23.05.21, 20:23
Czytam wątek o osiedlach grodzonych i niegrodzonych. I przewija się tam wątek o nie sprzątanych psich kupach. Jakiś fenomen w tym narodzie, wyjdę z pieskiem bom miłośnik czworomnogów, ale po kupę się nie schylę bo to obciach.
Tutaj też masa miłośników psów i na pewno nie wszystkie emamy sprzątają. Zastanawia mnie dlaczego. Przecież w kupsko może wdepnąć nie tylko sąsiad czy też zupełnie obcy człowiek, ale i dziecko czy też sam właściciel uroczego czworonoga.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Psie kupy 23.05.21, 21:58
      Wyprowadzam psa na duży trawiasty skwer w pobliżu Wisły. Ludzie sobie chętnie też tam leżą na kocykach, robią pikniki, spotkania towarzyskie etc. A ja sobie myślę "Sprzątnij po swoim psie, bo będziesz leżeć na jego kupie".
    • cruella_demon Re: Psie kupy 23.05.21, 22:01
      Najgorsze że same psy włażą, a potem taki ukupkany słodziak właduje się w domu na kanapę.
      Już kiedyś napisałam, że najchętniej takiemu niesprzątającemu wpakowałabym gębę w to goowno i mocno docisnęła głowę.
      • dziennikaktywnosci Re: Psie kupy 23.05.21, 22:13
        cruella_demon napisała:

        > Najgorsze że same psy włażą, a potem taki ukupkany słodziak właduje się w domu
        > na kanapę.
        > Już kiedyś napisałam, że najchętniej takiemu niesprzątającemu wpakowałabym gębę
        > w to goowno i mocno docisnęła głowę.

        O tak. Z moim dzieckiem często rozmawiamy, że w "piekle" powinno być specjalne miejsce dla tych, co nie sprzątają. Po szyję w gooownie powinni stać. Przez wieczność. uncertain

        A tak serio,.to faktycznie karą powinno być tarzanie w tych odchodach. Może by się nauczyli.
        >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka