Dodaj do ulubionych

Nie chce mi się ubierać choinki

16.12.20, 09:08
To nie jest normalne. Całe życie to był wielce wyczekiwany dzień i ogromna frajda. W tym roku z dnia na dzień zwlekam a dzieci proszą o wielkie drzewo. Ja najchętniej kupiłabym jakąś gałąź i powiesiła świeczki, tylko tyle.
A czego Wam się nie obecnie nie chce?
Obserwuj wątek
    • alfa36 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 09:15
      Mam tak samosad najchętniej zakopałabym się w sypialni z książką i przeleżała świąteczny czas.
    • beata985 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 09:16
      Oj...po prostu nie nadszedł jeszcze twój dzień...
      Ja też Do wczoraj Nie czułam klimatu, po czym córka zarządziła jedziemy po choinkę...kupiliśmy piękną małą że stojakiem...I poszło....zakupy też już na całego..
    • zazou1980 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 09:21
      Tez mi sie w tym roku nie chcialo. Choinke kupilismy jeszcze w listopadzie, nastepnego dnia nalozylam lampki, potem 2 dni nic i konkubin zalatwil to za mnie razem z corka. Zawsze to bylam ja ta ubierajaca, w tym roku mnie to przeroslo 🙃
    • nusiator Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 09:36
      Moja choinka stanęła w salonie pod koniec listopada, jak tylko ją kurier dostarczył. Ubierałam każdy dzień po trochu czekając na kolejne paczki z łańcuchem, gwiazdą, bombkami. Ogólnie od kiedy pamiętam, to nie lubię ubierać choinki, ale lubię na nią patrzeć, zapalić lampki.
    • kosmos_pierzasty Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 09:45
      Mam ochotę ubrać fikusa...
      Też mi się nie chce wojować z choinką.
      Ale wytłumaczyłam to sobie tak, że ileż można. Mam 45 lat, więc co najmniej od 40 co roku ją ubieram (nie że zawsze sama smile ) i miało prawo mi się znudzić. Mówisz, że to złe wytłumaczenie? Hmmm...
      • kkalipso Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:05
        Dobre wytłumaczeniesmile

        Coś muszę wymyślić, czymś zainspirować to może mi przejdzie. A gdyby tak postawić ją w innym miejscu i nowe lampeczki dokupić...myśl babo myśl...
      • mrs.solis Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 15:53
        Moi rodzice kiedys ubrali drzewko rozy chinskiej, bo nie chcialo im sie wyciagac choinki heheheh.
      • lumeria Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 15:56
        >Mam ochotę ubrać fikusa...

        Fajny pomysł! smile W czym przeszkoda?
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:03
      Wszystkiego.
    • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:07
      Nie chce mi sie sprzatac. Ale to nie tylko przed swietami smile
      Nie chce mi sie robic swiatecznych zakupow.
      Produkuje ozdobki z mandarynek. Ale moze je zjem zamiast zawiesic.
      • beata985 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:31
        tt-tka napisała:


        > Produkuje ozdobki z mandarynek.

        Jak? Pokaż co można zrobić z mandarynek...
        Nie plesnieją?
        • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 11:00
          beata985 napisała:

          > tt-tka napisała:
          >
          >
          > > Produkuje ozdobki z mandarynek.
          >
          > Jak? Pokaż co można zrobić z mandarynek...
          > Nie plesnieją?
          >


          Nie pokaze, bo wlasnie chlop zjadl smile
          Male nabijam gozdzikami i wieszam, na razie w tych siateczkach po warzywach, musza byc w przewiewie
          Wieksze kroje na plasterki i osypuje drobnym krysztalem, tak zeby migotalo. Mozna wysuszyc, mozna przesmazyc. Potem na choince sa takie ladne mandarynkowe sloneczka, a te nabite gozdzikami wisza na zyrandolu/haczykach/uczepione mebli.
          Nie plesnieja. Ale u mnie sucho w mieszkaniu.

          PS te z gozdzikami kolezanka wieszala w szafie, pieknie jej pachnialy ubrania. I tez nie plesnialo !
          • beata985 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 11:04
            Koniecznie pokaż...choćby z zeszłego roku...te nabijanie goździkami ok ..Ale te posypane?czym konkretnie?
            • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:47
              beata985 napisała:

              > Koniecznie pokaż...choćby z zeszłego roku...te nabijanie goździkami ok ..Ale te
              > posypane?czym konkretnie?
              >
              >

              Nie uwiecznialam smile
              posypane konkretnie drobnym cukrem. Krysztalkami cukru.
            • eliszka25 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:01
              beata985 napisała:

              > Koniecznie pokaż...choćby z zeszłego roku...te nabijanie goździkami ok ..Ale te
              > posypane?czym konkretnie?
              >
              >
              No dobra, to ja pokażę moje. Z mandarynek robiłam tylko takie z goździkami, więc nie wiem, czy o to chodzi, ale ja mam takie, jak na zdjęciu. Wysuszyłam plasterki pomarańczy i limonki w piekarniku, teraz spryskam lakierem, żeby się błyszczały i porozwieszam trochę po domu, a trochę powieszę na choinkę. Cynamon i ciasteczka z masy solnej też czekają na powieszenie.
              • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:09
                eliszka25 napisała:

                > >
                > No dobra, to ja pokażę moje. Z mandarynek robiłam tylko takie z goździkami, wię
                > c nie wiem, czy o to chodzi, ale ja mam takie, jak na zdjęciu.

                No wiec moje wygladaly dokladnie tak jak Twoje, tylko dodatkowo iskrzyly sie cukrem smile
                natomiast mandarynki nabijane gozdzikami sa w calosci, nie krojone, i wiesza sie je nie na choince, tylko gdzie sie da.

                >Wysuszyłam plast
                > erki pomarańczy i limonki w piekarniku, teraz spryskam lakierem, żeby się błysz
                > czały i porozwieszam trochę po domu, a trochę powieszę na choinkę.

                O, na to nie wpadlam... moje powinny obsychac na naslonecznionym parapecie (i nad kaloryferem), ale nie podpiekalam i nie lakierowalam. Moze tak zrobie, wtedy ocaleja smile
                • beata985 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:22
                  Czyli plasterki..ok,
                  Z plasterkami mam takie doświadczenia, że mandarynki mi się nie podobały, cudownie Za to wychodzą z pomarańczy limonki cytryny...takie bez dodatków, może w tym roku się skuszę...ten cukier się nie osypie?
                  I nadal nie mogę uwierzyć że mandarynki w całości nie splesnieją
                  • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:59
                    Mnie sie mandarynki podobaja, ale oczywiscie mozna inne cytrusy. moze nawet sprobuje ?
                    Cukier sie nie osypuje, on niejako wsiaka w plasterek.
                    te nabite gozdzikami i wiszace w przewiewnym miejscu obsychaja, nie plesnieja. Wez jedna tak zrob na poczatek, sama sie przekonasz smile
                    • beata985 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 15:52
                      Tak zrobię...dzięki...choinka już czeka...
    • bywalec.hoteli Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:38
      to początki depresji?
    • alpepe Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:39
      Ja też jeszcze nie ubieram, ale mamy pościel okolicznościową, białą z czerwonymi i czarnymi napisami Merry Christmas, jedna córka i my wczoraj zmieniliśmy i od razu się poczułam świątecznie. Czyli jeszcze coś z tego będzie.
      • 21mada Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:01
        Już zmieniłaś pościel na święta? 😮 Ja to do świąt jeszcze 3 razy zmienię.
        • alpepe Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:39
          Nie krępuj się, napisz, że 5. Spoko.
    • heca7 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 10:53
      A ja to się boję ubierać wink Nie wiem jak zareaguje kociak. U chłopaków stanęła już choinka mała, plastikowa. I jednej bombki już nie ma wink
      • lumeria Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:16
        Najlepsza dekoracja - kot na choince smile
      • madi138 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 18:54
        5-miesięczny kociak mojej przyjaciółki przewracał drzewko średnio 3 razy dziennie, ale tylko przez pierwszy tydzień. Teraz już mu się znudziła big_grin Mój, stateczny 6-latek też się wczoraj skusił i kiedy spróbował wskoczyć na wyższą gałąź, całą na niego runęła. Na szczęście nic mu się nie stało, ale wyciągnął wnioski i od tej pory omija ją szerokim łukiem.
      • mava Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 21:00
        zamiast plastikowej choinki kup plastikowe bombki.
        choinka (albo gałązka, chyba nie brak w wawrze czy falenicy?) moze być prawdziwa
    • mikams75 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 11:38
      ja juz kupilam i tak stoi nieubrana, czeka na lepsze czasy wink
    • mja-15 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 11:40
      Parę dni temu słyszałam, że najmodniejsza choinka to taka z lampkami. Tylko z lampkami.
      BTW, mój małżonek ubrał już choinkę, a ja czekam, kiedy to się to wszystko skończy, żeby te wszystko kurzołapki wywalić z salonu i znów mieć święty spokój. Starczy, że mam bardzo dużą otwartą biblioteczkę i tam dopiero kurz się zbiera.
      • kkalipso Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:44
        Parę dni temu słyszałam, że najmodniejsza choinka to taka z lampkami. Tylko z lampkami.

        Mnie się takie kojarzą z witrynami sklepowymisad

        Bardzo bym chciała w tym roku coś w tym stylu tylko żeby te gałęzie nie były sztuczne...sama nie wiem.
        I w wielkim wazonie z żółtymi lampkami. Ta za choinkę.

        https://comps.canstockphoto.pl/ga%C5%82%C4%85zki-wazon-zbiory-obraz%C3%B3w_csp2586642.jpg
      • tt-tka Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:49
        mja-15 napisała:

        > Parę dni temu słyszałam, że najmodniejsza choinka to taka z lampkami. Tylko z l
        > ampkami.

        O matko, taka mialam w dziecinstwie ! Nawet nie powiem, ile lat temu... u rodzicow stala duza, a u nas, dzieci, malutka, tylko z kolorowymi lampkami i anielskim wlosiem. Prekursorka jestem !!! smile
    • bialeem Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:30
      Po raz pierwszy w życiu nie ja będę ubierała choinkę, a pojadę już na gotowe. Dziwnie mi z tym, ale i tak wszystkie ozdoby zostawiłam eksowi.
    • ga-ti Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:34
      Mnie się nic nie chce. I nawet lubię święta, lubię atmosferę, świecidełka, bombki, Mikołajów przeróżnych, gwiazdki, kolędy... lubię to, ale w tym roku mam jakiś dół.
      Ustawiam sobie w głowie, staram się rozplanować wszystko, ale nie mam siły.
      Dziecko najmłodsze się cieszy (starsze niewyraźne, jak ja), więc tłumaczę sobie, że trzeba się zebrać dla dziecka, ale tak mi się nie chce. Aż sama się zastanawiam dlaczego? (i covid nie ma z tym nic wspólnego chyba)
      • kkalipso Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:50
        Ja się tyci ogarnęłam i zrobiłam program. Do piątku przygotuję chatę żeby w sobotę ubrać choinkę i mieć przynajmniej z tym spokój. Dziś na błysk zrobiłam dzieci pokój, aż mi lżej na duszy, wieczorem zrobię bigos i zamrożę. Lubię mieć przed samymi świętami ze trzy dni tylko na pierdołki więc może jakoś to będzie...
    • la_mujer75 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:40

      Co roku była choinka. Niby dla dzieci.
      Ja ją ubierałam, a potem rozbierałam. Dzieci jakoś niespecjalnie były tym zainteresowane.
      Aż w końcu się zbuntowałam. Uznałam, że nie wypada, aby w ateistycznym domu stała choinka wink
      Dzieci nie oponowały, najbardziej cierpiał mąż smile
      I mam święty spokój. Nawet żadnych ozdóbek świątecznych.
      • joanna_poz Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:27
        a co w ateistycznym domu je się w Wigilie?smile

        przyznaję, mam dylemat, co roku jeżdzimy do moich rodziców i dostosowujemy sie do typowych tradycji wigilijnych (będąc ateistami, na bakier z roznymi tradycjami)wink
        w tym roku zostajemy w domu, sami, w trojke i w sumie sama nie wiem, coz zjeść w ramach kolacji (za typowymi wygilijnymi potrawami nie przepadamy..)

        a tak ogolnie to tez, przyznaję, nic mi sie w tym roku nie chce.
        moze wlasnie dlatego że zostajemy sami w domu.
        • la_mujer75 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:31
          My co roku MUSIMY iść do teściowej.
          Czyli jemy wigilijne potrawy, ale wszyscy je lubimy, więc problemu nie ma.
          Jakbyśmy byli sami, i jak mężowi by się chciało coś ze świątecznego menu przyrządzić, nie byłoby problemu. U nas - mąż chyba najmocniej przywiązany do tradycji.
          Ale gdybym to ja miała stanąć przy garach- no way! Byłaby chińszczyzna smile
          • joanna_poz Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:35
            no my w tym roku nic nie MUSIMY i to mnie chyba tak mocno demobilizuje...smile
            • la_mujer75 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:58
              Coś w tym jest!!!
        • solejrolia Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:18
          Mój ateistyczny mąż stworzył własną tardycję. Zawsze na święta odpala wędzarnię, i robi kurczaki, balerony i szynki wędzone. I to mamy na swięta.
          Jeśli chodzi o wigilię. Ja lubię wszystkie potrawy wigilijne, ale teraz po raz pierwszy przygotowuję, i zamierzam zrobić w chyba wszystko, ale mniej niż to robiła mama, i mąż ateistyczny np nie jada śledzi i zup, za to kocha ryby smażone i pierogi, polubił makiełki, i moje i mamy wypieki.
    • saszanasza Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 12:55
      Mnie się nie chce jej kupować, a co dopiero unierać☹️
    • solejrolia Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:41
      Miałam taki rok, lub dwa, że nie chciałam choinki.
      Po trudnych przejściach święta przestały cieszyć. W jedne z nich to nawet udało mi się zorganizować 10dniowy wyjazd z domu- nie było nawet żadnych przygotowań, ani porządków, nie zakupów światecznych. Bo i tak lecimy. Fajne to było! A potem wróciliśmy na normalne tory, bez spinania się, ze musimy w kierunku, że chcemy (ja najbardziej, zawsze, bo lubię )

      Obecnie ? Obecnie to nie chce mi się pracować. Od pewnego czasu mam pracowego lenia, ale tak totalnego, że trzeba mnie poganiać, żebym wzięła się za coś konkretnego. Straszne to jest... wink
    • eliszka25 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 13:49
      Miałam to samo. Też mi się nie chciało, ale dostałam newsletter z ikei, że jak co roku będą sprzedawać choinki. No i przy kolacji stwierdziłam, że skoro nie jedziemy w tym roku do Polski, to może kupimy te choinkę z ikei. Oczywiście dzieciaki wyłapały dokładnie na swoje radary wszystkie niezbędne informacje i zaplanowały wyjazd po choinkę. W piątek po południu młodszy po przyjściu ze szkoły od razu przypomniał, żebym nie zapomniała o wyprawie po choinkę. Potem stał w blokach startowych, żeby ruszyć odebrać starszego brata ze szkoły i w trójkę pojechaliśmy. Oni wybrali drzewko, zanieśli do samochodu, a w niedzielę z mężem przynieśli do pokoju, obsadzili i ubrali. Tym sposobem od 3 dni mamy ubraną choinkę w salonie i powiem szczerze, że teraz się cieszę. Poprawiła mi ona nastrój i sprawiła, że zachciało mi się świąt, bo wcześniej też miałam ochotę schować się pod kołdrę i wyjść gdzieś na wiosnę.

      Poza tym strasznie nie chciało mi się kupować prezentów. Wpadłam w jakiś marazm i ani nie miałam pomysłów ani chęci. Jedynie dla starszego syna kupiłam kask narciarski, bo mi się rzucił w oczy za 1/3 ceny w black friday. Ubranie choinki dało mi kopa. Poczułam święta i teraz latam jak kot z pęcherzem za prezentami 😄.
    • gaga-sie Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 14:51
      Choinka już ubrana, z tym nie było problemu. Poszłam dziś na wstępne zakupy ( jakaś ryba do zamrożenia itp.), ale przed każdym sklepem się wystałam, w marketach nawet do południa kolejki. Jak sobie pomyślałam, że mam latać po mieście za dobrym serem, czy innymi rzeczami, to mi się odechciało. Po raz pierwszy większość rzeczy zamówiłam w restauracji z obiorem w wigilię. Sama zrobię tylko barszcz, rybę i jedną sałatkę. Buraki już wcześniej zakisiłam, więc podstawę mam.
    • trut_u Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 15:20
      Mnie się nigdy nie chce tongue_out Ogólnie nie lubię tych przygotowań i ograniczam do minimum. Ale w tym roku to już w ogóle - wszelkie przygotowania wydają mi się takie bez sensu... Co jakiś czas z godziny na godzinę dowiadujemy się, że ktoś w rodzinie ma COVID albo źle się czuje i nie chce innych narażać na infekcję... Czy my się w ogóle zobaczymy z kimś w święta, czy jest dla kogo szykować (dla siebie mi się nie chce, wolałabym w spokoju poczytać książkę czy iść na spacer).
    • malia Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 15:43
      Mnie sie nic nie chce. A najbardziej, to robienia zakupów, nienawidzę kupowania jedzenia przed świętami.
      Lubię patrzeć na choinkę, moooooże się zmuszę w okolicy piątku i ubiorę.
      Kiedyś robiłam stroiki, teraz nic.
    • fitfood1664 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 16:01
      O, mnie też. Mąż się upiera bo jak to tak. Doszliśmy do porozumienia że machniemy jakiś stroik i tyle.
    • lumeria Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 16:04
      Ogromnie nie znoszę zawijać w papier prezentów, ostatnio mi się to nasila. Sterta prezentowy leży i... leży. Znając siebie, za 5 do wigilii będę we wścieku działała, żeby sie tego $%^& obowiązku pozbyć.

      Najchętniej to te prezenty wciepałabym do pudełek, udeptała i wytentegowała na pocztę. Uff...big_grin
    • chlodne_dlonie Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 16:07
      Choinka będzie jak ją kupię 😉 może dziś a może i nie.. Mam jedną na oku - po raz pierwszy w historii będzie sztuczna, bo..tak!!
      Postoi dłużej (o ile jej nie schowam 😛), nie będę się musiała igłami przejmować ani dolewaniem wody do stojaka.
      A w ogóle to najchętniej bym gdzieś wyjechała dalekooooo..ale.. COVID jego mać, żesz.. !!

      ..w ramach buntu - częściowego, bo Wigilię muszę przygotować, nie ma bata - zamiast karpia w tym roku będzie albo dorsz (polędwica) albo łosoś, oo..!! Przez ćwierć wieku smażyłam te karpie bolejąc nad ich I moim losem (ten 'zapach' ehhhhh), kres temu czas położyć najwyższy!!
      ..łosoś lub dorsz będą z piekarnika, podane tak jak lubię - albo w sosie kaparowym, albo pomarańczowym z migdałami..jeszcze pomyślę.. 😉
      • zuzi.1 Re: Nie chce mi się ubierać choinki 16.12.20, 22:52
        Sandacz jest pyszny, polecam.
        • chlodne_dlonie Re: Nie chce mi się ubierać choinki 17.12.20, 08:13
          A i owszem, bardzo smaczny - wiem smile
          Zobaczę jeszcze którą z tych rybek uda mi się upolować..
          • joanna_poz Re: Nie chce mi się ubierać choinki 17.12.20, 09:51
            a te sosiki do ryby to jak robisz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka