Dodaj do ulubionych

appendix do "kalifatów"

03.08.20, 19:21
Postanowiłam napisać na wszelki wypadek, gdyby ktoś jeszcze zrozumiał jak Szalonamatematyczka.

Użycie w wątku o podróży przez pół Europy jest ironiczne, szydercze właśnie w stosunku do użycia określenia "kalifat" w znaczeniu pogardliwym i dyskryminującym.

Nie jest to - przynajmniej w moim zamiarze, jeśli nie wyszło, to mi przykro - promowanie narodowo-prawicowej terminologii, ale naigrawanie się z niej.

Wydaje mi się, że jeśli ktoś w miarę uważnie przeczytał wątek początkowy i znalazł tam takie zdanie:

Różnice między krajami z perspektywy kierowcy: w kalifatach kierowcy przestrzegają przepisów, w kraju częściowo niepodległym już tylko częściowo, na Wyspie Wolności - big_grin big_grin big_grin

nie może mieć wątpliwości.


Obserwuj wątek
    • wtop.ek Re: appendix do "kalifatów" 03.08.20, 19:48
      Tak, przestrzegają, zwłaszcza Niemcy w drodze do rodzinnych stron na wakacje pod Izmirem big_grin

      A parking autostradowy po przejściu Niemców widziałaś?
      • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 03.08.20, 22:09
        Zatrzymywałam się na paru parkingach, nic szczególnego nie zauważyłam.
        • wtop.ek Re: appendix do "kalifatów" 03.08.20, 22:30
          To się zatrzymaj na trasie wędrówki ludów, w Austrii, na Węgrzech, w Serbii, zobaczysz obywateli niemieckiego kalifatu w całej ich cywilizacyjności big_grin
          • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 03.08.20, 22:35
            Widziałam, przed dwoma laty jechałam przez Węgry i Serbię właśnie.
            W Serbii było OK, na Węgrzech znacznie gorzej, bo Węgrzy jeżdżą bardzo podobnie do nas.
            • niemaznaczenia Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:28
              Nie, Węgrzy jeżdżą dość spokojnie. Gorzej niż my jeżdżą nacje południowe - Rumuni, Serbowie, Bułgarzy. Może nie tyle gorzej co bardziej ułańsko i niebezpiecznie.

              No i wspomniani niemieccy Turcy, na których natykaliśmy się w czasie wyjazdów do Grecji albo Bułgarii. To specjaliści od jazdy lewym pasem i kombinowania w korkach na granicach albo podczas wypadków.
              • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:33
                Trochę się najeździłam po Węgrzech i uważam, że jeżdżą jak my, Polacy.
                • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:33
                  Wybieram się do Turcji, to się zobaczy.
                  • niemaznaczenia Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:42
                    Turcja w dużych miastach to jest masakra. Natomiast poza miastami drogi w większości dobre i puste. Chyba najdroższa benzyna w Europie.

                    A stosunek tureckich kierowców do jazdy określa popularna nalepka "Allah korusun".
                    • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:59
                      To coś jak nasze różańce, św. Krzysztof i rybki?
                      • niemaznaczenia Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 14:01
                        Coś w tym typie.

                        https://www.otomarketin.com/images/urunler/_allah-koru-2143_1.jpg
                        • niemaznaczenia Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 14:02
                          wink

                          https://www.ereglihaberleri.com/images/icerik/1710245398b7d17b730d2.jpg
                          • wtop.ek Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 14:37
                            Swoją drogą jechać samochodem do Turcji, albo wynajmować tam samochód to raczej średni pomysł. Odległość, upierdliwe przekraczanie granicy, wspomniane wyżej ceny paliwa i hardkor w miastach, nieprzyjemna policja.

                            Turcja ma doskonale rozwinięty zbiorkom. Na krótkie dystanse dolmusze, a pomiędzy miastami komfortowe i tanie autobusy. Wycieczki też lepiej wykupywać w lokalnych agencjach z transportem w pakiecie.

                            No chyba że ktoś jedzie gdzieś daleko wgłąb kraju i chce zwiedzać trudno dostępne miejsca w formie objazdówki. Wtedy przydaje się dobry terenowiec.
    • lily_evans11 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 10:35
      No dobra, ale jaki był ten kraj częściowo niepodległy?
      Aż w nocy nad tym myślałam big_grin
      • dyzurny_troll_forum Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 10:40
        lily_evans11 napisała:

        > No dobra, ale jaki był ten kraj częściowo niepodległy?
        > Aż w nocy nad tym myślałam big_grin


        Przecież to oczywiste - Republika Czeska.

        Pytanie właściwe powinno być - po co było przez nią jechać!?
        • lily_evans11 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 11:49
          No, na to akurat nie wpadłam. W Pireneje to u mnie gładziutko przez Niemcy i Francję.
          Ale teraz zajarzyłam, że nanga chyba we Wrocku mieszka.
          • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:11
            Właśnie. Bliżej. A w każdym razie czuję się tam całkiem swojsko wink
          • biala_adelajda Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:24
            Wybaczcie, ale żeby z Wrocławia w Pireneje jechać przez Czechy - kraj bez autostrad, podczas gdy można wjechać od razu na A4 i nie zjeżdżać z autostrady aż do Hiszpanii, to trzeba na głowę upaść. No chyba, że przystanek w Czechach jest częścią planu wycieczki.
            • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:36
              Nie każdy lubi autostrady.
              • niemaznaczenia Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:46
                Ale jeśli się planuje przejazd tranzytowy, bez zwiedzania po drodze, to autostrady trzeba polubić.

                Ja mam po drodze Słowację, dość podobne klimaty, jak dla mnie to taki kraj "przejechać i zapomnieć", na wspomnianych wyżej Węgrzech, jak już wjedziemy na autostradę mogę się zrelaksować,. Słowacja jest jakoś dziwnie męcząca, do tego ich policja.
            • dyzurny_troll_forum Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 17:23
              biala_adelajda napisała:

              > Wybaczcie, ale żeby z Wrocławia w Pireneje jechać przez Czechy - kraj bez autos
              > trad,

              Czechy mają 1243 km autostrad!
              Ale pamiętajmy, że to kraj jak dwa województwa.
    • zuzia555 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 11:12
      W taki razie też się wpiszę. Przeczytałam tamten wątek i kilka mu podobnych, być może niekoniecznie Twojego autorstwa. Nie wierzę w przypadkowość wpisywania podobnych tekstów, jak nie wierzę w przypadkowość zamieszczania hejtu, domagania się śmierci, powieszenia, zdychania nielubianych osób lub nacji, zdychania chorym na raka, domagania się wypędzenia z kraju cudzoziemców, osób homoseksualnych, wszelkiej maści przeciwników politycznych. Zamieszczanie podobnych wpisów, zwłaszcza ich powtarzanie ma na celu dotarcie do jak największej liczby odbiorców, też do tej osoby, która wierząc że właśnie do niej mówią, wbije nóż lub skopie kogoś na śmierć. Mowa tu nie kulturze lub jej braku, lecz o jawnym (choć anonimowym) nawoływaniu do przestępstwa. I jeśli nawet uprawiany hejt jest zbliżony linii programowej pewnej partii to przypuszczam, że prędzej czy później dojdzie do reakcji. W Niemczech wprowadzono przepis. Przykładem w Polsce może być zamknięcie dostępu do forum w Onecie lub Newsweeku. Mimo, że niektórzy nie korzystali z ww for obecność innych im tak dalece przeszkadzała, że doprowadzili do zablokowania a potem zamknięcia tych list dyskusyjnych. Ważne, że własnego gniazda nie wolno kalać i ściągać na siebie podejrzenia. Dlatego zdziwił mnie twój wpis, nie dziwi jednak hejt i pogarda wylewane na kobiety w innych wątkach. Tak, na forum kobiet i dla kobiet. Ale jak mawia porzekadło jak sobie pościelesz tak się wyśpisz. Więc mnie nic do tego, nie mój cyrk i nie moje małpy. Podzieliłam się spostrzeżeniami, bo choć noszę okulary to ślepa nie jestem.
      • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:15
        Czy ja dobrze rozumiem? Oskarżasz mnie o hejt w stosunku do grup mniejszościowych?
        • snakelilith Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:23
          Koleżanka wyżej napisała długi tekst, ale jakby nie na temat. Wątpię bardzo, by wiedziała o jaki wątek chodzi.
      • aandzia43 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:32
        Że co?! Nanga kryptohejterem prawackim? big_grin Ale się ubawiła big_grin
        • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:38
          Bo to chyba problem z ironią wyrwaną z kontekstu.
      • yuka12 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:37
        Zuziu dziecko, popełniłam wątek, bo spotkałam się z czymś, co nas zszokowało. Ale chyba za proste dla zwolenników spiskowej teorii dziejów 😀.
        • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 14:00
          Jaki wątek? Już się całkiem pogubiłam sad
    • chatgris01 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:19
      Przecież szalona to troll, po co Ty się w ogóle tłumaczysz?!
      Nie napisałabyś o kalifatach, to by się przyczepiła do czegokolwiek innego.
      • nangaparbat3 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:21
        Nie mam takiego dobrego wglądu w kto jest kim.
        Ale popatrz na wpis Zuzi.
        • chatgris01 Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:24
          Zuzi napisała kompletnie od czapy, nawet nie wie, o jaki wątek chodziło.
        • snakelilith Re: appendix do "kalifatów" 04.08.20, 13:32
          Nie widzę w wpisie zuzi żadnego, ale to żadnego związku z twoim wątkiem. Ataków szalonej nawet nie komentuję, to czyste prowokacje, stały środek stylistyczny u tej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka