Dodaj do ulubionych

Piorun sycylijski

01.09.20, 23:38
Rozumiem, że jest to nagłe zakochanie i pożądanie jakiegoś jegomościa. Miałyście tak z kimś kogo znacie i jest np waszym znajomym od dekad? W sensie takim, że zawsze pociągał, ale był kompletnie nie dla was?
Co się wtedy robi? Zrywa kontakt?
Czuję się jak nastolatka z harlequina z parszywym zakończeniem. Po kilku latach zobaczyłam się z cholerem, przypadkiem mnie smyrnął palcem i mam burzę hormonalną nadającą się do endo. Zawsze tak miałam, ale po latach myślałam, że mi przeszło. W sumie może to choroba.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:11
      Heh. Jakbym czytała o sobie... Poznaliśmy się prawie 40 lat temu.
      Ale moje zakończenie jest ładne smile
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:24
        Moje nie będzie, ale skóra mnie sędzitongue_out
        • zona_mi Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 08:46
          bialeem napisał:

          > Moje nie będzie, ale skóra mnie sędzitongue_out

          Daj się podrapać - jest szansa na zamknięcie sprawy wink
      • bei Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 08:09
        Super!
        • zona_mi Bei 04.09.20, 13:52
          Ty jesteś na fb?
    • barbibarbi Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:14
      Aż tak? Smyrnal i już? Tak to chyba nie miałam.
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:22
        Dosłownie siedziałam na fotelu i zaczął głaskać kota siedzącego na mnie i przy okazji smyrnął. Nie jestem nastolatką.
        • etata Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:01
          "Dosłownie siedziałam na fotelu i zaczął głaskać kota siedzącego na mnie i przy okazji smyrnął"

          Nigdy nie ufaj mężczyźnie, który głaszcze kota!
          • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:04
            Temu nie ufam od dekady. Ma własnego kota, ale kot nie jest białysmile
            • etata Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 03:07
              Właśnie sobie uświadomiłem, że nigdy nie głaskałem kotasmile
          • iberka Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 06:41
            Cudne 😁
    • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:19
      Kurde, nie byłem ostatnio w twoich okolicach Białeem. Byłaś w Poznaniu?
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:25
        Ha ha. Mylą mi się twoje nicki, ale z tego co pamiętam masz jakieś ponoć żony i dzieci. Żonatych i dzieciatych się nawet po sycylijsku nie tyka. Z tego co pamiętam z literatury, to sycylijczycy za takie rzeczy użynają kawałki
        • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 00:37
          ale to Ty się ekscytowałaś a nie ja wink
          • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:06
            touche. Co nie zmienia faktu, że nie wiem co robisz w tym wątkusmile
            • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 13:22
              Ja nie miałem takiego pioruna sycylijskiego.
        • mallard Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:05
          bialeem napisał:

          > Z tego co pamiętam z literatury, to sycylijczycy za takie rzeczy użynają kawałki

          Żeby tylko użynali, - oni je urzynają po prostu! 😉😉😉
    • black_halo Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:26
      Nie, raczej nie. Chcesz w to iść? Istnieją jakieś szanse na udany związek?


      Ale kiedyś w ogóle myślałam, że piorun to legenda. Aż mnie nie dopadł ale go była zupełnie nowa osoba.
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:38
        Nie. To człowiek, który nie umie w związki. Po prostu znam go od lat (z wymuszonymi przerwami, bo ile można) i od lat mam to samo. Jest to irytujące. Myślałam, że ta chemia, to opowieści. Wcześniej mogłam zwalać na młodość. Teraz już tylko na hormony.
        • pani_tau Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:02
          Jeśli aż tak cię to męczy i, jak rozumiem, wprowadza zawirowania, to może warto byłoby się zastanowić nad tym głębiej od strony psychologicznej.
        • nangaparbat3 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:50
          NIc nie rozumiem. Myślałam, ze nic, i nagle coś takiego. A piszesz, że od lat masz to samo. To czym jest to "to samo"?
        • triss_merigold6 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 08:42
          Szczerze? Go for it, masz szansę na upojne chwile, a tak będziesz żałować, że nie skorzystałaś. Popłakanie później można wrzucić w koszty.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 09:23
          To może po prostu się przelećcie? Musisz z nim od razu w związek wchodzić?
        • black_halo Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 16:31
          bialeem napisał:

          > Nie. To człowiek, który nie umie w związki. Po prostu znam go od lat (z wymuszo
          > nymi przerwami, bo ile można) i od lat mam to samo. Jest to irytujące. Myślałam
          > , że ta chemia, to opowieści. Wcześniej mogłam zwalać na młodość. Teraz już tyl
          > ko na hormony.

          No to może akurat z Tobą by umiał? Nie wiem czy to jest obustronne akurat ale czasem trafia się na taką osobę i nie da się jej za cholere wyrzucić z pamięci, zawsze wraca. I związki z innymi nie wychodzą bo to nie jest to.

          Mam taką znajomą, dzisiaj już blisko 50tki a faceta zna od liceum. W międzyczasie trzy razy zamężna, on dwa. Oboje dzieci na stanie itd. Wreszcie od roku są razem, ona wróciła dla niego zza granicy a była tu ponad 25 lat. On się rozwiódł. Jak sama mówi, żałuje, że wcześniej się nie zdecydowała.
          • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:00
            Trzech mężów miała? Szok.
        • igge Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:30
          Chemia to chemia.
          Zdarzyło się kiedyś.
          Kolega, przyjaciel i nagle bęc.
          Tylko, że go wcześniej od razu zauważyłam i w ogóle ale wydawało mi się mylnie, że ma kogoś więc jest nietykalny.
          Sporo tej chemii zostało na zawsze, fajna rzecz😉
      • nangaparbat3 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:44
        Raz smyrnął przez kota i związek?
        • igge Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:32
          Fajne nie😀?
          Ta kicia w tle
    • kornelia_sowa Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 01:48
      Nie, nigdy tak nie miałam.
      Może skonsumuj.

      Tylko może się okazać że przejdzie Ci na amen.
    • anika772 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 06:45
      Skonsumuj cholera i zobacz jak będzie.Może Ci przejdzie, a może będzie super i nastąpi kontynuacja.
    • pani_tau Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:00
      Na szczęście nie mam w otoczeniu nikogo takiego a piorun trafił mnie dwa razy i za każdym wiązałam się z obiektem smile na dwa lata. Po tym czasie wszelki ślad po piorunie ulatniał się bez śladu.
      A z tą burzą to pewnie zwykłe objawy gotowości na wejście w relację niekoniecznie z tym akurat mężczyzną.
      Natomiast tzw. miłość bez wzajemności trwająca latami, wskazuje, moim zdaniem, na kłopot natury psychologicznej.
      • nangaparbat3 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 07:48
        Natomiast tzw. miłość bez wzajemności trwająca latami, wskazuje, moim zdaniem, na kłopot natury psychologiczne

        To bardzo skutecznie zabezpiecza przed wchodzeniem w związki. Można nazwać kłopotem, a można bezpiecznikiem.
        • pani_tau Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 20:22
          Ale czy wszystkich związków należy unikać?
    • 21mada Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 08:51
      >Co się wtedy robi? Zrywa kontakt?
      Wręcz przeciwnie. To kiedy się widzicie następnym razem? Sama widzisz ze jak jest chemia to nic na to nie poradzisz. A on co? Strzela do ciebie oczami?
      • spanish_fly Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 10:33
        Przypadkiem jej nie smyrnął. Gdyby nie chciał takiego efektu wywołać, to by poczekał aż kotek sam do niego przyjdzie.
        • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 16:11
          Celowo smyrnął po to, żeby kotek (a raczej kociak) do niego przyszedł smile
    • sumire Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 09:02
      Z kimś znajomym nie. Piorun sycylijski trafił mnie raz w życiu i go od razu skwapliwie wykorzystałam smile
      Męczyć się z takim czymś przez wiele lat, bez możliwości, że to brzydko nazwę, konsumpcji - nope.
    • 21mada Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 09:06
      A w ogóle to ciesz się że facet cię obudził. Wiele ematek odwiesiło już te sprawy na kołek. Carpe diem!
    • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 09:13
      A to takie wzbudzanie pożądania poprzez smyranie, niby przypadkowy dotyk to nie nazywa się nlp i nie uczą tego na kursach dla podrywaczy?
      • trampki-w-kwiatki Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 08:58
        Neurolingwistyczne programowanie przed smyranie kota?

        Okeeej.
        • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 12:18
          Przez smyranie kobiet pod pozorem głaskania kota - czy innym pozorem - niby przypadkowo, a iskra przelatuje i panna do wieczora nabuzowana i sama może wskoczyć do łóżka. Nie słyszałaś o tym?
          • trampki-w-kwiatki Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 15:33
            Okeeej.
            Nie słyszałam. Nie bawię się w zabawy dla nastolatków. Nie chodzę nabuzowana od byle trącenia łokciem.
            • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 16:09
              Na Białe Em zadziałało. Smyrnął ją i po chwili ją wszystko swędziało smile
              Kiedyś czytałem, że na kursach uwodzenia takie rzeczy uczą.
              Nigdy się jednak w takie rzeczy nie bawiłem, zwykle dobra gadka + dobry taniec wystarczało na kobietę smile

              Jakieś takie triki typu spojrzenie, delikatny dotyk, sposób przemawiania by wzbudzić erotyzm nigdy mnie niekręciły, bo komunikacja niewerbalna nie jest moją mocną stroną ani mowa ciała ani czytanie mowy ciała.

              Ale być może białeemowy "choler" to zawodowiec w te klocki, więc tego typu triki ma opanowane do perfekcji. Nasza informatyczka pisała, że kobiet miał i ma tabuny.
              • trampki-w-kwiatki Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 21:19
                I żadnej na stałe.

                • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 12:34
                  No bo wytrzymanie z kobietą w związku jest trudniejsze niż podrywanie, nie wspominając o stworzeniu trwałego silnego związku.
    • mea8 Re: Piorun sycylijski 02.09.20, 13:04
      Znam tongue_out Poznaliśmy się w szczenięcym wieku. Byliśmy w związku wiele lat. Rozstaliśmy się bo mimo, że bardzo się kochaliśmy to nie byliśmy w stanie być razem. Przepaść poglądów, z wiekiem się pogłębiająca. Spotykamy się raz na kilka lat, głównie na uroczystościach typu pogrzeb. Emocje są takie, że później miesiąc dochodzę do siebie. Muszę wtedy bardzo racjonalnie przypominać sobie dlaczego nie jesteśmy razem. Dodam, że oboje jesteśmy w szczęśliwych małżeństwach. I tak bujamy się z tym piorunem sycylijskim od 30 lattongue_out
      • trampki-w-kwiatki Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 08:59
        O kurde. Ciężko chyba z czymś takim żyć. A już małżonkom waszym współczuję totalnie.
        • pani_tau Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 20:23
          Zwłaszcza, że te małżeństwa jednak nie są specjalnie udane.
          • ola_fatyga Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 21:12
            Nie chciałabym tak żyć. Totalne zakłamanie.
            • bialeem Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 21:18
              Dlaczego? Mnie się to kojarzy z tym, że niektóre babki wzdychają do Goslinga.
              A hormony w stosunku do faceta z którym się nie jest są zaiste wkurzające.
              • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 07.09.20, 12:08
                magnetyzm taki? smile
            • bananananas Re: Piorun sycylijski 07.09.20, 12:17
              ola_fatyga napisała:

              > Nie chciałabym tak żyć. Totalne zakłamanie.

              Gdzie tu jest zakłamanie? Nie spotykają sie celowo, forumka stara się dojść do siebie, a nie rozwijać te emocje. Ludzka rzecz, a normalny (niezazdrosny i niezakompleksiony) partner raczej będzie się sytuacją bawił, a nie dołował.
    • just_shelly Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:10
      Jestem zbytnia racjonalistka, żeby dać się porwać jakimś piorunom.
      Jasne, czasem jakiś facet zrobi na mnie wrażenie, czasem nawet chemia jest, ale nie ma opcji, żebym w 3 sekundy w wyobraźni nie widziała komizmu sytuacji, czy irracjonalności. To potrafi ostudzić kazde emocje.
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:27
        No ja jestem na siebie zła, że tak słabo nad własnymi emocjami panuję. Też dostrzegam absurd
        • just_shelly Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 23:29
          E nie.. ja Ci nawet zazdroszczę. Ale mój organizm mówi: Nope Shell
      • black_halo Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 00:46
        Bo nie trafiłaś na faceta, który mógłby być tym piorunem. Od czasu do czasu trafiam na atrakcyjnego facet i nawet pomyślę, że może i bym go przeleciała.


        Als piorun to coś innego. Mózg się wyłącza.
    • milva24 Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:20
      Ja tam akurat za mój piorun wyszłam ale dodam że taki obłęd wiecznie nie trzyma. W sumie dobrze bo na dłuższą metę to jest wykańczające.
    • pingus Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:23
      To przecież zależy czy on jest w związku czy ty jesteś, czy jesteście zadowoleni z partnerów. Jak nikt nie jest uwiązany to w ogóle nie ma co się zastanawiać tylko próbować, inaczej ten piorun będzie wracał i nie da spokoju, a tak może będzie fajna przygoda albo może nawet coś więcej.
    • stephanie.plum Re: Piorun sycylijski 03.09.20, 22:37
      jest dwóch takich gości, co lepiej, żeby mnie nie smyrnęli, bo miałabym kłopot.
      jednego nie widziałam od dwudziestu pięciu lat, z drugim czasami gadam przez telefon na tematy zawodowe.
      gdyby nie fakt, że męża zdradzać nie zamierzam, poszłabym w tango, gdyby tylko chcieli.
      (na szczęście nie chcą...)
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:38
        Ha! Ja się właśnie rozwodzę, ale zbrzydłam przez lata więc adoracja mi nie grozi (chociaż na żartem proponowany wyjazd jesienią się zgodził). Może przy menopauzie hormony przestaną.
        • bialeem Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:39
          *prawie ex mąż twierdził, że ten pan mi szkodzi i mnie wyprowadza z równowagi i miał choler rację.
          • anika772 Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 08:43
            Co Ty bredzisz, dziewczyno...? Nie zbrzydłaś tak, żeby Ci żadna adoracja nie groziła, no daj spokój. Zrób jakiś tuning, uśmiechnij się, wyjdź z domu i zobaczysz co się będzie działo.
            A jakim prawem prawie ex mąż wypowiada swoje opinie na Twój temat i dlaczego tego słuchasz? Niech spada, zakładam, że nie bez powodu jest exem.
            A wyprowadzenie z równowagi bywa fajnesmile
    • asqe Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 00:53
      O borze! Mam tak, mam takiego! I nie wiem, co zrobić właśnie. Chciałam się z tej znajomosci wyautować już jakiś czas temu, ale nie wystarczyło mi samozaparcia.
      A jak się ostatnio widzieliśmy i sięgnął, zeby mi ściągnąć listek z włosów, to prawie z krzesła spadłam. Na szczęście siedzieliśmy w knajpianym ogródku w ciągu dnia, wiec oczy miałam przysłonięte okularami przeciwsłonecznymi.
      • black_halo Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 00:59
        asqe napisała:

        > O borze! Mam tak, mam takiego! I nie wiem, co zrobić właśnie. Chciałam się z te
        > j znajomosci wyautować już jakiś czas temu, ale nie wystarczyło mi samozaparcia
        > .
        > A jak się ostatnio widzieliśmy i sięgnął, zeby mi ściągnąć listek z włosów, to
        > prawie z krzesła spadłam. Na szczęście siedzieliśmy w knajpianym ogródku w ciąg
        > u dnia, wiec oczy miałam przysłonięte okularami przeciwsłonecznymi.
        >

        Każda z nas ma takiego. Bardzo długo się kiedyś nie widzieliśmy, ze 3 lata. Jak już się spotkaliśmy i popatrzył mi w oczy to myślałam, że odlecę w kosmos. Noe jestem w stanie wybić go sobie z głowy chociaż wcale bym dla niego swojego chlopa nie zostawiła. Bardzo dziwne uczucie cie.
        • asqe Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:06
          Moje przyjaciółki i koleżanki nie maja i nie rozumieją tego zupełnie. Zreszta ja sama tego nie rozumiem - łączył nas przelotny ‘romans’ wiele lat temu, ale jakoś pozostaliśmy w kontakcie. Jak się widzimy to jest chemia z obu stron, ale oboje jesteśmy w innych związkach.
          • black_halo Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:20
            asqe napisała:

            > Moje przyjaciółki i koleżanki nie maja i nie rozumieją tego zupełnie. Zreszta j
            > a sama tego nie rozumiem - łączył nas przelotny ‘romans’ wiele lat temu, ale ja
            > koś pozostaliśmy w kontakcie. Jak się widzimy to jest chemia z obu stron, ale o
            > boje jesteśmy w innych związkach.
            >

            Nie przyznają się. Każda ma.
            • sumire Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 09:21
              Nie wydaje mi się, że każda. Zresztą to nie jest fajne uczucie, raczej męczące na dłuższą metę.
              • black_halo Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 10:26
                sumire napisała:

                > Nie wydaje mi się, że każda. Zresztą to nie jest fajne uczucie, raczej męczące
                > na dłuższą metę.

                Na dłużą metę to sie zgadzam. Ta, która nie ma to po prostu jeszcze nie spotkała. Przy czym przyznaje, że dopóki mi się nie przydarzało poddawałam w wątpliwość istnienie zjawiska.
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:42
        Jak zajęty to pół biedy. Mój jest babiarzem niestałym jak nie wiem. Panny sznurem, a ten większość zlewa z dziwnych powodów (a to leci na kasę, a to zaborcza itd), ale zawsze ma coś na boku tylko mnie się nie chwali.
        • asqe Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 01:51
          To ze zajęty niewiele zmienia tak naprawdę smile
          Bo rozmowy jak były, tak są i nie zawsze to są grzeczne pogaduszki. A jeszcze mi głupek kilka dni temu napisał, ze taka jestem piękna i wziął i zniknął nagle po tym.
          • bialeem Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 02:24
            Chłopy. Ktoś by pomyślał, że z tego się wyrasta, a realnie czuję się jak nastolatka, która już ma pieniądzę na własne kolacje, wyjazdy i zachciankismile
            • afro.ninja Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 09:45
              Ja bym była jak ten chłop. Czerpała tylko dla własnej satysfakcji. Po rozwodzie nie szukalabym.od razu chlopa na stałe. Tylko cos wlasnie w stylu tego chlopa. Piorun ma to do siebie, ze jest i znika. Korzystac i nie zastanawiać się nad nim dłużej. Tylko lepiej juz po oficjalnym rozwodzie.
          • anika772 Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 08:44
            Smyra, a potem znika, funduje rollercoaster?
            Szkolony może byłwink
        • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 16:10
          bialeem napisał:

          > Jak zajęty to pół biedy. Mój jest babiarzem niestałym jak nie wiem. Panny sznur
          > em, a ten większość zlewa z dziwnych powodów (a to leci na kasę, a to zaborcza
          > itd), ale zawsze ma coś na boku tylko mnie się nie chwali.

          Może to podrywacz zawodowy? Zastanawiałaś się nad tym, że to smyrnięcie to sztuczka uwodzenia z techniką NLP?
          • bialeem Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 19:22
            Znam go 13 lat. Zawsze taki był. Jak nlp to wbudowane w charakter, a ja jestem słabym targetem i nie w jego typie.
            • pierwszychleb Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 21:09
              Jak się rozwiedziesz to się z nim bzyknij, co ci zależy
    • trampki-w-kwiatki Re: Piorun sycylijski 04.09.20, 09:04
      Jesteście wolni, prawda? To co stoi na przeszkodzie. Wielkiej miłości z tego nie będzie, skoro to pies na baby jest, ale co się pobzykasz, to twoje. Ja bym poszła na takie szalone seksy dla odreagowania rozwodu. Inna sprawa, że facet może być w praktyce beznadziejny w łóżku i po paru tygodniach cały piorun zmieni się w strzykanie w łokciach.
    • abecadlowa1 Re: Piorun sycylijski 05.09.20, 19:33
      Sięgnęłam do źródła. Bo to przecież termin z Ojca chrzestnego, prawda? A zatem: literatura zaleca jak najszybszą konsumpcję.
    • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 14.09.20, 13:33
      I co się dalej działo?
      • bialeem Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 21:27
        Nic. Postanowiłam się nie przejmowaćsmile
        • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 21:33
          Ale jak to działa? Smyrnie cię raz i przechodzi cię dreszcz, smyrnie drugi i musisz wyjść się opanować, smyrnie trzeci i sama wyskakujesz z majtek?
          • bialeem Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 21:58
            Bywalec.. pls. Jestem chyba jedną z niewielu osób tu które cię lubią. Nie psuj tego.
            • bananananas Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 22:23
              bialeem napisał:

              > Bywalec.. pls. Jestem chyba jedną z niewielu osób tu które cię lubią.
              Twój nick jest od bielma? wink

              • bialeem Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 22:36
                Niesmile Ja po prostu lubię bardzo różnych ludzi i mam mało uprzedzeńsmile
            • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 22:38
              bialeem napisał:

              > Bywalec.. pls. Jestem chyba jedną z niewielu osób tu które cię lubią. Nie psuj
              > tego.

              No dobra. Przepraszam Cię Białeemciu. Ale ja chciałbym sobie wyobrazić jak to działa technologicznie - mówiąc twoim językiem na poziomie interfejsów. Typu do zmiennej Białeempoziomerotyzmu=0 przekazywany jest trigger, który wyzwala wzrost tej zmiennej np. do 50?
    • anorektycznazdzira Re: Piorun sycylijski 14.09.20, 18:30
      Miałam, myślałam, że ze skóry wyskoczę. Dobrze, że mieszkamy w różnych krajach i widujemy się okazjonalnie, bo nie miałam w planach romansu i skakania na bok. Gdybym go widywała codziennie, to nie byłoby opcji, że jakieś plany mam albo nie mam, nie sądzę, żebym panowała nad sobą. Zaczęłam nagle rozumieć te wszystkie idiotyczne romanse, kiedy biglof powoduje totalne oczadzenie i zachowania irracjonalne.
      Przed rozkręceniem bezprecedensowej afery towarzyskiej i spektakularnym rozwodem uratowało mnie tylko to, że rzadko go widzę i facet mieszka jakieś 1000 km ode mnie.

      Ochłonięcie "co nieco" zajęło ok. 4 lata, obecnie nie wiem co będzie jak mnie smyrnie, bo dzięki kowidowi nie widziałam go już półtora roku.
    • nutella_fan Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 07:11
      Ja tak miałam z moim obecnym mężem.
      • bywalec.hoteli Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 08:53
        Nutella, a co się stało z poprzednim?
        • anika772 Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 16:01
          Może był wścibską mendą i go zabiła.
          • beneficia Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 17:04
            big_grin
          • bywalec.hoteli [...] 21.09.20, 21:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lisa_elmqvist Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 16:38
          poprzedni ciągle szuka taniego domu z miejscem na skodę smile
    • manon.lescaut4 Re: Piorun sycylijski 21.09.20, 21:49
      Nie, ale miałabym gdybym takiego jednego spotkała na żywo, a to raczej nierealne. Ale ostatnio na durnym fb mi mignęło jego aktualne zdjęcie (a nasza znajomość, która zaczęła się od koleżeństwa, przeszła we flirt, chemię, drobna konsumpcje i moje złamane serce sad miała miejsce ponad 10 lat temu), to, o rany! Teraz to dopiero wyglada. Potwierdza tylko moja teorie, ze jeśli facet przed 30-tka wciąż wyglada jak chłopiec, to chwile po 40-tce jest i-de-a-lny! Ale nie tylko wygląd mi się spodobał, wszystko co fajne mi sie przypomniało, te emocje, które były dla mnie aż destrukcyjne i to, ze to był w gruncie rzeczy po prostu fajny gość i szkoda, wielka szkoda, ze się wycofał. Ale gdyby mu coś teraz się odwidziało, to ja nie ręczę za siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka