07.03.21, 23:37
Mam problem. Zaparkowałam w miejscu między wyznaczonymi liniami do parkowania, wręcz idealnie i problem rodzi się w tym, że przyblokowała mnie jakaś łajza.
Łajza od strony kierowcy ma mnóstwo miejsca żeby wsiąść do swojego samochodu, a ja nie mogę nawet wsunąć ręki między samochody żeby otworzyć swoje drzwi od strony kierowcy.
I tak, od bagażnika, od strony pasażera, i dachem nie wsiądę.
Więc moje pytanie brzmi.
Czy skoro taka łajza szybko się nie pojawi żeby wyjechać straż miejska pomoże? Czy wyśmieją mnie, że zgłaszam taki problem?
No nijak nie mogę wsiąść do siebie do samochoduuncertain
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Parking 07.03.21, 23:43
      nigdynigdynigdy84 napisała:

      > od strony pasażera,

      czyli masz chorobliwą otyłość.

      > Czy skoro taka łajza szybko się nie pojawi żeby wyjechać straż miejska pomoże?

      jeśli samochód sąsiedni jest prawdłowo zaparkowany, to NIE POMOGĄ, bo nie mają do tego podstaw.
      Tego, że ty się nie mieścisz w przepisach nie jest przewidziane.
          • allijja Re: Parking 08.03.21, 12:40
            >To dlaczego nie wsiądziesz od strony pasażera?

            od strony poasażera tez często wsiąść sie da bo
            a - inna łajza stanie podobnie
            b-sama staniesz blisko np. filar, jak niżej napisano, czy wiaty na wózki - ja często tak parkuje żeby zostawic jak najwiecej miejsca od strony kierowcy. No ale jak łajza sie trafi to zablokuje i to miejsce.
            • milupaa Re: Parking 08.03.21, 12:53
              Chyba mi się nigdy nie zdarzyło, nie przypominam sobie żeby się nie dało wlezc do samochodu z innej strony. No ale ja słupami sobie drzwi nie blokuję.
              • allijja Re: Parking 08.03.21, 22:21
                a ja jednak mysle o innych kierowcach i tak parkuje, żeby kierowca obok miał jak najwiecej miejsca. Troche zresztą w trosce o swój prywatny samochod, ktory nie jest służbowy a mój osobisty, bo nie chcę zeby jakaś łajza go obtłukiwała.
                Niemniej od czasu do czasu trafia sie łajza ze szrotem czy innym słuzbowym samochodem, ktora ma wszystko w swojej dużej doopie.
    • zuzanna_a Re: Parking 07.03.21, 23:46
      Nie wysmieją cie. Na 90% dostanie mandat 100 zl ale jesli bardzo przekonasz ich ze juz teraz i pilnie musisz wyjechac a swiat sie wali - to go odholują a to szarpnie po kieszeni smile
    • zwykly_nerd Re: Parking 07.03.21, 23:53
      Prawo o ruchu drogowym art. 49. [...] Zabrania się postoju: [...] w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu;
    • e-ness Re: Parking 08.03.21, 00:08
      Jeżu kolczasty, miałam taka lajze za sąsiadkę parkingowa. Nosz kur...a ile ja się bagimnastykowal z ciążowym brzuchem aby dostać się do swojego auta! Z jednej strony blokowała mnie ona , a z drugiej miałam filar. Prosiłam, tłumaczyłam, ze nam problem, że dzieci niechcący obijają. Nic nie pomagało. Zaczęłam stawać na linii od jej strony tak, aby chociaż od strony filara, po dostaniu się tyl mi drzwiami i przetarabanieniu na miejsce kierowcy, moc korzystać z sutą. A jak babsko zrezygnowało z wynajmu miejsca to jeszcze obciążyła nas z ubezpieczenia za zarysowane drzwi.
      • szpil1 Re: Parking 08.03.21, 06:08
        e-ness napisała:

        A jak b
        > absko zrezygnowało z wynajmu miejsca to jeszcze obciążyła nas z ubezpieczenia z
        > a zarysowane drzwi.

        Ale jak udowodniła, że to Wy?
        • e-ness Re: Parking 08.03.21, 08:14
          Nie musiała udowadniać bo my się przyznaliśmy, bo faktem było, ze dzieciaki, choć proszone o ostrożność, czasami pacaly drzwiami o jej auto.
          Ale wnerwiajace jest to, że przez cały najem ryzyko poobijanego i zarysowanego samochodu miała w dudzie
    • milupaa Re: Parking 08.03.21, 00:52
      A czemu nie możesz wejść od strony pasażera? Setki razy tak wchodziłam. Z różnych powodów.
      Do straży możesz zadzwonić, przynajmniej znajdą właściciela pojazdu i się z nim skontaktują. Jeśli auto obok jest prawidłowo zaparkowane to nie sądzę aby dostał coś więcej poza pouczeniem. Te linie do parkowania bywają różne a samochody też mają różne gabaryty.
        • koronka2012 Re: Parking 08.03.21, 09:45
          Jeśli masz ochotę tracić pare godzin zamiast wsiąść z drugiej strony to trudno. Twoje zgłoszenie ma niski priorytet, o ile w ogóle podpada pod jakąś akcję SM.
          Do tego wcale nie muszą znaleźć właściciela. Auto może byc w leasingu, służbowe, człowiek może byc gościem, wynajmować mieszkanie...
          • kk345 Re: Parking 08.03.21, 23:18
            >Auto może byc w leasingu,
            Leasing z dziką rozkoszą udostępnia dane właściciela, kasując od niego każdorazowo pieniążki za tę czynność.
        • milupaa Re: Parking 08.03.21, 10:14
          Aha, czyli nie chcesz wsiąść od strony pasażera, nie bo nie 😁 Gratulacje, mi by było szkoda czasu i zachodu na awantury.
          • nigdynigdynigdy84 Re: Parking 08.03.21, 13:14
            Tak? Straz miejska przyjechała w ciągu 15 minut od mojego zgłoszenia, spytali czy mam jakiś numer na lawetę, zadzwonili oni, samochód został odholowany jako zaparkowany nieprawidłowo.
              • nigdynigdynigdy84 Re: Parking 08.03.21, 13:38
                Pracuje z domu. Okno mam z widokiem na parking. Więc mogłam się pogapić.
                Zresztą, stało też auto męża, ale nikomu nie będę robić dobrze i pozwalać się zastawiać.
              • milupaa Re: Parking 08.03.21, 13:47
                Na lawecie holuje się auta stojące na zakazie parkowania, w miejscach niedozwolonych, na zieleni miejskiej, i stanowiące zagrożenie. To podobno stało na parkingu na kopercie 😁
                • magdallenac Re: Parking 08.03.21, 16:22
                  Mnie jest trudno uwierzyć, że na świecie istnieją ludzie, którzy potrafią poświecić dwa dni na pieniactwo i roztrząsanie, a kto, a dlaczego, a jakim prawem, zamiast poświęcić 5 min ściągnąć okrycie wierzchnie, wleźć przez drzwi pasażera, odjechać i zapomnieć o sprawie 😂
                    • magdallenac Re: Parking 08.03.21, 16:26
                      Owszem pomyślałam, ale ty sprytnie unikasz odpowiedzi na pytanie dlaczego nie możesz wejść przez drzwi pasażera, więc pomyślałam, że po prostu jesteś pieniaczką i potrzebujesz trochę pogdakać.
                        • magdallenac Re: Parking 08.03.21, 16:35
                          To prawda! Znalazła idealny powód, żeby pogderać big_grin To chyba najdłuższa runda ever, drugi dzień się ciągnie. nigdynigdy możesz już kłaść głowę na krzesło- wygrałaś 😂
                      • kk345 Re: Parking 08.03.21, 23:22
                        A tak w sumie dlaczego czepiacie się dziewczyny, kiedy to nie ona jest buraczanym egoistą, zastawiającym komuś drzwiczki auta? Serio, wszystkie nagle takie pełne zrozumienia i uprawiające gimnastykę nad drążkiem zmiany biegów? W odróżnieniu od was widziałam kilka akcji SM, dyscyplinujacych takich luzackich kierowców...
                        • milupaa Re: Parking 09.03.21, 00:37
                          Bo ona tak się właśnie zachowuje. Nikt bez powodu nie parkuję na cm obok innego auta, bo to grozi zarysowaniem własnego samochodu. Można po prostu wejść od pasażera i odjechać albo od razu szukać właściciela, a ona od wczoraj rozkminia czy zadzwonić czy nie na straż. Ja bym reagowała dopiero jeśli ktoś notorycznie by mnie blokował, bycie kierowca w dużym mieście uczy pokory 😉
                          • minerallna Re: Parking 09.03.21, 04:04
                            milupaa napisała:

                            > Bo ona tak się właśnie zachowuje. Nikt bez powodu nie parkuję na cm obok innego
                            > auta, bo to grozi zarysowaniem własnego samochodu. Można po prostu wejść od pa
                            > sażera i odjechać albo od razu szukać właściciela, a ona od wczoraj rozkminia
                            > czy zadzwonić czy nie na straż. Ja bym reagowała dopiero jeśli ktoś notorycznie
                            > by mnie blokował, bycie kierowca w dużym mieście uczy pokory 😉

                            Oczywiscie że wielu ludzi tak robi parkując tak że nie da się nawet drzwi otworzyć, spłaszczyć się jak podpaska i wsunąć na miejsce kierowcy. Nie wiem tylko z jakiego powodu? Złośliwość? Raczej tak. Parkują na odległość kilkunastu, czasem kilkudziesięciu cm. I raczej nie zależy im na zarysowaniu własnego auta. Cóż- tak parkują samochody raczej stare i tanie w du.i mają resztę.
                            A bycie kierowcą w dużym mieście nie uczy pokory a raczej przestrzegania przepisów, takich kulturowych norm i innych zachowań czasem obcych dla osób wychowanych niby obok a jedna odległym miejscu a tu jakby lata świetlne nas dzielą.
                            • milupaa Re: Parking 09.03.21, 22:20
                              Tak uczy pokory ale oczywiście nie każdego, są oporni. Bo w dużym mieście jest trudno zaparkować, czasami bardzo trudno. I nikt nie jest idealny, kto bez winy niech kamień pierwszy rzuci że tak powiem, kto zawsze idealnie parkuje pod linijkę, nigdy na chwilę nie stanie na awaryjnych, nie zastawi chodnika, itp itd, można mnożyć.
                        • arim28 Re: Parking Podpisuje sie pod tym. 10.03.21, 20:47
                          kk345 napisała:

                          > A tak w sumie dlaczego czepiacie się dziewczyny, kiedy to nie ona jest buraczan
                          > ym egoistą, zastawiającym komuś drzwiczki auta? Serio, wszystkie nagle takie pe
                          > łne zrozumienia i uprawiające gimnastykę nad drążkiem zmiany biegów? W odróżnie
                          > niu od was widziałam kilka akcji SM, dyscyplinujacych takich luzackich kierowcó
                          > w...
          • sol_13 Re: Parking 08.03.21, 21:52
            milupaa napisała:

            > Aha, czyli nie chcesz wsiąść od strony pasażera, nie bo nie 😁 Gratulacje, mi b
            > y było szkoda czasu i zachodu na awantury.

            Dokładnie, ja myślałam ze ona w ogóle nie może wejść. Ile razy zdarzyło mi się tak wsiadać na miescie to nie zliczę. Nie ma to jak problem z d...
    • conena Re: Parking 08.03.21, 09:34
      możesz wezwać policję, ja kiedyś wezwałam, bo mnie baba zastawiła i jeszcze zbluzgała, a że młoda i krewka byłam to mi ulżyło dopiero jak zapłaciła mandat. obecnie bym tylko pomyślała, że oto kolejny debil wyborca pis, wsiadła nawet przez bagażnik i dla własnej higieny psychicznej odjechałabym w siną dal aby mieć jak najmniej kontaktu z debilem.
      • allijja Re: Parking 08.03.21, 12:49
        >wsiadła nawet przez bagażnik

        no własnie. Ja tez sie cieszę, że mam taka mozliwosc i bez problemu mogę wejśc od strony bagażnika.. Choc podobnie jak ty, kiedys wzywałam kierowcę dostawczaka (akurat miał telefon na boku samochodu) żeby łaskawie ruszył dupsko i mnie odblokował.
        Najbardziej nienawidzę samochodów-autobusów, które pakuja sie na miejsca parkingowe w mieście, przeznaczone dla aut miejskich. Stanie ci taki "autobus" a ty, kulson, martw się jak wejdziesz, wjedziesz/wyjedziesz.
        Oprocz tego wnerwiaja mnie kierowcy kretyni, ktorzy parkuja obok miejsc dla inwalidow/matek z dziećmi, gdzie jest specjalnie zostawione miejsce nie-parkingowe, żeby inwalida czy rodzic, mogł np. wyjac wózek czy "wygramolic sie" z samochodu. Te miejsca są wyróznione inna powierzchnia ale kretyn-kierowca nie zauważa go i wjeżdża bo blisko - miejsca specjalne sa tuż pod wejściem, jak wiadomo. Takie miejsca są pod Lidlem chocby. Kilka razy zwróciłam uwagę to dostałam co najwyżej opierdziel, inni w ogole nie reagowali.
        • milupaa Re: Parking 10.03.21, 01:35
          No właśnie, a propos za bliskiego parkowania, ja często jeżdżę z dzieckiem i muszę sobie zostawić z prawej strony więcej miejsca na otworzenie szeroko drzwi, i wyjecie/włożenie dziecka do fotelika. Z lewej zostawiam czasami tyle miejsca abym otworzyła drzwi i na wdechu wyszła bo inaczej się nie da. Ludzie bez wyobraźni wymagają od wszystkich idealnego parkowania pośrodku miejsc wyznaczonych.
          • little_fish Re: Parking 10.03.21, 08:03
            No i jak ci ktoś tę prawą stronę na maksa przyblokuje to bez słowa będziesz tarabanić dziecko drugą stroną? I jeśli ty wychodzisz na wdechu, to do samochodu obok żadna matka wygodnie nie włoży dziecka do fotelika.... Komu brakuje wyobraźni?
            • milupaa Re: Parking 10.03.21, 14:27
              Nie zdarzyło się póki co jakimś cudem 🙂 Jak mi przyblokuje to wyjade na tyle aby dziecko wlozyc.
              Patrze czy w aucie obok jest fotelik. Inaczej sorry ale czasami nie da się zaparkować, mam dziecko uszkodzić? Scisnac jak kluske aby wyjac? No jakie masz rozwiązanie?
              • kandyzowana3x Re: Parking 10.03.21, 14:32
                Jeśli nie jestem w stanie zaparkować tak, żeby nie zablokować innych aut albo utrudnieniac ruch to niestety, ale szukam innego miejsca do zaparkowania. Zdarzało mi się parkować i 10-15 min spaceru od docelowego miejsca. Nie przyszłoby mi na myśl zablokować kogoś innego dlatego, że ja jeszcze dam radę się wcisnąć.
                • little_fish Re: Parking 10.03.21, 15:43
                  Dokładnie.
                  W aucie nie musi być fotelika, rodzic może z tym fotelikiem dopiero przyjść.
                  Stawiasz dziecko na chodniku i manewrujesz autem? Takiego dwulatka na przykład? To parkując możesz postąpić analogicznie - nie ściskać dziecka jak kluskę, tylko wyjąć z samochodu a potem dopiero wjechać na miejsce parkingowe, tak żeby zachować rozsądny odstęp z każdej strony.
                  • milupaa Re: Parking 11.03.21, 01:08
                    Nie stawiam, chyba że mam wózek. Dlatego zostawiam troche więcej miejsca z prawej. Dziecko ma 1,5 roku i samo nie poczeka. Niestety nie ma z tej sytuacji wyjścia jeśli miejsce parkingowe jest wąskie. Aje różnie bywa, zależy jak stoją.
                • milupaa Re: Parking 11.03.21, 01:00
                  A jeśli nie ma innych miejsc a za 10 minut: zamkną żłobek, jest termin do lekarza, na szczepienie, itp? Ja nikogo nie blokuję, a bliżej ewentualnie stoję od strony pasażera, kierowca wejdzie, jak ma pasażerów to kawałek wyjedzie i ich wpusci. No ale ja jeżdżę w dużym mieście, tu parkowanie to dżungla.
                  • little_fish Re: Parking 11.03.21, 08:17
                    No a jak ma dziecko, które musi włożyć od prawej strony? Kawałek wyjedzie, a dwulatek w tym czasie poczeka na chodniku? Tak jak to sugerowałaś?
                    • milupaa Re: Parking 11.03.21, 09:28
                      To zadzwoni 🙂 Mam auto służbowe, oklejone, jest podany telefon. Nigdy nikt nie dzwonił póki co w tej sprawie , widocznie nikt nie miał problemu z wyjazdem.
    • kaskaz1 Re: Parking 08.03.21, 13:25
      Jeżeli ty zaparkowałaś nieprawidlowo - niezgodnie z wyznaczonymi miejscami to ty powinnaś dostać karę .
      A miejsce obok to inwalidzkie skoro kogoś wyzywasz od kalek? I nie wiesz , dlaczego jest szersze niz zwykłe ?
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Parking 08.03.21, 15:55
      Błagam, od strony pasażera wsiadaj, widać że obcy ci jest brak miejsc postojowych i wciskanie się zwyklym sedanem w miejsce po smarcie ;P.
      Ja tam zawsze oarkuje na lusterka, w ostatnich latach to prawie co dzien, bo wszędzie suwy a wymiary miejsc parkingowych wciaz te same.