nigdynigdynigdy84
01.02.21, 15:31
Ematki, nie śmiejcie się, bo problem mam poważny, ale niestety dosc żałosny.
Jestem uzależniona od lat od xylometazoliny.
Jak nie prysnę sobie w nos to czuje jakbym miała zaraz się udusic, umrzeć śmiercią tragiczna.
Wszelkie próby użycia soli morskiej i innych odtykaczy do nosa nie działają.
Wydzieliny żadnej nie mam.
Laryngolog twierdzi, że przegroda jest krzywa, ale na chory uzależniony łeb to i operacja nie pomoże.
Potrzebuje czegoś, co sprawi że poczuje magicznie przepływ powietrza w nosie i po latach będę mogła powiedzieć : papa krople do nosa
😅