28.10.20, 17:23
Czy któraś z Was likwidowała przebarwienia cosmelanem? Jestem umówiona na zabieg, ale jak teraz czytam opinie, że przez kilkanaście dni nie można wychodzić z domu, bo twarz jak poparzona, a przebarwienia i tak wracają to zaczęłam się zastanawiać. Czy ktoś może się podzielić doświadczeniami? Albo polecić inny zabieg na przebarwienia, z którymi kremy sobie nie poradzą?
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Cosmelan 29.10.20, 06:28
      Zabieg-to maska na twarz którą będziesz zmywała w domu po kilku godzinach. Dostaniesz tez krem do stosowania kilka razy dziennie.
      Teraz już zamiast cosmelanu stosuje się dermamelan-w sumie chyba niewielka różnica między nimi.

      Zacytuję siebie-mój wpis sprzed chyba 4 lat aby nie wklejać wątkubig_grin

      """Dzielę się doświadczeniem, bo niedużo w necie informacji.
      Ponad miesiąc temu zaaplikowano mi maskę i dostałam krem do domu.
      Przebarwienia zniknęły wszystkie-nie mam ani jednej plamki-czoło, policzki i nos -tam gdzie przebarwień było najwięcej "wyczyszczone" do zera. Skóra się jakby przebudowała, pory zmniejszyły się diametralnie. Na całkowity efekt "WOW" muszę jeszcze zaczekać, bo nadal jestem leciutko czerwona i skóra nadal się łuszczy-ale już delikatnie. Jest gładka -nigdy po żadnym zabiegu taka nie była-ani kwasami, ani retinoidami.

      Czytałam sporo-ale o poprzedniej wersji kuracji-czyli o cosmelanie-dermamelan podobno jest wersją ulepszoną-nie wiem, nie mam porównania.
      Fakt jest jeden- to co napisane w necie-trochę podkładu i do pracy -jest nieprawdą.
      Przez pierwsze 10 dni nie ma mowy o wyjściu do pracy, twarz pali, piecze, puchnie, rogowacieje(?). Ma się wrażenie, że za dużo przebywało się na słońcu -stan przed udarem słonecznym-ciepłe czoło-ale bez gorączki.
      Raz musiałam do ludzi -nałożyłam podkład-nie mogłam nawet mówić big_grin

      Owszem-po 2 tygodniach z dobrze kryjącym podkładem można wrócić do pracy-trzeba tylko mieć przy sobie całe osprzętowanie makijażowe, bo po 2-3 godzinach trzeba zmyć makijaż nawilżyć twarz i nałożyć go z powrotem. Nie dlatego, że tak gdzieś pisze - twarz po prostu zaczyna się ściągać i palić-znaczy czas na zmianę big_grin
      Co jest genialne-naocznie widzimy jak z dnia na dzień w naprawdę ekspresowym tempie opuchlizna schodzi, rany się goją.
      Potem już z górki....
      Aby nie było zbyt różowo-do ceny kuracji dochodzą kremy nawilżające, które praktycznie nakłada się cały dzień-nie da rady bez kremu-ma się wrażenie, że twarz eksploduje, trzeba się smarować grubą warstwą co kilkanaście minut, a krem wchłania się natychmiast.
      Przez 4 tygodnie zużyłam stosując na zmianę:
      4 tubki cetaphilu ultra
      1 krem hydra vital factor K
      1 krem filorga hydra filer
      1/2 avene cicalfate
      a najlepszy okazał się silkses z sesdermy, bo jako jedyny zostawał na skórze dłużej niż kilkanaście minut-trzymał jakby nawilżenie pod sobą (dzięki Pade!!!) Najlepiej go nakładać na noc.''''

      Mogę podsumować, bo co roku stosuję dermamelan, ale inaczej. Podpowiedziała mi moja dermatolog u ktrórej robiłam zabieg. Jako że zauważyła, że moja skóra ma skłonnosci do przebarwień, i taki "ciężki" zabieg jest dla mnie bez sensu, bo i tak wrócą -zaproponowała (i sama też tak stosuje) stosowanie tylko w domu-bez pierwszej maski).
      Kupuję słoiczek(jest bardzo wydajny, można spokojnie podzielić się z mamą, czy koleżanką )Nakładam po lecie co 3-4 dni na noc .(miesiąc czasami wystarczy) Świeże przebarwienia schodzą do zera.





      • lady.madrugada Re: Cosmelan 29.10.20, 09:39
        Dziękuję bardzo! Czyli muszę zaopatrzyć się w kolekcję kremów mocno nawilżających i przetrwać ten pierwsze 10 dni. Teraz o tyle dobrze, że pracuję zdalnie, a w czapce i w maseczce będę mogła wyjść do ludzi, bo tylko oczy będzie widać wink

        A musiałaś brać jakieś środki przeciwbólowe (czytałam, że niektórzy tak mają), czy to nie był ból, a bardziej dyskomfort?
        • johanka79 Re: Cosmelan 29.10.20, 12:14
          Robiłam 3 razy plamy zawsze schodziły ale potem latem i tak wracały Skóra po super Ja nie brałam żadnych przeciwbólowych tabletek to był raczej dyskomfort ale też nie jakiś straszny czerwona łuszcząca się skóra uczucie pieczenia.
        • b-b1 Re: Cosmelan 29.10.20, 15:05
          lady.madrugada napisał(a):

          > Dziękuję bardzo! Czyli muszę zaopatrzyć się w kolekcję kremów mocno nawilżający
          > ch i przetrwać ten pierwsze 10 dni. Teraz o tyle dobrze, że pracuję zdalnie, a
          > w czapce i w maseczce będę mogła wyjść do ludzi, bo tylko oczy będzie widać wink
          >
          > A musiałaś brać jakieś środki przeciwbólowe (czytałam, że niektórzy tak mają),
          > czy to nie był ból, a bardziej dyskomfort?

          Raczej dyskomfort .
          Nie bolało, ale czułam się jakbym gorączkowała(kilka razy nawet sprawdzałam, ale gorączki nie było.
          Dasz radę- warto🙂


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka