Dodaj do ulubionych

Łatwo mówić

19.05.21, 09:01
No właśnie. Wątek o nożu mnie skłonił do założenia tego.
Pytanie kieruje szczególnie do osób rzucających obelgi i życzenia najgorszego:
A gdyby to była wasza sąsiadka... co byście zrobiły?
Potrafilybyscie pomoc kobiecie w takiej sytuacji?

Bo łatwo jest mówić. Ale która z Was wie gdzie jest najbliższy dom interwencji kryzysowej i czy można tam jakoś pomóc?
Która wie jak rozmawiać i rozpoznać, ze ktoś potrzebuje pomocy, a jest np w depresji?

Dlaczego z taką łatwością przychodzi nam ocenianie innych? I dlaczego z taka łatwością skazujemy kogoś na wykluczenie, zamiast poszukać i zlikwidować przyczynę?

Obserwuj wątek
    • conena Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:13
      kocham takie pikające dobrocią, zrozumieniem i współczuciem i empatią serca maryjne.
      wierzę, że ty wiesz gdzie najbliższy dom pomocy kryzysowej i ratujesz sąsiadki w potrzebie.

      ja trochę znam ludzi z Lubonia i to co o nich wiem mi wystarczy aby mieć swój osąd sprawy.
      • savignonblanc Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:23
        O czym ty mówisz? To nie pikające serduszko.
        Żyjesz w ciepłym kurwidolku i z pogarda patrzysz na takich „ludzi z lubonia”. Tylko ze za każdym takim dramatem leży jakaś przyczyna i sporo tragedii mozna byłoby uniknąć gdyby kobiety takie jak ta nie musiały wstydzić się swojej niezaradności i słyszałoby od innych kobiet słowo wsparcia a nie „ja to bym nigdy z kimś takim dzieciaka nie miała” itp.
        • conena Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:39
          nic nie napisałam o pogardzie dla ludzi z Lubonia, egzaltacja uniosła cię pod sufit.

          lepiej w swoim kurwidołku ogarniać niż ekscytować się losem kobiety z lubońskiej kroniki kryminalnej.
        • conena Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:40
          tak, pisząc "trochę znam" chciałam powiedzieć, że znam wszystkich. zdradź proces myślowy, który doprowadził cię do tak fantazyjnego wniosku.
          • black.emma Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:46
            A co oznacza "trochę znam"? Bo ja to rozumiem jako "całkiem dobrze znam", "nieźle znam ludzi z lubonia", "coś tam wiem o ludziach z lubonia". Dlatego pytam, co chciałaś przez to powiedzieć?
    • berdebul Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:57
      Gdyby to była moja sąsiadka, to przy pierwszym hałasie typu lanie/podejrzany płacz miałaby na głowie odpowiednie służby. Trzeba być potworem, żeby w takiej sytuacji nie reagować.
    • alicia033 Re: Łatwo mówić 19.05.21, 09:57
      savignonblanc napisał:

      > Ale która z Was wie gdzie jest najbliższy dom interwencji kryzysowej i czy można tam jakoś pomóc?

      letmegooglethat.com/?q=dom+samotnej+matki+pozna%C5%84
    • tt-tka Re: Łatwo mówić 19.05.21, 10:09
      savignonblanc napisał:

      > No właśnie. Wątek o nożu mnie skłonił do założenia tego.
      > Pytanie kieruje szczególnie do osób rzucających obelgi i życzenia najgorszego:
      > A gdyby to była wasza sąsiadka... co byście zrobiły?
      > Potrafilybyscie pomoc kobiecie w takiej sytuacji?

      Wzywalabym policje kazdorazowo przy odglosach bicia za sciana. Natomiast nie bedac naocznym swiadkiem nie jestem w stanie zaprzeczyc, gdy cala rodzina zgodnie twierdzi, ze nic sie nie dzieje, wyobraz sobie.


      >
      > Bo łatwo jest mówić. Ale która z Was wie gdzie jest najbliższy dom interwencji
      > kryzysowej i czy można tam jakoś pomóc?

      Ja wiem. Moge podac adres, moga nawet ja z dziecmi tam zawiezc. Ale nie moge zmusic, by sie tam udala.


      > Która wie jak rozmawiać i rozpoznać, ze ktoś potrzebuje pomocy, a jest np w dep
      > resji?

      Od diagnozowania depresji sa specjalisci i niech reka nieboska broni od "diagnoz" niespecjalistow.
      To, ze ktos potrzebuje pomocy nie znaczy, ze jest sklonny przyjac pomoc - wiesz o tym ?


      > Dlaczego z taką łatwością przychodzi nam ocenianie innych? I dlaczego z taka ła
      > twością skazujemy kogoś na wykluczenie, zamiast poszukać i zlikwidować przyczyn
      > ę?
      >

      Dlatego, ze widzimy nie tylko jedna ofiare ? nawet gdy pani jest ofiara swojego mezczyzny, stala sie katem dla swojego dziecka. A pomoc komus, kto tej pomocy nie chce - nie-da-sie.
      • savignonblanc Re: Łatwo mówić 19.05.21, 10:12
        Wiem, chodzi mi o to, żeby tępić postawę „i tak nie warto”. Bo to rodzi znieczulicę.
        I zamiast kolejnego wpisu „niech zdycha”, pomyśleć dlaczego tak się stało.
        • tt-tka Re: Łatwo mówić 19.05.21, 10:17
          I co, od pomyslenia cos sie zmieni ? nie sadze. Nawet gdybys dokladnie dowiedziala sie, dlaczego tak sie stalo, nie znaczy, ze mozesz pomoc/ze zainteresowana pozwoli sobie pomoc.

          ja jej nie zycze zdechniecia, tylko udanej terapii. Ale jesli ona ponownie zajdzie w ciaze, owszem, wolalabym, zeby zdechla, nim skrzywdzi kolejne dziecko.
          • daniela34 Re: Łatwo mówić 19.05.21, 10:27
            Ja pani też życzę udanej terapii. Ale muszę przyznać, że pani (choć niewątpliwie jest ofiarą przemocy) teraz brzmi jak osoba z kompletnie wypranym mózgiem, tylko "w drugą stronę". Przykro mi, że tak piszę, ale jej wypowiedzi brzmią jak slogany, jak gotowe kwestie, które ktoś jej włożył w usta. W sąsiednim wątku na ten temat ktoś napisał, że pani zrozumiała, żałuje itd. Dla mnie to jest nieautentyczne co ona mówi. Wręcz mam takie podejrzenie, że ten facet zanim "sprawa się rypła" wyszkolił ją w tym co ma mówić i jak ma mówić, tak jak wyszkolił domowników w odgrywaniu szczęśliwej rodziny pochylonej nad planszówką.
    • kosmos_pierzasty Re: Łatwo mówić 19.05.21, 11:53
      Słuchaj, przemoc domowa to jest taka matnia, że sąsiadka tego nie rozwikła. Może najwyżej zagadnąć, powiedzieć, że słyszy, co się dzieje, i chętnie pomoże, gdyby pokrzywdzona chciała pomocy. W praktyce jednak to często tyle co nic.
      Adresy ośrodków interwencyjnych są w internecie, wystarczy sprawdzić, nie trzeba mieć w głowie.
      Natomiast bezwzględnie należ interweniować w sprawie dzieci.
      I... czasem sytuacja jest jednoznaczna i trzeba dokonać oceny, aby móc skutecznie działać. Naprawdę, najgorszego zbrodniarza można wybronić na poziomie filozoficznym czy światopoglądowym, tylko nie o to chodzi. Popełniając pewne czyny, tak jak ta pani, trzeba się liczyć z tym, że ocenionym się będzie jednoznacznie - i słusznie. A niuanse niech taka osoba sobie zgłębia z terapeutą czy duchownym, to jest jej problem. Byle dzieci były bezpieczne.
    • kolteta Re: Łatwo mówić 19.05.21, 11:54
      Nie wiem gdzie jest najbliższy dom interwencji kryzysowej, ale w moim otoczeniu mam wystarczającą ilość psychologów i terapeutów a poza tym dostęp do internetu, że nie iałabym problemu ze zlokalicowaniem takowego.
      Gdyby moja sąsiadka była w takiej sytuacji, próbowałabym pomóc, o ile wiedziałabym, że coś złego się tam dzieje. Taka przemoc może, niestety i wbrew pozorom, być cicha, bez wrzasków i krzyków.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka