Dodaj do ulubionych

eMatka zbrojna

10.11.20, 13:52
Jak szacowna eMatka stosunkuje się wobec dziecków w kwestiach militarnych?
Czy w dzisiejszych czasach obdarowuje potomstwo pistoletami, szablami i czołgami?
Czy pielęgnuje anachroniczny stereotyp o panieńskim sznurzeniu za mundurem?
Czy hoduje równie anachroniczne, co kretyńskie przekonanie o pozytywnej roli tzw. „służby” wojskowej na kształtowanie charakteru młodego człowieka?
Czy wzdycha w przytomności dziatwy do różnych Napoleonów Macedońskich i innych masowych morderców?
Ergo, czy propaguje w swojej podstawowej komórce etos pistolecika i szabelki pod łopoczącą chorągiewką.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 13:54
      Nie.
    • krwawy.lolo Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 13:58
      Nie nazwałbym siebie pacyfistą, niemniej uważam, że nadszedł czas, aby przemoc czynić możliwie nietrakcyjną.
      W moje firmie udostępniono kilka pomieszczeń na przedszkole o nazwie "Wdzydzcy Piraci" (nazwę jeziora pozwoliłem sobie zmienić bo ta moja od razu zdradziłaby, gdzie pracuję. smile). Nie uważa eMatka, że prawdziwi piraci byli bandytami i mordercami i tym samym niezbyt nadają się na bohaterów dziecięcych zabaw?
      • stephanie.plum Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:11
        no chyba, ale weź uniknij trendu wypaczania wielu rzeczy "ad usum delfini"

        fajne są lwy, na przykład. albo takie misie.
        o potwornym bólu, jaki zadają mordowanym przez siebie ofiarom, by je pożreć, raczej nikt dzieciom nie opowiada, no nie?

        mówi się ogólnie, że lwy "polują".
      • ritual2019 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:37
        krwawy.lolo napisał:

        Nie uważa eMatka, że prawdziwi piraci byli bandytami i mordercami i tym samym niezbyt nadają się na bohaterów dziecięcych zabaw?

        To oczywiste ze byli i sa zreszta, ale tych z przeszlosci nie pokazuje sie dzieciom jako mordercow i bandytow. Czy bajka o krolewnie sniezce, pieknej i bestii i wiele innych nadaja sie dla dzieci?
        • krwawy.lolo Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 11:14
          Nie mam na myśli zawracania rzeki, czy jak to można nazwać. Na zasadzie np. zakazu pieczenia murzynków (choć moim zdaniem to dość obrzydliwe w smaku ciasto).
          Ale dalsze śpiewanie kocopołów "a jak to na wojence ładnie" powinno wybrzmieć w mrokach hisorii.
      • boogiecat Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 22:20
        krwawy.lolo napisał:

        > Nie nazwalbym siebie pacyfista. (...) Nie uważa eMatka, że prawdziwi piraci byli bandytami i mor
        > dercami i tym samym niezbyt nadają się na bohaterów dziecięcych zabaw?

        A ja bym sie nazwala pacyfistka, niemniej zabawy to zabawy- poza funkcja poznawcza, chyba dzialaja na mniej lub bardziej swiadome fantazje i potrzeby jak basnie czy tam sporty.
        Uwazam tez, ze czasem trzeba umiec dac w morde i tego tez ucze dziecie (w obronie wlasnej i slabszego).

        • boogiecat Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 22:58
          Aha, takie zabawy to co innego niz rady "kiedy jestes zdenerwowany, wal piesciami w poduszke az zlosc minie", ktore ponoc tylko wzmacniaja przemocowe reakcje na zyciowe sytuacje.
    • ichi51e Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 13:59
      Kiedys na placu zabaw moje dziecko pozyczylo nerfa od kolegi po czym strzelilo sobie prosto w twarz. To mnie przekonalo do broni palnej obecnie ma wszystkie chyba mozliwe nerfy i na 100% wie z ktorej strony wypada pocisk i ze mierzenie sobie w twarz to bardzo bardzo glupi pomysl.
      • stephanie.plum Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:08
        dobre...
      • lot_w_kosmos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:27
        ichie - zgadzam sie całkowicie

        wszyscy w domu umiemy posługiwać się bronią
        i nie mamy pacyfistycznych rozkmin
      • wapaha Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:13
        ichi51e napisała:

        > Kiedys na placu zabaw moje dziecko pozyczylo nerfa od kolegi po czym strzelilo
        > sobie prosto w twarz. To mnie przekonalo do broni palnej obecnie ma wszystkie c
        > hyba mozliwe nerfy i na 100% wie z ktorej strony wypada pocisk i ze mierzenie s
        > obie w twarz to bardzo bardzo glupi pomysl.
        >

        Powinno cię przekonać o głupocie dziecka i twojej- że dałaś zabawkę która może być niebezpieczna i instruując czego nie można robic
        • wapaha Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:14
          wapaha napisała:

          > ichi51e napisała:
          >
          > > Kiedys na placu zabaw moje dziecko pozyczylo nerfa od kolegi po czym strz
          > elilo
          > > sobie prosto w twarz. To mnie przekonalo do broni palnej obecnie ma wszys
          > tkie c
          > > hyba mozliwe nerfy i na 100% wie z ktorej strony wypada pocisk i ze mierz
          > enie s
          > > obie w twarz to bardzo bardzo glupi pomysl.
          > >
          >
          > Powinno cię przekonać o głupocie dziecka i twojej- że dałaś zabawkę która może
          > być niebezpieczna i instruując czego nie można robic
          >
          >


          Sorry ichie-wstydze sie-tak to jest jak sie czyta pierwsze i ostatnie zdanie
          Głowa popiołem i idę spać- jednak forum o tej porze to nie był dobry pomysł wink
    • emmi-nika Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:03
      Nie, nie i nie.
      I nie rozumiem zainteresowania starych chopow militariami (miałam takiego znajomego, ktory ostatnie pieniądze przepuszczal na jakies tam makiety czołgow czy innych obiektow wojskowych).
    • stephanie.plum Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:07
      nic z tego, ale w lesie z młodym ostro naparzamy się na kije.

      szanowny małżonek oraz ojciec jest tym przerażony - no bo jak to, matka i syn się biją???

      a to jedna z naszych ulubionych rozrywek.

      "broni" żadnej nie kupujemy, ale od czego są drągi, konary i gałęzie, znakomicie imitujące wszelaką broń palną, dzidy oraz maczugi?
      kiedy przyjeżdżają kuzyni, wojnie, wypowiadanej bliżej nieznanym mi "potworom", nie ma końca...

      a nikt ich tego nie uczył.
    • arista80 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:15
      Mój 3 letni syn aktualnie ma fazę na wóz policyjny, choć jego pasja sprowadza się głównie do montowania i rozmontowywania pojazdu przy pomocy lego, od czasu do czasu bawi się w pościgi i wtedy w calym domu rozlega iją iją iją. Nie wnikam w jego zabawy, raczej chwalę za kreatywność.
      • arista80 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:20
        Do wszelkich służb policji czy wojska mam stosunek neutralny. Dla mnie zawód jak każdy. Teraz w związku z pandemią nie raz widziałam wojsko na ulicach, mam też znajomych karabinierów.
    • milva24 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:21
      Jako że mój kuzyn był ok 25 lat temu śmiertelną ofiarą tzw. "fali" jestem jak najgorszego zdania o powszechnej służbie wojskowej. Według mnie wojsko w państwie jest niezbędne ale musi być zawodowe a żołnierze regularnie badani pod kątem zdrowia psychicznego. W podstawowej komórce przekonań, o których mówisz nie szerzę ale łatwiej mi bo mam córki, więc raczej rodzina nie obdarowuje ich militarnymi gadżetami jak mogłoby się to zdarzać w przypadku chłopców.
    • lot_w_kosmos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:25
      mój 15-latek z kolegami nadal urządza bitwy na Nerfy
      suuuuuper
      • thea19 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:29
        ja swojemu 10l powiedziałam, że już chyba za stary jest na nerfy
        • lot_w_kosmos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 15:47
          no weeeeeź
          niedobra mamo
          takie duże chłopaki mają taką frajdę, ze szok
          a i koleżanki jak się trafia, to zabawa jeszcze lepsza
          w domu pół biedy
          gorzej jak polezą do ogrodu - potem godzinę zbierają kulki big_grin

          musiałam kupić zapas najtańszych okularków basenowych
          syn bardzo pilnuje bhp - wszyscy w okularkach
    • ludzikmichelin4245 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:32
      Do wojskowości mam taki stosunek, jak - przykładowo - do obecności bakterii kałowych na poręczach i klamkach w przestrzeni publicznej. Wiem że istnieją, wiem, że bywają pożyteczne, ale wolę o nich nie myśleć, bo to fujka.
    • ritual2019 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:33
      krwawy.lolo napisał:

      > Jak szacowna eMatka stosunkuje się wobec dziecków w kwestiach militarnych?
      > Czy w dzisiejszych czasach obdarowuje potomstwo pistoletami, szablami i czołgam
      > i?

      Mieli nerf guns ale jakiegos specjalnego zainteresowania nie bylo.

      > Czy pielęgnuje anachroniczny stereotyp o panieńskim sznurzeniu za mundurem?

      ?? Lubie strazakow...

      > Czy hoduje równie anachroniczne, co kretyńskie przekonanie o pozytywnej roli tz
      > w. „służby” wojskowej na kształtowanie charakteru młodego człowieka?

      A niby w jaki sposob i kogo mialabym przekonywac o czyms takim?


      > Ergo, czy propaguje w swojej podstawowej komórce etos pistolecika i szabelki po
      > d łopoczącą chorągiewką.

      ??
      • krwawy.lolo Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 15:42
        ritual2019 napisał(a):

        > Ergo, czy propaguje w swojej podstawowej komórce etos pistolecika i szabelki pod łopoczącą chorągiewką.

        > ??

        Czego nie rozumiesz?
        Mojego oczywistego stosunku do śmierdzącgo naftaliną, bojowego patridiotyzmu?
        • ritual2019 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 15:44
          No nie rozumiem bo czegos takiego nawet nie znam i nigdy jakos sie nie spotkalam.
          • boogiecat Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 22:44
            Oj najma najma😀
        • rosapulchra-0 Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 12:04
          Dla najmy polski język jest za trudny.
    • mrs.solis Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:38
      Mam w domu bron i uczymy corke z niej strzelac. Pistolecikami i szabelkami nigdy sie nie bawila. Strzelac do celu bardzo lubi i jest w tym dobra.
      • hamerykanka Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 16:19
        To tak jak mojasmile. Podpasowalam jej moja dziewiatka. Bardzo lubi strzelac, ale jest uczona obchodzenia sie z bronia, ze nigdy nie celuje sie w strone kogos nawet nie naladowana, bron zawsze jest skierowana lufa do dolu lub do gory, kiedy nie jest w uzyciu. Ma tez wyuczone, ze w razie wlamania ma sie ukryc na podlodze za lozkiem, zeby nie trafila jej zablakana kula.
        Poza dziewiatka ATI mam berette i shotgun. Mieszkam sama z corka, za miastem i to dla mnie kwestia poczucia bezpieczenstwa, choc mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiala ich uzyc..
    • anorektycznazdzira Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:43
      Nie wzdycha i nie pielęgnuje, za to rozwija (no, usiłujetongue_out ) zacięcie sportowe tkwiąc w przekonaniu, że najlepsi obrońcy w razie potrzeby to nie mymłoki, co się oczytały o Napolełonie, tylko ludzie sprawni fizycznie, wydolni i inteligentni.
      • anorektycznazdzira Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 14:47
        Jeszcze uściślę: do stricte militarnych artefaktów i prób ani nie zachęcam, ani nie zabraniam. Kupowałam mu noże, bo był zainteresowany, puszczam na strzelanki z bronią automatyczną z bieganiem po lesie, bo chciał i miał z kim, nie kupiłam mu ani jednego pistoletu, bo nie chciał. Jak był mały to miał drewniany miecz- bo chciał. Żołnierzyków i czołgów nie miał- bo nie chciał. I tak dalej.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 15:50
      Mój uwielbia lego gwiezdne wojny, a jak wiadomo szturmowcy to żolnierze.
      Oczywiscie nerfy też mamy i chlopaki czasami biegaja po domu czy ogrodzie i strzelają.
    • majenkir Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 16:01
      krwawy.lolo napisał:
      > Czy pielęgnuje anachroniczny stereotyp o panieńskim sznurzeniu za mundurem?


      Anachroniczny? Faceci super wygladaja w mundurach. Tak bylo, jest i bedzie smile.
      • boogiecat Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 22:42
        Zalezy jakie te mundury, patrz na tych, cos mnie nie kreca😛
        https://cdn.static01.nicematin.com/media/npo/mobile_1440w/2017/11/carabiniers.jpg
    • stephanie.plum Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 22:53
      jeszcze: u nas strzela się z "wiatrówki" do celu.

      dorośli, dzieciaki też próbują.

      kult szabelki i munduru? nie ma.
      co bym chciała przekazać młodemu? czasem trzeba zakasać rękawy, i zmieniać pampersy umierającej osobie.
      a czasem (tak było, oby nie wróciło), trzeba wziąć tę broń, zaciągnąć się i przeciwstawić agresji jakiegoś innego państwa.
      obie postawy to gotowość do poświęcenia, i jeśli życie tego wymaga, po prostu to robimy, bez zbytniego filozofowania, ale raczej i bez jakiejś euforii też.
    • milka_milka Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:03
      Owszem, nie mam oporów. Jeśli się interesuje, to nie zamierzam dziecko przeszkadzać. Nie uważam, żeby zainteresowanie bronią i umiejetność korzystania z niej były czymś nagannym.
    • milupaa Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:26
      Nie bo mam córkę. I w ogóle jestem mało patriotyczna a wojsko tylko zawodowe opłacane świadome uznaje.
      • stavros2002 Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:39
        Przegrany emigrant i jego wizja militariów big_grin
    • ga-ti Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:33
      Miałam napisać, że dziecko mi wyrosło z militarnych zabawek, ale kurcze, nie mogę, bo dziecko siedzi i naparza w czołgi na kompie big_grin

      Nie wzdycham do Napoleonów, nie rzucam żołnierzom kwiatów do stóp, ale dziecko miało w swym młodym życiu jakieś pistolety, czołg, miecz świetlny, statek piracki i całą flotę lego z Gwiezdnych wojen.
      Nie chciałabym żeby moje dziecko wiązało swoją przyszłość ze służbą wojskową.
      • ninanos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:42
        O mój też w czołgi gra smile
    • ninanos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:41
      Starszy latał z pistoletem, szablą, nerfem, uwielbiał to i to jedna obok piłki nożnej była ulubiona zabawa chłopców na podwórku. Teraz może z pistoletami nie lata, oddał młodszemu za to umawiają się na lasery z kolegami i czasami wyskoczą postrzelać. Bardzo długo na wszelkie zabawy karnawałowe przebierał się za przeróżnych wojowników, rycerzy, czy żołnierzy.
      Młodszy 3latek ma po bracie umiłowanie do broni i lata namiętnie po domu czy na podwórku z odziedziczonymi po starszym bracie pistoletami.
      • ninanos Re: eMatka zbrojna 10.11.20, 23:43
        Miał jeszcze etap fascynacji rycerzami, chłonął książki, co potem na historii się przydało smile
    • dolcenera Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 06:01
      Si vis pacem, para bellum - zwłaszcza w obecnej sytuacji Europy.

      Nie zachęcam, nie zabraniam, o rożnego rodzaju/ narodowości partyzantach i bohaterach wojennych rozmawiamy, trochę o historii idei też oraz szykujemy się na więcej dyskusji historyczno geograficznych później, bo dzieci maja dwa paszporty nacji o bogatej przeszłości.

      Jestem jak najbardziej zwolenniczką doskonałego wpływu kilkumiesięcznej służby wojskowej dla NIEKTÓRYCH damskich i męskich nastoletnich dziubdziusiow w ramach przygotowania do dorosłego życia z paragrafami karnymi już dla dorosłych i przygotowywania do rodzicielstwa już bardziej ogólnie 😈
    • kotejka Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 06:20
      Kiedy urodziłam 1 syna kategorycznie byłam przeciwna jakimkolwiek zbrojnym zabawkom i zabawom
      Nie i nie
      Kupiłam synowi woreczek, żeby woził misie
      Obecnie jestem mama trzech beznadziejnie chłopakckich chłopców i wiem, że to walka z wiatrakami
      Bo nerfy to obiekty pozadania na pewnym etapie u każdego
      I kolekcja przechodzi z brata na brata wzbogacajac się kolejne sztuki
      Bo szernierka patykiem pirata czy rycerza to też lepsza zabawa niż gotowanie obiadu w plastikowym garnuszku
      Bo z Lego powstaja forty i pistolety
      Do tego mam beznadziejnie chlopackiego meza, który ma broń sportowa a na strychu strzelnice i z kolegami czasem strzelaja
      I starszym dzieciakom pod czujnym okiem też pozwala
      Mamy też strzelnice w mieście i czasem tam chodzą,
      Pojęcia nie mam co to za atrakcja, ale cieszy
      Dzieci rosną na pokojowe i pozbawione agresji, więc zakładam, że im w głowie nie poprzestawiało,
      Mąż rozważał kiedyś służbę zawodowa, ale zrezygnował na planow, czego czasem żałuję, bo już szykował by się na emeryturę wink
      • rulsanka Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 11:29
        Wózeczek nie jest w kontrze do pistoletów, to po prostu inna zabawka. Nigdy nie byłam przeciwna zabawkom militarnym, moje dzieci się nimi bawią. Młodszy syn długo woził pluszaki w wózku, opiekował się nimi. A prawdziwy z niego "wojownik".
        • grruuuu Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 13:38
          Otóż to. Moja się bawi i lalką (tylko nosi w chuście, a nie wozi w wózku) i w policję, i klockami, i pistoletem, i w gotowanie. Po prostu różnorodne zabawy i tyle
          • 1matka-polka Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 14:08
            Moja sie nigdy nie bawila w policje, ani pistoletem, ani w gotowanie. Klockami tez sie nie bawila szczegolnie, tylko skladala wedlug projektu i koniec, zadnych budowli samodzielnie wymyslonych. Za to moj maz pobudowal statki kosmiczne z klockow lego friends.
    • aqua48 Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 11:01
      Cóż, u mnie na ścianie nad łóżkiem (śpię pod klingą ukochanej) szabla wisi, jak dziecka rodzinne zechcą i poczują potrzebę wymachiwania to sobie same zdejmą.
    • rulsanka Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 11:25
      Zabawa pistoletami i innymi militariami niekoniecznie ma związek z zamiłowaniem do wojenki. Zabawa to zabawa. Nerfy są super. Natomiast mały chłopiec z naturalnej wielkości plastikowym kałasznikowem mnie przeraża, bo kojarzy się z prawdziwą wojną, gdzie dzieci muszą walczyć. Osobiście lubię czasem postrzelać i uprawiam sztuki walki, ale uważam wojnę za najgorsze zło.
      I nie znoszę harcerstwa, sorry. To dla mnie organizacja paramilitarna i nie mogę się do niej przekonać.
    • boogiecat Re: eMatka zbrojna 11.11.20, 22:34
      krwawy.lolo napisał:

      >
      > Ergo, czy propaguje w swojej podstawowej komórce etos pistolecika i szabelki po
      > d łopoczącą chorągiewką.

      O Napolenie miala trojke dzieci (strasznie mnie to smieszylo jak bylam mala 😛).

      Wojskowo- narodowe klimaty propaguja raczej osoby z ekhem specyficznych srodowisk;
      niemniej, profesjonalne wojsko jest potrzebne i nie moze byc ono odciete od bronionych wartosci; jak ladnie zauwazyla dolczenera, chcesz pokoju- szykuj wojne
      Kwestia o jakie wartosci chodzi
      • krwawy.lolo Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 10:11
        Ja to bym jakimś ogólnoświatowym dekretem zlikwidował wszystkie armie i częścią nierobów zasilił policję.
        A gdybym był pambukiem, popsułbym każdą broń bardziej skomplikowaną od maczugi.
        • 1matka-polka Re: eMatka zbrojna 12.11.20, 10:20
          "Ja to bym jakimś ogólnoświatowym dekretem zlikwidował wszystkie armie i częścią nierobów zasilił policję."

          👏👏👏, przypomnij, ile masz lat, 60+?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka