15.11.20, 08:07
Żałuję tego, że wróciłam tutaj. Dobrze radziłyście aby zostać w UK i zająć się pracą.

Sytuacja obecna: nie pracuję (przez pandemię straciłam pracę w małym sklepie, który został zlikwidowany). Mąż nie pracuje w pl bo nie chce - co parę tygodni wraca do uk, do naszego mieszkania i tam pracuje przez ten czas.
Wynajmujemy mieszkanie, w średniej wielkości mieście, a to 1700zł/miesięcznie....
Dziecko zaczęło drugi rok, od września, w polskiej szkole...średnio zadowolone z życia w pl.
Szukam pracy, problemy ze znalezieniem, pandemia itp.
Przed nami kredyt hipoteczny, oboje mamy ok.40stki. Aby dostać kredyt musimy utrzymać pracę przez pół roku... pracę, której nawet nie mamy ...
I oto jesteśmy w czarnej d*
Życiowo, finansowo, mieszkaniowo. Na powrót do uk za późno, bo jak tu zmieniać dziecku szkołę na starą po prawie półtora roku nauki w pl szkole ???
A z otrzymaniem kredytu też może być problem bo pandemia itp. I co teraz ???
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Co teraz? 15.11.20, 08:13
      Teraz siedź w tym raju, gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała, i skończ wreszcie wszystkich zamęczać, męża, dziecko, ludzi na forum.
      Nara.
    • zazou1980 Re: Co teraz? 15.11.20, 09:12
      Na twoim miejscu w 1 dzien bym sie spakowala i jak najszybciej wrocila do UK. Dziecko moze daloby sie zapisac o klase nizej, wtedy bedzie mialo 1 rok w plecy, moze po drodze nadrobi, a jak nie to tez nie tragedia. Bedzie szczesliwsze bo z powrotem na swojej ziemi.
      Wiekszosc realnie myslacych ludzi kombinuje jak swoje dzieci wyslac na zachod z tego pierdolnika, po co tu przyjezdzac, nie kasam? Zrob choc raz cos madrego i wracaj...
      • aqua48 Re: Co teraz? 15.11.20, 09:25
        zazou1980 napisała:

        >Zrob choc raz cos madrego i wracaj...

        Tyle że jeśli wróci to znowu po jakimś czasie będzie zamęczać rodzinę i siebie tęsknotą za tym pięknym krajem. Przecież to taki typ człowieka któremu wszędzie źle..
          • daniela34 Re: Co teraz? 15.11.20, 11:12
            A do tej pory dlaczego w Anglii jie zajęłaś się praca zamiast zamęczać rodzinę?
            Pamietam Twoje wątki przed wyjazdem z Anglii przez kilka lat nie pracowałaś.
          • aqua48 Re: Co teraz? 15.11.20, 11:18
            asti-asti napisał(a):

            > Zajmę się pracą i nie będę mieć okazji do narzekania.

            Acha...Pracą miałaś się zająć w Polsce, tudzież cudownymi kontaktami i pogaduszkami z przyjaciółkami i rodziną, która tylko na to miała czekać. Zajmij się lepiej zamiast kolejnymi zmianami i przemeblowywaniem życia dziecku i mężowi psychoterapią, bo coś jest z Twoim postrzeganiem rzeczywistości mocno niehalo...
      • asti-asti Re: Co teraz? 15.11.20, 10:19
        Dzwoniłam do ang.szkoły i pytałam. Tam wróciłoby do starej klasy. Bez cofnięcia o cały rok. Tylko...odwagi brakuje na taką zmianę. Boję się, że dziecko będzie mieć jakieś problemy w tamtejszej szkole itp.
        No i d* teraz.
        • kosmos_pierzasty Re: Co teraz? 15.11.20, 10:25
          Nie, d*, tylko, jak sama napisałaś, brak odwagi. Czasem warto się odważyć. Też uważam, jak dziewczyny, że zrobiłaś straszne głupstwo wracając i jak masz możliwość ten błąd naprawić, to nie ma co dumać. A może Tobie tam na miejscu przydałoby się jakieś wsparcie psychologiczne, żeby wreszcie ułożyć sobie wszystko w głowie?
          • ritual2019 Re: Co teraz? 15.11.20, 15:37
            mirkabella napisała:

            > Jakie problemy może mieć dziecko? Wraca do starej szkoły, zna język... Przesta
            > n już pier...ć i weź się w garść.

            Pomijajac ze autorka watku to troll to jednak owszem, dziecko moze miec problemy, bo minelo jednak troche czasu a jezyka pewnie dobrze nie znalo, jesli w domu uzywano polskiego to napewno nie ze wzgledu na wiek. Po jakims czasie w pl z jezykiem moga byc problemy.
            • mirkabella Re: Co teraz? 15.11.20, 15:40
              O ile dobrze pamiętam z poprzednich wątków, to jej dziecko w chwili wyjazdu do Polski miało 9 czy tam 12 lat, więc już od ładnych kilku lat bylo w brytyjskim systemie edukacji i język musiało znać.
              Po drugie, nawet jeśli nie, to do UK wyjeżdżają dzieci całkiem bez języka, i też dają sobie radę. System jest na to przygotowany.
              • ritual2019 Re: Co teraz? 15.11.20, 15:48
                Dziecko mialo 8-9 o takim pisala, choc to troll. Gdyby bylo starsze to jeszcze gorzej przenosic w rozne systemy edukacyjne.
                A w jaki to niby sposob system uk jest przygotowany na dzieci nie znajace jezyka? Fakty sa takie ze nie jest i dla szkol to problem, a uczniowie wcale nie daja sobie rady.
    • daniela34 Re: Co teraz? 15.11.20, 11:09
      Mąż nie pracuje w pl bo nie chce - co parę tygodni wraca do uk, do naszego mieszkania i tam pracuje przez ten czas.

      I tak co parę tygodni poddaje się dwutygodniowej kwarabtannie dla przyjeżdżających z Polski do Uk, która obowiązuje od 3 października?
    • woman_in_love Re: Co teraz? 15.11.20, 11:14
      Ściema - nie ma opcji żeby w obecnej chwili twój stary "co parę tygodni wraca do uk, do naszego mieszkania i tam pracuje przez ten czas".
      No i druga ściema, że z tobą wrócił do PL - przecież pozbycie się takiej męczydoopy jak ty, to byłoby najlepsze rozwiązanie. Postaraj się bardziej, pisz że został na stałe tam i że boisz się że już kogoś tam ma. Będzie bardziej wiarygodne big_grin.
      • daniela34 Re: Co teraz? 15.11.20, 11:17
        Toż to wyżej napisalam. Ale asti zawsze ściemniała pod różnymi nickami, nawet dzieci jej raz przybyło. A forumki to wychwytują, bo choćby milion razy zmieniła nick to styl jest nie do pomylenia
      • al_sahra Re: Co teraz? 15.11.20, 12:43
        woman_in_love napisała:

        > Ściema - nie ma opcji żeby w obecnej chwili twój stary "co parę tygodni wraca d
        > o uk, do naszego mieszkania i tam pracuje przez ten czas".

        On(a) ściemnia od zawsze - przede wszystkim jaka matka o własnym dziecku uparcie pisze “ono” bez podawania płci? Tylko bezdzietny troll, dla którego “dziecko” to taka sama figura retoryczna jak “emigracja do Anglii” albo “kredyt”.

        Ale spokojnie, tu jest wystarczająca liczba osób, które trollowi będą odpowiadać na poważnie, udzielać rad, albo przynajmniej z satysfakcją napiszą “samaś sobie winna”.
      • manon.lescaut4 Re: Co teraz? 15.11.20, 12:49
        Nie wspominając już o tym, ze Brexiteers stał się faktem, a za miesiąc kończy się okres przejściowy. Chyba zaplanowany z góry, długoterminowy troll o tym zapomniał, tak jak i forumki.
        • ritual2019 Re: Co teraz? 15.11.20, 13:10
          manon.lescaut4 napisał(a):

          > Nie wspominając już o tym, ze Brexiteers stał się faktem, a za miesiąc kończy s
          > ię okres przejściowy. Chyba zaplanowany z góry, długoterminowy troll o tym zapo
          > mniał, tak jak i forumki.

          To akurat nie problem, wystarczy ze ma settled status a nawet jesli nie ma to wciaz moze zrobic do konca czerwca 2021. Inaczej to jest dla osob ktore wczesniej nie mieszkaly w uk albo bardzo krotko.
    • 35wcieniu Re: Co teraz? 15.11.20, 11:18
      Na litość boską... Po kilku latach jęczenia o powrocie do Polski szykuje się kolejne kilka lat jęczenia tylko teraz o powrocie do UK.
      Nawet tutejsi incele z ich odchyłami nie są tak męczący i upierdliwi. Jedna prosba: nie zakładaj znowu 80 nicków. Jak ktoś ma samozaparcie żeby z Tobą gadać niech gada, a normalnym ludziom pozwól się zablokowac.
    • tt-tka Re: Co teraz? 15.11.20, 12:35
      Ach jej. Juz nie u rodzicow, tylko w miescie ? Daleko od tych wszystkich, od ktorych chcialas isc w piz... ? Dziecku kolejny raz zmienilas szkole ? Maz tak pare tygodni z wami, pare na kwarantannie, pare pracuje ? no to na mieszkanie za 1700 tez niedlugo nie bedzie...

      Wlasnie wczoraj tak sobie przejrzalam, co pisalas jako imie.deszczu, dno.dna i wieczor. nawet jako troll stracilas potencjal. Ziew i spadowa.
    • mamaemmy Re: Co teraz? 15.11.20, 12:54
      Plan a
      Wracasz do Uk
      Plan b
      Szukasz jakiejkolwiek pracy, na kasie w Zabce, w Biedrze, na najbliższej produkcji, czy stacji paliw. Wciąż jest dużo ofert. Lepsze to niż siedzenie w domu
    • berdebul Re: Co teraz? 15.11.20, 13:13
      Pakujesz dziecko i wysyłasz z ojcem, nie ma sensu żeby dzieciak tracił kolejny rok. On wraca do siebie.
      Ty albo wracasz z nimi i szukasz pracy, albo zostajesz w Polsce i znajdujesz prace, dzieciaka odwiedzasz w uk i nie rozwalają mu więcej życia tęsknotami za polami malowanymi zbożem rozmaitym.
      • asti-asti Re: Co teraz? 15.11.20, 19:53
        Pod koniec sierpnia miałam okazję tam wrócić. Jeszcze w pierwszym tygodniu września szarpałam się z myślami.
        I wszystko zepsułam. Tutaj zanim cokolwiek zarobię to i tak będzie to wegetacja. Spłacany kredyt ( o ile otrzymamy), bieżące wydatki.
        Wszystko na nic.
        Głupia decyzja, że wróciłam tak na wariackich papierach, bez przygotowania, bez niczego.
        A teraz boję się, no i dziecko też mówi, że nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie. No i mam za swoje.
    • mikams75 Re: Co teraz? 15.11.20, 14:48
      oo, dawno Cie nie bylo wink
      Odgrzeb stare watki, szczegolnie te poczatkowe, bo tam bylo jeszcze duzo sensownych rad. Teraz to juz nikt niczego nowego tu nie napisze.
        • tt-tka Re: Co teraz? 15.11.20, 15:15
          No pasuje...
          Mnie sie juz nie chce, ale co kto lubi - krotki (i zapewne niekompletny) spis nickow - asti, imie.deszczu, dno.dna78, es.78, wieczor2 - w kolko o jednym i coraz nudniej
          • 35wcieniu Re: Co teraz? 15.11.20, 15:56
            Trzeba troliszczowi jednak oddać że miało dobre momenty. Akcja ze wspaniałą rodziną oznajmiajacą: "spoko że wpadłaś ale masz tu ciastka na drogę i wracaj do siebie" była super big_grin
            • 35wcieniu Re: Co teraz? 15.11.20, 16:11
              Nieee, anberte to była ta co zakładała setki wątków o tym że ma za dużo ubrań i że musi zacząć wyrzucać. I że właśnie myśli nad czapka. Czy uważamy że można nosić fioletowa? Może ja odda. Ale chciałaby też kupić nową. Najlepiej fioletowa. Czy uważamy że 60 czapek to za dużo?
              Aczkolwiek styl podobnie infantylny więc może i troll ten sam ale narracje miała inną. big_grin
                • tt-tka Re: Co teraz? 15.11.20, 16:32
                  chatgris01 napisała:

                  > Nie tylko o ciuchach cool
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,567,166669236,166669236,co_zrobilybyscie_w_sytuacji_.html#p166669356

                  Ano nie tylko. I w narracji obu powtarzalo sie, ze maz to nie rodzina, dla niej - i dla dziecka - wazniejsze kuzynki i pociotki. Zapomnialam o anberte.
              • bominka Re: Co teraz? 15.11.20, 16:29
                Tu Cie nic nie trzyma, nie masz żadnego punktu zaczepienia. Może ta sytuacja pozwoliła Ci podjąć wlasnie decyzje, czyli wrocic do UK i nie rozwazac PL .
                Wracaj, tym razem nie będziesz żałowała..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka