Dodaj do ulubionych

Kupić czy nie? Samochód.

16.11.20, 08:13
Rozsypuje się moje starenkie autko no i muszę, ok prostu muszę kupić następne.
Kasy u mnie wieczny niedostatek, ale przez ostatnie lata udalo mi się odłożyć 15 tys.
No i w czym rzecz: znajomy mojego mechanika ma do sprzedaży sprowadzone Mitsubishi Space Star z 2018. Cena wyjściowa 26 900, może uda się spuścić do 25 000.
Przebieg 10 tys.
Samochód niby wystawiony na necie, ale na stronie go nie widzę - gdzie jest hak?
Co wy o tym sądzicie? Dopozyczyc 10 tys i kupić? Kusi mnie wizja w miarę nowego samochodu, ale czy nie wtopie kasy?

Obserwuj wątek
    • przepyszny_jagielnik Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:19
      pani_tau napisał(a):
      > znajomy mojego mechanika ma do sprzedaży sprowadzone Mitsubi
      > shi Space Star z 2018.


      A ten twój mechanik nie może doradzić?
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:54
        Mechanik jest za tym, żeby kupić, a ja sama nie wiem.
        Tyle razy mnie oszukano bądź próbowano oszukać, że może i popadam w paranoję.
        • minniemouse Re: Kupić czy nie? Samochód. 03.12.20, 03:38
          wez do kogos do przegladu,
          bez przegladu nie kupuj.
          Mitsu to dobre auta, moze to rzeczywscie dobra okazja.
    • triss_merigold6 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:19
      Sprowadzone skąd?
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:55
        Z Niemiec.
        • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:25
          Z Włoch, jak się okazuje.
          • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:29
            A na rejestracji jest F. Coś tu naprawdę...
            • mercredi Re: Kupić czy nie? Samochód. 03.12.20, 01:28
              Cena jest podejrzanie niska jak na 2-letni samochod.
              Niski przebieg tez nie musi byc zaleta - moze cos sie stalo z autem ....
          • pitupitt Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:11
            Włosi nie dbają o samochody, odpuściłabym.
            • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:13
              pitupitt napisał(a):

              > Włosi nie dbają o samochody, odpuściłabym.

              Przy 10 kkm to tam nie było za bardzo o co dbać czy nie dbać.
              Poza tym, że to oczywiście totalna bzdura, że nie dbają....
            • mashcaron Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:17
              We Włoszech problemem nie jest dbanie czy nie dbanie, tylko stan lokalnych dróg :p
    • memphis90 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:22
      Gdybym miała wieczny niedobor kasy, to brałabym za zaoszczędzone, a nie na kredyt. Czasy są teraz nieprzewidywane.
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:15
        Kasa pożyczona od znajomego, który ma jej tyle, że może czekać na spłatę. Wie, że spłacę.
        • mirkabella Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:35
          Znajomy to może i ma kasę, sęk w tym, że Ty nie masz...
          Jest taka teoria w ekonomii, że kredyty bierze sie na dobra, które zyskują na wartości. Samochód zdecydowanie do nich nie należy.
          Nie kupiłabym.
    • bromba11 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:31
      Podejrzanie tanio. Dużo pytań, dlaczego ktoś sprzedaje, czy i w jakim stopniu był rozbity, ogólnie historia samochodu. Raczej z dystansem podchodzić do takich ofert.
      • kosmos_pierzasty Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:38
        Zgadzam się. Dorzucam pytanie o mechanika, czy na pewno godzien zaufania.
        • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:58
          Powiedziałabym, że godzien, tyle, że wiesz, może się różnie okazać.
          • kanna Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:48
            Przede wszystkim: poszukałabym innego mechanika i poprosiła, żeby obejrzał to autko.
          • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:03
            Ha, przypomniałam sobie jak 15 lat temu mechanik, któremu zaufałam chciał mnie wrobić w kupno Renault Laguny, która dostała tytuł najbardziej awaryjnego samochodu.
            • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:18
              pani_tau napisał(a):

              > Ha, przypomniałam sobie jak 15 lat temu mechanik, któremu zaufałam chciał mnie
              > wrobić w kupno Renault Laguny, która dostała tytuł najbardziej awaryjnego samoc
              > hodu.

              Ale za to jaki komfort....
              • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:21
                dyzurny_troll_forum napisała:


                > Ale za to jaki komfort....

                Ahhh i w II legendarna półeczka na piwo z tyłu... Można sobie było stanąć przy aucie i spokojnie piffko wypić...
            • majenkir Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:39
              pani_tau napisał(a):
              > mechanik, któremu zaufałam chciał mnie wrobić w kupno Renault Laguny, która dostała tytuł najbardziej awaryjnego samochodu.



              Chcial miec stala klienkte wink
      • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 08:40
        Space star jest tak nudny i brzydki, że aż bolą oczy.
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:01
        Ponoć ten znajomy kupił dla żony, która nie chce tym autem jeździć, mechanik nie wie dlaczego.
        O VIN muszę zapytać, bo go nie widzę na wydruku ogłoszenia, którego to ogłoszenia nie ma na portalu, co mnie właśnie dziwi.
        Dodatkowo mechanik mówi, że auto stoi u niego trzeci miesiąc i nikt o nie nie pytał.
        • kachaa17 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:27
          Ja to zawsze podejrzliwie podchodzę do takich ofert: kupił żonie ale żona dostała służbowy samochód i im niepotrzebny, żonie nie przypasował i nie chce nim jeździć. Zwykle to się dzieje zaraz po zakupie. Może przemawia przeze mnie zazdrość - mi nigdy mąż nie kupił samochodu więc nawet nie miałam szansy nie chcieć ale coś mi tu jednak nie gra.
          • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:33
            No mnie też się to wydało podejrzane coś jak "Niemiec płakał jak sprzedawał".
            Może i płakał tyle, że że śmiechu.
          • kosmos_pierzasty Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:55
            Tak, prędzej kupił i coś szybko wyszło, więc próbuje opchnąć dalej.
          • pola731 Re: Kupić czy nie? Samochód. 03.12.20, 06:53
            Mój M dawno temu kupił mi na prezent auto, które : nie było mi wtedy potrzebne, nie do końca było nas stać na drugi samochód , było małe (tanie też było bo miało trochę lat).... Wszystko w nim dla mnie było na "nie", nienawidziłam tego samochodu całą sobą za to, że był kupiony wbrew mojej woli, ocenie. Mój M (nie ja) jeździł nim w sumie 8 lat, ale czasem się zdarza że bajka w stylu "nie pasował żonie" jest prawdą 😀
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:24
        A czemu tanio, widzialaś na olx ile kosztuje ten samochód. Jest w normalnej cenie raczej wyższej niż nizszej.
    • lot_w_kosmos Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:00
      Młody samochód, mały przebieg , śmieszna cena.

      Przemyślałabym, szczególnie, ze wiaze sie to z kredytem, który być moze będziesz nawet 2 lata spłacać., bo jesteś na kresce, a nie zwyżce.

      Jedyne co przemawia - jeśli samochód jest bez zadnej wtopy, to, że jest to mitschubischi. Tosąpancerne i bezawaryjne samochody.
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:03
        Z kredytem to nie, bo pożyczę kasę od mojego znajomego, z którym uzgadniam harmonogram spłat.
        • lot_w_kosmos Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:07
          NO to weż może kogoś zaufanego, zbadajcie grubość lakieru, popatrzcie na kanale co tam ma pod spodem.
          Auta z Niemiec zawsze są tańsze niż równolatki od nas.
          Może być fajna okazja zupełnie bez wtopy. Tylko faktycznie sprawdz.
          • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:24
            lot_w_kosmos napisała:

            > Auta z Niemiec zawsze są tańsze niż równolatki od nas.

            Nie, nie, nie i jeszcze aż nie. Auta z Niemiec są droższe niż równolatki w Polsce.
            Tańsze są jedynie wszelkiego rodzaju złomy, rozbitki oraz nur export verkauf.
            • triss_merigold6 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:32
              Tańsze, jasne. Od Turka ze szrotu.
              • kosmos_pierzasty Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:58
                Oczywiście, my raz kupowaliśmy używany z Niemiec i jedną z rzeczy, które zrobiłam było porównanie ceny na niemieckim portalu. Przy okazji widziałam dużo naprawdę tanich samochodów, znacznie tańszych niż w PL, tyle że rozbitych...
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:13
        Na OtoMoto po wpisaniu roku orodukcjiy i przebiegu od 20000 do 30000 wydkkczyloy pięć ofert, wszystkie w cenie od 24 do prawie 27 tys.
        Jeden za 15, ale uszkodzony.
        • bo1 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:42
          No właśnie, wiec to nie jest jakaś niebywała okazja. Cena wydaje się atrakcyjna zważywszy niewielki przebieg.
          W tej sytuacji odżałowałabym te trochę kasy na rzeczoznawcę samochodowego, który to i owo by posprawdzał. Taka usługa to ok. 250 zł (w Warszawie) i nie będą to źle wydane pieniądze. Opinia eksperta ułatwi Ci decyzję.
          • karola2122 Re: Kupić czy nie? Samochód. 17.11.20, 22:29
            bo1 napisała:

            > No właśnie, wiec to nie jest jakaś niebywała okazja. Cena wydaje się atrakcyjna
            > zważywszy niewielki przebieg.
            > W tej sytuacji odżałowałabym te trochę kasy na rzeczoznawcę samochodowego, któr
            > y to i owo by posprawdzał. Taka usługa to ok. 250 zł (w Warszawie) i nie będą t
            > o źle wydane pieniądze. Opinia eksperta ułatwi Ci decyzję.

            W Warszawie 130 zł - w niektórych stacjach kontroli pojazdów jest taka usługa: sprawdzają auta przed kupnem i mówią, w jakim jest stanie, co do zrobienia, i to może być powodem rezygnacji lub punktem wyjścia dla negocjacji ceny
      • pitupitt Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:23
        mitsubishi, na litość boską. To nie są pancerne auta, już nie.
    • ulau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:14
      Dwa lata temu kupiliśmy 4 letniego Mitsu SS, miał ciut ponad 27 tys przebiegu, cena była troszkę niższa, bo daliśmy ok 23-24 tys. Jeżdżę nim po mieście, na autostradę mniej się nadaje, jeśli ktoś lubi szybką jazdę, bo więcej jak 140 km nie wyciągnie. Najczęściej wożę nim 1-2-3 dzieci, wszyscy z mężem już się niestety nie zmieścimy smile
      Sprawuje się super. W mieście parkuje się mi go o niebo lepiej niż poprzednią O.Asterkę.
      Po zakupie był przeglądnięty, wymieniony olej i co tam jeszcze trzeba, obecnie tylko przeglądy okresowe.
      • ulau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:16
        Aha, minusem jest niezbyt wielki bagażnik. Mój egzemplarz jest też niebogaty w rożne akcesoria, stąd czujnik cofania założył mi mąż dodatkowo smile
        • ulau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:19
          A i pan z komisu twierdził, że takie małe to idą im szybko, jak córki na studia idą i ojcowie im kupują pierwsze auto wink Akurat u mnie na uczelni nie widziałam żadnego, na mieście zaś tylko kilka jeździ smile
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:18
        Czasem muszę wyjechać na autostradę, ale nie miałabym odwagi jechać więcej niż 130 i to przy idealnych warunkach pogodowych.
        Moim starenkim fordem Fiesta wyciągałam maks 120 i to mi zupełnie wystarczało.
        • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:24
          Japończyki są relatywnie niezawodne, chociaż bardziej to było zgodne z prawdą 20 lat temu. Weź jednak po uwagę, że części są znacznie droższe niż w samochodach europejskich i jak coś będzie do wymiany możesz popłynąć. Zwykła listwa przy drzwiach może kosztować do 1000 zł. Chyba że się będziesz bawić w szukanie po szrotach.

          jeśli używka, to raczej samochód europejski.
    • ms.piggy Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:22
      kupic, bedzie awaryjny, to sprzedasz
    • divlje_jagode Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:24
      Dwuletni samochód za 25 kafli? Coś mi tu śmierdzi.
      • bromba11 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 09:49
        Podejrzanie tanio, moim zdaniem szukać dalej.
    • makurokurosek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:10
      Wolałabym dołożyć jeszcze trochę i kupić auto z salonu, jest koniec roku są duże przeceny i masz pewność że nie wejdziesz na minę.
      • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:11
        Jakie auto z salonu kupi za 25 k, nawet z dopożyczeniem 10k?
      • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:15
        Jakie auto z salonu kupię za 30 tys?
        • przepyszny_jagielnik Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:19
          pani_tau napisał(a):
          > Jakie auto z salonu kupię za 30 tys?

          Dacię za 35 700.
          www.dacia.pl/samochody/logan.html
          • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:31
            To dołożę jeszcze 5 tys i kupię Space Star z salonu 😄.
          • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:37
            przepyszny_jagielnik napisał(a):

            > Dacię za 35 700.

            A co ona ci zrobiła, ze ją tak próbujesz ukarać!?
            • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 10:50
              A co złego jest w Dacii?
              • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:07
                wtop.ek napisał:

                > A co złego jest w Dacii?
                Nie wiem właśnie. W necie stoi jak wół, że jest mega awaryjna, kto by nie chciał takiego auta.
                • premeda Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:11
                  Raczej na odwrót są bardzo nieawaryjne przez sprawdzone rozwiązania.
                  • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:03
                    Nie jest megaawaryjna. Prosty niedrogi samochód oparty o sprawdzone rozwiązania Renault.
              • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:16
                wtop.ek napisał:

                > A co złego jest w Dacii?

                Tam wszytko jest złe....
                • premeda Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:23
                  Za czyli nie wiem ale koniecznie się wypowiem.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:52
                    premeda napisała:

                    > Za czyli nie wiem ale koniecznie się wypowiem.

                    Tu nie ma o czym dyskutować. Wyrób samochodopodobny skierowany na bardzo mało wymagające rynki typu Rumunia, Mołdawia czy Rosja. Słabe plastiki, słabe siedzenia, słabe prowadzenie, niesamowity huk przy większych prędkościach. W wersji podstawowej tam nic nie ma: kolumna kierownicy bez regulacji wysokości, szyby tylne regulowane ręcznie, lusterka boczne regulowane ręcznie; ogrzewanie i wentylacja z 4 prędkościami pracy.

                    Taki Polonez 20 lat później. I tak samo jak w przypadku Poloneza dobrze jest odpuścić sobie jego zakup i za te pieniądze kupić trzyletni samochód. Co też wszystkim polecam.
                • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:04
                  Ale i tak poza twoim zasięgiem. Tachaj hulajnogę na naste piętro wynajmowanej kawalerki big_grin

                  dyzurny_troll_forum napisała:

                  > wtop.ek napisał:
                  >
                  > > A co złego jest w Dacii?
                  >
                  > Tam wszytko jest złe....
                  >
                  • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:04
                    wtop.ek napisał:

                    > Ale i tak poza twoim zasięgiem. Tachaj hulajnogę na naste piętro wynajmowanej k
                    > awalerki big_grin

                    Klopiku drogi, po co sobie to robisz!?
                    • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:11
                      Jaki klopiku, zmywaku?
                • evolventa Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:43
                  a obejrzałeś ile ma gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP? ja bym się od każdej Dacii trzymała z daleka....
            • pani_tau Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 11:00
              Ależ nic mu nie muszę robić, żeby chciał mnie wpuścić w maliny.
              Acte gratuit się to nazywa.
          • marta.graca Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 11:12
            Ja pierniczę, ona ma 15 tys. Dołożysz jej tę różnicę?
            • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:14
              marta.graca napisała:

              > Ja pierniczę, ona ma 15 tys. Dołożysz jej tę różnicę?

              Można chyba wziąć kredyt. Kredyty są obecnie śmiesznie tanie.
              • marta.graca Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:46
                W niepewnych czasach, gdy sama pisze, że ma wieczny problem z kasą? Ryzykowne.
    • premeda Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 11:54
      Znaczy się auto ma dwa lata, 10tys. przeiegu i gość chce jakieś śmieszne pieniądze. 10tys. zrobiłam w rok mimo, że naprawdę bardzo mało jeżdżę. I za tą kasę nie opchnęłabym nawet swojej 2-letniej daćki.
      • triss_merigold6 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:12
        W maju sprzedalismy ponad 6-letniego Dustera za coś koło 23 tyś. Ogłoszenie wisiało 2 dni. Auto z salonu, garażowane, bezusterkowe.
        • czensna Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 21:24
          To się ma nijak do sytuacji autorki. Nawet samochody typu "bieda-Dacia", od pierwszego właściciela, z salonu, garażowane, ASO, bezwypadkowe, ze znaną historią to jest łakomy kąsek. Nie dziwię się, że auto poszło na pniu. Cena w granicach górnych widełek dla tego modelu i rocznika (jeszcze zależy od wyposażenia), ale zdecydowanie warto tyle zapłacić za wysokie prawdopodobieństwo spokojnych dalszych lat spokojnego użytkowania.
      • alba27 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:01
        Ja robię rocznie 4tys max😉
    • bromba11 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:06
      Ustawić na olx parametry wyszukania typu cena 12500-15000, lata produkcji 2015-2020, kraj pochodzenia Polska, oferta prywatna - i patrzeć co wyszło. I wybierać spomiędzy wyszukanych.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:13
        Od tego bym zaczęla udzielanie rad tutaj.
        Bo jak widzę podejrzanie tani gdy nowy kosztuje trochę ponad 40 tyś. to zatanawiam się dla kgo są informacje w Internecie zamieszczane, bo chyba nie dla ematki która przecież WIE!
    • agnes_gray Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:15
      Japońskie auta niestety bardzo szybko rdzewieją. Jak to stwierdził mój mechanik: "Mitsubishi? Toż to gnije już w salonie..."
      • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:05
        Które japońskie auta szybko rdzewieją? Z powodu tego, że są japońskie? Może ta pacyficzna sól w powietrzu...

        agnes_gray napisała:

        > Japońskie auta niestety bardzo szybko rdzewieją. Jak to stwierdził mój mechanik
        > : "Mitsubishi? Toż to gnije już w salonie..."
        • agnes_gray Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:19
          Ja akurat mam suzuki, niestety zardzewiałe dużo bardziej niż inne marki w tym samym wieku.

          To powszechna opinia o japońskich autach, myślę, że nie wzięła się z niczego, powodu nie znam, zwracam tylko uwagę na problem smile
          • wtop.ek Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:26
            Nie znam takiej opinii. Może jakiś argument poza stwierdzeniem pana Heńka z warszatu?

            Jest też opinia, że Ford goowno wort, a Fiat jego brat, chcesz mieś gratap, ku sobie Seata, opel ist scheisse, opel is wreck, eine kleine bombe und opel is weck, kazdy wiesniak z polskiej wsi jezdzi golfem TDI, Jedzie Toyota, a w środku idiota big_grin
      • purchawka2017 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:13
        Przejechałam hondą civic 300 000 km, jak ja sprzedawałam maiała małą plamke rdzy . Teraz eksploatuje dwie toyoty ( 12 letnia i 20 letnia ) - zero problemów z rdzą, wszytsko działa - dlatego ich nie sprzedaję i nie kupuję nic nowego skoro te sa w zasadzie bezawaryjne i wszytskomajace?
    • gulcia77 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:37
      Yyy, nie. Za dużo podejrzanych danych. Do tego, jeśli nie masz za dużo kasy, to musisz wziąć pod uwagę koszty części zamiennych, przeglądów i ogólnej obsługi. Jakbym miała 15 tysi, to kupiłabym paroletnią Skodę, albo Opla. Części tanie, mechanicy dostępni, koszt obsługi minimalny. Ale to ja. Zrobisz, jak zechcesz.
    • solejrolia Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 12:49
      Jeśli chodzi o mnie- osobówki nowe. No dobra, dla siebie kupiłam osobówkę używaną raz, z dekadę temu, z salonu, wiec jakaś tam gwarancja była, i tak nie uchroniło nas przed problemami- w krótkim czasie od zakupu musieliśmy zrobić remont silnika.
      Ja w podobnej sytuacji jak twoja sprzedałam samochód którym jeździłam ( fakt był w super stanie, co przełożyło się na sprzedaż- sprzedaż trwała 2 dni w sumie). Pieniądze ze sprzedaży, plus to, co miałam odłożone (ale mniej niż 15tys. jak w twoim przypadku) i z takim wkładem własnym poszłam po nowe autko z salonu. Raty rozpisane na bardzo niskie, i na 3-4 lata. Budżet domowy nawet za bardzo nie odczuł, i na serio, nie trzeba brać od razu luksusowy samochód, ale jeździ sie nowym, nieawaryjnym samochodem.3 razy w swoim życiu tak zrobiłam, i za każdym razem była to dobra decyzja! Zwłaszcza, że i tak mamy zabawę z samochodami w firmie (busy kt ciągle sie psują- naprawy też nie są za darmo. A nie warto do takiej branży jak nasza kupować nówek, bo ekipa i tak ściochra, i nie ma co się łudzić, dbać o nowy samochód to oni nie będą.)


      Także nie znamy się na samochodach, nie mamy zaufanego sprzedawcy, wprawdzie mechanika mamy, no ale on naprawa samochody, a nie pomaga kupować, także jeśli kupujemy dla siebie, to nowe
      (do firmy - używane, ale bujamy się ciągle z naprawami, i strasznie mnie to wkurwia, bo naprawy nie są za darmo).
      • koronka2012 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:01
        Wybacz ale doradzanie nowego auta na kredyt komuś kto parę lat odkładał 15 tys to mega niefrasobliwość. „Bardzo niskie raty” przy RRSO powyżej 10 procent oznaczają bardzo drogi zakup w niepewnych czasach.
      • dyzurny_troll_forum Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:06
        solejrolia napisała:

        > Także nie znamy się na samochodach, nie mamy zaufanego sprzedawcy, wprawdzie me
        > chanika mamy, no ale on naprawa samochody, a nie pomaga kupować, także jeśli k
        > upujemy dla siebie, to nowe
        > (do firmy - używane, ale bujamy się ciągle z naprawami, i strasznie mnie to wku
        > rwia, bo naprawy nie są za darmo).

        Wydaje mi się, że powinno być odwrotnie, tzn. do firmy nowe. W firmie jakakolwiek niedostępność auta to wymierne szkody....utrata reputacji... takie tam...
      • majenkir Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 14:53
        solejrolia napisała:
        > poszłam po nowe autko z salonu. (...), nie trzeba brać od razu luksusowy samochód, ale jeździ sie nowym, nieawaryjnym samochodem.



        Ale ludzie sa rozni. Moj maz kupil chyba ze dwa lata temu nowa Subaru Imprezę i nie mogl sie przyzwyczaić. Po paru miesiącach oddal do dealera (z duza strata wink) i kupil inne auto, używane, i teraz jest bardzo zadowolony.
    • enigma81 Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 13:27
      Sprawdziłabym dokładnie nr VIN, papiery etc a przede wszystkim samo auto u innego mechanika. I później bym się zastanawiała.
    • mrs.solis Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:15
      Jak cos jest zbyt piekne zeby bylo prawdziwe, to powinna ci sie w glowie zapalic wielka czerwona lampka. Gdyby ten samochod byl naprawde taka okazja , to juz dawno bylby sprzedany. Panowie szukaja jelenia i tyle. Radze nie kupowac.
    • majenkir Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 15:31
      A czy jest w Polsce cos takiego jak Kelley Blue Book? Sprawdziłam w US i takie auto jak to w przeliczeniu na złotówki kosztuje 26,500 - 38,000.
    • czensna Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 21:20
      Wali oszustwem na kilometr. Nie, nie kupuj. Jak masz 25 000 to przemyśl, czy nie warto odłożyć jeszcze trochę lub wziąć bezpieczny kredyt, dołożyć drugie tyle i kupić jakieś nowe autko miejskie z salonu. Najlepiej na wyprzedaży rocznika, naprawdę sporo można stargować wtedy lub dostać fajne gratisy. Ogólnie: używane auta w Polsce to jest rak, od którego lepiej trzymać się z daleka.
    • pruszynkaaa Re: Kupić czy nie? Samochód. 16.11.20, 23:01
      2-letnie auto sprowadzone z zagranicy? Na bank powypadkowe i to tak, ze ubezpieczyciel nie chcial naprawiac. Nigdy bym czegoś takiego nie kupila. Pewnie skladak z 3.
    • zajeckicajec Re: Kupić czy nie? Samochód. 02.12.20, 20:54
      Lepiej wziąć kredyt i kupić samochód z salonu. Masz wtedy na to gwarancje i nie kupisz kota w worku. Też z żoną szukam samochodu i we Wrocławiu na Bardzkiej mamy upatrzone jedno. Do tego Mitsubishi, o którym piszesz jest podobny do Forda Fiesty, a Fiesta z 2020 i nowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka