21mada 11.09.20, 22:19 Czy ktoś z was jest na takiej diecie: bez laktozy, bez glutenu, bez czerwonego mięsa? Co jecie? Proszę o przykłady posiłków. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kk345 Re: A taka dieta? 11.09.20, 22:29 Wino. Wino nie ma laktozy, glutenu ani mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: A taka dieta? 11.09.20, 23:02 No ale do czerwonego wina wypada zjeść krwisty befsztyk... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: A taka dieta? 11.09.20, 23:22 Prezentujesz jakieś sztywne konwenanse, a pozujesz na taką wyzwoloną... jak mus, to mus, weź befsztyk sojowy Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: A taka dieta? 11.09.20, 22:50 Bierzmy schemat żywienia (dokładniej: rozszerzania diety) niemowląt z lat 90-tych i lecimy po kolei tak do 10. miesiąca włącznie. Mleko wykluczamy. Jajko w 10. miesiącu i to jest granica. Potem wchodzi gluten, jogurty i inne takie. Tak po kolei to chyba leciało: puree z marchewki lub ziemniaka, potem razem, dyniowate, buraczki, kapustne, pozostałe okopowe. Jabłko, skrobane, gotowane. Kleik ryżowy, kukurydziany. Jabłko z kleikiem. Gruszki. Brzoskwinie. Mięso drobiowe (w sensie indyk, kurczak) lub królicze. Tu już prawie profesjonalne zupy. Jak dla ciebie, możesz posolić. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: A taka dieta? 11.09.20, 23:06 😊 W sumie to z obiadami nie ma problemu - kurczak z ziemniakami albo ryba z warzywami. Ale co jeść na śniadanie i lunch? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: A taka dieta? 11.09.20, 23:12 to samo co na pozostałe, wczym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: A taka dieta? 12.09.20, 00:36 Nie no, posiłki powinny być urozmaicone. Na śniadanie kurczak z warzywami, na kolację ryba z ziemniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: A taka dieta? 12.09.20, 08:03 no i? co złego jest w takim zestawie? jeśli tak sztywno trzymasz się konwenansów to może daj sobie spokój z dietami wykluczającymi, co? jeśli się upierasz to po prostu zanotuj na kartce co ci wolno, to ci się rozjaśni co jeść na śniadania i kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: A taka dieta? 12.09.20, 10:19 A ty co jesz na śniadanie? Bo chyba jesteś na podobnej diecie? Ja zawsze lubiłam chleb z szynką i serem. 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:39 Ja np. ramen w zimie. Robisz gar wywaru, mrozisz wiekszosc i wyciagasz po trochu. Makaron moze byc z azjatyckiego sklepu a moze byc i zwykly domowy, moze byc bezglutenowy. Dodatki wedle uznana i tego co jest dostepne w lodowce. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:09 na śniadanie, którego często nie jadam, może być ryż + surówka + zimne mięso, łosoś lub jajecznica, wszystko ślicznie podane na mikrotalerzyku z japońskiego serwisu Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: A taka dieta? 13.09.20, 14:15 Ja sniadanie jadam i jadam najchetniej na cieplo. Po prostu musialm sobie znalezc nowe smaki i nowe dania. Szczerze, kanapka z weganskim serem i wedlina drobiowa, bez masla i bezglutenowym chlebie smakuje tak sobie. Ale juz taka szakszuka z kasza gryczana na przyklad to moze byc bardzo fajne danie sniadaniowe. Niestety ja nie moge jajek. Dlatego jadam na przyklad weganski ramen z tofu. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: A taka dieta? 12.09.20, 10:26 Zmęczyłam się od samego czytania. Dzisiaj w ramach diety będzie gicz wołowa z wolnowaru z kluskami śląskimi. I wino do tego. Możliwe, że bez laktozy. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:23 Opowiedz coś o wolnowarze. Jak się w tym gotuje? Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:02 Wolnowar składa się z kamionkowego (u mnie, podobno bywaja też inne) naczynia i urządzenia trzymającego ciepło. Ma trzy programy, low, high i potrzymywanie ciepła. Niestety, nie pamiętam jaką temperaturę trzymaja na tych programach. Generalnie idea jest taka, żeby potrawę gotować dłuuugo w niskiej temeperaturze. Doskonale sprawdza się do przerządzania mięs, również tych z natury twardych. Wołowina i dziczyzna uwielbiają wolnowar. Kapusta kocha wolnowar. Zaletą jest możliwość przyrządzania czasochłonnych potraw bez pilnowania. W wolnowarze nic nie przypali, nie przywrze. Kiedy mam chęć zrobić dżem wrzucam do misy owoce, nastawiam na kilkanaście godzin powolnego duszenia i mogę wyjć z domu, iść spać, cokolwiek. Rano wrzucam do urządzenia mięso i jakieś warzywa i po powrocie z pracy mam wszystko gotowe. Kolejna zaleta to brak tłuszczu, lub w przypadku niektórych potraw minimalna jego ilość. No i smak, rzecz jasna. Nigdy nie ugotowałam tak dobrego bulionu warzywnego jak z wolnowaru. Wady są dwie. Nie przyzsmażysz mięsa przed pieczniem, no i jest trudność w redukcji sosu. Na szczęście misę kamionkową można wsadzić do piekarnika. Można wsadzić zawartość przed wolnowarzeniem, albo po, i dokończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_2009 Re: A taka dieta? 13.09.20, 17:54 W pierwszej chwili nie mogłam zrozumieć po co Ci mięso w dżemie... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:41 U mnie wspomniana wczoraj zupa selerowa, zupa paprykowa, na drugie medaliony drobiowe (ale z boczkiem, więc czerwone mięso będzie), sałata z figami i gnocchi. Na deser ciasto czekoladowo-malinowe. Do tego wina, wina są bez laktozy 😃 Imprezę mam Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:06 Muszę się kiedyś do ciebie wprosic na obiad. Koniecznie z deserem Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: A taka dieta? 12.09.20, 14:04 Bardzo chętnie, odpłacisz przepisami Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:37 Ja nie jem jajek, nabialu i wolowiny i drobiu, ale mam latwiej bo jem gluten. Np. na sniadanie dzisiaj chleb razowy, awokado rozgniecione z sosem sojowym i oliwa z oliwek, pomidor w plastrach. Na lunch zupa dyniowa, grzanki z oliwa, czosnkiem, pomidorami i cebulka. Na kolacje podejrzewaém, ze makaron z ciecierzyca z jadlonomi. No tak mniej wiecej to wyglada, 90% czasu jem po wegansku. Czasem kupuje krolika, czasem jagniecine, czasem krewetki, czasem rybe ale nie czesciej niz 2-3 razy w tygodniu. Nie jadam wedlin i jajek i to jest najtrudniejsze. Ogolnie polecam Jadlonomie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:06 nie wiem w czym łatwiej, ja jem wszystko z ryżem, chleba i tak nie lubię, makaronu też nie wędlin nie jadam od lat, jajka od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: A taka dieta? 13.09.20, 14:22 No ja akurat za ryzem nie przepadam. Po prostu ciezko pozbyc sie przyzwyczajen, ktore ma sie od dziecka. Ja na przyklad czesto jadam kanapki z jajkiem w plastrach, jajecznice, omlety, paste jajeczna, salatki z jajkiem itd. Jak musialam odstawic jajka to sie okazalo, ze moje ulubione jedzenie bez jajek nie istnieje. Musialam poszukac nowych smakow. Poza tym jajka sa wszedzie wiec musze uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
elenelda Re: A taka dieta? 12.09.20, 15:06 Piekę chleby bezglutenowe, na śniadanie jem owsianki na wodzie z owocami, orzechami i gorzką czekoladą, pasty warzywne do pieczywa bezglutenowego. Jeżeli nie jesteś weganką to jesz normalnie jajka, ryby, drób, kasze (gryczana, jaglana), ziemniaki, ryż, warzywa, owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: A taka dieta? 13.09.20, 10:46 Próbowałam chleb bezglutenowy, kupny i własnoręcznie pieczony, i to nie to. Przez miesiąc się nie przyzwyczaiłam. Właśnie rezygnacja z chleba jest najgorsza. Do jajecznicy musi być chleb. Śniadania i lunch to wyzwanie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: A taka dieta? 13.09.20, 11:17 jajecznica z ryżem jest super chleb bezglutenowy zawiera często gorsze składniki niż sam gluten, więc nie tędy droga Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: A taka dieta? 13.09.20, 16:18 Nie jem mięsa, ani niczego co zawiera białko krowie. Luzik. Na gluten ciężej uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: A taka dieta? 13.09.20, 18:05 Bez glutenu, czasem bez laktozy, okresowo bez mięsa. Dziś na śniadanie owsianka z karmelizowanymi na oleju kokosowym bananami, koło 15.tej zjadłam 2 kanapki z majonezem, sałatą i szynką, w piecu dochodzi karkówka duszona z warzywami dla syna i męża, ja zjem ratatouile z wczoraj. Generalnie jesienią na śniadania często jemy kasze z owocami (owsianka, jaglana, quinoa) potem zdarzają się kanapki z domowego chleba bg, na obiadokolację warzywa duszone, pieczone, drób, wieprzowina rzadko. W ostatnim tygodniu były: mielone, pieczony kurczak, makaron z pomidorami, kasza gryczana z warzywami, curry, ratatouille, a i jeszcze naleśniki na mleku kokosowym robiłam, bo kolega bezmleczna przyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś