Dodaj do ulubionych

Odsłonili karty

13.03.21, 14:31
Nie chodzi o zakaz adopcji przez kary homoseksualne. Chodzi o zakaz adopcji przez homoseksualistów. To miałoby być sprawdzane przez ośrodki adopcyjne.

Czyli rząd polski właśnie uznał, że dla dzieci mojej kuzynki, w razie nieszczęścia, lepszy jest dom dziecka niż ich ukochany wujek, bo ukochany wujek jest gejem.

Ciekawa jestem, co będzie następne na liście - odbieranie dzieci rodzicom żyjącym w związkach homoseksualnych.

Mam nadzieję, że jakoś za to zapłacą, bo to już nie jest kwestia poglądów, to jest czysta podłość - działanie na szkodę najsłabszych, żeby sobie uzbierać głosy. Nikt, kto zagłosuje za tym ograniczeniem, nie powienin mieć już nigdy komfortu zapomnienia o tym, że to zrobił, za każdym posłem, który się to poprze, powinno się to ciągnąć, być wypominane w każdym wywiadzie, dopisane do notki biograficznej w Wikipedii (tu akurat da się w sumie rzeczywiście to zrobić), przypominane w rocznicę na profilach w mediach społecznościowych. Są granice podłości.
Obserwuj wątek
    • myslozbrodniarka Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:37
      >Ciekawa jestem, co będzie następne na liście - odbieranie dzieci rodzicom żyjącym w związkach homoseksualnych.

      Może? I co im zrobisz? dramat. Biseksualistów też biorą pod uwagę? Wiele kobiet jest przecież biseksualnych.
      • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:46
        Na razie jedyne, co widzę, to namówienie Amnesty International na pilną akcję i zasypanie ministerstwa pojedynczymi listami i e-mailami z prośbą o wyjaśnienie, a jeśli nie odpowiedzą, to pytanie dlaczego moje obywatelskie zapytanie nie uzyskało odpowiedzi i tak dalej. Jeżeli to robią pojedynczy obywatele, a nie instytucje, w różnych kopertach, z różnych adresów, z różnymi tematami e-maili - to można naprawdę pokazać ministerstwu, że problem jest.
      • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:48
        Chce to włączyć w obowiązki pracowników ośrodków adopcyjnych. Więc w wersji hardkorowej w Polsce się po prostu skończą adopcję, bo nikt nie będzie w tych ośrodkach chciał pracować i przykładać do tego ręki.
        • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:58
          Możliwe. Tylko przecież jednoznaczne określenie orientacji seksualnej w postaci innej niż donos lub decyzja na podstawie podejrzeń (bo pan przyszedł na spotkanie w różowej koszulce albo pani ma włosy na rekruta) jest praktycznie niemożliwe. Z drugiej strony praktyka zawierania heteromałżeństw przez homoseksualistów z powodów prawnych czy obyczajowych ma w Polsce długą tradycję, o czym pan Ziobro zdaje się nie wiedzieć, więc naprawdę pozostaje podejrzewać wszystkich starających się o adopcję o to, że są homo i tym samym skutecznie adopcje ubić.
            • bi_scotti Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:40
              ichi51e napisała:

              > historia pokazuje ze da się sprawdzić - w UK przeciez ludzi do więzienia zamyka
              > li za orientacje.
              >

              Well, welcome to Ghana 2021 sad I pare innych krajow swiata uncertain Przyznam, ze never-ever nie myslalam, ze do tego grona moze dolaczyc (moja!) PL a tu sie okazuje, ze ... few more steps ... i kto wie, kto wie. Strasznie przygnebiajace. Life.
          • alicia033 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:28
            sumire napisała:

            > praktyka zawierania heteromałżeństw przez homoseksualistów z powodów prawnych czy obyczajowych ma w Polsce długą tradycję, o czym pan Ziobro zdaje się nie wiedzieć,

            zapewniam cię, że magister 0 to akurat ma o tym wiedzę z pierwszej ręki, że tak powiem.
            Tu po prostu w ogóle nie chodzi o to, żeby ludziom życia przynajmniej prawodawstwem nie utrudniać a o to, żeby zrobić kolejną laskę panom w różowych sukienkach i stojącym za nimi mordojurkom oraz podlizać się katolskiemu, homofobicznemu (nad czym od dawna z premedytacją pracują) suwerenowi. I o nic więcej.
        • alicia033 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:23
          asia_i_p napisała:

          > w Polsce się po prostu skończą adopcję, bo nikt nie będzie w tych ośrodkach chciał pracować i przykładać do tego ręki.


          bzdura.
          Wszystkie adopcje po prostu skupią się w ośrodkach "katolickich", tak, jak to w 2016r. zrobili z adopcjami zagranicznymi.
        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:06
          droch napisał:

          > Bardzo prosto, wystarczy, że pracownik ośrodka adopcyjnego uzna, że kandydat je
          > st homoseksualistą.

          Jeśli ustawa da mu takie uprawnienia do "uznawania" czy dana osoba jest homoseksualistą to tak, wystarczy. No ale sądzę, że wątpie, że mu takie uprawniania da tongue_out
          • bistian Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:19
            dramatika napisał(a):

            > Jeśli ustawa da mu takie uprawnienia do "uznawania" czy dana osoba jest homosek
            > sualistą to tak, wystarczy. No ale sądzę, że wątpie, że mu takie uprawniania da
            > tongue_out

            Śmieszne są takie wpisy, nie znasz PRL'u, a teraz mamy jego nieudolną kopię.
            Kierownik będzie rozliczany, może się obawiać utraty pracy. Pracownicy robią wywiad, więc "przy okazji" dowiedzą się takich rzeczy, a przecież jest jeszcze internet, który sprawdzają również pracodawcy zatrudniający nowego pracownika.
            Tak więc, uważam, że taki przepis będzie realnie działał, wskazówki już są. Można będzie pisać na Berdyczów
    • fornita111 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:52
      Nie ma granic podlosci jak widac. Jak to ktos juz napisal w watku o zakazie aborcji- petla sie zaciesnia. Coraz duszniej i straszniej w tym kraju. A tymczasem na protestach nas coraz mniej... sad
    • ichi51e Re: Odsłonili karty 13.03.21, 14:58
      wujek to jeszcze pół biedy - ale co np z dwoma babkami co są razem i razem wychowują dziecko które jedna urodziła... i matka bio umiera... przede wszystkim powinna być jakaś możliwość żeby jeszcze za życia rodzica można było kogoś ustanowić opiekunem...
      • ala8167 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:04
        ichi51e napisała:

        > wujek to jeszcze pół biedy - ale co np z dwoma babkami co są razem i razem wych
        > owują dziecko które jedna urodziła...

        to pewnie będzie następne do likwidacji.. co z tego że matka bio, skoro przy okazji homo? Trzeba to ukrócić
    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:31
      asia_i_p napisała:

      > Nie chodzi o zakaz adopcji przez kary homoseksualne. Chodzi o zakaz adopcji prz
      > ez homoseksualistów.

      A skąd to info? W mediach jest o projekcie zakazującym adopcji przez pary homoseksualne.

      www.rmf24.pl/fakty/polska/news-ziobro-przygotowalismy-projekt-zakazujacy-adopcji-dzieci-prz,nId,5100372
      • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:35
        Z rozmowy z Michałem Wójcikiem
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26878240,michal-wojcik-o-adopcji-osrodek-sprawdzi-czy-singiel-ma-wspolne.html#do_w=46&do_v=142&do_a=289&s=BoxNewsLink
        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:48
          asia_i_p napisała:

          > Z rozmowy z Michałem Wójcikiem

          A, moja ulubiona gazeta.pl big_grin

          Ze szczegółów projektu wynika, że państwo będzie musiało sprawdzić, czy osoby formalnie samotne, które chcą adoptować dziecko, nie są homoseksualne

          To jest oczywiste kłamstwo. Projekt zakłada zakaz adopcji dla osób, które prowadzą "wspólne pożycie" z osobą tej samej płci. Zatem singiel homoseksualista będzie mógł adoptować dziecko.
          • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 15:53
            Gdzie ty masz tu kłamstwo - formalnie samotne, czyli nie mają zalegalizowanego związku. Czyli mówisz, że mojemu kuzynowi w razie czego zostawią łaskawie wybór, czy woli się rozstać z wieloletnim partnerem, czy raczej oddać siostrzenice do domu dziecka? Się wzruszyłam ich tolerancją.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:01
              asia_i_p napisała:

              > Gdzie ty masz tu kłamstwo - formalnie samotne, czyli nie mają zalegalizowanego
              > związku.

              Jest to kłamstwo, bo jeśli będą sprawdzać to nie to, czy ktoś jest homoseksualistą, tylko czy pozostaje we "wspólnym pożyciu" z osobą tej samej płci.
              Zatem to nie jest projekt zakazu adopcji dla homoseksualistów, tylko dla par homoseksualnych.
                • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:11
                  Głupi nie jest, jest tylko wredny i jak mu brakuje argumentów to rzuca się kłamliwie a złośliwie jak wesz na grzebieniu. Albo jak się bardziej znietrzeźwi (chociaż ostatnio dawno nie odpłynął). Drogi Dramatiku, w Polsce nie ma par homoseksualnych które chcą adoptować dziecko, bo nie ma ani związków partnerskich, ani małżeństw jednopłciowych. Więc nie par homoseksualnych będzie dotyczyć zakaz tylko poszczególnych homoseksualistów, którzy zechcą adoptować dziecko. Czyli ludzi, co do których będzie podejrzenie, że mają taką orientację i mają/miewają relacje erotyczne z osobami tej samej płci.
      • iwles Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:06

        Z zalinkowanego przez ciebie artykułu:

        "Wójcik przekonuje, że chodzi o dodanie przepisu, który pozwoli na zwrócenie podczas postępowania adopcyjnego szczególnej uwagi na sytuację, w której kandydatem adopcyjnym jest jedna osoba."
        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:11
          iwles napisała:

          >
          > Z zalinkowanego przez ciebie artykułu:
          >
          > "Wójcik przekonuje, że chodzi o dodanie przepisu, który pozwoli na zwrócenie po
          > dczas postępowania adopcyjnego szczególnej uwagi na sytuację, w której kandydat
          > em adopcyjnym jest jedna osoba."

          Logiczne - bo ta osoba może pozostawać we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. W praktyce będą żądali oświadczenia o niepozostawaniu, pod groźbą odpowiedzialności karnej za oświadczanie nieprawdy.
          Natomiast jeśli jesteś lesbijką, ale nie pozostajesz we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci, to będziesz mogła adoptować dziecko. Zatem to nie jest projekt zakazujący adopcji osobom homoseksualnym, tylko parom.
          • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:08
            Zakaz adopcji przez parę byłby, gdyby córek moich kuzynki nie mógł zaadoptować partner mojego kuzyna razem z kuzynem, w jednym procesie adopcyjnym - tak wygląda adopcja przez parę. W momencie, kiedy mój kuzyn nie może tego zrobić pojedynczo, ze względu na to, że pozostaje w związku ze swoim partnerem, jest to zakaz adopcji przez osobę homoseksualną.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:13
              asia_i_p napisała:

              > córek moich kuzynki nie mógł zaadoptować
              > partner mojego kuzyna razem z kuzynem, w jednym procesie adopcyjnym

              Weź to napisz jeszcze raz, ale bez błędów.
              • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:17
                Błędów tu nie ma, ale mogę ci napisać w innym szyku: gdyby partner mojego kuzyna razem z kuzynem nie mógł adoptować córek mojej kuzynki w jednym procesie adopcyjnym, to byłby zakaz adopcji przez parę homoseksualną. Ponieważ adopcja przez parę nie wygląda tak, że adoptuje jedna osoba z pary, tylko że obie zyskują prawa do dziecka w jednym procesie adopcyjnym i taka opcja w tej chwili jest możliwa tylko dla małżeństw. Jeżei natomiast zakazujesz adopcji osobie, ze względu na to, w jakiej pozostaje parze, to zakazujesz adopcji osobie, a nie parze.
      • ala8167 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:07
        dramatika napisał(a):

        > asia_i_p napisała:
        >
        > > Nie chodzi o zakaz adopcji przez kary homoseksualne. Chodzi o zakaz adopc
        > ji prz
        > > ez homoseksualistów.
        >
        > A skąd to info? W mediach jest o projekcie zakazującym adopcji przez pary homos
        > eksualne.
        >

        Bo oczywiście powszechnie wiadomo, że pary homo na potęgę adoptują dzieci.
        Jeśli powstaje przepis zakazujący czegoś co i tak nie występuje w rzeczywistości to oczywiście że chodzi o coś innego.
        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:15
          ala8167 napisał(a):


          > Bo oczywiście powszechnie wiadomo, że pary homo na potęgę adoptują dzieci.
          > Jeśli powstaje przepis zakazujący czegoś co i tak nie występuje w rzeczywistośc
          > i to oczywiście że chodzi o coś innego.


          Oczywiście, ze chodzi o coś innego - lewica ideologiczna udaje, ze martwi się homoseksualistami, a lewica ekonomiczna udaje, że martwi się dziećmi.
          Nie o tym jest jednak mowa. Ja się czepiam, że gazeta.pl kłamie. To nie jest projekt zakazujący adopcji homoseksualistom, tylko parom homoseksualnym.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:28
              ala8167 napisał(a):

              > Ach, a co zatem chodzi prawicy, kiedy zakazują czegoś co i tak jest niewykonaln
              > e?

              Po pierwsze ani PiS, ani Ziobro to nie jest prawica, po drugie ten projekt ustawy to działanie PRowe. Nie jest istotne czy ma sens, czy nie ma sensu w sensie praktycznym.
          • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:22
            Wobec tego ów projekt nie ma sensu, ponieważ każdy homoseksualista może po adopcji dziecka wejść w związek i już będzie homoseksualna para z dzieckiem. Skoro to nielegalne, będą musieli dziecko oddać. Ale chwileczkę, według polskiego prawa ludzie pozostający w związkach niezalegalizowanych formalnie są samotni. Czyli chcący adoptować dziecko gej tak czy inaczej zawsze jest singlem z prawnego punktu widzenia. No chyba że ustawa zakłada jednocześnie legalizację związków jednopłciowych...
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:40
              sumire napisała:

              > Czyli chcący adoptować dziecko gej tak czy inaczej zawsze jest singlem z prawnego
              > punktu widzenia.

              No i co z tego. Stan cywilny nie musi być jedynym kryterium określającym prawo do adopcji.
              • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:55
                To z tego, krynico intelektu, że nie można zdelegalizować czegoś, co nigdy nie było legalne, a co więcej, nie da się w majestacie prawa udowodnić, że ktoś, kto formalnie jest niezamężny/nieżonaty, jest gejem lub heterykiem. Tu nie chodzi o stan cywilny kogoś starającego się o adopcję, tylko o to, że zgodnie z polskim prawem coś takiego jak para homoseksualna NIE ISTNIEJE.
                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:06
                  sumire napisała:

                  > To z tego, krynico intelektu, że nie można zdelegalizować czegoś, co nigdy nie
                  > było legalne

                  Jak to nie było legalne? Adopcje przez pary homoseksualne są obecnie legalne.
                  • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:12
                    Obecnie ludzie w związkach niebędących małżeństwami adoptują dzieci jako single. Nie jako pary. Pary niebędące małżeństwem niezależnie od orientacji seksualnej w świetle prawa nie istnieją, są po prostu znajomymi, ewentualnie współlokatorami. Zatem ustawa pana Zero to totalny bubel.
                    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:18
                      sumire napisała:

                      > Obecnie ludzie w związkach niebędących małżeństwami adoptują dzieci jako single
                      > . Nie jako pary. Pary niebędące małżeństwem niezależnie od orientacji seksualne
                      > j w świetle prawa nie istnieją, są po prostu znajomymi, ewentualnie współlokato
                      > rami. Zatem ustawa pana Zero to totalny bubel.

                      Dlaczego bubel?
                      Nawet zakładając, że coś nie jest wprost zalegalizowane, to mamy zasadę, że co nie jest zakazane, to jest dozwolone. Można też w każdym momencie zakazywać rzeczy, które do tej pory nie były zakazane.
                      • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:23
                        Może za dwudziestym razem zrozumiesz - w świetle polskiego prawa nie istnieje nic takiego, jak para homoseksualna. Pan Zero musiałby zakazać adopcji singlom, żeby jego projekt miał jakiś cień skuteczności.
                        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:36
                          sumire napisała:

                          > Może za dwudziestym razem zrozumiesz - w świetle polskiego prawa nie istnieje n
                          > ic takiego, jak para homoseksualna.

                          Ale też projekt nie posługuje się w ogóle takim pojęciem jak "para homoseksualna". Nie wiem zatem o co się tak rzucasz. Projekt zabrania adopcji osobom tej samej płci pozostającym we wspólnym pożyciu.
                          • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:40
                            dramatika napisał(a):

                            > Projekt zabrania adopcji osobom tej samej płci pozostającym we wspólnym pożyciu.

                            Jednak po raz dwudziesty. Na jakiej podstawie, jeśli te osoby prawnie są singlami? W jaki sposób ośrodek adopcyjny sprawdzi, czy singiel deklaruje prawdę na temat swojego pożycia?
                            Bubel.
                            • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:45

                              > Jednak po raz dwudziesty. Na jakiej podstawie, jeśli te osoby prawnie są singla
                              > mi? W jaki sposób ośrodek adopcyjny sprawdzi, czy singiel deklaruje prawdę na t
                              > emat swojego pożycia?
                              > Bubel.

                              Na podstawie zaświadczenia od proboszcza, a ten zbiera dane od uczynnych parafian. I tak już adopcje przeszły w ręce przykruchtowych.
                              • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:50
                                Pewnie że bubel, ale jeśli ten bubel (nawet w formie mniej bublowatej) przejdzie, to założę się, że nie opanowany przez przykruchtowych ośrodek będzie miał za zadanie wykazać, że obywatel X nie pozostaje w jakimś tajemniczym pożyciu (co to w ogóle znaczy?), tylko obywatel X ma udowadniać stając na rzęsach że nie jest homoseksualistą.
                            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:56
                              sumire napisała:

                              > dramatika napisał(a):
                              >
                              > > Projekt zabrania adopcji osobom tej samej płci pozostającym we wspólnym p
                              > ożyciu.
                              >
                              > Jednak po raz dwudziesty. Na jakiej podstawie, jeśli te osoby prawnie są singla
                              > mi?

                              Tłumaczyłam ci już. Stan cywilny nie musi być jedynym kryterium przyznającym czy nieprzyznającym prawa do adopcji. Mogą ustawowo zakazać adopcji osobom, które lubią zupę pomidorową. Obojętne czy są zamężne czy samotne. Co do zasady jest to możliwe.

                              W jaki sposób ośrodek adopcyjny sprawdzi, czy singiel deklaruje prawdę na t
                              > emat swojego pożycia?

                              Nie ma takiej możliwości. Po prostu za podanie nieprawdy będzie groziła odpowiedzialność karna. Sprawdzanie i egzekwowanie czy ktoś podał nieprawdę moze wyglądać różnie - tak czy inaczej nie jest to niemożliwe do zweryfikowania.
                              • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:10
                                dramatika napisał(a):

                                > Tłumaczyłam ci już. Stan cywilny nie musi być jedynym kryterium przyznającym cz
                                > y nieprzyznającym prawa do adopcji. Mogą ustawowo zakazać adopcji osobom, które
                                > lubią zupę pomidorową. Obojętne czy są zamężne czy samotne. Co do zasady jest
                                > to możliwe.

                                Ależ stan cywilny nie jest jedynym kryterium przyznającym prawo do adopcji, i to nie ty mnie cokolwiek tłumaczysz, tylko ja tobie - że tak bzdurnie skonstruowane prawo w praktyce będzie martwe lub będzie doprowadzało do sytuacji, w której ośrodki adopcyjne nie będą godzić się na adopcję dzieci przez ludzi, którzy nie są w formalnym związku małżeńskim, bo takowi będą z automatu, na wszelki wypadek podejrzewani o bycie homo.

                                > Po prostu za podanie nieprawdy będzie groziła odpowie
                                > dzialność karna. Sprawdzanie i egzekwowanie czy ktoś podał nieprawdę moze wyglą
                                > dać różnie - tak czy inaczej nie jest to niemożliwe do zweryfikowania.

                                Jest. Albowiem jedynym sposobem określenia orientacji seksualnej danej osoby jest jej deklaracja. Osoby trzecie nie są w stanie tego w żaden sposób zweryfikować. I żadne mokre sny psychoprawicy tego nie zmienią.
                                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:22
                                  sumire napisała:


                                  > tak bzdurnie skonstruow
                                  > ane prawo w praktyce będzie martwe

                                  Nadal nie wytłumaczyłaś, dlaczego w praktyce będzie martwe. Hint - samo stwierdzenie, że "będzie na pewno martwe" nie jest uzasadnieniem.


                                  lub będzie doprowadzało do sytuacji, w które
                                  > j ośrodki adopcyjne nie będą godzić się na adopcję dzieci przez ludzi, którzy n
                                  > ie są w formalnym związku małżeńskim, bo takowi będą z automatu, na wszelki wyp
                                  > adek podejrzewani o bycie homo.

                                  A to niby dlaczego? Pracownik ośrodka adopcyjnego po prostu podsuwa papier, że dana osoba, jeśli nie jest zamężna, nie pozostaje w pożyciu z osobą tej samej płci i nic go więcej nie musi interesować. Ty jak rozumiem jesteś przekonana, że będzie coś w rodzaju policji adopcyjnej grzebiącej w szufladach osób samotnych ubiegających się, bo tak sugeruje gazeta.pl?

                                  > Jest. Albowiem jedynym sposobem określenia orientacji seksualnej danej osoby je
                                  > st jej deklaracja.

                                  Ale przecież nikt nie będzie badał czy dana osoba jest homoseksualistą czy nie jest, tylko czy pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. Ogarniasz różnicę?
                                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:15
                                  iwles napisała:

                                  > "Po prostu za podanie nieprawdy będzie groziła odpowiedzialność karna."
                                  >
                                  > Konkretnie, co będzie nieprawdą?

                                  Nieprawdą będzie to, gdy osoba starająca się o adopcję poda w papierach, że nie pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci, podczas gdy będzie pozostawała.
                                  Jeszcze coś wyjaśnić, wróbelku?
                                    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:30
                                      sumire napisała:

                                      > A jak sprawdzisz, że ta osoba ma z kimś, tej samej płci lub nie, pożycie? Urzęd
                                      > nik przyjedzie sprawdzić, czy uprawiają seks?

                                      Nie mam pojęcia i owszem, zgadzam się, że jest to słaby punkt projektu - niemniej pojęcie "wspólnego pożycia" istnieje w prawie i ma się dobrze, czyli widać można udowodnić i się to w praktyce robi, że ktoś pozostaje we wspólnym pożyciu. Inaczej nie kłopotano by składu 7 sędziów SN by precyzował to pojęcie.
                                  • iwles Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:30
                                    dramatika napisał(a):

                                    > iwles napisała:
                                    >
                                    > > "Po prostu za podanie nieprawdy będzie groziła odpowiedzialność karna."
                                    > >
                                    > > Konkretnie, co będzie nieprawdą?
                                    >
                                    > Nieprawdą będzie to, gdy osoba starająca się o adopcję poda w papierach, że nie
                                    > pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci, podczas gdy będzie pozos
                                    > tawała.
                                    > Jeszcze coś wyjaśnić, wróbelku?


                                    Przyjdą do domu sprawdzić DNA szczoteczek do zębów?
                                    A jeśli w pożycie wstąpi pół roku po adopcji?
                                    Może, czy nie?
                                  • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:33
                                    alicia033 napisała:

                                    > leosia-wspaniala napisał(a):
                                    >
                                    > > Nie mogą.
                                    >
                                    > rili?
                                    > A niby co miałoby im stanąć na przeszkodzie?

                                    Serio, będziecie się teraz spierać o to, czy ustawodawca ma prawo zakazać adopcji osobom lubiącym zupę pomidorową? Rly?
                                    Ogarnijcie co oznacza zwrot "co do zasady".
                            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:10
                              aandzia43 napisała:

                              > A co to jest według ciebie to tajemnicze wspólne pożycie?

                              google gryzie?

                              www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemSID=99-271e0911-7542-42c1-ba34-d1e945caefb2&ListName=Komunikaty_o_sprawach&rok=2016
                              • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:40
                                "Zawarty w art. 115 § 11 k.k. zwrot „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” określa osobę, która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. „pozostawania we wspólnym pożyciu”, jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k."

                                Aha. Umowne, płynne i niekonkretne w odniesieniu do tematu naszej rozmowy. Tak jak myślałam, nie do jednoznacznego udowodnienia przez katolskie ośrodki adopcyjne że ma miejsce to wspólne pożycie. I nie do udowodnienia przez nieszczęśnika że na pewno tego pożycia (a przynajmniej niektórych jego elementów) nie ma. I brak której więzi powoduje, że tego tworu zwanego wspólnym pożyciem jednak nie ma, a brak której sprawia, że pożycie nada jest, albowiem jest to więź, której brak jest w tej sytuacji obiektywnie usprawiedliwiony? Dowolnie czy są jakieś wytyczne?
                                Wyłącznie od dobrej (czyli złej w odniesieniu do osób podejrzanych o homoseksualną orientację) woli katolskiego ośrodka adopcyjnego zależy interpretacja faktów. Koszmarny, dający pole do nadużyć, bubel.
                                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:06
                                  aandzia43 napisała:

                                  > "Zawarty w art. 115 § 11 k.k. zwrot „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” okr
                                  > eśla osobę, która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której
                                  > pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz
                                  > gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji,
                                  > tj. „pozostawania we wspólnym pożyciu”, jest możliwe także wtedy, gdy brak okr
                                  > eślonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób
                                  > pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających
                                  > we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 k.k."
                                  >
                                  > Aha. Umowne, płynne i niekonkretne w odniesieniu do tematu naszej rozmowy.

                                  Jak dla mnie bardzo konkretne. Prawo nie może dawać rozwiazań na każdy możliwy przypadek i zawsze musi się posługiwać pewnymi uogólnieniami, poszczególne przypadki rozważa sąd, jesli to konieczne.

                                  Tak
                                  > jak myślałam, nie do jednoznacznego udowodnienia przez katolskie ośrodki adopcy
                                  > jne że ma miejsce to wspólne pożycie.

                                  Nie wiem skad wy bierzecie tę policję adopcyjną. Przecież w projekcie nic nie ma o tym, że ośrodki adopcyjne będą zajmować się weryfikacją oświadczenia składanego przez osobę ubiegającą się o adopcję.

                                  > I nie do udowodnienia

                                  Nie wiem czy nie do udowodnienia. W czasie rozwodu też trzeba udowodnić, że wspólne pożycie ustało i jakoś się to robi.

                                  > I
                                  > brak której więzi powoduje, że tego tworu zwanego wspólnym pożyciem jednak nie
                                  > ma, a brak której sprawia, że pożycie nada jest, albowiem jest to więź, której
                                  > brak jest w tej sytuacji obiektywnie usprawiedliwiony? Dowolnie czy są jakieś w
                                  > ytyczne?

                                  Trochę wyobraźni. Więź fizyczna nie musi występować, jesli osoba pozostająca w danym związku jest chora czy uległa wypadkowi.

                                  > Wyłącznie od dobrej (czyli z.łej w odniesieniu do osób podejrzanych o homoseksua
                                  > lną orientację) woli katolskiego ośrodka adopcyjnego zależy interpretacja faktó
                                  > w. Koszmarny, dający pole do nadużyć, bubel.

                                  Foliarstwo i paranoja. Projekt pewnie nie jest jakimś arcydziełem legislacji, ale jak na ruch zasadniczo czysto propagandowy jest całkiem sensowny, pod warunkiem dalszych zmian. Mianowicie w połączeniu z daniem określonych uprawnień "osobie najbliższej" (która to osoba jest nią, jeśli prowadzi wspólne pożycie) parze homoseksualnej być może nie będzie się opłacało rezygnować ze statusu "osób najbliższych" po to, aby adoptować dziecko.
                                  • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:13
                                    "Jak dla mnie bardzo konkretne. Prawo nie może dawać rozwiazań na każdy możliwy przypadek i zawsze musi się posługiwać pewnymi uogólnieniami, poszczególne przypadki rozważa sąd, jesli to konieczne."

                                    Niekonkretne w tym kontekście. Codzienność polskich par homoseksualnych to więź emocjonalna i seks bez wspólnego zamieszkiwania (przynajmniej nie na stałe), za to ze spędzaniem czasu wolnego. Singiel wchodzący w skład takiego układu jeśli chce adoptować dziecko swobodnie i bez popełniania kłamstwa pisze, że nie jest we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. I możecie mu naskoczyć w majestacie prawa czyli odpierwiastkować się dozgonnie od niego.


                                    "Projekt pewnie nie jest jakimś arcydziełem legislacji, ale jak na ruch zasadniczo czysto propagandowy jest całkiem sensowny, pod warunkiem dalszych zmian. Mianowicie w połączeniu z daniem określonych uprawnień "osobie najbliższej" (która to osoba jest nią, jeśli prowadzi wspólne pożycie) parze homoseksualnej być może nie będzie się opłacało rezygnować ze statusu "osób najbliższych" po to, aby adoptować dziecko.

                                    A to interesujące. Damy wam związki partnerskie a wy nie próbujcie adoptować dzieci?
                  • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:18
                    dramatika napisał(a):

                    > sumire napisała:
                    >
                    > > To z tego, krynico intelektu, że nie można zdelegalizować czegoś, co nigd
                    > y nie
                    > > było legalne
                    >
                    > Jak to nie było legalne? Adopcje przez pary homoseksualne są obecnie legalne.


                    Gdzie? W Stanach, Norwegii?
                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:10
                  sumire napisała:

                  > nie da się w majestacie prawa udowodnić, że ktoś, kt
                  > o formalnie jest niezamężny/nieżonaty, jest gejem lub heterykiem. Tu nie chodzi
                  > o stan cywilny kogoś starającego się o adopcję, tylko o to, że zgodnie z polsk
                  > im prawem coś takiego jak para homoseksualna NIE ISTNIEJE.


                  Ale przecież nikt w tym projekcie nie zakłada udowadniania bycia homoseksualista, tylko zakłada złożenie oświadczenia o nie pozostawaniu we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. Gdzie tam masz udowadnianie czy ktoś jest homoseksualistą?
                  • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:20
                    Co to znaczy "wspólne pożycie"? Jak nie mam zameldowanej u siebie żadnej pani, mieszkam sama, a czasem się z jakąś bzyknę to jestem tylko homo czy jestem w owym wspólnym pożyciu? big_grin
            • ichi51e Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:44
              może zalegalizują skoro tak się szykują? na razie dziecko polskiej pary homoseksualnej co wzięła ślub za granica i jest wpisana w akt urodzenia dziecka nie może dostać obywatelstwa bo urzędy nie zgadzają się na umiejscowienie aktu urodzenia...
          • aandzia43 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:17

            > Oczywiście, ze chodzi o coś innego - lewica ideologiczna udaje, ze martwi się h
            > omoseksualistami, a lewica ekonomiczna udaje, że martwi się dziećmi.

            Wszyscy coś udają, np. cała prawica udaje że martwi się dziećmi.


            > Nie o tym jest jednak mowa. Ja się czepiam, że gazeta.pl kłamie. To nie jest pr
            > ojekt zakazujący adopcji homoseksualistom, tylko parom homoseksualnym.

            Możesz mi wyjaśnić jak można zakazać czegoś tworowi nieistniejącemu w przestrzeni prawnej?
          • nowamamagapka Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:17
            Czyli- jesli samotna osoba heteroseksualna postanowi adoptowac dziecko to wszystko jest ok, a homoseksualista może teoretycznie adoptować, ale pod warunkiem że jest sam/ sama? No jak w kościele katolickim- może sobie być gejem byle seksu nie uprawiał... A gdzie rozdział kościoła od państwa? Przecież to jasne, że zakaz adopcji dla par homoseksualnych wiąze sie z zakazem adopcji dla homoseksualistów w ogóle. Nasza Konstytucja mówi co innego- nawet jeśli trybunał Przyłębskiej będzie uparcie cytował Kaczyńskiego.



            dramatika napisał(a):

            > ala8167 napisał(a):
            >
            >
            > > Bo oczywiście powszechnie wiadomo, że pary homo na potęgę adoptują dzieci
            > .
            > > Jeśli powstaje przepis zakazujący czegoś co i tak nie występuje w rzeczyw
            > istośc
            > > i to oczywiście że chodzi o coś innego.
            >
            >
            > Oczywiście, ze chodzi o coś innego - lewica ideologiczna udaje, ze martwi się h
            > omoseksualistami, a lewica ekonomiczna udaje, że martwi się dziećmi.
            > Nie o tym jest jednak mowa. Ja się czepiam, że gazeta.pl kłamie. To nie jest pr
            > ojekt zakazujący adopcji homoseksualistom, tylko parom homoseksualnym.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:24
              nowamamagapka napisała:

              > Przecież to jasne, że z
              > akaz adopcji dla par homoseksualnych wiąze sie z zakazem adopcji dla homoseksua
              > listów w ogóle.

              Wcale nie. Można być homoseksualistą "nieaktywnym", takie osoby też istnieją. Podobnie jak istnieją związki jednopłciowe, które wcale nie są związkami homoseksualnymi, najczęściej dotyczy to kobiet. 2 niespokrewnione kobiety po prostu prowadzą wspólne gospodarstwo, bo tak im wygodniej.

              Nasza Konstytucja mówi co innego- nawet jeśli trybunał Przyłębs
              > kiej będzie uparcie cytował Kaczyńskiego.

              Gdzie konstytucja mówi o zakazie zabraniania adopcji parom homoseksualnym?
      • mama303 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:10
        dramatika napisał(a):


        > A skąd to info? W mediach jest o projekcie zakazującym adopcji przez pary homos
        > eksualne.

        bzdury, pary jednopłciowe i teraz nie mogą adoptować dzieci wspólnie, więc chodzi o zakaz adopcji przez osobę będącą w związku jednopłciowym.
          • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:20
            No nie mogą.
            W Polsce dziecko mogą adoptować pary małżeńskie albo single. A Ziobro próbuje ograniczyć adopcję przez singli, zakazując adopcji przez singli pozostających w związkach homoseksualnych.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:34
              asia_i_p napisała:

              > No nie mogą.
              > W Polsce dziecko mogą adoptować pary małżeńskie albo single. A Ziobro próbuje o
              > graniczyć adopcję przez singli, zakazując adopcji przez singli pozostających w
              > związkach homoseksualnych.

              Twierdzisz, ze nie istnieją osoby homoseksualne, które nie pozostają we wspólnym pożyciu z osobami tej samej płci? Chyba tak, skoro uważasz, że zakaz adopcji przez pary homoseksualne jest tożsamy z zakazem adopcji przez homoseksualistów.
              • iwles Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:40
                "skoro uważasz, że zakaz adopcji przez pary homoseksualne jest tożsamy z zakazem adopcji przez homoseksualistów."

                Ty jednak nie do końca umiesz korzystać ze swojego mozgu.
                Przeciez tam są DWA różne punkty: jeden dotyczy adopcji przez pary homoseksualne, a drugi adopcji przez osoby pojedyncze.
              • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:40
                Nie, twierdzę, że jeżeli osoba homoseksualna nie może adoptować dziecka, bo pozostaje w związku, to nadal ona nie może go adoptować, a nie para, bo para to ona+partner. Adopcja przez parę to jest osobna sytuacja prawna, nie mieszaj jej do tego.
                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:23
                  asia_i_p napisała:

                  > Nie, twierdzę, że jeżeli osoba homoseksualna nie może adoptować dziecka, bo poz
                  > ostaje w związku, to nadal ona nie może go adoptować, a nie para, bo para to on
                  > a+partner. Adopcja przez parę to jest osobna sytuacja prawna, nie mieszaj jej d
                  > o tego.

                  Jesli piszesz, ze projekt wprowadza zakaz adopcji dla homoseksualistów, to ja to rozumiem tak, że jest to zakaz dla wszystkich homoseksualistów. Jeśli chcesz być dobrze rozumiana, pisz precyzyjnie - że jest to zakaz adopcji dla homoseksualistów, którzy pozostają w związku z osobami tej samej płci. Czyli... dla par homoseksualnych.
                  • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:35
                    dramatika napisał(a):

                    > Jesli piszesz, ze projekt wprowadza zakaz adopcji dla homoseksualistów, to ja t
                    > o rozumiem tak, że jest to zakaz dla wszystkich homoseksualistów. Jeśli chcesz
                    > być dobrze rozumiana, pisz precyzyjnie - że jest to zakaz adopcji dla homoseksu
                    > alistów, którzy pozostają w związku z osobami tej samej płci. Czyli... dla par
                    > homoseksualnych.

                    Po raz dwudziesty pierwszy, według polskiego prawa nie istnieje coś takiego, jak para homoseksualna, formalnie można zawrzeć związek jedynie z osobą płci przeciwnej. Każdy homoseksualista jest po prostu singlem. Więc tak, jest to zakaz dla nich wszystkich i co więcej, jest to potencjalnie zakaz dla wszystkich singli niezależnie od orientacji, którzy będą chcieli adoptować dziecko, bo jeśli jeden z drugim urzędnik w ośrodku adopcyjnym będą musieli się upewnić (nie wiadomo jak), że kandydat jest hetero, to najprościej będzie po prostu odsiewać tych, którzy nie mają obrączki.
                    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:41
                      sumire napisała:


                      > Po raz dwudziesty pierwszy, według polskiego prawa nie istnieje coś takiego, ja
                      > k para homoseksualna

                      A ja po raz kolejny ci piszę, że projekt nie zakazuje adopcji parom homoseksualnym. Tego określenia używamy w znaczeniu potocznym.

                      > Każdy homoseksualista jest po prostu singlem.

                      Kolejny raz - podstawą zakazu adopcji w projekcie nie jest stan cywilny.

                      Więc tak, jest to zakaz d
                      > la nich wszystkich

                      Nie dla wszystkich, tylko dla tych, którzy prowadzą wspólne pożycie z osobą tej samej płci.

                      jeśli je
                      > den z drugim urzędnik w ośrodku adopcyjnym będą musieli się upewnić (nie wiadom
                      > o jak), że kandydat jest hetero, to najprościej będzie po prostu odsiewać tych,
                      > którzy nie mają obrączki.

                      Skąd koncepcja, że pracownik w ośrodku adopcyjnym będzie się musiał upewniać? Czyżby z dupy? No co za zaskoczenie.
                      • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 20:04
                        dramatika napisał(a):

                        > A ja po raz kolejny ci piszę, że projekt nie zakazuje adopcji parom homoseksual
                        > nym. Tego określenia używamy w znaczeniu potocznym.

                        Ziew, tak, wiem, chodzi o pożycie z osobą tej samej płci. I ponownie zadaję pytanie, jak - będąc Ziobrowym urzędnikiem - sprawdzisz, czy kobieta składająca wniosek o adopcję nie wiedzie pożycia z inną kobietą. Bo zadeklarować na papierze można wszystko i prawo nie przewiduje sankcji za to, że zadeklarowało się inną orientację seksualną, niż się ma.

                        > Kolejny raz - podstawą zakazu adopcji w projekcie nie jest stan cywilny.

                        No więc właśnie, więc singiel może złożyć wniosek o adopcję, i co zrobisz?
                        • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 20:23
                          sumire napisała:


                          > Ziew, tak, wiem, chodzi o pożycie z osobą tej samej płci.

                          No wreszcie.

                          I ponownie zadaję pyt
                          > anie, jak - będąc Ziobrowym urzędnikiem - sprawdzisz, czy kobieta składająca w
                          > niosek o adopcję nie wiedzie pożycia z inną kobietą. Bo zadeklarować na papierz
                          > e można wszystko i prawo nie przewiduje sankcji za to, że zadeklarowało się inn
                          > ą orientację seksualną, niż się ma.

                          Projekt ustawy przewiduje sankcję za podanie nieprawdy, a teraz uważaj - nie za to, zę się skłamało o swojej orientacji seksualnej, tylko za to, ze się skłamało odnośnie nie pozostawania w pożyciu z osobą tej samej płci.
                          Media natomiast nie podają, aby w projekcie ustawy było coś o tym, że pracownik urzędu będzie miał obowiązek jakiejś weryfikacji oświadczenia złożonego przez osobę ubiegającą się. Nie wiem zatem po kiego xuja wafla wciąż zakładasz, że pracownik będzie miał taki obowiazek.

                          > No więc właśnie, więc singiel może złożyć wniosek o adopcję, i co zrobisz?

                          Oczywiście - może złożyć wniosek o adopcję, skłamać w oświadczeniu i w ten sposób para homoseksualna będzie mogła wciąż przysposobić dziecko. Czyli nielegalnie, bo przy pomocy kłamstwa. Natomiast za to kłamstwo projekt przewiduje odpowiedzialnośc karną. Jak będą weryfikować ewentualne donosy - nie wiem. Jakoś w sprawach o rozwód weryfikują rozkład pożycia, więc istnienie pożycia też powinno dać się udowodnić, a jeśli nie, to pisałam już w tym wątku, że istnieją inne metody na "zachęcenie" homoseksualistów do przestrzegania tego prawa, jeśli zostanie wprowadzone.
                          • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 20:34
                            Ależ on z punktu widzenia prawa nie skłamie, ponieważ z punktu widzenia prawa jest osobą samotną. Zatem pan Zbyszek najpierw musi zmienić prawo w taki sposób, by pary homoseksualne były traktowane jako coś innego niż single. Inaczej może sobie wsadzić swój projekt w dudę, bo nie da się go sensownie zastosować.
                            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 20:46
                              sumire napisała:

                              > Ależ on z punktu widzenia prawa nie skłamie, ponieważ z punktu widzenia prawa j
                              > est osobą samotną.

                              W kwestionariuszu będzie zarówno pytanie o stan cywilny (zamężny, niezamężny = samotny), jak też o to, czy pozostaje we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci.
                              Dzisiejszy stan prawny jest taki, że co do zasady osoba samotna może adoptować dziecko. Przyszły stan prawny będzie taki (jeśli ustawę wprowadzą), ze nie każda osoba samotna będzie mogła adoptować dziecko.

                              Zatem pan Zbyszek najpierw musi zmienić prawo w taki sposób,
                              > by pary homoseksualne były traktowane jako coś innego niż single.

                              No przecież właśnie chce wprowadzić takie prawo.
                              • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 20:57
                                dramatika napisał(a):

                                > Zatem pan Zbyszek najpierw musi zmienić prawo w taki sposób,
                                > > by pary homoseksualne były traktowane jako coś innego niż single.
                                >
                                > No przecież właśnie chce wprowadzić takie prawo.

                                No czyli musi formalnie przyznać, że istnieje coś takiego, jak związek homoseksualny.
                                Hhihhihiiiiihihi.
                                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:04
                                  sumire napisała:


                                  > No czyli musi formalnie przyznać, że istnieje coś takiego, jak związek homoseks
                                  > ualny.

                                  Przecież system prawny już to przyznał, choćby w tej uchwale precyzującej czym jest "wspólne pożycie".
                                  Nie wiem też dlaczego to miałoby być śmieszne, że Ziobro miałby przyznać, ze związki homoseksualne istnieją. Sa jakieś jego wypowiedzi o tym, że zaprzecza, jakoby homoseksualiści czasami łączyli się w pary?
                                  • sumire Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:14
                                    Po raz dwudziesty drugi, para homoseksualistów w świetle prawa nie różni się niczym od pary znajomych lub współlokatorów. To jest dwoje obcych (w świetle prawa) ludzi i dziecko może adoptować tylko jeden z nich. Jeśli pan Ziobro chce to zmienić, tj. zabronić takim parom adopcji, musi wprowadzić do polskiego prawa definicję pary homoseksualnej. Tymczasem w Polsce - again, w świetle prawa - żadne pary, ani homo, ani hetero, nie są uznawane za pary, jeśli nie zostały zalegalizowane w urzędzie stanu cywilnego. Równie dobrze pan Ziobro mógłby zakazywać posiadaczom jednorożców jazdy na nich po drogach szybkiego ruchu.
                                    • bistian Re: Odsłonili karty 13.03.21, 21:21
                                      sumire napisała:

                                      > Jeśli pan Ziobro chce to
                                      > zmienić, tj. zabronić takim parom adopcji, musi wprowadzić do polskiego prawa d
                                      > efinicję pary homoseksualnej.

                                      Pan Ziobro nic nie musi, pan Kaczyński również nic
                                    • katriel Re: Odsłonili karty 14.03.21, 09:52
                                      > para homoseksualistów w świetle prawa nie różni się niczym od pary znajomych lub współlokatorów

                                      Różni się. Istnieniem wspólnego pożycia. Aandzia cytowała wyżej uchwałę Sądu Najwyższego: jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze. Między parą współlokatorów tego nie ma.
                                      • sumire Re: Odsłonili karty 14.03.21, 15:48
                                        katriel napisała:

                                        > Różni się. Istnieniem wspólnego pożycia. Aandzia cytowała wyżej uchwałę Sądu Na
                                        > jwyższego: jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarc
                                        > ze
                                        . Między parą współlokatorów tego nie ma.

                                        Tylko że to niczego nie zmienia. Pożycie ja sobie mogę mieć, ale nie mogę adoptować dziecka wspólnie z moim partnerem, który nie jest moim mężem. I tak samo mój przyjaciel, który od 10 lat mieszka ze swoim facetem, nie może zaadoptować dziecka wspólnie z nim. To po pierwsze. Po drugie, nie ma żadnej realnej możliwości udowodnienia czyjejś orientacji seksualnej, chyba że pan Ziobro sobie wyobraża, że ośrodek adopcyjny zarekwiruje laptop osoby starającej się o adopcję i będzie sprawdzał, jakie pornosy oglądała. Co, nawiasem mówiąc, też może być bardzo mylące, biorąc pod uwagę popularność gejowskich treści wśród heteroseksualnych użytkowników.
                                        • dramatika Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:07
                                          sumire napisała:

                                          >. Po drugie, nie ma żadnej realnej możliwo
                                          > ści udowodnienia czyjejś orientacji seksualne


                                          Powtarzam po raz kolejny, w projekcie ustawy nikt nie przewiduje dowodzenia czyjejś orientacji seksualnej. Możesz sobie być heteroseksualna, ale jak ci udowodnią wspólne pożycie z kobietą, to nie będziesz mogła przysposobić dziecka.
                                          Dowodzenie czy ktoś prowadzi wspólne pożycie z kimś nie jest tożsame z dowodzeniem mu jego orientacji. Inną kwestią jest to, czy jest możliwe dowiedzenie komuś wspólnego pożycia, szczególnie więzi fizycznej, ale są inne metody na to, aby parę homoseksualną (określenie potoczne) zachęcić, by przyznała, że prowadzi wspólne pożycie. Wystarczy, ze będzie mieć z tego jakieś profity.
                                          • sumire Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:17
                                            dramatika napisał(a):

                                            > Powtarzam po raz kolejny, w projekcie ustawy nikt nie przewiduje dowodzenia czy
                                            > jejś orientacji seksualnej. Możesz sobie być heteroseksualna, ale jak ci udowod
                                            > nią wspólne pożycie z kobietą, to nie będziesz mogła przysposobić dziecka.

                                            A w jaki sposób mogą mi udowodnić, z kim pożyję, jeśli oficjalnie jestem singlem? Urzędnik się do mnie wprowadzi? A w jaki sposób mi udowodnią, z kim pożyłam w przeszłości i czy w 2011 nie bzyknęłam się z koleżanką?

                                            > są inne metody na to, aby parę homoseksualną (określenie potoczne) zachęcić, by przyznała, że prowadzi w
                                            > spólne pożycie. Wystarczy, ze będzie mieć z tego jakieś profity.

                                            Hihhihihi. Znaczy chcesz powiedzieć, że Ziobro przewiduje profity dla homoseksualistów za przyznawanie, że są homoseksualistami? Będą mieli odpisy podatkowe? Przydział na mieszkanie? Mięso bez kartek będą mogli kupować? Zakupy za dolary robić?
                                            Kurde super. Wreszcie jakiś fajny pomysł tej władzy. Gdzie mogę zadeklarować bycie homo?
                                            • olena.s Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:22
                                              Histerika odkryła po prostu tajny, zbrodniczy plan Ziobra! Otóż te profity to po prostu możliwość wspólnego rozliczania się/spadkowej grupy 0/wzajemnych ubezpieczeń! Ziobro chce przyznać gejom możliwość legalizacji związków. Wtedy, ha ha, pary homoseksualne z niej skorzystają, i już dupa, nie będą mogły adoptować.
                                              • dramatika Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:27
                                                olena.s napisała:

                                                > Histerika odkryła po prostu tajny, zbrodniczy plan Ziobra!

                                                Jaki znowu tajny. PiS od lat tak właśnie postępuje, metodą kija i marchewki, nie trzeba być jasnowidzem aby przewidzieć co zrobią.
                                            • dramatika Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:25
                                              sumire napisała:


                                              > A w jaki sposób mogą mi udowodnić, z kim pożyję, jeśli oficjalnie jestem single
                                              > m? Urzędnik się do mnie wprowadzi? A w jaki sposób mi udowodnią, z kim pożyłam
                                              > w przeszłości i czy w 2011 nie bzyknęłam się z koleżanką?

                                              Dowodzić będzie ciężko, przecież nikt nie mówi, że lekko. Jakoś jednak dają radę udowadniać rozkład pożycia przy rozwodzie, to i istnienie pewnie też się da. Stan przeszły nie będzie miał znaczenia, tylko to czy obecnie żyjesz z kimś tej samej płci.

                                              > Hihhihihi. Znaczy chcesz powiedzieć, że Ziobro przewiduje profity dla homoseksu
                                              > alistów za przyznawanie, że są homoseksualistami?

                                              Byłby idiotą, gdyby tego nie zrobił. Coś za coś - dadzą homoseksualistom atrapę związków partnerskich, ale za to będzie zakaz adopcji. Już od dawna Duda przebąkiwał o "statusie osoby najbiższej". Jakie benefity - nie wiadomo, pewnie memiczne odwiedzanie się w szpitalach i inne takie.
                                              • sumire Re: Odsłonili karty 14.03.21, 16:33
                                                dramatika napisał(a):

                                                > Coś za coś - dadzą homoseksualistom atrapę
                                                > związków partnerskich, ale za to będzie zakaz adopcji.

                                                Czyli wreszcie przyznajesz, co ci forum tłucze od wczoraj, że aby zakazać związkom gejowskim adopcji, trzeba najpierw prawnie uznać, że takowe związki istnieją. Ufff. Jedyne 24 godziny i trafiło.

                                                > Jakie benefity - nie wiadomo, pewnie memiczne odwiedzanie się w szpitalach i inne takie.

                                                To jest jakiś benefit, że kogoś mogę odwiedzić w szpitalu? Meh, myślałam, że to będzie coś konkretnego, jakieś preferencyjne warunki przy zakupie nieruchomości albo ulga podatkowa. Nazywanie podstawowych praw benefitami jest jak Janusz obiecujący pracownikom, że ich nie zwolni, jak nie zostaną na darmowe nadgodziny.
                                                • dramatika Re: Odsłonili karty 14.03.21, 17:30
                                                  sumire napisała:


                                                  > Czyli wreszcie przyznajesz, co ci forum tłucze od wczoraj, że aby zakazać związ
                                                  > kom gejowskim adopcji, trzeba najpierw prawnie uznać, że takowe związki istniej
                                                  > ą. Ufff. Jedyne 24 godziny i trafiło.

                                                  Nie, niczego takiego nie przyznaję. To ty nie jarzysz zupełnie, że projekt formalnie nie zakazuje adopcji parom homoseksualnym, więc wcale nikt nie musi legalizować związków homoseksualnych.
                                                  Legalizacja związków homoseksualnych, a raczej atrapa legalizacji służyć może jedynie egzekucji zakazu adopcji, ale bez tej legalizacji też by się to dało zrobić, kwestia udowodnienia istnienia więzi.
                                                  Mam zresztą wrażenie, że tobie się zwyczajnie wydaje, że PiS nie jest w stanie rzucić homoseksualistom jakiegoś prawnego rozwiązania, a przecież Duda od dawna co jakiś czas o tym gada. Tak samo jak lewicy nie zależy na jakichś tam homoseksualistach, tak PiS wcale nie zieje do nich nienawiscią - to jest wszystko gra polityczna pod wyborców nastawiona na granie na emocjach.

                                                  • sumire Re: Odsłonili karty 14.03.21, 17:42
                                                    Bo nie może zakazać czegoś, co według prawa nie istnieje, geniuszu. Czego w tym nie rozumiesz? Równie dobrze pan Ziobro może ci zakazać zadawania się z elfami.
                                                    Zwłaszcza że nie ma sposobu na udowodnienie człowiekowi, z kim ten "pożyje" bez naruszania jego prywatności. To jest pic na wodę i totalny prawny bubel, którego jedynym ewentualnym skutkiem będzie to, że singiel praktycznie straci szanse - i tak niewielkie - na adopcję dziecka.

                                                    I owszem, PiS nie rzuci homoseksualistom żadnego prawnego rozwiązania, ponieważ wqurwiłby tym do czerwoności swój beton. Pragnę przypomnieć, że Duda (o włos, ale jednak) wygrał wybory dzięki szczuciu na LGBT, które było głównym wątkiem jego kampanii w drugiej turze. Weź mnie nie rozśmieszaj sugestiami, że cokolwiek dla nich zrobi. Prędzej ułaskawi kolejnego pedofila. W końcu to sprawa rodzinna.
                                                  • dramatika Re: Odsłonili karty 14.03.21, 18:40
                                                    sumire napisała:

                                                    > Bo nie może zakazać czegoś, co według prawa nie istnieje, geniuszu.

                                                    Dlatego nie zakazuje formalnie, naprawdę tak ciężko to ogarnąć?
                                                    Można jednak nie zakazywać czegoś formalnie, a mimo to ze skutkiem praktycznego zakazu. Czyli projekt wcale nie zakazuje adopcji "parom homoseksualnym", ale w praktyce spowoduje zakaz adopcji parom homoseksualnym. Teraz jasne?


                                                    > Zwłaszcza że nie ma sposobu na udowodnienie człowiekowi, z kim ten "pożyje" bez
                                                    > naruszania jego prywatności.

                                                    Jeśli jest uzasadnione podejrzenie, że człowiek złamał prawo, to prywatność może sobie wsadzić w buty. Jak jest zakaz adopcji dla osób, które żyją z osobami tej samej płci, a taka osoba kłamie w papierach, to musi się liczyć z tym, że ktoś może jej zacząć grzebać w szufladach i w życiu. Wystarczy nie kłamać.


                                                    > Pragnę przypomnieć, że Duda (o włos,
                                                    > ale jednak) wygrał wybory dzięki szczuciu na LGBT, które było głównym wątkiem j
                                                    > ego kampanii w drugiej turze.

                                                    Smętne lewackie pyerdolenie o uciśnionym środowisku LGBT. Ziew.
                                                    Polacy nie są homofobami i spokojnie przyjmą zmiany typu status osoby najbliższej, zwłaszcza jak to będzie połączone z praktycznym zakazem adopcji.
                                                  • sumire Re: Odsłonili karty 14.03.21, 18:57
                                                    dramatika napisał(a):

                                                    > Dlatego nie zakazuje formalnie, naprawdę tak ciężko to ogarnąć?

                                                    Nie da się czegoś zakazać nieformalnie. Nieformalnie można najwyżej to utrudniać, i tak będzie się działo, niestety często kosztem dzieci. Zakazać - nie. Pan Ziobro machał w mediach projektem ustawy, czyli chce to, uważaj, sformalizować. Problem w tym, że chce sformalizować zakaz czegoś, co formalnie nie istnieje. Zatem, rozrysujmy to sobie, pan Ziobro formalnie nie zakazuje adopcji przez pary homoseksualne, które formalnie wg polskiego prawa mogą adoptować dzieci jedynie jako samotni rodzice, ale złamanie nieformalnego, choć wprowadzonego ustawą zakazu dla ludzi, którzy i tak nie mogą czegoś zrobić, będzie złamaniem prawa.

                                                    > Jeśli jest uzasadnione podejrzenie, że człowiek złamał prawo, to prywatność moż
                                                    > e sobie wsadzić w buty.

                                                    Nie mogę złamać prawa, które nie istnieje, człowieku.
                                                    A w ogóle dość to zabawne twierdzenie w wykonaniu osoby, która w wątku obok histeryzuje, że to, z kim robi transakcje, to jej prywatna sprawa i dlaczego w ogóle ktoś się to wtranca. Ale w majty to by chętnie zaglądała. Jak to punkt widzenia się zmienia w ciągu dnia naszej dramatice big_grin

                                                    >Polacy nie są homofobami i spokojnie przyjmą zmiany typu status osoby najbliższej, zwłaszcza jak to będzie połączone z praktycznym zakazem adopcji.

                                                    To zdanie jest tak piękne.
                    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:52
                      sumire napisała:


                      > Po raz dwudziesty pierwszy

                      A tak poza tym, to muszę cię pochwalić. Zamiast tradycyjnego rżnięcia głupa i wyzywania mnie od homofobek, ograniczasz się dziś do metody na zdartą płytę - jest to niewielki krok w stronę umiejętności dyskutowania, ale jednak.
            • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:37
              mama303 napisała:

              > dramatika napisał(a):
              >
              >
              > > W tym sensie konkubinaty też nie mogą.
              >
              > ale jedna osoba z konkubinatu może i będzie mogła nadal

              Przecież ja się z tym nie kłócę. Chcą ograniczyć pewnym osobom pewne prawa i tyle. Mają do tego prawo, o ile nie jest to sprzeczne z konstytucją, prawami człowieka czy innymi traktatami.
              • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:43
                No ale jest. Jest sprzeczne z prawem dziecka do wychowania w rodzinie, z prawem do równości wobec prawa. Warunki do uzyskania jakiegoś uprawnienia, w tym uprawnienia do adopcji, nie mogą być randomowe, tylko muszą być uzasadnione np. dobrem dziecka. Możesz sobie wprowadzić egzamin na prawo jazdy, i chyba wszystkie kraje to robią, ale nie możesz sobie powiedzieć, że zakazujesz brunetom prowadzenia samochodów.
                • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:11
                  asia_i_p napisała:

                  > No ale jest. Jest sprzeczne z prawem dziecka do wychowania w rodzinie, z prawem
                  > do równości wobec prawa.

                  Wątpliwe i do rozstrzygania tylko w konkretnych przypadkach. W wieku krajach odbiera się dzieci biologicznym rodzinom, z różnych względów i co do zasady nie jest to sprzeczne z prawami człowieka.

                  Warunki do uzyskania jakiegoś uprawnienia, w tym upra
                  > wnienia do adopcji, nie mogą być randomowe, tylko muszą być uzasadnione np. dob
                  > rem dziecka.

                  Jasne, ale nie ma w traktatach nic o ścisłej definicji dobra dziecka. Dany ustawodawca może stać na stanowisku, że adopcja przez parę homoseksualną jest sprzeczna z dobrem dziecka, to nie jest zakazane.
                  • asia_i_p Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:49
                    Niech sobie stoi na dowolnym stanowisku, ale jeśli będzie próbował rozbić moją rodzinę w oparciu o swoje stanowisko, bez merytorycznego uzasadnienia, to niech się liczy z protestami w momencie, kiedy to prawo wprowadza i z pozwami do instytucji międzynarodowych, kiedy je już wprowadzi. Oraz z pozwem cywilnym, jeżeli konkretnie moją rodzinę w ten sposób skrzywdzi.
                    • dramatika Re: Odsłonili karty 13.03.21, 19:50
                      asia_i_p napisała:

                      > niech
                      > się liczy z protestami w momencie, kiedy to prawo wprowadza i z pozwami do ins
                      > tytucji międzynarodowych, kiedy je już wprowadzi. Oraz z pozwem cywilnym, jeżel
                      > i konkretnie moją rodzinę w ten sposób skrzywdzi.

                      Przecież oni się z tym liczą. A na protesty to nawet mają nadzieję tongue_out
        • mia_mia Re: Odsłonili karty 13.03.21, 18:36
          Zwyczajnie wujek niespecjalnie albo wcale nie jest zainteresowany byciem opiekunem na cały etat, a w kolejce do ewentualnej opieki jest daleko, bo po drodze są inne osoby. My się bardzo lubimy, syn go lubi, wujkow hetero, którzy też nie są zainteresowani wychowywaniem mojego dziecka też mamy, choć nie tak bliskich.
    • bi_scotti Re: Odsłonili karty 13.03.21, 16:52
      Asia, po prostu ucz. Ucz o Oscar Wilde, ucz o James Baldwin, ucz o Walt Whitman, o Virginia Woolf, ucz o Truman Capote, o Emily Dickinson, o T.S. Eliot, ucz o Sylvia Plath ... niech Twoi koledzy nauczyciele tez ucza o Marcel Proust, o Lorca, o Sappho, o Thomas Mann, o Collette, o Jean Cocteau etc. etc. etc. Lista jest BARDZO dluga - uczcie! Uczcie nie tylko o tym, co pisali i jak ale kim byli, jak byli traktowani przez swoich contemporaries - education rulez - nauczyciele moga duzo, naprawde! Cheers.
        • nowamamagapka Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:18
          ojej... ludzcy panowie...


          dramatika napisał(a):

          > bi_scotti napisała:
          >
          > > Asia, po prostu ucz. Ucz o Oscar Wilde
          >
          > Niech uczy też o tym, że Polacy nigdy nie wydali przepisów penalizujących homos
          > eksualizm.
          >
          • pani07 Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:25
            nowamamagapka napisała:

            > ojej... ludzcy panowie...
            >
            >
            > dramatika napisał(a):
            >
            > > bi_scotti napisała:
            > >
            > > > Asia, po prostu ucz. Ucz o Oscar Wilde
            > >
            > > Niech uczy też o tym, że Polacy nigdy nie wydali przepisów penalizujących
            > homos
            > > eksualizm.
            > >

            Ojej, tak pdosumować to, że w Polsce nigdy takiego prawa nie było. Bo nie było, a Wilde skazany za swój homoseksuallizm skazany został na 2 lata ciężkiej pracy, a żona i 2 synów zmienili swoje nazwisko na Holland.
            No straszny z nas kraju, najstraszniejszy w Europie, nie jak taka Belgia, której król Leopold II ma na rękach krew 10 milionów mieszkańców Konga.
            Wiadomo, nigdzie straszniej niż u nas.
              • ichi51e Re: Odsłonili karty 13.03.21, 17:49
                nigdy?
                "W 1561 r. odbył się proces żyjącego przez 10 lat w kobiecym ubraniu Wojciecha z Poznania, który poślubił Sebastiana Słodownika, żyjąc z nim przez 2 lata w Poznaniu. W tym mieście każdy z nich miał partnerkę. Po powrocie do Krakowa poślubił Wawrzyńca Włoszka. Ostatecznie Wojciech w opinii społecznej uchodzący za kobietę został spalony za „wykroczenia przeciw naturze”[5][6]."