Dodaj do ulubionych

Szukanie spadkobierców

20.05.21, 10:07
Do jak dalekiego pokrewieństwa szuka się spodkobierców?

W stylu: zmarł notoryczny dłużnik i najbliżsi krewni już "spadek" odrzucili. Sięgnięto do bliskich kuzynów (wnuki jego dziadków) oraz ich spadkobierców. Czy dalej na boki też będą szukać?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 10:12
      ja np zrzekałam się w imieniu dzieci po męzu siostry mojej babki
    • profes79 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 10:47
      Szukają jak głupi. U mnie sprawa spadkowa się ciągnie drugi rok (do czego też pewnie covid się przyłożył) bo sąd szuka wszelkich możliwych osób do dziedziczenia zanim przekaże spadek miastu.
      • iwoniaw Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:10
        profes79 napisał:

        > Szukają jak głupi. U mnie sprawa spadkowa się ciągnie drugi rok (do czego też p
        > ewnie covid się przyłożył) bo sąd szuka wszelkich możliwych osób do dziedziczen
        > ia zanim przekaże spadek miastu.
        >

        Niestety dokładnie tak jest - znam przypadek, gdy kolejny rok (i zaczęło się dłuuugo przed covidem!) rodzina buja się z zrzeczeniem spadku, doszli już do etapu, że w końcu w imieniu małoletnich dzieci, które same zrzec się nie mogą i sąd musi na to zezwolić rodzicom - ciekawe, kto będzie następny jako kandydat na spłatę długów, skoro obecnie sprawa opiera się o ludzi, których rodzice nie widzieli zmarłego w życiu na oczy...
        • bulzemba Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:18
          Czyli jak bardzo na boki?
          • profes79 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:29
            U mnie szukają rodziny ze strony pierwszej żony pradziadka...To nawet nie jest kwestia "w bok" tylko szukają odgałęzienia rodziny po którym ślad zaginął coś z pięćdziesiąt lat temu...
    • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:17
      Do zstępnych dziadków włącznie.
      Jeśli nie ma takich (albo wszyscy odrzucą), to ewentualnie jeszcze wchodzi dziedziczenie zstępnych małżonka zmarłego (pasierbów). Jak i tych nie ma to ni wyżyna, ni nizina, ni krzywizna, ni równina, tylko gmina smile
      • bulzemba Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:32
        To w sumie ten przypadek. Niestety dziadkowie mieli 4 dzieci, te dzieci same już bywają dziadkami, część obecnych dzieci jest jeszcze małoletnia.
        • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:40
          No to jak poodrzucają w imieniu wszystkich tych małoletnich to się skończy sprawa. Tyle, że niestety odrzucanie w imieniu małoletnich trwa, bo w każdym przypadku zgoda sądu potrzebna.
          • bulzemba Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:52
            Dowcip polega na tym że na razie na tapecie jest jedynie rodzina matki denata. Ojciec denata jakiś krewnych miał ale daleko więc rodzina matki zwyczajnie nie ma z nimi kontaktu...
      • annajustyna Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 12:43
        Zaraz, bo coś mi się miesza... Jak to pasierbów? Chyba takich po adopcji zupełnej?
        • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 12:51
          Nie, nie chodzi o przysposobione dzieci małżonka. Wprowadzili, bodajże w 2009 roku możliwość dziedziczenia przez dzieci małżonka, ale tylko te, których oboje rodziców nie żyje w momencie otwarcia spadku. Art. 934(1) k.c. Czyli umiera Zofia Kowalska, nie ma absolutnie nikogo do dziedziczenia. Ale Zofia Kowalska miała męża, Jana Kowalskiego, który miał z pierwszego małżeństwa dziecko, Barbarę Kowalską. Jeśli nie żyje matka Barbary, pierwsza żona Jana, to Barbara może dziedziczyć po Zofii. No bo Jan to wiadomo, że nie żyje, bo jakby żył to by dziedziczył po Zofii.
          • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 12:54
            Aaa, zmiana podyktowana była tym, żeby jednak majątek zostawał "w rodzinie". Ustawodawca wyszedł z założenia, że bliższa ciału pasierbica albo pasierb niźli gmina. Niestety w rezultacie oznacza to raczej ściganie przez banki i firmy chwilówkowe niż nagle a niespodziewanie spadające na ludzi majątki
            • annajustyna Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 13:05
              Też nie do końca nadążam za logiką ustawodawcy, choć rozumiem intencje. Prawo austriackie ma tutaj sensowniejszą regulację - na samym końcu dziedziczy konkubina bądź konkubent.
            • mmoni Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 16:44
              Ooo, a tego nie wiedziałam. Czyli można oddziedziczyć majątek (lub długi) po macosze, nawet gdy ojciec rozwiódł się z moją własną matką dla niej i nienawidziłam tej kobiety jak zarazy? Ja tu widzę potencjał na jakiś thriller w gatunku polskiego Johna Grishama albo chociaż na dobry trolowątek.
            • maly_fiolek Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 17:23
              > Niestety w rezultacie oznacza to raczej ściganie przez banki i firmy chwilówkowe niż nagle a niespodziewanie spadające na ludzi majątki

              A kto pokrywa koszta takich spraw, zwłaszcza jeśli chodzi o małoletniego?
              Czy da się przerzucić koszta na banki i firmy chwilówkowe?
              • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 17:29
                Koszty postępowania o stwierdzenie nabycia spadku każdy ponosi własne, czyli wnioskodawca (bank, parabank) płaci opłatę od wniosku. Dla spadkobiercy, który spadek odrzuca nie ma kosztów poza kosztem dojazdu do sądu lub złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku przed notariusze,a to jest 50 zł plus VAT
                • maly_fiolek Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 17:34
                  Dziękuję ślicznie! Ciacho stawiam.
                • bulzemba Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 20:13
                  W sądzie też się płaci. 100.
                  • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 20:19
                    Tak, uciekło mi to żeby jeszcze napisać o tym, że przed sądem 100 teraz (było też 50)
    • joyce_byers Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:55
      Tak. Będą szukać. Ja właśnie robię postępowanie po członki rodziny bo obstawiam, ze mając ujową opiekę i dużą emeryturę jednocześnie mógł mieć jakieś chwilówki, długi itd rzeczy wzięte dla opiekunki.
      • bulzemba Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 12:29
        Ten tutaj o co jak o co ale o długi potrafił zadbać.
    • ortolann Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 11:58
      Najpierw małżonek i dzieci. Potem dzieci tych dzieci. Potem rodzeństwo i dzieci rodzeństwa i wnuki rodzeństwa. Potem dziadkowie. Potem dzieci tych dziadków (no czyli rodzeństwo zmarłego). Jakoś tak, zdaje się.
    • mikams75 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 13:48
      to ja sie podlacze - a jak sie szuka? i czy mozna dostac np. niechciany spadek nie wiedzac o tym? Czy musze cos podpisac, ze mnie powiadomiono pisemnie?
      • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 14:07
        Najprościej i w ogromnym skrócie- są dwa przypadki
        a) znamy imiona i nazwiska ale nie znamy adresów: szukamy poprzez bazę PESEL, a jeżeli to nic nie da- wyznacza się kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu.
        b) nie znamy imion i nazwisk, w ogóle nie wiemy, czy ktoś istniał czy nie istniał, albo z przekazów rodzinnych wiemy, że była podobno jakaś córka ale nikt nic więcej nie wie- wtedy sąd szuka przez ogłoszenia. Jeśli się nie zgłosi, nie "dostanie niechcianego spadku"
        • mikams75 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 15:23
          punkt a by mnie najbardziej interesowal - z racji tego, ze wyemigrowalam, moga byc duze trudnosci w ustaleniu mojego adresu. O co chodzi z tym kuratorem? Chodzi mi glownie o to, czy ktos mnie moze czym "uszczesliwic" a ja sie nie dowiem w pore a po czasie i wowczas nic z tym nie bede mogla zrobic. Czy dopoki oficjalnie nie jestem powiadomiona (np. listem z potwierdzeniem odbioru), to nie mam zadnego spadku a przy tym problemu.
          • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 17:43
            Jeśli nie uda się do ciebie dotrzeć to sąd wyznaczy kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Taki kurator działa "za ciebie" I powinien cię przede wszystkim znaleźć a do tego czasu reprezentowac twoje interesy. Jeżeli chodzi o stary stan prawny, kiedy spadek co do zasady przyjmowalo się wprost to kurator w przyadku spadków zadłużonych odrzucał w imieniu osoby reorezentowanej. Teraz raczej się tego nie praktykuje, bo przyjmuje się spadki z dobrodziejstwem inwentarza i może dojść do sytuacji, w której sąd stwierdzi nabycie spadku przez ciebie
            • mikams75 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 17:52
              dzieki za wyjasnienia; to troche kicha, bo milionerow w rodzinie sobie nie przypominam, raczej w druga strone mam obawy a wszelkie sadzenia sie to dla mnie duzy klopot z racji odleglosci. No coz, musze chyba myslec, ze jak ktos chce, to mnie znajdzie, specjalnie sie nie ukrywam. Gorzej jak ktos nie ma intencji znalezienia mnie i odziedzicze "niechcacy" dlugi.
              • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 18:12
                A kogoś z bliższej rodziny masz na miejscu? Bo uklad, w ktorym ty byś dziedziczyła a nikt z bliskich nie jest raczej mało prawdopodobny. To się dowiesz.
                • mikams75 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 20:33
                  tak, choc akurat inna galaz rodziny mam na mysli, z drugiej stony/galezi nie mam za bardzo pojecia kto i co i z kim wink ale dla chcacego daloby rade mnie odszukac, choc nie wiem czy oficjalnie szukaja przez np. facebooka.
                  • daniela34 Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 20:35
                    Kurator szuka przez Fb też. To dlatego założyłam konto na Fb lata temu. Dostałam kuratelę. Klienta nie znalazłam ale konto mi zostalo
                    • annajustyna Re: Szukanie spadkobierców 20.05.21, 20:37
                      Nawet skarbówka szuka informacji przez media społecznościowe.
    • b-b1 Re: Szukanie spadkobierców 21.05.21, 06:23
      " U mnie"- czyli w przypadku który znam i odrzucałam spadek w imieniu dzieci - szukali 9 lat i odezwali się do dzieci, wnuków; rodzeństwa zmarlego- ich dzieci, wnuków, prawnuków - nawet tych mieszkających za granicą.
      • szeptucha.z.malucha Re: Szukanie spadkobierców 21.05.21, 06:41
        U mnie podobnie. Swego czasu podałam też da e dziecka zmarłego, znając jego imię i kalkując nazwisko, w dobrej wierze, po czym się okazało, że dziecko przypisano innemu ojcu i Sąd motał się i ciągle szukał nieistniejącej osoby, mimo moich prób odkręcenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka