I ja dołączyłam do grona zaszczepionych pierwszą dawką

Jestem pod wrażeniem jak sprawnie to zorganizowano na Narodowym - na żołnierzy można popatrzeć bo to wszystko koordynują - widać że to stan wojny z wirusem. Szybko, sprawnie, profesjonalnie, życzliwie choć obsługiwano tłumy ludzi. Wiele stanowisk szczepien. Prawie załapałam się na szczepienie do przystojnego ratownika medycznego - byl jeden rodzynek wśród szczepiacych

Jestem pod wrażeniem, młodego tez będę zachęcać by tam się szczepił. Do pełni szczęścia brakowało tylko jakiegoś koncertu na murawie stadionu

Fajnie by umilał czas i odstresowywal szczepiacych się. Teraz relaksuję się pod kocykiem z herbatką i ematka.
A jak wasze wrażenia?