Dodaj do ulubionych

Okulary progresywne

22.07.20, 10:22
Mam pytanie: która z emam nosi? Jakie odczucia? Bo spotkałam się z różnymi opiniami. Mam astygmatyzm, okulary "minusowe" , noszę od 5 roku życia. W sumie dopiero od niedawna gorzej w nich widzę, szczególnie przy czytaniu, co dziwne- czasami zdejmuję w ogóle, zbliżam tekst i lepiej czyta mi się niż w okularach.
Wybieram się do okulisty i myślę o progresywnych, co mi wcześniej już proponowano. Na co zwrócić uwagę?
Obserwuj wątek
    • sza.aliczek Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:27
      Od roku mam progresywne szkła (+2, +2.5) i nie umiem się przyzwyczaić. Szybko bolą mnie w nich oczy i głowa. Gdy zdejmuję mam uczucie jakby nieważkości. Ale to może tylko u mnie tak jest? Okularów potrzebuję wyłącznie do czytania.
      • pani07 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:33
        No właśnie o takich reakcjach, "przyzwyczajaniu się " czytałam i nie wiem. Moje okulary to -3,5 i -3 cylindry, dlatego waham się. Bo widzę w nich dobrze, ale zaczyna się coś od 2 miesięcy, gdy chodzi o czytanie.
        • sza.aliczek Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:54

          Chyba przed wrześniem zrobię sobie drugą parę okularów, już normalnych.
          Najtrudniej jest mi gdy jestem w ruchu, np. w sklepie, gdy muszę założyć okulary na nos, by przeczytać drobny druk. Po ich zdjęciu świat dookoła faluje na tyle intensywnie, ze czasem muszę chwycić się wózka, by przywrócić koordynację i stabilność. To dość przykre odczucie.
          Ale jak pisałam wyżej: może to tylko ja mam jakiś problem?
          • ren.s Re: Okulary progresywne 22.07.20, 13:11
            Okulary progresywne chyba nalezy nosic caly czas, a tylko w czasie czytania kierowac wzrok bardziej w dol, gdy patrzysz w dal - wzrok w gore. Uzywasz okularow progresywnych jak zwyklych, bez sensu.
            P.S chwilowo nie mam polskich znakow diakrytycznych, przepraszam
            • sza.aliczek Re: Okulary progresywne 22.07.20, 17:26
              Poczytałam wątek i najprawdopodobniej mam półprogresywne : ) - do patrzenia w dół (klawiatura, papier, książka) i patrzenia przed siebie - komputer. Ale ze to jedyne moje okulary, to mam do czytania wszystkiego.
      • aguha Re: Okulary progresywne 22.07.20, 11:32
        Od paru dni noszę okulary do czytania (+1,5, +1,5). Wkurza mnie zdejmowanie i zakładanie okularów, szczególnie w pracy. Na dal mam chyba +0,5 - optometrysta twierdzi, że okulary jeszcze nie są potrzebne. Czy w takiej sytuacji można myśleć o szkłach progresywnych?
          • 35wcieniu Re: Okulary progresywne 22.07.20, 12:57
            Można i całe życie. Jestem ślepa jak kret ale okularów raczej nie noszę bo nie lubię i nie będę dopóki z bliska widzę. tongue_out
            Nie żebym polecała, ale też jest to jakaś opcja. big_grin
          • aguha Re: Okulary progresywne 22.07.20, 13:13
            U mnie to raczej związane z wiekiem 😀
            Wreszcie widzę lepiej, a tak długo się męczyłam.
            Czytałam jeszcze o szkłach półprogresywnych. Podobno są idealne do pracy w biurze. Jak się przyzwyczaję do obecnych szkieł 🤓, to pomyślę o półprogresywnych.
    • iza232 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:43
      Mam podobny problem do twojego. 3 lata temu na badaniu optometrysta zaproponował mi tzw. szkła relaksacyjne, są one przejściowe pomiędzy zwykłymi a progresywnymi. Noszę, dobrze widzę i na razie nie zmieniam na progresywne.
      • b-b1 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:55
        Jak na razie przeszłam na progresywne soczewki i wpasowały się genialnie, ale nie mam ultra hd- w okularach jednak żyleta.
        W okularach cierpię( mam do blizy i do dali) boli mnie głowa przy dłuższym noszeniu.
    • mirkad Re: Okulary progresywne 22.07.20, 10:57
      Ja mam progresy od dwóch tygodni. Też minusy, astygmatyzm, cylindry, duża różnica w wartościach do dali i bliży. I też miałam dużo obaw słysząc różne opinie - tym bardziej że nie jest to mały wydatek. Szczerze, jestem zachwycona. Przyzwyczajanie się trwało może 3 dni, mam wrażenie że moje migreny nieco odpuściły (a potrafiłam mieć kilka ataków tygodniowo). Ja polecam - jedyny minus to cena, alternatywa to 2 pary okularów.
      • pani07 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 11:17
        Dziękuję za podzielenie się swoimi opiniami- w sierpniu wybiorę się do okulisty i optyka i chyba spróbuję z progresami. Dużo czytam, oczy to moje "narzędzie " pracy i muszę coś z tym zrobić.
    • niennte Re: Okulary progresywne 22.07.20, 11:25
      Mam progresy chyba już ze 20 lat. Zawsze byłam krótkowidzem z astygmatyzmem. Gdzieś koło 45 zaczęłam widzieć gorzej. Najpierw zapisano mi okulary dwuogniskowe (tak, zamierzchłe czasy), ale nie potrafiłam ich nosić. Wtedy polecono mi progresy, wówczas nowość, i to był strzał w dziesiątkę. Przyzwyczaiłam się bardzo szybko, noszę już którąś kolejną parę. Widzę dobrze z bliska, z daleka i w odległości ekranu monitora. Jedyny drobny kłopot to patrzenie z mocno pochyloną głową w dół (np. schodząc po schodach) - tu nie łapie ostrości.
      Ogólnie nie wiem, jak bym bez nich żyła smile
    • jeste_m_sobie Re: Okulary progresywne 22.07.20, 12:55
      Od paru miesięcy mam okulary progresywne. 43 lata, minusy + astygmatyzm. Miałam wielkie obawy, bo mam problemy z błędnikiem, dość często kręci mi się w głowie. Efekt: jestem zachwycona! Przyzwyczaiłam się bardzo szybko. Do okulisty poszłam z córką, żeby w razie czego mieć się czego przytrzymać smile Jeszcze tego samego dnia prowadziłam samochód i radziłam sobie dobrze!
      Podobno wpływ na szybkość przyzwyczajenia się ma różnica między wadą wzroku "do dali" i "do bliży": im mniejsza, tym łatwiej się przyzwyczaić. Jeśli więc zwleka się wiele lat i tzwl starczowzroczność się pogłębia (co za koszmarne określenie!), przyzwyczajenie się do progresów przychodzi trudniej. Poza tym warto zdecydować się na okulary, które mają lepsze pole widzenia - są oczywiście także droższe, ale komfort większy. Tutaj najlepiej doradzi uczciwy optyk. Aha, i oprawki nie powinny być zbyt małe.
    • wrotek0 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 13:17
      Jestem krókowidzem, mam niewielki astygmatyzm.
      I dwie pary okularów - do dali (czyli do chodzenia po mieście i jazdy samochodem) -3,75 a do pracy półprogresywne - do czytania i do monitora. Jak dla mnie się sprawdza. Oczywiście w sklepie w tych do dali nie widzę blisko i muszę zerkać spode łba (teraz kłopot, bo pod okularami jest maseczka). No i pamiętanie, że trzeba zabrać okulary do czytania (mam jedną parę, bo te progresy na minusach mają bardzo drogie soczewki, w przeciwieństwie do plusów).
    • kasia_piet Re: Okulary progresywne 22.07.20, 18:15
      Mam od roku relaksacyjne, z jakąs umarkowaną róznicą między minusem a plusem, mam astygmatyzm i starcze osłąbienie wzroku - stąd te plusysmile. Przyzwyczajałam się dość długo, kilka miesięcy, teraz uważam je za absolutnie super. Na początku, jak spojrzałam w dół, to wydawało mi się, że mam ogromne stopysmile ale do dziś mi zmalałysmile No i to dobre przygotowanie mózgu na porządne progresy - one są dla większej różnicy mocy, bo starcze osłabienie wzroku będzie mi się raczej zwiększało. No i najwazniejsze - to jedne okulary do wszystkiego, nie trzeba ciagle zmieniać i pamiętać o drugiej parze.
    • mysiulek08 Re: Okulary progresywne 22.07.20, 18:26
      mam od dwoch lat, astygmatyzm, minusy niewielkie, dosc dlugo trwalo dopasowanie przed zrobieniem, ale jak wlozylam gotowe, to moze przez godzine bylo mi dziwnie i tyle

      nosze je tylko (zwykle tez) jak wychodze, w domu nie mam potrzeby, chyba, ze tv ogladam, ale wtedy typowe szkla uzywam

      jestem zadowolona, wada choc nie duza zaczela utrudniac zycie chocby przy czytaniu etykiet w sklepie tongue_out

      jedyny mankament to maseczka, przy N95 zmieniaja troche ulozenie na nosie i zmienia sie pole widzenia, przy zwyklych tego nie ma

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka