Dodaj do ulubionych

Jak to dobrze

10.05.21, 16:30
że nie mam dzieci, bo chyba bym się ze wstydu spaliła jak by odwalał takie numery!

www.fakt.pl/wydarzenia/polska/olsztyn-9-latek-zaplacil-kilkadziesiat-zlotych-za-lody-ekipa/9skljsy?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Jak to dobrze 10.05.21, 16:36
      ???
      No dobra, głupi, ale 9-cio latek ma prawo być głupi i napalić się na coś modnego.

      Wstydzić to się powinien raczej producent lub sprzedawca lodów, nie wiem, kto takie ceny podyktował.
      • little_fish Re: Jak to dobrze 10.05.21, 16:54
        Sprzedawca podobno. Mama ma też żal do kasjerki, że się nie upewniła, że dziecko chce tyle kasy przepuścić.
        Ja tu też widzę problem, że dziecko które ma problem ze sprawdzeniem ceny i ewentualną rezygnacją z zakupów, nie powinno mieć swobodnego dostępu do dużych kwot.
      • lioka Re: Jak to dobrze 10.05.21, 16:56
        Cenę to sobie może właściciel sklepu ustalić jakie chce i za loda czy czekoladę życzyć sobie i 100 zł, to nie znaczy że klient musi kupić, ma wolny wybór. Ja sprzedając rzeczy na olx też daję cenę, taką jaką chcę. Dzwoni do mnie pani i pyta czy opuszczę cenę, nie opuściłam bo ta rzecz i tak jest już w niskiej cenie. Pani nie kupiła, jej prawo. Za kilka dni sprzedałam tą rzecz komuś innemu. Chodzi o to, jak te dzieci nie znają wartości towaru, to nie 3 latek że mama z kartką wysłała po warzywa i wcisnęła banknot do kieszeni. Skoro taki 9 latek rozumie szał akurat na te konkretne lody, to powinien też mieć na tyle oleju w głowie, żeby nie dać się naciągnąć.
        • aguar Re: Jak to dobrze 10.05.21, 17:02
          Wg mnie to ani foch do sprzedawczyni nie jest słuszny, ani wstyd za dziecko. Po prostu trzeba wyciągnąć wniosek, że w pewnych elementach, trzeba jeszcze dziecko doedukować. I tyle.
        • alpepe Re: Jak to dobrze 10.05.21, 17:13
          Nie, nie powinien. To jeszcze małe dziecko jest. I piszę to ja, matka czternastolatki i osiemnastolatki, które takich numerów nie robiły, ale gdyby im się to zdarzyło, to bym to potraktowała jako lekcję dla nich. Nic więcej.
        • natalia.nat Re: Jak to dobrze 10.05.21, 17:45
          lioka napisała:

          > Chodzi o to, jak te dzieci nie znają wartości towaru, to nie 3 latek że mama z ka
          > rtką wysłała po warzywa i wcisnęła banknot do kieszeni.

          Akurat wartość towaru znał, tylko nie był na tyle asertywny żeby wycofać się przy kasie, co jest zrozumiałe w tym wieku.
          • mayaalex Re: Jak to dobrze 11.05.21, 09:36
            o, wlasnie. dziecko moze rozumiec, ze cena jest za wysoka, ale moze nie byc wystarczajaco asertywne, zeby zrezygnowac przy kasie. Mam dziewieciolatka ktory pewnie mialby z tym problem (choc generalnie jest oszczedny i rozsadny, nawet w sposob ktory czasem mnie zaskakuje).
          • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:06
            natalia.nat napisała:

            >
            >
            > Akurat wartość towaru znał, tylko nie był na tyle asertywny żeby wycofać się pr
            > zy kasie, co jest zrozumiałe w tym wieku.

            Cenę usłyszał dopiero przy kasie... a , że mało asertyny, to po prostu zapłacił.

            Uwazam , że (owszem, sprzedawca sobie może ustalać ceny) ale zwykła przyzwoitość kazałaby mi poinformować dziecko, ze jeden lod kosztuje 20 zł...
        • leosia-wspaniala Re: Jak to dobrze 10.05.21, 19:51
          >Cenę to sobie może właściciel sklepu ustalić jakie chce i za loda czy czekoladę życzyć sobie i 100 zł, to nie znaczy że klient musi kupić, ma wolny wybór.

          To trochę jak z garami za 20 tysięcy czy inną pościelą z wielbłąda. Zwykłe naciąganie osób łatwowiernych, niezorientowanych - przecież wiadomo, że lody kupują dzieciaki, które często nie znają jeszcze wartości pieniądza.
          • little_fish Re: Jak to dobrze 10.05.21, 19:57
            Dlatego uważam, że takie dzieci (które nie znają wartości pieniędzy) nie powinny mieć dostępu do dużych kwot bez nadzoru osoby dorosłej.
            Choć chłopiec z tej historii chyba wartość pieniędzy znał - z jakiegoś powodu rozpłakał się po wyjściu ze sklepu. Miał natomiast zbyt mało odwagi/asertywności, żeby zrezygnować z zakupu. I w takim wypadku też nie powinien dysponować dużymi kwotami.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Jak to dobrze 10.05.21, 17:40
        10 zł za loda to nie jest jakaś straszna cena. W końcu tyle to można zapłacić za dwie gałki "rękodzielniczych" lodów, Magnum kosztuje chyba z 7. To raz, a dwa sprzedawczyni mogła równie dobrze pomyśleć, że chłopak kupuje lody dla kolegów. Skoro nie zgłosił żadnych uwag co do ceny, to go skasowała i tyle. Pretensje matka może mieć tylko do swojego syna. Jeśli była podana cena przy produkcie, no to sorry gregory.
        • leosia-wspaniala Re: Jak to dobrze 10.05.21, 19:59
          >10 zł za loda to nie jest jakaś straszna cena. W końcu tyle to można zapłacić za dwie gałki "rękodzielniczych" lodów, Magnum kosztuje chyba z 7.

          Ale ta ekipa to chyba takie sorbety, mrożona woda - co porównywać do gałkowych na jajkach i śmietanie czy dużego Magnum w czekoladzie (dobrej jak na lody na patyku)?
        • memphis90 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:06
          Nie masz racji. Prawo wyraznie stoi po stronie oszukanego dziecka.


          "Dzieci do ukończenia 13 roku życia nie mają zdolności do czynności prawnych. Stanowi o tym art. 14 § 1 kodeksu cywilnego. 2 art. 14 kodeksu cywilnego dopuszcza możliwość zawierania umów przez osoby, które nie mają zdolności do czynności prawnych pod pewnymi warunkami. Istotne jest, aby była to umowa należąca do umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego. Po drugie muszą to być sprawy drobne, należy wziąć tu pod uwagę np. cenę towaru, która nie może być wysoka. Nie będzie ważna sprzedaż nawet drobnej rzeczy, czyli na przykład zeszytów albo farb, jeśli spowoduje rażące pokrzywdzenie dziecka, które dokonało tego zakupu."
          • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:08
            memphis90 napisała:

            > Nie masz racji. Prawo wyraznie stoi po stronie oszukanego dziecka.
            >
            >
            > "Dzieci do ukończenia 13 roku życia nie mają zdolności do czynności prawnych. S
            > tanowi o tym art. 14 § 1 kodeksu cywilnego. 2 art. 14 kodeksu cywilnego dopusz
            > cza możliwość zawierania umów przez osoby, które nie mają zdolności do czynnośc
            > i prawnych pod pewnymi warunkami. Istotne jest, aby była to umowa należąca do u
            > mów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego. Po
            > drugie muszą to być sprawy drobne, należy wziąć tu pod uwagę np. cenę towar
            > u, która nie może być wysoka
            . Nie będzie ważna sprzedaż nawet drobnej rzecz
            > y, czyli na przykład zeszytów albo farb, jeśli spowoduje rażące pokrzywdzeni
            > e dziecka, które dokonało tego zakupu.
            "
            >


            No właśnie...
      • mia_mia Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:04
        Ceny dyktuje rynek, jeśli lody za 2 złote świetnie sprzedają się po 10 to do kogo pretensja? Jeśli ktoś kupił koszulkę za 10 zł a są chętni, żeby odkupić ją za 100 to do kogo mieć pretensje?
    • mia_mia Re: Jak to dobrze 10.05.21, 17:58
      Dzieciak biznes życia zrobił, bo papierki po tych lodach podobno chodzą po kilkaset złotychwink
      Rolą sprzedawczyni w spożywczym nie jest upewnianie się czy dziecko ma zgodę rodziców na zakup lodów.
      • andaba Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:04
        Nie, nie jest, ale czasem to miły gest.
        Ja na przyklad lubię, gdy w aptece pytają, czy nie życzę sobie tańszego zamiennika, a nieraz i w innych sklepach się zdarza, że sprzedawczyni proponuje tańszy produkt, jej zdaniem dobry (tak ostatnio zachowała się pani w sklepie z tkaninami - i miała rację, bo polecony przez nią materiał jest fantastyczny, dokładnie taki, jak chciałam).
        • mia_mia Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:09
          Ale co mu miała zaproponować? Kaktusa za złotówkę? Przecież to nie chodzi o odpowiednik, a o TEGO loda.
          Te lody to mistrzostwo świata w marketingu i producenta, lody koral chyba nie są specjalnie smaczne i popularne, a o jakiejś ekipie usłyszałam pierwszy raz w życiu, podobnie jak mój prawie dziewięciolatek. O tej akcji będą uczyć na studiach.
          • andaba Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:26
            Mogła malucha spytać, czy jest pewien, że chce tyle wydać na lody.
            Nie to, że uważam pretensje do niej za słuszne, ale ja chyba na jej miejscu bym zapytała, 9-latek, zwłaszcza chłopak, to dzieciuch.
            • mia_mia Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:38
              On był pewnie 200 osobą, którą obsługiwała tego dnia, a ona może na jakiejś prowizji od utargu. Mam dziecko w podobnym wieku, ma swoje pieniądze, ale nie jest tak, że może wziąć dowolną kwotę i wyskoczyć do spożywczego po lody, chipsy, czy cokolwiek innego w dowolnych ilościach, właśnie dlatego, że to dzieciuch. Moje dziecko wie, że nie kupuje się 8 lodów czy po złotówce czy po 10 złotych i jednak większość dzieci chyba tak ma.
          • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:11
            mia_mia napisał(a):

            > Ale co mu miała zaproponować? Kaktusa za złotówkę? Przecież to nie chodzi o odp
            > owiednik, a o TEGO loda.
            > Te lody to mistrzostwo świata w marketingu i producenta, lody koral chyba nie s
            > ą specjalnie smaczne i popularne, a o jakiejś ekipie usłyszałam pierwszy raz w
            > życiu, podobnie jak mój prawie dziewięciolatek. O tej akcji będą uczyć na studi
            > ach.

            Nie... mogła po prostu powiedzieć młodemu, czy widział, ze cena 1 loda to koszt 10zł....
            Tak po prostu...
            Ale nie... wszyscy mają ubaw bo lody ekipy...
            Dzieciaki różne głupoty w swoim życiu robią... dzisiaj takie czasy , ze się "podniecają " lodami z ekipy, kiedys tez miało się jakoes durne zagrywki...
            Jak słyszę... ze "oooo 9latek jest targetem jutubera" Bo rodzice to patole i się nim nie interesują... to mnie skręca...
      • memphis90 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:09
        >Rolą sprzedawczyni w spożywczym nie jest >upewnianie się czy dziecko ma zgodę >rodziców na zakup lodów
        No niestety, ale jest... Sprzedawczyni sprzedała dziecku lody po paskarskiej cenie niezgodnie z prawem.
        • mia_mia Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:21
          Sprzedaje po tyle ile ma w systemie, będziesz się bulwersowała, że na stadionie ktoś sprzedaje butelkę wody za 10, a nie złotówkę albo popcorn w kinie za 15?
          • memphis90 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:32
            Jeszcze raz - nie wolno sprzedać dziecku <13 rz produktu po rażąco zawyzonej cenie. Generalnie 9latek w ogóle nie może zawierać umów cywilnoprawnych (czyli kupować), stworzono tylko wyjątek dla drobnych zakupów dnia codziennego, jak bułka czy zeszyr. Lewiatan natomiast zawyżył ceny lodów nawet do 13.99 za sztukę albo zmusza klientów do zakupu "pakietu", czyli wyłącznie z innymi lodami. Tym samym nie wolno ich sprzedawać dzieciom.
            • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:13
              Hurtownie robią tak... ze jak weźmiesz 5 kartonów różnych lodów ( najczęściej, tych co slabo schodzą) możesz wtedy zakupić kartin lodów ekipa.
              Poyebalo wszystkich , nie tylko samych dzieciaków tak na dobrą sprawę
    • mikams75 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:08
      dobry moment na nauke; najwyrazniej to dziecko mialo dostep do pieniedzy wiekszych niz powinno; dzieci nieogarniajace jeszcze takich kwot i wydajace pod wplywem impulsu powinny dostawac male kieszonkowe/tygodniowki. Ani to wstyd, ani wielki numer w wykonaniu 9-latka. Moze sie wczesniej niezbyt interesowal cenami a rodzice nie pokaazywali co ile kosztuje. Przyszedl do sklepu z wystarczajaca kwota, to mu sprzedano, do tego niezakazany produkt. Ot przyszedl malolat i nabral lodow. To nie papierosy czy alkohol, dzieciaki chodza po lody same czesto. Miala mu kasjerka zabronic? Uswiadamiac ile to ma cukru i ze za drogie?
      • majenkir Re: Jak to dobrze 10.05.21, 18:34
        mikams75 napisała:
        > Miala mu kasjerka zabronic? Uswiadamiac ile to ma cukru i ze za drogie?


        Hehe, wyobrazam sobie jakby taka pogadanke strzeliła dziubdziusiowi matki i watek tu o tym big_grin.
        "pretty woman" moment wink
      • magata.d Re: Jak to dobrze 11.05.21, 09:25
        Dziewieciolatek nie zna ceny lodow? Nigdy ich sam nie kupował, nie był nigdy z rodzicami na lodach? I nagle wybrał się po nie sam? W youtubie pewnie świetnie się orientuje.
        • little_fish Re: Jak to dobrze 11.05.21, 09:44
          Pewnie zna. Wiedział, że kosztują jakieś 2-3 złote. Dlatego zapewne nie spojrzał na cenę. I jak przy kasie usłyszał "80 złotych" to zabrakło odwagi/asertywności/wiedzy, że może jeszcze zrezygnować z zakupów.
          • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:16
            Dokładnie tak.
            I nie chodzi tu , ze sprzedawczyni miala go uświadamiać o zawartości cukru czy innych węglowodanów, ale najnormalniej w świecie powiedzieć, zapytać czy jest pewien, bo lody u nich kosztują 10 zł za sztukę...
              • eliszka25 Re: Jak to dobrze 11.05.21, 23:45
                Dzieci są różne. Niektóre, jak mój 11-latek, nieśmiałe i wstydliwe. Podejrzewam, że te 2-3 lata temu też by się wstydził powiedzieć przy kasie, że tych lodów nie weźmie tylko by zapłacił, przyszedł do domu, a potem rozpłakał się w swoim pokoju.

                Ja bym takie wydarzenie potraktowała jako lekcję. To żaden wstyd, że dziecko w tym wieku zrobiło taką głupotę. Wytłumaczyłabym, że zawsze trzeba się upewnić, jaka jest cena produktu, a w ostateczności nawet już przy kasie można z zakupu zrezygnować i nie jest to nic złego czy wstydliwego. Zamiast robić aferę, lepiej wytłumaczyć dziecku, jak może/powinno się w takiej sytuacji zachować.
                • little_fish Re: Jak to dobrze 12.05.21, 00:18
                  Oczywiście, że to żaden wstyd. Kosztowną lekcja. I tak, trzeba uświadomić dziecko, że również przy kasie może zrezygnować z zakupu. Całkowicie lub częściowo.
                  Dziecku mogło zabraknąć odwagi, ale mogło też po prostu zostać zaskoczone. Tak też się zdarza. Mój znajomy będąc z żoną na zakupach zapłacił jakiś absurdalnie wysoki rachunek. Dopiero po wyjściu ze sklepu zaczął to analizować, a w domu po sprawdzeniu paragonu okazało się, że kasjerce drgnął palec i jakiegoś towaru zamiast 3 nabiła 33, czy 55 zamiast 5. Tutaj sprawę dało się odkręcić, ale efekt zaskoczenia zadziałał.
    • memphis90 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 19:59
      Czy 9 latek ma zdolność prawną do zakupu za tak wysoką kwotę? Wydaje mi się, że nie. Dopiero od 13 lat zdaje się. Wczesniej dziecko może dokonywać DROBNYCH zakupów. Poszłabym do sklepu i domagała się zwrotu pieniędzy, bo transakcja niezgodna z prawem.
        • memphis90 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:14
          A jednak nie... Za federacja-konsumentów.org.pl
          "Nie będzie również ważna sprzedaż nawet drobnej rzeczy, czyli na przykład zeszytów albo farb, jeśli spowoduje rażące pokrzywdzenie dziecka, które dokonało tego zakupu. "
          Zakup za blisko 100 złotych to nie są drobne zakupy dla 9latka, ponadto cena była razaco zawyzona.
    • volta2 Re: Jak to dobrze 10.05.21, 20:30
      pamiętam, że koleżanka mająca córki opowiadała, że wybrały się kiedyś samodzielnie do kiosku, na co dzień były jego klientkami i chciały jakieś badziewie kolekcjonerskie typu karty z wizerunkami kogoś tam - zażyczyły sobie cały pakiet
      kosztowało to 200 zeta a one miały po 6/8 lat i pani im nie sprzedała, mówiąc, żeby przyszły po południu z mamą a ona im to odłoży, by nikt nie kupił.
      mama przyszła sama, podziękowała pani za czujność właśnie.
      • fifiriffi Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:17
        volta2 napisała:

        > pamiętam, że koleżanka mająca córki opowiadała, że wybrały się kiedyś samodziel
        > nie do kiosku, na co dzień były jego klientkami i chciały jakieś badziewie kole
        > kcjonerskie typu karty z wizerunkami kogoś tam - zażyczyły sobie cały pakiet
        > kosztowało to 200 zeta a one miały po 6/8 lat i pani im nie sprzedała, mówiąc,
        > żeby przyszły po południu z mamą a ona im to odłoży, by nikt nie kupił.
        > mama przyszła sama, podziękowała pani za czujność właśnie.


        I tylko o to soe rozchodzi.
        • odnawialna Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:46
          Koleżanka mojej córki miała taką sytuację w Smyku. Ekspedientka nie chciała sprzedać zabawki za 180 zł, kazała przyjść z mamą.
          Moja córka była oburzona 😃 obie na oko 10latki
    • basiastel Re: Jak to dobrze 11.05.21, 09:16
      Ale jakie numery odwalał? 9-latek może sobie nie radzić z asertywnością. Żeby to ludzie tylko takie numery odwalali. Aaaa, rzeczywiście dobrze, że nie masz dzieci.
    • magata.d Re: Jak to dobrze 11.05.21, 09:18
      No ja po przeczytaniu o tych lodach tutaj na forum, tylko utwierdziłam się w przekonaniu jakie mam mądre dziecko smile Może to jest ten moment, żeby się zastanowić nad tym, jak wychowuje się swoje dziecko. Gdyby moje dziecko kupiło takie lody czy papierki za tyle kasy, to by była dla mnie porażka wychowawcza.
      • potworia116 Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:56
        magata.d napisała:

        > No ja po przeczytaniu o tych lodach tutaj na forum, tylko utwierdziłam się w pr
        > zekonaniu jakie mam mądre dziecko smile Może to jest ten moment, żeby się zastanow
        > ić nad tym, jak wychowuje się swoje dziecko. Gdyby moje dziecko kupiło takie lo
        > dy czy papierki za tyle kasy, to by była dla mnie porażka wychowawcza.
        Tylko nie popuść z tego samozadowolenia.
    • panna.w.paski Re: Jak to dobrze 11.05.21, 10:37
      Myślę, że ten chłopiec mogl już wcześniej kupować sobie lody, od tego miał swoje drobne w skarbonce (zapewne kieszonkowe, prezent od dziadków itp.) I nawet jeśli sobie zdawał sprawę, że lody kosztują parę złotych i wcześniej kupował sobie Kaktusy po 3 zł, to myślę, że nie był do końca świadomy, że akurat cena tych lodów wynosi 10 zł.
      Uważam, że kasjerka nie miała obowiązku mu tego wyjasniać - ale byłoby bardzo miło, gdyby wspomniała, że te lody są droższe niż zwykle i dostanie jedynie 20 zł reszty. Na miejscu matki nie robiłabym dzihadu - przecież nie sprzedała mu piwa ani papierosów, tylko legalny produkt po (fakt, zlodziejskiej) cenie. Na miejscu rodziców uznałabym to za dobrą lekcję nt wartości pieniądza, niestety bolesnej dla chłopca - ale myślę, że za jakiś czas poczucie wstydu minie a dobry nawyk zakupów z głową mu zostanie.
      I nie wieszałabym psów na 9-latku. Znam osobiście kilka dorosłych osób, które w sklepie karnie płacą wyższe ceny (inna cena na półce, inna przy kasie) bo nie chcą użerać się z obsługą. Siostra męża jako nastolatka poszła z koleżanką na zakupy ciuchowe. Źle spojrzała na cenę i przy kasie okazało się, że spodnie są znacznie droższe niż myślała - i do głowy jej nie przyszło, że może się rozmyślić i zrezygnować. Mówiła, że stała tam jak sparaliżowana i dopiero po jakimś czasie przyznała się do tego mamie. Więc co dopiero mówić o dziewięciolatku..
      A tak między Bogiem a prawdą uważam, że to wątek trololo, zwłaszcza z tym wstydem za dzieci i dziwieniem się ich pomysłami smile
    • basiastel Re: Jak to dobrze 11.05.21, 13:04
      Ale jakie numery odwalał? 9-latek może sobie nie radzić z asertywnością. Żeby to ludzie tylko takie numery odwalali. Aaaa, rzeczywiście dobrze, że nie masz dzieci.
    • zuzanna_a Re: Jak to dobrze 11.05.21, 23:45
      To tylko 9 latek, ktory widocznie nie do konca rozumie wartosc pieniadza.
      Moj dzisiaj z racji upalu mial za zadanie kupic lody. Dostal dyche, kupil dwa kubeczki lodow dla siebie i brata.
      Ale mlody zaczal jeczec, ze chcial w wafelku, a nie kubeczku. Wafelki dodatkowo platne 1 zl, niestety nie mialam drobnych wiec dalam synowi 20 zl i wyslalam po wafelek.
      Wrocil, za pol h mowie ze chyba mi nie dal reszty.
      - tej z wafelka? A to nie mam
      - ale jak, Pani ci nie dala?
      - dała, 19 zł.
      - no i co z tym zrobiles? .
      - dałem jej wszystko, taki napiwek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka