Dodaj do ulubionych

Izraelska lekcja

06.08.20, 17:09
natemat.pl/316899,tak-skonczylo-sie-otwarcie-szkol-w-izraelu-to-przestroga-dla-rzadu-pis ciekawe jak to się u nas skończy
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Izraelska lekcja 06.08.20, 17:32
      Nawet wytyczne mieli podobne 😀
      "Ministerstwo Edukacji zaleciło noszenie maseczek uczniom od czwartej klasy, otwarcie okien w salach, częste mycie rąk i w miarę możliwości zachowanie dystansu 2 metrów. Taka była teoria." U nas nawet większy luz, bo bez maseczek i dystansu. Liczę jednak na to, że nasz scenariusz będzie inny
      • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:04
        kosmos_pierzasty_x napisał:

        > Myślę, że podobnie. Tam, gdzie ruszyły szkoły w krajach europejskich były inne
        > regulacje. My praktycznie idziemy na żywioł i znów liczymy na cud, lub wyjątkow
        > ość polskiej nacji...

        Święta Panienka, królowa Polski, nas obroni. To oczywista oczywistość.

        S.
    • nangaparbat3 Re: Izraelska lekcja 06.08.20, 22:40
      Kraje południowe mają większy problem niż my, ratują się przed upałem zamykajac okna. Jak otwierasz, temperatura szybko się wyrównuje, trudno mówić o wietrzeniu (ale ich to na pewno nie zawiewa).
      Oni zamykali, żeby działała klima. Zrozumiałe, ale ja na przykład do klimatyzacji zupełnie nie mam zaufania w kwestii przenoszenia się wirusów, mało się o tym mówi swoją drogą. Ktoś czytał albo wie, jak to jest?
    • 71tosia Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 00:54
      modele matematyczne pokazuja ze zamykanie granic ma minimalny wplyw na rozprzestrzenianie wirusa a zamkniecie szkol redukuje pik epidemii o 40 % (www.nature.com/articles/nature04795) Dobrze to potwierdzja dane z hiszpanki, w Stanach rozne miasta mialy rozna polityke edukacyjna wiec latwo pokazac efekt zamykania szkol.
      ps gdzies przeczytalam ze w 1918 roku w czasie hiszpanki w Los Angeles nawet policja współpracowala przy dostarczaniu prac domowych uczniom! Ciekawe czy rzeczywiscie tak bylo? Ale moze jak dali rade wtedy uczyc zdalnie wiec i dzis powino byc to mozliwe wink
      • myelegans Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 01:01
        Tosia, no co Ty? Jakies amerykanskie dane wygrzebujesz. Tu jest Polska, tu nie dotyczy, wirus ominie szerokim lukiem.

        A tak na powaznie, to otworzenie szkol na zywiol jak przed marcowym lockdown, to model brazylijski. Nie kumam dlaczego Polak zawsze madry po szkodzie.
        Wrocmy do tego watku w pazdzierniku-listopadzie. Daje sobie reke uciac, ze wiekszosci kraju bedzie na zdalnym nauczaniu
        • 71tosia Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 01:24
          uczelnie na potege sie przygotowuja do zdalnego nauczania od pazdiernika, a szkoly od wrzesnia pojda na zywiol. Ide o zaklad ze jedyne srodki 'zapobiegawcze' jakie zostana wprowadzone do szkol to ustawienie kilku dozownikow z plynami do dezynfekcji w lazienkach.
          • myelegans Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 03:00
            Perfidnosc tej decyzji to uginanie sie I spelnienie woli wiekszosci rodzicow, ktorzy sa przekonani, ze covid to wymysl: Chin, BigPharma, lewakow, itd. zeby pokazac, ze rzad slucha I bierze pod uwage. Wiec otworza, bo nie moga albo nie chca znalezc srodkow, zeby inne rozwiazania wdrozyc, np. kilka modeli, ktore mozna plynnie wdrazac w zaleznosci od sytuacji epidemiologicznej w regionie.
            Po 3-4 tygoddniach beda masowe zarazenia I kwarantanny, bo nie ma wystarczajacego systemu testow, ktore beda sie ciagnely miesiacami.
            Bardzo chcialabym sie mylic.....
            • ajaksiowa Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 07:01
              A może stacjonarnie tylko dla chętnych nauczycieli i uczniów?oczywiście przy max zabezpieczeniu,już teraz robić rozeznanie kto na jaką formę nauki się decyduje
              • little_fish Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 08:01
                A kto będzie uczył i zdalnie i stacjonarnie? Zakładam, że na naukę zdalną zdecydowałyby się głównie te osoby, u których w szkołach ona była fajnie realizowana - czyli lekcje online, kontakt z uczniem, informacje zwrotne. Nie ma szans, żeby tacy nauczyciele dali radę ogarniać naukę w dwóch trybach
                • kosmos_pierzasty Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 09:09
                  little_fish napisała:

                  > A kto będzie uczył i zdalnie i stacjonarnie?
                  Czytałam wywiad z jakąś nauczycielką - jej zdaniem wystarczyłoby transmitować lekcje online. Nie ustosunkuję się bo nie mam pojęcia, na ile taki pomysł jest realistyczny.
                  • redwineiswhatilike Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 09:15
                    Pomysł jest bardzo dobry. Problem polega na tym, że w 70 % szkół nie ma możliwości technicznych aby to zrobić. A wielu uczniów nie odbierze tej transmisji w domu, też z powodów technicznych. A szkoda.
                  • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:06
                    Tosia ale co chcesz zrobić z dziecmi do lat 8? Kolejne miesiace opieki? Pracujesz? masz małe dziecko? Poza tym dzieciak konczy 8 lat i opieka sie konczy...zostawiasz na 8-9 godzin 8 latka samego w domu?
                    • 71tosia Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:57
                      szkoły generują bradzo dużo kontaktow społecznych, jezeli wyslemy wszystkie dzieci do szkol we wrzesniu to nie ma innej mozliwosci epidemia bedzie sie rozwijac bardzo szybko. Zwlaszcza ze w polskie szkoly sa czesto bardzo zageszczone co realnie proponuje ministerstwo to wstawienie plynow dezynfekujacych do lazienek.
                      Szkoly i nauczyciele i kuratoria i ministerstwo mialy sporo czasu by przygotowac sie do sytuacji (pomyslec o zmianowosci, poslac do szkoly tylko najmlodszych, uczyc stasze dzieci w systemie hybrydowym, zadbac o edukacje on-line i telewizyjna, dostarczyc dzieciom tablety zamiast bonu 'turystycznego' etc) - ale wiekszosc poraktowala ten okres pierwszej fali jak wakacje, teraz bedziemy zbierac tego zniwo.
                      • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:19
                        Tu sie zgadzam..ale co dalej. Za rok ta sama sytuacja...nadal dzieci w domu i szkoły zamknięte? Bo pytałam w maju co jak to bedzie we wrześniu, nikt nie odpowiedział. Jak długo dzieci mają miec namiastkę edukacji i być izolowane. Przepraszam ale szkoła to własnie dla dzieci kontakty społeczne z rówieśnikami, co jest nie bez znaczenia. Bez szkoły były 3 miesiace, teraz dalej? Ile? Jak długo?
    • vasaria Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 07:57
      Nareszcie! Wszystko otwarte, wiece na wiele tysięcy ludzi, nad Bałtykiem człowiek na człowieku a szkoły wam przeszkadzają! Trzymajcie sobie te swoje bombelki latami w domu. Poinstalujcie chipy w doopie i siedźcie w domu choćby i 10 lat jeszcze.
      • ajaksiowa Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 08:08
        Przy skróconych lekcjach mogą ogarniać dwa ,,etaty,,zdalnie mogą uczyć chętni i starsi wiekowo nauczyciele_wszystko zależy od proporcji,zachowanie dystansu wśród uczniów to absurd
        • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:28
          Przypominam ze chętnych nauczycieli brakuje a emerytowani po pierwsze juz pracują w szkole (u mnie np historyk bo chętnego do pracy nie było) po drugie serio myslisz ze 60letni nauczyciel ogarnie nauczanie zdalne? Troszke trzeba mierzyć zamiary na możliwości...
          • berdebul Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:50
            A dlaczego nie? Co jest nie tak z nauczycielami, że żyją pod kamieniem? Od marca biorę udział w wielu seminariach i konferencjach onlajn, mnóstwo prelegentów jest 40+, 50+ i 60+. Tak, używają mniej wymyślnych programów do przygotowania prezentacji, ale dalej wymiatają w swojej działce.
            • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:08
              Nie, nie zalezy u nas w szkole najstarsza nauczycielka wystartowała z nauczaniem zdalnym. Ale ludzie musża meic wsparcie, szkolenie. Trudno wymagać od kogoś kto od kilku lat jest na emeryturze ze wróci do pracy za psie pieniądze i jeszcze bedzie musiał sobie sprzet zorganizować. Brakuje nauczycieli w szkołąch...a co dopiero dodatkowi do lekcji online.
        • kub-ma Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:58
          ajaksiowa napisała:

          > Przy skróconych lekcjach mogą ogarniać dwa ,,etaty,,zdalnie mogą uczyć chętni i
          > starsi wiekowo nauczyciele_wszystko zależy od proporcji,zachowanie dystansu wś
          > ród uczniów to absurd
          >

          Ciekawe ile pieniędzy przeznaczono na zakup sprzętu dla uczniów i nauczycieli.
          • elenelda Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:19
            Na początku nauki zdalnej wszyscy nauczyciele na prośbę dyrekcji złożyli zapotrzebowanie na sprzęt. Po kilku tygodniach otrzymaliśmy maila, że sprzętu nie będzie i dyrekcja zaprasza do korzystania ze sprzętu szkolnego w klasach informatycznych. I wszystko byłoby fajnie, gdyby tylko w szkole był internet😭
      • redwineiswhatilike Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 09:19
        Oczywiście, że tak będzie. Żeby nie było, jestem za nauką stacjonarną w szkole. Ale nie 700 uczniów w małym budynku bez żadnych ograniczeń. Muszą być małe grupy, zmiany, pół na pół online. Popatrzcie jak będzie we Włoszech. Plany mają dobre. Tylko że tam rząd wydaje mnóstwo pieniędzy na edukację.
        A u nas na żywioł. Jestem pewna, że w listopadzie będzie wszystko zdalnie, jak nie już w październiku.
        • kosmos_pierzasty Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 09:43
          Tak, żeby praca szkół była przemyślana, to z pewnością powinny działać stacjonarnie, ale takie wytyczne, jakie podali, to są żądne wytyczne... Stąd mam wątpliwości.
          Przyznam, że też jestem ciekawa, czy jakoś zareagują szkoły niepubliczne, czy też będzie tak prawie normalnie, czy jednak postarają się wdrożyć więcej środków ostrożności. Tu jest dodatkowa kwestia, że rodzice, którzy "płacą i wymagają", też zapewne są podzieleni, jak całe społeczeństwo - jedni chcieliby jak najwięcej ochrony, inni wcale, bo "wirus to spiseg".
        • smillla Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:24
          Od razu powinny wejść rozwiązania uwzględniające szczególny (!) tryb pracy szkoły w warunkach pandemii. Widzę to tak:
          1. W powiatach i okolicach ze znikomą zarażalnością - normalny tryb pracy szkół.
          2. W warunkach większego zagrożenia epidemicznego:
          KLASY 1-5 nauczanie stacjonarne w podziale na mniejsze grupy.
          * nie trzeba wypłacać zasiłku opiekuńczego
          *wszystkie dzieci 9-letnie też objęte nadzorem dydaktycznym i opieką świetlicową
          * pomieszczeń wystarczy, bo zajmą sale po nieobecnych klasach starszych
          * nauczycieli nowych nie trzeba zatrudniać, bo można oddelegować do opieki świetlicowej zwykle NIC NIE ROBIĄCYCH w zdalnym nauczaniu nauczycieli WF-u (także ze szkół średnich)
          * opiekunów z uprawnieniami wystarczy, bo WF-iści mają uprawnienia do opieki świetlicowej
          JAK BY TO WYGLĄDAŁO W PRAKTYCE?
          kl. 1-3: Podzielone na pół: 1 połowa w swojej sali ma przez 2 tygodnie lekcje z nauczycielem i swoim opiekunem świetlicowym. Nie chodzą po korytarzu (jak jest ich mało, mogą się poruszać w sali). Posiłki do sali. Z tej sali idzie transmisja lekcji do drugiej sali, gdzie 2 połowa klasy przez 2 tygodnie ma zajęcia opiekuńcze z uprawnionym pedagogiem (świetlicowy lub WF-ista) i pod jego nadzorem uczestniczy w transmitowanej lekcji a potem się bawi w oczekiwaniu na rodziców. Tez ciągle u siebie, też posiłki do sali. Co 2 tygodnie zmiana.
          Klasy 4 i 5
          Tu uczniowie, których rodzice potrzebują dla nich opieki, podzieleni na grupy do 16 osób pozostają przez cały szkolny dzień pod opieką świetlicową i pod nadzorem nauczyciela, w szkole, biorą udział w lekcjach zdalnych. Do tego mają na terenie szkoły konsultacje oraz cotygodniowe warsztaty grupowe: z wychowawcą, z przedmiotowcami, z bibliotekarzem, z pedagogiem i psychologiem (żeby się socjalizowali).
          UWAGA: Kto chce, może się łączyć ze szkołą wyłącznie zdalnie. Ale sprawdziany na konsultacjach.
          Starsi uczniowie - na zdalnej, wszystko inne jak u 4 i 5. 8 i 4 lo więcej konsultacji.
        • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:25
          Tam chyba smiertelnośc duzo wieksza. U mnie w szkole to jest do zrobienia. Mała szkoła, małe klasy. Jak masz 2 zmianową zapchaną szkołę to co chcesz zrobic? Troszkę nie fair zeby moje dziecko szło normalnie do szkoły a te dzieci ze szkół zapchanych nie...
          • szafireczek Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:38
            Fair za to będzie jak w wyniku chaosu i postępujących zakażeń wszyscy wylecą do domu. Bo jeśli chociaż część dzieciaków ma szansę na normalność, to zaraz znajdą się zazdrośnicy. Najlepiej równać w dół to wtedy będzie "sprawiedliwie".
            • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:41
              Nie chodzi o zazdrość. Chodzi o równe szanse. masa dzieci wypadła z systemu, rodzice niewydolni wychowawczo mają wywalone, od marca te dzieci sie nie uczyły. Ja to moge miec w dupie, bo moje chodzi do małej szkoły gdzie klasa liczy 14 dzieci...ale mimo wszystko moj świat nie konczy sie na czubku mojego nosa.
              • szafireczek Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:47
                Ale nie ma takiej możliwości, by pogodzić wszystkie interesy. Świat nie jest sprawiedliwy i nie będzie. Równe szanse to mit, bo już punkt startowy skutecznie niweczy te marzenia. Chodzi o to, by w danym układzie wycisnąć maksimum możliwości przy określonych kosztach i korzyściach.
                • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:52
                  Zeby było tak jak piszesz rząd musiałby sie za to zabrać juz w czerwcu. Miałby 3 miesiace na konkretny plan. Planu nie ma. Natomiast nie widze pwoodu aby skzoła miała byc dalej zamknięta.
                    • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:58
                      Dlatego ja nie uznałam, ze moje dzieci idą do szkoły czy przedszkola...poczekam do konca sierpnia bo bedą jeszcze zmieniać zdanie 5 razy. Mam wrażenie ze ich jedyne ruchy to "jak nie wywołaś" buntu. Nic nie robią a mieli czasu duzo.
                      • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:26
                        hanusinamama napisała:

                        > Dlatego ja nie uznałam, ze moje dzieci idą do szkoły czy przedszkola...poczekam
                        > do konca sierpnia bo bedą jeszcze zmieniać zdanie 5 razy. Mam wrażenie ze ich
                        > jedyne ruchy to "jak nie wywołaś" buntu. Nic nie robią a mieli czasu duzo.

                        Jest dokladnie tak samo jak z wyborami 10 maja. Mieli 3 miesiace i teraz zwalają winę na opozycję. Na kogo teraz zwalą? Trudno wyobrazić sobie bardziej nieudolną władzę. Pewnie Sasin zajmie się organizacją nauki w szkołach. Jak już kopalnie pozamyka.

                        S.
                  • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:56
                    hanusinamama napisała:
                    > Natomiast nie widze pwoodu aby skzoła miała byc dalej zamknięta.


                    A raczyłaś choć przeczytać zalinkowany materiał? Bo, że sama z siebie nie widzisz to akurat nie dziwne.
    • lot_w_kosmos Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 08:53
      Pewnie, najwięcej na temat bezsensu otwarcia szkół mają chyba trwale bezrobotne matki z jedynym sposobem na życie w postaci nianczenia dziubdziusiow. Będą miały kolejne usprawiedliwienie na siedzenie z bączkiem w domu.....
      • iwoniaw Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 09:58
        lot_w_kosmos napisała:

        > Pewnie, najwięcej na temat bezsensu otwarcia szkół mają chyba trwale bezrobotne
        > matki z jedynym sposobem na życie w postaci nianczenia dziubdziusiow. Będą mia
        > ły kolejne usprawiedliwienie na siedzenie z bączkiem w domu.....

        Bezrobotne to chyba nie potrzebują usprawiedliwienia, już prędzej te, którym się podobał zasiłek covidowy?
        A tak na serio, to nie jest wcale takie jednoznaczne - wśród osób, które CHCĄ bezwzględnego powrotu do szkół, najwięcej jest właśnie rodziców dzieci szkolnych, którzy siedzą z nimi zamknięci w domu i nie wyrabiają psychicznie i/lub organizacyjnie. I dokładnie TAKA SAMA grupa (czy to siedzących na bezrobociu, czy mająca zasiłek covidowy) jest zadowolona, bo mogą sobie na zaopiekowanie osobiste dzieci pozwolić, a różnica jest taka, że ich dzieci nie męczą (bo są łatwiejszego charakteru, bo rodzice są bardziej opanowani, bo mają lepsze warunki lokalowe itd.)

        Tylko że to nie preferencje rodziców powinny tu być priorytetem, tylko względy epidemiczne i zdrowie ogólne (w tym psychiczne) uczniów. Dyskutownie więc o tym, czy Grażynce lub Karynce podoba się jedno czy drugie rozwiązanie jest bezprzedmiotowe, pogadajmy o tym, czy i dlaczego wariant izraelski jest w ogóle podobny do naszego i czy faktycznie mamy się czego obawiać. Śmiertelność np. Izrael ma niższą niż Polska (chodzi mi o liczbę zgonów na tysiąc potwierdzonych przypadków)
        • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:06
          iwoniaw napisała:
          > Tylko że to nie preferencje rodziców powinny tu być priorytetem, tylko wzglę
          > dy epidemiczne i zdrowie ogólne (w tym psychiczne) uczniów.
          Dyskutownie wię
          > c o tym, czy Grażynce lub Karynce podoba się jedno czy drugie rozwiązanie jest
          > bezprzedmiotowe, pogadajmy o tym, czy i dlaczego wariant izraelski jest w ogóle
          > podobny do naszego i czy faktycznie mamy się czego obawiać. Śmiertelność np. I
          > zrael ma niższą niż Polska (chodzi mi o liczbę zgonów na tysiąc potwierdzonych
          > przypadków)


          100/100.
      • smillla Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:32
        Mam podobne obserwacje. Matki żyjące z socjalu chcą siedzieć z dziećmi w domu, bo wtedy rzadziej muszą robić zakupy żywnościowe i nie muszą sobie gotować - ciepłe obiady opłacone przez MOPS dostają ze szkoły i podjadają sobie wraz z bombelkami. Tak samo prowiant ze śniadań i podwieczorków. Szykować dzieci do wyjścia między ludzi tez nie trzeba. A jeszcze można ściągnąć rozwiązania zadań, zrobić za dziecko rysunek, i chwalić się przed kumpelkami genialnym potomstwem, którego wyniki wspaniale świadczą o jego matce...
        • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:34
          smillla napisała:
          > Mam podobne obserwacje. Matki żyjące z socjalu chcą siedzieć z dziećmi w domu,
          > bo wtedy rzadziej muszą robić zakupy żywnościowe i nie muszą sobie gotować - ci
          > epłe obiady opłacone przez MOPS dostają ze szkoły i podjadają sobie wraz z bomb
          > elkami.

          A od kiedy to szkoły dostarczają posiłki do domów?? I podwieczorki i śniadanka big_grin Nowy level histerycznych fantazji big_grin
          • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:06
            Np tu
            www.wnp.pl/parlamentarny/spoleczenstwo/plock-obiady-z-dostawa-do-domu-dla-potrzebujacych-w-tym-dzieci-i-seniorow,65560.html
            U nas w Łodzi też.
            Dawaj napisz mi ze histeryzuje...
              • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:14
                Prosiłam o argumenty. Piszesz ze ktos fantazjuje, ja ci podaje dowód ze nie a ty |Tak tak - i mamusia się objadała obiadkiem i śniadankiem dziecka.... "
                Cos na temat tego co napisała smilla?
                • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:17
                  hanusinamama napisała:

                  > Prosiłam o argumenty. Piszesz ze ktos fantazjuje, ja ci podaje dowód
                  (..)
                  > Cos na temat tego co napisała smilla?

                  Tak - właśnie tak napisała:

                  "Matki żyjące z socjalu chcą siedzieć z dziećmi w domu, bo wtedy rzadziej muszą robić zakupy żywnościowe i nie muszą sobie gotować - ciepłe obiady opłacone przez MOPS dostają ze szkoły i podjadają sobie wraz z bombelkami. Tak samo prowiant ze śniadań i podwieczorków. Szykować dzieci do wyjścia między ludzi tez nie trzeba. "
                    • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:25
                      hanusinamama napisała:
                      > Bo chcą.

                      Bo chcą 'zjadać obadki' dzieciom??? Ty się dobrze czujesz?? big_grin

                      Oczywiście - łatwo prostym umysłom zwalać winę na bezrobotne matki niż czytać co mają do powiedzenia EPIDEMIOLODZY. Histeria ponad konkret.
            • kokosowy15 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 16:18
              Po pierwsze - ciepłe obiady, a nie podwieczorki i śniadanka. Po drugie - jeżeli w Płocku dostarczają 800 obiadów dla dzieci i seniorów to w Łodzi trzeba by kilka tysięcy żeby pokryć zapotrzebowanie. Darmowych obiadów szkolnych w Łodzi nie było, wycofano się z projektu. Podopiecznym DDP, którzy nie są w stanie zapewnić sobie jedzenia, dowozi się posiłki, ok 500.
      • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 10:54
        hanusinamama napisała:
        > Tenebo nie rozumiem...czy ty chodzisz do szkoły jeszcze? A moze uczysz?

        A naprawdę nie potrafisz ogarnąć tego co zostało zalinkowane? Że otwarcie szkół w Izraelu uderzyło we WSZYSTKICH nie tylko w uczniów i nauczycieli? Takie to trudne?
            • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:50
              Ale to jest wasza histeria. Pozamykać wszystko. Nie moja. Ja jestem za otwarciem szkoł, za normalną pracą. Osoby z objawami leczyć. Zamykanie na kwarantanne nieobjawowywch dla mnie jest bez sensu. Pojechałam na wakacje, dziecko poszło na półkolonie. Jak otworzą szkoły i przedszkola - pójda obie. Jak chcecie to sobie trzymajcie dzieci w domu, problem chyba w tym ze jak to bedzie na własne życzenie a nie jako nakaz to sie zasiłek opiekuńczy nie będzie należał. Teraz mi możesz zawiść i zazdrość o ten zasiłek przypisac, bo nie wziełam ani jednego dnia.
                • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:02
                  "Twoja histeria jest większa niż moja". Dobrze, uznajmy ze moja jest wieksza. Ty nie ejsteś histeryczką, na spokojnie bez histerii chcesz sobie spokojnie posiedzieć w domu na zasiłku. Poniewaz ja na ten zasiłek płace podatki i jeszcze sama go nie biore, to mam histerie. Juz? Zadowolona?
                  • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:08
                    hanusinamama napisała:
                    > "Twoja histeria jest większa niż moja". Dobrze, uznajmy ze moja jest wieksza. T
                    > y nie ejsteś histeryczką, na spokojnie bez histerii chcesz sobie spokojnie posi
                    > edzieć w domu na zasiłku.


                    Hanusia histeryczka. Ani dnia na zasiłku nie spędziłam ale ty oczywiście zamiast dyskutować MERYTORYCZNIE kwiczysz i walisz personalnie.
                    • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:23
                      Czyli normalnie do pracy chodziłas?? Dzieci masz juz tak duze ze same sie sobą opiekowały? Bo nie kazdy ma taki luksus przypominam. To ty chyba z rodzicami mieszkasz i ty twierdziłaś, ze skoro ty mieszkasz z rodzicami to moje dziecko ma do szkoły nie iść...ale ja histeryzuje.
                • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:24
                  Ciekawe tylko jak to sie ma do wszystkich bezobjawowych? Bo badani są jak sie pojawi ognisko wszyscy z otoczenia i wychodzą liczby jakie wychodzą. Jakby tak przebadać wszystkich i wyszłoby ze 80% zakazonych to co? Zamykamy sklepy, piekarnie itd?
                    • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:11
                      Jak sie pojawia ognisko skaczą liczby. Tylko ze ognisko jest wykryte bo ktoś miał objawy. A ilu jest bezobjawowych. Jak zaczeli badac całe kopalnie jakie liczby zaczeły wychodzić w badaniach? Juz pomijam, ze przebadanie wszystkich znacząco by zmieniło odsetek hospitalizowanych i śmiertelność.
                      • little_fish Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:19
                        No wiadomo, że w ognisku skaczą liczby, ale to właśnie tam zarażeni stanowią pewnie kilkadziesiąt procent zbadanych. A ty napisałaś "Jakby tak przebadać wszystkich i wyszłoby ze 80% zakazonych to co?"...
              • berdebul Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 16:23
                Jeżeli nie zamkniesz osób chorych, które nie maja objawów to będą łazić i przekazywać wirusa dalej. Każdy, kto sieje zarazą i wie o tym, powinien siedzieć na doopie.
          • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:17
            hanusinamama napisała:

            > Tak wiec nie otwierajmy szkoł. Zamknijmy dzieci na rok moze dwa. A moze niech s
            > ie izolują osoby zagrożone a nie wszyscy wkoło?

            Jak mają się izolować osoby zagrożone? Przecież one nie mieszkają samotnie. Może napisz wprost - machnijmy ręką na osoby zagrożone? Ile jest osób zagrożonych?

            S.
              • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:08
                nutella_fan napisała:

                > To może niech zaczną mieszkać same? Mieszkanie na kupie jest niezdrowe fizyczni
                > e (jak widać) i psychicznie.

                Osoby zagrożone mają sobie kupować mieszkania aby się izolować? To jest twój pomysł?

                S.
            • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:21
              Jak doi tej pory to osoby zagrożone mogły chdozić gdzie chciały i ile chciały, wiele tak robiło. Dzieci jako nośnik wirusa (sic!) były zamkniete miesiac, potem niby juz mogły wychodzić (gdzie? Place zabaw zamkniete). W tym samym czasie rynki juz otwarte zatłoczone. Moze dla ciebie to było logiczne, dla mnie nie
              • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:13
                hanusinamama napisała:

                > Jak doi tej pory to osoby zagrożone mogły chdozić gdzie chciały i ile chciały,
                > wiele tak robiło. Dzieci jako nośnik wirusa (sic!) były zamkniete miesiac, pote
                > m niby juz mogły wychodzić (gdzie? Place zabaw zamkniete). W tym samym czasie r
                > ynki juz otwarte zatłoczone. Moze dla ciebie to było logiczne, dla mnie nie

                Pytałem jak mają się izolować osoby zagrożone, gdyż taka padła propozycja.

                Izolowanie dzieci jest dla mnie jak najbardziej logiczne, gdyż dorosłych pracujących i robiących zakupy izolować się nie da. Jeśli chcemy spowolnić propagację wirusa powinniśmy izolować jak największą liczbę osób. Jeśli chcemy.

                S.
        • 71tosia Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:12
          jest cale mnóstwo danych i symulacji matematycznych pokazujacych ze zamkniecie szkol jest jednym z czynnikow ktory najbardziej splaszcza pik epidemii, ale kto by sie w naszym spoleczenstwie odwolywal do danych naukowych gdy trzeba sie liczyc z uczuciami czesci rodzicow.
    • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:11
      To samo dzisiaj 3 juz raz linkuje na FB znajoma. Ona nie pracuje i prostestuje wobez otwarcia szkół. Jej syn bardzo sie odnalazł w szkole zdalnej, ona z nim przerobiła wszystko. Dzieciak nie chodził do przedszkola, nie odnalazł sie w grupie klasowej (boi sie dzieci, tak ogólnie wszystkich). Poza tym był wf a on nie lubi sportu....w domu mu było lepiej. Dzieci go nie stresowały, wfu nie było. Nawet mi się nie chce z nią rozmawiać.
      • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:13
        hanusinamama napisała:
        > To samo dzisiaj 3 juz raz linkuje na FB znajoma. Ona nie pracuje i prostestuje
        > wobez otwarcia szkół.

        Tak tak - leci link i Hanusia od razu z przykładem wśród 'znajomych' rzuca big_grin Jesteś przewidywalna do bólu big_grin
        • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:46
          Masz z tym wielki ból dupy jak widac. Nie zalinkuje ci profilu koleżanki, bo mimo ze mnie wkurwia tymi postami nie bede jej obrabiad dupy na anonimowym forum podając jej dane.
          Nie wiem czy to takie mało prawdopodobne tu tez jest masa dziewczyn zachwyconych zdalną edukacją i siedzeniem w domu.
        • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:45
          No twoim argumentem jest co? Ze otwieramy szkoły aby uszanować uczucia rodziców? Ja juz pisałam. Pracuje z domu, moje dziecko ma sie jak uczyc w domu jezeli trzeba..ale masa dzieci nie ma. Cała masa nie jest przypilnowana bo rodzice są niewydolni (oczywiscie co to e-matkę obchodzi, jej Bobo jest dopilnowany), robi sie wielka przepaść miedzy dziecmi z bogatych i dopilnowanych domów i tych biedniejszych lub niewydolnych wychowawczo. Poza tym co jak za rok sytuacja bedzie cały czas taka sama? Kolejny rok zamkniecia w domach?
          • szafireczek Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 11:52
            Ale sama wiesz, że niewydolnych rodziców nie zastąpią nauczyciele, bo nie są herosami z nadzwyczajnymi mocami i nie poświęcą ani siebie, ani swoich rodzin, ani swojego życia, by przepaść zasypywać. Takie są realia i oczekiwania wobec nauczycieli nie mogą być w ten sposób formułowane, bo nawet dla ludzi z pasją to zbyt wiele...Doktor Judym i Stasia Bozowska to byli bohaterowie z książek, a nie z realnego życia.
            • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:05
              Nie zastąpi...ale moze pomóc wyrównać szanse. U mnie w szkole jest takie dziecko. nauczyciel na lekcji dopilnuje, pani na świetlicy pocwiczy czytanie, pisanie, usiadze i pomoze lekture przeczytać. Zyjemy w takim kraju gdzie dzieci z rodzin takich sie nie zabiera...ale w szkole maja wieksze szanse niz w domach.
              • szafireczek Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:11
                Tak, ale to nie powinien być ruch jednostkowy i oddolny, czy wręcz odruch serca, tylko świadoma i przemyślana strategia rządowa w dziedzinie edukacji. Powinna też być spójna i zakładać realizację na wielu poziomach. Ale u nas panuje naczelna zasada "jakoś to będzie", no i ludźmi niewykształconymi łatwiej jest sterować...I będzie... kraj taniej siły roboczej, wydrenowany i skazany na bycie peryferium...
      • lot_w_kosmos Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 12:43
        Pewnie, zamknijmy dzieci na amen w domach, bo wolno.
        A dlaczego nie zamknąć emerytów?
        Albo marketów? Albo galerii handlowych? Albo wesel?
        Te wszystkie instytucje mogą funkcjonować zdalnie, przez interbet, weseka do 50 osób, itd.

        Ale najprościej zamknąć dzieci....
          • iwoniaw Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:18
            kokosowy15 napisał(a):

            > Nie zauważyłem żeby ktoś proponował zamknięcie dzieci w domach.


            To sobie okulary załóż - dzieci już BYŁY ZAMKNIĘTE w domach wiosną, a postulujących powrót do tego stanu masz nawet w tym wątku.
            • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:20
              iwoniaw napisała:
              > To sobie okulary załóż - dzieci już BYŁY ZAMKNIĘTE w domach wiosną, a postulują
              > cych powrót do tego stanu masz nawet w tym wątku.


              Taa.... najpierw apel o argumenty merytoryczne a teraz histeyrczne łganie... big_grin
              • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:27
                Nie były zamknięte? przeciez zeby nastolatek mogł wyjśc z domu musiał miec obstawe dorosłego. Nie przypominam sobie aby emerytów trzeba bylo na spacery wyprowadzac. Zanim otworzyli place zabaw juz dawno rynki były otwarte. Pierwszego dnia otwarcia na bałuckim w Łodzi chyba 50% mieszkanców 70+ sie zebrało...ale szkoły były nadal zamkniete, bo dzieci przeniosą wirusa.
                • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:29
                  hanusinamama napisała:
                  > Nie były zamknięte?

                  Nikt nie postuluje zamknięcia dzieci w domach.

                  A co do rynków - jeść trzeba. Oczywiście 'pikające serduszko' Hanusi jest z frakcji 'niech dziadki zdychają'. Morze empatii big_grin
                • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:15
                  hanusinamama napisała:

                  > Nie były zamknięte? przeciez zeby nastolatek mogł wyjśc z domu musiał miec obst
                  > awe dorosłego. Nie przypominam sobie aby emerytów trzeba bylo na spacery wyprow
                  > adzac. Zanim otworzyli place zabaw juz dawno rynki były otwarte.

                  Ponieważ place zabaw nie są konieczne. Ty naprawdę tego nie rozumiesz?

                  S.
                  • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:23
                    NO nie są...ale dzieci przez to były zamknięte. Widzisz moje osobiste mają ogródek i własny plac zabaw, masa dzieci długo była zamknieta w domach bo na plac zabaw nie, do lasu nie, do sklepu tez dzieci nie wpuszczano...co mamy te dzieci w kosmos wysłać? Masz dzieci?
                    • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:31
                      hanusinamama napisała:

                      > NO nie są...ale dzieci przez to były zamknięte. Widzisz moje osobiste mają ogró
                      > dek i własny plac zabaw, masa dzieci długo była zamknieta w domach bo na plac z
                      > abaw nie, do lasu nie, do sklepu tez dzieci nie wpuszczano...co mamy te dzieci
                      > w kosmos wysłać? Masz dzieci?

                      Nie, dzieci nie były zamknięte z powodu zamkniętych placów zabaw. A dorośli nie byli zamknięci z powodu zamknięcia lasów.

                      S.
                  • iwoniaw Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:38
                    Zgadzam się, że tu nie ma o czym dyskutować, podobnie jak hejtować "staruchów" jak to ma miejsce tutaj w wątku. Uważam, że sporo czasu rząd zmarnował, ale i tak otwarcie szkół jest potrzebne - dzieciom, nauczycielom, rodzicom też. Pytanie, jak to zrobić, żeby ich zaraz nie zamykać. Pewnie są powiaty, gdzie rzeczywiście transmisja wirusa jest mała i one mogą normalnie żyć. Są też szkoły, gdzie są generalnie lepsze warunki (większe sale, mniej uczniów, kasa na mydło i sprzątanie regularne) - dlatego za jedną z nielicznych sensownych decyzji rządu uważam plan, żeby nie zamykać/otwierać wszystkiego na raz.
                    • little_fish Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:06
                      Tak, to dobra decyzja. Jako rodzic i nauczyciel mam tylko żal o to, że informacja o tym, że wszystko tak naprawdę musi zorganizować dyrektor została podana dopiero teraz (choć i tak dobrze, że nie 30. 08). I że nie idą na to żadne dodatkowe środki, żeby te najbardziej zagrożone szkoły choć trochę zreorganizować. Nadal brakuje szczegółowych wytycznych co do ewentualnej kwarantanny, a to też może mieć wpływ na organizację zajęć...
                    • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:19
                      iwoniaw napisała:
                      > Uważam, że sporo czasu rząd zmarnował, ale i t
                      > ak otwarcie szkół jest potrzebne - dzieciom, nauczycielom, rodzicom też. Pytani
                      > e, jak to zrobić, żeby ich zaraz nie zamykać.

                      Bo zamiast luzować obostrzenia powinniśmy mieć całe lato akcję 'pozwól dzieciom wrócić do szkoły - noś maseczkę, trzymaj dystans'. A mamy co mamy.
                      • elenelda Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:27
                        Pytani
                        > > e, jak to zrobić, żeby ich zaraz nie zamykać.
                        >
                        > Bo zamiast luzować obostrzenia powinniśmy mieć całe lato akcję 'pozwól dzieciom
                        > wrócić do szkoły - noś maseczkę, trzymaj dystans'. A mamy co mamy.

                        Zgadzam się z Tobą, niestety według większości ematek maseczka to zło.




                      • runny.babbit Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 16:13
                        Większość z tych zakażeń to zakłady pracy, a to z tego powodu że tak łatwo przeprowadzić masowe testowanie. Wbrew temu co piszą media wesela i zatłoczone plaże nie są gkiwnymi ośrodkami wirusa.
                • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:17
                  iwoniaw napisała:

                  > Jakie łganie, araceli? Już nie pamiętasz zakazu wychodzenia nieletnich bez doro
                  > słego opiekuna?

                  Trudno to nazwać zamykaniem dzieci. Zamykanie to zakaz wychodzenia.

                  S.
                      • hanusinamama Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 22:28
                        Serio? Sasiad siedział w domu do 18 az matka wróciła, wczesniej wyjsc sam nie mogł. Był zamkniety. Przy mnie dwóch chłopaków jadących rowerami w maseczkach skosiła policja...bo gówniarze. Juz pomiajm ze drugą stroną chodnika szło 3 wyrostków wyglądajacych jak Hulk Hogan kazdy...tam sie panowie policjanci nie pokwapili skontrolować brak maseczki. Ale dzieciaków gonili równo.
                        • snajper55 Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 22:57
                          hanusinamama napisała:

                          > Serio? Sasiad siedział w domu do 18 az matka wróciła, wczesniej wyjsc sam nie m
                          > ogł. Był zamkniety.

                          No to matka go zamknęła i do niej miej pretensje.

                          S.
            • nutella_fan Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:23
              Dokładnie, staruchów zamknąć trzeba bo to oni są klientami szpitali w razie zarażenia. Więc tam trzeba wypłaszczać najmocniej. To właśnie emerytom trzeba najmocniej śrubę przykręcić.
              • araceli Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:26
                nutella_fan napisała:
                > Dokładnie, staruchów zamknąć trzeba

                Oto słowa miłującej bliźniego katoliczki big_grin

                Jak takimi tekstami walisz a potem się dziwisz, że na ciebie dziwnie patrzą jak mówisz, że 'do kościoła chodzisz' to ja nie mam pytań big_grin
              • iwoniaw Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 13:32
                nutella_fan napisała:

                > Dokładnie, staruchów zamknąć trzeba bo to oni są klientami szpitali w razie zar
                > ażenia. Więc tam trzeba wypłaszczać najmocniej. To właśnie emerytom trzeba najm
                > ocniej śrubę przykręcić.

                No chyba ci już całkiem odbiło. Dla twojej informacji: rozmawiamy o walce z epidemią, a nie o tym, jak pod pretekstem epidemii komukolwiek "przykręcać śrubę" - z tym to już sobie rządzący radzą doskonale bez twoich światłych rad, żeby z taką samą energią myśleli, jak np. otworzyć te szkoły, żeby ich zaraz nie zamykać...
              • 71tosia Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 14:05
                Emerytow nie zarażali inni emeryci (bo tych kontaktow emeryt nie ma dużo) tylko tacy jak ty czy twoje dzieci, statystyka to jednak wazna czesc matematyki i to silnie zwizana z epidmiologia, zanim napisze sie cos glupiego warto cos na jej temat wiedziec.
    • mayaalex Re: Izraelska lekcja 07.08.20, 15:13
      w Belgii szkoly dzialaly przez 3 tygodnie (niektore klasy dluzej), polkolonie i obozy tez byly/sa. Liczba zakazen wzrosla ostatnio ale wg podawanych informacji wyglada na to, ze raczej przez spotkania wsrod dosc mlodych ludzi a nie dzieci. zaczelo rosnac zreszta najbardziej w drugiej polowie lipca, czyli ponad dwa tygodnie po zakonczeniu roku szkolnego. Poza tym szkoly byly otwarte wszedzie a rosnie punktowo. Patrzac na to, co sie dzialo, szkoly byly przygotowane, raczej mlodzi ludzie w wieku zdecydowanie nieszkolnym zachowywali najmniejsza ostroznosc (plus np te nieszczesne przetwornie miesa i znow zakazenia w domach opieki). Na razie u nas podstawowki maja byc otwarte we wrzesniu, mam nadzieje ze to sie nie zmieni. Moge dzieci uczyc sama ale socjalizacji z rowiesnikami nie jestem w stanie wykonac a uwazam ze to bardzo wazne (ok, moje dzieci sa w specyficznym wieku, 6 i 8, potrzebuja towarzystwa ale nie sa w stanie zalatwic tego na czatach i zoomach, moze mlodsze i starsze mozna inaczej ogarnac).