Dodaj do ulubionych

Rozstałam się …

    • bulzemba Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:01
      A wyniósł się już chociaż?
      • bominka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:20
        Smutny koniec,ale bardzo dobrze zrobiłaś. O 2 lata za dużo mu poświęciłaś swojego życia. Wynies z tej lekcji wnioski,aby w przyszłości nie dać się tak omamić głupimi historyjkami. Obecnie sytuację masz nie do pozazdroszczenia.. ale wierzę,że dasz radę!!

        Każdy dzień będzie lżejszy,a czas działa na Twoja korzyść. Nie ma czego żałować. Trzymaj się!!!
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 20:09
        Tak, kilka rzeczy jeszcze zostało. Ale to drobiazgi
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Rozstałam się … 06.07.21, 16:08
          Dla ciebie drobiazgi dla niego zgloszenie na policję, że mu parę skarpetek ukradlaś i łyżeczkę po prapra babci i jne daj buk ... firmowe papiery!
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 17:25
            Bez przesady. Oddam przy okazji lub odeśle na adres rodziców (akurat znam)
            • tt-tka Re: Rozstałam się … 06.07.21, 17:41
              Kurierem odeslij. Z wyszczegolnieniem na pismie, co jest w paczce. Serio.

              "Oddam przy okazji" - ty lepiej nie stwarzaj takich okazji, przeciwnie, unikaj ich. Tez serio.
              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 18:13
                W sumie masz racje. Średnio chciałabym się teraz z nim spotkać.
              • m_incubo Re: Rozstałam się … 06.07.21, 19:04
                A ja bym nie odsyłała, mając w pamięci niedawną historię Rikiego, jak to pani odesłała rzeczy, a pan podniósł larum, że s tych rzeczach powinno być kilkadziesiąt tysięcy w gotowce, a nie ma smile
                • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 21:41
                  To muszę się zastanowić jak zwrocic te rzeczy, bo nie jestem gotowa, ze spotkać się twarzą w twarz
                  • pani_tau Re: Rozstałam się … 07.07.21, 17:56
                    Gdyby zaszła taka sytuacja to poproś kogoś aby był tego świadkiem. Najlepiej zorientowaną w sytuacji koleżankę, która będzie mu się przyglądać z chłodną obojętnością
                    Jeśli zostaniesz z nim sama to będzie próbował zrobić ci wodę z mózgu.
                    • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 11:38
                      To mnie spala, ze jeszcze te rzeczy są, ze jeszcze rozliczenie finansowe. Ze tak czy owak, kontakt jakiś będzie
                      • lumeria Re: Rozstałam się … 08.07.21, 15:57
                        A czemu nie mozesz wsadzic wszystkiego do pudla, i zostawic na progu?

                        Jakie rozliczenie finansowe?
                        • annajustyna Re: Rozstałam się … 08.07.21, 16:37
                          Ślubu nie mieli, a finansowo rozliczać się chcą... Chyba że czynsz od niego za bezumowne użytkowanie mieszkania.
                          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 18:33
                            Razem zrobiliśmy remont mojego mieszkania, ze wspólnych pieniędzy 50/50. Zamierzam oddać mu jego polowe.
                            • annajustyna Re: Rozstałam się … 08.07.21, 18:46
                              A to faktycznie. Z drugiej strony mieszkał u Ciebie bez czynszu.
                              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 19:27
                                Płaciliśmy za wszystkie rachunki po połowie. Oddam wszystko co włożył, żeby potem nie gadał, ze go wykorzystałam finansowo. Chce być fair po prostu.
                            • tt-tka Re: Rozstałam się … 08.07.21, 19:46
                              takasytuacja123 napisała:

                              > Razem zrobiliśmy remont mojego mieszkania, ze wspólnych pieniędzy 50/50. Zamier
                              > zam oddać mu jego polowe.

                              Eeee ? wczesniej pisalas, ze sfinansowal to w jednej czwartej, a i tak poczul sie juz jak wlasciciel.
                              na czym polegal ten remont ?
                              Oraz tak zasadniczo - mieszkal dwa lata, za wynajem nie placil. Czyli - wspoluczestniczyl w remoncie uzytkowanego przez siebie lokum. Ja bym nie oddawala, ale to jak chcesz. Tylko ustal przedtem dokladnie, na podstawie rachunkow, a nie pretensji pana, ile faktycznie wynosila jego czesc kosztow.
                              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 20:02
                                1/4 włożył w remont, potem jak już zamieszkaliśmy razem płaciliśmy za wszystko po połowie, w tym tv, nowe łóżko pół roku temu itp.
                                • lumeria Re: Rozstałam się … 08.07.21, 20:51
                                  Ale przecież za mieszkanie się płaci!!!! Kobieto!

                                  Przelicz sobie ile on zaoszczędził na czynszu nie płacąc Tobie za mieszkanie u Ciebie. Nie bądź znowu frajerką, nie unos się głupim honorem.
                                  • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 21:55
                                    A dlaczego frajerka? Przecież to jego pieniądze były. I co? Przepadły? Bo korzystał z tego dwa lata. Wiem, ze za wynajem się płaci, ale uważam, ze byłabym nie w porządku zostawiajac wszystko dla siebie. A i żebyś nie myślała: nie sram kasą, chce być uczciwa po prostu.
                                    • tt-tka Re: Rozstałam się … 08.07.21, 21:59
                                      Uczciwie oblicz, ile cie bedzie kosztowalo dochodzenie do siebie po tym panu (leki, terapia, co tam zastosujesz) i odlicz to od jego wkladu w lozko i telewizor. Jesli cos zostanie, zwroc mu nadwyzke tongue_out
                                    • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 08.07.21, 23:51
                                      To nie jest uczciwość, to jest głupota. Może to i jego pieniądze były, ale wynajem też kosztuje i to nie mało. Zasada jest prosta, mieszkasz u mnie, nie wynajmujesz, utrzymuj dom w większym zakresie niż ja. Zresztą o czym tu gadać, facet ma mieć gest i ma być go stać. Koleś, który dzieli łóżko i telewizorek po 2 latach mieszkania u kogoś to jest zwykły dziad.
                                    • pade Re: Rozstałam się … 09.07.21, 15:07
                                      takasytuacja123 napisała:

                                      > A dlaczego frajerka? Przecież to jego pieniądze były. I co? Przepadły? Bo korzy
                                      > stał z tego dwa lata. Wiem, ze za wynajem się płaci, ale uważam, ze byłabym nie
                                      > w porządku zostawiajac wszystko dla siebie. A i żebyś nie myślała: nie sram ka
                                      > są, chce być uczciwa po prostu.

                                      Czy ten Twój były comiesięczne opłaty też dzielił z Tobą pół na pół?
                                      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 09.07.21, 23:15
                                        Tak. Poza kredytem oczywiście.
                                        • lumeria Re: Rozstałam się … 10.07.21, 21:22
                                          Ty płaciłaś kredyt, a on tylko do bieżącego czynszu i opłat za życie się dokładał?
                                          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 11.07.21, 00:36
                                            Tak i jeszcze do bieżących zakupow (nie mam na myśli spozywki)
                                    • lumeria Re: Rozstałam się … 10.07.21, 11:24
                                      >Przecież to jego pieniądze były. I co? Przepadły? Bo korzystał z tego dwa lata. Wiem, ze za wynajem się płaci, ale uważam, ze byłabym nie w porządku zostawiając wszystko dla siebie

                                      Nie oddawałabym forsy. Ponieważ kupił połowe dwóch przedmiotów, to (o ile ceny nie były całkowicie rożne) dałabym mu jedna z tych rzeczy - jego wybór co chce.
                                      A jakby strasznie sie wyklocal (mozliwe, ze sie czepi) to dla wlasnego spokoju dalabym obydwa graty. A sobie kupila nowe, takie, ktore nie mialyby wspolnej historii.

                                      Sorry za to "frajerstwo" - ale pomyśl - jeśli sytuacja byłaby odwrócona, kłóciłabyś sie o zwrot pieniędzy wydanych na graty i odmalowanie lokum, z którego korzystałaś na ful bez plecenia czynszu bądź hipoteki przez parę lat?
                                      • lumeria Re: Rozstałam się … 10.07.21, 11:30
                                        Acha - jeśli groziłby, ze ma rachunki za materiały kupione do remontu i żądał zwrotu, to wyszukałabym ogłoszenia wynajmu pokoju w mojej okolicy i podliczyła ile kosztowałby go czynsz przez te dwa lata i przedstawiła mu tą sumę.
                                      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 10.07.21, 13:49
                                        Nie polowe dwóch, troche tego było. Nie chce go robić w konia. Wyprowadzając się od kogoś, tez bym chyba chciała, żeby się ze mna rozliczył.
                                        • lumeria Re: Rozstałam się … 10.07.21, 15:33
                                          >Nie chce go robić w konia.

                                          To daj mu polowe tych rzeczy.
                                          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 10.07.21, 15:46
                                            Stawiam się na jego miejscu: on idzie na wynajęte mieszkanie. Co on zrobi z łóżkiem 200x200? Co zrobi z lodówka w zabudowie ( kupiona jeszcze podczas remontu? Chce się rozstać po ludzku. Dużo złego było, ale po co na koniec jeszcze tak chamsku dowalać? Byłam pewna, ze wszystkie chórem mi tu przyznacie racje, ze rozliczyć trzeba się uczciwie.
                                            • alpepe Re: Rozstałam się … 10.07.21, 15:50
                                              Oddaj mu te graty i po sprawie, jak się będzie o nie próbował handryczyć.
                                            • pade Re: Rozstałam się … 10.07.21, 16:46
                                              takasytuacja123 napisała:

                                              > Stawiam się na jego miejscu: on idzie na wynajęte mieszkanie. Co on zrobi z łóż
                                              > kiem 200x200? Co zrobi z lodówka w zabudowie ( kupiona jeszcze podczas remontu?
                                              > Chce się rozstać po ludzku. Dużo złego było, ale po co na koniec jeszcze tak c
                                              > hamsku dowalać? Byłam pewna, ze wszystkie chórem mi tu przyznacie racje, ze roz
                                              > liczyć trzeba się uczciwie.

                                              A on się kiedykolwiek postawił na Twoim miejscu?
                                              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 10.07.21, 21:06
                                                Hmm… dobre pytanie
                                            • tt-tka Re: Rozstałam się … 10.07.21, 17:28
                                              takasytuacja123 napisała:

                                              > Stawiam się na jego miejscu:

                                              Chyba wystarczajaco dlugo to robilas podporzadkowujac sie jego wyczynom ? jeszcze ci nie dosc ?

                                              > Byłam pewna, ze wszystkie chórem mi tu przyznacie racje, ze roz
                                              > liczyć trzeba się uczciwie.


                                              Alez jak najbardziej. Poradzilam - odlicz od ceny swoja polowe, potem koszty swojej terapii po zyciu z tym panem - a reszte, jesli bedzie jakas reszta, mozesz zwrocic.
                                            • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 10.07.21, 19:05
                                              A co ciebie obchodzi co zrobi? To jego problem. I sorry, uczciwie a frajerowato to dwie różne rzeczy. Facet 2 lata mieszkał u ciebie, 2 lata spał, jadł, sikał, myl się i prał. W życiu bym nie oddawała za łóżko i lodówkę. Niech on najpierw odda tobie połowę kasy, która zaoszczędził na wynajmie. I połowę za amortyzacje twojej chaty.
                                            • lumeria Re: Rozstałam się … 10.07.21, 22:00
                                              >Stawiam się na jego miejscu... Co on zrobi z... Co zrobi z...

                                              Gdybyś Ty odchodziła od partnera, ktory byłby tak dodupny, ze wstydziłabyś nie go rodzinie i znajomym przedstawić, to faktycznie chciałabyś z taka osoba być i kupować z nią sprzęt AGD? A potem chciałabyś zabierać ze sobą wasze wspólne wyro i piekarnik???

                                              On Ciebie potraktował jak śmiecia (bardzo mi przykro, ale tak), a Ty sie martwisz jak on graty zmieści w wynajmowanym lokum??? I (domniemam) będzie mu wygodnej jeśli oddasz mu pieniążki.

                                              >Byłam pewna, ze wszystkie chórem mi tu przyznacie racje, ze rozliczyć trzeba się uczciwie.

                                              Tak, tak uwazamy, dlatego mówimy Ci, podlicz koszty wynajmu jakie on przez te 2 lata zaoszczędził. Podlicz koszty terapii, w które Cie wpędził (powiedzmy 50/50 bo Ty tez swoje w ta sytuacje wniosłaś). Wreszcie cen siebie!

                                              Kto Ci powiedział, ze jedyne uczciwe rozliczenie, to oddanie panu pieniędzy, które wydal na życie będąc z Toba? I dlaczego uczciwa masz byc tylko Ty? Niech Ci da uczciwie forsę na wynajem, którą u Ciebie zaoszczędził. I wtedy będzie sprawiedliwie.
                                • tt-tka Re: Rozstałam się … 08.07.21, 20:52
                                  A, ok - za te nabytki zwrotu moze sie domagac.
                                • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 08.07.21, 23:47
                                  A w życiu bym nie oddała. Koleś wprowadza się do mnie i wielkie halo bo łóżko kupił. No jak mi poprzednie po 1,5 roku spania zniszczyl to i nowe kupił. Nie wynajmował, a ze ściany umalował. No życie, o dom się dba.
    • mikams75 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:33
      powinnas swietowac, ze sie gada pozbylas! Gratulacje!
    • szare_kolory Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:39
      Omatkobosko! Dwa lata wytrzymałaś z takim bucem? Kobieto, to Ty szampana otwórz, bo się wrzodu pozbyłaś. Po kiego diabła chodziłaś z nim po psychologach? Jak już to idź sama ze sobą żeby sprawdzić czemu się z takim typkiem zwìązałaś. Zrób sobie jakąś przyjemność i ciesz się wolnością bez tego grzdyla.
    • kosmos_pierzasty Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:22
      Ależ powinnaś być z siebie dumna, że ucięłaś to teraz.
      Terapię w tym przypadku może lepiej przejść samej, bo na kogoś takiego szkoda kasy?
      A imo może być potrzebna, bo w ogóle w ten układ weszłaś, nie wyczułaś gnojka wcześniej.
      Życzę, by kolejny facet był normalny i w ogóle, żeby wszystko było ok.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 22:36
        Dziękuje bardzo. Na terapii jestem od stycznia. Poszłam, bo miałam taki mętlik w głowie, ze nie wiedziałam co jest dobre, a co już zle, co jest przegięciem, a co moim przewrażliwieniem. Psycholog na drugim spotkaniu powiedziała mi, ze muszę zakończyć te relacje. A ja się jeszcze wahałam, liczyłam, ze może jak zaczne stawiać granice, to jakoś się ułoży. Nie ułożyło się … Jest ból, smutek i żal sad
        • kosmos_pierzasty Re: Rozstałam się … 06.07.21, 00:17
          I to minie. 🍀
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 00:28
            Dziękuje
            • annajustyna Re: Rozstałam się … 06.07.21, 00:46
              Minie i będzie dobrze.
    • kafana Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:52
      Kobieto otwieraj szampana!
    • magdallenac Re: Rozstałam się … 06.07.21, 15:58
      Forum jest wyjątkowo zgodne, co do słuszności podjętej przez Ciebie decyzji. Mnie pozostaje się pod tym podpisać i życzyć, aby Ci do głowy nie strzeliło dawanie panu kolejnej szansy, kiedy ten będzie o nią skamlał, a napewno będzie. Kiedy poczujesz ukłucie zwątpienia, czy słusznie postąpiłaś i może jednak on się zmienił i wcale nie był taki zły, pisz na forum! Wylejemy Ci wiadro zimnej wody na głowę.
    • buldog2 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 16:14
      Boli i ok., bo taki niezasłużony ból minie łatwiej, i przestanie boleć, kiedy do Ciebie dotrze, że nie trzeba żałować, trzeba splunąć. Tylko tego, że tyle to trwało, możesz żałować.

      Spróbuję poprawić Ci nastrój jeszcze inaczej: ciesz się, że nie trafiłaś na tego złodzieja PISowskiego leszaba. On by Ci nie tylko kołdry żałował. Tak że w sumie jesteś wygrana. smile
    • znowu.to.samo Re: Rozstałam się … 08.07.21, 17:02
      Klasyczny narcyz nic dodać nic ująć. Obejrzyj Soul GPS na youtube, a cię olśni.
    • cudko1 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 17:02
      gratulacje smile

      przygotuj sie tylko na liczne proby powroty,
      smsy i maila z kocham tesknie i inne pierdy w tym stylu na przemian z atakowaniem cie jaka ty niedobra a on taki wspanialy,

      ja tak mam od stycznia sad masakra ... nie czytam nie odpowiadam ale musze miec czasami kontakt bo mamy wspolnego zwierzaka ktorego zabiera gdy ja wyjezdzam,

      rozpowiadal po znajomych ze ma kogos... byla to dla mnie najlepsza wiadomosc, ale nie okazuje sie ze nie, byla to tylka proba wzbudzenia zazdrosci,

      a wczoraj oswiadczac sie chcial aaaaaa


      badz twarda... ja jestem smile
      • m_incubo Re: Rozstałam się … 08.07.21, 19:17
        Wcale nie musisz mieć kontaktu, tylko widocznie chcesz, a "wspólny" zwierzak po rozstaniu to już w ogóle śmiech na sali.
        Dzieci są wspólne, a zwierzaki zawsze zostawały ze mną i tu nie było dyskusji.
        • alpepe Re: Rozstałam się … 08.07.21, 19:19
          Nieważne czyj zwierzak, można i oddać, albo przeciwnie, odkupić, by nie mieć już kontaktu.
          • cudko1 Re: Rozstałam się … 09.07.21, 11:11
            ej no to nie tak, zwierzak jest moj, wspolny wtedy gdy wyjezdzam i nie ma kto sie nim zaopiekowac tongue_out
            wole dac do exa, ktorego zna niz po hotelach ja ciagac
            wiec kontakty do tej pory osobiste byla trzy,
            na zasadzie wypuszczenia zwierza i wydania niezbednych rzeczy
            na tym moje chcenie kontaktow sie konczy
            • annajustyna Re: Rozstałam się … 09.07.21, 12:46
              Ale i to - jak widac - daje eksowi zbyt wielka nadzieje.
              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 09.07.21, 14:55
                Ja muszę uciąć kontakt całkowicie, żeby się wyleczyć. Niestety będziemy mieszkać bardzo blisko siebie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka