Dodaj do ulubionych

Serial : ,,Stulecie Winnych"

21.04.21, 17:07
Czy któraś z was ogląda ten serial? Ja zaczęłam niedawno oglądać w necie, jestem na 14 odcinku. Co mnie zadziwia, to, że w czasach wojny, biedy, takiego kryzysu i beznadziei ludzie uprawiali beztrosko seks i rodziły się co chwilę jakieś dzieci. Ja sobie nie wyobrażam w takich warunkach współżyć z partnerem, gdzie do o koła walą bomby, ludzie umierają, leje się krew, niepewność jutra. To jest taki stres i wyczerpanie psychiczne, gdzie chyba na ostatnim miejscu powinna być myśl o takich sprawach. To, że kobiety rodziły dzieci to zrozumiałe, nie było dostępu do antykoncepcji, więc co chwilę zaciążały. Ale samo to, że kochankowie mieli ochotę na amory... Powiem szczerze, że ja jak mam zły dzień, stresujący czas ( choćby teraz, nasza obecna sytuacja ) jest o wiele mniej stresująca niż wojna, to nie mam ochoty na seks. Człowiek wtedy myśli innymi kategoriami, nie ma się nastroju na igraszki. Jak pokłócona jestem z partnerem to tym bardziej. Dlatego to mnie tak bardzo dziwi. Czy któraś z was, podziela moje zdanie?
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 17:23
      Serialu w zasadzie nie ogladalam, chyba 2 odc ale co do zasady masz racje. Tzn co do dzieci bo o ile ochote na seks w takich okolicznosciach jestem w stanie zrozumiec o tyle ta ochota natychmiast by mi przeszla gdyby w gre wchodzila ciaza.
          • daniela34 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 18:29
            A drugi dowód na to, że ludzie uprawiali seks i w warunkach wojny, strachu i biedy został poczęty przez dwoje ludzi, których większość rodziny została wymordowana w czasie rzezi wołyńskiej. Stracili matkę(tesciową), siostry(szwagierki), szwagra i mała siostrzenicę. Pierwsze dziecko urodziło im się (całkiem dosłownie) pod kulami radzieckiego żołnierza we wrześniu 1939 roku, (no ale tego w momencie poczęcia nie mogli jeszcze przewidzieć), potem fronty, obce armie i jako się rzeklo- sąsiedzi, którzy stali się wrogami. A potem świadomość, że trzeba będzie wyjechać i scena całkiem jak z początku Samych Swoich- kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży, reszta rodziny i krowa. Tyle, że babcia się zaparła i na sam poród wysiedli i tak zamiast w Kłodzku wylądowali we wschodniej Malopolsce. Dowód ma dziś 75 lat i strasznie żałuje, że tak się spieszył na świat, bo bardzo mu się (a ścisłej mówiąc jej, bo to siostra mojego ojca) Kłodzko podoba.
            • egzorcystka123 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 18:38
              siostro !!!! mója rodzona babcia przyjechała na ziemie wyzyskane w wagonie bydlęcym, z krową, paroma kurami , mężem i piecykiem, w 7 m-cu ciązu. Mój ojciec urodził sie juz w swieżo zajetym poniemieckim domu. Sąsiadami babci byli jej dawni sąsiedzi z Kresów , bo przesiedlano całe wsie. Mój dziadek mówił prawie tak jak Kaźmirz Pawlak smile
              A propos rodzenia - w czasie wojny , wcześniej, babcia urodziła 2 dzieci i to martwe więc jednak te tematy zawsze były ryzykowne zdrowotnie.
              • daniela34 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 18:49
                Od razu widać, że rodaczka zza Buga smile

                Dziadka nie pamiętam, ojciec już nie zaciąga, ale jego starszy kuzyn (zmarła kilka lat temu) pięknie zaciągał.

                Babcia też straciła jedno dziecko (przed wojną). W sumie nie powinnam pisać, że pierwsze (mój ojciec) urodziło się pod kulami. Ale to pierwsze-pierwsze to dla nas w ogóle było zaskoczenie, mój ojciec o tym nawet nie wiedział, to ja odkryłam w księgach parafialnych w archiwum, choć powinniśmy coś podejrzewać, bo pomiędzy ślubem dziadków (1935) a narodzinami ojca był duży odstęp.
                • doubledoublejoyandtrouble Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 00:20
                  daniela34 napisała:

                  > Od razu widać, że rodaczka zza Buga smile
                  >
                  > Dziadka nie pamiętam, ojciec już nie zaciąga, ale jego starszy kuzyn (zmarła ki
                  > lka lat temu) pięknie zaciągał.


                  Też się witam - z bardzo porządną i ciekawą historią przodków własnie stamtąd oraz jako jedyna z mojego pokolenia - potrafię pięknie zaciagać smile Nasłuchałam się od Babci (bardziej) i Dziadka (troszenieczku mniej), a słuch mam doskonały wink
                      • daniela34 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 00:50
                        😀
                        To tak na dobranoc historyjka: kuzyn ojca przyjechał kiedyś do nas w odwiedziny z żoną. On miał na imię Władysław, żona-Janina. Był więc "Władyś" ( I pewnie teraz słyszysz w głowie "Oj, Władyś, Władyś...") i Janeczka.
                        Kiedyś się podczas rozmowy o coś lekko posprzeczali. Janeczka (wówczas dobrze po 70-tce) zerwała się na równe nogi, podpadła pod boki z prędkością karabinu maszynowego wyrecytowała:
                        "On-jęczmień, ona-hreczka, nie mów do mnie ni słóweczka, bo będzie sprzeczka"

                        😃😃😃
                        • doubledoublejoyandtrouble Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 01:00
                          daniela34 napisała:

                          > 😀
                          > To tak na dobranoc historyjka: kuzyn ojca przyjechał kiedyś do nas w odwiedziny
                          > z żoną. On miał na imię Władysław, żona-Janina. Był więc "Władyś" ( I pewnie t
                          > eraz słyszysz w głowie "Oj, Władyś, Władyś...") i Janeczka.
                          > Kiedyś się podczas rozmowy o coś lekko posprzeczali. Janeczka (wówczas dobrze p
                          > o 70-tce) zerwała się na równe nogi, podpadła pod boki z prędkością karabinu
                          > maszynowego wyrecytowała:
                          > "On-jęczmień, ona-hreczka, nie mów do mnie ni słóweczka, bo będzie sprzeczka"
                          >
                          > 😃😃😃

                          Och, Ty to wiesz, jak mnie uradować, jakie to piękne jest big_grin
                          Oczywiście, że słyszę tego Wladysja big_grin
                          (Ł przedniojęzykowe, ofc)
              • morekac Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 19:08
                Mój ojciec urodził się w 1942, matka mojego teścia wychodziła z Powiśla w 1944 z 7latkiem (był jeszcze przedwojenny) i jego młodszą, kilkumiesięczną siostrą na ręku. Moja mama urodziła się w końcówce 1945, niby było już względnie spokojnie, ale warunki mieszkaniowe w Warszawie były straszne (a z kalendarza wynika, że robiona miesiąc czy dwa po przejściu frontu). W czasie powstania babcia z swoją siostrą i pradziadkiem uciekali z Woli w towarzystwie sąsiadów - sąsiedzi byli z noworodkiem. Cudem wszyscy przeżyli - zresztą chyba jedyni z całego domu. Najlepsza psiapsióła mojej mamy urodziła się we wrześniu 1944, jej ojca rozstrzelali, a jak zabrali się do kobiet, to przyszedł rozkaz, żeby kobiety i dzieci zostawić.
      • olena.s Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 18:52
        Kwitła, nie kwitła, niemniej fakty mówią, że to po wojnie, a nie w jej trakcie, nastąpiła eksplozja urodzeń.
        Sądzę, że gdyby pokolenia będące w wieku rozrodczym w latach 39-45 miały do dyspozycji antykoncepcję, to wówczas rodziłby się ułamek faktycznie urodzonych.
    • kaki11 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 17:53
      Nie wiem jak w seriali, ale w temacie seksu... cóż wojna trwała 6 lat, nie miesiąc. Po pierwsze ludzie w tym czasie często się poznawali i zakochiwali a po drugie nawet będąc ze sobą wcześniej to jednak jest kawał czasu- dla mnie bardziej naturalne jest, że para ludzi czuła do siebie pociąg seksualny nawet przy niesprzyjających okolicznościach niż, że przez tyle czasu wcale nie uprawiali seksu. Po drugie przypuszczam, że nawet kiedy chodzi o takie straszne czasy jak wojna, to przecież nie żyje się w uczuciu ciągłego strachu i stresu aż tak bardzo aby całkiem zabiło to popęd seksualny, po prostu nawet te straszne warunki stają się życiową rutyną. Obstawiam, że nikt nie uprawiał seksu jak mu Niemcy po domu z bronią chodzili i rozstrzeliwali rodzinę, ale raczej kiedy bezpośredniego niebezpieczeństwa nie było.
    • angazetka Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 18:43
      Mnie za to dziwi, że dorosła osoba widzi wojnę (trwającą lata) jako stałe bombardowania i lejącą się krew. A ludzie przecież w tym czasie żyli. Na tyle normalnie, na ile się dało. Chodzili na imprezy, poznawali ludzi, zakochiwali się, jak zawsze. I uprawiali seks.
      We wspomnieniach mojej babci wojna to, oczywiście, bomby, żołnierze niemieccy ulokowani przy jej rodzinie i chłopak w AK, ale też flirty, tańce, wygłupy.
      • lioka Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 19:05
        Trudno jest tańczyć, wygłupiać się i uprawiać seks, ze świadomością, że za chwilę stracisz życie lub ktoś najbliższy. Jak się odizolować? Jak nie myśleć? Jak nie przeżywać? To jest długofalowy stres, bo nie wiesz czy ci w nocy rodziny nie wymordują. Ja bym nie miała głowy do zabaw w takiej sytuacji. Teraz mam doły i nie wiem co dalej będzie, a wtedy...
      • memphis90 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 19:17
        Zawsze przypomina mi się Siesicka, opisująca (swoje?) doświadczenia wojenne jako wczesnonastoletniej dziewczybki i pojawia się tam nawet myśl, żeby tylko ta wojna nie skończyła się za szybko, bo starsza siostra chodzi na tajne komplety i ona też by chciała... I jest puszczanie wiankow na Wiśle, jest pierwsza cielęca miłość do kolegi siostry, jest i złamane serce...
      • trzebasiebawic Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 19:27
        Dokładnie tak angazetka. Podpisuje sie. Seks to potrzeba fizologoczna i instynkt przetrwania. Człowiek to zwierze i adpatuje się do otaczających warunków. Myślę, że autorka choć raz uprawiała namiętny seks, z świadomością, że gdzieś tam ludzie umierają z głody i gdzieś tam przecież jest wojna. Bezsenowne drobianie ideologii.
      • egzorcystka123 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 20:13
        Bo wiecie , to troche wina całej martyrologicznej literatury i filmografii. Eksponuje sie głownie dramaty, smierc, pożogi z, zgliszcza, rozstrzeliwanie itp . A przecież oprócz tego /obok tego w okupowanych miastach toczyło sie normalnie życie , z jego zwykłym codziennymi problemami. ( to akurat swietnie pokazały seriale Polskie Drogi albo Smieciarz) . JA wychowana na lekturach szkolnych z dosc duzym zdziwieniem dowiedziałam sie ze np. w okupowanej Warszawie funkcjonowały normalnie szkoły zawodowe. Bo z filmów to tylko ze organizowano tajne komplety smile
        I jeszcze jedno - kiedys w jakims wątku modowym padło swietne zdanie : 1 września 1939 roku ubrania NIE straciły kolorów smile . Bo polska wczesna filmografia biało-czarna jakos nam wpoiła ze wtedy cale zycie było biało-czarne i polegalo na uciekaniu przed niemieckim patrolem.. A przeciez kobiety przez wiekszosc wojny donaszały swoje ciuchy przedwojenne , które w średniej klasie byly calkiem szykowne, eleganckie, z dobrych materiałów itp. BYwały więc futra , etole i kapelusze, eleganckie obuwie i torebki. Funkcjonowały kawiarnie i kina ( oczywiscie niemieckie) a nawet eleganckie restauracje. Kobiety chodziły do fryzjerów i kosmetyczek , niektorzy robili wielkie interesy, kwitł handel złotem i dolarami. itp Wojenna Warszawa mogła wyglądać całkiem całkiem - poza łapankami , Al. Szucha i komunikatami ze szczekaczek. i usilnym niemyśleniem o żydowskich sąsiadach co to ich wywieźli.
        Zycie funkcjonowalo to i dzieci się rodziły.
        • kk345 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 11:23
          A propos wątku modowego: polecam książkę "Rzeczy osobiste" Karoliny Sulej, o modzie (tak, modzie!) w obozach zagłady. Temat przemilczany, uznany za nieistotny, niegodny badaczy, a szalenie ciekawy i wiele mówiący o poczuciu człowieczeństwa. Nota bene dobrze się to przekłada na poczucie człowieczeństwa w kontekście tego "niegodnego" seksu w czasie wojny- często takie desperackie szukanie okruchów normalności pozwala zachować zdrowe zmysły.
    • mamawojtuska79 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 19:44
      Serial oglądam od pierwszego odcinka, książkę również przeczytałam, uważam że i serial i książka są świetne, pokazują kawał polskiej historii. Odnośnie twojego pytania o seks w czasie zagrożenia i wojny to wbrew pozorom dzieci podczas wojny rodziło się dużo, po wojnie był jeszcze większy wskaźnik i to pomimo równie niepewnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Kiedyś przeczytałam taką fajną książkę o tym jak pewne instynkty, które zostały w nas po ludziach pierwotnych determinują nas w pewnych sytuacjach. Reasumując w chwilach ogromnego zagrożenia wyzwala się w człowieku silny instynkt przekazania swoich genów, ma większą wzmożoną ochotę na seks. Ludzie potrafili uprawiać seks w piwnicy gdy nad nimi trwało bombardowanie , powstańcy warszawscy również nie byli mnichami, życie towarzyskie wtedy kwitło, pobierali się, kochali, żyli szybciej bo ich życie mogło skończyć się w każdej chwili. Ten instynkt niestety włącza uaktywnia się żołnierzom podczas walk i dlatego często dochodzi do gwałtów. W książce było jeszcze coś co mnie nie powiem ale zdziwiło, podobno kobieta w chwilach takiego zagrożenia jest bardziej płodna (instynkt wpływa na gospodarkę hormonalną?). Jednym słowem temat rzeka.
    • bakis1 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 22:08
      Moja babcia miała 19 lat, gdy trafiła do obozu koncentracyjnego. W Warszawie żadnego narzeczonego czy miłości nie zostawiła, ale w obozie najbardziej żałowała, ze nie będzie miała nigdy dziecka. Wróciła w 1945, doszła do siebie w miarę w 1946, w 1947 wzięła ślub, a z początkiem 1948 urodziła moja mamę. Instynkt przetrwania.
      • net.mynia Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 08:25
        ewa_2009 napisała:

        > Zaraz mnie zlinczują, ale rozejrzyj się wokół - trwa pandemia, a sporo kobiet
        > (nawet forumek) w ciążę zachodzi, chociaż dostęp do antykoncepcji jest...

        Właśnie. Czytam te wszystkie wypowiedzi, sorki że się tu przyczepiłam, ale nie będę każdej tego samego pisała, wybacz. Piszecie rodziły dzieci, były płodne, instynkt przetrwania. To kim my kobiety jesteśmy? Dlaczego nas większość facetów tak źle traktuje? Bo jesteśmy w ich mniemaniu głupie, zapatrzone tylko na rodzenie, żeby przetrwać, urodzić, takie mameje. czy tak nie jest? Czym imponujemy facetom? Jak młode zgrabną d.. a później urodzić dziecko, wychować i zająć się domem a facet może robić co chce. Dlaczego faceci nie płaczą. kobieta zła, nie dobra, odszedłbym ale nie mam gdzie... bla bla bla nieeee. To kobieta ma przeje... to ona nie ma gdzie pójść. I się męczy z debilem bo nie ma gdzie pójść. Kobieta jest na straconej pozycji od zawsze.
    • hrabina_niczyja Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 21.04.21, 23:25
      Ja. Czytałam książkę, pochłonęłam 3 tomy w 3 dni. I czytałam kolejny raz. Serial też oglądam, już chyba 3 raz od początku 😄 Uwielbiam Winnych. I bardzo mi się podobają tamci mężczyźni tacy szarmanccy i zakochani i stali w uczuciach. I generalnie taka miłość na całe życie, mimo iż czasy parszywe. A seks? Myślę, że ludzie chcieli odrobiny normalności, miłości, uczuć, uniesień, radości. I chwała im za to.
      • net.mynia Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 08:41
        hrabina_niczyja napisała:

        > Ja. Czytałam książkę, pochłonęłam 3 tomy w 3 dni. I czytałam kolejny raz. Seria
        > l też oglądam, już chyba 3 raz od początku 😄 Uwielbiam Winnych. I bardzo mi si
        > ę podobają tamci mężczyźni tacy szarmanccy i zakochani i stali w uczuciach. I g
        > eneralnie taka miłość na całe życie, mimo iż czasy parszywe. A seks? Myślę, że
        > ludzie chcieli odrobiny normalności, miłości, uczuć, uniesień, radości. I chwał
        > a im za to.
        To przeczytaj jeszcze raz, albo obejrzyj film? Gdzie ci faceci szarmanccy? Chleją w każdym momencie i bzykają co się nawinie. Proszę cię. Nawet pan domu poszedł z gosposią bo mu kawałek cycka pokazała. Ukazuje jacy są faceci. Myślisz, że jak zaniemożesz to twój mąż dochowa ci wierności smile było pokazane, żona zaginęła i już inną dupę wziął. Tacy są mężczyźni. Twój na ciebie też by nie czekał, zapewniam.
    • larix_decidua77 Re: Serial : ,,Stulecie Winnych" 22.04.21, 08:44
      Myślę, że oprócz tego co napisałyście, to często kobieta miała guano do powiedzenia a facet realizował swój popęd mając w dudzie, że żona będzie rodzić pod karabinami a dziecko nie będzie miało wózka, czy też nie dożyje roczku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka