Dodaj do ulubionych

Zamachowscy

20.03.21, 21:42
Wiadomość z ostatniej chwili. To najprawdopodobniej koniec big true love.
Ciekawe kto komu podziękował za współpracę.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Zamachowscy 20.03.21, 21:49
      Zamachowskiego nigdy nie lubiłem. Od samego początku, od Wielkiej Majówki, skąd inąd sympatycznego filmu rozjaśniającego ponure mroki stanu wojennego, który spieprzył prawie swoją pretensjonalną grą, w ogóle obecnością.
      • irma223 Re: Zamachowscy 21.03.21, 15:36
        "Wielkiej majówki" nie pamiętam, choć z opisu na Wiki coś mi jakby świta. Ale Zamachowski, niezależnie od jego wyborów, charakteru (którego nie znamy), czy perypetii życiowych WIELKIM AKTOREM JEST.
        youtu.be/upVQd6UDi7k
          • pani_tau Re: Zamachowscy 21.03.21, 16:27
            Położył dramatycznie. Wszystkie licealistki, które nie czytały powieści, gorąco kibicowały Bohunowi, czego byłam świadkiem w kinie wypełnionym nimi po brzegi 😀.
              • pani_tau Re: Zamachowscy 21.03.21, 20:33
                fornita111 napisała:

                > Ja czytalam powiesc a zawsze i tak bylam team Bohun tongue_out

                W pełni rozumiem, jednak Wołodyjowski budził moją sympatię, tak na kartach powieści jak i w kreacji Łomnickiego.
                Wołodyjowski w wydaniu Zamachowskiego tylko mnie irytował.

                A co do licealistek, to jako, że nie czytały to spodziewały się, że Bohun zwycięży a tu zonk.
                Do dziś pamiętam jak przy scenie, w której Bohun pada na kolana przez kino przewaliło się jękliwe "Jezus!".
                • tt-tka Re: Zamachowscy 21.03.21, 20:44
                  pani_tau napisał(a):

                  Wołodyjowski budził moją sympatię, tak na kartach powi
                  > eści jak i w kreacji Łomnickiego.
                  > Wołodyjowski w wydaniu Zamachowskiego tylko mnie irytował.


                  Ale OiM jest wczesniejsze niz te czesci, w ktorych gral Lomnicki smile i w tamtym czasie Wolodyjowski byl wlasnie takim kochliwym oficerkiem, ktorego glowny czy jedyny walor to bieglosc w szabli. On nam smacznie dojrzewa jako czlowiek i obywatel pozniej - i dla mnie to mogl byc taki Wolodyjowski, ktorego pokazal (zagral ?) Zamachowski. Inna rola go polozyla sad
                • fornita111 Re: Zamachowscy 22.03.21, 11:35
                  pani_tau napisał(a):

                  > A co do licealistek, to jako, że nie czytały to spodziewały się, że Bohun zwycięży a tu zonk.
                  > Do dziś pamiętam jak przy scenie, w której Bohun pada na kolana przez kino przewaliło się jękliwe "Jezus!".
                  Piekne! big_grin
          • irma223 Re: Zamachowscy 21.03.21, 19:58
            fornita111 napisała:

            > Ale role Wolodyjowskiego polozyl tongue_out


            ? No wiesz, dla mnie Wołodyjowski ma twarz i mimikę Łomnickiego, nic na to nie poradzę.
            Każdy inny Wołodyjowski jest Wołodyjowskim zastępczym. Ale nie przypominam sobie, bym coś konkretnego miała Zamachowskiemu do zarzucenia w związku z tym.

            O co chodzi z tym Bohunem? O pojedynek? youtu.be/8Ujt1pb8Zjo

            Bo jeśli chodzi o kibicowanie Bohunowi przez młode panienki, to przypominam, że w książce Sienkiewicz wyraźnie napisał, że Bohun był tak urodziwy, że Skrzetuski wspomniawszy sobie urodę Bohuna, pomyślał, że jedyne jego (Skrzetuskiego) szczęście, że Bohun w obecności panny "człowieka rozszczepił" (za co go panna znienawidziła, a Skrzetuski o tym usłyszał od Rzędziana, który się dla niego o historię panny i Bohuna wypytał wśród służby).
            Czyli ekipa, która robiła casting do filmu się sprawdziła w tym zakresie. Bohun miał być bardziej urodziwy od Skrzetuskiego. Ale okrutny i bezwzględny.
            • fornita111 Re: Zamachowscy 21.03.21, 20:15
              Zamachowski jako Wolodyjowski byl takim kluskiem bez wyrazu. Beznadziejny, nijaki i mdly. I nie da sie powiedziec, ze mial "za mala" role, zeby ja dobrze zagrac. Horpyna wiecej czasu ekranowego nie dostala- a byla rewelacyjna. Zamachowski w tym filmie byl jak Scorupco- do d.
                • fornita111 Re: Zamachowscy 22.03.21, 11:33
                  Oni tego Linde to pchali wszedzie swojego czasu. No ok, niezly aktor, ale gdzie on mial warunki na Petroniusza? Ni chu-chu nie mial. Z drugiej strony, Delag urodowo na Winicjusza ok a jako aktorska miernota zagral tandetnie do bolu wink
                  • irma223 Re: Zamachowscy 22.03.21, 23:26
                    fornita111 napisała:

                    > Oni tego Linde to pchali wszedzie swojego czasu. No ok, niezly aktor, ale gdzie
                    > on mial warunki na Petroniusza? Ni chu-chu nie mial.

                    Owszem, wykapany Petroniusz! I doskonale go oddał.

                    I tak samo, jak Wołodyjowskim mógł być tylko Łomnicki, tak Petroniuszem tylko Linda. Ach, przypomniałaś mi najlepszą kreację w Quo Vadis... Bajor mi za to na Nerona nie pasował mimo rudej czupryny. Zupełnie nie ten typ.

                      • irma223 Re: Zamachowscy 23.03.21, 20:37
                        Petroniusz to postać historyczna i charakter gość miał. Nie był "na granicy zniewieściałości".

                        Sienkiewicz pisząc "Quo vadis" opierał się w znacznym stopniu na "Dziejach" i "Rocznikach" Tacyta. Tam znajdziesz bardzo dużo, nawet Pomponię Grecynę, która była oskarżona "o uleganie obcemu zabobonowi" i którą osądzić i ukarać miał jej własny mąż. Mąż ogłosił, że jest niewinna.
                        • fornita111 Re: Zamachowscy 23.03.21, 20:55
                          Alez u Sienkiewicza jest wprost nazwany jako zniewiescialy. I szczuply, delikatny, bardzo urodziwy. Oraz wytworny i elegancki. Ostatnia osoba do ktorej ten opis pasuje to Linda.
                          • fornita111 Re: Zamachowscy 23.03.21, 20:57
                            Oraz, tu cytat: "piekniejszy byl nawet od Winicjusza". Linda owszem, byl swego czasu uwazany za przystojnego, ale " pieknym" go naprawde trudno nazwac...
                            • mmoni Re: Zamachowscy 23.03.21, 21:42
                              fornita111 napisała:

                              > Oraz, tu cytat: "piekniejszy byl nawet od Winicjusza". Linda owszem, byl swego
                              > czasu uwazany za przystojnego, ale " pieknym" go naprawde trudno nazwac...

                              Na cytat cytatem: "Oto ów wysmukły i zniewieściały Petroniusz chwycił wpijającą mu się w ramię dłoń młodego atlety, za czym chwycił drugą i trzymając je obie w swojej jednej z siłą żelaznych kleszczy, rzekł: — Ja tylko z rana jestem niedołęgą, a wieczorem odzyskuję dawną sprężystość. Spróbuj się wyrwać. Gimnastyki musiał cię uczyć tkacz, a obyczajów kowal. — Na twarzy jego nie znać było nawet gniewu, tylko w oczach mignął mu jakiś płowy odblask odwagi i energii. Po chwili puścił ręce Winicjusza, który stał przed nim upokorzony, zawstydzony i wściekły." Kiedy to czytał w radiu Englert, to mi mrówki chodziły po krzyżu, no ale Englert jednak w momencie kręcenia QV już był nieco za stary.
                • turzyca Re: Zamachowscy 23.03.21, 12:24
                  >>Pierwotnie Bohuna miał grać Linda. To już nie byłoby to samo.


                  >popsułby wszystko big_grin


                  A nie jestem pewna. Ja mam to szczęście, że wszystkie "męskie" filmy Lindy w okolicy premiery zignorowałam, obejrzałam duuuużo później, wtedy znałam jakieś urywki, więc pierwszy raz zobaczyłam go na ekranie w roli Robaka. No i trzeba mu przyznać, że był dobry. Mimo czytania z poręczy.
                  Quo vadis nie widziałam, zraziła mnie reszta obsady plus "male gaze" (o istnieniu którego wtedy nie wiedziałam, ale odbierałam i mnie odrzucało, zajawka wystarczyła).
      • krwawy.lolo Re: Zamachowscy 21.03.21, 20:45
        Abstrahując od aktorskiego talentu, jaki by nie był, facet posiada fizjognomię (z naciskiem na gnomię), która wyklucza już nawet nie identyfikację z bohaterem (a ja lubię się w szerokim tego słowa znaczeniu identyfikować) ale najmniejszy cień sympatii, czy zrozumienia. Mnie sama jego obecność na ekranie denerwuje.
        • krwawy.lolo Re: Zamachowscy 22.03.21, 13:38
          Fakt, Maanam zapodaje fantastycznego rokendrola z potężnym ładunkiem pozytywnej energii.


          Ażby się chciało pełną piersią zaintonować "To idzie młodość, młodość, młodość ...", dumnie dotykając odznaki zetemesu. wink
    • trzebasiebawic Re: Zamachowscy 20.03.21, 22:19
      Ale mnie zaskoczyłaś! Miałam iść spać, a nie dam teraz rady. Dumna mnie rozpiera, że w końcu pozbyła się kuli u nogi i będzie mogła kupić mrożone szparagi w spożywczym za 7.99, a nie za 2.99 w Biedronce. Ja jeszcze wyboru nie mam. Bierę te z Biedry. Alimenty nie prezenty, a może jednak? I to i to paczka, z dostawą pod drzwi. Teraz przy sobocie pewnie Justa zbiera się z podłogi po dziesiątym koniaku. Zazdroszczę, nie powiem że nie. Bardziej tylko zszokować mogłoby mnie rozstanie Majdanów. Na razie jednak nie ma szans, wszak aktualnie bawią się NA BATMANA. Nie wiem do końca kto jest Batmanem w tym związku, ale niekoniecznie chciałabym to wiedzieć. Mam jednak niedoparte wrażenie, że Batman może mieć związek z kradzieżą auta Kiślo ( czy jak jej tam) a wcześniej Liszowskiej. To się jakoś musi łączyć w logiczną całość. Zabierasz bogatym, dajesz bogatszym itp. A tego wszystkiego się dowiedziałam po drodze, próbując zrozumieć na którym etapie rozwoju jesteśmy, że nadal jest tak wiele osób niepotrafiących przyswoić wiedzy w tej Polsce, że w przypadku posiadania mutacji BRCA co najmniej prewencyjna mastektomia jest wręcz zalecana i znowu trzeba słuchać hejtu, w tym przypadku dotyczącego Pauliny Młynarskiej.
      No ale najważniejsze, że Joanna Jabłczyńska sama odświeżyła płytki, bez pomocy służby nadwornej, a Augustin Egurola pomylił Roksanę Węgiel z Borysem Budką i doprowadził ją do krokodylich łez, bo mu propaganda weszła za bardzo między poślady.
      Dramy...
          • bistian Re: Zamachowscy 21.03.21, 08:18
            trzebasiebawic napisała:

            > Jutro na pewno będzie, a żyjemy dziś a nie za 50 lat. Za 50 lat może nawet na r
            > aka będzie pastylka, więc przestań pieprzyć.

            Z tym rakiem, to nie byłbym takim optymistą. Te nowotwory są bardzo różne i mają różne przyczyny powstawania i bardzo różny przebieg choroby.

            U nas, autoszczepionką przeciwko czerniakowi, zajmuje się zespół prof. Andrzeja Mackiewicza z Poznania. Nie pamiętam, jak długo się tym zajmuje, ale ponad 30 lat i jest umiarkowanym optymistą, chociaż szczepionka pomogła wyleczyć wielu ludzi.
            Teraz, dzięki tym badaniom, zespół zajmuje się szczepionką przeciw COVID. Może, jeśli znajdą się fundusze na COVID, to pchnie również prace nad czerniakiem?

            pulsmedycyny.pl/prof-andrzej-mackiewicz-pracujemy-nad-szczepionka-przeciw-sars-cov2-ktora-zarazem-leczy-1107026
              • bistian Re: Zamachowscy 21.03.21, 10:10
                morekac napisała:

                > Nie znajdą się. To nie są priorytety. Szybciej relikwie na jakąś onkologię spro
                > wadzą...

                Pewnie tak. Ale myślałem o funduszach unijnych, to by się wszystkim opłaciło, ale te dziady z tzw. rządu wszystko zepsują, choćby na złość. Pewno by zablokowali takie środki, chociaż to byłaby wielka szansa dla zespołu Profesora. Ja im kibicuję od 30 lat, według mnie, są skazani na sukces, bo mają ten upór, wiedzę i wdrożony reżim sanitarny.
                Teraz mogliby się włączyć do gry jako grupa współpracująca, ale trochę szkoda patentów i naszej myśli naukowej, jak przy wielu naszych zmarnowanych pomysłach
    • kropkaa Re: Zamachowscy 21.03.21, 00:11
      W tym całym bagnie jedyną osobą trzymającą klasę była Aleksandra Justa, matka czwórki dzieci Zamachowskiego, aktorka Teatru Narodowego i z nią było moje serce. Mam nadzieję, że otworzyła szampana nie z biedry i nie przyjmie exa pod swój dach. A Zbyniu, cóż, jakoś z Marcinkiewiczem mi się kojarzy jego wyskok z małżeństwa.