Dodaj do ulubionych

A taka dieta?

11.09.20, 22:19
Czy ktoś z was jest na takiej diecie: bez laktozy, bez glutenu, bez czerwonego mięsa? Co jecie? Proszę o przykłady posiłków.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: A taka dieta? 11.09.20, 22:50
      Bierzmy schemat żywienia (dokładniej: rozszerzania diety) niemowląt z lat 90-tych i lecimy po kolei tak do 10. miesiąca włącznie. Mleko wykluczamy.

      Jajko w 10. miesiącu i to jest granica. Potem wchodzi gluten, jogurty i inne takie.

      Tak po kolei to chyba leciało: puree z marchewki lub ziemniaka, potem razem, dyniowate, buraczki, kapustne, pozostałe okopowe.
      Jabłko, skrobane, gotowane.
      Kleik ryżowy, kukurydziany.
      Jabłko z kleikiem.
      Gruszki. Brzoskwinie.
      Mięso drobiowe (w sensie indyk, kurczak) lub królicze.
      Tu już prawie profesjonalne zupy.

      Jak dla ciebie, możesz posolić.
            • fitfood1664 Re: A taka dieta? 12.09.20, 08:03
              no i? co złego jest w takim zestawie?
              jeśli tak sztywno trzymasz się konwenansów to może daj sobie spokój z dietami wykluczającymi, co?
              jeśli się upierasz to po prostu zanotuj na kartce co ci wolno, to ci się rozjaśni co jeść na śniadania i kolacje
                • black_halo Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:39
                  Ja np. ramen w zimie. Robisz gar wywaru, mrozisz wiekszosc i wyciagasz po trochu. Makaron moze byc z azjatyckiego sklepu a moze byc i zwykly domowy, moze byc bezglutenowy. Dodatki wedle uznana i tego co jest dostepne w lodowce.
                • fitfood1664 Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:09
                  na śniadanie, którego często nie jadam, może być ryż + surówka + zimne mięso, łosoś lub jajecznica, wszystko ślicznie podane na mikrotalerzyku z japońskiego serwisu wink
                  • black_halo Re: A taka dieta? 13.09.20, 14:15
                    Ja sniadanie jadam i jadam najchetniej na cieplo. Po prostu musialm sobie znalezc nowe smaki i nowe dania. Szczerze, kanapka z weganskim serem i wedlina drobiowa, bez masla i bezglutenowym chlebie smakuje tak sobie. Ale juz taka szakszuka z kasza gryczana na przyklad to moze byc bardzo fajne danie sniadaniowe. Niestety ja nie moge jajek. Dlatego jadam na przyklad weganski ramen z tofu.
        • triismegistos Re: A taka dieta? 12.09.20, 13:02
          Wolnowar składa się z kamionkowego (u mnie, podobno bywaja też inne) naczynia i urządzenia trzymającego ciepło. Ma trzy programy, low, high i potrzymywanie ciepła. Niestety, nie pamiętam jaką temperaturę trzymaja na tych programach.
          Generalnie idea jest taka, żeby potrawę gotować dłuuugo w niskiej temeperaturze. Doskonale sprawdza się do przerządzania mięs, również tych z natury twardych. Wołowina i dziczyzna uwielbiają wolnowar. Kapusta kocha wolnowar.
          Zaletą jest możliwość przyrządzania czasochłonnych potraw bez pilnowania.
          W wolnowarze nic nie przypali, nie przywrze. Kiedy mam chęć zrobić dżem wrzucam do misy owoce, nastawiam na kilkanaście godzin powolnego duszenia i mogę wyjć z domu, iść spać, cokolwiek. Rano wrzucam do urządzenia mięso i jakieś warzywa i po powrocie z pracy mam wszystko gotowe.
          Kolejna zaleta to brak tłuszczu, lub w przypadku niektórych potraw minimalna jego ilość.
          No i smak, rzecz jasna. Nigdy nie ugotowałam tak dobrego bulionu warzywnego jak z wolnowaru.
          Wady są dwie. Nie przyzsmażysz mięsa przed pieczniem, no i jest trudność w redukcji sosu. Na szczęście misę kamionkową można wsadzić do piekarnika. Można wsadzić zawartość przed wolnowarzeniem, albo po, i dokończyć.
      • daniela34 Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:41
        U mnie wspomniana wczoraj zupa selerowa, zupa paprykowa, na drugie medaliony drobiowe (ale z boczkiem, więc czerwone mięso będzie), sałata z figami i gnocchi. Na deser ciasto czekoladowo-malinowe. Do tego wina, wina są bez laktozy 😃
        Imprezę mam
    • black_halo Re: A taka dieta? 12.09.20, 11:37
      Ja nie jem jajek, nabialu i wolowiny i drobiu, ale mam latwiej bo jem gluten. Np. na sniadanie dzisiaj chleb razowy, awokado rozgniecione z sosem sojowym i oliwa z oliwek, pomidor w plastrach. Na lunch zupa dyniowa, grzanki z oliwa, czosnkiem, pomidorami i cebulka. Na kolacje podejrzewaém, ze makaron z ciecierzyca z jadlonomi. No tak mniej wiecej to wyglada, 90% czasu jem po wegansku. Czasem kupuje krolika, czasem jagniecine, czasem krewetki, czasem rybe ale nie czesciej niz 2-3 razy w tygodniu. Nie jadam wedlin i jajek i to jest najtrudniejsze.

      Ogolnie polecam Jadlonomie.
        • black_halo Re: A taka dieta? 13.09.20, 14:22
          No ja akurat za ryzem nie przepadam. Po prostu ciezko pozbyc sie przyzwyczajen, ktore ma sie od dziecka. Ja na przyklad czesto jadam kanapki z jajkiem w plastrach, jajecznice, omlety, paste jajeczna, salatki z jajkiem itd. Jak musialam odstawic jajka to sie okazalo, ze moje ulubione jedzenie bez jajek nie istnieje. Musialam poszukac nowych smakow. Poza tym jajka sa wszedzie wiec musze uwazac.
    • elenelda Re: A taka dieta? 12.09.20, 15:06
      Piekę chleby bezglutenowe, na śniadanie jem owsianki na wodzie z owocami, orzechami i gorzką czekoladą, pasty warzywne do pieczywa bezglutenowego. Jeżeli nie jesteś weganką to jesz normalnie jajka, ryby, drób, kasze (gryczana, jaglana), ziemniaki, ryż, warzywa, owoce.
      • 21mada Re: A taka dieta? 13.09.20, 10:46
        Próbowałam chleb bezglutenowy, kupny i własnoręcznie pieczony, i to nie to. Przez miesiąc się nie przyzwyczaiłam.
        Właśnie rezygnacja z chleba jest najgorsza. Do jajecznicy musi być chleb. Śniadania i lunch to wyzwanie.
    • aga_sama Re: A taka dieta? 13.09.20, 18:05
      Bez glutenu, czasem bez laktozy, okresowo bez mięsa. Dziś na śniadanie owsianka z karmelizowanymi na oleju kokosowym bananami, koło 15.tej zjadłam 2 kanapki z majonezem, sałatą i szynką, w piecu dochodzi karkówka duszona z warzywami dla syna i męża, ja zjem ratatouile z wczoraj.
      Generalnie jesienią na śniadania często jemy kasze z owocami (owsianka, jaglana, quinoa) potem zdarzają się kanapki z domowego chleba bg, na obiadokolację warzywa duszone, pieczone, drób, wieprzowina rzadko. W ostatnim tygodniu były: mielone, pieczony kurczak, makaron z pomidorami, kasza gryczana z warzywami, curry, ratatouille, a i jeszcze naleśniki na mleku kokosowym robiłam, bo kolega bezmleczna przyszedł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka