no_easy_way_out
02.03.21, 14:01
Kuchenno-gastronomicznie: pytanie dla tych z Was co sa w temacie zywienia,
Mowa glownie o warzywach.
Pod wplywem obrobki termicznej, generalnie witaminy uciekaja.
Pytanie brzmi - jakie sa roznice w tych utratach, zaleznie od tego co z warzywami robimy? Jakiego rzedu sa to straty? W szczegolnosci chodzi mi o:
1. pieczenia w piekarniku
2. gotowanie w wodzie
3. gotowania w wodzie, ale potem np. ta woda jest wchlaniana przez ryz/kasze itd
4. gotowanie na parze
5. smazenie
A takze, jaka jest roznica witaminowa, jesli "lekko" podgotuje dajmy na to kalafiora - dajmy na to, niech bedzie, ze pogotujemy go 8-10 minut - a co, gdybysmy to robili 20 minut do takiej memly/ciapy?
Pamietam, dawno kiedys, jakis ktos dietetyczny mowil, ze sa jednak wyjatki - i przykladowo pomidory podgrzane w roznej formie zwiekszaja wartosc odzywcza - tam chyba chodzilo o latwosc wchlaniania.
Wiem, ze google - ale nie znalazlem miejsca gdzie to wszystko byloby ladnie wylozone.