Dodaj do ulubionych

corona >1000

19.09.20, 15:49
Rekord zakażeń.
Nie przez wakacje, nie przez szkoły, przedszkola, żłobki, wesela, sanatoria, nie przez markety budowlane i niebudowlane, i nie przez kosmetyczki i fryzjerów.
Liczba zakażeń wzrosła, kiedy ograniczono liczbę testów. Szczególnie kiedy chory na covid może wyjść z domu jak się dobrze czuje a nie jak ma wynik negatywny. Nie potrzebuje żadnego wyniku, niech mu tylko temperatura spadnie.
Po prostu: możemy sobie wsadzić wszystkie lokdauny, "obostrzenia", kolorowe powiaty i inne fisie. Jak ktoś chce coś opanować, to nie uwalając całe społeczeństwo w domu, tylko rzucając siły i środki do szpitali i laboratoriów. Tylko tyle i nic więcej.
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 15:58
      >Szczególnie kiedy chory na covid może wyjść z >domu jak się dobrze czuje a nie jak ma wynik >negatywny
      No ale przecież są badania, że test wykrywa nieaktywne, niezakazne cząstki RNA, nie ma więc powodu, żeby opierać na tym badaniu prognozując wyzdrowienie. A Francuzi wybadali, że u osób niehospitalizowanych (tj lekkie lub bezobjawowe zakażenia) zarazliwosc trwa do 5 doby, później obecne są cząstki niezakazne. Francuzi skrócili kwarantannę do 7 dni.
      • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 16:02
        mały off top - niehospitalizowana nie oznacza automatycznie lekkiego przejścia choroby. Może być ciężkie, ale jeszcze nie kwalifikujące się.
        • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 17:21
          >mały off top - niehospitalizowana nie oznacza automatycznie lekkiego przejścia choroby

          a skąd takie informacje?
          Do lekkich objawów nie wymagających hospitalizacji należy kaszel, gorączka, ból gardła, biegunka , wysypka, zaburzenia smaku i węchu, zapalenie jąder itp. przypadłości.
          Stan średnio ciężki wymaga podania tlenu = tlenoterapia w szpitalu oraz często włączenie leków stosowanych w leczeniu Covid . Na tym etapie masz duszności.
          Ciężki/ bardzo ciężki - podłączenie do respiratora/ ECMO.
          I teraz i za czasów kiedy jak chorowałam do momentu kiedy pacjent się nie dusił nikt nie trafiał do szpitala.
          Znam tylko jeden przypadek starszej osoby, która z lekkimi objawami Covid trafiła do szpitala - pacjent po przeszczepie. Od razu włączono mu leczenie remdesivirem ? Jeśli trafiali inni nasi znajomi to zwykle już w momencie podjęcia tlenoterapii. Reszta leczona objawowo w domu.Pojedyncze przypadki były w szpitalusmile Na szczęściesmile
          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 18:46
            o .. i zapalenie jąder to też lekki objaw. Zaczynam się baćbig_grin okazuje się, że wszystko co nie doprowadzi cię na granicę smierci to "lekki" objaw
            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 20:42
              A zapalenie jąder jest śmiertelną chorobą? Chyba dla plemników...
              Tak objawy Covid, które nie stanowią zagrożenia życia stanowią lekką postać choroby i możesz sobie to zaklinać ile chcesz. W dniu dzisiejszym na 1002 zdiagnozowanych chorych tylko 52 osoby wymagały hospitalizacji.To mogli być równie dobrze chorzy zdiagnozowani kila dni temu. Od kilku dni mamy stałą ilość chorych na OIOM-ie - dziś 83 osoby. Średni czas pobytu chorych na OIOM wynosi ok. 20 dni. Daj naprawdę korzystać z hospitalizacji tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Mamy też inne choroby niż Covid. Dużo więcej osób leży w stanie ciężkim na kardiologii i onkologii.
              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 20:50
                Nie mówimy o śmiertelności tylko o tym czy objawy są lekkie. Być może są lekkie jak na covid ale same w sobie nie są lekkie.

                Daj naprawdę korzystać z hospitalizacji tym, którzy tego najbardziej potrzebują

                Że co? A ja komuś czegoś nie daję? Po prostu kwestionuje, że objawy dzielą się na lekkie i bezpośrednio zagrażające życiu. Po środku jest cała skala, niekoniecznie "lekka'.
                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:10
                  >Nie mówimy o śmiertelności tylko o tym czy objawy są lekkie. Być może są lekkie jak na covid >ale same w sobie nie są lekkie.

                  No właśnie sobie odpowiedziałaś na pytanie - są lekkie ja na covid.

                  >Po prostu kwestionuje, że objawy dzielą się na lekkie i bezpośrednio zagrażające życiu. Po >środku jest cała skala, niekoniecznie "lekka'.

                  Moja droga skala chorych na Covid jest bodajże 5 stopniowa, chociaż niektórzy wirusolodzy bezobjawowych nie uznają za chorych. Ja opisałam 3 stopnie powyżej. I dyskutuj sobie dalejbig_grin
                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:28
                    I dyskutuj sobie dalej

                    Musiałabym mieć z kim wink Dobranoc.
                    • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:31
                      Chyba sama ze sobą dyskutujeszbig_grin
                      Procedur nie zmieniszsmile
                      • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:36
                        ???

                        Tak, bo chcę zmienić procedury i wszystkich zamykac w szpitalach wink ech...
                        • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:45
                          No takie mam wrażenie...
                          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:56
                            A wystarczy czytać....

                            Rozumiem, że reszta Twoich wypowiedzi to też "wrażenia"
                            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:02
                              No właśnie mam kolejne wrażenie, że nie czytaszsmile
                              Jeszcze raz napiszę objawy subiektywne nie = objawy kliniczne.
                              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:08
                                memphis już dodała objawy "umiarkowane" , pojawiły się też uwagi "jak na chorobę x"

                                ale ty dalej będziesz się upierac, że są albo lekkie albo zagrażające życiu i nic po srodku
                                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:17
                                  Napisałam o trzech stopniach z 5 a ty dalej swojebig_grin
                                  Też napisałam, że ja na Covid. Nie czytasz...
                                  Tak moje objawy były lekkie. Mam ci przesłać dokumentację medyczną?
                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:19
                                    To może wróć do początku dyskusji o przypomnij sobie co kwestionowałam. Pa
                                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:18
                                  Nie napiszę lekarzowi chorób zakaźnych, że się nie znabig_grin
                                  W sprawie objawów i ich kwalifikacji niech się zwróci do Chococaffebig_grin
                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:20
                                    Cóż , inny lekarz zakaźny nie określił objawów , o których pisałam jako lekkich a pacjent był w domu.
                                    • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:29
                                      Lekarz zakaźnik przy objawach Covid w domu? Hello, nie opowiadaj mi bajek.
                                      Ja mam dokumentację medyczną i opis przypadku tylko dlatego, że mam badania kliniczne i oddałam osocze. Pacjenci domowi lekarza ze specjalnością chorób zakaźnych widzą na ekranie telewizora. Pa.
                                      • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:30
                                        Francja, marzec
                                        • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:32
                                          p.s. 2 osoby z kontaktu w szpitalu, dwie w domu. Ja miałam być piąta.
                                        • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:36
                                          Sorry ale wiem jak wyglądało diagnozowanie i procedury we Francji w marcusmile Chorowali moi rodzice. Tak mieszkają we Francji. Diagnoza przez telefon. Obserwować a do czasu pojawienia się duszności nie zawracać tyłka, nie wychodzić z domu (nawet na balkon). Lekarza przez 3 tygodnie choroby nie widzieli na oczy, nie mieli testów (no bo się nie dusili), nie mają żadnej dokumentacji medycznej. Do szpitala trafił tylko jeden ich znajomy. I tyle w temacie Marioli.
                                          Mam Ci dalej opisywać?
                                          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:41
                                            Nie, wierzę ludziom, którym znam a nie netowym bytom.

                                            Zwłaszcza takim , którzy chorowali, ale testów nie mieli.

                                            p.s. chyba ci sie procedury lub pomyliły.
                                          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:42
                                            [i]Chorowali moi rodzice. Tak mieszkają we Francji. Diagnoza przez telefon. Obserwować a do czasu pojawienia się duszności nie zawracać tyłka, nie wychodzić z domu (nawet na balkon). Lekarza przez 3 tygodnie choroby nie widzieli na oczy, nie mieli testów (no bo się nie dusili), nie mają żadnej dokumentacji medycznej[/i]

                                            p.s. to kumu robili testy we Francji?wink
                                            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:48
                                              Wiesz jak zliczano chorych m.in w Estonii, Belgii, Francji - nie na podstawie testów a objawów, ta przez telefon. Moi rodzice nie mieli testów w marcu. Dopiero w Polsce zrobili testy na przeciwciała i dlatego wiedzą, że są chorzy.
                                              Ja nie wierzę Tobie.Tak jesteś bytem internetowym. EOT.
                                              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:50
                                                Komu robili testy we Francji?wink Rozumiem, ze pytanie niewygodne.
                                                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 23:00
                                                  Masz ja krowie na rowie jak testowano. Niech Ci dziewczyny z Belgii napiszą ja u nich testowanosmile Tak samo testuje się w Polsce obecnie...
                                                  oko.press/francja-mowi-prawde-o-zarazie/
                                                  I teraz i w marcu na test potrzebna była recepta - testy wykonywano głównie tym osobom, które znalazły się w szpitalu. W innym przypadku kontakt tylko przez Samu Centre 15 albo Assurance Maladie (dla osób z kontaktu).
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:06
                                                    A na co mi dziewczyny z Belgi????

                                                    I co link ma wspólnego z faktem , że testy były robione (nie twierdzę, że wszystkim!)

                                                    I dlaczego podważasz fakt, że komuś zrobiono test (bo miał powazne objawy a nie kaszelek i był silny kontekst kontaków)????
                                              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:54
                                                p.s. a twoi rodzice mogli przejśc bezobjawowo w innym czasie, nie wtedy. Nie pisz bzdur o tym, że "chorowali ale nie mieli testów" bo procedury nie przewidywały testów (????)

                                                Ja pisze o przypadku potwierdzonym a nie domniemanym - potwierdzonym kontekstem (bliski kontakt z osobami już przetestowanymi i w szpitalu, jak teraz plus objawy) i testem.
                                                • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:56
                                                  errata - "jak teraz" wkradło się przypadkiem.
                                                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 23:05
                                                  >p.s. a twoi rodzice mogli przejśc bezobjawowo w innym czasie, nie wtedy.

                                                  Tak trzy lata wcześniejbig_grin
                                                  Jak i 3/4 mieszkańców ich kamienicybig_grin
                                                  Skoro mieli przeciwciała to przeszli to w marcu i nie bezobjawowo. Mieli objawy, które skłoniły ich do kontaktu ze służbami. I usłyszeli to co usłyszeli.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:08
                                                    Ale sama twierdzisz, ze jest wiele bezobjawowych, a to co było w marcu nie było testowane big_grin W marcu mógł być onny wirus np grypy? Bo wiesz, to, że pojawił się koronawirus nie oznacza, że inny wymarływink
                                                  • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 23:16
                                                    Matko ty jednak czytasz co chceszbig_grin I sobie jeszcze interpretujesz ja chcesz.
                                                    Skoro w maju masz wysokie miano przeciwciała na Covid to nie ma wuja abyś nie przeszła tego kilka tygodni wcześniej, mając przy okazji utratę węchu i smaku, kaszel, gorączkę.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:20
                                                    To tylko domniemanie. Covida mogli przejśc bezobjawowo tydzien wczesniej wink
                                                  • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 10:39
                                                    Choco,

                                                    Ona ma rację. W marcu w BE i NL tak dokładnie było. Jeśli historia pacjenta oraz jego objawy były oczywiste, w diagnozę wpisywano COVID. BEZ ROBIENIA TESTÓW.
                                                    U mnie w pracy jedna osoba miała dosyć ciężki przebieg choroby. Jeszcze nie szpitalny ale 3 tyg. w łóżku. Nigdy nie miała robionego testu.
                                                    Testowano WSZYSTKIE hospitalizacje, bo tutaj trzeba wiedzieć gdzie człowieka położyć i jak z nim postępować.
                                                    Stąd takie a nie inne statystyki - zwłaszcza Zgonów.
                                                    Myśmy naprawdę nie mieli tu Armageddonu, ale ze statystyk tak to wygląda.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 10:44
                                                    Ona ma rację. W marcu w BE i NL tak dokładnie było. J

                                                    Nie wiem jak było w Belgii i Francji. Piszę o Francji gdzie ktoś miał zrobiony test w okolicznosciach, o których pisałam. I miał test na 100%.

                                                    U mnie w pracy jedna osoba miała dosyć ciężki przebieg choroby. Jeszcze nie szpitalny ale 3 tyg. w łóżku

                                                    To był lekki przebieg skoro nie w szpitalu. Może dlatego nie miał testu?wink
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 10:50
                                                    p.s. i co najważniejsze bo o to chodzi w tej poddyskusji - widział lekarza zakaźnika , bzdurą jest, że WSZYSTKIM kazano się obserwowac w domu i wszystko przez telefon.
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 20.09.20, 11:39
                                                    Osoba, o której piszesz miała delikatnie mówiąc szczęście.Nikt z moich francuskich znajomych, a chorowało ich bardzo dużo osób, nie miało testu w kierunku koronawirusa. NIKT! Diagnoza do czasu pojawienia się duszności była wyłącznie telefoniczna. Testy wykonywano tym, którzy pojawili się w szpitalu i to NIE WSZYSTKIM! W marcu, w kwietniu, w Paryżu nie było testów, masek, przyłbic, kombinezonów ochronnych, testów dla personelu medycznego.Wielu moich zakażonych znajomych to właśnie personel medyczny i ich rodziny.
                                                    We Francji do czasu pojawienia się duszności mówi się o przebiegu nieciężkim. I tyle, i aż tyle. W marcu, kwietniu francuscy lekarze chorób zakaźnych, nawet ci starsi, byli skoszarowani w szpitalach zakaźnych jak w stanie wojny! Mój znajomy, lekarz tej specjalności, nie widział rodziny przez 9 tygodni! Oglądał jedynie pacjentów w stanie bardzo ciężkim. Wszystkie siły były skierowane na ratowanie tych, którzy się dusili - tak przebiega koronawirus w stanie ciężkim.
                                                    Skończ tą dyskusję. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Sami Francuzi mówią, że mają statystyki z kosmosu wyjęte. Twój dowód ma charakter jedynie anegdotyczny. Rzeczywistość wyglądała inaczej.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 11:49
                                                    Tych jaskółek było ponad 36 000

                                                    p.s. ja nigdzie nie komentuję rzeczywistości we Francji tylko to, że nikki zarzuciła mi kłamstwo, że ktoś w ogóle miał test smile (w opisanej przeze mnie sytuacji)

                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 20.09.20, 12:07
                                                    >Tych jaskółek było ponad 36 000
                                                    Tak między 24 lutego a 15 marca 2020 roku! Tego już nie dodałaś, czyli do zmiany systemu testowania!

                                                    www.statista.com/statistics/1102883/results-coronavirus-france/
                                                    Potem zmieniono sposób testowania, bo zaczęło ich brakować.
                                                    Nikt nie wytyka Ci kłamstwa, a przeczytałam cały post. To Ty mijasz się z prawdą podając niepełne dane, podobnie mijasz się z prawdą z oceną sytuacji. Jeszcze raz powtarzam, że Twój dowód ma jedynie charakter anegdotyczny.
                                                    Pójdź na spacer przewietrz się lepiej, ładna pogoda. Nie siedź przy kompie.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:28
                                                    Dodałam - pisałam o dotyczącym tematu okresem - od początku mówimy o marcu . O marcu.


                                                    Może idź na spacer, albo przynajmniej czytaj to co komentujesz (btw "gdzie ja "oceniałam sytuację"?????smile - skąd w was taka ślepa wsciekłość? smile

                                                    I owszem niki to sugeruje kiedy pisałam, że w MARCU, ktoś widziała się z lekarze zakaźnikiem i miał test.
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 20.09.20, 12:27
                                                    >Tych jaskółek było ponad 36 000

                                                    Zapytałam kolegę zakaźnika, kogo testowano we Francji i testowano głównie personel medyczny i ludzi z ciężkimi objawami. Laboratoria fizycznie nie dawały robić większej ilości testów, na wynik czekało się czasami i 10 dni! Tak Twój znajomy miał szczęście, że miał robiony test albo chorował ciężej niż to opisałaś (np. miał duszności). Ludzie z kontaktu automatycznie bez zrobienia testów mieli nakładaną kwarantannę.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:31
                                                    "chorował Ciężej niż to opisałaś (np. miał duszności)"

                                                    Po kolei - nie był hospitalizowany i od tego się zaczeła dyskusja, że musiał miec lekkie objawy skoro nie był hospitalizowany.

                                                    p.s. nie wiem czy uczucie rozjeżdżania klatki piersiowej to "duszności" smile
                                                  • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 12:32
                                                    1. Mialam na mysli BE i FR (bo wiem, ze procedury byly akurat podobne)
                                                    2. Niewazne jak zdefiniujemy przebieg - wazne ze testu NIE BYLO, a mimo to osoba ta byla w statystykach. I takich przypadkow tutaj bylo mnostwo. W marcu wystarczylo przyjsc do lekarza z kaszlem i powiedziec, ze bylo sie na nartach we Wloszech i bylo sie kwalifikowanym jako COVID. Nikt testu nie robil.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:36
                                                    berber - na podstawie Twojej opinii , "że było podobnie" mam uwierzyć, że we Francji w ogóle NIE BYŁO TESTÓW? Musicie ustalić jakąś wspólną wersję, bo niektóre koleżanki przyznają, że jednak były tylko niewystarczająca ilośćwink (pomijając już statystyki z 36 000 , które na pewno są zakłamane bo wcale żadnych testów nie było)

                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 10:59
                                                    www.statista.com/statistics/1102883/results-coronavirus-france/

                                                    Aż poszukałam _ W okresie , o którym mówimy zrobiono we Francji 36 747 testów, z czego 6153 były pozytywne.

                                                    Ale oczywiście to niemożliwe, że ktoś miał test jak nie był hospitalizowany.wink
                                                  • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 12:34
                                                    chococaffe napisała:


                                                    > Ale oczywiście to niemożliwe, że ktoś miał test jak nie był hospitalizowany.wink
                                                    Nikt nie pisze ze niemozliwe. Jesli byly watpliwosci, co to jest to mial.
                                                    Ale jesli wywiad wskazywal na niedawna podrow do IT, Nowego Jorku i innych takich + pacjent kaszlal i byl NA COS chory, to nikt zadnych testow nie robil, poniewaz i tak nie zmieniloby to sposobu postepowania lekarza, a jedynie zmarnowalo test dla osoby ktora go potrzebuje bardziej.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:37
                                                    Nikt nie pisze ze niemozliwe

                                                    Dzięki wielkie! Czyli może nie kłamię! big_grin Może jednak widział lekarza i miał test w marcu big_grin wow....
                                              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:00
                                                Napisz też proszę, skad francuskie statystyki skoro testów nie robili (no bo twoim rodzicom nie robili to nikomu nie robili, prawda?)

                                                Nie rozumiesz prostej rzeczy - to, ze nie robiono testów na zyczenie każdemu nie oznacza, że nikogo nie badano.
                                                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 23:10
                                                  A kto słonko pisze, że nikogo nie badano? Badano głównie tych, którzy trafiali do szpitali. Tak było na całym świecie w marcu, bo testów było ja na lekarstwo i nie można było fizycznie przetestować wszystkich. A ty się ja dziecko upierasz, że było inaczej.

                                                  Tu masz opis lekarki francuskiej z maja(sic!)
                                                  wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wstrzasajaca-relacja-lekarki-z-francji-brak-testow-maseczek-reanimacji/wrzm0h6
                                                  A ty mi tu bajki wypisujesz o marcu i cudownej opiecebig_grin
                                                  W marcu to wszyscy się poruszali jak w gęstej mgle, a ludzie umierali.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:17
                                                    Dziecko - jakie ja sie upieram, że było inaczej? wink

                                                    Ja się upieram, że ktoś z silnymi objawami Covid 19, ktos kto tuz przed tym miał intensywne kontakty pracowe, w tym podróże w zamknietych "pudełkach z osobami pod respiratorem zdiagnozowanymi jako covid MIAŁ test. Ty twierdzisz, że to niemożliwe. Po pozytywnym teście był domu ( w izolowanej częsci/pokoju) i chorował jak twierdzisz "lekko"
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 23:18
                                                    p.s. i nie powtarzaj cały czas informacji o braku testów, bo wiadomo, że wszędzie było ich za mało - co nie znaczy, że nikomu ich nie robiono! Albo tylko tym, którzy już leżeli pod respiratorem
                                                  • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 12:37
                                                    chococaffe napisała:

                                                    > Dziecko - jakie ja sie upieram, że było inaczej? wink
                                                    >
                                                    > Ja się upieram, że ktoś z silnymi objawami Covid 19, ktos kto tuz przed
                                                    > tym miał intensywne kontakty pracowe, w tym podróże

                                                    Widzisz ..Ja tez twierdze, ze taka osoba testu NIE MIALA, a to dlatego ze az zbyt oczywiste bylo, co jej jest i nijak nie zmienia sposobu postepowania lekarza.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:43
                                                    Nie znasz historii zdrowia tej osoby więc nie wiesz co było oczywiste a co nie?

                                                    Co Wy własciwie staracie się udowodnić? big_grin

                                                    1) że osoba, której nie znacie NA PEWNO nie miała testów bo wiecie lepiej co miała a czego nie miała większość?

                                                    2) To, że lekarz nie mógł uznać objawy za ciężkie ale nie NA TYLE, żeby wymagało to natychmiastowej hospitalizacji?


                                                    3) czy (pozdrowienia dla nikiwink ) ja chcę wszystkich " z katarem" wsadzić do szpitala/ big_grin

                                                    Ja twierdzę tylko to , że fakt braku hospitalizacji nie oznacza, że objawy były lekkie.
                                                • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 10:40
                                                  chococaffe napisała:

                                                  > Napisz też proszę, skad francuskie statystyki skoro testów nie robili

                                                  Wyasnilam ci powyżej m. In z wywiadów lekarskich.
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 10:52
                                                    Odpowiedziałm Ci powyżej ( to, że z wywiadów to wiadomo, ale testy też były robione co ładnie ujęłaś w "m.in" wink )
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 10:54
                                                    p.s. kurczę , jest mi niezmiernie przykro, że przyszło mi znać osobę, która miała test big_grin Takie osoby nie powinny mieć żadnych znajomych
                                                  • berber_rock Re: corona >1000 20.09.20, 12:38
                                                    chococaffe napisała:

                                                    > Odpowiedziałm Ci powyżej ( to, że z wywiadów to wiadomo, ale testy też były rob
                                                    > ione co ładnie ujęłaś w "m.in" wink )

                                                    Ale ja nigdzie nie wtierdze ze nie byly.
                                                    Byly robione w dwoch przypadkach:
                                                    - hospitalizacji (zeby wiedziec, na ktorym oddziale pacjenta polozyc)
                                                    - w przypadkach kiedy diagnoza nie byla oczywista (jak byla oczywista, to sie nie robilo, bo szkoda testu, ale przypadek still trafial do statystyk).
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 12:45
                                                    A ja piszę, że nigdzie nie wydawałam opinii na temat tego jak Francja rodzi sobie z testami. Pisałam o konkretnym przypadku jako przykład tego, że fakt chorowania w domu nie oznacza lekkiego przebiegu choroby - co spotkało się z atakiem big_grin
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 20.09.20, 16:00
                                                    Nie wiem o jakim ataku piszesz?Nikt Cię nie atakował. Od dłuższego czasu Cię podczytuję i w mojej ocenie to ty atakujesz ludzi.
                                                    Taki przebieg choroby jaki opisałaś oznacza, że pacjent się wyliże. Nie jest to stan ciężki bez względu na to co ten pacjent czuje. Ja też się czułam fatalnie przez 15 dni a jednak uważam, że miałam więcej szczęścia niż moi koledzy podłączeni do tlenu lub respiratora. Widzisz różnicę? Przeszłaś w ogóle zakażenie? Czy piszesz teoretycznie? Siejesz panikę? Podajesz niekoniecznie sprawdzone informacje?
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 17:04
                                                    big_grin

                                                    No zobaczymy, może sie wyliże wink big_grin
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 17:08
                                                    A w ogóle to przepraszam, nie przywitałam nowej koleżanki na forumwink Dzień dobry smile
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 21.09.20, 13:10
                                                    Nie jestem nowa. Zlikwidowali moje stare konto, bo go nie używałam. Nie wiem RODO czy ki diabełsmile? Nie mogę się dostać na zamknięte fora moich dzieci na stary login?Do podczytywania ematki nie potrzebowałam loginu, więc się nie logowałam. Nie pisałam na ematce, aż do teraz. Może będzie częściejsmile
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 21.09.20, 13:17
                                                    ależ bądź.wink a ja przepraszam, że nie przewidziałam, że informacja o osobie z opisanymi objawami i pozytywnym testem , która nie była hospitalizowana spowoduje panikę co wrażliwszych (ktorzy teraz pewnie bunkry budują w panicznym amoku sad ).
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 21.09.20, 14:00
                                                    Mam wrażenie, że chyba dalej nie rozumiesz, albo nie chcesz rozumieć o co w dyskusji chodziło!
                                                    Z tego co wyczytałam osoby, które Ci odpowiedziały przeszły już zakażenie koronawirusem, więc o jakich bunkrach i panicznym strachu mowa? To ty siejesz strach wyciągając ilość zakażonych, ktora nijak ma się do rzeczywistości, opisując objawy nie szpitalne jako ciężkie.
                                                    I na tym kończę dyskusję z Tobą w tym wątkusmile
                                                  • chococaffe Re: corona >1000 21.09.20, 14:07
                                                    To ty siejesz strach wyciągając ilość zakażonych, ktora nijak ma się do rzeczywistości, opisując objawy nie szpitalne jako ciężkie.

                                                    big_grin big_grin big_grin

                                                    p.s. off top czasami zdrowe odżywianie nie służywink
                                                  • mon_amour40 Re: corona >1000 21.09.20, 14:33
                                                    >p.s. off top czasami zdrowe odżywianie nie służywink

                                                    Jego brak jeszcze bardziejbig_grin
              • ela.dzi Re: corona >1000 19.09.20, 21:15
                nikki30 napisała:

                > A zapalenie jąder jest śmiertelną chorobą? Chyba dla plemników...
                > Tak objawy Covid, które nie stanowią zagrożenia życia stanowią lekką postać cho
                > roby i możesz sobie to zaklinać ile chcesz. W dniu dzisiejszym na 1002 zdiagnoz
                > owanych chorych tylko 52 osoby wymagały hospitalizacji.To mogli być równie dobr
                > ze chorzy zdiagnozowani kila dni temu. Od kilku dni mamy stałą ilość chorych n
                > a OIOM-ie - dziś 83 osoby. Średni czas pobytu chorych na OIOM wynosi ok. 20 dni
                > . Daj naprawdę korzystać z hospitalizacji tym, tty6yy w tego najbardziej potrzebt
                > ują. Mamy też inne choroby niż Covid. Dużo więcej osób leży w stanie ciężkim na
                > kardiologii i onkologii. Yyyyytt
                >
                > Że tj yy

                W ognisku, które dotyczy znajomych są hospitalizowane 4 osoby. Hospitalizowane są tylko dlatego, że nie ma jeszcze izolatorium w okolicy.
            • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:01
              chococaffe napisała:

              > o .. i zapalenie jąder to też lekki objaw. Zaczynam się baćbig_grin okazuje się, że w
              > szystko co nie doprowadzi cię na granicę smierci to "lekki" objaw

              Może uznajmy że objawy z powodu których chorego nie trzeba hospitalizować to lekkie objawy?

              S.
          • majenkir Re: corona >1000 19.09.20, 21:06
            nikki30 napisała:
            > Jeśli trafiali inni nasi znajomi to zwykle już w momencie podjęcia tleno
            > terapii. Reszta leczona objawowo w domu.Pojedyncze przypadki były w szpitalusmile


            Rany, ilu znasz zarazonych? Ja (z widzenia) tylko jednego, bezobjawowego wylapanego "przy okazji".
            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:21
              Na dzień dzisiejszy 106 osób (potwierdzone testami PCR lub Elisa- przeciwciała). Z czego 82 % bezobjawowa lub skąpoobjawowa (badani z kontaktu lub przesiewowo). 3 osoby były w szpitalu. Jedna z nich na OIOM, dwie na tlenoterapii. Przypuszczamy, że jest ich więcej, bo bardzo dużo naszych pracowników/znajomych, którzy wrócili z Chin lub Włoch chorowało w lutym/ marcu tak ja my ale nie robili przeciwciał i badań PCR (bo ich nie byłosmileTeraz na robienie przeciwciał może być za późno.
              Kolejne 5 osób z kontaktu z zakażonym czeka na wynik testu. To akurat wynik imprezy z okazji okrągłych urodzin. Póki co nie mają objawów, a minęło już dziś 6 dni, więc przypuszczamy, że nie zarazili się. Na wynik czeka się 2 dni.Idzie to teraz sprawnie.
        • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 17:33
          No nie, jednak nie. Jeśli chorujesz ciężko, to jesteś hospitalizowana. Jeśli dajesz sobie radę w domu, to nie chorujesz ciężko, co nie znaczy, że bezobjawowo. No chyba, że jak ten jednen kierowca z marca zejdziesz w domu z tego padolu, to wówczas owszem, można powiedzieć, że to jednak ciezki przebieg był...
          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 18:29
            Zbiorczo. Nie zawsze. No chyba, że od lekkich objawów należy gorączka 39, kaszel taki, że nie śpisz, przeraźliwy ból klatki piersiowej , którego wcześniej nigdy się nie doświadczyło (a nie piszę o niedoświadczonym przez życie leszczu) , osłabienie, że na czworakach się szło do łazienki. (o biegunce, utracie smaku, węchu już nie piszę, bo przyznaję, że nie wiem) Jeżeli to wszystko lekkie objawy to ok.
            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 20:49
              >No chyba, że od lekkich objawów należy gorączka 39, kaszel taki, że nie śpisz, przeraźliwy ból klatki >piersiowej , którego wcześniej nigdy się nie doświadczyło (a nie piszę o niedoświadczonym przez >życie leszczu) , osłabienie, że na czworakach się szło do łazienki. (o biegunce, utracie smaku, węchu >już nie piszę, bo przyznaję, że nie wiem) Jeżeli to wszystko lekkie objawy to ok.

              Tak wszystko to lekkie objawy. Gdyby doszły do tego duszności to masz stan średnio - ciężki. Nie możesz brać po uwagę subiektywnych objawów a kliniczne. Ja się wcale nie czułam lepiej a w dokumentacji ma wpisany przebieg lekki. Ja się czułam jako ja koszmarnie ale dla lekarza byłam lekkim przypadkiem nie wymagającym hospitalizacji. I uważam to za słuszne, bo nie zajmowałam miejsca bardziej potrzebującym.
              • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 20:53
                Jeszcze raz - objawy nie dziela sie tylko na lekkie i zagrażające życiu.

                p.s. osoba , o której piszę ma za sobą malarię i inne ciekawe przypadki i pozwoliła sobie bezczelnie na stwierdzenie, że tak źle nigdy się nie czuła (osłabienie, gorączka i BÓL). Ale upierajmy się, że to lekkie. Pewnie hipochondryk. ech...
                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:03
                  No tak subiektywne odczuciasmile Ach jak ja je lubięsmile
                  Ja przy temperaturze 38 czuję się fatalnie a przy katarze umieram (nienawidzę kataru), czy to znaczy, że to jest ciężki przebieg i należy zamykać mnie w szpitalu?Tak była to choroba inna niż wszystkie. A czy lepiej byłoby mi w szpitalu? Nie sądzę...
                  Słyszałaś o czymś takim jak triage? Czy Ci się podoba czy nie póki się nie dusisz leczysz się na własną rękę, obserwujesz a w dokumentacji medycznej dostajesz zapis o lekkim przebiegu. I dyskutuj sobie z wytycznymi dalej. Tak się dzieje nie tylko w Polsce. W wielu krajach ludzie umierali w domach nawet z ciężkim przebiegiem, bo nie było miejsc w szpitalach.
                  • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:12
                    Jeszcze raz , czytaj powoli - ja nie piszę, że ciężkie i TRZEBA ZAMYKAĆ W SZPITALU.

                    Piszę, że objawy nie dzielą się na lekkie i zagrażające bezpośrednio życiu wymagające hospitalizacji. Jest cała gama pośrednich i warto to ludziom uświadamiać, że Covid to nie tylko szpital albo kaszelek i brak smaku.
          • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 20:44
            >No nie, jednak nie. Jeśli chorujesz ciężko, to jesteś hospitalizowana. Jeśli dajesz sobie radę w domu, to >nie chorujesz ciężko, co nie znaczy, że bezobjawowo.

            Dokładnie tak!!
            • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:05
              Ok, od dzisiaj wiemy, że gorączka 39+, kaszel ustawiczny uniemożliwiające spanie, osłabienie utrudniajace czynności higieniczne, ból klatki piersiowej jakby po niej jeździł walec i przyciskał az do gardła, to objawy lekkie. Acha plus biegunka i zapalenie jąder.

              Zapamiętam jak ktoś będzie jeszcze pisał o lekkich objawach jakiejkolwiek choroby. wink
              • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 21:40
                Mówimy o chorobie o lekkim /umiarkowanym/ciężkim przebiegu, a nie o subiektywnej ocenie objawów jako lekkie czy ciężkie. Bo subiektywnie to mój m miał cięższe objawy przy zapaleniu żołądka, niż przy nowotworze klatki piersiowej...
                • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 21:42
                  O - pojawiało się "umiarkowane" - miło wink

                  I jeszcze " jak na chorobę X"
                  • panpaniscus Re: corona >1000 20.09.20, 00:49
                    No taka ta wasza dyskusja semantyczna dosyć. Jedna mówi o klinicznej ocenie przebiegu choroby (np. wg skali WHO, stopniowanie stanu chorego z covid19), druga o - równie ważnych - odczuciach chorego (porównującego swój stan ze zdrowiem, a nie innymi pacjentami z covid19).
                    • mon_amour40 Re: corona >1000 20.09.20, 11:50
                      >druga o - równie ważnych - odczuciach chorego (porównującego swój stan ze zdrowiem, >a nie innymi pacjentami z covid19).
                      Odczucia chorego w dobie pandemii i ograniczonej liczby miejsc na oddziałach można sobie między bajki włożyć. Nie wiem na jakiej planecie żyjecie? Lekarz miał wybór - ratować człowieka, który się dusił lub człowieka, któremu się wydawało, że ciężko chorował? Lekarze nie tylko we Francji podejmowali szereg trudnych decyzji. Nie muszą sie Wam podobać. Rzeczywistość przerosła, lekarzy, system, obywateli.
      • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 17:31
        memphis90 napisała:

        > >Szczególnie kiedy chory na covid może wyjść z >domu jak się dobrze czu
        > je a nie jak ma wynik >negatywny
        > No ale przecież są badania, że test wykrywa nieaktywne, niezakazne cząstki RNA,
        > nie ma więc powodu, żeby opierać na tym badaniu prognozując wyzdrowienie. A Fr
        > ancuzi wybadali, że u osób niehospitalizowanych (tj lekkie lub bezobjawowe zaka
        > żenia) zarazliwosc trwa do 5 doby, później obecne są cząstki niezakazne. Francu
        > zi skrócili kwarantannę do 7 dni.

        Wypisujesz brednie. Każdy zarażony zaraża innych. Nie ma znaczenia czy ma objawy, czy nie ma. Zaraża tak długo jak długo ma wirusa.

        S.
        • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 17:34
          Ale masz jakieś badania na potwierdzenie tego, co piszesz? Bo ja mam...
          • anorektycznazdzira Re: corona >1000 19.09.20, 19:21
            pokaż
            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 20:56
              Memphis pisze prawdę. Kwarantannę skraca się, ze względu na badania, o których ona pisze.
              Bezobjawowy lub skąpoobjawowym praktycznie nie zaraża, a jeśli już to bardzo krótko właśnie 5 dni ( dlatego dzieci w szkole z kontaktu ale bezobjawowe mają kwarantanne 5 dni).Objawowy bodajże do 10 dni a ciężko objawowy może zarażać nawet do 21 dni.
              • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 20:59
                Kłamiesz!!! Skoro snajper twierdzi, ze zarażasz póki test masz pozytywny to musi tak być! Żadne badania i tp! Kwarantanna po 2-3 miesiące, za karę, ze się zarazili.
                wink
                • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:02
                  eveeveeve napisała:

                  > Kłamiesz!!! Skoro snajper twierdzi, ze zarażasz póki test masz pozytywny to mus
                  > i tak być! Żadne badania i tp! Kwarantanna po 2-3 miesiące, za karę, ze się zar
                  > azili.
                  > wink

                  Tak, test pozytywny pokazuje, że jesteś zarażona i zarażasz innych. A według ciebie co pozytywny test pokazuje? Że jadłaś parówki na śniadanie?

                  S.
                  • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:03
                    Pozytywny test a możliwość zarażania to dwie różne rzeczy. Najwyraźniej pojęcie tego Cię przerasta.
                    • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:07
                      eveeveeve napisała:

                      > Pozytywny test a możliwość zarażania to dwie różne rzeczy. Najwyraźniej pojęcie
                      > tego Cię przerasta.

                      Pozytywny test świadczy, że testowana osoba jest zarażona.
                      Osoba zarażona może swoimi wirusami zarażać innych.
                      Którego zdania nie rozumiesz?

                      S.
                      • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:08
                        Szkoda na Ciebie czasu.
                  • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:06
                    Oj snajperku o testach pozytywnych mogłabym opowiadać długie godzinysmile A o sposobach pobierania wymazów napisać książkęsmile
                    A najbardziej wiarygodne są badania, których nie robi się masowo.
                    • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:07
                      Nie niszcz jego poukładanej wizji świata wink
                      Pozytywne testy wychodzą nawet tym, u których wymazówka została na stole wink
                      • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:11
                        eveeveeve napisała:

                        > Nie niszcz jego poukładanej wizji świata wink
                        > Pozytywne testy wychodzą nawet tym, u których wymazówka została na stole wink

                        Porażający argument. A pewnemu pacjentowi ucięli nie tą nogę.

                        S.
                  • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 21:41
                    Pozytywny test pokazuje, że wykryto wirusowe RNA. Nie pokazuje, czy to "żywy" wirus czy jego pozostałości. O tym się pisze juz od dłuższego czasu w sumie...
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: corona >1000 21.09.20, 13:38
                      Bzdura.

                      Dokształć się, tam masz wszystko opisane językiem dla niefachowców, dasz radę.

                      antyweb.pl/foliarze-pandemia-glupoty-czyli-prawdziwa-historii-o-falszu/?fbclid=IwAR26gJ0Tvx7mik60WjkVyXadNL3qbBAXEYUigF3FNMbYsQwIPRSSuNpyyFM
                      • fibi00 Re: corona >1000 22.09.20, 06:57
                        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                        > Bzdura.
                        >
                        > Dokształć się, tam masz wszystko opisane językiem dla niefachowców, dasz radę.
                        >
                        > antyweb.pl/foliarze-pandemia-glupoty-czyli-prawdziwa-historii-o-falszu/?fbclid=IwAR26gJ0Tvx7mik60WjkVyXadNL3qbBAXEYUigF3FNMbYsQwIPRSSuNpyyFM



                        Fajna bajka.
                        To na podstawie tej bajki wyjaśnij mi jak mogły wyjść dwa różne wyniki wymazu pobranego od jednej osoby w tym samym czasie?
                        Dlaczego nie wykonuje się testu na zakończenie kwarantanny u osób które były dodatnie? Z tego co wiem testy wychodziły czasem na zmianę dodatnie i ujemne czyli jednego dnia wirusa nie było, za kilka dni był po czym znów nie było i znów był. No ale gdzie tam! Przecież te testy są dokładne!
                        • evee1 Re: corona >1000 22.09.20, 13:37
                          To zależy gdzie. U nas (AU) dopiero po dwóch ujemnych wypuszczają. I nie, wyniki nie są na zmianę raz pozytywne raz negatywne. Mam znajomych w służbie zdrowia i ich testują regularnie i nie wysyłają tłumów na kwarantannę, bo wyszły im pozytywne wyniki
                          • bananananas Re: corona >1000 22.09.20, 14:01
                            evee1 napisała:
                            U nas (AU) dopiero po dwóch ujemnych wypuszczają. I nie, wynik
                            > i nie są na zmianę raz pozytywne raz negatywne. Mam znajomych w służbie zdrowia
                            > i ich testują regularnie i nie wysyłają tłumów na kwarantannę, bo wyszły im po
                            > zytywne wyniki

                            Mogą to być inne testy, są jedno - i dwugenowe . Problem nadczułości dotyczy w wiekszym stopniu jednogenowych:
                            "Podobnie jak inne testy bazujące na reakcji RT PCR, nasze testy są niezwykle czułe. Ich problemem częściej jest nadczułość, czyli wykrywanie wirusa w materiale, w którym go nie ma. Ale to jest generalnie problem testów genetycznych opartych o tę metodę. Jeśli bardzo często powtarza się tę samą reakcję w tym samym pomieszczeniu, to może dojść do zanieczyszczenia, a mikroskopijne fragmenty DNA można znaleźć nawet w powietrzu. "
                            To kawałek tego tekstu: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25993514,polski-test-na-koronawirusa-trafil-do-magazynu-ale-gotowy.html
                  • fibi00 Re: corona >1000 19.09.20, 21:50
                    snajper55 napisał:

                    > eveeveeve napisała:
                    >
                    > > Kłamiesz!!! Skoro snajper twierdzi, ze zarażasz póki test masz pozytywny
                    > to mus
                    > > i tak być! Żadne badania i tp! Kwarantanna po 2-3 miesiące, za karę, ze s
                    > ię zar
                    > > azili.
                    > > wink
                    >
                    > Tak, test pozytywny pokazuje, że jesteś zarażona i zarażasz innych.
                    > S.

                    Boshe co za bzdury... Te testy mogą wychodzić pozytywne kiedy organizm wydala szczątki wirusa, takie szczątki są "martwe" i nie zarażają. Już ci to kilkakrotnie tłumaczono a ty dalej swoje.
                    Poza tym, moje zaufanie do tych testów jest zerowe. Kiedyś im nie ufałam ale po ostatniej historii ich wiarygodność jest dla mnie po prostu zerowa. Do rodziny w kwarantannie przyjechał wymazobus. Do wymazu miało być też roczne dziecko. Niestety dziecko nie chciało współpracować więc nie szło pobrać mu wymazu. Wymaz musi być. Więc matka dziecka uprosiła żeby drugi raz jej pobrali wymaz i podpisali że to wymaz od dziecka. Zapewniała że nikt się o tym nie dowie. I zapewne by tak było gdyby nie to że jeden wymaz wyszedł dodatni a drugi ujemny. Ot, cała prawda o wiarygodności testów.
                    • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:57
                      fibi00 napisała:

                      > Boshe co za bzdury... Te testy mogą wychodzić pozytywne kiedy organizm wydala s
                      > zczątki wirusa, takie szczątki są "martwe" i nie zarażają.

                      No to po co testować? Wytłumacz to władzom, nie będziemy niepotrzebnie wydawać milionów na testy. Po prostu trzeba przestać testować i już. Tak?

                      S.
                      • fibi00 Re: corona >1000 19.09.20, 21:59
                        snajper55 napisał:

                        > fibi00 napisała:
                        >
                        > > Boshe co za bzdury... Te testy mogą wychodzić pozytywne kiedy organizm wy
                        > dala s
                        > > zczątki wirusa, takie szczątki są "martwe" i nie zarażają.
                        >
                        > No to po co testować? Wytłumacz to władzom, nie będziemy niepotrzebnie wydawać
                        > milionów na testy. Po prostu trzeba przestać testować i już. Tak?
                        >
                        > S.

                        Tak.
              • mama303 Re: corona >1000 21.09.20, 19:01
                nikki30 napisała:


                > Bezobjawowy lub skąpoobjawowym praktycznie nie zaraża, a jeśli już to bardzo kr
                > ótko właśnie 5 dni ( dlatego dzieci w szkole z kontaktu ale bezobjawowe mają
                > kwarantanne 5 dni).

                nasza rodzina miała dziesięć dni
            • memphis90 Re: corona >1000 19.09.20, 21:43
              www.google.com/search?client=ms-android-huawei-rev1&sxsrf=ALeKk02zTLkt6Cn2vYqjta1z_sKnQE69kw%3A1600544543659&ei=H19mX4DPJ7OWjgb9tpvYDQ&q=7+days+quarantine+in+france&oq=7+days+quarantine+in+france&gs_lcp=ChNtb2JpbGUtZ3dzLXdpei1zZXJwEAMyBAgjECc6BwgjELACECc6BAghEBVQhBdYjBhgsh1oAHAAeACAAYwBiAHtApIBAzAuM5gBAKABAcABAQ&sclient=mobile-gws-wiz-serp
        • bywalec.hoteli Re: corona >1000 19.09.20, 20:56
          snajper55 napisał:

          Wypisujesz brednie. Każdy zarażony zaraża innych. Nie ma znaczenia czy ma objaw
          > y, czy nie ma. Zaraża tak długo jak długo ma wirusa.

          Memphis jest lekarzem a ty snajperem bajarzem. Jednak ufam bardziej temu co mówi Memphis.
          • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 20:57
            bywalec.hoteli napisał:

            > Memphis jest lekarzem a ty snajperem bajarzem. Jednak ufam bardziej temu co mów
            > i Memphis.

            Możesz sobie wierzyć nawet Morawieckiemu. Faktów to nie zmieni.

            S.
            • bywalec.hoteli Re: corona >1000 19.09.20, 21:08
              Wprawdzie Budka śpiewa "Nie wierz nigdy kobiecie", ale tu chyba prędzej bym uwierzył Memphis niż Morawieckiemu wink
              • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:09
                bywalec.hoteli napisał:

                > Wprawdzie Budka śpiewa "Nie wierz nigdy kobiecie", ale tu chyba prędzej bym uwi
                > erzył Memphis niż Morawieckiemu wink

                Morawiecki jest bezkonkurencyjny. wink

                S.
                • faustine Re: corona >1000 19.09.20, 21:15
                  Nikki, przepraszam, ze podpytam - serio miałas katar przy covid? Jestem , a własciwie byłam mega przeziebiona, ale poki co wykluczalam covida bo katar jest mało specyficznym objawem .W dodatku na 1 dzien stracilam węch i smak, ale zwalilam to własnie na ogromny katar ( teraz moje dziecko ma dokładnie takie same objawy). Miałas robiony test?
                  • kornelia_sowa Re: corona >1000 19.09.20, 21:39
                    Mój kolega miał tylko katar i drapanie w gardle.
                    Test wyszedł pozytywny.
                    Jeśli już zakaszlał to mokro, nie sucho. Gorączki nie bylo
                  • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:44
                    Ja miałam zatkany nos coś jakby zawalenie zatok ale bez lejącego kataru jak przy przeziębieniu.Trzy tygodnie mówiłam przez nos. Pięć tygodni kaszlałam. Nie odczułam utraty węchu i smaku (ten objaw też nie u wszystkich występuje)
                    Kiedy byłam chora (luty/marzec) nie było testów - nie było nic. Miałam robione przeciwciała, oddałam osocze. Tak byłam chora (mutacja S). Objawy u każdego mogą być inne, bo to zależy od kondycji organizmu, płci, wieku, współistniejących chorób, otyłości. Małe dzieci praktycznie nie chorują. U nas tylko najstarsze dziecko miało bardzo duży ból gardła i tyle.

                    Test ja chcesz zrobić to tylko we własnym zakresie. Nikt Cię z takimi objawami nie skieruje na test. Nie kierują nawet z kontaktusmile
                  • azalee Re: corona >1000 20.09.20, 14:01
                    Ja mialam katar i zapchane zatoki plus utrate wechu. Zadnych innych objawow, zero goraczki. Test wyszedl pozytywny.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: corona >1000 21.09.20, 14:00
            @Memphis jest lekarzem

            Moja szwagierka, która jest stosuje homeopatię i wierzy w Nową Germańską Medycynę, też jest lekarzem. Idiotów nie brakuje nawet wśród laureatów Nobla.
    • szeptucha_z_malucha Re: corona >1000 19.09.20, 16:06
      A czy COVID nie oznacza ostrej niewydolności oddechowej spowodowanej zakażeniem koronawirusem? Jak w takim wypadku osoba z ostrą niewydolnością może się dobrze czuć i wychodzić?
      • kk345 Re: corona >1000 19.09.20, 17:28
        >A czy COVID nie oznacza ostrej niewydolności oddechowej spowodowanej zakażeniem koronawirusem?
        Nie.
      • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 17:31
        >A czy COVID nie oznacza ostrej niewydolności oddechowej spowodowanej zakażeniem koronawirusem

        Nie. Możesz mieć objawy od drapania w gardle do konieczności przeszczepu płuc. U każdego zakażenie przebiega inaczej.
        Sama męczyłam się 3 tygodnie z silnym kaszlem, bólem gardła, zapchanym nosem, niewielką gorączka (tu tylko 2- 3 dni) i w dokumentacji medycznej mam napisane lekki przebieg infekcji Sars - CoV2smile A ja spać i mówić nie mogłamsmile Tylko raz tak miałam przy zapaleniu krtani. W przypadku pojawienia się duszności zabraliby mnie do szpitala.
    • gama2003 Re: corona >1000 19.09.20, 16:07
      Myślę, ze niestety te ujawniane maluczkim statystyki tyle mówią o skali zarażeń, co fusy i szklane kule. Zawsze rozsądek kazał to sobie pomnożyć, tylko brakuje stale najważniejszego - razy ile ?
      Nikt nad tym u nas nie panuje, od sanepidu po ministerstwo - w sensie bliskich prawdzie danych. To co podają media to przecież liczba zakażonych wśród przetestowanych. I tyle. Nijak się ma do populacji. Decydencji odkryli tylko jedno - do pewnego momentu zmniejszanie/ zwiększanie liczby testów fajnie reguluje ilość odkryć i humory społeczeństwa.
      Tylko to przestało działać.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: corona >1000 19.09.20, 17:00
        Jeśli tak to pewnie już przeszłam, w kwietniu mówili, że mnożnik to x100.
        • berber_rock Re: corona >1000 19.09.20, 17:41
          Jakbyście mieli mnożnik x 100, to nie mielibyście codziennie parunastu trupow.

          Niestety PL jest na tym etapie epidemii, na którym większość Europy była w maju.
      • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 17:37
        gama2003 napisała:

        > Myślę, ze niestety te ujawniane maluczkim statystyki tyle mówią o skali zarażeń
        > , co fusy i szklane kule. Zawsze rozsądek kazał to sobie pomnożyć, tylko brakuj
        > e stale najważniejszego - razy ile ?
        > Nikt nad tym u nas nie panuje, od sanepidu po ministerstwo - w sensie bliskich
        > prawdzie danych. To co podają media to przecież liczba zakażonych wśród przetes
        > towanych. I tyle. Nijak się ma do populacji. Decydencji odkryli tylko jedno - d
        > o pewnego momentu zmniejszanie/ zwiększanie liczby testów fajnie reguluje ilość
        > odkryć i humory społeczeństwa.
        > Tylko to przestało działać.

        Przy odpowiednio dużej liczbie zakażonych trzebaby w ogóle nie testować, aby mieć "optymistyczne" wyniki.

        S.
      • hummorek Re: corona >1000 19.09.20, 17:44
        Otóż to.
    • brenya78 Re: corona >1000 19.09.20, 17:16
      Znaczy nadal z przyjemnoscia obserwujesz trend?
      • anorektycznazdzira Re: corona >1000 19.09.20, 19:23
        Oczywiście. Mieliśmy wszyscy umrzeć do połowy maja, jest przyjemne, że to było tylko takie wasze p****e.
        • brenya78 Re: corona >1000 19.09.20, 19:48
          Zaraz, a to nie już 23 marca, przy zachorowaniach rzędu 200 max dziennie wiescilas z Toska koniec epidemii i spadające ilorazy przyrostów? Wyzywając innych od nieuków statystycznych nie umiejących czytać wykresów i nie znających się na krzywych epidemiologicznych? To spadły wam już wreszcie te ilorazy i krzywa się wyplaszczyla, czy jeszcze czekamy? Bo, zdaje się już pod koniec marca wg Was minęliśmy szczyt zachorowań...
          • anorektycznazdzira Re: corona >1000 20.09.20, 18:10
            Wtedy nie raczyłaś przeczytać na co odpowiadasz i gadałaś sama ze sobą, teraz też widzę, że zaczynasz. Miłej zabawy smile
            • brenya78 Re: corona >1000 21.09.20, 10:43
              😃😃😃😄😄😄😄😄😄
          • 71tosia Re: corona >1000 21.09.20, 15:44
            mam nadzieje ze kilka miesiecy wystarczylo ci by sie troche poduczyc matematyki i zalapac roznice miedzy eksponentem a krzywa logistyczna, i co to jest logarytm, co probowalam ci wytlumaczyc bezskutecznie przez kilka tygodni. Proba wytlumaczenia ci bardziej skomplikowanych modeli matematycznych dla przypadku kilku fal zachorowan, obawiam sie ze przekracza moja ciepliwosc.
            • brenya78 Re: corona >1000 21.09.20, 17:26
              Toska. Nie ma bardziej spektakularnej wtopy niz Twoje wynurzenia z marca o malejacych ilorazach przyrostow I niechybnym minieciu szczytu zachorowan w MARCU!!!!! Pytam wiec. Minelas juz ten szczyt czy bedzie "niedlugo"?
              Tlumaczylam ci jak krowie na rowie, ze rzekomy spadek (z 200 do bodajrze 160) jaki widzialas w okolicy 27 marca, bedzie azali wzdy jedynie jakims NIC nieznaczacym spadkiem lokalnym a przyrosty zachorowan moga SE isc jak chca przez nastepne miesiace. Nie chcialas przyjac do wiadomosci pierdolac trzy po trzy o krzywych logistycznych, malejacych ilorazach przyrostow I dokonujac smialych statystyk na garstce liczb. Bzdury jakie wtedy pisalas widac jak na dloni patrzac na wykres epidemiologiczny dla Polski teraz I w marcu.

              Pytam sie gdzie ta Twoja krzywda logistyczna miedzy marcem a wrzesniem, gdzie szczyt zachorowan, minelas go juz wreszcie? Czy nadal niechybnie sie zblizamy? 😄😄😄😄
            • brenya78 Re: corona >1000 21.09.20, 17:32
              "modeli matematycznych dla przypadku kilku fal zachorowan"

              Kilku fal? Nic nie mowilas o kilku falach. Mowilas ze krzywa epidemiologiczna jest jedna I niezmienna I ma zawsze TAKI SAM ksztalt. To JA tlumaczylam ci ze beda wystepowac spadki I wzrosty, ze z kikjunastu odczytow w marcu nie da sie nijak przewidziwc rozwoju epidemii, ze moga byc fale, minima I maksyma LOKALNE - tak jak na krzywej kursu walut? Pamietasz ignorantko? Nagle zmienilas spiewke na fale zachorowan? Naprawde nie jest ci glupio tak robic z geby cholewy? Myslisz ze Twoje wywody z marca magicznie zaginely w odmetach internetu I nikt sie juz nie dokopoe jakie kompletnie kocopaly pisalas??? Zenujaca jestes.
              • brenya78 Re: corona >1000 21.09.20, 17:41
                Dla zobrazowania sytuacji, tu wykres zachorowan, dzienny od poczatku epidemii:

                biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,25812474,koronawirus-w-polsce-codzienna-aktualizacja.html

                Wskaz laskawie paluchem o jakim szczycie zachorowan wiescilas pod koniec marca (na podstawie danych z marca)? Gdzie ten szczyt? Kiedy go mielismy? W ktorym dniu?
                • 71tosia Re: corona >1000 21.09.20, 22:01
                  wroc do tamtych dyskusji i przeczytaj jeszcze raz co pisalam plus podstawy matematyki
                  • brenya78 Re: corona >1000 21.09.20, 22:32
                    "wroc do tamtych dyskusji i przeczytaj jeszcze raz co pisalam plus podstawy matematyki"

                    Kochanie, alez ja doskonale pamietam co pisalas, bo pilowalysmy temat przez setki postow. Udowadnialas w marcu, przy liczbie zachorowan 200 I pierwszych dwoch spadkach, ze funkcja sie wyplaszcza, ilorazy maleja I niedlugo szczyt zachorowan. Pouczalas mnie o krzywych logistycznych, udowadnialas ze funkcja jest liniowa, bla bla. Chociaz jak krowie na rowie mowilam ci ze to spadek lokalny i nic wiecej nie mozna przwpowiadac na podstawie 19 obserwacji. Oburzalas sie ze przeciez krzywa zachorowan zachowuje sie tak i smak, I szczyt zachorowan sie zbliza. Nie pisalas tak, klamczuszku? Bardzo nieladnie tak sie wypierac swoich slow. Mam ci zalinkowac Twoje slowa z marca, czy bedziesz miala odrobine honoeu I napiszesz wreszcie czy juz jestesmy po szczycie zachorowan co wiescilas pod koniec marca?
                    Bez wzgledu na to Ile razu mnie jeszcze pouczysz abym sie doksztalcila matematycznie, I jak to nie zrozumialam tego co napisalam wtedy, to nie zmaze to tych bzdur ktore wtedy powypisywalas az furczalo.
                    • 71tosia Re: corona >1000 21.09.20, 22:52
                      taaa ja udawanialam ze funkcja logistyczna jest liniowa????????????? Zabawne. Wroc do tamtych dyskusji, wykladow ktore ci linkowalam i artykulow etc Bo szkoda czasu na powtarzanie tych samych argumentow, nie chcesz trudno
                      • brenya78 Re: corona >1000 22.09.20, 08:11
                        "taaa ja udawanialam ze funkcja logistyczna jest liniowa????????????? "

                        Nie pierd...l I nie wyrywaj teraz poszczegolnych twierdzen-bzdur z kontekstu, tylko przyznaj sie co pisalas! Udowadnialas ze funkcja jest plaska na wykresie logarytmicznym I to mialo swiadczyc o bliskim szczycie zachorowan. No to sie Ciebie pytam po raz piaty. Byl ten szczyt juz czy nie????

                        Krecisz az milo. Nie pisalas klamczucho o malejacych ilorazach? Nie pisalas ze funkcja sie wyplaszcza? Nie pisalas ze zblizamy sie do szczytu zachorowan Bo tak I tylko tak zachowuje sie epidemia I nie ma innej mozliwosci?

                        Trzeba przyznac ze masz niezly tupet tak lgac.
                        • 71tosia Re: corona >1000 22.09.20, 12:49
                          skoro nie odrozniasz krzywych dziennych zachorawan od krzywej calkowitej liczby zachorawan...
                          'Trzeba przyznac ze masz niezly tupet tak lgac.' - takie komentarze wiecej mowia o tobie niz o mnie?
                          • brenya78 Re: corona >1000 22.09.20, 13:18
                            "skoro nie odrozniasz krzywych dziennych zachorawan od krzywej calkowitej liczby zachorawan..."

                            Co za roznica ktory wykres??? Potrafisz odpowoedziec na PROSTE pytanie? Wskaz paluchem gdzie byl szczyt zachorowan. Na innym wykresie, skoro na tym nie potrafisz.
    • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 18:08
      Liczba zakażonych jest kilka razy większa- testowanie zafałszowało kreatywnie księgowość
      "Uwalanie" jak to piszesz społeczeństwa ma na celu rozłożenie w czasie zachorowań. Prawie każdy zachoruje, wielu bardzo cięzko-chodzi o to by jak najmniej jak sie da chorych potrzebowało naraz pomocy. System nie wydoli
      • anorektycznazdzira Re: corona >1000 19.09.20, 19:26
        No więc uważam, że niewiele daje uwalanie, jeśli cokolwiek. Szczególnie, jeśli się nie pilnuje stanu tych, o których wiadomo, że są chorzy. Uważam, że taniej i efektywniej jest zrobić 2 testy więcej tym, którzy akurat są chorzy, niż zamknąć w chałupach ileś milionów.
        • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 20:56
          Niestety moje uważanie czy twoje uważanie nic nie daje -bo nie wiemy co by było gdyby nie było żadnych obostrzeń-jest tak wiele zmiennych, że cięzko powiedzieć. Aczkolwiek modele tworzące prognozy jak na razie sie -niestety -sprawdzają

          Uważam, że taniej i efektywniej jest zrobić 2 testy więcej tym, którzy akurat są chorzy, niż zamknąć w chałupach ileś milionów.
          też tak uważam ale dlaczego tylko 2 tys wiecej ? w Polsce tych testów wykonuje się żenująco mało
          • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:01
            testy testami, ale poziom hospitalizacji i ilość zajętych respiratorów pozostaje mniej więcej taka sama, mimo większej ilości pozytywnych wyników.
            • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:04
              eveeveeve napisała:

              > testy testami, ale poziom hospitalizacji i ilość zajętych respiratorów pozostaj
              > e mniej więcej taka sama, mimo większej ilości pozytywnych wyników.

              Poczekaj, daj ludziom pochorować zanim będą respiratorów potrzebować. Daj im pod tymi respiratorami poleżeć, zanim umrą. Nie popędzaj.

              S.
              • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:05
                Aktualnie mamy mniej aktywnych przypadków niż niż mc temu, a hospitalizacja i respi nie wzrosły. Także marz dalej.
                • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:08
                  eveeveeve napisała:

                  > Aktualnie mamy mniej aktywnych przypadków niż niż mc temu

                  Gdyż nie testujemy na koniec kwarantanny i wypuszczamy bezobjawowych na miasto i mogą sobie innych zarażać.

                  S.
                  • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:24
                    Przeczytaj drugą część zdania zanim odpiszesz bez sensu.
                    • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:32
                      eveeveeve napisała:

                      > Przeczytaj drugą część zdania zanim odpiszesz bez sensu.

                      Druga część: "a hospitalizacja i respi nie wzrosły."

                      A dlaczego miałyby wzrosnąć??? Przecież wypuściliśmy na miasto bezobjawowych, którzy ani szpitala ani respiratora nie potrzebowali. Piszesz że 2 + 2 = 4 a ja mam to komentować? Już pisałem, poczekaj aż ci wypuszczeni z kwarantanny bezobjawowi pozarażają innych. Będziesz miała i wzrost hospitalizacji i wzrost obłożenia respiratorów.

                      S.
            • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 21:29
              Respiratory można powiedziec że na zbliżonym poziomie- ale wzrasta liczba hospitalizowanych ( zajętych łóżek)
              • ela.dzi Re: corona >1000 19.09.20, 21:32
                wapaha napisała:

                > Respiratory można powiedziec że na zbliżonym poziomie- ale wzrasta liczba hospi
                > talizowanych ( zajętych łóżek)
                >
                Hospitalizowani są też Ci, którzy nie mogą zostać w swoim domu, a w pobliżu nie ma izolatorium.
                • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 21:39
                  To nie ma znaczenia- bo tak jest od wiosny - podawana jest ogólna liczba hospitalizowanych i ona wzrasta
                  • eveeveeve Re: corona >1000 20.09.20, 12:38
                    Obecnie ilość hospitalizowanych jest mniejsza niż w kwietniu (wtedy między 3000-3500, teraz oscyluje ok. 2000).
                    Aktywnych przypadków w kwietniu 8000 do 9000, obecnie ok. 12500
              • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:49
                >Respiratory można powiedziec że na zbliżonym poziomie- ale wzrasta liczba hospitalizowanych ( >zajętych łóżek)

                Dziś wzrost o 53 osoby. Nie ma szalonych wzrostów. Były spore w marcu, kwietniu. Ilość zajętych łóżek przez ostatni miesiąc jest na w miarę stałym poziomie (na szczęście!).
                • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 21:51
                  Dobra, widzę że ze stwierdzenia NIE MA WZROSTÓW przechodzimy na stwierdzenie NIE MA SZALONYCH WZROSTÓW
                  Więc są wzrosty czy ich nie ma ?
                  • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:59
                    A kto napisał , że nie ma wzrostów?Nie ma szalonych wzrostów a śledzę je codziennie. Są one na dość stałym poziomie. I oby tak pozostało.
                    • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 08:57
                      eveeveeve
                      Re: corona >1000
                      19.09.20, 21:05
                      Aktualnie mamy mniej aktywnych przypadków niż niż mc temu, a hospitalizacja i respi nie wzrosły. Także marz dalej
    • skat_0 Re: corona >1000 19.09.20, 19:12
      W Danii też rekord dzis- prawie 600, ale testują na potęgę i juz wprowadzaja od nowa ograniczenia - np. źródła wskazują min. na imprezki - jakis festyn miejski i tzw.nocne życie malolatow (w tej grupie od 10do 30 lat - i to bynajmniej nie pochodzi ze szkół, jest najwiecej nowych,) więc od dzis juz w calej Dk wczesniej region stoleczny, maseczki w knajpach i otwarte tylko do 22, zmniejszenie zgromadzeń do 50 osób, zakaz alkoholu w party busach. Przetestowali juz ponad 2 miliony, a mieszka trochę ponad 5,7mln i podobno z pobranych próbek mogą wskazać dokladnie "sznur"zarażenia -powstal narodowy program testowania razem z novo nordisk i innymi tech firmami i maja juz swoje, bo na wiosne tez byli bardzo slabi z testami - dzisiejsza doba to prawie 60 tys probek, a w marcu ledwo po 8tys robili... zmarlo 635 osób, a i teraz jest duuuuzo mniej chorych w szpitalach niz na wiosnę
      • berber_rock Re: corona >1000 19.09.20, 21:04
        skat_0 napisała:

        > W Danii też rekord zmarlo 635 osób, a i teraz jest duuuuzo mniej chorych w szpitalach
        > niz na wiosnę

        Nie ściemniaj i nie, siej paniki. 635 od początku pandemii 😉
        • skat_0 Re: corona >1000 19.09.20, 21:09
          Rekord dobowy zarażonych, a o zgonach zapomniałam dopisać, ze to od początku i tak mi dlugo wyszlo 🤪
          Za to w przedszkolu synia frekwencja najwyższa od wielu lat
    • woman_in_love Re: corona >1000 19.09.20, 19:49
      I co z tego? Marzyła mi się depopulacja suwerena 65+ i co? G...o.
      Żal nie epidemia.
      • anorektycznazdzira Re: corona >1000 21.09.20, 17:02
        jeszcze nie przepadło...
    • igge Re: corona >1000 19.09.20, 20:11
      Czechy 3000.
      • berber_rock Re: corona >1000 19.09.20, 21:00
        Niby gdzie? Ja widzę 1k
        • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:01
          wczoraj chyba mieli 3000
          • berber_rock Re: corona >1000 19.09.20, 21:03
            Nie mieli
            • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 21:04
              www.worldometers.info/coronavirus/country/czech-republic/
              Pomyłka, przdwczoraj,ponad 3000
            • hanusinamama Re: corona >1000 19.09.20, 23:58
              Mieli, mieli ale 2 dni temu.
    • eveeveeve Re: corona >1000 19.09.20, 20:58
      Liczy się ilość zajętych respiratorów i poziom hospitalizacji. Mimo większej ilości pozytywnych testów te liczby są mniej więcej podobne (i niskie).
      • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:29
        >Liczy się ilość zajętych respiratorów i poziom hospitalizacji.

        Dokładnie!!!
        Mamy na dzień dzisiejszy ponad w sumie ponad 2000 hospitalizacji i 83 zajęte miejsca na OIOM z powodu Covid. Dużo więcej jest ludzi na OIOM z powodu chorób kardiologicznych. Przypominam, że miesięcznie w Polsce umiera ok. 1300 osób.
        • brenya78 Re: corona >1000 19.09.20, 21:33
          ">Liczy się ilość zajętych respiratorów i poziom hospitalizacji.

          Dokładnie!!!"

          A ja sie nie zgadzam. W UK tez przyjmowali do szpitala tylko w ciezkim stanie, z dusznosciami wymagajacymi wsparcia tlenowego albo respiratora. Now wybudowane szpitale swiecily pustkami, konsultanci nerwowo czekali na chorych, a ci... umierali w domach. Albo przywozeni byli za pozno.

          Takze na uwazam ze ilosc zajetych respiratorow I hospitalizacji to wskaznik... niczego.
        • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 21:39
          nikki30 napisała:

          > >Liczy się ilość zajętych respiratorów i poziom hospitalizacji.
          >
          > Dokładnie!!!

          Dlatego można było znosić obostrzenia których jedynym celem było uchronienie służby zdrowia przed covidozapaścią.

          Pytanie jest jedno - na ile możemy sobie pozwolić. Gdyż liczbę zakażonych zwiększa się łatwo (dążąc do odporności grupowej). Gorzej z jej zmniejszeniem, gdy służba zdrowia zacznie się nie wyrabiać.

          S.
          • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:54
            >Pytanie jest jedno - na ile możemy sobie pozwolić.

            W Polsce bodajże możemy sobie pozwolić na 10 tys chorych na OIOM - ie. Nie wiem na ile to się zmieniło od kwietnia/maja?
            >Gdyż liczbę zakażonych zwiększa się łatwo (dążąc do odporności grupowej)
            Liczbę zakażonych zwiększają sami zakażeni. Większość "naszych" znajomych zakażonych to efekt nie stosowania dystansu społecznego, nie noszenia masek i zabaw na weselach i imprezach.
            Co do odporności grupowej- masz już tyle mutacji, że ja nie typ S to G smile Ja się wcale nie czuję bezpiecznasmile Dalej stosuje się do zaleceń.
            • snajper55 Re: corona >1000 19.09.20, 22:06
              nikki30 napisała:

              > >Pytanie jest jedno - na ile możemy sobie pozwolić.
              >
              > W Polsce bodajże możemy sobie pozwolić na 10 tys chorych na OIOM - ie. Nie wiem
              > na ile to się zmieniło od kwietnia/maja?

              Ale nie możemy bezpośrednio sterować liczą hospitalizowanych. Możemy sterować łatwością zakażania się znosząc lub wprowadzając obostrzenia. A to, dopiero po pewnym czasie, wpłynie na liczbę hospitalizacji.

              > >Gdyż liczbę zakażonych zwiększa się łatwo (dążąc do odporności grupowej)
              >
              > Liczbę zakażonych zwiększają sami zakażeni. Większość "naszych" znajomych zakaż
              > onych to efekt nie stosowania dystansu społecznego, nie noszenia masek i zabaw
              > na weselach i imprezach.

              Wpływamy na liczbę wypadków samochodowych ustawiając różne ograniczenia - znaki drogowe, malunki poziome, "spowalniacze" itp. Owszem, wypadki powodują kierowcy, ale ograniczenia zmniejszają ich liczbę. Podobnie wpływamy na liczbę zakażeń.

              > Co do odporności grupowej- masz już tyle mutacji, że ja nie typ S to G smile Ja si
              > ę wcale nie czuję bezpiecznasmile Dalej stosuje się do zaleceń.

              Bezpieczna? Sądzisz, że dasz radę uniknąć zakażenia? Mam wrażenie że wszyscy będą musieli przez to przejść. Prędzej czy później. Dlatego to ja czuję się "bezpieczny". smile

              S.
              • fibi00 Re: corona >1000 19.09.20, 22:14
                snajper55 napisał:


                > > Co do odporności grupowej- masz już tyle mutacji, że ja nie typ S to G smile
                > Ja si
                > > ę wcale nie czuję bezpiecznasmile Dalej stosuje się do zaleceń.
                >
                > Bezpieczna? Sądzisz, że dasz radę uniknąć zakażenia? Mam wrażenie że wszyscy bę
                > dą musieli przez to przejść. Prędzej czy później. Dlatego to ja czuję się "bezp
                > ieczny". smile
                >
                > S.

                Nikki była już chora na covid.
                • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:15
                  Fibi jak Wy się czujecie?
                  Macie jakieś powikłania?
                  • fibi00 Re: corona >1000 19.09.20, 22:26
                    nikki30 napisała:

                    > Fibi jak Wy się czujecie?
                    > Macie jakieś powikłania?
                    >

                    A dziękuję, dobrze! Na razie jedynym skutkiem ubocznym jakie zauważyliśmy to wzmożone wypadanie włosów- zarówno u mnie, u mojej mamy, bratowej i jej córeczki. Wyczytałam, że to niby nie efekt 👑 tylko stresu związanego z chorobą, tyle że 4-latka nawet nie za bardzo była świadoma sytuacji więc stresu nie przeżyła.
                    • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:39
                      U nas spore zmęczenie. Podejrzewamy, że musieliśmy mieć z mężem przejściowe problemy kardiologiczne (skierowano nas na badania). Spadła mi wydolność. Wypadania włosów nie miałam ( i tak mam lichesmile
                      Nie wiesz jaką mutację miałaś?
                      • fibi00 Re: corona >1000 20.09.20, 08:38
                        nikki30 napisała:

                        > U nas spore zmęczenie. Podejrzewamy, że musieliśmy mieć z mężem przejściowe pro
                        > blemy kardiologiczne (skierowano nas na badania). Spadła mi wydolność. Wypadani
                        > a włosów nie miałam ( i tak mam lichesmile
                        > Nie wiesz jaką mutację miałaś?
                        >

                        Nie mam pojęcia...

                    • ela.dzi Re: corona >1000 19.09.20, 22:41
                      fibi00 napisała:

                      > nikki30 napisała:
                      >
                      > > Fibi jak Wy się czujecie?
                      > > Macie jakieś powikłania?
                      > >
                      >
                      > A dziękuję, dobrze! Na razie jedynym skutkiem ubocznym jakie zauważyliśmy to wz
                      > możone wypadanie włosów- zarówno u mnie, u mojej mamy, bratowej i jej córeczki.
                      > Wyczytałam, że to niby nie efekt 👑 tylko stresu związanego z chorobą, tyle że
                      > 4-latka nawet nie za bardzo była świadoma sytuacji więc stresu nie przeżyła.

                      Czterolatka zapewne odczuwała napięcie i stres udzielający się dorosłym. Nie twierdzę, że to tylko z tego powodu.
                      • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:50
                        No ale nie aż ta , aby wypadałyby jej włosysmile Fibi dobrze to ocenia.
                        Fibi 4 latka też była pozytywna? W znanych mi przypadkach dzieciom testy wychodziły negatywne.
                        • fibi00 Re: corona >1000 20.09.20, 08:36
                          nikki30 napisała:

                          > No ale nie aż ta , aby wypadałyby jej włosysmile Fibi dobrze to ocenia.
                          > Fibi 4 latka też była pozytywna? W znanych mi przypadkach dzieciom testy wychod
                          > ziły negatywne.
                          >

                          Tak, miała dodatni wynik. 2 dni miała stan podgorączkowy i kaszel. Jej 6-letniemu bratu również wyszedł dodatni wynik ale on nie miał żadnych objawów.
                        • evee1 Re: corona >1000 21.09.20, 14:08
                          Podobno wypadanie włosów, to jeden z notowanych coraz częściej symptomów u ludzi, którzy byli chorzy na covid. Jak narazie nie wiadomo jeszcze dlaczego tak się dzieje, ale występuje kilka miesięcy po wyzdrowieniu.
                          • myelegans Re: corona >1000 21.09.20, 16:10
                            www.webmd.com/lung/news/20200723/hair-loss-an-unexpected-covid-misery-for-many
                          • little_fish Re: corona >1000 21.09.20, 17:41
                            Za chwilę naprawdę uwierzę, że miałam covid w lutym 2019. Nie dość, że objawy pasują jak ta lala, to jeszcze 3 miesiące później włosy zaczęły mi lecieć garściami, jak nigdy wcześniej
                            • chococaffe Re: corona >1000 21.09.20, 17:46
                              Też zakładam, że mogłam mieć przy moich objawach - ale nie chce mi się spradzać jak nie wiadomo czy to daje odporność
                              • little_fish Re: corona >1000 21.09.20, 22:07
                                Ale ja takie objawy miałam rok przed epidemią 😉
                                • chococaffe Re: corona >1000 21.09.20, 22:11
                                  big_grin

                                  Ja nie tyle "takie" (bo wachlarz szeroki) co wyjątkowe, takie jak nigdy nie miałam (co w sumie też o niczym nie świadczy) i to po okresie intensywnego podróżowania/latania.
                                  • little_fish Re: corona >1000 21.09.20, 22:32
                                    Ja też nigdy nie miałam takich objawów. Gorączka pierwsza od chyba 20 lat i pierwszy raz odkąd pamiętam nie związana z anginą. Trudności w oddychaniu. Mega męczący kaszel. No i te włosy... 🤔😀
                                    • chococaffe Re: corona >1000 21.09.20, 22:44
                                      U mnie kaszel duszący wieczorem przez parę miesięcy z przerwą dłuższą. Okazjonalna gorączka (tak przez 2-3 dni ) i ból mięśni od czasu do czasu.

                                      p.s. żebym straciła apetyt czytaj smak to musiałby chyba być wirus wielkości słoniawink
                                    • ela.dzi Re: corona >1000 22.09.20, 08:10
                                      little_fish napisała:

                                      > Ja też nigdy nie miałam takich objawów. Gorączka pierwsza od chyba 20 lat i pie
                                      > rwszy raz odkąd pamiętam nie związana z anginą. Trudności w oddychaniu. Mega mę
                                      > czący kaszel. No i te włosy... 🤔😀

                                      Ja cztery lata temu, zaraziłam całą bliższą i dalszą rodzinę i wszyscy byli pełnoobjawowi.
                          • fibi00 Re: corona >1000 22.09.20, 06:43
                            evee1 napisała:

                            > Podobno wypadanie włosów, to jeden z notowanych coraz częściej symptomów u ludz
                            > i, którzy byli chorzy na covid. Jak narazie nie wiadomo jeszcze dlaczego tak si
                            > ę dzieje, ale występuje kilka miesięcy po wyzdrowieniu.
                            >

                            No u nas było to ok 3 miesiące po wyzdrowieniu.
                • snajper55 Re: corona >1000 20.09.20, 00:07
                  fibi00 napisała:

                  > Nikki była już chora na covid.

                  A. Czyli obawia się "powtórki z rozrywki".

                  S.
              • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:15
                Jak nie możemy sterować liczbą miejsc do hospitalizacji, czyli liczbą hospitalizacji? Możemy i to zrobiono z jakimś tam skutkiem. Część szpitali wyłączono jako jednoimienne.

                >Wpływamy na liczbę wypadków samochodowych ustawiając różne ograniczenia

                Tak bo znak ograniczenia do 50 km cudownie i niemal automatycznie powoduje brak wypadkówbig_grin Naprawdę ta sądzisz? Nie to ludzie go przestrzegający powodują zmniejszenie wypadków...
                >Bezpieczna? Sądzisz, że dasz radę uniknąć zakażenia?

                Słonko ja już byłam zakażonabig_grin Czy uniknę kolejnego czas pokaże. Czy przejdę równie lekko - czas pokaże. Nie mam szklanej kuli ale też nie popadam w paranoje. Chorowałam ja nie było żadnych obostrzeń, szpitali jednoimiennych, nie było niczego. Miałam porostu nietypowy przebieg infekcjismile A ile osób wtedy zakaziłam, wolę nie myśleć...
                • snajper55 Re: corona >1000 20.09.20, 00:11
                  nikki30 napisała:

                  > Jak nie możemy sterować liczbą miejsc do hospitalizacji, czyli liczbą hospitali
                  > zacji? Możemy i to zrobiono z jakimś tam skutkiem. Część szpitali wyłączono jak
                  > o jednoimienne.

                  Pisałem o liczbie hospitalizacji. Liczbą miejsc do hospitalizacji, tak jak napisałaś, też w pewnym zakresie możemy sterować.

                  > >Wpływamy na liczbę wypadków samochodowych ustawiając różne ograniczenia
                  >
                  > Tak bo znak ograniczenia do 50 km cudownie i niemal automatycznie powoduje brak
                  > wypadkówbig_grin Naprawdę ta sądzisz? Nie to ludzie go przestrzegający powodują zmni
                  > ejszenie wypadków...

                  Postawienie znaków drogowych czy "spowalniaczy" nie likwiduje wypadków, ale zmniejsza ich ilość. Bo część kierowców zatrzyma się przed przejazdem kolejowym, część zwolni przed zakrętem, część będzie nosić maseczki... nie, wróć, to ostanie to ograniczanie liczby zakażeń. smile

                  > Słonko ja już byłam zakażonabig_grin Czy uniknę kolejnego czas pokaże. Czy przejdę ró
                  > wnie lekko - czas pokaże. Nie mam szklanej kuli ale też nie popadam w paranoje.
                  > Chorowałam ja nie było żadnych obostrzeń, szpitali jednoimiennych, nie było ni
                  > czego. Miałam porostu nietypowy przebieg infekcjismile A ile osób wtedy zakaziłam,
                  > wolę nie myśleć...

                  No to teraz jesteś bezpieczniejsza bo (chyba) odporna przynajmniej na ten typ wirusa. Niewiele jeszcze wiemy...

                  S.
          • hanusinamama Re: corona >1000 19.09.20, 23:59
            O czym pierdzielisz. W moim miasteczku (małym) w szpitalu jednoimiennym miejsc na OIOMie zajetych nawet nie 10%...
        • mia_mia Re: corona >1000 20.09.20, 09:15
          Raczej dziennie, a nie miesięcznie.
      • wapaha Re: corona >1000 19.09.20, 21:44
        Ale to nie jest prawda
        Respi na podobnym poziomie ( od sierpnia 8 z przodu , wg mnie w połowie października będzie 9 ) ale wzrasta liczba hospitalizowanych
        Pozostaje nam sie tylko cieszyc z takiej sytuacji- bo nie wiadomo - I TO JEST NAJGORSZE- co przyniesie przyszłość. Na pewno nie bagatelizować i lekceważyć
        • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 21:58
          Nie wiadomo co przyniesie sezon grypowy i ilu wpadnie do systemu pacjentów, którzy przez Covid nie uzyskali wcześniej pomocy medycznej i objawy chorób się zaostrzyły. Tak jest m.in na kardiologii. Trafia spora ilość pacjentów w stanie ciężkim, bo bali się przyjść wcześniej. I taki pacjent zajmuje łożko w szpitalu, często na OIOM. Wcześniej byłby leczony ambulatoryjnie. Także tu kij ma dwa końcesad
          • chococaffe Re: corona >1000 19.09.20, 22:01
            Ale w większości tych chorób zwłaszcza grypa to lekkie objawy , nie wiem po co sie tym przejmować.
            • nikki30 Re: corona >1000 19.09.20, 22:07
              >Ale w większości tych chorób zwłaszcza grypa to lekkie objawy , nie wiem po co sie tym przejmować.
              Grypa leczona w szpitalu to przebieg lekki?
              Dyskutujemy o oblężeniu szpitali nie grypie leczonej w domu.
              Czy chcesz mi powiedzieć, że ok. 4 mln chorujących co roku w Polsce na grypę leczy się w szpitalu? Nie - trafia tam od 4- 5 tys osób. Dla nich też się musi znaleźć miejsce w szpitalu. Część z nich wyląduje na OIOM-ie.
              • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 09:06
                Tak tylko ad
                średnio od 2011/2012 4 mln nie rocznie- ale sezonowo (zas rok temu prawie 5,5mln -rok 2019)
            • hanusinamama Re: corona >1000 20.09.20, 00:01
              Grypa ma lekkie objawy? Miałaś ty kiedyś grype. Ja lekko przchodziłam z 4 dni miałam z cyia wyjęte, bolało wszystko łącznie z włosami.
              Nie nzam nikogo osobiscie kto ucierpiał na COVID, za to znam 2 osoby ktory zmarłly na grypę, chłopaka z uszkodzonym sercem i dziewczyne ktora po grypie musiała miec przeszczep serca w wieku lat 16....
              • chococaffe Re: corona >1000 20.09.20, 08:41
                Niebig_grin

                Po prostu usiłuję się dowiedzieć dlaczego Covid w domu to nie mogą być ciężkie objawy a grypa w domu to mogą być ciężkie. wink Taka zagadka. Może wyjaśnisz? smile
        • anika772 Re: corona >1000 19.09.20, 22:58
          "bo nie wiadomo - I TO JEST NAJGORSZE- co przyniesie przyszłość. "

          To akurat jest typowe dla przyszłości w każdej dziedzinie życiawink
          • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 10:38
            Nieprawda anika
            W przypadku innych chorób /wirusów masz wiedzę - masz szczepienia, schematy postępowania, przewidywalność ( na podstawie dziesiątek lat obserwacji)
            • anika772 Re: corona >1000 20.09.20, 11:31
              Ok, to bójmy się i ze strachu zamknijmy wszystkich i wszystko.
              • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 16:23
                Skąd ten sarkazm ?
                • anika772 Re: corona >1000 20.09.20, 17:13
                  wapaha napisała:

                  > Skąd ten sarkazm ?
                  >

                  Ze zmęczenia, tematem i wszystkim.
        • eveeveeve Re: corona >1000 20.09.20, 12:40
          Minimalnie wzrasta. oscyluje ok. 2000 od miesiąca.
      • 71tosia Re: corona >1000 21.09.20, 15:46
        miedzy innymi dlatego ze choruja coraz mlodsi
    • anika772 Re: corona >1000 19.09.20, 23:00
      Wirus musi się wyszumieć.
      Irytuje mnie strasznie lockdown przychodni i porad lekarskich.
      Tak jakby tylko covid istniał.
      • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 09:06
        To jest dla mnie nielogiczne i niezrozumiałe uncertain
        • little_fish Re: corona >1000 20.09.20, 09:29
          Dla mnie też. Zwłaszcza w momencie, kiedy dzieci masowo wróciły do placówek, a sezon przeziębień i innych jesiennych infekcji tuż tuż
          • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 10:35
            jesli miałabym na chwilę wcielić się w rolę osoby tworzącej spiskowe teorie to powiedziałabym że komuś świadomie zależy na tym, by ludzie byli pozbawieni opieki zdrowotnej, chorowali i umierali...

            Tyle że umieralność jest +/- taka sama ( czerwiec ), statystyki roczne może już będą uwzględniały zgony wynikajace z nieleczenia
            • little_fish Re: corona >1000 20.09.20, 10:44
              No dzieci to może od razu nie poumierają, ale niemożność pójścia do lekarza jest dla rodziców frustrująca. Do placówki mają przychodzić zdrowe dzieci, tymczasem pójście na kontrolę po chorobie jest praktycznie niemożliwe. Do tego spora część dzieci niepotrzebnie dostanie antybiotyki podczas teleporady
              • mia_mia Re: corona >1000 20.09.20, 11:03
                Podanie antybiotyku to decyzja rodzica, często lekarz sam sugeruje poczekanie, ale receptę daje.
                • afro.ninja Re: corona >1000 20.09.20, 14:50
                  taaa jasne, rodzice winni bo lekarz przepisuje antybiotyk na zyczenie Jeszcze sie nigdy nie spotkalam z takim pediatra, co by przepisał antybiotyk i kazal poczekac z podaniem.
                  • kub-ma Re: corona >1000 20.09.20, 16:08
                    afro.ninja napisała:

                    > Jeszcze s
                    > ie nigdy nie spotkalam z takim pediatra, co by przepisał antybiotyk i kazal poc
                    > zekac z podaniem.


                    Ja kilka razy się spotkałam
                  • wapaha Re: corona >1000 20.09.20, 16:24
                    Ja miałam taką sytuację. Dziecko z zapaleniem oskrzeli - lekarz wypisał antybiotyk z zaleceniem nie podawania od razu tylko obserwacji temperatury, oddechu i raportowaniu
                    • little_fish Re: corona >1000 20.09.20, 17:20
                      Z tym, że wcześniej zapewne dziecko osłuchał. Przy teleporadzie nie ma takiej możliwości i jakaś część lekarzy "profilaktycznie" zapisze antybiotyki. Chyba, że wreszcie zaczną przyjmować pacjentów
                  • myelegans Re: corona >1000 20.09.20, 19:00
                    afro.ninja napisała:

                    > taaa jasne, rodzice winni bo lekarz przepisuje antybiotyk na zyczenie Jeszcze s
                    > ie nigdy nie spotkalam z takim pediatra, co by przepisał antybiotyk i kazal poc
                    > zekac z podaniem.
                    Moj pediatra tak robi, bo Ja nie jestem zwolenniczka antybiotykow, wiele razy mialam recepte I antybiotyk czekal w aptece. Ja bylam w kontakcie z lekarzem, zwykle zalecenia bylo, podac antybiotyk jak nie objawy nie ustapia po 3 dniach, albo Stan sie pogorszy. Tym sposobem dziecko bylo na antybiotyku raz, jak zapalenie uszu poszlo na ostro z perforacja blony bebenkowej, ale wtedy byl po operacji, I organizm nie dal rady.
                    Wypraowadzalam go bezantybiotykowo z wielu infekcji, uszu, gardla, gornych dwoch oddechowych
                • little_fish Re: corona >1000 20.09.20, 16:16
                  Jasne, podanie każdego leku to decyzja rodzica. Po choinkę ci lekarze w ogóle?
                  Moje dzieci, zwłaszcza starsze, stosunkowo często lądowało u lekarza z kaszlem, temperaturą - po osłuchaniu antybiotyk okazywał się niepotrzebny. Przy teleporadzie część lekarzy na wszelki wypadek zapisze. A rodzice podadzą
                • ela.dzi Re: corona >1000 20.09.20, 19:53
                  mia_mia napisał(a):

                  > Podanie antybiotyku to decyzja rodzica, często lekarz sam sugeruje poczekanie,
                  > ale receptę daje.

                  Słucham ? To lekarz ma stwierdzić czy antybiotyk jest potrzebny, a jeśli nie jest pewien, to ma skierować na badania.
                  • myelegans Re: corona >1000 21.09.20, 02:15
                    ela.dzi napisał(a):

                    > mia_mia napisał(a):
                    >
                    > > Podanie antybiotyku to decyzja rodzica, często lekarz sam sugeruje poczek
                    > anie,
                    > > ale receptę daje.
                    >
                    > Słucham ? To lekarz ma stwierdzić czy antybiotyk jest potrzebny, a jeśli nie je
                    > st pewien, to ma skierować na badania.

                    Wiekszosc chorob infekcyjnych u osob z niezaburzona odpornoscia organizm sam sobie radzi, wystarczy wspomagac I nie przeszkadzac. Goraczka to naturalna obrona organizmu, I nie trzeba sie spieszyc do jej zbijania. Synowi nie podawalam zadnych przeciwgoraczkoychh do 39C. Sama tez nie biore.
                    Wiekszosc infekcji to wirosowki, na ktore antybiotyk I tak nie pomoze, a lekarze przepisuja, zeby ..... rodzice sie liepiej poczuli,ze cos robia. Antybiotyki sa przepisywane we nadmiarze.
                    • ela.dzi Re: corona >1000 21.09.20, 06:50
                      myelegans napisała:

                      > ela.dzi napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Słucham ? To lekarz ma stwierdzić czy antybiotyk jest potrzebny, a jeśli
                      > nie je
                      > > st pewien, to ma skierować na badania.
                      >
                      > Wiekszosc chorob infekcyjnych u osob z niezaburzona odpornoscia organizm sam so
                      > bie radzi, wystarczy wspomagac I nie przeszkadzac. Goraczka to naturalna obrona
                      > organizmu, I nie trzeba sie spieszyc do jej zbijania. Synowi nie podawalam zad
                      > nych przeciwgoraczkoychh do 39C. Sama tez nie biore.
                      > Wiekszosc infekcji to wirosowki, na ktore antybiotyk I tak nie pomoze, a lekarz
                      > e przepisuja, zeby ..... rodzice sie liepiej poczuli,ze cos robia. Antybiotyki
                      > sa przepisywane we nadmiarze.

                      Toż właśnie dlatego idę do lekarza, żeby ocenił na jakim tle infekcja, kiedy stan dziecka mnie niepokoi i podejrzewam nadkażenie bakteryjne. Czytaj to co jest napisane, a nie to Ci się wydaje, że jest napisane i sobie nie dopowiadaj.
                    • fibi00 Re: corona >1000 21.09.20, 07:01
                      myelegans napisała:

                      > Wiekszosc chorob infekcyjnych u osob z niezaburzona odpornoscia organizm sam so
                      > bie radzi, wystarczy wspomagac I nie przeszkadzac. Goraczka to naturalna obrona
                      > organizmu, I nie trzeba sie spieszyc do jej zbijania. Synowi nie podawalam zad
                      > nych przeciwgoraczkoychh do 39C. Sama tez nie biore.
                      > Wiekszosc infekcji to wirosowki, na ktore antybiotyk I tak nie pomoze, a lekarz
                      > e przepisuja, zeby ..... rodzice sie liepiej poczuli,ze cos robia. Antybiotyki
                      > sa przepisywane we nadmiarze.


                      Ja mam bardzo mądrą pediatrę, która antybiotyk przepisuje tylko jak na prawdę trzeba. Pamiętam sytuację kiedy pojechałam z synem do pediatry bo miał wysoką gorączkę. Pediatra zdiagnozowała wirusowe zapalenie gardła, kazała zbijać gorączkę i dać coś na ból gardła. Jednakże gdyby po 3 dniach gorączka nie spadła mam przyjechać znowu żeby sprawdzić czy czasem nie rozwinęła się z tego angina. Gorączka nie spadła, pojechałam na wizytę ale po padaniu pediatra stwierdziła z całą pewnością że to jednak taka wredna wirusówka i mam podawać dalej to co podawałam. Innym razem przy szkarlatynie najpierw skierowała nas na wymaz z gardła bo objawy były bardzo delikatne. Oby więcej takich pediatrów!
                      • little_fish Re: corona >1000 21.09.20, 07:15
                        Też miałam takiego pediatrę. Ale weźcie pod uwagę, że wszystkie te sytuacje zakładają obejrzenie, osłuchanie dziecka. Czasem kilkukrotnie. A przy teleporadzie ta opcja odpada.
                        • ela.dzi Re: corona >1000 21.09.20, 09:44
                          little_fish napisała:

                          > Też miałam takiego pediatrę. Ale weźcie pod uwagę, że wszystkie te sytuacje zak
                          > ładają obejrzenie, osłuchanie dziecka. Czasem kilkukrotnie. A przy teleporadzie
                          > ta opcja odpada.

                          No właśnie. Teleporada pasuje mi w momencie, gdy potrzebuję tylko zwolnienia na dziecko, bo nie widzę potrzeby wizyty u lekarza w danym momencie. Ale jak moje dziecko miało w zeszłym roku notoryczną anginę, to nie wyobrażam sobie diagnozy przez telefon, bez wykonania badań czy chociaż obejrzenia gardła.
                        • nikki30 Re: corona >1000 22.09.20, 14:12
                          >A przy teleporadzie ta opcja odpada.

                          A macie faktycznie tak dużo teraz teleporad? W jednej z prywatnych przychodni normalnie można umówić się do lekarza. Lekarz przyjmuje chore dziecko odpowiednio zabezpieczony jak dentysta. Dentyści przecież przyjmują normalniesmile
                          • ela.dzi Re: corona >1000 22.09.20, 14:21
                            nikki30 napisała:

                            > >A przy teleporadzie ta opcja odpada.
                            >
                            > A macie faktycznie tak dużo teraz teleporad? W jednej z prywatnych przychodni n
                            > ormalnie można umówić się do lekarza. Lekarz przyjmuje chore dziecko odpowiedni
                            > o zabezpieczony jak dentysta. Dentyści przecież przyjmują normalniesmile
                            >

                            Najpierw zawsze teleporada, wizyta stacjonarna zależy od decyzji lekarza.
                      • myelegans Re: corona >1000 21.09.20, 16:07

                        > Ja mam bardzo mądrą pediatrę, która antybiotyk przepisuje tylko jak na prawdę t
                        > rzeba. Pamiętam sytuację kiedy pojechałam z synem do pediatry bo miał wysoką go
                        > rączkę. Pediatra zdiagnozowała wirusowe zapalenie gardła, kazała zbijać gorączk
                        > ę i dać coś na ból gardła. Jednakże gdyby po 3 dniach gorączka nie spadła mam p
                        > rzyjechać znowu żeby sprawdzić czy czasem nie rozwinęła się z tego angina. Gorą
                        > czka nie spadła, pojechałam na wizytę ale po padaniu pediatra stwierdziła z cał
                        > ą pewnością że to jednak taka wredna wirusówka i mam podawać dalej to co podawa
                        > łam. Innym razem przy szkarlatynie najpierw skierowała nas na wymaz z gardła bo
                        > objawy były bardzo delikatne. Oby więcej takich pediatrów!

                        Mam pediatre z takim samym podejsciem i tak ja wybieralam, przed urodzeniem syna. Przeszlam wywiad z kilkoma, i tylko ta powiedziala, ze scisle wspolpracuje z rodzicami i slucha rodzicow, bo to oni dziecko znaja, nie pediatra, ktora widzi go na 10 wizycie.
                        Po diagnozie, przepisywala antybiotyk z zaleceniem podania po 3 dniach, gdyby stan sie nie poprawil, albo w kazdej chwili gdy stan sie pogorszy. Tez radzila nie zbijac niskiej goraczki, tylko stosowac kompresy, kapiele w letniej wodzie itd.
                        W ten sposob dziecko bylo na antybiotyku raz. ma 16 lat.
                        • nikki30 Re: corona >1000 22.09.20, 14:09
                          U nas pediatra po prostu robi CRP i morfologię ogólna. Jak trzeba wymaz z gardła. Antybiotyk dzieciaki dostają sporadycznie.
              • mon_amour40 Re: corona >1000 21.09.20, 14:08
                Jaka niemożliwość? W ciągu 3 ostatnich miesięcy moje dziecko było 2 razy szczepione, raz wylądowało w szpitalu z podejrzeniem złamanego palca. Po drodze było tez podejrzenie anginy. Wszystko odbyło się w postaci tradycyjnej face to face. Co więcej zwykły POZ wprowadził zapisy na godziny i teraz jest nawet lepiej bo nie czeka się po numerki i w kolejce do lekarza.Lekarstwa wypisywane są w postaci e- recepty. Jak nie przechodziło zapalenie gardła - telefon do przychodni i e -recepta na antybiotyk była w systemie. Mam wrażenie, że dzięki Covid jest jakoś łatwiej? Panie nawet odbierają telefonysmile
                Nawet bilans zaliczyliśmy!
                • little_fish Re: corona >1000 21.09.20, 17:44
                  Wszystko zależy od konkretnej przychodni. Do niektórych na teleporadę nie można się umówić, a co dopiero na wizytę.
                  Na SORze i u chirurga na zdjęciu szwów też z dzieckiem byłam. Ale do "zwykłego" lekarza dodzwonić się to cud
    • anika772 Re: corona >1000 19.09.20, 23:31
      Na pudelku jest obszerna relacja syna Beaty Tadli, a'propos coronavirusa.
      Dziwię się że chłopak latał od Annasza do Kajfasza.
      Ja bym zadzwoniła po L4 i na parę dni położyła się do łóżka z termosem herbaty.
      Ps. Jakbym zaczęła się dusić, to ktoś by zadzwonił po karetkę.
      • afro.ninja Re: corona >1000 20.09.20, 14:51
        Ale go z buta potraktowali. Czyli sluzba polska trzyma poziom. Covid nie covid, pacjencie jestes niemile widziany na sorze i w przychodni.
    • wapaha najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 10:33
      910
      • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 10:48
        No ciekawe... Do tej pory w weekendy zawsze było najmniej wykrytych zakażeń
        • lauren6 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 11:30
          I pewnie jest mniej. Obstawiam, że we wtorek będzie o 30% więcej zakażeń niż dziś.
          • mon_amour40 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 12:19
            18900 testów wykonano wczoraj, czyli taki standard weekendowy.
            8 dodatkowych osób znalazło się w szpitalu, 3 trafiły na OIOM ( obecnie 86 osób).
            Oczywiście, że zakażeń będzie więcej, bo coraz więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych, dzieci wróciły do szkoły, zaczyna się sezon na infekcje, ludzie nie stosują się do obostrzeń. Życie w dobie pandemii.
            • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 16:18
              Pan minister powiedział, że wzrost zakażeń nie jest powiązany z powrotem dzieci do szkół
              • anorektycznazdzira Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 18:15
                No więc ja właśnie też tak twierdzę smile
                twierdzę wręcz, że będziemy mieli na ful histerię, że to przez szkoły, awantury i większe awantury, a to nie szkoły tylko zwrot w podejściu do chorych i testowania
                • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 18:21
                  Tylko jego wypowiedź była bez sensu, po stwierdził, że wzrost zakażeń jest spowodowany powrotem do normalnego trybu życia. Natomiast pójście dzieci do szkół nie miało wpływu 😁
                • eveeveeve Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 18:25
                  Czytałam alarmistyczne doniesienia, że w Warszawie za wzrost zachorowań odpowiadają szkoły i że 65 przypadków od początku września jest powiązane ze szkołami. Tyle, że od początku wrzesnia stwierdzono chyba ponad 1000 przypadków (ostatnie 2 tygodnie to prawie 700), więc te 65 to mały pikuś.
                  Inna sprawa, ze jak na teoretycznie ponad 2500 aktywnych ilość osób w szpitalu jest jakaś śmiesznie niska- 140. Ponad trzykrotnie mniejsza niż całkowita dla Polski.
                • bananananas Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 18:27
                  anorektycznazdzira napisała:
                  a to nie szkoły tylko zwrot w podejściu do chorych i test
                  > owania
                  >
                  W Rzeczpospolitej dzisiaj konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych:
                  "- Z zachorowaniami w skali ok. 1 tys. dziennie służba zdrowia sobie poradzi — dodaje prof. Horban. - Zwłaszcza, że wirus wydaje się łagodniejszy. Dlatego tak istotne jest izolowanie chorych. Bo jeśli izoluje się chorych, to w społeczeństwie transmituje się taka wersja wirusa, która daje łagodniejsze objawy"

                  Nie zdradza co prawda, skąd wiedza, którzy "niechorzy" mają łagodniejszą wersję wirusa, ale przez pryzmat powyższego należy oceniać zmiany w kwarantannach i leczeniu.
                  Mnie to odpowiada i dobrze, że w ogóle widać jakąś strategię. Niestety nie było jej wcześniej, bo moglibyśmy lepiej wykorzystać lato.
              • mon_amour40 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 13:17
                >Pan minister powiedział, że wzrost zakażeń nie jest powiązany z powrotem dzieci do szkół

                A co mnie interesują wypowiedzi Pana Ministra? W naszej szkole z powodu korony mieliśmy 5 dni izolacji i nauczania zdalnego. Koronę mieli uczniowie klasy 5 jednej z prywatnych szkół. Tzn. dzieci bezobjawowe, a rodzice i dziadkowie objawowi i stąd wiemy, że chorzy. Nikt nie wylądował w szpitalu, także dziadkowie.
                Uprzedzam pytania - jestem za posyłaniem dzieci do szkoły. Nie można jednak pisać i mówić, że dzieci chodząc do szkoły nie będą zawyżać statystyk. Będą, bo taki to wirus.
              • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 15:56
                lata badan nad epidemiami pokazuja zupelnie cos innego, w kazdej duzej epidemii szkoly odgrywaja role istotnych centrow rozprzestrzeniania epidemii, tam po prostu jest bardzo duzo interakcji spolecznych. Chcialaby wiedziec dlaczego pan minister twierdzi ze w tej epidemii jest zupelnie inaczej?
                • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 17:45
                  Tego chyba nie wie nawet pan minister
                • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 19:28
                  "lata badan nad epidemiami pokazuja zupelnie cos innego, w kazdej duzej epidemii szkoly odgrywaja role istotnych centrow rozprzestrzeniania epidemii, tam po prostu jest bardzo duzo interakcji spolecznych. Chcialaby wiedziec dlaczego pan minister twierdzi ze w tej epidemii jest zupelnie inaczej?"

                  Bo badania w innych krajach nie potwierdzily tezy o szkolach I przedszkolach jako siedliskach zarazy.
                  • myelegans Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 19:37
                    brenya78 napisała:


                    > Bo badania w innych krajach nie potwierdzily tezy o szkolach I przedszkolach ja
                    > ko siedliskach zarazy.

                    W ktorych krajach, bo w wiekszosci szkoly zostaly zamkniete w marcu, wrocily w normalnym wymiarze 2 -3 tygodnie temu.
                    Umowny sie tutaj na porownanie notatek, za 4-6 tygodni i zblilansujemy
                    • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 20:13
                      Szwecja na ten przyklad.
                      • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:09
                        w Szwecji szkoly srednie i uniwersytety tez pracowaly on-line
                      • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:10
                        Szwecja to jeden kraj.
                        Ale mnie nie o to chodziło, a o sprzeczność w wypowiedzi - powrót do normalnego życia spowodował wzrost, a powrót do szkoły nie. A czym innym jest powrót do szkoły, jak nie powrotem do normalnego życia?
                        Po prostu przekaz dnia na być taki, że otwarcie szkół jest ok i należy to podkreślać na każdym kroku 😀
                        • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:42
                          "A czym innym jest powrót do szkoły, jak nie powrotem do normalnego życia?"

                          Tym, ze to nie dzieci sa glownymi nosicielami.
                        • myelegans Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 23:38
                          little_fish napisała:

                          > Szwecja to jeden kraj.
                          > Ale mnie nie o to chodziło, a o sprzeczność w wypowiedzi - powrót do normalnego
                          > życia spowodował wzrost, a powrót do szkoły nie. A czym innym jest powrót do s
                          > zkoły, jak nie powrotem do normalnego życia?
                          > Po prostu przekaz dnia na być taki, że otwarcie szkół jest ok i należy to podkr
                          > eślać na każdym kroku 😀

                          Raptem 2 tygodnie tej szkoly. powrocmy do tej dyskusji za 4-6 tygodni i porownamy notatki
                          • snajper55 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 00:05
                            myelegans napisała:

                            > Raptem 2 tygodnie tej szkoly. powrocmy do tej dyskusji za 4-6 tygodni i porowna
                            > my notatki

                            2 tygodnie i już mamy tysiąc przebity.

                            S.
                          • little_fish Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 09:12
                            Ja nie twierdzę, że nie będzie wzrostów. I moim zdaniem będą miały związek między innymi z powrotem dzieci do szkół. Między innymi, gdyż jest to jeden z elementów powrotu do normalnego życia
                            • bananananas Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 09:51
                              little_fish napisała:

                              > Ja nie twierdzę, że nie będzie wzrostów. I moim zdaniem będą miały związek międ
                              > zy innymi z powrotem dzieci do szkół. Między innymi, gdyż jest to jeden z eleme
                              > ntów powrotu do normalnego życia

                              Oczywiście, że będą wzrosty. Dzisiaj tekst na gazecie, przewidujący zakażenia w UK na poziomie 50 000 dziennie. I konia z rzędem komuś, kto rozwikła żródła i ścieżki zakażenia w takiej sytuacji.
                    • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:17
                      efekt zamkniecia szkol na rozwoj epidemii mozna pokazac analizujac dane z czasow Hiszpanki w US (w niektorych miastach zamykano szkoly w niektorych nie) a za jakis czas, gdy zgromadzimy odpowiednia ilosc danych, takze dla tej epidemii.
                      • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:41
                        "efekt zamkniecia szkol na rozwoj epidemii mozna pokazac analizujac dane z czasow Hiszpanki w US ("

                        Covid to nie Hiszpanka teoretyczko z bozej laski.
                        • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:56
                          dla matematykow jest, bo wspolczynnik transmisji, zasieg geograficzny i pare innych parametrow w obu epidemiach jest podobne.
                          • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 08:14
                            "dla matematykow jest"

                            Wiesz co? Ty juz przestan pisac, Bo madrzysz sie jak ekspertka WHO, a pojecie masz o tym jak swinia o gwiazdach.
                            • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 12:41
                              no coz skoro tak uwazasz to jaki ma sens dyskusja ze mna?
                              • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 13:22
                                "
                                no coz skoro tak uwazasz to jaki ma sens dyskusja ze mna?"

                                Masz racje, zadnego. Nie odpowiadasz na zadne pytania tylko w kolko logarytmy, teorie matematyczne. Ktorych nie kumasz I nie potrafisz z nich NIC wyczytac. A raczej wyczytujesz wnioski z dupy o szczycie w polowie kwietnia 😃😃
                                Odrzucanie pileczki I powtarzanie sie "poczytaj, doczytaj, naucz sie, tak mowia matematycy" to nie dyskusja tylko slowotok Bez zadnego sensu.
                                • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 15:43
                                  odpowiedzialam setki razy i wiecej nie zamierzam. Slowotok? Moze sprawdz ile postow napisalas i ile obraziliwych uwag w nich zawarlas. Z pewnoscia poczujesz satysfakcje.
                  • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:22
                    'Bo badania w innych krajach nie potwierdzily tezy o szkolach I przedszkolach jako siedliskach zarazy' ,,,,,,,,,,,,,,,ty juz to wiesz? No to Nobel masz w garsci tylko zastanawiam sie czy z medycyny czy jednak literatury (science fiction?). Zaczekam jednak do pazdziernika z gratulacjami.
                    • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 22:37
                      Nobel w garsci to masz Ty za przewidzenie szczytu zachorowan w Polsce w marcu...

                      Nie, kochanie, Szwedzi mieli pol roku na analizy, bo nie mieli lock-downu, a przedszkola I szkoly dzialaja caly czas bez zadnych obostrzen.
                      • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 23:11
                        szkoly srednie wSzwecji nie dzialaly normalnie, sprawdz!
                        Szczyt zachorowan w Polsce w pierwszej fali byl w okolicach polowy kwietnia (tak jak to juz wiele razy pisalam) Przy limitowanej ilosci testow w danych dotyczacych zachorowan pojawia sie plateau ale szczyt 'widac' na danych dotyczacych ilosci ofiar (jest on nieco przesuniety wzgledem szczytu zachorowan) - i by rozwiaz twoje watpliwosci - tak opisuja te dane ludzie zajmujacy sie zawodowo modelowaniem epidemiologicznym, bez trudu znajdziesz na ten temat artykuly naukowe. Ale pewnie i tak nie przeczytasz i dalej bedziesz twierdzic ze wiesz wszystko lepiej.
                        • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 08:21
                          "szkoly srednie wSzwecji nie dzialaly normalnie"

                          Pisze o zlobkach, przedszkolach I szkolach podstawowych, klamczucho. Od poczatku podejrzewano ze dzieci inaczej choruja/przenosza wirusa.

                          "Szczyt zachorowan w Polsce w pierwszej fali byl w okolicach polowy kwietnia"

                          Lkam 😄😄😄😄 aha, to teraz mamy ktory szczyt? Dziesiaty?? Wiesz, tak sobie dorabiajac teorie to wszystko mozna udowodnic.
                          Zaloze sie ze za Pol Roku Tu przyjdziesz I bedziesz udowadniac ze przewidzialas kazdy szczyt zachorowan. Kazdy z trzystu 😄😄😄😄 I w dodatku bedziesz chrzanic o teoriach matematycznych modelujacych trzysta szczytow, ktorych to ja nie rozumiem, a ktorych Ty jestes ekspertka 😄😄😄 cokolwiek, byle pasowalo do teorii, nie? Bo maksima I minima LOKALNE dla takiego tluka to za trudne, prawda?
                        • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 08:27
                          "tak opisuja te dane ludzie zajmujacy sie zawodowo modelowaniem epidemiologicznym, bez trudu znajdziesz na ten temat artykuly naukowe"

                          Wskaz artykul naukowy (nie ten Pana fizyka, ktory dopasowywal sobie funkcje codziennie jak mu pasowalo 😃), renomowanej instytucji, najlepiej ECDC albo WHO pokazujacy kiedy w Polsce byl szczyt zachorowan.
                          • 71tosia Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 12:42
                            po co? I tak nie przeczytasz a pozniej napiszesz setke maili ze tylko ty posiadlas wiedze tajemna o logarytmach.
                            • brenya78 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 22.09.20, 13:28
                              "po co? I tak nie przeczytasz a pozniej napiszesz setke maili ze tylko ty posiadlas wiedze tajemna o logarytmach"

                              Zostawze juz te logarytmy w spokoju, bo nie umiesz z nich zrobic pozytku. Twoje teorie o szczycie zachorowan w polowie kwietnia sa z dupy. Jak pokazala historia byl to mini szczyt lokalny, a nie zadna pierwsza fala. A ten polroczny wykres moze w perspektywie np. dwoch lat rowniez moze sie okazac minimum lokalnym.
                  • snajper55 Re: najwyższy niedzielny wynik.. 21.09.20, 23:10
                    brenya78 napisała:

                    > Bo badania w innych krajach nie potwierdzily tezy o szkolach I przedszkolach ja
                    > ko siedliskach zarazy.

                    Faktycznie, szkoły pracujące w trybie zdalnym i szkoły nie pracujące w czasie wakacji nie były siedliskami zarazy. Naprawdę były robione jakieś badania aby to odkryć?

                    S.
        • myelegans Re: najwyższy niedzielny wynik.. 20.09.20, 19:02
          little_fish napisała:

          > No ciekawe... Do tej pory w weekendy zawsze było najmniej wykrytych zakażeń
          Dlatego podaje sie 7 dniowy running average, zeby trend obserwowac. W weekends robi sie mniej testow.
    • mama303 Re: corona >1000 21.09.20, 19:03
      liczba zakażeń wzrosła pomimo zmniejszenia liczby testów, takie sprostowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka