Dodaj do ulubionych

Matura zdana

11.08.20, 11:36
W końcu oddycham chociaż teraz czeka nas rejestracja na studia i kolejne oczekiwanie. Tegoroczny stres mam w zwiększonych dawkach.
Obserwuj wątek
    • niemaznaczenia Re: Matura zdana 11.08.20, 11:38
      Nie rejestrowaliście wcześniej profili na uczelniach? Na niektórych trzeba było zapłacić wpisowe jeszcze w lipcu.
      • ewamaria.star Re: Matura zdana 11.08.20, 11:41
        niemaznaczenia napisał(a):

        > Nie rejestrowaliście wcześniej profili na uczelniach? Na niektórych trzeba było
        > zapłacić wpisowe jeszcze w lipcu.

        Wydłużono terminy o ile się nie mylę.
      • iza232 Re: Matura zdana 11.08.20, 11:42
        Nie, bo szkoda nam było kasy, wpisowe jest bezzwrotne. Nie stać nad na stratę kilku setek. My rekrutujemy się dopiero teraz, po ogłoszeniu wyników.
        • iberka Re: Matura zdana 11.08.20, 12:02
          My tak samo.
          • aaa-aaa-pl Re: Matura zdana 11.08.20, 13:11
            Dlaczego piszecie o dzieciach i sobie, jako o całości ?
            Pępowinę czas przeciąć
            • iberka Re: Matura zdana 11.08.20, 15:17
              Z radości 😂. Gdyby tylko dziecko nie trzymało tej odciętej pępowiny, to byłabym wolna 😁
          • igge Re: Matura zdana 11.08.20, 16:45
            Moje dziecko też dzisiaj będzie się rekrutować
    • ga-ti Re: Matura zdana 11.08.20, 12:59
      Gratuluję! I dalszego powodzenia życzę.
    • zuzi.1 Re: Matura zdana 11.08.20, 14:40
      Gratulacje! 74% zdało w tym roku, w zeszłym 80,5 % - tak dla porównania.
      • morekac Re: Matura zdana 11.08.20, 15:16
        Część pewnie zda jeszcze tę poprawkę.
    • ira_08 Re: Matura zdana 11.08.20, 17:50
      Gratulacje dla młodzieży, ale litości, dlaczego WAS czeka? Za rok będziecie zdawać sesję, a za 3 lata pisać licencjat? I po co stres, jak się nie dostanie, to pójdzie do pracy, dostanie się za rok.
      • igge Re: Matura zdana 11.08.20, 18:44
        No to jest duża rzecz - dziecko na studiach. Dorosłe.
        Stresu nie ma wielkiego raczej mega radość , że dzieciak pokonuje trudności właściwie zupełnie samodzielnie. Staramy się ( ale czy nam wychodzi?) być jakimś tam wsparciem ale nie w sprawach szkolnych. Od 6 roku życia, szkoła to różne wymagania, którymi zajmuje się dziecko. Samodzielnie.
        My tylko zawsze mamy czas i chęć na wysłuchanie tego, co ewentualnie dzieci chcą nam powiedzieć np o szkole. Nie mieliśmy nigdy oczekiwań jeśli chodzi np o stopnie. Nawet o frekwencję.
        Nie chodziliśmy też nigdy na zebrania nawet bo to, co trzeba wiedzieliśmy od dziecka.
        Ewentualne sesja za rok czy licencjat to nie moja ani męża sprawa.
        Jednemu dziecku musimy zapewnić dojazd i tyle.
        Ale radość i jakaś ekscytacja nowym etapem dorosłości dziecka jest bo dzisiaj już wiemy, że matura zdanabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka