Dodaj do ulubionych

Małe oczko wodne

20.05.21, 16:38
Da się zrobić samemu, bez zatrudniania firmy? Tak mi się marzy.
Obserwuj wątek
    • hamerykanka Re: Małe oczko wodne 20.05.21, 17:39
      Jak najbardziej! Znajdziesz online lub w ksiazkach, jak wykopac dol o poczylych sciankach, podsypac piaskiem, zalozyc folie (kup jak najgrubsza), polozyc kamienie i obsadzic. Wybor pompy do filtrowania wody i zabezpieczenie od dzieci i zwierzat (najbardziej podoba mi sie metalowa kratka na wspornikach tuz pod powierzchnia wody.
      Warto wpuscic pare ryb, zjadaja latwy komarow.
      Plastikowe jakos nie robia na mnie wrazenia, sa zwykle na jedno kopyto i kosztuja fortune za cos nieco wiekszego od wanny. A jesli bedziesz miec ryby, trzeba je zrobic odpowiednio glebokie, zeby mialy gdzie przezimowac, albo bawic sie w wylawianie i trzymanie w domu.
    • heca7 Re: Małe oczko wodne 20.05.21, 18:18
      Zrobiliśmy swoje 19 lat temu. I jest do dziś. Co prawda popełniliśmy wtedy kilak błędów , które teraz odbijają się czkawką ale oczko sprawuje się całkiem nieźle. Wyłożone zostało folią. Przez te wszystkie lata dorobiło się własnych żab. Co tam się do niego nie schodzi. 15 lat temu mieliśmy w nim kaczkę z dwoma pisklętami. To dopiero był spektakl. Bo do niej codziennie przylatywał kaczor. I powiem wam, że stosunki w kaczych związkach są do złudzenia ludzkie. Myśmy siedzieli na tarasie i gapili się na nie godzinami. Raz była taka awantura, że kaczęta spitoliły na trawnik żeby tatuś wściekły ich nie zatłukł. Wychowały się i odleciały. Od tego czasu, przez 15 lat wiosną zawsze zjawia się para kaczek. Oczywiście to nie są te same. Ale podejrzewamy, że to rodzaj inspekcji stadnej. Stado sprawdza co roku dostępne akweny wodne i aktualizuje wiedzę. W oczku mamy ryby. Ropuchy i żaby składają skrzek. Raz trafiła się wylinka z zaskrońca. Wykluwają się ważki (w wodzie wyglądają przerażająco). Oczko tworzy mikroklimat w ogrodzie. Bardzo lubi je moja buldożka. Latem, kiedy jest gorąco wchodzi przy brzegu i brodzi aby się ochłodzić.
      Oczko wykopał mąż. Ja byłam w tym czasie zajęta malutkim dzieckiem i nie zwróciłam uwagi, że on kopie to oczko bez czapki. A on też jakoś się zapalił do tej roboty i zapomniał. W rezultacie dostał porażenia słonecznego.
        • heca7 Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 14:33
          Tak się wczoraj zastanawiałam ile może mieć. Sądzę , że zmieści się w nim 4-5 wanien narożnych wody, takich pełnych. Ale chyba nie więcej niż 5. Głębokie jest na jakieś 70 cm w najniższym miejscu. Mamy pompę z filtrem. Zimą zmieniamy to na fontannę. Dzięki temu przerębel nie zamarzła nawet w styczniu jak były duże mrozy. Przeżywalność ryb jest właściwie 100%. Mamy nawet takiego dzikiego, małego karasia, który jest niepełnosprawny. Tzn nie ma płetwy ogonowej. Pływa ruszając bokami. I tak już od 4 lat.
        • hanusinamama Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 13:12
          Topią sie tez wierzeta. Zadbać trzeba zeby brzego nie były strome i śliskie. W takim włąsnie u sasiada utopił sie jeż. Oczko małe ale w srodku taka wanienka plastikowa...nie dał rady wyjsc. teraz sąsiad poukłądał przy brzego kamienie zeby zrobić wyjscie
          • heca7 Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 13:34
            A to fakt. Kiedyś rano wychodzę na balkon i widzę u mojego brata w oczku wodnym (plastikowym) pływa żółw. Mieszkamy w bliźniaku więc widzimy swoje ogródki, tym bardziej z piętra. No więc widzę żółwia...zaraz! jakiego kuźwa żółwia?! Jak mój brat nie ma żółwia! Zbiegam w piżamie, biegnę do oczka a tam młody, najwyżej 3 miesięczny jeżyk pływa w kółko dookoła. Wyłowiliśmy, odpoczął sobie pod krzaczkiem i poszedł.
            U mojego ojca w beczce na deszczówkę utopiła się za to wiewiórka. Musiała się zsunąć, nie dała rady tyle pływać i rano ojciec ją zastał nieżywą sad Od tamtego momentu na wszystkich beczkach mamy siatkę.
            • hanusinamama Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 15:46
              Ja mam dwie beczki na deszczówkę przy domku ogrodowym. Kiedys sie mało ptak nie utopił. Teraz z rynny wisi łancuch, wpada do tej wody. Na niego wychdozą wszelkie pszczoły czy ostatnio sikorka która zanurkowała.
              • heca7 Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 16:11
                A do oczka to nam wpadła kotka wink Ale to jest niesamowita pierdoła. Po pierwsze przyjechała pod maską samochodu zastępczego mając jakieś 4 miesiące. Po drugie spadła z balkonu na taras. Chciała wyjść na balkon to wypuściłam. Schodzę po schodach na parter i widzę przelatującego przed drzwiami tarasowymi na parterze kota big_grin Po trzecie próbowała upolować ryby i zsunęła się do oczka prosto głową w dół. Po czwarte polazła za samochodem mojego brata kiedy wprowadzał go do garażu i została zamknięta na noc. Po piąte wpadła do otwartego klozetu. Po szóste wpadła do tacki na farbę, niebieską big_grin
            • kryzys_wieku_sredniego Re: Małe oczko wodne 21.05.21, 16:50
              Dlatego są specjalne zabezpieczenia pomagajace się wydostać:
              Dla człowieka - lina nad oczkiem od drzewa do drzewa z supłami, dno kaskadowe, żeby wyjść jak po schodach, dla zwierzat pieniek/deska/ molo ;P zrobione tak żeby pies, jeż mógł się wydostać - dla malych dzieci nic niema one jsk kamień w wodę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka