tak mnie dziś naszło, kiedy goliłam nogi na odżywkę do włosów (rewelacja! nic tak dobrze nie działa! dowiedziałam się z ematki!

), że o wielu rzeczach dowiedziałam się z ematki i jestem Jej -intencjonalna wielka litera

- wdzięczna.
O tym goleniu. O kosmetykach The Ordinary (sa różne, ale cena pozwala na przetestowanie wielu substancji i ew. zainwestowaniu w droższy produkt).
O środku odstraszającym komary Mugga- nareszcie mój syn może iśc do lasu.
Z innego wątku dowiedziałam się o doskonałym, wg opisu, odtłuszczaczu.
O wielu innych rzeczach, ale mi nie przychodzą do głowy.
O czym dowiedziałyście się i przetestowałyście i jest git?