Moja żona zauważyła, że jestem smutny. Zapytała dlaczego. Powiedziałem jej, jak mnie tu traktujecie. A ona mi na to:
"– Nie miej im tego za złe. Kocham cię, nawet choćby cały świat cię nie lubił. Czy wolałbyś, żeby było odwrotnie?
– Nie!!!
– Więc nie pisz już więcej na forum. Niech to będzie dla mnie dodatkowy prezent urodzinowy."
Żegnam Was zatem i życzę Wam wiele miłości, szczęścia w małżeństwach i związkach. A teraz już idę popatrzyć w piękne oczy mojej tchnącej dobrocią i miłością Mistrzyni