cku 17.11.20, 15:01 Jest spadająca ilość testów " powiedział A. Niedzielski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:13 Oni mogliby się przestać odzywać i może byłoby lepiej dla wszystkich. Spada ilość testów, więc i zachorowań (za to jesteśmy światowym liderem w trafności testów), a zgonów nie spada, dobudowują chłodnie na cmentarzach, szykują się na zbiorowe mogiły, cuda panie, cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:19 A juz zbiorowe mogiły taaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:41 Sanepid rozsyła takie pytania od dwóch czy trzech tygodni i sam się do tego przyznaje, nawet nie próbuje demontować. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:16 No teraz to najważniejsze🤦🏼♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:44 mia_mia napisał(a): dobudowują chłodnie na cmentarzach, W moim mieście na cmentarzu komunalnym właśnie kupili i postawili chłodnię/kontener. Władze miasta spodziewają się większej ilości zgonów niż normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:17 Przyznaje tez ze wsrod brytyjczykow nie spotykam takiej ilosci ludzi wierzacych w teorie spiskowe na temat COVID-19 jak wsrod Polakow w necie. Covida nie ma ponoc, nikt nie umiera. Wszystko to spisek a w szpitalu na stadionie sa aktorzy... boziu Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:27 Co do zasady, na Stadionie są praktycznie zdrowi, bo to nie szpital tylko coś w rodzaju izolatorium. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:47 Bzdury piszesz, izolatorium to jest miejsc gdzie nie ma żadnych procedur medycznych, po prostu miejsca dla ludzie, którzy nie mogą wrócić do domu. W szpitalu na stadionie narodowym są w większości ludzie potrzebujący tlenoterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:49 Okeej. Personel medyczny daje inne informacje, ale spoko, możesz wierzyć w propagandowe bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:52 Aż 30, kiedy w innych ludzie umierają z braku podstawowej opieki i na podjazdach dla karetek. Odpowiedz Link Zgłoś
e_dyta27 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:42 no nie wiem, lekarze tam pracujący piszą, że biorą głównie ludzi wymagających tlenoterapii, więc raczej nizebyt zdrowych. I twierdzą, że nie jest to izolatorium. wiadomosci.wp.pl/szpital-narodowy-kulisy-pracy-lekarzy-to-bylo-pospolite-ruszenie-6575713523334048a Znajoma mojego taty tam leżała, najpierw była w innym szpitalu, jak jej się trochę poprawiło przewieźli ją na stadion, ale nadal miała poważne problemy z oddychaniem, leżała pod tlenem. Do tego cukrzyca, która się pogorszyła i wymknęła z pod kontroli pod wpływem koronawirusa. Na pewno nie była osobą zdrową, daleko do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:21 Ale z zaostrzonymi chorobami przewlekłymi to raczej tam nie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
e_dyta27 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:11 może już miała unormowaną wtedy, bo była tam przewieziona z innego szpitala, w którym najpierw ją leczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:49 W szpitalu na stadionie nie ma pacjentów, bo pacjentów spełniających kryteria przyjęcia inne szpitale odsyłają do domu z zaleceniem paracetamolu lub na tour de Pologna (przepraszam za ewentualne błędy) w poszukiwaniu wolnego łóżka w normalnym szpitalu. Na 500 łóżek jest 30 pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:53 W szpitalu na stadionie nie ma nawet aktorów. A ci nieliczni co tam są to mogliby z powodzeniem w domu siedzieć. Kryteria przyjęcia sa takie zectrzeba właściwie byc zdrowym i orzyjsc z kompketem badań a najlepiej z własnym lekarzem. A jak ci się pogorszy to przewożą do zwyklego (a ponoć mają respiratory i tlen...). Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:57 To nie są zadni aktorzy czy statyści - to piłkarze odpoczywający w barze tlenowym po treningu! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:25 W UK tez mamy takowy szpital specjalnie stworzony w Hali wystawowej Excel na potrzeby Covid-19. Pacjentow jest tam malo i lekarzy tez. I jest ku temu przyczyna. Otoz szpital ten pelni funkcje podobna jak " overflow parking" , dodatkowy parking gdy na glownym parking nie ma juz miejsc. Czyli jesli nagle nie byloby miejsc na zakaznym w normalnych szpitalach to wioza takowego chorego TAM. Jest to "na wszelki wypadek" gdyby szpitale byly przeciazone bo nigdy nie wiadomo jakie rozmiary przyjmie epidemia. Nie, nie ma tam zbyt wiele personelu bo na jeden gwizd przenosza lekarzy gdy beda potrzebni. Sa tacy stand-by lekarze i pielegniarki gotowi do akcji a narazie w swych codziennych funkcjach. Na ich miejsce "codzienne" zas wskakuja lekarze emeryci ktorzy zostali powolani jako "mozliwe ze beda potrzebni, albo i nie" Nikogo specjalnie brak wypelnienia 3000 lozek nie dziwi w Nightingale hospital, nikt nie wpadl na pomysl ze sa tam zatrudnieni aktorzy albo statysci. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:41 Ja nie wiem, tak trudno zrozumieć, że przy polskich mikrych możliwościach po prostu zmieniono strategię? Tak nie testuje się po to, żeby wyszukiwać i izolować. Tak, testuje się tylko osoby z silnymi objawami. A to znaczy, że jak spada liczba testów, to znaczy, że SPADA TEŻ LICZBA OSÓB Z SILNYMI OBJAWAMI. Czyli DOBRZE. Nie, nie liczymy już na to, że na ulicach będzie bezpiecznie a ogniska odizolowane. Niestety, to się nie da zrobić przy tym poziomie zakażeń. ALe najważniejsze jest teraz to, ile osób na raz ma silne objawy i wyląduje w szpitalu. Jeśli tych osób jest coraz mniej, to znaczy, że epidemia się stabilizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:50 Testuje się też ludzi przed planowanymi przyjęciami do szpitali i regularnie pracowników szpitali i dps-ów. To ci z wynikami ujemnymi przeważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:55 Liczba osób w szpitalach rośnie i liczba zgonów rośnie? Gdzie tu stabilizacja? Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:16 Nie ekscytuj się ilością zgonów i hospitalizacji bo to jest efejt tego co działo sue tydzien czy dwa temu. Efekt sytuacji obecnej bedzie za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:18 Zgon następuje średnio 3 tygodnie po wykryciu zakażenia, liczba zgonów będzie najwyższa 3 tygodnie po szczycie zakażeń. I tak, będzie jeszcze przez chwilę rosła na pewno - czy póxniej, to zależy od liczby zakażeń. Póxniej powinna się ustabilizować. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:15 Szczycie zakażeń z 80.000 czy 30.000 testów? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:48 Ale po prawdziwym szczycie zarażeń...a nie tym wygenerowanym liczbą robionych testów. To rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:26 Zawsze o tej porze roku w szpitalach rośnie liczba pacjentów oraz liczba zgonów, nic nowego ani niespodziewanego. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:31 Tak tyle że w tym roku jest znacznie wyższa niz w ubieglych latach więc owszem cos nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:33 Efekt półrocznych zaniedban i braku dostępu do leczenia zwyklych chorób onkologicznych czy krążenia. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 11:19 Jest to efekt kilku czynników, i wirusa i innych chorób i ogólnie złej zaniedbywanej latami sytuacji ochrony zdrowia, i zamknięcia szpitali na wiosnę i zgonów przesuniętych. Dwie główne przyczyny zgonów w Polsce cały czas istnieją i mają się dobrze - choroby układu krwionośnego i oddechowego, dopiero potem jest rak. Do tego dochodzi nam zanieczyszczone powietrze ( co roku jest gorzej i co roku umiera przez to więcej osób). Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:49 NO jak nie patrzeć teraz rośnie lawinowo bo covid dobił ledwo zipiąca służbę zdrowią, inne choroby nie maja szans byc leczone...ale rząd odśpiewał sukces, nic nie robi aby służe zdoriwa wspomóc a wy sie cieszycie bo do kina bedzie można iść...za chwile dopiero edą ludzie jak muchy padac na choroby układu krążenia nie leczone od marca. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:47 Tak, testuje się tylko osoby z silnymi objawami. Nie, nie, to nie takie proste. Coraz trudniej dostać w ogóle skierowanie na test... Odpowiedz Link Zgłoś
h_albicilla Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:54 Ja mam nadzieję, zę Polacy w końcu zmądrzeli bo z tych testów nic dobrego nie wynika. Najpierw zamykają ludzi w areszcie domowym niezależnie od wyniku, potem i tak nie ma gdzie iść bo jest lockdown. A covida i tak musisz sobie leczyć sam tradycyjnymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett.o-hara Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 15:54 Spada, bo ludzie nie chcą się testować, a i lekarze POZ nie dają skierowań, tylko L4. Odpada kwarantanna i izolacja i wejście w system. Jak nie chorują ciężko, to siedzą w domu. Proste. Potem wracają do pracy. Statystyki spadają i jest wg państwa git. Byłam na L4. Objawy koronowe. Lekarka twierdziła, że to nie covid. Na test nie skierowała. Zrobiłam sobie prywatnie na przeciwciała. Wynik pozytywny. Więc mogę założyć, że przeszłam. Córka też, choć objawy dużo lżejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:00 cku napisała: > Jest spadająca ilość testów " powiedział A. Niedzielski Spada liczba testów czyli lekarze POZ mniej pacjentów wysyłają na testy a więc mniej pacjentów z objawami zwraca się do lekarzy POZ czyli zmniejszyła się liczba chorych objawowych. To naprawdę jest bardzo trudne? S. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:37 Jesteś pewien? Bo ja już od wielu osób słyszałam, że nie chcą testować rodzin osób zakażonych "bo i tak siedzą w domu". Oraz o osobach, które się nie zgłaszają do lekarza lub unikają testu Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 16:58 Na znanych mi juz 8 osob chorych zapewne na covid testy mialy 2. Jedna tylko dlatego ze trafiła do szpitala z dusznościami. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:18 Dlaczego tylko te dwie? Reszta "nie chciała", czy nie została skierowana? Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:31 W znanej mi rodzinie na 6 osób chorych, test miała jedna, bo tylko tej jednej udało się dostać do lekarza (jest zapisana w innej miejscowości). Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:37 Nikt nawet do lekarza nie poszedł/nie zadzwonił . Bo i po co. Ta jedna to tez test zrobila jak było bardzo źle. Reszta przeszła jak ciężkie przeziębienie. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:07 Nie. Ale u mnie w pracy nie trzeba l4. Jestes chory to nie przychodzisz i tyle (tak, w Polsce mieszkam. Szefowa nie ma ochoty "chrzanić się z papierami", póki co nikt nie nadużywa). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:09 No ale to akurat częste nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:11 Nie wiem. Piszę jak jest w moim otoczeniu. Slyszalam tez z opowiesci, ze ci co pracuja z domu tez niechetnie kontaktują się z lekarzem a jesli już to nie naciskają na testy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:19 Tak, bo dopóki dają radę pracować z domu to nie potrzebują L4. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
nimaletko Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 21:08 A jak nie dają rady pracować, też nie potrzebują testu, wystarczy L4, które dostaną przy jakiejkolwiek infekcji, nie musi to być koronawirus. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:18 Poczekaj, czyli biorą urlop? Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:11 Nic nie biorą. Po prostu nie przychodza. Mam taką pracę ze nie siedzimy dupogodzin. To ze kogos nie ma kilka dni nie jest dla nikogo problemem (tak wiem to pewnie niezgodne z przepisami bla bla bla). Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 20:38 U mnie można pracować zdalnie - jeśli więc ktoś nie jest bardzo chory i może pracować, to nie potrzebuje zwolnienia lekarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:45 Wśród bliskich znajomych i rodziny coraz częściej słyszę że nie dostają skierowania na test mimo z są z objawami i po kontakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:19 Lekarze nie chcą zlecać testów, a chorzy nie chcą się zgłaszać do lekarzy.Pozostaje patrzeć na ilość hospitaiizacji i zgonów. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:17 Czytałam też że w laboratoriach brakuje odczynników i personel też choruje, stąd mniejsza ilość testów. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 17:18 czyli nierządrząd wybrał model chiński. Tam od maja liczba wykonanych testów ani drgnęła. No i good! Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:27 Przekroczono chyba jakąś granicę. Z moich znajomych nikt się nie testuje, wcześniej wszyscy ujadali, że trzeba robić testy, testy testy. Aktualnie większość ląduje po cichu w domu, pracuje ( często w porozumieniu z pracodawcą) i żadnych tam testów. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:30 Moi znajomi w zależności od sytuacji. Część się testuje, a część nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:50 Sa tez tacy ktorzy z objawami łaża do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:53 Zawsze tacy byli. A jak do tego uważają, że epidemia to spisek... Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 09:46 Ja nie znam osób uważających epidemię za spisek, choć ma wiele cech spisku Wiele osób po prostu widzi statystyki, nie ma tu większego zagrożenia niż grypa ( rocznie w związku z grypą umiera w Polsce ok 20- 30 tys. osób), może pod koniec roku okaże się, że jest nieco większe, zobaczymy. W każdym razie ryzyko choroby i smierci jest i zawsze było. Jedni się z nim gorzą inni panikują, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 09:53 Może i nie stwarza zagrożenia większego niż grypa , ale czy z grypą powinno się chodzić do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 11:08 Oczywiście, że nie powinno, zawsze uważałam, że chory powinien bezwzględnie zostać w domu. Moi pracownicy o tym wiedzą i nikt nie odważy się przyleźc do pracy z chorobą bo tak wywalam do domu. Zawsze niemożebnie mnie wkurzało to łażenie i zarażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 11:51 madami napisała: W każdym razie ryzyko choroby i smierci jest i zawsze było. Covid jest bardziej zaraźliwy niż grypa czy przeziębienie. Myśmy się zarazili rodzinnie. Na 10 osób 8 miało potwierdzonego covida, a dwie osoby nie robiły testu choć miały objawy (nie było potrzebne im L4). Gdyby nie było covida, to wszyscy w jednym czasie nie zarazilibyśmy się grypą czy przeziębieniem. Nie bez powodu przy covidzie jest kwarantanna/izolacja a przy grypie czy przeziębieniu nie ma. Czytałam dzisiaj wywiad z prof. Filisiakiem i z tego wywiadu wynika, że najbardziej zarażają bezobjawowi. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 12:11 >Gdyby nie było covida, to wszyscy w jednym czasie nie zarazilibyśmy się grypą czy przeziębieniem. A myśmy się kiedyś zarazili grypą praktycznie w jednym czasie. Oraz każdy, kto z dobrym serduszkiem przekroczył próg domu. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 13:27 Nooo w styczniu - lutym tego roku to był prawdziwy pomór, kogo znałam był chory, i wszyscy mniej więcej w tym samym czasie, sama zaliczyłam chorobę na przełomie stycznia i lutego, moja rodzina też. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 17:57 To było 22 lata temu i jedna mała dziewczynka zaraziła 5 osób. A jedna z tych zarażonych - kolejne 4. 4 dni to zajęło, grypa ma krótszy okres wylęgania jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:29 W każdym razie znowu prognozy nie wypaliły, bo jakoś tak całkiem niedawno mówiono o szczycie zachorowań w okolicy 16 listopada i miało być tych zachorowań w okolicach 27 000. A wcześniej mówiono o największej liczbie przypadków na przełomie listopada i grudnia oraz trudnej sytuacji jeśli chodzi o zgony i hospitalizacje pod koniec grudnia. Czyli albo już mieliśmy szczyt zachorowań (połączony ze "szczytem" testowania), albo go znowu odsuwamy, jak wiosną. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 18:50 Odsuwamy. Spadek liczny testów w mijającym tygodniu to efekt święta w środku tygodnia. I tego, ze coraz trudniej dostać skierowanie na test nawet mając objawy a czasem w ogóle dodzwonienie się do przychodni graniczy z cudem. Liczba przypadków nie spada c pokazuje śmiertelność. W październiku była niemal dwukrotnie większa niż w pazdziernikach w poprzednich dziesięciu latach. I nadal rośnie wiec listopad będzie gorszy. A śmiertelność jest rzeczywistym wskaźnikiem epidemii bez względu na manipulacje liczba testów. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:14 Większa śmiertelność ogólnie to efekt braku dostępu do leczenia wszystkich innych schorzeń oraz problemów z przyjazdem pogotowia. Ci ludzie nie poumierali z powodu zakażenia covid ale upadku służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 20:02 Ludzie poumierali z obydwu powodów, które wymieniłaś. Poza tym jeśli chcemy odetkać szpitale dla chorych niecovodowych to musimy ograniczać epidemię, innej drogi nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:52 Umieraja z obydwu powodów, służba zdrowia upadła bo rząd od marca nie zrobił nic, zupełni nic w tym kierunku ( jakoś inne kraje przygotowały sie na jesienne zachorowania). teraz odtańczą zwycięstwo..a bedzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 08:58 Oprócz odgórnego słabego zarządzania, na "dole" służby zdrowia też niewiele się dzieje. MEN nie robi nic, w kierunku poprawy edukacji, ale wiele szkół działa teraz lepiej niż na wiosnę. Przynajmniej w moim otoczeniu. Oczywiście idealnie nie jest, bo zdalna to zło, ale coś się wydarzyło. Natomiast przychodnia w moim mieście zatrzymała się w marcu. Ostatnio syn wylądował na SOR z ostrym bólem brzucha. Przeszło. Zalecono wizytę u rodzinnego i USG. Oczywiście dodzwonić się nie idzie. I nikt nie wpadł na to, żeby dla takich przypadków udostępnić maila. Mogłabym napisać, zeskanować wyniki. To nie, będę wisieć i blokować telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 18.11.20, 09:05 Jeden z największych oddziałów pediatrycznych w kraju nie ma maila do kontaktu na swojej stronie internetowej. Uważam to za absolutnie żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:34 Przełożyliśmy problem na wiosnę. Potem znowu sobie przełożymy i tak az to wszystko pi.. dolnie w hukiem ze nic juz nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 19:56 cku napisała: > Przełożyliśmy problem na wiosnę. a nie, na wiosnę będzie już po problemie. Kula śniegowa już nabrała WIZGUUUUUUU!!! Jak nie znoszę piss to ich strategię. polegającą na ignorowaniu, jak tylko można, tej "pandemii" uważam za jedynie właściwą. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 20:09 Ignorowanie to by było wtedy gdyby szkoły, knajpy i sklepy były otwarte. Na razie jest strategia polega na udawaniu że coś robią. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: "oznaką stabilizacji epidemii 17.11.20, 21:13 cku napisała: > Na raziee jest strategia polega na udawaniu że coś robią. Polska to wciąż nie Ciny, gdzie władza trzyma krótko za pysk nie tylko media oficjalne ale prywatne, typu facebook i nwet takie niszowe fora, jak emama. Dlatego niestety niektóre branże, jak edukacja czy kultura fizyczna poległy tu w imię pijaru władzuchny. Odpowiedz Link Zgłoś