Dodaj do ulubionych

Kot przy alergiku

09.09.20, 09:06
Dziewczyny, jak to jest z tymi kotami i uczuleniem? Obiecałam synowi, ale mąż ma uczulenie. Macie doświadczenie w takim temacie?
Obserwuj wątek
    • nikki30 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:23
      Mam doświadczeniesmileMąż sie dowiedział o alergii jak już były koty i dostał naturalną szczepionkę w postaci lizania nosa, brwi, twarzy przez kota. Koty (brytyjskie)mamy 23 lata i przez te lata nie nabawił się astmy, ba nawet nie ma żadnych objawów alergii. Kiedyś to był katar i łzawienie. No przeszło, a miał się już odczulać. Kot śpi na jego lub mojej głowie, więc kontakt z alergenem ma najgorszy z możliwychsmile
      Jednak czy tak będzie w Waszym przypadku trudno powiedzieć.
    • aerra Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:25
      Mam, ale skrajne. Tzn nie osobiście, my akurat na koty alergii nie mamy, za to u znajomych tak było.
      Sytuacja 1: koleżanka z kotem plus narzeczony (teraz już mąż) z alergią. Alergia niezbyt mocna, ale zauważalna. Po jakimś roku, może dwóch, okazało się, że kontakt z kotem zadziałał jak odczulanie i alergia mu minęła.
      Sytuacja 2: Odwrotnie - alergia się zaostrzyła, leki przestały pomagać (tu alergik akurat kochał bardzo koty i próbował) i niestety o kocie nie było mowy.
      No i jeszcze jakies przypadki, że alergia na kota, ale wystarczyły leki, co najwyżej kot nie miał wstępu do pokoju alergika.
      I jeszcze mam kuzyna, który bywa u nas od czasu do czasu (niezbyt często) - ale z naszymi kotami wytrzymuje maks 2 godziny, potem jest już tak zasmarkany i zapuchnięty, że musi uciekać, ale koty lubi wink
    • hanusinamama Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:30
      Maz tez ma...nawet mu w stestach wyszło. Kot do nas trafił na 2 tygodnie leczenia, przeciągneło sie do miesiąca...i jest juz 11 lat, drugi od 4. Mąz nie ma totalnie żadnych objawów. Rok temu miał potwarzane testy i wyniki są duzo niższe niz te sprzed kota smile
    • jolie Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:32
      Ja znam tylko przypadek dziecka mojej koleżanki - bardzo duże zaostrzenie alergii (nie tylko wziewnej, ale i nawrót azs), koleżanka nawet się przeprowadziła (twierdziła, że kocich alergenów nie jest tak łatwo sie pozbyć, nawet, gdy nie ma juz kota). Mój najstarszy syn ma bardzo silne uczulenie na sierść kota, wystarczy, że wejdzie do mieszkania, gdzie jest kot - wolałam nie ryzykować, nie mamy zwierząt.
      • hanusinamama Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:42
        Ale to zalezy od objawów. jedni sie duszą, inni mają poprzywkę. Moj mąz nie ma objawów ale był w czasie studiów długo odczulany...tyle ze mu kot w wynikach nadal wychodził. Mamy kota 11 lat i po 8 robił znowu badania, chyba go kot odczulił sam smile
        • jolie Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:49
          Ale co "zależy od objawów"? Jak ktoś natychmiast ma czerwone i swędzące oczy i ataki kochania to niby lepiej, bo się nie dusi? Może się pomęczyć? Mój syn reagował nawet na nauczycielkę w I klasie, która miała dużo kotów w mieszkaniu i wiecznie sierść na ubraniu. A do jednej ciotki - kociary nie mógł nawet jeździć, po nocowaniu u niej miał straszne nasilenie objawów.
          • alpepe Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:07
            Mój brat miał uczulenie ogólnie na sierść, wyszło kiedyś przy skórzanej maskotce z futerkiem pewnie królika. Potem ojciec przyniósł do domu kota i brat miał objawy skórne i lekki katar, musiał kichać. A potem mu przeszło. Za każdym razem, jak dłużej przebywał poza domem, to potem miał przynajmniej pokrzywkę. Obecnie ma od lat koty, teraz kocura, wcześniej kotkę, objawów alergii brak.
            • jolie Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:49
              Nie ciskam się. Rady typu "można spróbować" uważam za przynajmniej dziwne. Choć w sumie na własnych dzieciach możesz eksperymentować, to nie zabronione.
              • hanusinamama Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 14:27
                Pisałam niżesz ze alergie ma mąż smile Kot mu wyszedł w testach, kiedys miał na kota pokrzywkę. Wiec kot tesciów wylądował u nas na leczeniu....ze objawów mąż nie miał a kotu było u nas lepiej to został. Gdzie ja pisałam cokolwiek o dzieciach? Autorka tez ma meża alergika...
                • jolie Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 16:22
                  No ok, ja myślałam o swoim synu i pewnie stąd dzieci. Tak szczerze to nie wyobrażam sobie również, że mój facet/partner/mąż ma gdzieś mój dyskomfort i próbuje mnie samozwańczo odczulać przy pomocy zwierzęcia. Koszmar jakiś, ja wiem, co potrafi zrobić z człowiekiem silna alergia. Spokojnie potrafi doprowadzić do myśli samobójczych (przy silnym azsie chociażby).
                  • hanusinamama Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 16:28
                    Nikt nikogo siła nie odczulał kotem. Kot był moich teściów, czytaj rodziców męża. Tzn nie ich ale im podrzucono...chory był. Na wsi jest wet który kotów nie leczy ( nie pytaj!!). Tesc miał zbiory, nie miał jak z kotem codziennie na zastrzyki jeździć a chciał wyleczyć. Wiec kot wylądował u nas (tesciowa wiedziała, ze syn jej ewentualnie wysypki na ciele moze dostać). Kot był miesiąc, w miedzy czasie zaczął spać w naszym łozku i mąz nie miał nawet grama objawów. Decyzją wspólną został u nas. Odczuliło go przy okazji. Bo te 11 lat temu w wynikach wyszła alergia ale juz 3 lata temu nie. Lekarz stwierdził, ze kot męża odczulił do konca (bo był kiedys odczulany u alergologa). Nikogo kotem nie mordowałam.
    • yuka12 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:34
      Dużo zależy od egzemplarza czyli kota. Mam bardzo silną alergię na koty. Potrafiłam mieć atak - kaszel i łzawienie po dotknięciu osoby, która była właścicielką kotów. Ale nie miałam większych problemów, kiedy spałam w domu z kotem wychodzącym (brytyjczyk), nawet jak mnie liznął w przelocie, czy gdy go głaskałam 😁.
    • thea19 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:39
      bywa różnie, można dostać wstrząsu, można reagować na jednego kota a na drugiego nie. Mój szwagier reaguje na wszystkie koty, wytrzymuje max godzinę i wychodzi bo zaczyna łzawić mimo, że koty w salonie nie bywają cały czas, oczyszczacz powietrza chodzi non stop. Alergeny utrzymują się w domu do pół roku po ostatnim dniu bytności kota.
      • yuka12 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 11:40
        Nawet dłużej. Moja alergia + astma to pokłosie mieszkania po małżeństwie z kotem wychodzącym. Symptomy nasiliły się po 2-3 latach czyli grubo powyżej wspomnianego przez ciebie 1/2 roku - częściowo przez stan mieszkania. Właśnie doczytałam, że resztki alergizujących białek mogą pozostać długo w domowym kurzu (dywany np.). Warto o tym pamiętać wynajmując czy kupując mieszkanie po miłośniku zwierząt i będąc uczulonym (lub ktoś z rodziny).
        • thea19 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 14:24
          podstawową czynnością u alergika jest pozbycie się dywanów lub ich regularne pranie. Przy wynajęciu mieszkania powinno się też uprać wszystkie tapicerowane meble. Ślina kota osiada z kurzem nawet na ścianach więc trzeba je umyć.
        • jolie Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 16:27
          >Warto o tym pamiętać wynajmując czy kupując mieszkanie po miłośniku zwierząt i będąc uczulonym

          To jest dla mnie jedno z głównych kryteriów przy poszukiwaniu mieszkania -nie może to być mieszkanie po miłośniku kota/kotów.
          • yuka12 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 18:18
            U mnie alergia pojawiła się po zamieszkaniu - testy kilka lat wcześniej nie wykazały żadnych uczuleń (ale też nie miałam wtedy żadnego kontaktu z sierścią kota i mieszkałam w nieco innych warunkach).
    • princy-mincy Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 09:52
      Tak, mamy.
      Jednego kota musieliśmy wydać po niespełna dwóch latach, on uczulał męża najmocniej. Mąż miał początku astmy i no stop był a lekach. Niestety, odczulanie nic nie dało a mąż jednak ma u pierwszemstwo. Znaleźliśmy kotu dobry i kochający dom,
      Drugie futro było u nas do końca swych dni, ale ostatnie tygodnie jej życia to był koszmar dla mojego męża. Koszmar bo kotka miała chore nerki i posikiwala w różnych miejscach, on od alergenu z jej moczu miał silny nawrót alergii.
      Ogólnie dziwi mnie ze obiecałaś dziecku kota w takiej sytuacji.
      Nasze dzieci bardzo chciałyby mieć jakiekolwiek zwierzę, choćby i jaszczurke, marzą o świnkach morskich, ale wszystko ucinamy, nie chcemy dawać im nadziei na zwierzę, którego mieć nie będą.
    • slonko1335 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 10:20
      Rożnie. Moje dziecko dostawało duszności po wizycie u cioci która miała kota. Poza tym dwoje alergików w domu a na koty u nas zareagowałam tylko ja i żadne z nich....ale moje objawy nie są uciążliwe no i kotów na stałe nie mamy. weźcie kota na tymczas i zobaczycie co się będzie działo.
    • mamtrzykotyidwa Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 11:27
      Jeśli objawy są niewielkie, to jest szansa, że po roku miną, ale to loteria.
      Jak mąż ma uczulenie, to u syna też może wyjść problem za jakiś czas.

      Ktoś tu dobrze radził, żeby wziąć na razie kota na tymczas z jakiejś fundacji, pomożecie kotu i fundacji i będziecie mogli się przekonać, czy kot może być, czy nie i czy w ogóle kota chcecie, bo po miesiącu syn może mieć go dosyć i problem sam się bezproblemowo rozwiąże.
    • leni6 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 11:47
      W braniu kota to nie, ale mój mąż już po jednej nocy w domu z kotem wygląda okropnie, więc nie zdecydowlałabym się na kota w domu. Natomiast moja mama, która nie miała wcześniej alergii na koty (ale ogólnie jest alergikiem), po kilkunastu latach posiadania kota zaczęła mieć alergię na wszystkie pozostałe, na swojego nie reagowała. Nie polecam generalnie przy dzieciach alergicznych, bo ciągle będziesz słyszała od lekarza że masz się pozbyć kota.
    • chatgris01 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 12:54
      Mój mąż ma uczulenie i mamy koty od 22 lat. Uczulenie mu się zmniejszyło (ale do jego sypialni koty wstępu nie mają, a do dziennego ograniczony).
      Ważne-niektóre koty uczulają mocniej, niektóre słabiej, a są i takie co wcale.
    • stephanie_harper2 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:14
      Nie wiem jak z dorosłymi facetami. Ale mój syn jak był mały i mieliśmy 2 koty to nie miał objawów. Potem parę lat kota nie mieliśmy niestety bo zeszły z tego świata. I u teściów i mojej mamy, którzy mają psa i kota (tak w skrócie), dostawał alergii. Czerwone oczy, katar itd. Potem z różnych względów musieliśmy kocicę mamy wziąć do siebie. Parę dni było nieciekawie, objawy alergii. Nawet zapisałam na odczulanie. Kilka dni i mu przeszło. Czyli chyba organizm się przyzwyczaja do alergenu i zwalcza to. Ale to dowód anegnotyczny nie poparty badaniami. Tak się u nas zadziało.
    • swinka-morska Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:25
      Pytanie zbiorowe, do osób wspominajcąych o odczulaniu - o jakim odczulaniu piszecie?
      Coś konkretnego z medycyny opartej na faktach czy "czary-mary dziwne kulki do potrzymania odczulające wszystko"?
      • stephanie_harper2 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:31
        Idziesz do lekarza, alergika i robią testy. W zależności od tego co wyjdzie coś tam podają, dokładnie nie wiem bo u mnie problem się skończył i potrzeby nie było. Ale raczej nie czary-mary bo znajoma córkę odczuliła.
      • eliszka25 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 14:07
        Nie są to żadne czary mary ani dziwne kulki. Poczytaj trochę, to będziesz wiedziała, o co chodzi. Odczulanie zleca lekarz alergolog po zrobieniu dokładnych testów z krwi i skórnych. Ja akurat dostawałam zastrzyki, ale można też odczulać się szczepionką doustną. Dzięki odczulaniu od 10 lat jedynym moim problemem w okresie pylenia traw i brzozy jest częstsze kichanie i czasem łzawienie oczu. Wcześniej się dusiłam.
    • eliszka25 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 13:53
      To zależy, może być różnie. Ja mam bardzo silną alergię na koty. Wystarczyło, że przyszła do mnie w odwiedziny koleżanka, która miała 2 koty (bez kotów) i po 2-3 godzinach przebywania w jej towarzystwie zaczynałam mieć problemy z oddychaniem. Odwiedziny u niej odbywały się sporadycznie, bo choć przed wyjściem z domu połykałam tabletkę i brałam z sobą inhalator, to po najdalej 2-3 godzinach musiałam przynajmniej wyjść na dwór, żeby się nie udusić. Nie muszę mieć bezpośredniego kontaktu z kotem, wystarczy, że przebywam w domu, gdzie mieszka kot lub z kimś, kto ma kota.

      Lubię koty i one lubią mnie, ale w domu nie mamy i mieć nie będziemy.

      Zależy jak silna jest alergia twojego męża i czym się objawia. Łzawienie, wysypkę czy kichanie, można jakoś znieść, jeśli nie są bardzo silne i leki to ograniczają. Bez oddychania wytrzymać się jednak nie da.
        • eliszka25 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 15:51
          Poczytałam sobie twoje odpowiedzi w tym wątku i naprawdę nie bardzo rozumiem po co składałaś dziecku obietnice bez pokrycia. Twój mąż ma alergię, nie zgodzi się na odczulanie czy jakikolwiek inny dyskomfort związany z kotem, to po co tego kota dziecku obiecałaś? No chyba, że na serio rozważasz wymianę męża na kota 😄
            • eliszka25 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 20:34
              Niestety, nie da się przewidzieć, jak będzie. Może kot zadziała jak odczulanie, a może spowoduje nasilenie alergii. Ja się przy kotach duszę i nigdy nie zaryzykowałabym sprowadzenia kota do domu alergika.
                • eliszka25 Re: Kot przy alergiku 09.09.20, 21:17
                  To wszystko kwestia osobnicza i na dodatek może się zmienić. Jako dziecko nie miałam alergii na koty i byłam typową „kocią mamą”. Ciągle bawiłam się z kotami, kociakami. Alergia objawiła się u mnie dopiero, jak byłam dorosła i wyprowadziłam się z domu rodziców, którzy mieli koty. Z tym, że moi rodzice mieli gospodarstwo i koty były w stodole, nie w domu, więc nigdy z kotem w jednym domu nie mieszkałam. Niestety, moja alergia jest na tyle silna, że nigdy nie zaryzykuję kota w domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka