubiłam to ten dźwięk.

          O tak, dźwięk tego draństwa pamiętam do dziś smile
          Przy pierwszym dziecku tylko odciągałam co kilka godzin, nawet w nocy. Siedziałam podpierając twarz, a silniczek brzęczał. Przy drugim dziecku jak włączyłam pierwszy raz, to płakać mi się chciało. Ale na szczęście młody zaczął ssać.
      • turzyca Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 00:19
        >Nie wiem więc, jak to funkcjonuje.

        Oksytocyna. Dzidziuś pachnie. I jest taki śliczny. Laktator nie.

        Co swoją drogą można wykorzystać, lepiej się ściąga, gdy się czuje zapach swojego dziecka lub je widzi, organizm rozumie, po co ma się wysilać.
        To samo zresztą jak mleko nie chcę lecieć, bo np. matkę ktoś wkurzył (te hormony są przeciwstawne, stres obniża poziom oksytocyny): trzeba się zatrzymać, odetchnąć, powąchać dzidzię, popatrzeć, jakie to ma śliczne rączki i jaki cudny nosek, jak przyjdzie wzruszenie to i mleko popłynie.
        • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:27
          Niestety nie u kazdej kobiety tak to dziala. U mnie nie dzialalo. Na szczescie chodzilam na grupe laktacyjna i widzialam wiele kobiecych porazek, wiec wiem ze u jednej dziala u innej nie.
          • trillian Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:28
            U każdej kobiety laktacja związana jest z wyrzutem oksytocyny. Tak, nie każda na widok dziecka tryska mlekiem, ale też nie ma co kwestionować podstawowej wiedzy, która w dodatku wyjaśnia jak to jest że dziecko rośnie a ja nic nie ściągam laktatorem.
            • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 13:02
              Chodzilo mi o to, ze nie zawsze jest tak latwo jak turzyca opisuje, ze dzidzius pachnie, powachac dzidzie to i mleko poplynie. No nie zawsze.
      • mona-taran Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:46
        Też nie umiałam się z tym obchodzić, szybciej ściągałam ręcznie :p
    • just_shelly Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 20:58
      Ma plusy. Przy nawale się przydaje, albo jak wiesz ze Cię nie będzie w porze karmienia (możesz zrobić zapas), mi pomagał tez rozkręcać laktacje.
      Niezastąpiony okazał się kiedy musiałam mieć narkozę miesiąc po urodzeniu (obudziłam się z balonami, a nie mogłam jeszcze przez dobę przystawiać dziecka.
      Teraz laktator można kupić za sto pare złotych. Jest większy wybór niż jak rodziłam pierwszy raz 14 lat temu i były tylko Medele za kilka stow.
      Miałam elektryczny przy drugim i trzecim dziecku. Oba sprzedałam za więcej niż połowa ceny zakupu. Nie użyjesz, sprzedasz jako nieużywany.
    • mika_p Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:02
      Jak będzie ci potrzebny, to kupisz.
    • miqotka Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:18
      Ja akurat kupiłam i wczoraj przydał się pierwszy raz ( dziecko 5 tygodni), ale szczerze mówiąc nie będzie mi jakoś często potrzebny. Wczoraj tez obyłoby się bez. Elektryczny mamas&papas. Bardzo głośny i powolny. Nie mam nawału pokarmu. Z poprzednimi dziećmi nie miałam i tez bylo ok
      Jeżeli nie będziesz wracać do pracy czy często wychodzić to może Ci się nie przydać.
      • miqotka Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:19
        Przepraszam, tommee tippee .
    • aerra Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:22
      Ja miałam i w porównaniu do ręcznego to było niebo a ziemia. Bo miałam dwa, najpierw ręczny kupiłam, a potem dokupiłam sobie elektryczny. Ręcznym się musiałam namęczyć strasznie, tym jakoś chociaż szło, tylko trzeba tafić w ustawienia odpowiednie dla siebie.
      Przy czym używałam mało, bo dziecię mialo silę ssania jak przyssawka hydrauliczna, więc tylko dla zrobienia zapasu. Opłacić mi się może i nie opłaciło, ale dla mnie mój komfort psychiczny więcej warty. Oddałam potem szwagierce, nie sprzedawałam.
    • ela.dzi Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:34
      Sporo korzystałam, pożyczałam innym kobietom, na koniec sprzedałam. Kwestia własnych końcówek.

      Natomiast co kobieta, to inne doświadczenia i nie każda kobieta daje radę odciągać w ogóle/odciągać ręcznie/odciągać laktatorem ręcznym/odciągać laktatorem elektrycznym.
    • magata.d Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:43
      Możesz wypożyczyć. Pani prowadząca szkołę rodzenia, do której chodziłam, doradca laktacyjny (czy jak to tam się nazywa), wypożyczała laktatory. Po porodzie w szpitalu nie miałam w ogóle pokarmu, po powrocie do domu ona mi poradziła co mam robić, pożyczyła laktator elektryczny. Po dwoch dniach laktator nie był mi już potrzebny. Dziecko karmiłam piersią ponad 1,5 roku.
    • kasiaabing Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 21:49
      Ja pożyczyłam od znajomej z myślą, że jak okaże mi się niezbędny do życia to kupię swój. Szczerze mówiąc użyłam raz, mleka odciagnełam tyle co kot napłakał. Karmiłam ponad 2 lata i okazał się zbędny.
    • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:06
      Jest sens. Szczerze polecam, zwłaszcza na początku, gdy rozkręcałam laktację. Od ręcznego mi dłonie az odpadaly, wpadłam w szał odciągnania i mrozenia mleka, do tej pory karmię. Ręczny tez sobie chwaliłam, zależało dużo od okoliczności i potrzeby. Ja mam laktator medeli, ma wymienne końcówki które dopasujesz do rozmiaru piersi, mnie wystarczyła ta standardowa z zestawu, juz terazw ogole nie uzywam ale lakracje pięknie rozhulał. Ręczny tez mam z medeli. Na necie można kupić części zamienne, końcówki zasysajace powietrze niszczą się w zmywarce wg relacji znajomej, mylam wszystko ręcznie.

      Na Olx pewnie spokojnie sprzedasz jsk ceny nie dasz wygórowanej.
      • mika_p Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:58
        Zdrowy noworodek sam sobie rozkręci laktację. Żeby rozkręcanie laktatorem miało sens, trzeba poświęcić kilka razy dziennie po ponad pół godziny. To nie jest groszowy wydatek, żeby kupować na wszelki wypadek, a i nie jest to nie wiadomo jak rzadkie dobro, żeby nie dało się kupić.
        • trillian Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 23:03
          Można też sobie niezłe kuku zrobić takim rozkręcaniem na zapas.
          • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 11:44
            Mogłabyś wyjaśnić w jaki sposób można zrobić kuku? U mnie bardzo dobrze zadziałało, metodą 3-5-7 o ile dobrze pamiętam, miałam zapasy mleka na każdy wyjazd, spacer, karmiłam na żądanie. W nocy z kolei jak zmęczona nie słyszałam dziecka, wstawał ojciec i moim mlekiem karmil.
            • trillian Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:34
              Co innego robienie zapasów a co innego rozkręcanie laktacji dla zasady. Nadprodukcja może prowadzić do zastojów (tak, wiem, u ciebie nie było).
              • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 16:14
                Dzięki, nie wiedziałam, że istnieje ryzyko zastojów.
        • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:17
          Ja sie ciesze ze kupilam przed urodzeniem. W ogole sie nie nastawialam na problemy, po teorii wchlonietej na forum kp o tym jak wszystko jest w glowie, nie istnieja plaskie brodawki itp. U nas na poczatku byl dramat. Jakbym miala jeszcze laktator wybierac, kupowac. Nie bylo czasu, trzeba bylo krecic laktacje co 3 godziny. Take ja akurat polecam laktator miec, choc rozumiem ze to wydatek.
    • spirit_of_africa Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:31
      Miałam Medele i Lansinoh. Oba sprzedałam na pniu.
    • stara-a-naiwna Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:34
      czy dobrze rozumiem, ze chcesz kupic coś co być może bęie Ci potrzebne?


      poczekaj do momentu aż faktycznie bedzie Ci potrzebny i wtedy kup
      jak ktos napisał wyżej - markowe mają dużo zamiennych części (ja miałam medelę i bardzo sobie chwalę)
      możesz zobaczyć po ile są na olx
      albo wypożyczyć w przychodni, zapytać o taką możliwosc oddział połóżniczy albo w aptece? (wydaje mi się, że gdzieś można wypożyczac takie rzeczy)
      • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:53
        A może na oddziale położne mają? Warto zapytać po porodzie, ja na porod wzięłam ręczny by móc siarę odciągnąć, jak dziecko spało to odciągalam by podkręcić laktację. Nie wiedziałam że apteki pożyczają, może szybciej w poradni laktacyjnej. Ale macie rację, może lepiej najpierw pożyczyć by wiedzieć czy będzie używane.
        • mika_p Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 23:44
          Czy dziecko miało jakieś problemy? Po co podkręcać laktację już w pierwszych dobach po porodzie?
          • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 11:52
            Nie, od pierwszego przyłożenia pięknie ssało, położne i pielęgniarki śmiały się, że dawno takiego ssania nie widziały. Byłam po cesarce, zatem koleżanki wspominały, że nie zawsze wtedy się ma pokarm. Ja miałam, ale też planowałam wyjazdy, wolałam mieć zapas mleka w zamrażalniku. Karmię do tej pory, tylkojuż nie mam potrzeby ściągania.
      • angeka2 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:11
        Czesto kupuje sie rzeczy ktore byc moze beda potrzebne..
    • semihora Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:43
      Nie kupuj. Wypożycz, jeśli będzie potrzebny. A jak się okaże, że nie możesz bez niego żyć, to wtedy kupisz.
    • trillian Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 22:56
      Ja bym poczekała do porodu i zobaczysz jak to będzie.
      Karmiłam dwoje dzieci. Przy pierwszym kupiłam laktator ręczny (ale dobry, medeli) i wystarczyło, bo ściągałam pokarm sporadycznie, do pracy wróciłam jak dziecko miało 10 miesięcy i jadło normalne rzeczy.
      Przy drugim użyłam dosłownie kilka razy, bo dziecko i tak nie chciało pić mleka inaczej niż prosto "z gwinta", wolało przegłodować kilka godzin i poczekać na mnie.

      Na pewno bardziej się przyda jak np planujesz regularnie znikać i zostawiać pokarm.

      Serdecznie polecam "warto karmić piersią" Nehlig-Gugulskiej (jeśli nie pomieszałam nazwiska). Tytuł brzmi laktoterrorystycznie, ale to zmyłka. Sporo konkretnych porad na temat karmienia, jakie mogą być problemy i co zrobić w jakiej sytuacji.
      • marszawka Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:35
        Nehring Gugulskiej😀złota kobieta - bardzo polecam przy problemach z karmieniem
    • magia Re: Laktator elektryczny 16.07.20, 23:14
      Nie kupuj, poczekaj.
      Jeśli będzie ci potrzebny - wypożycz profesjonalny i cichy.
      Nie ma porównania w tymi malutkimi.
      Pfzy pierwszej ciąży kupiłam porządnej firmy elektryczny z 2 przystawkami za niemałe pieniądze i wył jak odkurzacz. Przy drugiej skorzystałam z wypożyczalni laktatorow. Nie był mały bo wielkości pudełka na buty, ale cichutki i bardzo skutecznie ściągał.
    • mrs.solis Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 00:01
      Mialam laktator tylko dlatego, ze mialam bardzo duzo pokarmu, ale dziecko nie umialo poprawnie ssac, wiec sciagalam. Mysle, ze lepiej bedzie jak z zakupem poczekasz do rozwiazania. Po co wydawac kase jak moze sie okazac, ze znowu nie bedziesz miala pokarmu. Co do sprzedazy sprzetu balam sie, ze nikt nie bedzie chcial go kupic , ale zainteresowanie przeroslo moje oczekiwania. Sprzedalam tylko motor z plecakiem, akcesoria zostawilam, bo nikt o zdrowych zmyslach i tak by ich nie uzyl.
      • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:54
        Wg mnie laktator jest wazny wlasnie po to, ze jak znowu nie bedzie miala pokarmu, to laktator pomoze rozkrecic laktacje.
        Ja po cesarce mialam krople pokarmu dopiero w 5 moze 6 dniu. Brodawki plaskie, dziecko kompletnie sobie nie radzilo. Gdyby nie laktator to pewnie nie karmilabym piersia w ogole. U nas z miesiac trwalo zanim dziecko zalapalo.
    • rb_111222333 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:01
      Laktator ręczny jest dla kobiet, które tylko okazjonalnie odciągają mleko, np jak chcą wyjść na dłużej. Masz trochę czasu, możesz poszukać używanych, które są tańsze, albo wstrzymać się z zakupem do czasu, kiedy uznasz, że go potrzebujesz. Ja stosowałam go do stymulacji piersi kiedy dziecko spało
    • marszawka Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:15
      Nie ma sensu kupowac. Ja kupilam najlepszy wtedy Medel z bajerami a i tak musialam wypożyczyć na pol roku ze szpitala tez Medel ale ‚kombajn’. Także nie kupuj, w razie W wypożyczysz a dokupisz swoje własne sterylne końcówki. Powodzenia!
      • marszawka Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:37
        A, i najlepszy podwójny . Ściąga z 2 piersi za jedym zamachem. Ja ściągałam co 2 godz aby rozhulać laktacje- oszczędność czasu przy dwójce dzieci do ogarnięcia ogromna.
        • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:31
          O tak! Podwojny laktator bylby super. Ale dla kogos kto rzeczywiscie musi rozkrecac laktacje badz odciagac. Nie wiem czu kupowalabym na zas chyba ze z gory wiadomo ze np wracamy do pracy.

          A i polecam taki stanik samo trzymajacy!
    • trut_u Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 07:55
      Lepiej zrobić rozeznanie, który dobry, gdzie są dostępne od ręki. I kupić, jeśli faktycznie będzie potrzebny. Chyba że planujesz od razu odciągnąć i mrozić..
      • trut_u Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:09
        Średnia półka to Philips, Lovi. Mz jeśli nie używa się często, poza domem (wtedy wazniejszy jest czas i łatwość czyszczenia elementow), to wystarczy taki tańszy. Najlepsza ponoć Medela.
    • leni6 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:18
      To zależy od wielu czynników. Jeśli urodzisz naturalnie a to będzie dużo łatwiej, przy cesarce trudniej. Przy planowanym porodzie naturalnym nie kupowałabym laktatora. Jeśli dziecko dostanie mleko modyfikowane z butelki to wrócić do kp będzie trudno, lepsze jest dokarmianie bezsmoczkowe, dowiedz się czy szpital w którym będziesz rodzic takie wspiera. Poczytaj i przygotuj się do mozliwych problemów, ustal może doradcę laktacyjnego z którego usług skorzystasz jeśli wystąpią problemy.
      • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 08:38
        Z tym dokarmianiem nie jest tak zle. Moje dziecko bylo dokarmiane ze dwa tygodnie i przetrwalismy dzieki laktatorowi wlasnie, potem juz karmilismy odciaganym, i powoli powoli zwiekszalismy ilosc mleka bezposrednio z piersi. Dokarmialismy z butelki przez smoczek medela calma. U nas innenmetody sie nie sprawdzily - system rureczek nie Bo dziecko ssalo rurke zamiast piersi, kieliszka niestety nie opanowalismy, a stezykawka nan zabroniono w szpitalu ze wzgledu na ryzyko zachlystowego zapalenia pluc. U na i tak walks o kp byla ciezka, te wszystkie metody tyllo potegowaly stres. Wybralismy wiec butelke.
    • rinoa_woman Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 11:30
      Dziękuję za wszystkie opinie, zakup jeszcze rozważę, rodzę we wrześniu więc mam jeszcze trochę czasu.
      Co do Waszych pytań, pierwszy poród miałam cc, ale tylko dlatego, że naturalny się nie powiódł i trzeba było ciąć. Z tego powodu laktacja zaczęła mi się dopiero 5dnia po cięciu i wydaje mi się, że to też dlatego że w noc poprzedzającą ten dzień trzymałam małego prawie non stop na sobie czyli metoda skin to skin zadziałała. Potem używałam laktatora ręcznego, ale pokarmu było tyle co nic. Mały od początku był dokarmiany i miał problem aby załapać ssanie z piersi, być może też dlatego że mam wklęsłe brodawki, stosowałam nakładki, ale to było bardzo irytujące i wpędzało mnie w większy stres. Najgorzej natomiast było w domu, w zasadzie nikt z domowników poza mężem nie wspierał mnie w walce o pokarm tylko padały teksty "jak możesz nie mieć mleka?" "Na pewno nie umiesz przystawiać/za rzadko przystawiasz" i różne inne oceniające zdania, oczywiscie wszystko było nieprawdą, bo walczyłam o każdą kroplę mleka, ale z dnia na dzień zamiast być tego mleka więcej, było go mniej, a dziecko domagało się pokarmu, więc położna śr stwierdziła, że nic się nie stanie jeśli przejdę całkowicie na mm i tak też zrobiłam, bo dla mnie ważniejsze było to aby dziecko było najedzone i zaspokojone.
      W tej ciąży spróbuję walczyć ponownie, ale jeśli będzie powtorka z rozrywki to już nie będę miała wyrzutów sumienia, że dziecko je mm. Mój starszy syn jest zdrowy, ma świetną odporność i karmienie z butelki nie miało wpływu na jego rozwój.
      • bywalczyni.hosteli Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:05
        Poczytaj o metodzie 7-5-3 i power pumping, stosowałam dwie, druga to prawdziwa fabryka, ja miałam tyle mleka, że mrozilam, a byłam po cesarce. Możesz też iść do poradni laktacyjnej, ja nie byłam ale znajome chwaliły profesjonalizm i serdeczne podejście. Piłam tez piwo bezalkoholowe. Ale masz rację, nic na siłę, mm to nie tragedia. Powodzenia i szczęśliwego rozwiązania
      • gosiablo Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:07
        Jeśli masz płaskie brodawki kup sobie muszle laktacyjne i noś w początkowym okresie karmienia. Mnie ładnie ukształtowały brodawki, dziecko miało za co złapać i dobrze ssało. Ale dopiero drugie bo przy pierwszym synku te płaskie brodawki sprawiły że mały nie chciał ssać i mleko musiałam ściągać.
        • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 13:04
          Potwierdzam, muszle sa super na plaskie brodawki, tylko czasem upierdliwe, bo sie w nich mleko zbiera.
          U mnie swietnie sprawdzily sie nakladki, praktycznie dzieki nim dziecko nauczylo sie ssac, a brodawki wyciagnely sie lepiej niz od muszli ale trzeba z nimi uwazac i szybko starac sie odstawiac.
      • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 12:58
        "Najgorzej natomiast było w domu, w zasadzie nikt z domowników poza mężem nie wspierał mnie w walce o pokarm tylko padały teksty "jak możesz nie mieć mleka?" "Na pewno nie umiesz przystawiać/za rzadko przystawiasz" i różne inne oceniające zdania, "

        Dlatego najlepszym pomyslem jest zakomunikowac "kochanej rodzince", ze przez pierwsze 3 miesiace moga ogladac dziecko przez telefon conajwyzej. Jak mozna tak dolowac kobiete po porodzie sad brrrr.

        Wlasnie w sytuacji gdy jest dokarmianie mm, laktotor bardzo Ci sie przyda sie do stymulacji, zeby ci laktacja nie zanikala.
        • rinoa_woman Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 13:20
          Właśnie pod tym kątem myślałam o laktatorze elektrycznym, jako pomoc przy rozkręceniu laktacji lub jej utrzymaniu, ręcznym udawało mi się ściągnąć max 30ml z obu piersi, ale jednak elektryczny działa z taką samą siłą i cyklicznością że może lepiej by pobudzał i był po prostu efektywniejszy.
          • thea19 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 13:29
            ponoć są kobiety odporne na laktator. Ja laktatorem ściągałam przy pierwszym bombelku pół roku i nagle mleko znikło w 3 dni a jeszcze rok po zakończeniu miałam bardzo wysoką prolaktynę. Przy drugim po 8m zaczęło się zmniejszać i w 12mcu zanikło. Dziennie potrafiłam ściągnąć grubo ponad litr.
          • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 14:15
            Jesli boisz sie powtorki z rozrywki, to na pewno laktator elektyczny bedzie lepszy do rozkrecania laktacji. I wtedy inwestowalabym w taki podwojny + stanik - wtedy mozesz stymulowac obie piersi rownoczesnie, co w systemie 7-5-3 daje 15 minut zysku w czasie przy kazdorazowej stymulacji. A te na poczatku robisz nawet co 3 godziny. W ciagu doby zbierze sie tego.
            Do tego stanik podtrzymujacy laktator i mozesz stymulowac i obiad robic jednoczesnie wink
            Wg mnie, jesli zalezy ci na karmieniu piersia, to to jest inwestycja warta swoich pieniedzy, a potem to sprzedasz. Ja mialam Medele i byla ok.
            Acha, w najlepszych momentach udawalo mi sie sciagac 150ml z obu piersi - ale juz na tym etapie coraz czesciej dziecko pilo samo, wiec i ilosci sciagane byly coraz mniejsze. Tym sie w ogole nie przejmuj. Mleko nie musi leciec, zeby stumulacja byla. Reszte dziecko zrobi samo.
            • brenya78 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 14:44
              Sorki, system 7-5-3 nie ma sensu przy stymulowaniu obu piersi jednoczesnie - oczywiscie. Wtedy na zmiane i tak sie robi.
    • lauren6 Re: Laktator elektryczny 17.07.20, 11:31
      To ja się wyłamię, bo dla mnie laktator to sprzęt klasy must have przy karmieniu piersią. Mam elektryczny i to jest różnica typu niebo, a ziemia w porównaniu do ręcznego. Dzięki możliwości odciągnięcia pokarmu nie jestem uwiązana do niemowlaka, bo w każdej chwili mogę ściągnąć mleko i zostawić dziecko z ojcem. Obecnie zaleca się by matki przez okrągłe pół roku karmiły wyłącznie piersią, więc takich sytuacji przez pół roku się uzbiera. Nie wspomnę, że przy nawale laktator kilka razy uratował mnie przed zapaleniem piersi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka