Dodaj do ulubionych

Rozstałam się …

05.07.21, 13:29
Jak w temacie. Jest mi smutno, przykro, zle.
Za dużo było awantur o bzdury. Byliśmy razem ponad dwa lata. Po siedmiu miesiącach trafiliśmy do psychologa. Potem do drugiego. Rok temu był trzeci. Nie były to terapie przeprowadzone do końca. U pierwszego byliśmy dwa razy, potem zrezygnowaliśmy, u drugiego raz, tylko na wyjaśnienie problemu. U trzeciego chyba trzy razy, ale zrezygnowaliśmy. Potem jakoś leciało. Problemy cały czas te same: klotnie o pierdoly, potem tyrady, żeby mi wszystko wytłumaczyć, trwające czasem po kilka godzin lub kilka dni ( nie to, ze ciągiem, ale wracanie do tematu przez kilka dni, tygodniu, czasem potrafił wyciagnac coś sprzed roku lub lepiej). Partner kontrolujący, chcący, żeby było tak jak on chce, dający
rady i oczekujący, ze zawsze z nich skorzystam. Gdy nie skorzystałam z tych rad, mówił, ze jestem uparta jak osioł, on chce dobrze, a ja po swojemu muszę, ze uważam go za głupka, ze nie potrafie mu zaufać w kwestiach na których się zna itp, niekiedy nazywał mnie betonem. A chodziło na przykład o prowadzenie auta, ze zbyt mało dynamicznie itp, dodam tylko, ze jeżdżę od ponad 20 lat!
Przez te dwa lata nie poznał mnie z rodzicami, rodzeństwem, znajomymi. Poznałam tylko kuzyna i trzech kolegów, ale nie było to jakieś spotkanie zorganizowane, ot tak przy okazji. Kuzyna poznałam z żona i to by było na tyle. W sobotę była kontynuacja sprzeczki z piątku. Od słowa do słowa usłyszałam, ze jestem ze wszystkimi skonfliktowana. Zapytałam z kim? No bo niby jak ze wszystkimi. On mi na to, ze z siostra (niestety prawda) i z ojcem mojego dziecka (sprawa w sądzie o alimenty)! Ja mu na to, ze to by było na tyle, ze nie ze wszystkimi, ze mam znajomych, przyjaciół, którzy zawsze chetnie pomogą, spędza czas, czy wypija kawę. Zapytałam a kogo ty masz? Z nikim mnie nie poznałeś. Usłyszałam, ze wstyd mnie komukolwiek przedstawić. To były słowa, które przelały wszystko. Kazałam się wyprowadzić! Wcześniej słyszałam, ze jego rodzice nie chcą mnie poznac, bo być może jestem dla nich zbyt mało interesująca. Innym, ze może podświadomie czuja, ze nie warto mnie poznac. Dużo by pisac…
Ale i tak boli jak ku.rwa mac!
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:32
      Klin klinem, spuść młotek na palucha, to się skoncentrujesz na sobie, a nie na jakimś odpadzie niewartym splunięcia.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:36
        Klin klinem? W życiu! Nie na tym etapie. Wpakowalabym się w kolejne bagno!
        • alpepe Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:43
          Mówię o bólu. Jak się czymś walniesz, to od razu przestaniesz myśleć o jakimś dupku.
          • pitupitt Re: Rozstałam się … 07.07.21, 18:37
            Sama się walnij... Kolejna mundrość a la alpepe🤦
    • mid.week Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:34
      Przez te dwa lata nie poznał mnie z rodzicami, rodzeństwem, znajomymi.

      To dla mnie akurat zaleta, co nie zmienia faktu że pan z opisu jest odpadem atomowym i lepiej ci będzie bez niego
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:41
        Chciałabyś nie znac nikogo z bliskich Twojego partnera?
        Wyobraź sobie, ze mieszkasz z nim ponad dwa lata, on zna Twoich wszystkich znajomych, rodzine, chce być wszędzie zapraszany, a ja nie znam prawie nikogo.
        Nie zapomnę jak mi było przykro w majówkę rok temu, jak mi powiedział, ze wybywa na cały dzień, bierze dziecko swoje, bo siostra zaprasza na grilla do rodziców, akurat do nich przyjechała, wiec zaprasza. Kilka dni później było rodzinne wyjście do restauracji: mama zapraszała dzieci z rodzinami na obiad z okazji imienin.
        Uwierz mi, nie czułam się fajnie.
        • mid.week Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:57
          Nie mam potrzeby ani poznawania cudzej rodziny ani przedstawiania własnej 🤷‍♀️
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:02
            A widzisz, on miał potrzebę poznac moich znajomych, bywać u mojej rodziny.
            Ja tez taka potrzebę miałam, chciałam wiedzieć kim są rodzice, o których mówi w samych superlatywach, kim jest rodzeństwo niezwykle ogarnięte życiowo i bardzo mu bliskie i zawsze wspierające. Chciałam poznac tych super znajomych, na których zawsze mógł liczyć. Czy to zle?
            • mid.week Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:08
              Dla ciebie źle dla niego dobrze
          • kk345 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:13
            mid.week napisała:

            > Nie mam potrzeby ani poznawania cudzej rodziny ani przedstawiania własnej 🤷‍♀️

            Fakt, że po dwóch latach związku i mieszkania razem nie zna się rodziny i przyjaciół partnera jest normalny tylko na ematce. W prawdziwym życiu to syrena alarmowa i sygnał do ucieczki.
            • mid.week Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:45
              a potem te swiateczne wątki "aj waj, znów musze jechac do nich na wigilię"
              • 3-mamuska Re: Rozstałam się … 11.07.21, 01:05
                mid.week napisała:

                > a potem te swiateczne wątki "aj waj, znów musze jechac do nich na wigilię"


                Ale jak się pozna to wiadomo jaka to rodzinka i czy w nią wchodzić.
                Często można uciec zanim się człowiek zaangażuje weźmie ślub. Bo potem z walnięta rodzinka można zostać i wychowanie wyjdzie z partnera.
                Co do wątków to tylko na własne życzenie ludzie sobie to robią.
            • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:52
              Nie, to nie jest normalne, i akurat mało mnie dziwi, że to mid.week pisze.
          • 3-mamuska Re: Rozstałam się … 11.07.21, 01:03
            mid.week napisała:

            > Nie mam potrzeby ani poznawania cudzej rodziny ani przedstawiania własnej 🤷‍♀️


            Ty masz jakiś problem społeczno-socjalny.
        • triss_merigold6 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:02
          Mieszkałaś z nim? I w tym wszystkim były dzieci? Koszmar.
        • laluna82 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:21
          I wtedy już trzeba było go wywalić, bo pomijając już, czy Ci zależało na poznaniu tej rodziny, czy nie , kwestią zwykłej kultury było Cię zaprosić na te spotkania rodzinne.
          Mówiłaś mu o tym ? Jak reagował ? Jak tłumaczył?
          • lumeria Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:12
            >kwestią zwykłej kultury było Cię zaprosić na te spotkania rodzinne.

            💯/💯

            Gratulacje Takasytuacja! Ten pan po prostu zle Cie traktowal. Jak mu mogło przez gardło przejść "oni nie chcą cie poznać, bo [to twoja wina/z tobą coś nie tak/nie lobią cie nie-poznawszy/inny idiotyzm]"

            Nawet gdyby rodzina byla patologia, to to sie przekazuje odpowiednio.

            Przemocowiec - dobrze, ze usunęłaś odpad atomowy, nie żałuj, mimo, ze chwilowo jest ciężko. Absolutnie nie wracaj do niego!

          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:15
            Mówił, ze rodzice maja problem z tym, żeby mnie poznac, ze nie są gotowi. Ze nie pogodzili się z tym, ze się rozwiódł. Rodzeństwo mieszka w innym mieście, ale prawda jest taka, ze przyjeżdzają czasami do naszego miasta i jakby chciał, to by zaprosił do nas, albo coś zorganizował. Rodzice w ogóle o mnie nie pytają, nie rozmawiają, nie pytają jak nam się układa itp. Mojego tematu w tamtym domu nie ma. Ale za to chetnie chcieli porzucić psa do mojego domu, jak wyjeżdżali na wczasy. Raz przyjęłam, potem powiedzialam partnerowi, żeby ich zaprosić, żebyśmy się poznali. Odmówili. Po odmowie chcieli jeszcze dwa razy zostawić u nas.
            • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:17
              No to rodzice tak samo aspołeczne jak on. Takie typy z wozu, wszystkim lżej.
              • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:20
                Weź, rodzice. Gostek sam nie chciał i nie potrzeba do tego rodziców mieszać.
              • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:55
                Sądzę, że rodzice nie mieli pojęcia, że on kogoś ma.
                Sądzę nawet więcej, że rodzice i rodzeństwo mogą być normalni i on się bał, że niechcący przy autorce z czymś się wygadają, o czym on absolutnie by nie chciał jej informować.
                Właściwie jestem tego pewna.
                • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 22:21
                  Wiedza, ze ma kogoś. Ale widocznie tego nie akceptują. A on nie potrafił tupnąć noga.
                  • m_incubo Re: Rozstałam się … 06.07.21, 11:54
                    Potrafił, potrafił, jakoś przy tobie tupał nieustająco.
                    Może i nie akceptowali (?) że kogoś ma, co jest jednak dużo mniej prawdopodobne, niż to, że facet nie przedstawiając cię nikomu, wręcz ukrywając, nie chciał dopuścić do konfrontacji. Mogłoby się wtedy okazać, że wersja "związku" dla ciebie i wersja dla innych bardzo się różnią.
                  • ritual2019 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:08
                    takasytuacja123 napisała:

                    > Wiedza, ze ma kogoś. Ale widocznie tego nie akceptują. A on nie potrafił tupnąć
                    > noga.

                    A skad pewnosc ze wiedza?
                    • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:37
                      Moje dziecko kiedys przez przypadek poznało jego ojca.
                      • ritual2019 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:51
                        Ile lat ma twoje dziecko? Moze napisalas ale nie pamietam.
                        • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 10:07
                          7
                          • ritual2019 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 13:50
                            Skoro dziecko ma 7 lat to niewiadomo co on ojcu powiedzial, czyli czyje to dziecko itp.
                            • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 16:20
                              Przedstawił z imienia, dziecko mi opowiadało. Zreszta kiedyś przy mnie rozmawiałam z ojcem przez telefon i mówił, ze jedzie gdzieś ze mna. Przy matce nie było w ogóle mojego tematu. Kiedyś wkurzona powiedziała, ze wychowuje cudze dziecko. Także wiedzieli o moim istnieniu.
                              • lumeria Re: Rozstałam się … 07.07.21, 16:28
                                >Kiedyś wkurzona powiedziała, ze wychowuje cudze dziecko.

                                Skąd to wiesz?
                                • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 22:35
                                  Bo to było na samym początku. Wtedy jeszcze przedstawiał mi wizje jaka będziemy fajna, kochająca się rodzina. Przyjechał rozżalony od rodziców i powiedział, ze matka tak mu powiedziała, bo nie może przeżyć tego, ze nie mieszka ze swoim dzieckiem, tylko z obcym.
                                  Ponadto, pokazywał mi smsy od matki.
              • 3-mamuska Re: Rozstałam się … 11.07.21, 01:15
                annajustyna napisała:

                > No to rodzice tak samo aspołeczne jak on. Takie typy z wozu, wszystkim lżej.


                To fakt jak chcieli psa zostawić to kusili doskonale widzieć ze kogoś ma.
                Skłaniałbym się do tego ze uważają ,ze ślubna jest do śmierci żadna kolejna to już nie partnerka a zabawka.
            • lumeria Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:27
              >Mówił, ze....

              No właśnie - on mówił. Tobie tez rożne idiotyzmy o tobie mówił. Kto wie, co on tam namącił?

              Ale w szambie się nie miesza, bo potrafi wybić.... zostaw to i zwiewaj.

              • gama2003 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:58
                Dokładnie. Kłamał i trzymał z daleka od rodziny.

                A co mówił o Tobie, czemu z Tobą był ? Sprawność męczennika zdobywał wedlug siebie ? Ideał to był ?
            • taki-sobie-nick Re: Rozstałam się … 09.07.21, 23:59
              To jakieś chamy. Poznać cię nie chcieli, ale hotel dla psa u ciebie zorganizować to i owszem.
              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 10.07.21, 00:38
                Tez tak uważam.
                Pierwszy raz, jak się dowiedziałam, ze maja problem z psem na czas wyjazdu, to sama zaproponowałam partnerowi, żeby przywiózł psa do nas. Pies był tydzien. Nie usłyszałam ani „dziękuje”, ani nic. Potem powiedziałam partnerowi, żeby zaprosił ich na kawę. Ojciec ponoć powiedział, żeby nawet nie zaczynał tego tematu z matka! Po kilku miesiącach partner mi oznajmia, ze pies przyjeżdża. Ja na to, ze nie, bo mnie nie uznają, wiec niech sobie szukają innego lokum. Poza tym nawet głupiego dziękuje nie powiedzieli. Byl foch i afera. I tekst: może jeszcze czekoladki powinni ci kupić i wino? Masakra. Po tym jak odmówiłam, usłyszałam od partnera, ze teraz tata uniesie się honorem i nie poprosi już nigdy więcej o opiekę nad psem. Honor wsadził w zad, bo w czerwcu znowu była prośba, żeby wziąć psa na dwa tygodnie. Oczywiście odmówiłam.
                • annajustyna Re: Rozstałam się … 11.07.21, 08:12
                  Widocznie ich zdaniem opieka nad ich psem to zaszczat. I to Ty im powinnaś za to podziękować.
                • m_incubo Re: Rozstałam się … 11.07.21, 16:39
                  To jakaś banda debili.
                  Tego szampana to powinnaś otwierać co tydzień.
                  Ja w każdym razie wzniosłam za ciebie toast dziś big_grin
                  • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 11.07.21, 18:11
                    Dziękuje ☺️
      • stasi1 Re: Rozstałam się … 09.07.21, 15:32
        Skoro chce się z kimś dzielić życie raczej trzeba znać jego rodzinę, znajomych. Jak ktoś nie chce na poważnie tego robić, nie poznaje znajomych z daną osobą.
        Kiedyś kolega z pracy na widok innego kolegi wykrzyczał zadowolony: Jak fajnie w końcu poznać żonę Zbyszka. Oczywiście pani nie była żoną, pewnie nawet nie wiedziała że on ją ma.
    • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:36
      Lepiej wcześniej niż później. Ciesz się, że się pozbyłaś Przemo owca, on Cię nie kochał.
    • bulzemba Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:37
      Może rodzice wiedzą co w nim siedzi i po prostu już nie wierzą że jakakolwiek kobieta z nim wytrzyma?
    • martishia7 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:47
      > Byliśmy razem ponad dwa lata. Po siedmiu miesiącach trafiliśmy do psychologa.

      Jeżu kryste, nawet nie wiem od czego zacząć. Jak po 7 miesiącach związku masz problemy wymagające psychologa, to znaczy, że należy s3,14er..., no oddalić się pospiesznie.

      > tyrady, żeby mi wszystko wytłumaczyć, trwające czasem po kilka godzin lub kilka dni ( nie to, ze ciągiem, ale wracanie do tematu przez kilka dni, tygodniu, czasem potrafił wyciagnac coś sprzed roku lub lepiej).

      Jeżu kryste po raz drugi. I nie zabiłaś przypadkowo przy krojeniu schabowych, żeby się zamknął?

      > A chodziło na przykład o prowadzenie auta, ze zbyt mało dynamicznie itp, dodam tylko, ze jeżdżę od ponad 20 lat!

      Może i nawet jeździsz mało dynamicznie, ie znam Cię, nie wiem, ale uj mu do tego. Jak nie pasi, to niech idzie na piechotę.

      > Wcześniej słyszałam, ze jego rodzice nie chcą mnie poznac, bo być może jestem dla nich zbyt mało interesująca. Innym, ze może podświadomie czuja, ze nie warto mnie poznac.

      Tak, nie znają Cię i nie chcą poznać, bo wiedzą, że jesteś mało interesująca. Logiczne.

      To był przemocowiec, taki co to zrobi wszystko, żeby podkopać Twoje poczucie własnej wartości. Miałam w życiu raz, nie polecam, teraz rozpoznaję z kilometra. Ale jak się coś takiego spotyka po raz pierwszy, to można zbaranieć. Ogólnie Twój opis mnie zmęczył i wkur... zdenerwował mnie. Każda z tych rzeczy, które opisałaś kwalifikuje się do "no to nara".
    • gama2003 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:56
      Smutny moment, współczuję.

      Choć pewna jestem, że za jakiś czas będziesz się dziwić, co Cię zauroczyło w tym mężczyźnie.
      Po 7 miesiącach psycholog....sama wiesz, że to powinna być faza ,, jak ona/ on pięknie oddycha,,.
      Po co Ci ktoś, kto ma Cię za nic i to okazuje. Werbalnie i zachowaniem. Płacz, jesli potrzebujesz a jak lzy wyschną to dziękuj wszystkim bostwom swiata, ze tylko dwa lata zmarnowałaś na fatalny związek. Nie pół zycia, albo i całe.
      Trzymaj sie
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:05
        Dziękuje Ci bardzo
      • kk345 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:16
        Doskonale podsumowanie.
    • triss_merigold6 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:57
      Jak głupią trzeba być, żeby po 7 miesiącach chodzenia ze sobą, ciągnąć typa na terapię zamiast po prostu go zostawić?
      • martishia7 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 13:59
        Weź nie kop leżącego przy poniedziałku big_grin
        • triss_merigold6 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:03
          Nie kopnęłabym, gdyby była samotna, ale ma dziecko. Wprowadziła wariata do domu, w którym jest jej dziecko.
          • iwles Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:08

            Gdzie ona napisała, że ma dziecko ? bo nie mogę znaleźć?
            • chatgris01 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:13
              iwles napisała:

              >
              > Gdzie ona napisała, że ma dziecko ? bo nie mogę znaleźć?
              >

              W startowym przecież. Proszszsz:

              i z ojcem mojego dziecka (sprawa w sądzie o alimenty)!
              • iwles Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:14

                dzieki.
            • mgla_jedwabna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:04
              Napisała o sprawie w sądzie z ojcem dziecka o alimenty.
          • martishia7 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:09
            To fakt, ale tego się już nie cofnie. Tylko niech już tak, kurna, nie robi.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:08
        To on zaproponował, twierdząc, ze mamy problemy komunikacyjne, ze ktoś nas musi nauczyć rozmawiać. Mówił, ze tak strasznie mnie kocha, ze chce się zestarzeć wspólnie, ze zrobi wszystko żeby to się udało.
        • mid.week Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:09
          Idź się ogarnij do jakiegoś psychologa. Nie nadajesz się do żadnego związku, nie masz krztyny poczucia wartości.
        • andace Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:30
          Szkoda że po tych 7 miesiącach i propozycji od pana żeby pójść do psychologa nie napisałaś o tym na forum, zaoszczędziłbyś kilkanaście miesięcy stresu i kasy na terapii.
          Jakby mi się facet wprowadził do domu i po paru miesiącach twierdził że mam iść na terapię żeby się z nim zestarzeć to bym mu wystawiła walizki.
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:51
            On chciał, żebyśmy wspólnie poszli. I wspólnie byliśmy.
            • andace Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:02
              Przepraszam że tak bezpośrednio, ale jakbyś poszła sama na terapię to teraz nie byłabyś smutna tylko byś świętowała że pozbyłaś się kłopotu.
              Nie rozumiem po co iść na terapie par będąc 7 miesięcy w związku? Jak po pół roku jest kiepsko to lepiej nie będzie, strata czasu.
            • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:18
              Bo jakbyś poszła sama to by ci terapeuta wybił go z głowy
        • li_lah Re: Rozstałam się … 10.07.21, 09:12
          umiejętnie cię zmanipulował. powinnaś przerobić problem i standardowe gadki manipulantów, przemocowców i narcyzów, zeby więcej nie wejść w takie bagno.
    • chatgris01 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:11
      takasytuacja123 napisała:

      > Ale i tak boli jak ku.rwa mac!

      Chyba lubisz cierpieć. Przeczytałam opis zachowań pana i ja na Twoim miejscu raczej otwierałabym szampana (a i tak bardzo długo wytrzymałaś, masz świętą cierpliwość).
      • taki-sobie-nick Re: Rozstałam się … 10.07.21, 00:42
        Przecież ona nie ma na to wpływu. Walnij się młotkiem w palec, zawyj z bólu, a ja zakrzyknę "chyba lubisz cierpieć"!

        Zmiana w życiu, na dobre czy złe, wiąże się ze stresem. Na ematkowej psychologii nie uczyli?
    • trampki-w-kwiatki Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:19
      Gratuluję! Dziękuj losowi, że dał Ci opamiętanie, po którym podziękowałaś temu funta kłaków niewartemu dziadu za współpracę. Toż to odpad i przemocowiec psychiczny, niech więc spoczywa w niepokoju jak najdalej od ciebie.
      A ty oddychaj w spokoju.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:25
        Dziękuje!
    • pierwszychleb Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:25
      Jak po siedmiu miesiacach sie nie uklada to raczej rozstanie niz naprawianie. Z opisu ten mezczyzna bardzo nie wbporzadku wiec ciesz sie, ze nie zmarnowalas wiecej czasu.
    • k1234561 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:28
      Nie masz kompletnie czego żałować.Związek,który trwał dwa lata i w tym czasie aż 3 psychologów musieliście przerobić -tragedia.Pan ,który niby jest z Tobą w związku ale nie chce przedstawić Cię swoim rodzicom,rodzeństwu i znajomym - Masakra.No i hit tego związku ,że wstyd Cię komukolwiek przedstawić.Jak ten padalec śmie w ogóle coś takiego powiedzieć.....Dziewczyno, Ty o dwa lata za długo byłaś w tej relacji.Bardzo dobrze,że gościa wreszcie pogoniłaś.Ty się niczym nie przejmuj,otwórz na tą okoliczność szampana,dobre wino,czy co tam lubisz,kup lub zrób sobie coś ekstra na kolację i świętuj bo masz co świętować.I nie szukaj na siłę faceta,bo z jednym się rozwiodłaś i musisz ale to musisz mieć zaraz kolejnego.Skup się na dziecku.Na wychowaniu,bo być może to będzie w życiu Twoja jedyna prawdziwa podpora.
      • bergamotka77 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:31
        Podpiszę się. I powodzenia w wychodzeniu spod jego wpływu. To toksyk a tacy potrafią zorac psyche.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:34
        A najlepsze jest to, ze powiedział, jak kazałam mu się pakowac, ze cofa to o tym wstydzeniu się mnie. Nosz kur.wa cofa!!!! I co? Mam zapomnieć?
        • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:48
          Tak i olać ciepłym moczem.
        • evolventa Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:58
          Wrzuć na luz kobieto. To jest odpad atomowy, niewart, żeby na niego splunąć. Jak facet podkopuje Ci pewność siebie i przypieprza się do pierdół (nie dość dynamicznie jeździsz!!! OMG) to się ciesz, że się go pozbyłaś. A i jeszcze Ci coś powiem z własnego doświadczenia, jak Cię facet nie chce poznać z rodziną i znajomymi, to znaczy, że mu na Tobie nie zależy. A tym bardziej jeśli chciałaś ich znać. Takiemu się mówi: spadaj kolego, tam są drzwi. Szkoda Twojego czasu na niego. Podziękuj losowi za takie doświadczenie i się nigdy już nie pakuj w takie związki. Związek ma Cię uskrzydlać, a nie dołować.
        • bulzemba Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:28
          Nic dziwnego że masz zapomnieć. Właśnie traci darmową metę, wikt, opierunek oraz benefit związku. Oraz worek treningowy. I marionetkę bez własnego zdania.
      • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:02
        Ależ normalnie śmie. Jakiego szacunku wymagamy taki dostajemy.
      • znowu.to.samo Re: Rozstałam się … 08.07.21, 17:28
        Ja się zastNawiam czy to nie troll
        • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 22:04
          Ze niby ja jestem trollem? Niestety nie
        • zosia_1 Re: Rozstałam się … 08.07.21, 22:16
          Dlaczego troll? Bo pisze, że była w związku z przemocowcem?
          • znowu.to.samo Re: Rozstałam się … 08.07.21, 22:22
            Nie bo lata z jakimś beznadziejnym gościem po terapiach
    • margerytka73 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:53
      takasytuacja123 napisała:

      > Jak w temacie. Jest mi smutno, przykro, zle.
      > Za dużo było awantur o bzdury. Byliśmy razem ponad dwa lata. Po siedmiu miesiąc
      > ach trafiliśmy do psychologa. Potem do drugiego. Rok temu był trzeci. Nie były
      > to terapie przeprowadzone do końca. U pierwszego byliśmy dwa razy, potem zrezyg
      > nowaliśmy, u drugiego raz, tylko na wyjaśnienie problemu. U trzeciego chyba trz
      > y razy, ale zrezygnowaliśmy. Potem jakoś leciało. Problemy cały czas te same:
      > klotnie o pierdoly, potem tyrady, żeby mi wszystko wytłumaczyć, trwające czasem
      > po kilka godzin lub kilka dni ( nie to, ze ciągiem, ale wracanie do tematu prz
      > ez kilka dni, tygodniu, czasem potrafił wyciagnac coś sprzed roku lub lepiej).
      > Partner kontrolujący, chcący, żeby było tak jak on chce, dający
      > rady i oczekujący, ze zawsze z nich skorzystam. Gdy nie skorzystałam z tych ra
      > d, mówił, ze jestem uparta jak osioł, on chce dobrze, a ja po swojemu muszę, ze
      > uważam go za głupka, ze nie potrafie mu zaufać w kwestiach na których się zna
      > itp, niekiedy nazywał mnie betonem. A chodziło na przykład o prowadzenie auta,

      Jak dla mnie to gratulacje. Ten związek brzmi okropnie, dobrze, ze się go pozbyłaś.
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 14:56
        Dzieki!
    • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:19
      I w tym czasie mieszkaliście razem: ty, on i twoje dziecko? I pozowliłaś aby dziekco było świadkiem tego wszystkiego? Brawo
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:32
        Dla dziecka od samego początku był super! Lepszy niż własny ojciec. Niedawno zaczął ją ustawiać, czemu się sprzeciwiałam i był foch.
        • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:39
          Ale przeciez twoje dziecko widziało jak ciebie traktuje, słyszało te tyrady. On dla nie mogł być aniołem ale jeżeli ciebie tak traktował to twoje dziecko to tez odczuwało. Czego sie ta twoja córka o związku nauczyła przez te 2 lata? Dla mnie kosmos.
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:59
            Dlatego miedzy innymi to zakończyłam. Dla niej. Naiwnie liczyłam, ze się opamięta.
    • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 15:57
      No to na przyszłość wiesz, że jak się ma dziecko w domu to się wolnej miłości z byle typem nie uprawia. Naprawdę kurde niektóre baby to się same boją mieszkać chyba. Pierwszy lepszy i od razu do domu zabierać? Przecież można się spotykać, ale niekoniecznie ze sobą mieszkać. A możesz mi napisać po co z tym facetem na terapię chodziłaś? I to po 7 miesiącach? Co on mial takiego, że aż warto było się terapeutyzować? Chyba tylko, że był i się zainteresował. To teraz trudno, popłaczesz trochę i może zmądrzejesz albo i nie, ale życzę Ci jednak abyś zmądrzała.
      • latarnia_umarlych Re: Rozstałam się … 06.07.21, 11:41
        Ale z ciebie wredna dzida. Po co ją kopiesz, dla przyjemności? Jesteś chora.
        Poza tym - wybacz, ale akurat tu nie powinnaś nikomu radzić ani co do związków, ani co do dzieci, bo g... się znasz.
        • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 06.07.21, 13:50
          Wpisów hrabiny nie czytam, wiec luz. Widzę, ze ma satysfakcję, ze u niej niby lepiej 🤦‍♀️
          • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 06.07.21, 22:46
            Żadna to satysfakcja droga autorko. Może jakbyś czytała to byś dziecku przede wszystkim, bo sobie to chciałaś i zrobiłaś chorych jazd obcego fagasa w domu nie fundowała.
            • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 00:15
              Hrabino, przeskocz prosze na inny wątek. Potrzebuje wsparcia, którego bardzo dużo już dostałam od innych forumek (bynajmniej nie od ciebie), za co bardzo dziękuje 😘
              Naprawdę twoje wywody są tu zbędne. Nie wnoszą zupełnie nic. Dobrej nocy Ci życzę i zmykaj już z mojego wątku.
              • pani_tau Re: Rozstałam się … 07.07.21, 17:49
                I tak jak hrabinę powinnaś była pożegnać tego pana po pierwszym wyskoku.
                Wyskok poznajemy po tym, że czyjeś zachowanie mocno się nam nie podoba i wprawia w stan dyskomfortu.
        • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 06.07.21, 22:45
          Chyba właśnie nie gówno się znam, bo jak żyje 40 lat to żaden psychol w moim domu i swoim zresztą też nie budził mnie w środku nocy, bo za wcześnie z psem wyszłam.
    • malia Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:04
      Może boli, ale powinnaś się cieszyć. Na terapię powinnaś iść teraz, sama, masz bardzo zaniżone poczucie własnej wartości.
      Po siedmiu miesiącach znajomości chodzić do psychologa !!! czego to ludzie nie wymyślą, wtedy był właściwy moment, żeby zwiewać.
      Trzymaj się.
    • borsuczyca.klusek Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:05
      Czy to ten przeuroczy pan, który zrywał z ciebie kołdrę, by po nocy tłumaczyć jaką to niewyobrażalną zbrodnię popełniłaś wyprowadzając psa na spacer?
      • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:06
        Co? 😄😄😄 Świat jednak nie przestanie mnie zadziwiać 😄
        • borsuczyca.klusek Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:25
          Tak kojarzę po nicku że te ich kłótnie o pierdółki to właśnie tego kalibru. Pani poszła na spacer z psem nie czekając na powrót pana z pracy. Dla niego okazało się to ogromnym rozczarowaniem i potwarzą, bo też miał ochotę tego dnia iść na spacer.
          • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:31
            Qwa 😄😄😄 Jednak baby to mają naptakane we łbach 😄
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:28
        Tak
        • borsuczyca.klusek Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:32
          To nie masz zupełnie czego żałować. Teraz boli, ale kiedyś się będziesz sama z tego śmiała.
      • tt-tka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:48
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Czy to ten przeuroczy pan, który zrywał z ciebie kołdrę, by po nocy tłumaczyć j
        > aką to niewyobrażalną zbrodnię popełniłaś wyprowadzając psa na spacer?
        >

        O matko, ale masz pamiec ! To tlumaczenie sie po nocy ze zbrodni spaceru bez pana ja tez pamietam, ale z nickiem nie skojarzylam.
        • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:52
          Ja tez nie, miałam pisac, ze była tu taka podobna z podonie dziwnym partnerem. A to ta sama osoba. Ja bym wtedy w nocy zagryzła pana i po problemie.
          • borsuczyca.klusek Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:06
            Dla mnie też sen jest święty. Budzenie kogoś by wylewać mu swoje żale z dupy to dla mnie coś niepojętego.
          • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:07
            I każdy sąd by uniwinnił!
            • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:28
              NO ok ze wzgledu na dziecko...wystawiłabym pana za drzwi a po rzeczy kazała przyjśc nastęnego dnia po 16. I poszła spać.
    • laluna82 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:13
      Ten gość to klasyczny zjeb. Popłacz i zapomnij. Ciesz się że się uwolniłaś, że kazałaś mu się wynieść. Może wróci za kilka dni i stwierdzi, że ci wybacza wink Bądź rozsądna i pogoń ponownie.
      • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:32
        Wróci wróci. To bardziej niż pewne. A ona pójdzie na kolejną terapię. Zakład, że tak będzie?
        • laluna82 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:00
          Nie znam laski ale mam nadzieję że nie. Chociaz patrząc na baby, to ręce opadają nieraz. Znam małżeństwo aktywnych zawodowo psychologów.....dokładnie jak ksero z tego wątku. On psychopata a ona zahukana dziunia bezwolna.
          • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:34
            Tak. Już tyle widziałam, że wiem, że zbłądzić można raz. Ale jak laska nie normalnego wykopie to kolejnej szansy nie ma. I takie ja szanuje. A jak ryczy jedna noc, a na drugi dzień zmiana frontu i do następnego razu to potem nie ma się co łudzić. Będzie kolejny raz i kolejny i tak będą chodzić po terapiach i na ematce.
    • cosinuss Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:36
      2 lata!!!! Jeszcze rok i wygrałabyś bidet na emamie smile
      ja tam myślę, że on ma rodzinę, której się wstydzi albo która wstydzi się jego i zero znajomych. Zawsze tak jest, jak ktoś jest szurem. Stąd uniki i zwalanie pseudowiny na Ciebie. Podziękuj bogini za łaskę oświecenia.
      No i nie odbieraj tel i nie czytaj nic, co będzie pisał, bo pojedzie po Tobie równo, a wie po 2 latach w co uderzać, żeby bolało. Każdy z nas ma czułe miejsca. Oczywiście możesz uprzejmie powiedzieć, że udawałaś orgazmy i dlatego nie chcesz tego ciągnąć dalej, bo jest nienauczalny, a na terapii nie chciałaś robić mu obciachu. Trochę pewnie zejdziesz do jego poziomu, ale powinno być skutecznie.
      • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 16:53
        Moze jakimś cudem ma normalnych rodziców, którzy kazdej poprzedniej partnerce mówili "wiej dziewczyno wiej, on normalny nie jest"?
        • szare_kolory Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:50
          Jak sam jest nienormalny to znaczy, że wychował się w nienormalnym domu. Całkiem możliwe, że rodzice oboje albo jedno są poparani.
          • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:13
            Nie masz racji.
            To znaczy facet jak najbardziej może mieć dziwną rodzinę, ale nie ma takich prostych zależności, że zyebani ludzie są tacy, bo mają równie zyebanych rodziców. To błędne myślenie.
            • kosmos_pierzasty Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:24
              Błędne? Skąd wnosisz? Bo to najczęstszy scenariusz. Psychopaci się zdarzają, ale jednak zdecydowanie rzadziej niż "produkty wypaczonych rodzin", że tak powiem.
              • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:30
                Eks męża ze zdiagnozowanym narcyzmem ma ojca o skłonnościach sadystycznych. Strasznie ją poponiżał w młodości. Klasyka.
                • kosmos_pierzasty Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:32
                  Zwykle niestety wychodzi klasyka, jak człowiek nieco wnikliwiej spojrzy 🙁
                  Tacy jesteśmy wszyscy powtarzalni, że strach...
    • lukrrecja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:13
      Kup wino i coś dobrego do jedzenia, zaproś przyjaciółki i świętuj pozbycie się tego typa. Przypominaj sobie stale, jakie życie jest teraz piękne, bez rad i tyrad tego osobnika.
      • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:21
        Myślę, że przyjaciółki już tyle razy na takim świętowaniu były albo robiły za rękaw do płaczu, że teraz wszystkie będą baaardzo zajęte 😉
        • rexona_sport Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:39
          Yyy z ciekawości zapytam co ma na celu ten wpis? Pojechać po autorce? Jakiś chory sposób okazywania troski żeby aby nie wróciła do gada? Pokazania swojej zajebistosci bo wreszcie trafiła się jedna forumka która gorzej spaprala stosunki damsko męskie niż hrabina (rzeczywiście rzadka okazja)??? Kurczę babka wyszła z niefajnego związku i aż miło poczytać jak forum wspiera wiec ciekawi mnie skąd te nieprzyjemne wpisy.
          • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:44
            Hrabina to spaprala stosunki damski męskie właśnie dlatego, że by tygodnia nie spędziła z gościem, z którym musi na terapię chodzić. Nie mówiąc już o tym, że by go do własnego domu jako mieszkańca w życiu nie wpuściła. Także daruj sobie, bo słabo ci idzie czepianie się mnie i mojego życia. A po drugie Hrabina tylko napisała szczera prawdę i założę się, że przyjaciółki to święto oleją. A teraz czekam na Twoje światłe rady i wsparcie dla autorki. Dajesz, wykaż się swoją dobrocią.
            • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:01
              Ależ dostałaś skrzydeł w tym wątku.
              Tyle, że załóż sobie może własny, bo to nie jest kolejny wątek o tobie i o tym jak to ty wspaniale z marszu splawiasz debili, na których ciągle trafiasz.
              Wiem za to czemu ja nie trafiam od lat na żadnych, wszyscy muszą dzwonić do ciebie.
              • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:10
                Może nie jesteś na tyle atrakcyjna, żeby na ciebie uwagę zwrócili. O tym nie pomyślałaś?
                • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:17
                  Nie, jestem bardzo atrakcyjna i w większości przypadków moi faceci byli naprawdę fajni, debili mogę policzyć na kciukach obu rąk.
                  Ale teraz myślę, jak atrakcyjna musisz być ty, że przyciągasz samych debili, a nikt logiczny uwagi nie zwraca?
                  • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:45
                    A wnosisz po czym? Bo jak na razie to sobie jedynie dziecino klepiesz w klawiaturkę. Nie robi to na mnie wrażenia.
                    • m_incubo Re: Rozstałam się … 06.07.21, 11:56
                      Po twoich wątkach, a niby po czym, dojrzała kobiecino? 😂
                      • miqotka Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:02
                        m_incubo napisała:

                        > Po twoich wątkach, a niby po czym, dojrzała kobiecino? 😂
                        >
                        Najdziwniejsze jest to, że Hrabina jest bardzo atrakcyjną kobietą ( mogłabym nawet się pokusić o stwierdzenie, że najatrakcyjniejszą z tych, które się częściowo pokazały na forum). I zupełnie nie pasuje do niej ten charakter, który pokazuje na forum. Mogę mieć tylko podejrzenie, że nie było to jej zdjęcie, które wkleiła.
                        • alpepe Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:56
                          Ale dlaczego niby? Szkoda, że nie doznałam zaszczytu, ale jak kobieta jest bardzo atrakcyjna, to siłą rzeczy więcej dupków się klei. Dla mnie pasuje.
                          • miqotka Re: Rozstałam się … 07.07.21, 14:19
                            alpepe napisała:

                            > Ale dlaczego niby? Szkoda, że nie doznałam zaszczytu, ale jak kobieta jest bard
                            > zo atrakcyjna, to siłą rzeczy więcej dupków się klei. Dla mnie pasuje.
                            >
                            Dupków więcej się na pewno klei, ale chodzi mi raczej o, pewnie stereotyp, że piękne osoby powinny mieć piękny charakter. A tu tego nie ma.
                            • annajustyna Re: Rozstałam się … 07.07.21, 14:29
                              Stereotyp to jest taki, że albo ładna, albo głupia.
                            • pani_tau Re: Rozstałam się … 07.07.21, 17:50
                              Piękno zewnętrzne nie musi iść w parze z pięknem wewnętrznym.
                              • pani_tau Re: Rozstałam się … 07.07.21, 17:51
                                Natomiast prawdą jest, że na efekcie aureoli można się srodze przejechać.
                            • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 08.07.21, 02:55
                              A co ma się piernik do wiatraka? Dziękuję za komplement, ale dość śmiałe masz te porównania, bo po pierwsze nie znasz mnie, więc jaki mam charakter to tak naprawdę nie wiesz. Po drugie piękny charakter nie oznacza, że należy być słodko pierdzącą czy też desperatka biorąca każde porty do domu, żeby ematki się nie czepiały. A po trzecie to guzik wiesz jaki ja mam charakter w stosunku do osób, które kocham i które kochają mnie. A po czwarte i ostatnie kij wam do mojego stanu posiadania kochankow. Może zamiast zaglądać Hrabinie do łóżka spójrzcie na swoje to takich jak ten i inne podobne wątków na forum ubędzie. No i nicka nie trzeba będzie zmieniać 😄
                              • znowu.to.samo Re: Rozstałam się … 08.07.21, 18:05
                                Eeee że piękne osoby powinny mieć piękny charakter???? A co to za pierdołt
                                Ja znam piękną osobę i podłą jak mało kto. I co?
                        • m_incubo Re: Rozstałam się … 09.07.21, 18:49
                          Pasuje, pasuje.
                          Dużo jest pięknych i samotnych, bo najczęściej są też do tego popaprane.
    • cosmetic.wipes Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:14
      Otwieraj szampana, że pogonilas, a potem wytrzaskaj się po buzi, że tak późno.
      • tt-tka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:24
        cosmetic.wipes napisała:

        > Otwieraj szampana, że pogonilas, a potem wytrzaskaj się po buzi, że tak późno.
        >

        Popieram. Przelecialam sobie ten poprzedni watek (z konca kwietnia).
        • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:29
          Straszny był. Ja miałam ochote pana gryźć...nie wiem jak ona to wytrzymała. I jeszcze dzieciak na to patrzył. Sprawa była prosta, Pan nie był u siebie. Wystawić walizki i po sprawie.
          • annajustyna Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:44
            Na szczęście nie był u siebie. A jego panoszenie się tylko potwierdza, że to świr.
          • laura.palmer Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:49
            Dajcie linka, bo nie mogę znaleźć.
            • tt-tka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:56
              Watek "taka sytuacja". Wrzuc nick autorki w wyszukiwarke (w tresci, nie jako autor), to ci wyskoczy smile
              nick z cyferkami !
              • laura.palmer Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:30
                Pewnie głupie pytanie, ale gdzie jest wyszukiwarka w wersji na telefon? Nie mam chwilowo dostępu do komputera, a jak przełączam na pełną wersję w telefonie, to wszystko się rozjeżdża.
            • joana012 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:56
              Bardzo współczuję twojemu dziecku. Musiało przez 2 lata patrzeć na cyrk w wykonaniu matki i jakiegoś obcego, niesympatycznego typa. I te szpagaty z psychologami, aż trudno w to uwierzyć.
              Tylko teraz nie sprowadzaj kolejnego do domu, daj dziecku odsapnąć
              • triss_merigold6 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:57
                O toto.

                Pani autorce doradzam, by zajęła się obowiązkami rodzicielskimi, a nie szukaniem nowej pary spodni.
              • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:35
                Eee, moja znajoma chodziła do seksuologa, bo panu nie stawał po 2 miesiącach związku. To już chyba lepiej do tych psychologów.
                • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:43
                  No, to tak samo lepiej mieć dżumę niż cholerę.
            • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:48
              Prosz:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,171655814,171655814,Taka_sytuacja.html#p171660689

              Tylko tam nie było info, ze w domu jest tez dziecko i jest świadkiem takich akcji. Pan by na kpach wyleciał z chałupy....a nie wróc, nie pozwoliłabym sie takiemu sprowadzić. Na sexy mozna sie spotykać w hotelu
              • tt-tka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:50
                Bylo, bylo o dziecku..
    • lot_w_kosmos Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:53
      Jeśli nie trolujesz, to powiem tak: tak krótki związek trafia na terapię? Z założenia sprawa skazana na porażkę. Poszłaś do psychologa z gościem z którym nie miałaś możliwości pójść na obiad fo jego matki?

      To teraz odetchnij pełną piersią i zastanów się w cxym tkwiłas. Albo idz do przodu bo tu nawet nie ma nad czym myśleć.
    • bistian Re: Rozstałam się … 05.07.21, 17:56
      Nie zrozumiem kobiet. Zamiast od razu pogonić dziada, to sobie fundują terapie i próbują naprawić nienaprawialne. Już samo ciągłe spędzanie czasu z rodziną bez sympatii, choćby bez zaproszenia ze strony partnera i rodziny, a wiadomo, że ludzie mają różne zajęcia i plany, jest dyskwalifikujące
      • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:53
        A kto ci powiedział, ze on CIĄGLE spędzał czas z rodzina?
        • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:56
          Ha, zaczyna się obrona 😄
          • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:07
            Jaka obrona? Od czasu jak rodzice zostali zaproszeni do nas i odmowili, to rzadziej jeździł, ale jednak jeździł.
            • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:12
              Przestan, facet nawet im nie powiedział, że zapraszacie. Po prostu znalazł sobie wygodny kącik u ciebie i babkę, której wcale nie chciał, ale wygodny kącik przeważył. I jeszcze mógł robić wieczne jazdy. I w tym całym cyrku rodzina ma najmniesze znaczenie.
              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:29
                A tego nie wiem czy zaprosił. Tak mi powiedział, ale przecież nie miałam jak sprawdzić
                • ritual2019 Re: Rozstałam się … 07.07.21, 09:16
                  No wlasnie. Wiesz tylko tyle ile ci powiedzial. Moze kamal? Chcemy ufac bloskiej osobie, wierzymy ze mowi prawde bo my mowimy prawde, ale nie kazdy tak robi
    • m_incubo Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:37
      Czy to ten pajac który zrywał z ciebie kołdrę jak śpisz, bo koniecznie "musiał wyjaśniać"?
      Jeśli tak, to ja bym się na pewno po dwóch latach nie rozstała, bo już po miesiącu wlepiliby mi 25 lat.
      Weź nie żałuj, to psychol, krzyż mu na drogę!
      • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:51
        Ten sam. Tez sie dziwie, ze go twedy w nocy nie zagryzła.
    • rexona_sport Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:42
      Gratuluje pogonienia psychola, teraz jeszcze przetrwać próby powrotu (jakby były) i życie staje się lepsze ☺️
      • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:46
        A toś jej naprawdę światła radę dała 😄 Pomocna, że hoho 😄 Takie wsparcie na zasadzie no laska, dobrzr zrobiłaś, teraz tylko jakoś sobie sama poradź i będzie dobrze. Czyli mam cie w dupie, ale mama kazała być miła dla ludzi 👍
        • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:50
          Ale ona ma racje. Chyba pierwszy raz sie z rexoną zgadzam./ Pan na 100% wróci z teksem "jestem gotowy ci przebaczyć". Wtedy nalezy pierdolnąć mu drziwmai przed twarzą lub nawet w twarz...bo jest ryzyko ze pani go przyjmie i jeszcze bedzie przepraszać.
          • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 18:59
            Nie, ona nie ma racji. Bo ona się dowaliła do mnie już wcześniej, a sama nie daje żadnych rad. Tak, ma rację w jednym, że będzie chciał wrócić. Tylko zabrakło rady co ma zrobić autorka jak on wróci. Napisała, żeby sobie napisać i generalnie to wyszło miło, ale dla samej zainteresowanej to nic z tego nie wynika oprócz chwilowego pogłaskania.
          • rexona_sport Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:06
            Dzięki hanusina, rzeczywiście rzadko się zgadzamy. Nie zauważyłam żeby autorka oczekiwała obszernych instrukcji co do tego jak żyć, ot zakończyła mega kijową sytuację i myśle ze miło jest usłyszeć słowo wsparcia. Będziemy jako forum kibicować oraz polecamy nie przejmować się pokrzykiwaniem podekscytowanej hrabiny która widać ma silna potrzebę powiedzieć światu „a ja bym taka durna nie była, ha ha ha”.
            • hrabina_niczyja Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:13
              I dobrze, jestem pełna fascynacji twoim pikajacym i pełnym dobroci serduszkiem. Czekam na kolejny wątek, bo że będzie to wiadomo. Mam nadzieję, że Twoje serduszko nadal będzie takie wspierające. Buziaczkuje 😘
              • rexona_sport Re: Rozstałam się … 05.07.21, 19:30
                Ekhm gadamy o historii obcej kobiety która coś napisała na forum, trochę dziwna jest ilośc emocji w tym wątku. Nie, jeśli pojawi się jeszcze jeden wątek o ściąganiu kołdry i terapii to moje serduszko zdecydowanie przestanie pikac a przez forum przetoczy się mój grzmiący głos pełen pogardy dla baby co zbyt wcześnie poszła na terapie dla par! Howgh!
            • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:03
              Tak, dokładnie, potrzebuje wsparcia, poklepania po plecach lub choćby banału, ze jeszcze będzie fajnie.
              Nie jest łatwo zakończyć żaden związek, w każdy wkłada się serce, dlatego tak mi ciezko sad
              • tt-tka Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:28
                takasytuacja123 napisała:

                >
                > Nie jest łatwo zakończyć żaden związek, w każdy wkłada się serce, dlatego tak m
                > i ciezko sad


                To sobie przypomnij, co ci robil i pomysl, ze lada moment zaczalby to robic twojemu dziecku !
            • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:10
              Szczególnie, ze zeby skały srały to forum jej nie odciągnie od przyjęcia Pana jak ona bedzie go chciała. E-matki mogą sobie myśleć, ze ja od tego odwiodą...jest spora szansa, ze pan wróci a Pani bedzie go przepraszać.
              • takasytuacja123 Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:30
                Nie zamierzam nikogo przepraszać
                • hanusinamama Re: Rozstałam się … 05.07.21, 23:37
                  I tego sie trzymaj dziewczyno. Wypij szampana ze straciłas z panem tylko 2 lata
        • kosmos_pierzasty Re: Rozstałam się … 05.07.21, 21:28
          Ależ ona bardzo dobrze zrobiła, tylko ciut za późno. Mimo to... Obyśmy większych błędów w życiu nie popełniały.
          Dziewczyna jest ewidentnie dość ogarnięta, skoro pana buca jednak pognała na cztery wiatry, więc owszem - summa summarum jak najbardziej należy gratulować 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka