Dodaj do ulubionych

Podróż pociągiem z psem.

21.05.21, 10:40
Mam do przejechania ok.100km.
Nie wiem czy wytrzyma tzn.czy nie będzie piszczeć i wyć.
Czy kaganiec musi być obowiązkowo na pysku psa? Można to zdjąć w trakcie jazdy?
Nie wiem...wzięłabym taksówkę ale...może uda mi się pociągiem? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 10:46
      Myślę, że można bez problemu, ale jako współpasażer nie chciałabym takiego towarzystwa.
      • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 10:56
        A ja tak smile wolałabym od ludzi
        • mia_mia Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:07
          Pies mojej kuzynki, golden, śmierdzi, chociaż wymyty, rzuca się na ludzi z miłości do świata, w kagańcu wyje i nadal się rzuca, bo kocha świat. Chcesz takiej podróży?
          • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:15
            Tak, uwielbiam psy, które się na mnie rzucają z miłości. Wtedy mogę się na nie rzucać bez wyrzutów sumienia. Mam takie dwa w bloku. Rzucamy się na siebie nawzajem. Zapach też mi nie przeszkadza.
            • mia_mia Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 12:02
              Ja nie lubię i nic z tym nie zrobię, a rzeczony golden zwyczajnie jest niebezpieczny, nie jego wina, bo to mądre psy, ale nic to nie zmienia, że to wina właścicieli.
            • aqua48 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:06
              daniela34 napisała:

              > Tak, uwielbiam psy, które się na mnie rzucają z miłości. Wtedy mogę się na nie
              > rzucać bez wyrzutów sumienia.

              O ja też tak mam.
            • maly_fiolek Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:49
              > Tak, uwielbiam psy, które się na mnie rzucają z miłości.
              To jest transakcja wiązana, w gratisie często masz podarte rajstopy uncertain.
              • aqua48 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 14:02
                maly_fiolek napisała:

                > > Tak, uwielbiam psy, które się na mnie rzucają z miłości.
                > To jest transakcja wiązana, w gratisie często masz podarte rajstopy uncertain.

                Bywa. Trudno.
              • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 14:04
                Bywało, ale rzadko. Przepadam za psami, które okazują, radość życia, entuzjazm i kochają "wszystkie czlowieki". Mia-mia ma oczywiście trochę racji, bo psy, zwłaszcza duże nie powinny się bez pytania rzucać z miłością na ludzi. Ale ja zwykle z daleka sygnalizuję, że jest ok.
                • sofia_87 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 14:39
                  Ja też ☺
                  I nie przeszkadzają mi uszkodzenia ubrania.
                  Ostatnio, już kilka lat temu, podróżowałam w pociągu z połowa amstaffa na kolanach. Druga połowa była na kolanach jego pani siedzącej obok, ale dla mnie i psa to była miłość od pierwszego wejrzenia ☺
                • primula.alpicola Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 10:04
                  Daniela, mam tak samo.
                  Psy mnie uwielbiają, z wzajemnością.
                  Moja ciocia ostrzegła mnie kiedyś, żebym nie podchodziła do kojca, bo tam jest nowy, groźny pies. Namówiłam ją, żeby mnie przedstawiła, zaćwierkałam do niego "kto jest takim ślicznym kochanym piesiem?" i facet momentalnie leżał brzuchem do góry popisując ze szczęścia.
                  Mina cioci, bezcennawink
                  • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:09
                    No właśnie tak to jest smile
            • lilia.z.doliny Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 07:17
              Tak, uwielbiam psy, które się na mnie rzucają z miłości.
              Daniela, zapraszam do mnie. Mam.dlug wdziecznosci za porady spadkowe smile obok krupniku j carpaccio z burakow zaoewniam psa rzucajacego sie z milosci. Ale takiego rzucania sie z miloisci jeszcze nie widzialas. Z tym.ze musisz wejsc do mnie dwa razy- za drugim razem jestes juz najwieksza orzyjaciolka domu.

              Ps. Zdjecia nie oddaja istoty i miekkosci pluszu ktory cie kocha jak nikt. Ale w dodtyku jest jak kaszmir albo.jaka inna angora
              • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 08:06
                Dziękuję za zaproszenie. Właśnie o taką kudłatą, psią miłość chodzi! Piękna kruszyna!
                • lilia.z.doliny Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 08:09
                  40 kg puchatej milosci. Kocha gosci. Wydaje mi sie ze przychodza do mnie juz tylko ci akceptujacy. Jeden gosc przychodzi soecjalnie dla tego powitania. A pies wyznaje milosc tez werbalnie- wokalizuje z oddaniem. Milioni emoccioni tongue_out
              • miss_fahrenheit Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 09:52
                Piękny pies. Boję się dużych psów (niestety, złe wspomnienia), ale za tym pewnie bym się obejrzała z zachwytem wink
                • lilia.z.doliny Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 10:45
                  Pewnie behawioralnie by cie wyleczyla z tego strachu. Pileczke przyniosla. Druga pileczke. Kosc zakopana trzy lata temu w ogrodzie...
                  • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:05
                    lilia.z.doliny napisała:

                    Kosc zakopana trzy lata temu w ogrodzie...

                    Mniam...
          • joanna_poz Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:22
            ze 2 lata temu syn wracał pociągiem od babci w towarzystwie goldena w przedziale (podroż kilkugodzinna) - golden był grzeczniutki, wiec wiesz to zalezy ...smile

            (na przesłanym mi zdjęciu był bez kaganca, pewnie towarzystwo w przedziale się zgodziło)
            • daniela34 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:27
              Ja bym się też zgodziła.
              Na marginesie: lata temu mój wujek jeździł pociągiem w góry z pięknym owczarkiem podhalańskim. Mówił, że jaki by pociąg nie był zatłoczony, to oni zawsze mieli luz, a pies absolutnie nic nikomu nie robił. Tylko siedział. W kagańcu.
              • marta.graca Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:59
                Jeździłam kiedyś z koleżanką pociągiem do pracy, obie jesteśmy z frakcji, która kocha psy, a nie bardzo lubi dzieci. Jak tylko wsiadał jakiś psiak, to od razu był zachwyt, a jak dzieciak, to smuteczek 😄
      • dziewczynka.na.karuzeli Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:56
        Dość często podróżowałam pociągiem z psem. Kaganiec mieliśmy, ale w czasie podróży mu zdejmowalam pod warunkiem zgody współpasażerów lub jeśli przedział był w większości pusty. Ja mam jednak kundelka, który boi się własnego cienia więc to inna sytuacja. Gdybym miała teraz podróżować z psem męża ( jagterrier) , to nie zdjelabym mu kagańca nawet na 5 min.
    • berdebul Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:04
      Musi być obowiązkowo. Dobierz dobry kaganiec, w którym pies się nie męczy.
      • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:28
        Berdebul, a który polecasz? Dziś kupiłam taki skórzany ale chyba oddam bo pies nie może szerzej otworzyć pyska i np.ochłodzić się.
        Tyle jest na rynku - który wybrać?
        • kai_30 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:52
          Skórzany, czyli weterynaryjny? Taka opaska jakby? Takie kagańce to zło. Wybierz kaganiec fizjologiczny. Bardzo dobre są Chopo, pies w tym wygląda trochę jak w klatce na króliki, ale może swobodnie dyszeć i np. napić się.
          • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:29
            Nie, to nie jest opaska na pysk. To są paski połączone w kaganiec i jeden idzie za głowę i zapięcie.
        • berdebul Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:54
          Fizjologiczne, wyłącznie. Mój pies ma czeski Chopo od kilkunastu lat i wszystko ok. Może pić/ziać, czy zjeść ciastko przełożone przez kratki. W Warszawie mogę podać namiar na stacjonarny zakup.
          • n-ell Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:19
            Poproszę namiar. Mam niewymiarową kundlice to muszę mierzyć. Baskerville są podobno dobre ale nie testowałam jeszcze
            • berdebul Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:50
              Pasaż Ursynowski 3 lok.U-5, 226448653
              Najlepiej trafić na p.Elę. Dobierała mojemu psu i od lat jesteśmy zadowolone.
          • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:31
            Dzięki.
    • thea19 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 11:57
      kaganiec mieć musisz ale jak mały piesek, to zazwyczaj nikt nie zwraca uwagi.
      • ajaksiowa Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 12:03
        Weż jeszcze zestaw porządkowy gdyby się okazało że psina ma chorobę lokomocyjną
        • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:29
          Chyba wybiorę jakiś inny transport...samochód, tzn.taksówkę.
    • kropkacom Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 12:10
      Dowiedz jakie są przepisy i jedź. Psa swojego powinnaś znać.
    • maeve_binchy Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 12:11
      Jechaliśmy z Warszawy do Gdańska z psem. Wagon bezprzedziałowy, byliśmy całą 4 i mieliśmy miejsce przy takim stoliku. Pies leżał pod tym stolikiem. Ale to jest bardzo spokojne zwierzę, 2 razy na miesiąc szczeknie, całą drogę spał. Miał kaganiec, ale mu spadł i nie zauważyliśmy. Nikomu nie przeszkadzał, raczej jemu nie pozwalali spać, bo ciągle ktoś chciał go głaskać. On na to pozwala, merdnął ogonem i chciał spać dalej. Ale mój wygląda jak duża zabawka i ludzi korci, żeby do niego lecieć.
      • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:31
        Jakież to cudo kudłate! Jeździcie z nim na wystawy?
      • luna980 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:42
        Cudowny <3 Uwielbiam, miałam w dzieciństwie , żył 14 lat, najmądrzejszy pies na świecie. I nasz też szczekał z raz w mcu smile
        Szykuję się na przyszły rok na psa i szlag mnie trafia jak widzę ceny za tę rasę, pogięło ich wszystkich totalnie.
        Najlepszy dowód że hodowle jednak chcą zarabiać na szczeniakach a nie, że robią to z miłości do rasy, czym próbowali się kiedyś odróżniać od pseudohodowli.
        • kamin Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:12
          Oczywiście, że chcą zarabiać na szczeniakach. Weterynarz za poród, szczepienia i odrobaczanie bierze tyle samo niezależnie od rasy, a szczeniaki modnych, "prestiżowych" ras,potrafią być o kilka tysięcy droższe od tych które już z mody wyszły.
      • ga-ti Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:09
        O mamo, też bym chciała głaskać smile
      • lilia.z.doliny Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 08:10
        Boziu!
    • megwhite25 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 12:13
      Jak pies zachowuje się w obcych miejscach ? Normalnie ?
      Ja bym się nie bała , to tylko 100 km .
      • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:32
        Lubi piszczeć i wyć, tzn.skowyje smile
    • caponata75 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:08
      Z moim owczarkiem niemieckim nie wsiadłabym do pociągu, ludzie się go strasznie boją. Tam, gdzie jest trochę więcej ludzi zawsze nosi kaganiec. Pewnie co innego labrador czy inny golden. Mi z kolei żaden pies nie przeszkadza. Muszę się hamować, by nie pogłaskać i nie zagadywać właścicieli na jego temat. Tak samo mają moje dzieciaki, mogłabyś podróżować z alpaką czy kozą, bylibyśmy zachwyceni😉.
      • mikams75 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:15
        kiedys spotkalam kucyka w pociagu smile
      • yadaxad Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:43
        Golden i labrador nie umie dziabnąć? Psy widziane jako bardziej zdolne do agresji, są prowadzone do opanowywania agresji i zachowują się bardziej zdyscyplinowanie niż masywny labrador, który ma być "dobry" z natury.
      • iksa.78 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:32
        Fakt. Owczarki budzą respekt smile
      • solejrolia Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 23:11
        Mój owczarek budzi respekt, bo jest duży, przerośnięty wręcz, ale nie zauważyłam, żeby ludzie się go bali.
        Może przez to, że jest bardzo zrównoważony, a może to pysk- bo minę ma taką pierdołowatą.
        (a potrafi w obronę, bo jest po szkoleniach, o czym nie wszyscy muszą wiedzieć tongue_out )
        • caponata75 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 23:57
          Miszkam w Niemczech, tu owczarki kojarzą się jednoznacznie z psami policyjnymi lub psem Hitlera o imieniu Blondi.
          Owczarki w Polsce wywołują raczej zachwyt, może czasem respekt. Wiele moich koleżanek i część rodziny miała/ma ON i uważam je za cudne psy, ale tu, gdzie mieszkam, preferuje się mniejsze, uważane za łagodne, rasy.
    • mikams75 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:14
      widuje czesto psy w pociagu (no sama tez czesto jezdze), ale u nas sa szkolenia dla psow obowiazkowe, wiec psy (i wlasciciele wink) potrafi sie zachowac. Duze spia pod siedzeniem, male w "koszykach" albo na kolanach wlascicieli. Cisza, spokoj, nic sie nie dzieje.
    • angazetka Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 13:29
      Jechałam z psem parę razy. Da się. Kaganiec, jak nie ma ludzi, bym zdjęła. I właśnie w ogóle bym celowała w pociągi mniej zapchane, czyli nie w piątek po południu wink
    • igge Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 14:33
      Zależy od psa.
      Jak z ludźmi. Identycznie.
      Moje psy bez problemu mogłyby pociągiem i to wiele godzin choć z nich tylko moja sunia tak zupełnie bezproblemowo i jednak kaganiec na początku starałaby sie zdjąć.
      Syn mój jak miał chyba z rok musiał jechać pociągiem ze mną bo więcej swobody i atrakcji choć jego ojciec równolegle w tym samym czasie jechał na urlop do Rabki naszym autem bo generalnie chcieliśmy jechać autem. Autem z synkiem wtedy dlużej nie dawało się jechać bo nonstop uwalniał się z fotelika.
    • ichi51e Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:31
      Raz prawie jechalam z psem w przedziałowym. Facet siedzący kolo okna nie zgodzil sie na psa. Ludzie (i pies) cala droge spędzili na korytarzu pod lazienka.
      • luna980 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:47
        A to w przedziałowym trzeba pytać współpasażerów czy pies może jechać ? Mają prawo się nie zgodzić ?
        • miss_fahrenheit Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:06
          luna980 napisała:

          > Mają prawo się nie zgodzić ?

          Mają. Jeśli ktoś jest ze zwierzakiem (nie tylko psem), współpasażerowie muszą wyrazić zgodę na zwierzęcego towarzysza.
          • luna980 Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:56
            Pojęcia nie miałam, dzięki.
            • ga-ti Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:05
              A jeśli pociąg z miejscówkami, a do tego wagon bez przedziałów, to co, pytasz każdego po kolej czy się zgadza na psa? Dziwne, mnie się nigdy nikt nie pytał, a zwierzaki się zdarzały.
              • miss_fahrenheit Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:49
                ga-ti napisała:

                > A jeśli pociąg z miejscówkami, a do tego wagon bez przedziałów, to co, pytasz k
                > ażdego po kolej czy się zgadza na psa?

                Raczej jest odwrotnie - to ktoś, kto się nie zgadza na obecność zwierzaka, wyraża swoją dezaprobatę i w takim przypadku właściciel zwierzęcia jest zobowiązany przesiąść się gdzie indziej. Miejscówka nie ma znaczenia, tzn. w razie konieczności zmiany/rezygnacji z miejsca, właściciel zwierzęcia nie dostanie np. zwrotu kosztów.

                Niemniej, jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mnie ktoś wyprosił z moim kotem wink i tylko raz widziałam sytuację, w której oburzono się na obecność psa i pani z psem przeniosła się gdzie indziej.
                • profes79 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:15
                  Bo nie trafiłaś na osobę na koty uczuloną. To samo zresztą tyczy się psów.
                  • miss_fahrenheit Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 21:25
                    profes79 napisał:

                    > Bo nie trafiłaś na osobę na koty uczuloną.

                    Gdybym trafiła, to bym się przeniosła z kotem, to oczywiste smile
                • ga-ti Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 21:36
                  Ale gdzie ma się przesiąść? Załóżmy, że pociąg pełny, wolnych miejsc nie ma zbyt wiele, a te, które są wolne, za chwilę, na następnej stacji ktoś zajmie, bo ma na nie miejscówkę. I co wtedy? Tak się z tym psem przenosisz z miejsca na miejsce? Prosisz kogoś o zamienienie się? Stoisz na korytarzu? (tez kiepsko, bo pies nerwicy dostanie od ciągle przechodzących pasażerów) Ale niby czemu, skoro masz wykupione miejsce siedzące?

                  Tak tylko się czepiam, bo coś tu chyba nie gra w przepisach.
                  • miss_fahrenheit Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 22:27
                    Nie da się ukryć, że trochę słabo jest to skonstruowane, ale tak to właśnie wygląda - teoretycznie: przesiadasz się dotąd, dopóki nie znajdzie się miejsce, w którym nikomu nie będziesz przeszkadzać ze zwierzęciem. W praktyce: problem prawie nie występuje.
    • madame_edith Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 21:55
      Z moim bym się nie wybrała, bo jest młody, ekscytuje sie wszystkim i szczeka tak, że uszy pękają. Szczęśliwie mam samochód, a on uwielbia jeździć.
    • solejrolia Re: Podróż pociągiem z psem. 21.05.21, 22:55
      Uda się, dlaczego nie. Tylko może przygotuj swojego psa do takiej podróży.

      My najpierw trenowaliśmy z kagańcami, spacery, i ogólnie zapoznanie sie tym ustrojstwem.
      Potem zrobiliśmy krótką jazdę tramwajem, ze 2-3 przystanki jechaliśmy.
      A dopiero po tym pojechaliśmy pociągiem.
      I tutaj dodam, że pojechaliśmy całą grupą, i wszystkie psy (jakoś kilkanaście sztuk, głównie owczarki, ale też pit bull, airedale, inne rasy....ale zadne maleństwa! ) były spokojniutkie, bez problemu pojechaliśmy, i wróciliśmy do domu.
      Współpasażerowie byli zachwyceni.
      I obsługa pociągu tez bardzo pomocna !!!
    • ga-ti Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:03
      Lubię psy w pociągach, nawet koty lubię, choć ostatnio trafił się mało towarzyski, siedział sobie w plastikowym transporterze i nie był zainteresowany moim dzieckiem, dla odmiany zainteresowanym kotem wink

      Tak sobie myślę, jeśli masz dużego psa to może wygodnie by Wam było w wagonie przystosowanym do przewożenia rowerów. Nie wiem, czy akurat w tym pociągu taki wagon będzie, w tych 'nowoczesnych' są. Tam jest jakby więcej miejsca.
    • hrabina_niczyja Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:04
      Ja ze swoim jeżdżę. Ale ona jest totalnie bezproblemowym psem, ważne, że jedzie że mną. Tylko bilet mu kup o ile nie siedzi w torbie. Moja nie siedzi, bo to kręcioch jest. 100 km to pikuś, my robimy więcej.
    • bergamotka77 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 00:17
      Uwielbiam psy w każdych warunkach. Także w pociągu. Nie raz podróżowałam z takimi tylko zwykle ludzie małe rasy przewożą. Psy to lepsza część świata.
    • primula.alpicola Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 10:06
      Ja też nie wiem, czy Twój pies nie będzie piszczeć i wyć. Ba, nawet nie wiem, czy mój by to robił, bo nigdy nie jechał pociągiem...
    • demono2004 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 10:59
      A wiesz, ze teraz i w taksówkach nie za bardzo są za przewozeniem psów?
      • magda.lena.10 Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:24
        Jechałam z moim bokserem 700 km pociągiem. Kaganiec miałam tylko w ręku bo nie dał go sobie założyć. Konduktor znalazł nam takie miejsce żeby nikomu nie przeszkadzał. Wszyscy przyjaźnie nastawieni. Jedź. 100 km to pikuś
    • bywalec.hoteli Re: Podróż pociągiem z psem. 22.05.21, 11:23
      mam nadzieję, ze posprzątacie psia sierść po podróży smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka