srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:07 >Ludzie. Skad taka niechec i opor do zglebienia wiedzy o inwestycjach, instrumentach finansowych i srodkach dostepnych dla was, teraz? >czemu o te pieniadze nie zadbacie? Jak to nie zadbacie? Ja dbam. Ucze sie codziennie. Zaczelam 10 lat temu. Pierwszy moj zysk po miesiacu to bylo 300. Druga inwestycja i strata ponad tysiaca. Zniechecilo mie to na kilka lat, ale podszkolilam sie , wrocilam i jestem na plusie wiecej niz sto szescdziesiat tys. Nie jestem pazerna inwestujac. Moj cel to 10% rocznie , a w tym roku 30+ z powodu inflacji. Skupiam sie na celu, a nie ile jestem na plusie, bo nie jestem ambitna. Troche szkoda, ale tego juz nie zmienie. Najwieksza jednak satysfakcje mam jednak ze zdobytej wiedzy w miedzyczasie. Fajnie jest rozumiec ruchy tektoniczne ludzkosci. Czesto za pozno dostaje olsnienia, ale przynajmniej moim dzieciom bedzie latwiej zrozumiec swiat finansow. Ten rok byl naprawde wyjatkowy. Mnozenie sie kasy w takim tempie sie nie powtorzy szybko. Ciekawostka sprzed kilku dni. Sa ludzie,ktorzy w tym roku sprzedali wszystkie swoje nieruchomosci i wynajmuja mieszkanie. Zamierzaja w ten sposob przeczekac hosse na rynku nieruchomosci. Ciekawe jak sie to dla nich skonczy. Biorac pod uwage inflacje i inwazje Azjatow trudno mi zobaczyc drastyczny spadek cen nieruchomosci w najblizszej przyszlosci na naszym rynku. >W watku obok Mozesz podac likne? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:09 srubokretka napisał: > Ciekawostka sprzed kilku dni. Sa ludzie,ktorzy w tym roku sprzedali wszystkie s > woje nieruchomosci i wynajmuja mieszkanie. Zamierzaja w ten sposob przeczekac h > osse na rynku nieruchomosci. Brawura to nie odwaga! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:55 Facet sprzedal 3 domy w NY, ktorych nie odziedziczyl po rodzicach. Nie sadze ,zeby brawura go cechowala. Ci ludzie musza cos wiedziec wiecej. Zwlaszcza, ze ostatnio slyszy sie glownie o inwestowaniu w nieruchomosci, ktorych ceny sa mocno zawyzone z powodu paniki. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:11 Srubokretka, ci ludzie maja zamiar przeczekać bessę na rynku nieruchomości czy hossę? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:40 chca poczekac na besse. Napewno w miedzyczasie zainwestowali $ w cos innego, ale nie mam wgladu w detale, wiec nie bede zgadywac. Mam pewne podejrzenia, ale dopero ukladam sobie w glowie. Rynek w Polsce jest inny. Bessa moze juz sie zaczela (duzo tych , ktorzy wrocili z zagranicy jest zawiedzionych tym jak Polska poradzila sobie z pandemia) . W Usa jeszcze nie (powodem sa glownie Azjaci). Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:49 zawiedzionych tym jak Polska dobrze czy źle sobie poradziła z pandemią? obserwuję rynek nieruchomości w PL od 2004 i nie widzę, żeby kiedykolwiek była na nim bessa. nie było krachu jak w Irlandii czy Hiszpanii ze ceny mocno w dol i masę pustostanów wybudowanych stało. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 19:25 Duzych spadkow nie zobaczysz w duzych miastach, ale w mniejszych nie ma nawet teraz rewelacji. Zwlaszcza jak sie wezmie pod uwage przekrety - to mnie np najbardziej blokuje przed inwestowaniem w Polsce. Do tego pol roku bez slonca najbrzydszy maj w historii. Nie zamknelam sobie drogi powrotu do Pl , mam tam jeszcze do czego wrocic. Jednak w pandemii mialam sie zdecydowanie lepiej niz moja rodzina, do ktorej chcialam uciekac ponad rok temu. To mi tez duzo dalo do myslenia, jezeli chodzi o inwestycje. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 19:55 Śrubokrętka, a Ty gdzie żyjesz aktualnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 12:46 bywalec.hoteli napisał: > obserwuję rynek nieruchomości w PL od 2004 i nie widzę, żeby kiedykolwiek była > na nim bessa. W okresie od 2004 to lata 2009-2013. Lata '14 i '15 to już początek odbicia. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 15:58 dyzurny_troll_forum napisała: > W okresie od 2004 to lata 2009-2013. Lata '14 i '15 to już początek odbicia. To nie była bessa tylko korekta. Ile staniały nieruchy? 10, 15 procent? Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 05:47 Bardzo fajnie, ze dbacie! I szczesc sie wam, i wiedz sie wam i niech dzieci tez rozumieja, ze to nie jest tabu. Co do nieruchmosci: mam w takiej skali, jakiej potrzebuje... ale mam tez sceptycyzm. Czy to mozliwe, zeby cala zachodnis europe kupowala dodatkowe mieszkanie albo dea na wynajem, i zeby wszystkim nam sie to oplacalo za 30 lat? Skad wezmie sie taka ilosc wynajmujacych - z innych kontynentow? Jakos.. wszystkich swoich pieniedzy w nieruchomosci bym chyba nie wlozyla. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 10:42 No to nie wkladaj. Ja akurat nie "lubie" akcji i innych instrumentow gieldowych, bo mam wrazenie, ze zeby to robic z sensem musialabym sledzic bardziej ekonomie, rynek im p[olityke, a to mnie nie bardzo interesuje. Zreszta pracowalam w banku inwestycyjnym z brokerami (ale ja akurat bylam tam "techniczna") i w ogole mnie to nie pociaga. Mnie osobiscie bardziej interesuja nieruchomosci i znacznie lepiej wyszlam na inwestycji w nieruchomosci wlasnie. Ale przyznaje, ze zeby moc cos robic w tej dziedzinie trzeba miec znacznie wiekszy kapital wyjsciowy, albo wieksza zdolnosc kredytowa, niz przy inwestycji w fundusze, akcje czy inne tego typu instrumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 14:22 My mamy zroznicowane portfolio. Tez nie "lubie" gieldy, ale mam tam troche. Nie ma rewelacji, ale nie jest na -. Nieruchomosci na wynajem w Usa to byla bardzo ryzykowna sprawa w tym i poprzednim roku. Wielu wynajmujacych nie placilo, bo rzad postanowil zawiesic czynsz w swoich budynkach, a ludzie wynajmujacy od osob prywatnych tez tak chcieli. Na szczescie my sie dogadalismy z naszymi i nie bylo tragedii. Jednak bylo glosno o cwaniakach, ktorzy mieszkali w chalupach za milony $, urzadzali glosne imprezy i poprostu nie placili, a przez pandemie nikt nie mogl ich wyrzucic. Podatki za takie nieruchomosci sa brutalne (10+tys $ rocznie) , do tego zniszczenia (np lazienka to ok 30tys) wiec ludzie naprawde w tym roku potracili na takiej inwestycji. Dlatego my lubimy zroznicowanie i powolutku bez zbednego ryzyka. >po-trafie: >Czy to mozliwe, zeby cala zachodnis europe kupowala dodatkowe mieszkanie Europa jest stosunkowo gesto zaludniona, wiec o lile nie bedzie prawdziwej pandemi to takie inwestycje sa ok. Oczywiscie zalezy od lokalizacji. Na terenach poza duzym miastem jest wieksze ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 14:43 A propos mieszkan. Pamietam jak po studiach zastanawialam sie co dalej. Koledzy namawiali, zebym jednak w Pl zostala, bo bedzie dla nas duzo pracy, bo bloki z plyty beda sie niedlugo rozpadac. NIkomu z nas nie przyszlo do glowy, ze to zwykla manipulacja. Naprawde oczami wyobrazni widzielismy kruszacy sie beton po dacie waznosci ;D Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 07:31 Ja nie wiem czy w PL odwazylabym sie inwestowac w nieruchomosci. Moze, jakbym tam mieszkala... Wole na wlasnym podworku, bo tutaj widze co sie dzieje i mam calkiemn niezle rozeznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 15:47 Niczego nie musiałabyś śledzić, obecna giełda to kasyno. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 07:29 No, w obecnych czasach niewykluczone, ze nie. Ale to tym bardziej mnie zniecheca Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:13 Jedyny biznes na jakim straciłam to właśnie inwestycje w instrumenty finansowe gorliwie i radośnie oferowane przez niby-doświadczonych-doradców finansowych w bankach. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:42 Cóż, jestem z frakcji uważającej, że podstawy ekonomii w szkole powinny być, absolutnie. Ale... siedząc zarazem głęboko w branży finansowej, mam w sumie dużo sceptycyzmu, zwłaszcza że gdy czytam ostatnie rekomendacje, to widzę przede wszystkim rzeczy, na które najpierw trzeba mieć niewąską kasę, a potem na zysk czekać przez wiele lat. A Forex czy inne takie to zupełnie nie dla mnie, choć mam znajomych, którzy siedząc 24/h na dobę w necie w ciągu kilku lat zarobili na mieszkania. Moja mama kilkanaście lat temu mocno się przejechała na funduszach inwestycyjnych. Od tego czasu postanowiła inwestować w nieruchomości i na tym wychodzi na plus, choć nie bez stresów (ale to związanych raczej z czynnikiem ludzkim). Ogólnie traktuje je jako fundusz emerytalny. Zamierzam też w tym kierunku iść. Pewne inwestycje w sztukę owszem, poczyniłam i też odziedziczyłam, co prawda raczej skromne i raczej ich nie sprzedam z przyczyn sentymentalnych, ale gdyby życie przycisnęło, to miałabym co spieniężać. Natomiast nie sprawdzałam, czy i o ile wzrosłaby ich wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:42 zgadzam sie calkowicie! doloze jeszcze swoj apel! Ludzie. Skad taka niechec i opor do zglebienia wiedzy o fizyce czastek elementarnych, naszym wszechswiecie, astrofizyce - wiedzy dostepnej dla was, teraz? Wiele osob na forum uwaza sie za wyksztalcone, inteligentne, pelne potencjalu intelektualnego - nie jestescie 80letnimi emerytkami z demencja i bez internetu. Zakladajac, ze macie chocby troche nadmiarowych szarych komorek, czemu o te komorki nie zadbacie? To troche tak jakby wlozyc mase czasu i wysilku w ogrod, posadzic w nim rosliny, po czym przestac go podlewac, plewic i przycinac... Wkladacie 8h dziennie w umyslowa prace zarobkowa, po czym wiele z was opiera sie pomysleniu „co dalej z tym umyslem zrobic”. Czemu? W watku obok by argument argument: - jak juz popracuje, to nie mam sily o tym czytac. serio?!?! chetnie zaproponuje lekture - wklejam ponizej kilka niezbednych pozycji!! Wiec: czemu? fizyka czastek elementarnych to brudny temat? Strach przed wiedza o naszym wszechswiecie? Bieda umyslowa na starosc uszlachetnia? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:51 Kura, dawno ci nie mówiłam że cię lowju Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:03 > > Kura, dawno ci nie mówiłam że cię lowju w ramach wdziecznosci nagram dla Ciebie podcast z jedna z moich ksiazek - mozesz sama wybrac, z ktora! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:19 poproszę z tej niewidzialnej półki.... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:38 > poproszę z tej niewidzialnej półki.... > skoro jestes malo decyzyjna, to przedstawiam ponizej 2 propozycje: 1. the art of electronics (to mezowskie, nienawidze elektroniki na takim poziomie, on wrecz przeciwnie i mnie probuje ta ksiazka przeciaganac na zla strone mocy ...) 2. prace magisterska mojego meza z fizyki jadrowej (zeby nie bylo, ze patrze zbyt wasko!) 3. moj doktora z fizyki wysokich energi ... and the winner is ... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:16 Kurde, a nie masz nic ambitniejszego? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:32 > Kurde, a nie masz nic ambitniejszego? jak chcesz ambitnie, to tylko Jackson, "elektrodynamika klasyczna" - kazdy student fizyki to poleci!!! (ile razy ludzie ten egzamin zdawali!!) Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 08:02 > może autorka sie zdecyduje ? nie chce woli 5% ... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:17 Dobra, a cos dla matematyka, ktory calkowicie nie ogarnia fizyki? Przy czym jak ktos mi bedzie przez 200 stron tlumaczyl algebre liniowa (patrz Penrose), to umre z nudow i rzuce toto w kat Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 17:35 > Dobra, a cos dla matematyka, ktory calkowicie nie ogarnia fizyki? Przy czym jak > ktos mi bedzie przez 200 stron tlumaczyl algebre liniowa (patrz Penrose), to > umre z nudow i rzuce toto w kat no osobom bez wiedzy fizycznej to polece raczej popularno-naukowe, te sa fajne: www.amazon.de/New-Cosmic-Onion-Quarks-Universe/dp/1584887982 dzieki tej ksiazce (z grubsza) wybralam specjalizacje - tylko to bylo ponad 25 lat temu, teraz jest nowe wydanie (nie czytalam, ale mam nadzieje, ze tak samo dobre) ta tez czytalam - lekka i przyjemna i duzo ciekawostek, nie tylko fizycznych lubimyczytac.pl/ksiazka/55862/boska-czastka-jesli-wszechswiat-jest-odpowiedzia-jak-brzmi-pytanie a tak generalnie, to trudno mi ksiazki nie-naukowe od siebie polecac, bo rzadko je czytuje - raczej siegam po artykuly, albo tluki na polce LOL Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 23:45 kura17 napisała: > Wiec: czemu? Strach przed wiedza > o naszym wszechswiecie? Kusze peron odjechal! Wszak wiadomo, ze wszechswiatem rzadzi pieniadz😜 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 08:03 > Kusze peron odjechal! Wszak wiadomo, ze wszechswiatem rzadzi pieniadz😜 swiatem - moze, ale of wszech- to bym sie odczepila!! elon musk tez tak myslal i mu kompletnie odwalilo Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 09:14 No oczywiscie, wszechswiat jest taki lepszy niby od naszego malego swiatka. Udowodnij! Elon po prostu zle zadbal o swoje finanse. What is your next move, Chicken? (tak, chce sie z toba klocic!😘) Ps wyguglalam elona i nie jest tak zle - na siedmioro dzieci tylko jedno ma przedziwne imie😛 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 12:47 > No oczywiscie, wszechswiat jest taki lepszy niby od naszego malego swiatka. > Udowodnij! to mi przypomina moje "nocne polakow rozmowy" z mlodszym synem (w lozku, wieczorem): syn: i love you ja: i love you, two syn: i love you three ja: i love you infinity syn: i love you two infinities > Elon po prostu zle zadbal o swoje finanse. o finanse moze i zadbal, ale pomysly ma coraz bardziej zeswirowane ... ogladam go z ogolnym rozbawieniem, moj mlodszy syn wpatruje sie w niego z uwielbieniem LOL > Ps wyguglalam elona i nie jest tak zle - na siedmioro dzieci tylko jedno ma > przedziwne imie😛 wyobraz sobie, jak sie ta siodemka bedzie o zachowki klocic, jak Elon w koncu wystrzeli sie w kosmos we wlasnorecznie zbudowanej rakiecie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 PS 08.06.21, 13:14 zobacz, jak elegancko pominelam Twoja prowokacje o kloceniu sie ze mna! na zaczepki trolli nie reaguje, phi! Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: PS 08.06.21, 14:22 kura17 napisała: > > na zaczepki trolli nie reaguje, phi! Sama jestes troll! Myslisz, ze ktos tu wierzy w forumowom kreacje "jeste fizyczko, rude loki, duzy biust"? To sie mylisz! Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 14:16 (UWAGA post grubo ilustrowany) Tak, to jest dokladnie ten typ klotni. Czyzbyscie to czytali za dzieciaka? A propos fascynacji mlodziezy Elonem, to kojarzy mi sie to bezposrednio z jego francuskim kapitanem pokladu- Thomas Pesquet, rownie uwielbianym co krytykowanym tu u nas. Ostatnio jechalam metrem i oblukalam u pani obok czytajacej Charlie Hebdo te opowiastke o wspanialej robocie naszego "space-onanisty" (to nie ja, to Charlie), w ktorej najbardziej mnie rozsmieszyla pogawedka Thomasa z mlodzieza z trudnych dzielnic, pytajaca "A ile zarabiasz?" (i o inne bzidkie sprawy) Mimo wszystko uwazam, ze to dobra wiadomosc, ze i takie idole mlodziezy istnieja. Ja tez w sumie "wole" walnietego megalo Elonka z idealistycznymi wizjami w tle, od calej masy znanych i powazanych zyebow Rozmarzylam sie przy tej klotni o elonowe zachowki, wyobrazajac sobie afterek na ematce, to by bylo cos. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 16:50 ( życzę zdrowia ) Żeby inwestować trzeba najpierw mieć CO inwestowac. 25% Polaków nie ma odłożonych ŻADNYCH oszczędności, a u ponad 50% są one niższe niż 5tys Zostaje 25% społeczeństwa polskiego, które wie jak inwestowac i co robić -i im twoja krucjata nie jest potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 18:44 gdzie ten wątek vobok na który się powołujecie, dajcie poczytać Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 19:32 Hej Potrafię! Zadałaś w sumie ważne pytanie, choć otrzymałaś szereg gorzkich i często niepoważnych odpowiedzi. Może ja Ci odpowiem poważnie na bazie swoich i innych doświadczeniach. Ja czytam o inwestowaniu. Np. bloga "Jak oszczędzać pieniądze". I moja opinia: Inwestowanie w instrumenty finansowe: 1. Giełda: nie wiem jak w USA, ale w PL to mam wrażenie, że jest to jeden wielki kosz na kasę tudzież kasyno - część musi stracić, żeby część mogła zarobić, dodatkowo organizator kasyna zarabia oraz fiskus zarabia na zyskach. W rodzinie mam osobę, która zarobiła sporo na giełdzie ale to jest osoba, która w tym siedzi od początku kiedy GPW powstała i nie pracuje zawodowo, tylko zajmuje się śledzeniem informacji i inwestowaniem. Osoba, która została zwiedziona w latach 90 żeby w wieku 50 lat sobie dorabiać do pensji prawie ciągle traciła. Bo nawet jeśli akcje nominalnie wzrosną, to trzeba jeszcze zdążyć je sprzedać. A jak wejdzie bessa to nie sprzedasz bo jest blokada i spadek. (albo tak było na początku). 2. Fundusze inwestycyjne: coś takiego jak giełda tylko, że gorsza: jak jest hossa na giełdzie, to fundusze zyskują trochę a jak bessa na giełdzie, to tracą mocno. Kiedyś wyjechałem sobie na wakacje i cały mój zysk wcześniej skumulowany w funduszach przez kilka miesięcy inwestowania znikł Już nie pamiętam czy wyszedłem na zero czy straciłem sto złotych na inwestycji. Jakoś wspaniały fiskus, który radośnie pobiera podatek od zysków kapitałowych nie pozwolił mi odliczyć straty od podatku (a może pozwala, a ja nie wiedziałem?) 3. Obligacje, jak poszukać to może mają sens. Są jakieś obligacje dla posiadaczy dużych rodzin (czyli dla mnie). Ale aktualnie zakupiłem dom, wziąłem kredyt i nie mam sensownych nadmiarów gotówki. 4. Z tego co obserwuję to najpopularniejszym sposobem inwestowania w klasie średniej jest dodatkowe mieszkanie na wynajem. Zwykle jest to tak, że dorabiają się mieszkania, potem domu, po przeprowadzce zostawiają mieszkanie, żeby raty kredytu spłacały się z wynajmu. Oczywiście jest wiele osób, które zarabia na mieszkaniach na dużo większą skalę, flipperzy, mikrokawalerkowcy, multiwynajmujący itp. Ale nie jest to dochód pasywny, bo trzeba się trochę przy tych mieszkaniach i ich obsłudze napracować. Kto ma na to czas ten ma. 5. MTM, Skandia, Amber Gold, jakieś kurna Amwaye, Bitcoin itp. dla mnie to wszystko piramidy finansowe. Gdyby ministerstwo finansów i podległe mu instytucje działały jak trzeba to ludzie tacy jak organizator Amber Gold siedzieliby w pierdlu przed wessaniem milionów od naiwnych "inwestorów" albo minister w trakcie "Wiadomości" emitowałby ostrzeżenia. 6. Lokaty bankowe to ostatnio rzeczywiście dramat. Nie rozumiem za bardzo w jaki sposób lokata może być oprocentowana na 0,01 %, kiedy inflacja to 5%, ale jako kredytobiorca się na razie nie skarżę 7. Najchętniej zainwestowałbym kilka tysięcy w jakiś fundusz, który inwestowałby w firmy, które by przynosiły po rozwoju zyski, które wracałyby do inwestorów czyli także do mnie. Istnieje coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 21:49 Ja ci chetnie odpisze, tylko raczej z komputera a nie telefonu - chcialabym metodycznie odniesc sie do Twoich pytan, bo ciekawe zadajesz, a telefon powazniejszemu mysleniu nie sprzyja. Jedna rzecz, ktora pod wplywem tego watku zrobie napewno, to przy nastepnym pobycie w PL umowie sie do kilku doradcow inwestycyjnych, zeby samej doswiadczyc, jakie informacje i w jaki sposob przekazuje. Moznaby nawet eksperyment z tego zrobic i porownac np co radza jesli wchodze i mowie ze mam ciezko uciulane 30k i moge co roku kolejne 5 dolozyc; aco radza jesli wchodze i mowie „w ciagu najblizszego roku bede miala dodatkowy milion pln w gotowce, co radzisz”. I porownac, 3-5 odpowiedzi. I na kolejnym poziomie, z tym samym pytaniem do tych samych ludzi wyslac meza, zobaczyc czy facetowi daja inne odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 22:25 W PL temat dopiero raczkuje, teoretycznie sa jacys CFA, ale raczej nie siedza na garnuszku banków (choć może się mylę). Banki i fundusze naganiaja pod zyski dla siebie i kosmiczne opłaty za zarządzanie, więc wcale się nie dziwię, że ludzie mają złe doświadczenia. Z drugiej strony, znajomi z UK, kompletnie zieloni w temacie, skorzystali z usług doradcy, który wybrał im fundusz indeksowy o poziomie ryzyka dostosowanym do ich potrzeb (średnim) i w ciągu 11 lat kasa się podwoiła - bez dokładania. Włożyli sumę pokaźną, ale nie oszczędności życia ofc. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 22:51 Wlasnie rozmawialam ostatnio z zaprzyjaznionym brytyjskim malzenstwem, obydwoje ok. 50tki, mysla o przejsciu na wczesniejsza emeryture kiedy beda mieli po 55 lat. Nie odziedziczali zadnych majatkow, ale pracowali cake zycie na coraz lepszych biurowych pozycjach, splacili niedawno hipoteke, wyslali corke na dobre studia, niczego im nie brakuje ale tez nie siedza na jakiejs fortunie. Niemniej, przechodzac na emetyture maja opcje albo zgodzenia sie na gwarantowana dosc niska comiesieczna kwote do konca zycia albo moga wziac caly swoj uskladany fundusz i zrobic z nim co chca, na wlasne ryzyko. Jest dla nich oczywiste, ze calosc wyplaca i zainwestuja z pomoca doradcy. Kazde z nich ma innego, ktory dotadzal im do teraz - jego zawsze stawial na zyski, jej doradca bral pod uwage preferencje etyczne i moralne (wybiera tylko firmy ekologiczne, o konkretnym „zielonym” lub spolecznie pozytecznym profilu). Obydwoje sa zadowoleni, mieli w inwestycyjnych wynikavh gorsze i lepsze lata, ale ogolnie sa zdecydowanie na plus i sa przekonani, ze zainwestowanie funduszy emerytalnych z doradca przyniesie lepsze profity niz wynioslaby stala, gwarantowana przez rzad kwota. A i wtedy corce w spadku te glowna, „zarabiajaca” kwote beda mogli zostawic. Nie ma w nich nieufnosci, strachu czy niepewnosci, ze wszystko przepadnie. I nie wiem, czy to doradcy w UK lepsi, czy regulacje inne, czy klientela bardziej wymagajaca, czy kwestia jedynie stabilniejszej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Dbanie o swoje finanse 10.06.21, 10:25 Ciekawa sprawa, ze doradca więcej zarabia na doradzaniu innym niż na pomnażaniu własnego majątku. Jeśli natomiast sam również inwestuje, to raczej słabo, skoro musi dorabiać doradzaniem innym. Chyba najbardziej prawdopodobna jest motywacja altruistyczna - sam jest już tak zamożny, ze jego główną troską jest żeby innym żyło się lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
picathartes Re: Dbanie o swoje finanse 10.06.21, 10:32 Nie masz zielonego pojęcia, ile skandali było w UK właśnie z utraconymi pieniędzmi na emeryturę właśnie w taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dbanie o swoje finanse 11.06.21, 21:14 acha czyli przyszłaś tu dziwić się światu, że ludzie u nas nie korzystają z usług doradców, gdy sama żyjesz w zupełnie innym kraju, z zupełnie inną historią instytucji finansowych, innym otoczeniem prawnym i innym doświadczeniem zbiorowym na ten temat? nie sądzisz, że to jest jednak trochę bezczelne? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 22:34 Potrafię, lepiej odpisz mi teraz z kompa, a co do tych wizyt, to po urodzeniu dziecka nie będziesz mieć na to czasu (Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 10.06.21, 17:17 I w koncu moge siedziec! A nie juz tylko lezec! Ta zupelnie nowa sytuacja zyciowa pozwala mi sklecic w miare sensowna (mam nadzieje) odpowiedz: 1. Giełda: ogolnie rzecz biorac statystyki sa takie, ze 75% ludzi inwestujacych na gieldzie traci, mimo tego, ze gielda jako calosc, rosnie. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale wartosc pieniedzy obracanych tam sie z czasem zwieksza, a nie wychodzi na zero wiec w sumie to 25% zarabiajacych zarabia sumarycznie calkiem sporo. Niemniej, jest to BARDZO ryzykowne, wymaga wiedzy, nerwow, cierpliwosci, czesto FUKSA. Osobiscie, kazde pieniadze wkladane w gielde, zakladam, ze strace. Tak po prostu - mam bardzo duzo czasu, moge czekac i 20 lat na jakies zyski... Jesli ktos ma jedne oszczednosci, ktorych potrzebuje, NIGDY nie polecalabym calosci w gielde wkladac. Ani pewnie nawet polowy. 2. Fundusze inwestycyjne: sa takie nieco bardziej godne zaufania niz gielda, ale to tez raczej trzeba miec czas. Nie wkladasz pieniedzy liczac na pewny zysk w miesiac albo w rok, czekasz i 5-10 lat. Przed wyborem wymaga sporo poczytania i porownania. 3, 4 Obligacje sa dosc bezpieczne, mieszkani wymagaja.. zachodu. Do tego, czy naprawde wszyscy mozemy miec p 2-3 mieszkani na wynajem, i zarabiac, skoro populacja w europie raczej zmierza do kurczenia sie? Chyba, ze zaczniemy sie otwierac na imigracje duzo bardziej. 5. Zgodze sie, jesli chodzi o Amber Goldy, to ze takie cos jest w Polsce dozwolone, to troche dziki wschod. Krypto.. no to jest gra wysokiego ryzyka 7. I to jest BARDZO ciekawy temat: - mozna inwestowac w startupy i mlode biznesy, w roznych formatach i schematach - mozna np zainteresowac sie crowdfundingiem, gdzie ludzie zrzucaja sie online na udzialy w jakims startupie (sa takie opcje i w PL i w innych krajach) - sa firmy VC w ktore mozna inwestowac - w UK sa wspierane przez rzad fundusze (np w schemacie EIS) w ktore jesli inwestujesz, to uciekasz od podatku / rozkladasz go w czasie. Np od kwoty inwestownej w EIS nie placisz w danym roku podatku. Co jest super, jesli mialbys placic np 40% podatku, bo taki prog podatkowy faktycznie boli bardzo. To juz lepiej kazda nadwyzke zainwestowac i czekac na ruszenie srodkow na rok, kiedy masz nizsze przychody i zamiast zaplacic 40%, zaplacisz 20%. Juz samo to jest zyskiem; - no i mozna tez po prostu szukac biznesow, ktore sa w 2-3 rundzie i oferowac im swoje pieniadze prywatnie, w zamian za udzialy. Wg mnie to jest opcja w sumie tak samo trudna i ryzykowna jak gielda, tez musisz zrozumiec biznes, raporty, podsumowania, branze, szanse na przyszlosc, ale do tego nie masz calej historii kursu, wiec jest trudniej. Niemniej, jest to bardzo ekscytujace Osobiscie, mam swoje oszczednosci i inwestycje zdywersyfikowane pomiedzy bardziej i mniej ryzykowne narzedzia: - akcje (kilka krajow, rozne waluty) - jakies 20% oszczednosci, do tego nie dokladam - obligacje korporacyjne - 10%, tu planuje dolozyc w tym roku wiecej - konto emerytalne zarzadzane przez fundusz - 15% i dokladam regularnie - mieszkanie pod wynajem - 40% - inwestycje w startup - 15% - tu tez bede dokladala wiecej, tylko w innym formacie Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Dbanie o swoje finanse 11.06.21, 23:38 Potrafię, dzięki za rzeczową odpowiedź. Jak się wczytasz w to co napisałaś, to bedziesz wiedzieć dlaczego ludzie nie inwestują a jak inwestują to w nieruchomości. Akurat tu jestes sceptyczna, ja trochę tez, jesnakowoz te nieruchomości ciagle drożeją, a dzieje się to za sprawą wzrastających płac, dostępności kredytów, niskich stop procentowych oraz programów rządowych typu „deweloper i bank na swoim”. Wiesz, ja bym chciał, żeby weszły technologie takie by mieszkania i domy były tanie, żeby każda rodzina mogła mieć bez wysiłku własne 100m przynajmniej. Rząd tez by chciał. Ale nie wychodzi od czasów kiedy Niemcy zniszczyli Polskę czyli od 80 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rannala Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 19:39 Koleżanka zdecydowała się niedawno przenieść środki z lokat, obecnie % bliskie zeru, w obligacje skarbowe. A tu prof. tak sobie beztrosko powiedział: "Dlaczego rząd zachęca społeczeństwo do zakupu obligacji skarbowych? Eksperci nie mają tu żadnych wątpliwości. Chodzi o to, by zmienić strukturę polskiego zadłużenia. Dług u własnych obywateli jest dużo "bezpieczniejszy" niż u inwestorów zagranicznych, których, bez względu na sytuację makroekonomiczną, trzeba obsłużyć. - W przypadku własnych obywateli w trudnej sytuacji gospodarczej obsługę zadłużenia można zawiesić – przypomina prof. Gomułka." www.money.pl/gospodarka/polski-lad-rzad-namawia-polakow-do-zakupu-obligacji-skarbowych-chce-w-ten-sposob-zatrzymac-dlug-w-kraju-6641745249212960a.html Tak sobie zawiesić? Czyli mam kasę w obligacjach, ale jakobym ich nie miała, jak rządowi przyjdzie ochota? Kolejny argument za tym, żeby nie ufać, zwłaszcza obecnie nam panującym. Nocne glosowanie, podpisik i rano nie mamy już kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 20:00 pisałam wyżej jakie jest oprocentowanie na obligacjach skarbowych.... minimalne Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 22:26 > W przypadku własnych obywateli w trudnej sytuacji gospodarczej obsługę zadłużenia można zawiesić – przypomina prof. Gomułka W przypadku innych państw też można i nie żebyśmy (my, Polska) takich rzeczy nie robili w swojej historii... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 12:12 Mój mąż ma do dziś słynne rosyjskie obligacje sprzed pierwszej wojny Rodzina ulokowała w nich posag siostry jego dziadka, po czym wybuchła rewolucja i stały się warte mniej od papieru, na którym je wydrukowano. Tak sobie trzyma na pamiątkę... Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 20:33 Oczywiście, że budżetów rzędu kilkudziesięciu tysięcy nie warto inwestować, to nie są środki do inwestowania, tylko na bieżące "grubsze" wydatki. Zresztą więcej z tym roboty niż to warte przy obecnym oprocentowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 07.06.21, 22:44 Wiec tak: 30 000 zainwestowane na 10 lat na 5%, z reinwestowaniem zyskow co roku daje po 10 latach 48 866. Po 25 latach daje: 101 590 To bez zadnego dokladaniaco miesiac. Teraz powiedzmy, ze jednak co roku mozesz dolozyc 5000pln do tego (to troche mniej niz 500pln miesiecznie, licze ze raz w roku bo powiedzmy 200-300pln co miesiac i raz w roku jakas premia, 13tka, zwrot podatku czy cos). Gdyby co roku dokladac 5000 pln do tej wejsciowej kwoty 30 000, to po 10 latach masz 111 755. Po 25 latach masz 340 222pln A wiesz co sie dzieje, jak leza na ROR oprocentowanym na 0.2%? Po kolei, bez doinwestowywania, po 10 latach masz 30 605 Po 25 masz 31 536 Jesli dokladasz te 5k rocznie, to po 10 latach masz: 81 057 A po 25 masz: 159 581PLN Czyli jesli dzisiaj zaczne z tymi 30 000 i jestem gotowa dokladac 420pln miesiecznie, to w zaleznosci od dosc prostej decyzji, moge w wieku 60 lat 160k albo 340k pln. Wg mnid to robi spora roznice. Gdzie takie 5% to jest inwestycja bezpieczna, bezmyslna, niewymagajaca wielkiej dbalosci, edukacji i magiatra ekonomii. Idziesz do 3 doradcow w sobote, zbierasz materialy, jesli sobie nie ufasz - placisz 250pln prawnikowi za sprawdzenie malego druku (co jest gwarantowane, jak dana instytucja jest nadzorowana, co jesli umzesz lub zachorujesz wczesniej, co jesli musisz zerwac umowe). Wybierasz najkorzystniejsza opcje, zapominasz na 25 lat. Jesli ktos chce wlozyc czas i wysilek, to zaczynasz myslec np o zysku 8-15% rocznie i wtedy twoje 30k plus 5k rocznie zamienia sie po 25 latach w jakies 820 000. Co wg mnie jest lepszym startem emerytury niz 160 000. Reasumujac: wg mnie oplaca sie inwestowac takie kwoty. Ale moze ja kestem uboga, ze nawet 180 000 robi mi roznice, a dla was to drobne niewarte uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 00:21 Z tego co widzę, wkleilaś tu tą samą odpowiedź, co w tamtym wątku, więc już tu odpowiem. Ostatni rok był wyjątkowo korzystny dla inwestycji w obligacje: ogromne obniżki stóp procentowych (wzrost cen obligacji), masowe drukowanie pieniądza, odpływ ogromnych środków z funduszy inwestycyjnych zwiazany z początkową panika wywołaną covidem i kierowanie tychże środków w inwestycje "bezpieczne", a z tym kojarzą się obligacje. Panika się jednak powoli kończy, stóp procentowych więcej raczej nie obniżą, gdyż nie mają już z czego, wartość zakupów banków centralnych spada, inflacja rośnie. Już na koniec ubiegłego roku wartość jednostek uczestnictwa funduszy obligacyjnych rosła bardzo wolno. Rok 2020 był tak inny od wszystkich, że nigdy już się nie powtórzy, a tu mowa o wieloletnich inwestycjach. Dziękuję więc za rady, ale pozostanę jednak przy mieszkaniach na wynajem🙂 ale życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 05:41 To, co piszesz, czytam jako informacje, ze zainteresowalas sie, sprawdzilas, pomyslalas i dokonalas wyboru. Nie chodzi mi o to, ze kazdy przed sniadaniem ma koniecznie szortowac akcje, tylko wlasnie o to: wykazanie zainteresowania tematem, zrozumienia co sie ryzykuje i w jakim celu, dokonania wyboru. Tez mam nieruchomosci, obok innych typos inwestycji. Nie mam dziel sztuki, jsk jedna z wczesniej komentujacych, co nie znaczy, ze ktoregos dnia bym nie chciala miec i takich cieszacych oko inwestycji To, czego nie rozumiem, to cofanie przed mysleniem o tym temacie zupelnie, ktore wiele osob zdaje sie uprawiac Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 08:08 My właśnie dokonaliśmy wyboru. Wolimy spokojnie trzymać pieniądze w sztuce, nieruchomościach, złocie niż uprawiać hazard na giełdzie czy dawać zarobić pseudo doradcom. Fajnie, że sobie znalazłaś hobby. A teraz się odczep od zainteresowań innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 11:01 ARGH. Jak to powiedziec jasniej: nigdzie nie napisalam "inwestujta w gielde ludzie, juz". Jedyne, za czym argumentuje, to zainteresowanie sie swoimi finansami i ich wartoscia w przyszlosci. To absolutnie ani troche nie musi byc gielda ani obligacje. Ale jesli ktos wybiera trzymanie swoich zyciowych oszczednosci na RoR albo pod materacem, bo nie chce myslec o innych opcjach, to sie dziwie, to pytam: czemu? I gdybys post startowy przeczytala, to bys wlasnie to tam zobaczyla, a nie jakies forsowanie gieldy jako jedynego logicznego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 12:16 Przecież nie ma nic złego w trzymaniu oszczędności pod materacem, pod warunkiem, że są ulokowane w złocie np. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 14:51 >A teraz się odczep od zainteresowań innych ludzi. W koncu na tej juz ostatnio gnijacej emama jakis pozyteczny watek, a ty jej kazesz sie odczepic?? Moze zacznj nawolywac do usuniecia watku, bo jeszcze jakas Polka czegos sie pozytecznego nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia331 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 16:19 Miałam kiedyś fundusze Pekao, zabrało mi chyba z 5 lat odrobinie straty i to przy % ok 3 %. Nigdy więcej. Resztę trzymała na koncie i kupiłam mieszkanie dla bąbelka. Teraz zbieram na kolejne. Pracuje w rynku związanym z inwestowaniem i wiem, że to zarobek ale dla tych co obracają moimi pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 10:46 Ja oszczędzam w nieruchomościach, kupiłam dwa lata temu mieszkanie w Warszawie już sporo do przodu next.gazeta.pl/next/7,151003,27174044,kto-zyw-chce-kupic-mieszkanie-prawie-100-proc-wiecej-zapytan.html#do_w=52&do_v=221&do_st=RS&do_sid=603&do_a=603&s=BoxBizMT Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Dbanie o swoje finanse 08.06.21, 15:41 Wyjaśniono Ci to w innym wątku, ale jak nie dociera, to ja spróbuję jeszcze raz. Większość ludzi, nawet w tak stosunkowo zamożnym kraju jak Polska, nie ma żadnych oszczędności, albo minimalne, tyle, żeby się poratować w przypadkach typu awaria lodówki albo trochę poważniejsza robota u dentysty. I ci ludzie nie będą w nic inwestować tych pieniędzy, bo prawdopodobieństwo, że im się coś stanie i będą tych pieniędzy potrzebować, dąży do jedności, więc to nie mogą być pieniądze, na odzyskanie których czeka się miesiąc albo trzy. Spróbuję po kolei: >- jak juz popracuje, to nie mam sily o tym czytac (serio?!?!); Serio. Człowiek spędzający nierzadko 10 h w pracy, plus dojazdy, plus konieczność ogarnięcia się, domu, czasem rodziny, może się w czasie wolnym nauczyć nowego ściegu na szydełku, a nie zostać bankierem inwestycyjnym. >- czyjejs poradzie nie zaufam, bo kazdy chce mnie okrasc (i lepiej samemu tracic, niz oddac komus te nawet 10% >z zysku, za porade? taki pies ogrodnika?); Nic takiego nie istnieje. >- 5% rocznie i tak sie nie da osiagnac we w miare bezpieczny sposob Jak ktoś napisał - jak ma zarobić 5% od takiej kwoty, jaką może zainwestować, to woli wziąć parę godzin fuch, zajmie to mniej czasu i energii niż doktoryzowanie się z inwestowania. >- budzetow wysokosc 30 000pln niewarto inwestowac i lepiej trzymac na RoR (omojmorzeszumiacy). Luźne 30 klocków rocznie to jest ogromna kwota - to jest 2500 miesięcznie, gdyby chcieć odłożyć to przez rok. Sugerujesz, że ludzie w kraju, gdzie mediana płac wynosi 5100 brutto, mogą ot tak sobie odłożyć 30 klocków? Uznałabym za sukces, gdyby ludzie mieli coś takiego po iluś latach. I owszem, 30 klocków się trzyma na RORze (bo - znów - prawdopodobnie będą potrzebne szybciej niż później, a zysk z takiej kwoty jest żaden). Hope this helps. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 11:23 Kolejna z calym wiankiem zalozen. Nie pisalam oredzia do wszystkich polakow, pisalam do ludzi na tym konkretnym forum, ktorzy nie sa do konca „statystycznymi” polakami. Do tego nie pisalam nigdzie o 30 000 rocznie. Pisalam o tym, co sie dzieje w czasie 25 lat z jednorazowa inwestycja 30 000 do ktorej NIC pozniej nie dokladasz. W osobnym watku podawalam tez kalkulacje jesli do wejscioeycj 30k dokladasz 5k rocznie. Ale tutaj podam te dla plaskich 30k: Oprocentowanie RoR aktualnie daje aktualnie 0.1-0.2% w skali roku. 30 000pln wlozone na RoR na 25 lat przy miesiecznej m kapitalizacji odsetek na 0.2% rocznie daje na koniec: 31 538. W tym samym czasie mozemy spekulowac inflacje (bazujac na sredniej z roznych krajow z ostatnich 17 lat: PL 2.1%, Francja 1.16%, USA 1.94%) na poziomie 1.5% - tu jestem niesamowicie optymistyczna, sa ogromne szanse, ze inflacja bedzie wyzsza. Ale zalozmy srednia na najblozsze 25 lat 1.5% inflacji rocznie. To oznacza, ze te oszczednosci (31 538) na RoR za 25 lat beda warte jakies 21 736. Czyli po 25 latach trzymania na koncie, kupisz za swoje pieniadze o 1/3 chleba z maslem mniej, niz dzis. To moze byc troche wyrownane wzrostem stop procentowych, moze ceny chleba sie zmienia, ale nic z tego raczej nie spowoduje, ze oszczednosci na Roar zwieksza swoja wartosc. Jednoczesnie, jesli odlozyc je na 2%, rowniez przy miesiecznej kapitalizacji, po 25 latach masz: 49 441 Na 5% masz 104 438 Na 7.5% masz 194 486. Wartosc pomniejszona o te zakladana inflacje 1.5% to kolejno: - 34 075 (dla oszczedzania na 2%) - 71 979 (dla oszczedzania na 5%) - 134 040 (dla oszczedzania na 7.5%) Czyli efekty mamy od „kupie 10% chleba wiecej” do „kupie cztery razy chleba wiecej!!” Slusznie jednak pytasz, o ryzyko. Jakie srodki, z jakim stopniem ryzyka, moga nam dac to 2, 5 lub 7.5%? Na 2% mamy: - obligacje skarbowe (tu do wyboru sa polskie i zagraniczne). Gwarantuja ci pelen zwrot oryginalnej kwoty plus okreslony procent rocznie, niektore sa rewaloryzowane o inflacje. Co ryzykujesz, to sytuacje przewrotu politycznego, rzad ktory zmieni prawo by np nacjonalizowac twoje obligacje albo ze kraj z jakichs powodow straci stabilnosc finansowa. Jesli trzymasz pieniadze na RoR to przewrot polityczny kraju, w ktorym te srodki trzymasz, tez moze je zniknac. Inna opcja dajaca dosc bezpieczne 2% sa obligacje korporacyjne: www.hl.co.uk/shares/corporate-bonds-gilts/bond-prices/gbp-bonds mozesz wybrac kraj i firme, ktorej chcialabys pozyczyc pieniadze. na konkretny procent. Jesli wiesz, ze zostajesz na emeryture w PL i to zlotowki bedziesz wydawala, mozesz nie chciec ryzykowac korporacji zagranicznej i skupic sie na krajowych: obligacje.pl/pl/emisje Czy wierzysz, ze Kruk przetrwa 10 lat? A Legimi, a PKO kredyty hipoteczne? Widac ze maja rozne oprocentowanie, niektore stale a niektore zmienne, oprocentowanie zalezy tez od historii i reputacji firmy. Legimi jest mlode, pozyczajac im pieniadze ryzykujesz wiecej, PKO kredyty hipoteczne jednak ma wieksze zaplecze i szanse bycie dookola nas. Ale i oprocentowanie gorsze. (Trzymajac na RoR tez ufasz jednej firmie, tez dajesz jej swoje pieniadze i wierzysz, ze nie upadnie jutro.) Dla tych, co brzydza sie obligacjami, sa tez nieruchomosci (kupowane samodzielnie lub zrzucajac sie z innymi, majacymi mniejszy kapital i podzial zyskow), sa monety kolekcjonerskie, sztuka, zloto. Z duzo ryzykowniejszych: ETFy, akcje, udzialy w startupach, udzialy w mleczarniach i przestrzeniach magazynowych. Kupno ziemi z mysla o przyszlosci. I pewnie sporo innych sposobow, o roznym gradiencie ryzyka. Czesc z nich wymaga wiekszej inwestycji czasu, wlasnej edukacji, dbania i zainteresowania. Za inne placisz raz i na 10 lat zapominasz. Warto o tym pomyslec. Szczegolnie jesli mowisz o „fuchach” ktore sa niby bardziej oplacalne niz 5% - serio, rok w rok przez 25lat bedziesz robila tyle dodatkowych prac zeby to wycisnac? Bo ja bym wolala jednak nie musiec. I serio, podwojenie tych pieniedzy (juz po odliczeniu inflacji!!) jest dla ciebie nieznaczacym zyskiem? Gdzie jesli masz to dodatkowe 5000pln rocznie (chocby wlasnie z tych fuch na boku, do ktorych jestes chetna), to przy 5% kwota totalna po 25 latach rosnie do ok. 500 000pln - nadal ten zysk jest niewarty spedzenia czasu na czytaniu i zrozumieniu podstaw? Odpowiedz Link Zgłoś
stara_i_brzydka Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 20:07 Strasznie to wszystko skomplikowane, na mój stary mózg. Ja zwyczajnie: za złotówki kupuję pieniądze i trzymam w banku ziemskim, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Dbanie o swoje finanse 09.06.21, 23:13 po-trafie czy moglabys wyjasnic o co chodzi z numerami inflacji. W moim pobliskim sklepie ceny (nie spozywka) wzrosly o 30% i na tym nie koniec. Ceny kontenerow potroily sie. Restauracje podrozaly o 10-30%. Paliwo o 20% od stycznie.... To skad numer 1.94% w USA.? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dbanie o swoje finanse 11.06.21, 22:35 fascynujący wątek. tak chyba bardziej socjologicznie niż finansowo. te różne modele i podejścia do inwestowania i skąd to wynika (historycznie). nie wiem czemu, po-trafie, dziwisz się, że ludzie w Polsce nie inwestują, gdy mają oszczędności rzędu kilka-kilkadziesiąt tysięcy. no dlatego, że za to nie da się kupić nieruchomości. a to historycznie jest jedyna pewna inwestycja w tym kraju. chyba wszystkie lokalne matki, które się wypowiedziały, że inwestują, to się przyznały do tych nieruchomości. jakoś nikt się nie chwali akcjami czy obligacjami. inwestycje w obligacje - to jest wspieranie zadłużenia kraju, w którym władza kupuje wybory generując bezprecedensowy dług. kupienie tych obligacji jest generalnie dorzucaniem kasy dla tej władzy i powiększaniem wspólnego długu. odsetki, które jakaś przyszła władza niby z nich wypłaci, będą pochodziły... wait, z podatków (bo skąd?). im więcej obligacji rynek teraz kupi, tym bardziej trzeba będzie obrobić własnych obywateli w przyszłości, by spłacić dług. to Ci nie przyszło do głowy? kupno obligacji korporacji - w Polsce emitują je głownie spółki skarbu państwa. problem taki sam jak z obligacjami państwa. albo taki, że Spółki SP są zmuszane przez partię do idiotycznych politycznych nierentownych inwestycji, które są generalnie na pohybel społeczeństwa (w stylu przekop mierzei, elektrownia Ostrołęka, CPK) kupno obligacji korporacji zagranicznych - no to chyba lepiej już akcje. jeśli korporacje będzie stać na spłatę długu, tzn. że będzie w dobrej kondycji finansowej i jej akcje też będą rosnąć. ale przede wszystkim - ich kupno musi być łatwe i dostępne. nie znam serwisu w PL, który to zapewnia. ale przyznaję - nie interesowałam się, może ktoś zna? kupno akcji polskich - to jest ruletka. polska giełda jest zdominowana przez upolitycznione spółki skarbu państwa, których decyzje inwestycyjne nie mają nic wspólnego z racjonalnością ekonomiczną (mam nadzieję, że panowie w zarządach kiedyś za to odpowiedzą).. mniejsze spółki prywatne funkcjonują w otoczeniu prawnym, które jest niestabilne i nastawione na wypełnianie partykularnych politycznych celów rządzącej kliki. vide historia energetyki odnawialnej w Polsce, którą PIS zabił jednym małym aktem prawnym z dnia na dzień. taki lex Obajtek. jak już się trafi rozwijająca się spółka prywatna, niezagrożona przez politykę, to jej kurs szaleje, bo kierują nią nadambitni lunatycy (CD Projekt). musiałabym być szalona, żeby zainwestować w akcje polskich spółek. kupno akcji zagranicznych - moim zdaniem dobra długoterminowa (wyłącznie) inwestycja, ale jak wiesz dokładnie, w co zainwestować i nie inwestujesz 100% pieniędzy, od których zależy Twoja przyszłość. ja zainwestowałam te extra pieniądze, które mi spłynęły w ramach szerokiej akcji przekupywania wyborców przez PIS, czyli 500+. zrobiłam dokładnie odwrotnie to, czego chciał rząd - wyprowadziłam te pieniądze z kraju jako długoterminową inwestycję dla mojej córki. są to drobne -to nie jest żadne kilkadziesiąt tysięcy rocznie tylko kilka. ale to są pieniądze typu "łatwo przyszło, łatwo poszło". zainwestowałam zgodnie z moją wiedzą, pracuję w NT, więc wiem dużo lepiej w co zainwestować na NYSE niż na WGP. moja główna inwestycja to wiedza z pracy - reszta to wymuszona dywersyfikacja (wymuszona, bo najchętniej zainwestowałabym w te jedną spółkę, której wzrostu jestem pewna, ale "tego-nie-można-robić"). wiedzę czerpię z otoczenia, czytania gazet nt bieżących trendów w gospodarce (nie czytam w celach inwestycyjnych, czytam, bo lubię wiedzieć). ale inwestycje w akcje na NYSE zrobiłam tylko dlatego, że mój bank mi dał taką łatwą możliwość. w życiu bym nie poszła do jakichś niezależnych biur maklerskich bez serwisu internetowego, w którym mogę sama dokonywać kupna/sprzedaży. kryptowaluty - można zainwestować małą kwotę w ramach zabawy. jak bardzo urosną, to zysk ucieszy, jak spadną, to strata nie zaboli. zainwestowałam cztery 500plusy i nie zaglądam od tamtego czasu. zajrzę za rok. surowce - myślę, że długotrwała inwestycja w złoto jest sensowna, o ile ktoś ma stalowe nerwy i nie sprawdza kursu co tydzień. krótkotrwała - na pewno nie. kurs złota generalnie szaleje. są kruszce, w które inwestycja przyniesie zysk pewniejszy i większy niż w złoto, ale bariera wejścia jest 20 tys. euro. caly czas kombinuję, jak w to zainwestować mniejszą kasę w sposób pośredni. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dbanie o swoje finanse 11.06.21, 22:43 acha P. S. przez ostatnie 20 lat mojego życia nie miałam takich nadwyżek finansowych, by w ogóle cokolwiek w cokolwiek inwestować, pomimo tego, że zawsze wg oficjalnych statystyk jestem w tym górnym decylu dochodów. albo nawet w górnym 3 centylach. robiłam oczywiście oszczędności i odkładałam, ale to były bieżące cele - na wakacje, na remont, na wymianę samochodu. zawsze oszczędności na coś musiały by wydane. nie miałam nadwyżek ponad to. to chyba najlepiej podsumowuje możliwości oszczędzania przy polskich dochodach. Odpowiedz Link Zgłoś