Dodaj do ulubionych

rodzice strollowali system :)

13.11.20, 16:21
A jak tu któraś ostatnio założyła wątek, ze u nich w szkole większość chodzi, to ją zwyzywałyście od trolli.

kobieta.wp.pl/rodzice-przechytrzyli-men-wysylaja-dzieci-do-szkoly-a-dyrektorzy-maja-zwiazane-rece-6574862556679072a
I dobrze. Sama bym tak zrobiła.
Obserwuj wątek
    • oceandream Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:25
      Przeczytałaś ten art. czy tylko wrzuciłaś bez czytania?
      Przeczytaj jak odbywają się takie lekcje.
      Zero dyscypliny, ci uczniowie robią co chcą bo nie widzą co robi nauczyciel na laptopie.
      Super lekcje. Pozazdroscić!
      A tam był opis w Warszawie do tej pory nie napisała co to za numer. Czyli szkoła wymyślona😀
      • oceandream Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:28
        "Małgorzacie ciężko jest skupić się na podwójnej pracy w jednym czasie. – Małe dzieci wymagają uwagi. Gdy uruchamiam jakąś aplikację i koncentruję się na komputerze, to uczniowie w klasie zaczynają być głośno. Dyscyplinowanie ich jest bardzo niezręczne, bo wiem, że niektórzy rodzice "zdalnych uczniów" siedzą obok nich przy komputerze i widzą, co się dzieje – mówi germanistka.

        "Wszyscy tracą"
        Małgorzacie wtóruje Jolanta z woj. pomorskiego, która uczy angielskiego w klasach 1 i 3. – Wszystkie dzieci tracą. Ci, którzy przychodzą do szkoły, nie mają możliwości zobaczenia tego, co udostępniam na ekranie komputera. W związku z tym muszę jednocześnie uczyć część uczniów online oraz drugą część tradycyjną metodą. Gdy podchodzę do uczniów w ławkach, to nie widzę, co robią ci przed komputerami – opowiada.

        Nauczycielka zwraca dodatkowo uwagę na kwestię zasłaniania ust i nosa. – Co chwilę zakładam i zdejmuję maseczkę. Nie mogę podejść do ucznia bez maseczki, ale z kolei prowadząc lekcje online jestem lepiej rozumiana, gdy nie mam zasłoniętych ust i nosa – podkreśla."

        Bardzo dobrze prowadzona lekcja! Pozazdrościć. Teraz tracą wszyscy przez rodziców oszustów!
    • saszanasza Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:37
      Urzekł mnie ten fragment😁😁😁😁
      „ Dobrym rozwiązaniem jest umożliwienie uczniom nauki online, ale z odrębnej klasy czy świetlicy. Wtedy nauczyciel kontaktuje się ze wszystkimi przez komputer. Niestety to wiąże się z koniecznością przydzielenia dodatkowego nauczyciela do opieki, a na to nie może pozwolić sobie zbyt wielu dyrektorów”

      Czyli w trosce o zdrowie nauczyciela usadzamy go w oddzielnym pokoju a jednocześnie zatrudniamy drugiego, o którego zdrowie się już nie troszczymy, by ten przypilnował klasę w czasie, gdy pierwszy ma z nią naukę on-line🤣😂🙈

      A tak na serio, w takim systemie również wszystkie dzieci tracą, bo zwyczajnie nie da sie w jednym czasie skutecznie prowadzić lekcji stacjonarnych i lekcji on-line. Trzeba być kretynem, żeby na coś takiego się zgodzić i liczyć że to coś zmieni.
        • saszanasza Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:44
          cruella_demon napisała:

          > Trzeba być kretynem, żeby zamykać szkoły.
          >

          Nie, trzeba być kretynem by wprowadzać kwarantannę dla osób mających kontakt z osoba zarażoną covid. Zamknięcie szkół to akurat było jedyne wyjście by nauczyciele i uczniowie nie uciekali co chwilę na zwolnienia czy kwarantanny, bo wtedy nauki by w ogóle nie było albo by była...on-line.
          • umi Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 20:24
            Nie, trzeba być kretynem by wprowadzać kwarantannę dla osób mających kontakt z osoba zarażoną (...) - Jakby z tego wyciac covid, to byloby dokladnie na odwrot. Co do zasady, wprowadza sie kwarantanne dla osoby ktora miala kontakt z kims chorym zakaznie i obserwuje, czy tez nie zachorowala i nie ebdzie zarazac.

            Ale poniewaz to covid, to jest jak jest suspicious
        • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 10:53
          Wiesz tez tak uważałam...do czasu. U koleżanki w szkole rozłozyła sie połowa nauczycieli. 1 zmarł, 4 w szpitalu, reszta chora w domu. Jak sie domyslaasz nie ma nawet lekcji zdalnych bo nie ma kto prowadzić....tak tez bym wolała aby moje dziecko chodziło do szkoły ale w sytuiacji jaka jest wole nauke z domu ale ze zdrowymi nauczycielami.
      • saszanasza Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:42
        saszanasza napisała:

        > Urzekł mnie ten fragment😁😁😁😁
        > „ Dobrym rozwiązaniem jest umożliwienie uczniom nauki online, ale z odrębnej kl
        > asy czy świetlicy. Wtedy nauczyciel kontaktuje się ze wszystkimi przez komputer
        > . Niestety to wiąże się z koniecznością przydzielenia dodatkowego nauczyciela d
        > o opieki, a na to nie może pozwolić sobie zbyt wielu dyrektorów”
        >
        > Czyli w trosce o zdrowie nauczyciela usadzamy go w oddzielnym pokoju a jednocze
        > śnie zatrudniamy drugiego, o którego zdrowie się już nie troszczymy, by ten prz
        > ypilnował klasę w czasie, gdy pierwszy ma z nią naukę on-line🤣😂🙈
        >
        > A tak na serio, w takim systemie również wszystkie dzieci tracą, bo zwyczajnie
        > nie da sie w jednym czasie skutecznie prowadzić lekcji stacjonarnych i lekcji o
        > n-line. Trzeba być kretynem, żeby na coś takiego się zgodzić i liczyć że to coś
        > zmieni.
        >

        I jeszcze dodam, kto niby ma zaopatrzyć te dzieci które przychodzą do szkoły w komputery, by siedząc w klasie mogły mieć naukę on-line i jaki to jest sens. Toż naprawdę lepiej, gdy siedzą w domu.
        • alicia033 Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:52
          saszanasza napisała:

          > I jeszcze dodam, kto niby ma zaopatrzyć te dzieci które przychodzą do szkoły w komputery, by siedząc w klasie mogły mieć naukę on-line

          dyrektor placówki.

          > i jaki to jest sens.

          sens tego jest primo taki, że nie siedzą kołkiem w domu i mają kontakty z rówieśnikami, secundo taki, że ktoś musi nad nim czuwać (i nie może to być woźna, a osoba z przygotowaniem pedagogicznym), więc mają komu zawracać głowę pytaniami związanymi z tematem lekcji a nie usiłującym w tym czasie pracować zdalnie rodzicom.

          > Toż naprawdę lepiej, gdy siedzą w domu.

          wyłącznie dla autystów i głębokich introwertyków.
          • oceandream Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 18:01
            " secundo taki, że ktoś musi nad nim czuwać (i nie może to być woźna, a
            > osoba z przygotowaniem pedagogicznym), więc mają komu zawracać głowę pytaniami
            > związanymi z tematem lekcji a nie usiłującym w tym czasie pracować zdalnie rodz
            > icom."

            Tak, tak bo akurat nauczycielka, która prowadzi zajecia online ma czas żeby odpowiadać na pytania i zajmować się tymi co siedza w klasie. Czytałaś jak pisze że dzieci w klasie są bardzo głośne i przeszkadzają kiedy ona zajmuje się tymi uczniami online.
            Czyli widzę że tak naprawdę nie chodzi ci o poziom lekcji tylko żeby ktoś popilnował ci dzieci.
            • alicia033 Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 18:09
              skoro pani sobie nie radzi (z dyrekcją, która powinna jej zapewnić właściwe warunki pracy i/lub uczniami) to zdecydowanie powinna zmienić zawód.
              Nie ma żadnego powodu, żeby się nad takimi osobami użalać i tolerować złe wykonywanie przez nie pracy, za którą płacą podatnicy.
              A funkcja opiekuńcza szkoły to oczywista oczywistość, nad którą tym bardziej nie ma co się rozwodzić.
              • oceandream Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 18:16
                O rety jak uwielbiam tych mądralinskich rodziców, którzy piszą " niech zmieni zawód"
                Ja nie wymagam od nauczycieli dzieci żeby JEDNOCZEŚNIE zajmowali się:
                uczniami w klasie
                uczniam na zajęciach online
                Funkcją szkoły jest zapewnienie nauki i opieki ALE TWOJĄ JAKO RODZICA JEST ZAPEWNIENIE OPIEKI DZIECKU. A ty przerzucasz to na nauczycieli.
                • alicia033 Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 09:55
                  oceandream napisał(a):

                  > Ja nie wymagam od nauczycieli dzieci żeby JEDNOCZEŚNIE zajmowali się:
                  > uczniami w klasie
                  > uczniam na zajęciach online

                  wyobraź sobie, że ja też tego nie wymagam, dlatego napisałam, że pani ma problem z postawieniem się dyrekcji, bo to owa dyrekcja powinna zapewnić to, żeby dzieci, które zostały posłane do szkoły miały zapewnioną opiekę a nauczyciel mógł prowadzić lekcje DLA WSZYSTKICH dzieci, niezależnie od tego, gdzie się znajdują.

                  > Funkcją szkoły jest zapewnienie nauki i opieki ALE TWOJĄ JAKO RODZICA JEST ZAPEWNIENIE OPIEKI > >DZIECKU. A ty przerzucasz to na nauczycieli.


                  Skoro funkcją szkoły jest zapewnienie nauki i opieki, to jako rodzic, posyłając dziecko do szkoły NIC na nią NIE PRZERZUCAM. NIC, bo to szkoła, w czasie roku szkolnego, jest właśnie od zapewnienia dziecku NAUKI i OPIEKI.
              • umi Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 19:26
                Uwazaj z tymi przepowiedniami, bo sie wreszcie spelnia. Wlasciwqie juz sie spelniaja i juz nie ma kto uczyc. Jest dokladnie to samo, co z lekarzami - nie pasuje wam, to wy.rdalac za granice. No to wy.prdolili.
                Uprzejmie przypominam, ze pensja nauczyciela d.py nie urywa, ulamek tego co ma lekarz, zdaje sie. Szacunku i uznania spolecznegow ogole nie ma co porownywac. A bez dobrych nauczycieli nowych lekarzy nie bedzie. Takze tego... Mialam tego nie pisac, ale po ktoryms z kolei watku w tym stylu napisze - skonczcie moze ta krucjate, bo jak wszystkie czarownice sp.prza przed stosami, moze sie okazac, ze jednak byly potrzebne.
              • lukrecja46 Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 09:44
                alicia033 napisała:

                > skoro pani sobie nie radzi (z dyrekcją, która powinna jej zapewnić właściwe war
                > unki pracy i/lub uczniami) to zdecydowanie powinna zmienić zawód.
                > Nie ma żadnego powodu, żeby się nad takimi osobami użalać i tolerować złe wykon
                > ywanie przez nie pracy, za którą płacą podatnicy.
                > A funkcja opiekuńcza szkoły to oczywista oczywistość, nad którą tym bardziej ni
                > e ma co się rozwodzić.
                >
                >

                Jakbym najmę czytała..ten sam poziom argumentacji
              • 3-mamuska Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 23:29
                alicia033 napisała:

                > skoro pani sobie nie radzi (z dyrekcją, która powinna jej zapewnić właściwe war
                > unki pracy i/lub uczniami) to zdecydowanie powinna zmienić zawód.
                > Nie ma żadnego powodu, żeby się nad takimi osobami użalać i tolerować złe wykon
                > ywanie przez nie pracy, za którą płacą podatnicy.
                > A funkcja opiekuńcza szkoły to oczywista oczywistość, nad którą tym bardziej ni
                > e ma co się rozwodzić.
                >
                >


                Ty jesteś stuknięta i to ostro ,a nie troll z ciebie przebrzydły.
        • cruella_demon Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 17:53
          Widzisz, to coś jak w moim wątku o aplikacji covidovej. Jak wymagają, to niech dadzą telefon. Takie odpowiedzi głównie padły.
          Skoro państwo ma obowiązek zapewnić dzieciom darmową i powszechnie dostępną edukację, to skoro zmusza do nauki on line, to niech zapewni sprzęt i dostęp do internetu. Rodziców w ogóle nie powinno to obchodzić.
      • aerra Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 18:26
        Źle zrozumiałaś - nie z troski o zdrowie, tylko żeby umożliwić temu nauczycielowi prowadzenie lekcji online. Bo jednoczesna nauka zdalna i pilnowanie dzieci w klasie jest bardzo utrudnione, zwłaszcza jak dzieci nie są nauczone minimum dyscypliny.
        • saszanasza Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 08:59
          aerra napisał(a):

          > Źle zrozumiałaś - nie z troski o zdrowie, tylko żeby umożliwić temu nauczycielo
          > wi prowadzenie lekcji online. Bo jednoczesna nauka zdalna i pilnowanie dzieci w
          > klasie jest bardzo utrudnione, zwłaszcza jak dzieci nie są nauczone minimum dy
          > scypliny.
          >
          Dobrze zrozumiałam, choć odniosłam sie do tego w innym poście:

          „A tak na serio, w takim systemie również wszystkie dzieci tracą, bo zwyczajnie
          > nie da sie w jednym czasie skutecznie prowadzić lekcji stacjonarnych i lekcji o
          > n-line. Trzeba być kretynem, żeby na coś takiego się zgodzić i liczyć że to coś
          > zmieni”.
          >
      • malia Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 18:49
        "Czyli w trosce o zdrowie nauczyciela usadzamy go w oddzielnym pokoju a jednocześnie zatrudniamy drugiego, o którego zdrowie się już nie troszczymy, by ten przypilnował klasę w czasie, gdy pierwszy ma z nią naukę on-line"

        serio, zrozumiałaś to w ten sposób?
        • saszanasza Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 22:01
          malia napisała:

          > "Czyli w trosce o zdrowie nauczyciela usadzamy go w oddzielnym pokoju a jednocz
          > eśnie zatrudniamy drugiego, o którego zdrowie się już nie troszczymy, by ten pr
          > zypilnował klasę w czasie, gdy pierwszy ma z nią naukę on-line"
          >
          > serio, zrozumiałaś to w ten sposób?
          Nie zrozumiałam tak, o czym napisałam dwa poziomy niżej.
      • 3-mamuska Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 23:27
        Urzekł mnie ten fragment😁😁😁😁
        „ Dobrym rozwiązaniem jest umożliwienie uczniom nauki online, ale z odrębnej klasy czy świetlicy. Wtedy nauczyciel kontaktuje się ze wszystkimi przez komputer. Niestety to wiąże się z koniecznością przydzielenia dodatkowego nauczyciela do opieki, a na to nie może pozwolić sobie zbyt wielu dyrektorów”

        Czyli w trosce o zdrowie nauczyciela usadzamy go w oddzielnym pokoju a jednocześnie zatrudniamy drugiego, o którego zdrowie się już nie troszczymy, by ten przypilnował klasę w czasie, gdy pierwszy ma z nią naukę on-line🤣😂🙈

        😂😂😂😂😂😂serio ??!!!!

        Serio? W ogóle nie zrozumiałaś 🤔🤭🤭🤭
        Lepiej by było gdyby dzieci siedziały w innej kasie przy komputerach i cała klasa , ta cześć w domu i ta cześć w szkole miałby to samo na komputerach.
        Bo prowadzenie lekcji pół na pół powoduje bałagan.
        Ani te dzieci w klasie ani te w domach nie korzystają.
        Bo jedna osoba się nie rozdwoi.
    • umi Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 19:00
      Beznadziejne rozwiazanie. Jesli juz koniecznie chcieli pozbyc sie tych dziieci, trzeba bylo zrobic swietlice w szkole, w czasie ktorej dzieci siedza przy komputerach i tak samo jak te z domow maja lekcje online. Tak to jest po prostu przechowalnia, nie lekcje i traca dzieci normalnych rodzicow, ktorzy nie dosc, ze sie izoluja inie robia innym problemow, to jeszcze maja zle prowadzone lekcje przez pozostalych idiotow.
            • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 10:56
              A jak ponad połowa skzoły jest na zwolnieniu? W szkole obok tak jest...cześć w szpitalu, częśc w domu ale jednak chorzy., Nauczyciel fizyki umarł...została plastyczka, nayuyczyciel muzyki, jedna Pani od polskiego, 2 od jezyków i tyle...Chyba juz lepiej zeby ten okres dzieci uczyły sie z domu ale z nauczycielami zdrowymi, mogacymi lekcje prowadzić.
                • sol_13 Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 11:43
                  Dokladnie. Ile te dzieci mają w domu siedzieć? " ten okres" to co według Ciebie oznacza? A jak wrócą np za miesiąc albo dwa do szkoly, to juz sie nauczyciele nie beda zarażać? Czy może mamy czekać na szczepionki dla wszystkich? Niech odchoruja i wracaja do pracy, jak po grypie.
                  • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 12:47
                    Nie wiem co oznacza ale moje tupanie nóżką raczej nie pomaga. MOze patrze na to inaczej bo wiem co sie dzieje w moim szpitalu. Moze dlatego ze sąsiad jest ratownikiem i wczoraj wrócił do domu o 2 w nocy a zmiane skonczył 4 godziny wczesniej...ale czekał z pacjentem pod szpitalem. Facet zjesc nic nie mzoe ani sie wysikać jak jest w tym ubranku...bo ty masz dośc zdalnej.
                    Po grypie...to znam chłopaka który na cmentarzu leży od 10 lat...tak wiec nie życze nikomu przechodzenia jak grypy. Tylko nauczycielom dajesz 2 tygodnie na przechorowanie i powrót do zdrowia czy jeszcze komuś?
                  • sol_13 Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 22:50
                    Nie "ja mam dosc zdalnej", tylko chodzi o dzieci, taka sytuacja nie może nie wiadomo ile trwać.
                    Większość covid przechodzi w krocej niż dwa tygodnie, to sa pojedyncze przypadki ktore przechodza ciezko. A poniewaz wszyscy choruja praktycznie naraz, no to tych przypadków wydaje się ze jest nie wiadomo ile, a przynajmniej tak starają sie przekazac to media.
                    I zle to moze ocenilam, w ogromnej wiekszosci jest to zdecydowanie lagodniejsza infekcja od grypy. Grype mielismy rodzinnie więc wiem jak to wygladalo, tydzien goraczki do 40st i potem zapalenia pluc/oskrzeli. Covid u wszystkich osob ktore znam przebiegal bez porownania lzej, dwa dni goraczki, bol glowy, oslabienie i to wszystko. Wiec tak, większość nauczycieli wylize sie zdecydowanie w dwa tygodnie.
                        • lukrecja46 Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 07:20
                          sol_13 napisała:

                          > Wolę byc wróżką niz paranoiczką i panikarą.

                          Stwierdzenie faktu, że ludzie różnie chorują i każdy może mieć ciężkiego covida to nie panikowanie i paranoja tylko realia. Pomyśl chwilę.
                          U mnie w pracy chorowało objawowo kilka osób. Dwie przeszły stosunkowo lekko, reszta na L4 miesiąc- półtora. Objawy zwaliły ich z nóg i pozbawiły wszelkich sił na nieco dłużej niż 2 tygodnie.
                          • sol_13 Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 09:25
                            lukrecja46 napisała:

                            > sol_13 napisała:
                            >
                            > > Wolę byc wróżką niz paranoiczką i panikarą.
                            >
                            > Stwierdzenie faktu, że ludzie różnie chorują i każdy może mieć ciężkiego covida
                            > to nie panikowanie i paranoja tylko realia. Pomyśl chwilę.
                            > U mnie w pracy chorowało objawowo kilka osób. Dwie przeszły stosunkowo lekko, r
                            > eszta na L4 miesiąc- półtora. Objawy zwaliły ich z nóg i pozbawiły wszelkich si
                            > ł na nieco dłużej niż 2 tygodnie.
                            >
                            Albo sciema zeby posiedzieć w domu dłużej na l4, albo masz emerytów w pracy.
                        • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 12:25
                          I co zrobisz jak połowe nauczycieli rozłoży? Pod karą śmierci z łozka szpitalnego nakażesz im lekcje zdalne prowadzić? Jak dla mnie nie ejstes ani wróżką ani panikarą...tylko tupiesz nóżką jak 3-latka która chce różową sukienkę.
                    • snajper55 Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 23:36
                      sol_13 napisała:

                      > Nie "ja mam dosc zdalnej", tylko chodzi o dzieci, taka sytuacja nie może nie w
                      > iadomo ile trwać.
                      > Większość covid przechodzi w krocej niż dwa tygodnie, to sa pojedyncze przypadk
                      > i ktore przechodza ciezko.

                      Pojedyncze przypadki? 10.045 zmarłych to są pojedyncze przypadki? Tysiące w szpitalach to są pojedyncze przypadki?

                      > A poniewaz wszyscy choruja praktycznie naraz, no to tych przypadków wydaje się ze jest nie wiadomo ile, a
                      > przynajmniej tak starają sie przekazac to media.

                      Jak to wszyscy na raz??? Do tej pory zachorowało 18 osób z każdego tysiąca. Zachorowali nieliczni a szpitale są pełne i brakuje już nawet tlenu.

                      Wiesz ci by było, gdyby zachorowali wszyscy jednocześnie?

                      S.
                      • sol_13 Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 09:37
                        Tak sa to pojedyncze przypadki, jest tu gdzieś wątek ile wynosi śmiertelność- jest to nikly procent, a należy jeszcze wziąć pod uwagę ze większość się obecnie nie testuje, więc przypadków tak naprawdę jest dużo wiecej. Może zle sie wyrazilam, ze choruja "wszyscy naraz" , to nie mialo byc dosłowne, chodzilo mi o wiele osób naraz. Wątpię, czy jest to 18/1000, obecne statystyki zupełnie nie przystaja do rzeczywistości.
                        Np osobiście znam ok 15 osób ktore przechorowaly w ostatnim czasie, test robilo 5 z czego tylko jedna uzyskala skierowanie z poz, reszta płaciła. Jesliby odniesc to do ogółu (wiem, ze to mała probawink, to przypadków może byc ok 3x więcej .
                        • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 12:28
                          Nie bierzesz tylko pod uwage tego ze covid zatkał nam służbe zdrowia. O ile samego covidu ja sie nie boję...o tyle tego, ze mi ojciec moze umrzeć na zawał (bo nie bedzie miał go kto ratować), dziecko na wyrostek robaczkowy ( bo nie będzie miał go kto ratować) już tak. Oczywiście moge udawać dalej jak ty, że nic się nie dzieje...a nie mogę. Ciotka pracuje w szpitalu na oddziale covidowym. A sąsiad jest ratownikiem medycznym. Jakoś tak wyszło ze wierze im jak to w szpitalach wygląda a nie Edycie Górniak....
                      • sol_13 Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 13:07
                        Wez sie uspokoj, oczywiście ze zdaję sobie sprawę co się dzieje w służbie zdrowia, mam znajomych lekarzy. Tez mnie martwi ze w przypadku innej choroby nie otrzymamy pomocy na czas.
                        Dziecka do szkoły nie posle po to zeby siedzial na świetlicy i bral udzial w lekcjach zdalnych, bo w domu ma raczej lepsze warunki a mi w zaden sposób nie wadzi. Byloby to bezsensowne i nie o to tutaj chodzi. Powinny być lekcje stacjonarne. Przynajmniej dla najmłodszych i ósmoklasistow. To nie jest wysokie ryzyko.
                        Pomysl, ze wszystkich nauczycieli rozłoży tak, ze beda leczyc sie w szpitalu, oceniam jako paranoję, zwlaszcza ze spora czesc nauczycieli 1-3 to młode osoby, przynajmniej u nas.
                        • hanusinamama Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 16:22
                          Nikt nie napisał ze wszyskich...pisałam wystarczy ze połowe albo tych z ważniejszych przedmiotów. I tez nie wiem czemu zakłądasz ze zarazenie się w gronie nauczycielkim jest takim kosmicznym pomysłem. Własnie dostałam info ze ostatnie 2 nauczycielki w moim przedszkolu tez mają wynik dodatni. Cała kadra ma wynik dodatni. Kosmos...
              • umi Re: rodzice strollowali system :) 14.11.20, 23:34
                Fizyk kopnal w kalendarz? Fajnie maja... Fizyk, to zdaje sie, bialy kruk czy jakos tak, w ogole na rynku edukacyjnym. I sa problemy zeby ich znalezc, z tego co wiem. Ale im sie oplacalo nie robic wczesniej zdalnego suspicious
            • alfa36 Re: rodzice strollowali system :) 15.11.20, 09:59
              Niekoniecznie. Znam nauczycielkę zdiagnozowaną w połowie października (a już tydzień na L4 była), póki co zdrowie nie pozwala jej na pracę zdalną (wciąż mocno kaszle). Znam też dwie osoby z obsługi szkoły, też chore ok. miesiąc i również na razie nie mogą wrócić do pracy. Fakt, z tej szkoły nikt więcej, póki co, nie zachorował, więc być może przeszli bezobjawowo czy skąpoobjawowo.
    • umi Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 19:14
      Nie wiem, czy az tak ryzykuje. Frakcja antycovidowa nie jest w stanie psychicznie wytrzymac przestrzegania srodkow bezpieczenstwa, a jako chorzy psychicznie sie nie deklarujecie. Takze chyba nie do mnie ta rada.
    • norra.a Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 21:36
      Dokładnie tak się stało w szkole mojego syna. Mamy niewielką szkołę, w klasie syna jest 10 osób, 6 osób złożyło oświadczenia, że nie ma możliwości zorganizowania zdalnej nauki i od 12 listopada dzieci chodzą do szkoły. Nie ma jedynie świetlicy i muszą wychodzi prosto po lekcjach do domu. Bardzo się cieszę, że tak wyszło i syn ma kontakt z dziećmi i nauczycielem.
        • alessa28 Re: rodzice strollowali system :) 13.11.20, 22:50
          little_fish napisała:

          > A co z pozostałą czwórką?

          Pewnie nikogo to specjalnie nie obchodzi 😀

          U mnie nowości-pani najpierw pogroziła nauczaniem zdalnym ale dała szanse aby wyjść z tej przerażającej sytuacji XD mianowicie wszyscy rodzice (a wiec również ci, którzy teraz trzymali dzieci na zdalnym), musieliby się zgodzić na nauczanie stacjonarne.
          Wszyscy albo nikt.
          A więc cudowny przykład emocjonalnego szantażu i presji.
          Niestety pomysł upadł i od poniedziałku do końca listopada wszyscy zdalnie.