arghail
04.09.20, 14:50
Wyrażam swoje zadanie na dany temat, rozmówca się z tym nie zgadza i krytykuje to co mówię, piszę.
W tym momencie czuję, że caly świat jest przeciwko mnie.
Że nikt mnie nie lubi.
Wtrącam się w każdą pyskówkę, a jak ktoś mnie skrytykuje to znowu czuję, że nikt mnie nie lubi. Boje soe wtedy wyjść na miasto, czy np na zebranie do szkoły bo mam wrażenie że wszyscy patrzą spod byka.
O co kaman?