montechristo4
08.09.20, 20:16
Potwierdzony testem w szpitalu. Na razie jest ok, od tygodnia przechodzę jak zwykłą grypę, z utratą węchu i smaku, ale bez gorączki.
Zmieniły się przepisy i po zakończeniu izolacji o tym, czy mogę już wychodzić będzie decydował lekarz rodzinny na podstawie wywiadu w teleporadzie. Czyli nadal mogę zarażać, ale nikt tego nie sprawdzi. Grunt, że statystyki będą mniejsze. Domownikom, którzy nie mają objawów też testów nikt nie robi.
Czyli całe te statystyki można sobie w buty wsadzić.