krwawy.lolo
10.11.20, 13:52
Jak szacowna eMatka stosunkuje się wobec dziecków w kwestiach militarnych?
Czy w dzisiejszych czasach obdarowuje potomstwo pistoletami, szablami i czołgami?
Czy pielęgnuje anachroniczny stereotyp o panieńskim sznurzeniu za mundurem?
Czy hoduje równie anachroniczne, co kretyńskie przekonanie o pozytywnej roli tzw. „służby” wojskowej na kształtowanie charakteru młodego człowieka?
Czy wzdycha w przytomności dziatwy do różnych Napoleonów Macedońskich i innych masowych morderców?
Ergo, czy propaguje w swojej podstawowej komórce etos pistolecika i szabelki pod łopoczącą chorągiewką.