Dodaj do ulubionych

ematka na emeryturze

05.02.21, 13:26
Zareklamowała mi się strona specjalizująca się w zachodnich emerytach, którzy chcą się przenieść na końcówkę życia tam, gdzie słońce, ciepło - i , co nie bez znacznia - tam gdzie taniej.
Strona była najwyraźniej głównie dla Amerykanów. Brytyjczycy czy Holendrzy często przenoszą się do Hiszpanii czy Portugalii.
Nas - statystycznie - nie byłoby na to stać. Ale byłoby nas stać na niektóre kraje Azji połidniowo wschodniej.
Ja sądzicie? Czy nasze pokolenie będzie pakować walizki, żeby grzać stare kości pod palmą?
Czy to jest propozycja dla ematki?
Obserwuj wątek
      • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 13:36
        Mozliwe. Ale nie wszyscy i nie przez cały czas mają "powazną chorobę przewlekłą".
        Tak sobie myślę, że emerytura - zwłaszcza dwóch osób - plus najem długoterminowy o ile ma sie mieszkanie w dużym mieście - powinny spokojnie wystarczyć. Zastanawiam się, czy w ogóle myślenie o emeryturze w słońcu występuje w PL, czy nie. Emerytura, dzieci już dorosłe a ematka na parę lat myk na Karaiby czy do Indii.
        • mmoni Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 13:46
          Był kiedyś reportaż o parze emerytów, która dorabia graniem małych rólek w bollywoodzkich filmach, teraz niestety za paywallem Newsweeka, więc wklejam tylko streszczenie
          wiadomosci.onet.pl/polscy-emeryci-w-bollywood/64b8g
        • berber_rock Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:28
          osobiscie nasz plan to chata na Krecie (ktora NB mielismy juz upatrzona, ale nie dalo sie kupic ze wzgledu na C19).
          Pol roku w chacie, drugie pol roku chata jest wynajmowana, a my za te kase jezdzimy po swiecie.
          Emerytura wpada jako bonus.
            • berber_rock Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:57
              Olena,
              Finansowo widze to raczej dobrzez naszego punktu widzenia, natomiast plakac mi sie chce jak obserwuje sytuacje Grekow.
              Najpierw dostali w doope Brexitem (Brytyjczycy byli najwiekszymi nabywcami nieruchomosci na wyspach greckich), potem COVIDem.
              Obserwuje ogloszenia od jakich 10 mcy. Ostatnie kilka miesiecy to wysyp nieruchomosci typu: stoi skorupka w stanie surowym i wlasciciel nie ma kasy na wykonczenie, bo zbankrutowal.

              Generalnie temat rzeka. I ceny sa rozne w zzaleznosci, po co kupujesz i na czym ci zalezy.
              Ale pwiedzmy ze (operuje w EUR) rozsadny dom zaczyna sie od 150k a za 300 k to juz raczej full wypas. To ceny wywolawcze. Nie wiem, jakie sa tranzakcyjne.

              Jak chcesz wiedziec nieco wiecej o greckicm rynku to polecam dwie rzeczy:
              - ksiazka Buying a Property in Greece by Sunday Times, ktora wyjasnia procedura i na co trzeba uwazac. Napisana jest pod UK, wiec troche trzeba brac to pod uwage, plus niektore rzeczy pewnie po C19 beda nieaktualne
              - strone a place in the sun, gdzie mozesz sobie wyszukiwac do wyboru do koloru.

              To tak na poczatek.

              mam tez inny kraj na oku jesli chodzi o polroczny wypoczynek (tym razem zimowy), ale to nie jest pomysl ematkowy i z gatunku bardzo hardcorowych, natomiast obecnie gustuja w nim Amerykanie, nieco Szwedow i Kanadyjczykow.
          • berber_rock Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 16:01
            No wlasnie jak kliknelam 'send' to sie zorientowalam, ze Triss pewnie to nie dotyczy.

            ja mam ubezpieczenie zdrowotne, ktore obejmuje wszystkie kraje swiata i pracodawca bedzie mi zwracal koszty medyczne (do pewnego pulapu of course, ale Tajlandia sie na to lapie z pewnoscia) nawet na emeryturze, wiec akurat tutaj nie jest to moim problemem. No chyba ze pracodawca za 20 lat nie bdzie juz istnial, co jest bardzo mozliwe niestety. (nie wiem co wtedy dzieje sie ze zobowiazaniami).

            Ale zdaje sobie sprawe ze to sytuacja wyjatkowa.
        • iwoniaw Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:13
          No to ematki są tak właśnie od 1970, więc mogą się co najwyżej cieszyć, że jeszcze ich rodzice mają choćby najnuższe emerytury i nie trzeba ich utrzymywać, a przynajmniej nie całkowicie. To, że nasze emerytury będą wyglądać inaczej, to jedno, nikt jednak przy zdrowych zmysłach chyba nie sądzi, że sytuacja (także cenowa) "w Azji płd-wsch" będzie wyglądać tak, jak obecnie, za lat 20 i później?
    • koronka2012 Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 13:39
      Chętnie bym skorzystała tylko trudno skorelować wysokość emerytury z sensownym poziomym opieki medycznej w danym kraju.
      Choć znajoma ma w rodzinie taką starszą panią która zimą leci na trzy miesiące w ciepłe kraje, tylko ona jest zdrowa i wysportowana
    • magdallenac Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 13:45
      My zdecydowaliśmy, że wracamy do Europy za 5 lat i rozpatrujemy kilka miejsc z dobrym połączeniem z Krakowem. Mnie po głowie chodzi Sardynia, mąż gdziekolwiek, aby tylko nad morzem/oceanem. Moja teściowa zdecydowała się na emeryturę w egzotycznym, przepięknym miejscu na końcu świata i im jest starsza tym logistyka jest trudniejsza. Największym problemem jest dostęp do cywilizowanej slużby zdrowia, więc ze wszystkim musi latać do USA, dawniej było to raz do roku, a ostatnio coraz częściej- a to jakieś badania, a to rentgen itd. Mieszka tam już jakieś 12 (może 15)lat i nadal nie chce słyszeć o powrocie.
    • leanne_paul_piper Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 13:59
      Jeszcze o tym nie myślę, bo mam trochę czasu do emerytury i zobaczymy jak się ułoży, ale ponieważ jestem ciepłolubna, chętnie spędzę parę miesięcy np. listopad - marzec w moim drugim homeland. Mam doświadczenie żywienia się za 1$, więc finansowo też powinno styknaćwink.
    • primula.alpicola Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 14:06
      Nieee, Azja nie. Za daleko, ryzyko tsunami.
      Na południu Europy jest z roku na rok coraz goręcej, nie wiem czy za te 30 lat temperatury latem będą w ogóle do zniesienia. Mogę rozważyć Włochy południowe od października do kwietnia, reszta roku w Polsce.
    • srubokretka Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 14:07
      >Strona była najwyraźniej głównie dla Amerykanów

      Pokolenie ich przodkow wywozilo majatek z europy, dorabialo sie na niewolnictwie ( wspolczesni emigranci). Polacy, ktorzy zostali w kraju i ich potomkowie musieli zajac sie odbudowa kraju i odzyskiwaniem tego co skradzono, a to duzo kosztowalo.

      Moje pokolenie powolutku zaczyna byc stac na powiedzmy mieszkania na poludniu. Jest to jednak maly procent. Mysle tez, ze wynika to tez z mody. Amerykanie przeznaczaja ogromne $ na reklame zachecajaca do migracji. Nie tylko obywateli, ale i innych. Niby nie chca emigrantow, ale to tylko taka kokieteria, ktora oczywiscie dziala jak lep na muchy. Na przeprowadzkach bardzo duzo ludzi zarabia ( w usa to sa dziesiatki tys $ a nawet setki). Kazdy dodatkowy dom generuje przez lata zarobek dla sporej ilosci osob.

      Przez lata obserwowalam tego typu zachowanie i wierzylam, ze sama tez powinnam miec dom na florydzie. Na szczescie znam kilka rodzin, ktore tam sie przeprowadzily i mialam okazje pobyc w miejscach dla tak zwanych emerytow. To nie dla mnie. Jest za duzo minusow. Moge tam bywac, ale nie na stale.

      > - tam gdzie taniej

      Nic bardziej mylnego.
            • magdallenac Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 16:54
              To przecież srubokretka i jej kolejna teoria spiskowa big_grin BTW srubokretko, mieszkasz przecież w USA otwórz sobie dowolny podręcznik social studies i poczytaj o emigracji "za chlebem". To elementarna wiedza, ze szkoły podstawowej.
                • bi_scotti Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 17:22
                  srubokretka napisał:

                  > Teraz jest manipulacja , sztucznie wywoluja wojny, kryzysy, pandemie, zeby zarabiac na ruchach ludzi.

                  Mozesz jakos elaborate? Dzien mam kiepski, potrzebuje zdrowej dawki conspiracy theory - be good, podeslij jakies zlote mysli, please! Szczegolnie fprosze o konkrety "KTO wywoluje", ktorzy to sa ci "ONI"! Cheers.

                  PS. Podrzucam obrazek zeby Cie zmotywowac.
                  • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 17:46
                    Słyszałaś o tej walniętej ostro - kongresmence z QAnon? Otóż przy pożarach Kalifornii nadawała, że wywołują je .... Żydzi, za pomocą laserów z kosmosu. Dokładnie bodaj rodzina Rotszyldów. A wywołują je po to, żeby zarobić na budowie szybkiej kolei.
                    Z takimi ludźmi nie ma że tak powiem wspólnej platformy rozumowej.
                      • myelegans Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 18:32
                        eee, 9/11sie zdarzyl, dnia z kalendarza wymazac sie nie da, tylko samolot nie walnal w Pentagon....
                        Krew niebozat pija.... ale tylko demokraci...

                        pani peron mocno odjechal..... ale AR16 ma
                        • bi_scotti Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 18:42
                          Dzieki, Kobiety. Nawet nie wiecie jak dobrze robi taki total pure nonsense (ci Zydzi z laser - amazing - w zyciu by mi do glowy nie przyszlo big_grin) - pracuje z kilkoma dosc paskudnymi cases i potrzebuje odskoczni a nie ma to jak jakis nawiedzony plaskoziemiec albo inny wyznawca QAnon zeby dostarczyc niewinnej rozrywki - dzieki, ematko! Moze sie Srubokretka odezwie i tez podrzuci jakies examples dzialania "ONYCH" - entertainment wciaz potrzebny smile Cheers.
                          • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 18:49
                            Cudne memy z tego powstały nt. żydowskich matek. "Czy naprawdę sądzisz, że dałoby się utrzymać tajemnicę lasera z żydowskimi matkami? Każda mówiłaby 'ach, czy opowiadałam Pani o mojej córce i jej kosmicznym laserze? Jesteśmy taaacy dumni'". A drugi wątek to "Żydzi i laser? Moja matka zabraniała mi podchodzić do DVD od kiedy dowiedziała się, że wykorzystuje się tam technologię laserową".
          • iwoniaw Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:46
            Bo w takiej Galicji, Szwecji czy Irlandii to był taaaki dobrobyt, że ci bogacze wyłącznie z powodu "wmówienia im" nędzy jechali do Ameryki boso i w łachmanach oraz trzymali się tam najgorzej płatnych zajęć zamiast wracać szybciutko do mlekiem i miodem płynących ojczyzn w Europie? 😂
            • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:56
              Ćśśśś, ona wierzy w teorie spiskowe. Niech sobie wierzy, że USA składa się wyłącznie z Merowingów, Karolingów, Hohenzollernów, Romanowów, Saxo-Coburgów i Rotszyldów. big_grin
              • iwoniaw Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 16:13
                Zastanawiające wszelako, że ogranicza się tylko do myślenia o ww., zupełnie pomijając wątek imigrantów przybywających przez Pacyfik, bo - zapewne - ktoś w Chinach wmówił nędzę tarzającym się w jedwabiach mandarynom, tak naprawdę chcąc się pozbyć ludności z Azji 😉
    • bi_scotti Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:04
      Dla mnie, dla nas problemem sa relations, friendships etc. Jako imigranty zbudowalismy sobie bardzp comfy circle of friends i jest to ogromna, ogromna wartosc na codzien i od swieta wink Poki co, opcja ze w najbliszym czasie czy nawet za kilka lat wszyscy sie gdzies porozjezdzamy do jakichs cieplych/tanich krajow zeby tam spedzac retirement jawi mi sie jako pieklo na ziemi - znowu trzeba by bylo/bedzie zaczynac od nowa budowanie zwiazkow z ludzmi ... ilez mozna? Juz mi wystarczy to, ze Najstarsza jest 500 km od nas a Najmlodszy 5000 km. Logistic (i koszty) spotkan rodzinnych sa wystarczajacym wyzwaniem. Gdybym miala sie gdzies przeniesc to definitely na Newfoundland (zadne tam cieplo, slonce i plaze!!!) ale to jest tylko takie marzenie, bo ... jak wyzej - ludzie, ktorych mamy wokol siebie sa uber important w naszym zyciu. I niech tak zostanie - bedziemy sie starzec razem z przyjaciolmi niedaleko smile Cheers.
      • myelegans Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 18:29
        o rany bi_ mam tak samo. Zbudowalismy tu wioske i wioska pomaga w przetrwaniu zawirowan losowych. To jak stado delfinow, jak zdarzy sie nieszczescie, albo szczescie to reszta krag tworzy i placze albo sie smieje wspolnie. dla mnie to wazne. pewnie sie porozjezdzaja, ale wtedy to pewnie bedzie odleglosc samochodowo-samolotowa, wiezy sa silne jak rodzinne, wiec przetrwaja czas i odleglosc.

        ja zreszta nie moglabym w jakims retirenment community, gdzie srednia wieku jest 70+, ja musze miec na codzien caly przekroj spoleczenstwa. Natomiast, o ile zdrowie pozwoli, jak najbardziej zamierzam podrozowac sezonowo np do Kolorado, Utah, Montana, czy British columbia zaszyc sie na caly sezon narciarski, wynajac jakies male lokum i byc mountain ambasador, albo na kilka tygodni do Europy, albo jak maz chce do New Foundland, bo wyjatkowym sentymentem darzy itp, ale nie na tyle, zeby nieruchomosci kupowac, nie bardzo by mi sie chcialo obrabiac logistycznie jeszcze jednego domu....

        na poczatku emerytury mam kilka planow odlozonych.... rowerowo ze wschodniego na zachodnie wybrzeze, i jeszcze kilka takich lokalnych wypraw...
        • bi_scotti Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 18:54
          Eeee ... no podroze czy inne tam dzialania "poza domem" to my tez mamy w planach, why not. Ale inwestowanie w property gdzies tam zeby tam placic taxes, musiec dbac o to, korzystac przez czesc roku, dbac o podstawowe miejsce zamieszkania etc. to mnie sie po prostu nie bedzie chcialo. Juz dosc, ze mam jakies tam "cos" w PL czego wciaz nie umiem (serce boli smile) sprzedac i musze o to dbac. Enough is enough. A zeby tak wszystko sprzedac "tu" i przeniesc sie "gdzies tam", no to wlasnie z powodu ludzi dookola, definitely nie. Covid pokazuje bardzo wyraznie, wlasnie na przykladzie seniors, szczegolnie tych bez rodziny i friends blisko, jak bardzo "drugi czlowiek" jest wazny. Ani forsa, ani slonce, ani ladne widoki tego nie zastapia. Przynajmniej dla mnie smile BTW, jakis czas temu znajoma zapodala, ze sprzedaje swoje fancy property w Costa Rica, bo jej corka spodziewa sie triplets (!!!) wiec ona juz wie, ze na kilka nastepnych lat bedzie potrzebna jako babcia "tu" - nie ma sensu utrzymywac property tylko na wynajem smile Life.
          • myelegans Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 22:00
            Jedynie co by mnie zmotywowalo to przeniesc sie blizej wnukow, ale tez chyba czasowo dopoki pomocy by potrzebowali.

            Zabawilam sie kiedys w ski condo, bo wiesz “mozna wynajac” jak sie nie korzysta. Bol glowy z tego wyszedl, bo trzeba miec jakiegos fachowca na miejscu pod reka do napraw do roznych niespodziewanych wydarzen. Nie mialam do tego serca, za duzo zachodu w porownaniu z korzysciami, wiec z ulga sprzedalam, co mi dziecko do tej pory wypomina, a Ja z ulga wynajmuja, dojezdzam, jak cos nie dziala kontaktuje sie z wlascicielem, po wszystkim zamykam drzwi i zdjecia ogladalam 😜

            Poza tym Tu gdzie mieszkamy jest wszystko do dojscia. Tak wybieralismy,
    • trut_u Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 15:29
      Myślę, że te emerytury będą tak późno, że przeciętny człowiek będzie starym grzybem z przewlekłymi chorobami i ogólnie potrzebą wsparcia. Albo będą to świadczenia w bardzo późnym wieku, albo/i tak niskie, że człowiek będzie dorabiał, dopóki da radę powlec się do roboty.
    • chococaffe Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 20:05
      Ja mam jeszcze inny problem. Chyba (bo nie wiem na pewno) chciałabym pracować dopóki mi sił starczy. Czy mogłabym się wyprowadzać za pracą albo będąc niedołężną. A gdzie ma się przeprowadzić osoba niedołężna?
      • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 20:25
        A musi?
        W całym świecie rozwiniętym zmieniają się formy spędzania starości ("starości"), co jest efektem zarówno większej zasobności, jak i innego czasu rodzenia dzieci. Dla kogoś rozwiązaniem będzie tkwienie na miejscu, dla kogoś - wyjazd, dla kogoś - przeprowadzka do dzieci/wnuków.
      • bi_scotti Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 21:33
        No ja mam podobne plany - never retire wink Czy sie uda, who knows ale narazie tak mi sie marzy zeby pracowac forever chocby i part-time, czy jakos tak. Oboje moi rodzice tak pracowali wiec w sumie why not wink Ale potencjalnie moglabym pracowac i gdzies pod palma tyle, ze ja palm nie lubie, plaze mnie nudza i mecza, kolonie expats (szczegolnie tych retired) budza przerazenie, wizja posiadania kolejnego property, do ktorego trzeba samolotu zeby dotrzec brzmi jak przeklenstwo ... zostaje, gdzie jestem big_grin Ufff ... smile Cheers.
    • chococaffe Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 20:37
      Swoją drogą to przypomina mi się powiedzenie "uważaj o czym marzysz" Np marzenie o mieszkaniu w Warszawie, ale nad morzem. Niedawno ktos wklejał mapke skutków zmian klimatu marzenie może sie qfa ziścić
    • milupaa Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 21:11
      Ja liczę że wyemigruje corka, gdzie nie wiadomo więc nie musi być pod palma, i ja się stąd zawinę kiedyś do niej. Byle dalej od tego pierdzielnika, nie będę narzekać na miejsce. Jakas tam emerytura polska będzie plus wynajem mieszkania, na moje potrzeby, aby na córce nie wisieć finansowo.
        • milupaa Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 21:36
          Oczywiscie nie będę się narzucać. Ale chciała bym aby dziecko miało lepsza przyszłość a w tą tu na miejscu już nie wierze. Ja z nią nie wyemigruje bo jestem sama i dobrej pracy za granica w moim wieku już nie znajde a na zmywak się nie pisze. Takze ona musi sama ewentualnie.
      • taniarada Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 21:16
        milupaa napisała:

        > Ja liczę że wyemigruje corka, gdzie nie wiadomo więc nie musi być pod palma, i
        > ja się stąd zawinę kiedyś do niej. Byle dalej od tego pierdzielnika, nie będę n
        > arzekać na miejsce. Jakas tam emerytura polska będzie plus wynajem mieszkania,
        > na moje potrzeby, aby na córce nie wisieć finansowo.
        Te 400 euro co ci przeliczą z emerytury to ci starczy na willę nad Pacyfikiem .Marzymy dalej.
      • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 22:10
        big_grin ja mam wszelkie szanse taki plan zrealizować. Nie dlatego, że jestem bogata, ale dlatego, że mam w sumie skromne potrzeby osobiste. GDYBYM znalazła miejsce o dobrym klimacie i w miarę tanie, to nie muszę mieć pałacu z służbą. Taka chatka na kurzej łapce w Tajlandii kosztuje tyle, co dwupokojowe w Warszawie...
        https://dst15js82dk7j.cloudfront.net/64483/87083909-3ot2m.jpg
        • riki_i Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 22:21
          Koszty życia w Tajlandii rosną bardzo szybko. Spójrz na ostatnie trzy dekady.

          Poza tym jest bardzo ciężko zdobyć tam stały pobyt. Musisz co 3 miesiące wyjechać choćby na 1 dzień (przynajmniej jeszcze niedawno tak było) . Nie jest też zbytnio bezpiecznie , zdarzają się napady rabunkowe na Europejczyków.
          • olena.s Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 22:33
            No ale mówię - mam małe potrzeby. Chciałabym mieszkać gdzieś, gdzie jest o wiele więcej światła, sporo więcej słońca, dużo, dużo, dużo zieleni. Wcale się nie upieram przy Tajlandii, szalenie ciekawią mnie niektóre miejsca w Afryce, na przykład. Też tanio.
              • riki_i Re: ematka na emeryturze 05.02.21, 23:28
                Zanzibar jest to miejsce bardzo wysokiego ryzyka. Może być jak z Majorką w latach 60-tych - tanio, fajnie, ściągali tam na stałe hippisi z całej Europy. A potem weszły koncerny hotelowe, weszli bogaci Niemcy grodzący całe hektary pod swoje wille i zrobiło się drogo. Efekt? Kilkanaście tysięcy starych bezdomnych Niemców, którymi nie chce się zająć ani Hiszpania , ani Niemcy. Zanzibar jest stosunkowo mały i już przeżywa najazd inwestorów (również z Polski, jeden gość ma już 3 hotele). Oczywiście, może być też w drugą stronę, jak to w Afryce. Czyli przewrót wojskowy w Tanzanii i koniec balu panno Lalu.

                Ogólnie Afryka moim zdaniem to nie jest miejsce na jesień życia dla Europejczyka. Cywilizacja jest w powijakach, korupcja, eksplozja demograficzna, zmiany klimatyczne, junty wojskowe, rabunkowy najazd firm chińskich, no i zerowa opieka zdrowotna (na Zanzibarze zwłaszcza). Zachorujesz, to w samolocik do Emiratów (tak mnie informowano na Seszelach).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka