beataj1
06.05.21, 14:56
Jestem w procesie terapeutycznym od ponad 3 lat. Zaczęło się od DDA, potem siłą rozpędu załatwiłam kilka innych spraw.
I ostatnio doszłam do wniosku, że mam już dość. Nie chodzi o to, że nie pomaga, nie działa, czy też terapeuta nie taki. To wszystko jest jak najbardziej ok. Działa, pomaga, jest fajnym doświadczeniem.
Ale mam dość. Zmęczenie materiału, chce odpocząć. Zgodziliśmy się z terapeutą, że to dobry czas, mam termin zakończenia i naprawdę się na to cieszę, choć oczywiście żal mi spotkań.
A dziś przeczytałam o kobiecie, która jest na terapii od 20 lat, całe swoje dorosłe życie.
Kurczę, pierwsza moja myśl - tak długo? Jeszcze tego chce i potrzebuje?
Jak szybko kończyłyście swoje terapie. Wracałyście po latach do procesu?
Ciekawa jestem, bo sama nie wykluczam powrotu za jakiś czas, jak odpocznę i ogarnę świat na spokojnie.