Dodaj do ulubionych

Syn mi się zepsuł

12.12.20, 23:16
Taki grzeczny, taki kochany był.
Nie budził się z awantura, spokojnie sobie oglądał ręce i stopy (cóż za cudowny widok) nawet z godzinkę, żadnych kolek, pierwsze dwa zęby wyszły nie wiem nawet kiedy, zasypiał o 20, wprawdzie u mnie na rękach (ale żadnego chodzenia nie musiałam uskuteczniać, mogłam sobie spokojnie jakiś film obejrzeć. Od trzech dni awantury, płacze, o 18 pada na pyszczek na 20 minut i nie chce o tej 20 spać. Co chwila mu się jakiś wyjec włącza
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwa Re: Syn mi się zepsuł 12.12.20, 23:47
      A ile teraz ma?
      Coś nowego wprowadziłaś?
      • krwawy.lolo Re: Syn mi się zepsuł 12.12.20, 23:52
        Z tego, co pisze, mniej niż dwa lata. Jeszcze na gwarancji. Można wymienić.
        • homohominilupus Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 00:08
          A dopiero co ktos pytal czy bezdzietne związki są szczesliwe.
          No to tak. Są. Jutro śpimy do oporu a później wycieczka za miasto i długi spacer z psem. Żadnych wyjców.
          • iwles Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:20

            My też jutro śpimy do oporu.
            Wyjca trzeba będzie mocno budzić, żeby obudzić na późne śniadanie.
            No i wyjec wyjdzie z psem.
            Po to są wyjce, by móc je na maksa wykorzystywać do różnych prac okolodomowych 😝
          • heca7 Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:48
            My też jutro, tzn dziś śpimy do oporu. A przynajmniej do 9.30 bo potem śniadanie w hotelu podają 😉 Wyjce w tym czasie obsłużą w domu psa i dwa koty 😛 ale jak wstaną czyli koło 10.00.
          • milupaa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:35
            E tam, wycie kiedyś się kończy, ale tego radosnego szczerego uśmiechu dziecka nie zobaczysz, nikt Ci się nie rzuci na szyję gaworzac "mamamama" i wesołego tupotu małych stopek nie usłyszysz smile Dla mnie bezcenne, spanie może się schować.
          • mja-15 Re: Syn mi się zepsuł 14.12.20, 09:51
            My nie śpimy do oporu, choć młody lubi spać długo i to od małego. Teraz 7,5 lat ma lekcje o 8, a my do roboty idziemy. Mąż do biura, a ja rowerem stacjonarnym na pracę zdalną.
        • saszanasza Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 08:18
          krwawy.lolo napisał:

          > Z tego, co pisze, mniej niż dwa lata. Jeszcze na gwarancji. Można wymienić.

          Jeszcze sie zmieści w oknie życia😉 Oddać i kupić nowego😉
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 00:32
        6 miesięcy, gwarancja niestety syn nie podlega zwrotowi a sam nie chce wracać skąd przylazł.
        • mamtrzykotyidwa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 00:56
          To pewnie jedzenie zaczęłaś wprowadzać?
          • norra.a Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 08:00
            A może zęby?
    • trampki-w-kwiatki Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 00:44
      Pewnie jakiś z miliona skoków rozwojowych.

      Jezu, jak dobrze, że to się kiedyś kończy....
      • cku Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 12:33
        To było zdanie, które mnie pocieszało przy najbardziej wymagającym egzemplarzu- wszystko mija.
        • trampki-w-kwiatki Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 16:10
          Mnie nie pocieszało, bo wtedy wydawało mi się, że to trwa i trwa, i że nie dam rady.
          Dałam.
          Ale nigdy więcej 😂
        • hanusinamama Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:15
          MI jako 2 egzemplarz urodziła się drama-queen...smile Taki charakterek, wiec to nie minie smile
          • cku Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:36
            Moje drugie było promocyjne- jadło i spało.
            • hanusinamama Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:45
              Alez moja jadła i spała...ale darła sie o byle pierdołe. Ma 3,5 i nadal potrafi drame odstawić bo ona chciała jabłuszko w całości.
              • cku Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 22:15
                Moja się foszy dopiero teraz (12 lat ma), głównie na tatusia wink
      • mama_kotula Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 23:53
        > Jezu, jak dobrze, że to się kiedyś kończy....

        Tak, jak się wyprowadzą.
    • bi_scotti Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:16
      Nie zepsul sie tylko w koncu poczul sie u siebie, zaufal Ci no i pokazuje swoje prawdziwe oblicze tongue_out That's it, jak sie nie da zmienic - trzeba pokochac big_grin Milych snow ... kiedy tylko sie uda wink Cheers.
      • kocynder Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 08:15
        Mimo, że ja z frakcji "Na dziś jakikolwiek wyjec po moim trupie!" to komentarz cudny! Treściwy, prawdziwy i jakiś... Ciepły, mimo, że niezbyt pocieszający dla posiadaczki wyjca. smile
      • trampki-w-kwiatki Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 16:12
        Jakież to prawdziwe. Matka kocha najmocniej, więc wszystko zniesie, nawet największe histerie. One to wiedzą, więc rozpaczają na naszych kolanach, nie cudzych. Ech.
        • milupaa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 22:42
          Prawda, moje u babci inne dziecko, jakby inny zupełnie egzemplarz grzeczny, cichy. W domu mała terrorystka, ale kochana wink
    • iwles Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:23

      Oj tam zaraz zepsuł.
      Baterie trzeba wymienić.
      W ekstremalnych sytuacjach- baterie wyjąć.
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:41
        Niestety bateria wbudowana i świetnie trzyma, brak przycisku off smile.
        • heca7 Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 01:52
          Może głodny? Moja córka w tym wieku uznała, że mleko matki to za mało i na widok pierwszej pustej miseczki po kaszce popłakała się z żalu 😉
          • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 02:58
            Głodny na pewno smile jak zawsze. Zębulce mu wychodzą albo naprawdę jakiś skok rozwojowy. Albo zwyczajnie ma gorszy czas smile. Albo biorąc pod uwagę nasze szkolnictwo zaczął się wyuczać do zawodu wyjca i będzie jeździł np na karetce. Świetnie mu idzie, weźmie ze sobą jeszcze naszego kundla, który jak słyszy coś na sygnale to też dzielnie pomaga wyciem tongue_out

            • ajaksiowa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 06:41
              A siedzi już?6 mcy to poważny wiek i młody chce coś zmienić(godziny snu)😁😁
              • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 12:33
                Nie nie siedzi. Jak jest w takim pół siadzie to jak się czegoś chwyci to się podciągnie i chwilkę posiedzi, ale ogólnie to taka "wańka wstańka"
          • hosta_73 Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 08:24
            Moje miało podobnie. Grzeczny chłopczyk zaczął marudzić i płakać nie wiadomo czemu. Okazało się , że głodny był...
        • stephanie.plum Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 16:01
          też tak kiedyś miałam, że rozpaczliwie szukałam przycisku off!

          żeby tak na 8h wyłączyć, wyspać się. potem byłabym matką-cud.
    • anorektycznazdzira Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 02:49
      badanie moczu zrób
    • dolcenera Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 08:13
      Norma.
      Więcej widzi, więcej słyszy, chce świat odkrywać.

      Ciesz się ze promocja tak długo trwała, mieliście czas się wyspać wink

      Ile spi godzin na dobę ?
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 12:36
        Śpi sporo. W wersji nie zepsutej to od 19-20 do 6 rano z jedną pobudką i w dzień 2-3 razy średnio po 40 minut, ale zdarza się, że zaśpi i 1,5 godziny za jednym zamachem
        • trampki-w-kwiatki Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 16:13
          To bilans musi wyjść na zero. Mieliście po prostu łatwo. Teraz jest Górka.
          Kiedyś będzie lepiej. Albo nie będzie.
          Tak to już jest 😂
        • hanusinamama Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:16
          Miałaś zwyczajnie za dobre dziecko..teraz sie musi wyrównach, zeby inni rodzice do bociana nie wysyłali reklamacji smile
    • la_mujer75 Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 10:04
      Nie chcę Cię martwić, ale jeszcze nie raz się popsuje smile
    • bez.papryki Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 11:12
      Nie zepsuł się, to wcześniej promocja była wink

      Od teraz będą ciągłe zmiany. A jak już ogarniesz, znajdziesz sposób i wyda Ci się że masz kontrolę nad sytuacją, to wszystko się znowu zmieni.
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 12:47
        O matko dobrze, że na black friday nie trafiłam tongue_out
    • cku Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 12:23
      Doczytałam, ze ma 6 mcy. Klasyczny moment na "zepsucie sie" dziecka. Mój najstarszy syn od 8 tygodnia zaczął przesypiać noce. Boże, jacy byliśmy szczęśliwi i dziwilismy się wszystkim co mówili że niemowlę nie daje w nocy spać. Równo z ukończeniem 6 mcy dziecko zaczęło się budzić co 40 minut - godzinę i tak mniej więcej do 1,5 roku (wtedy zrezygnował z dziennych drzemek i noce się unormowały).
      Najmłodszy z kolei popsuł się z dziennym spaniem w wieku 6 mcy. Przysypiał na 10 minut i tyle. Ale to ogólnie trudny spaniowo egzemplarz-najlepiej nie spałby wcale (ja taka sama byłam). Noce zaczął przesypiać około 4 urodzin bez pobudek...
      • hanusinamama Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:17
        6mcy i jedna pobudka w nocy...dobrze ze juz to mam za sobą bo bym chyba włosy sobie rwała z Głowy. W tym wieku moje sie budziły pierdyliard razy w nocy na cycka...
        • kub-ma Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:48
          Moje młodsze tak samo. Pewnej nocy ze łzami w oczach doliczyłam się dziewiątej pobudki.
          A po urodzeniu spał pięknie.
          • milupaa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 22:48
            Moje od 3 mięsiaca przesypialo całe noce do rana, wieczorem tylko ok 23 była pobudka na karmienie (była na mm). Nikt nie wierzył wink Spala ciągiem ok 8-9 godzin. Popsula się dopiero ok 10 miesiąca także pięknie było...
    • mika_p Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 16:19
      Gdyby był ciut starszy, to obstawiałabym zmianę liczby drzemek, koszmarny czas.
      W twoim przypadku sprawdziłabym około 17:30, czy to nie jest dobra pora na spanie.
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:03
        Niestety 17.30 to nie pora na sen. O tej porze fakt przysypia ale góra godzinkę pośpi. Budzi się ale taki wyciszony jakby zjada kąpiel jeść przytulanie i spać. Teraz łatwiej bo ciemno smile. Zębulce jak nic. W nocy spał bardzo niespokojnie, zasnął późno jak na niego a dziś w dzień jak padł o 12 to obudził się o 16. Zjadł warzywa i widzę, ze już go mogę kłaść, ale założyć się mogę, że po góra godzinie się obudzi
        • mika_p Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:16
          Nie miałam na myśli nocnego spania wink ale skoro o 18 pada na pyszczek, to warto spróbowac wcześniej, zanim się rozwyje ze zmęczenia.

          Moje młodsze dziecko mając około 8 miesięcy zasypiało na ostatnią drzemkę około 22, budziło się przed północą wyspane na następne 2 godziny z hakiem, zasypiało koło 3 nad ranem... Po jakimś czasie zgrało się z czasem geograficznym.
          • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:31
            On drzemki sam sobie robi do tego mama nie jest potrzebna. W dzień jak widzę, że jest śpiący to wystarczy, że przez chwilę nikt koło niego nie będzie się kręcił i on odpływa bez awantur i wymyślania sztuczek z rękoma i nogami smile. Wieczory są gorsze, ale normalnie to kąpiel, kolacja, ja siadam lub kładę się i albo biorę książkę albo coś obejrzę a on spokojnie zasypia. Od kilku dni jest cyrk bo się budzi z płaczem i śpi niespokojnie
            • mika_p Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:45
              No to może właśnie ktoś się kręci smile Człowiek zmęczony, ale są atrakcje odwracające uwagę od zmęczenia.

              Inna sprawa, może to jakaś infekcja. Której jedynym obserwowalnym objawem jest marudzenie
        • hanusinamama Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:18
          Ale ze o tej 17.30 kolejnma drzemka...
    • niebieskie_korale Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:17
      Poczekaj jeszcze 18 lat to wtedy ci sie dopiero zepsuje smile)))
      Przepraszam bardzo, ale nie moglam sie powstrzymac...dobry dzien dzisiaj mam
      • turbinkamalinka Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:26
        Ale jak będzie miał 18 lat to będę mogła mieć gdzieś jego fochy i o której lezie spać
        • niebieskie_korale Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 18:51
          Nie kochana wtedy to dopiero jego fochy i pora o ktorej idzie spac beda mialy realne konsekwencje dla ciebie i dla niego. Teraz jestes tylko niewyspana....
          • kub-ma Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:44
            niebieskie_korale napisał(a):

            > Nie kochana wtedy to dopiero jego fochy i pora o ktorej idzie spac beda mialy
            > realne konsekwencje dla ciebie i dla niego. Teraz jestes tylko niewyspana....

            Dokładnie smile
          • mama_kotula Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 23:58
            > Nie kochana wtedy to dopiero jego fochy i pora o ktorej idzie spac beda mialy realne konsekwencje dla ciebie i dla niego. Teraz jestes tylko niewyspana....

            Matko, jakie to trafne.
            Wolałabym teraz wstawać 3 razy w nocy i karmić niemowla, niż dzień w dzień o siódmej rano słyszeć wyluzowane "ups, chyba zaspałam na rosyjski/matmę/fizykę znowu" i potem wypierania się, że no skąd, WCALE nie siedziała na telefonie do trzeciej, a w ogóle jeśli nawet to O CO CI CHODZI MATKA WYCZILUJ.
            • niebieskie_korale Re: Syn mi się zepsuł 14.12.20, 16:41
              mama_kotula napisała:

              ...a w ogóle jeśli nawet to O CO CI CHODZI MATKA WYCZILUJ.

              U mnie jest/bylo: mama relaks, wiem co robie wink ja na dzwiek tych slow dostaje skretu kiszek wink).Cala jego szkola srednia kosztowala mnie tyle, ze powinnam zamienic sie w siwa, schorowana staruszke wink) z nerwobolami od czola po czubki palcow wink
    • milupaa Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:42
      Mam to samo, 16 miesięcy ma wink Zęby tez swoje robią. Smaruj żelem jak dziasla czerwone a w ekstremalnych przypadkach można dać paracetamol. Taki wiek trzeba przeczekać. Pilnuj rytuałów i aby był stały powtarzalny plan dnia.
    • nena20 Re: Syn mi się zepsuł 13.12.20, 21:49
      Jeszcze sto razy się wszystko zmieni. Ciesz się, miałaś promocje ze spaniem w nocy. Moja kręciła się okropnie zawsze od 3 do 5. Niestety zaczęła spać całą noc dopiero miesiąc temu, czyli w wieku 19 miesięcy. Jeny, od razu świat jest piękniejszy. Teraz powoli idziemy w kierunku buntu dwulatka, a w zasadzie wchodzi na różne meble, stół , biurko i ciągle jest na NIE. Choć to i tak lajcik w porównaniu z synem.
      • cku Re: Syn mi się zepsuł 14.12.20, 00:17
        Jeśli chodzi o sen to najgorszy był najmłodszy. Pobudki co chwilę, ciągle do piersi, potem pobudki z rykiem 2-3 razy na noc... Uspokoił sie ok. 4 urodzin ale i tak często budzi się nad ranem i woła by z nim się położyć.
        • ajaksiowa Re: Syn mi się zepsuł 14.12.20, 07:26
          Czytam i się wzruszam😌😌

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka