sundace46
14.05.21, 10:28
Od lat robię co 1,5-2 lata okulary w tym samym salonie sieciówce na F. Blisko domu, ceny w miarę. Byłam zadowolona. Byłam, ale nie jestem.
Dzisiaj mijają tygodnie, jak zamówilam okulary. Zaliczki nie płaciłam, nie chcieli. Byłam w piątek przed weekendem majowym, miały być na 10.05 najpóżniej. Ok, poczekam, długi weekend etc.
Mieli przysłać smsa gdy okulary będą do odbioru. Ciiisza. 10.05 dzwonię do salonu. Nic nie wiedza. Po 20.00 w tym samym dniu sms... kliencie, realizacja zamówienia nr... została opóżniona. Dziękujemy za zrozumienie,.
Ani przepraszamy, ani czy masz życzenie czekać czy może rezygnujesz drogi kliencie. Nic. Zero nowego terminu realizacji.
Dzisiaj po kolejnym tygodniu dzwonię do F... nic nie wiedzą.
I teraz tak, ja okulary muszę mieć najpózniej na środę po południu w przyszłym tygodniu. Nie sądzę żeby F... się wywiązał. Skłaniam się ku pójściu do innego optyka.
I pytanie do was. Zaliczki nie płaciłam, nic nie podpisywałam. Wydali mi tylko wydruk z rodzajem szkieł i terminem realizacji. Czy mogę bez żadnych konsekwencji zrezygnować z okularów?
Czy muszę ich jakoś np. emailem powiadamiać? To w końcu oni nie wywiązali się z umowy.
Czy mogą zmusić mnie jakoś do wykupienia okularów?
Co wy byście zrobiły? Z tego co czytam w google opiniach to nie pierwsza taka ich akcja.