bialeem
01.09.20, 23:38
Rozumiem, że jest to nagłe zakochanie i pożądanie jakiegoś jegomościa. Miałyście tak z kimś kogo znacie i jest np waszym znajomym od dekad? W sensie takim, że zawsze pociągał, ale był kompletnie nie dla was?
Co się wtedy robi? Zrywa kontakt?
Czuję się jak nastolatka z harlequina z parszywym zakończeniem. Po kilku latach zobaczyłam się z cholerem, przypadkiem mnie smyrnął palcem i mam burzę hormonalną nadającą się do endo. Zawsze tak miałam, ale po latach myślałam, że mi przeszło. W sumie może to choroba.