Dodaj do ulubionych

Krytyka - potrafisz?

04.09.20, 14:50
Wyrażam swoje zadanie na dany temat, rozmówca się z tym nie zgadza i krytykuje to co mówię, piszę.
W tym momencie czuję, że caly świat jest przeciwko mnie.
Że nikt mnie nie lubi.

Wtrącam się w każdą pyskówkę, a jak ktoś mnie skrytykuje to znowu czuję, że nikt mnie nie lubi. Boje soe wtedy wyjść na miasto, czy np na zebranie do szkoły bo mam wrażenie że wszyscy patrzą spod byka.

O co kaman?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Krytyka - potrafisz? 04.09.20, 15:05
      Egocentryzm połączony z niskim poczuciem własnej wartości?
    • agonyaunt Re: Krytyka - potrafisz? 04.09.20, 16:22
      A umiesz krytykować z sensem, czy po prostu się przywalasz? Może rozmówca ma problem nie z samą krytyką, ale z jej formą?

      Cudze pyskówki sobie odpuść, w obce awantury to się można mieszać jeśli się jest świetnym mediatorem i potrafi załagodzić sytuację, jeśli nie, to zawsze zostanie się wrogiem wszystkich zainteresowanych.
    • abecadlowa1 Re: Krytyka - potrafisz? 04.09.20, 18:05
      Oooo! U mnie w pracy też jest taka kobieta. Cały czas jej się włączają jakieś upierdliwe dla otoczenia mechanizmy obronne.
      Też nikt nie wie o co jej chodzi.
    • aqua48 Re: Krytyka - potrafisz? 04.09.20, 18:33
      arghail napisała:

      > Wyrażam swoje zadanie na dany temat, rozmówca się z tym nie zgadza i krytykuje
      > to co mówię, piszę.
      > W tym momencie czuję, że caly świat jest przeciwko mnie.

      A wystarczy w tym momencie najpóźniej odpuścić...

      > Wtrącam się w każdą pyskówkę,

      Nie wtrącaj się. Policz do stu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka